jakas1
05.10.08, 22:18
"Pomyślałem wtedy o paradoksie: polscy żołnierze w Afganistanie są
narażeni na utratę życia, bo jeżdżą niesprawnymi hummerami, podczas
gdy mój sąsiad w najspokojniejszej dzielnicy Waszyngtonu jeździ
sprzętem, który wytrzymałby ostrzał z moździerza"
Polecam zapoznać się z różnicami między Humvee, a Hummerem:
pl.wikipedia.org/wiki/Humvee
pl.wikipedia.org/wiki/Hummer
Hummer nie wytrzymałby ostrzału nawet z pistoletu, nie mówiąc o
moździerzu.
Co do meritum artykułu: zgoda, ale jeszcze miesiąc temu oficjalna
linia dziennikarzy Pana gazety brzmiała: jestem oburzona, że dowożąc
codziennie dziecko spod Środy Sląskiej do Rynku, stoję ciągle w
korkach ;)