Jechałem na gapę...

08.11.08, 13:54
wczoraj w nocy i złapali mnie kanary. Byłem z kolegą, który był pijany
(oczywiście też jechał na gapę) i po wręczeniu nam "mandatów" wyrwał mi mój,
złączył ze swoim potargał i wyrzucił przez okno, krzycząc że nie będziemy tego
płacić.
Wściekłem się na niego, ale czasu nie cofnę.
Ja oczywiście chcę zapłacić ten mandat- to mój pierwszy, boję się takich
rzeczy. Jednak nie mam pojęcia, gdzie się udać aby go zapłacić. Szukałem w
google jednak nic nie umiem konkretnego wyszukać, może przez te nerwy...
Proszę, podpowiedzcie mi, gdzie mogę udać się, aby to zapłacić...
    • Gość: Janek Re: Jechałem na gapę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 18:56
      Kilka lat temu chodziło się na ul. Krętą.
      Najlepiej spytaj się jakiegokolwiek pracownika MPK. Powinni wiedzieć.
    • kanarka_wro Re: Jechałem na gapę... 08.11.08, 20:51
      Byli z policją...
      • Gość: matrix Re: Jechałem na gapę... IP: *.chello.pl 08.11.08, 20:56
        Pomodlę się za Ciebie :D
        • Gość: avddd Re: Jechałem na gapę... IP: *.magma-net.pl 09.11.08, 10:39
          Jakieś dwa lata temu płaciło się na Długiej w ówczesnym ZDiKu
          (obecnie ZDiUM) - to jest tuż koło Tesco.
          • ibulka Re: Jechałem na gapę... 09.11.08, 14:50
            zapytaj pierwszego lepszego kierowcy w autobusie.
            • baca63 Re: Jechałem na gapę... 09.11.08, 21:34
              A co ma wspólnego z mandatem kierowca czy jakikolwiek pracownik MPK?
    • Gość: hmm Re: Jechałem na gapę... IP: *.dsl.teksavvy.com 09.11.08, 21:42
      Nie pytaj sie zadnego kierowcy... wejdz na strone
      www.mpk.wroc.pl kliknij w kontakt, albo skargi i wnioski,
      badz zadzwon pod tel 071-321-7271 i tam zapytaj..
      • Gość: kapitan_statku Re: Jechałem na gapę... IP: *.as.kn.pl 09.11.08, 22:27
        Poczekaj, az przyjdzie ci do domu liscik ponaglajacy. Tam beda wszystkie dane.
        Moze sie zdazyc, ze nie przyjdzie nigdy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja