Gość: wrocek IP: *.elektrosat.pl 14.12.08, 21:30 I tak oto Pan profesor udowodnił, że każdy naukowiec może tak naginać fakty, aby osiągnąć korzyści dla siebie. Brawo Panie Profesorze - walczmy dalej o sprawiedliwą i nowoczesną Polskę! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kara Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 21:31 Jeżeli to takie złe, nieopłacalne itd, to dlaczego ktoś chce zainwestować ciężkie miliony i budować te nieopłacalne monstra? troszkę chyba Pana profesora poniosło, szczególnie z migotaniem światła - to nie dynamo w rowerze - przecież wpina się takie elektrownie w odpowiednie systemy stabilizacji napięcia (itp). Ludzie, to jest szansa dla paru rolników - dostaną pieniądze za dzierżawę pola, ktoś zarobi na budowie wiatraków - z zaręczam że będzie to Polska firma, region zyska na rozbudowie systemu energetycznego. Ciekawe jaki interes w tym wszystkim ma Pan profesor? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Inwestują, bo dostają grubą kasę od państwa IP: 217.98.20.* 15.12.08, 10:38 za inwestowanie w technologie odnawialne. Gdyby nie to, inwestycja chyba nigdy by się nie zwróciła. Wiatraki to rzeczywiście droga technologia wytwarzania prądu, właśnie ze względu na "kaprysy" wiatru - raz wieje, a raz nie chce ;P. A tu trzeba jeszcze toto zsynchronizować z siecią energetyczną, i to precyzyjnie. We wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek, a już na pewno nie niszczyć pięknego krajobrazu wątpliwymi "ozdobami", W Europie Zachodniej (i nie tylko) rzeczywiście najwięcej wiatraków stoi przy drogach i na otwartych przestrzeniach, z dala od ludzi. Zresztą są dosyć ciekawe publikacje na temat tego, ile tak naprawdę można by "wyciągnąć" energii z wiatru i jakie są tego ograniczenia i zagrozenia (także w skali globalnej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johny Re: Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami IP: *.as.kn.pl 14.12.08, 22:06 z przykroscia nalezy stwierdzic, ze p. prof. korzystajac ze swojego tytulu i tworzonego w ten sposob autorytetu (bo pewnie wielu profesorow tam nie maja) wystawil na szwank (nie tylko swoje) dobre imie. Polecilbym mu lekture norm, ktore precyzyjnie okreslaja tzw. wspolczynnik migotania swiatel (do punktu informacji naukowo technicznej w bibliotece glownej PWr to daleko z wydzialu elektroniki nie jest). Wymagania tam postawione tego typu urzadzeniom gwarantuja bezpieczenstwo naszym falom mozgowym alfa. Swoja droga przy okazji przejrze jego tworczosc naukowa... jest ona dosc odlegla od wiatrowych systemow energetycznych, bo raczej dotyczy sztucznej inteligencji i automatow, co prawie usprawiedliwia amatorskie podejscie do tematu. Ma sie jednak wrazenie, ze zabraklo tej naturalnej inteligencji, zeby dokladnie przestudiowac problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dominik Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami IP: *.54.16.222.static.telsat.wroc.pl 14.12.08, 22:56 Jako absolwent wydz. Elektroniki PWr czuję wstyd; część kadry PWr jest ciągle w epoce kamiennej :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: don chichot Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami IP: *.ha.pwr.wroc.pl 14.12.08, 22:59 Nie wiem czym się ów profesor zajmuje, ale faktem jest to, że nasi zachodni sąsiedzi wycofują się z inwestycji wiatrakowych. Powodów jest wiele, jednym z nich jest dodatkowa konieczność pracy elektrowni konwencjonalnej. Żeby faktycznie wiatraki przynosiły zysk musi być odpowiednia siła wiatru, która nie jest spotykana w terenie górzystym. Niestety firmy zajmujące się takimi budowlami muszą zarabiać, dlatego też skoro niemiecki rząd nie pozwala już na takie budowle, dobrym miejscem są kraje byłego bloku wschodniego. Zarówno UE jak i rząd Polski finansują „ekologiczne” przedsięwzięcia wiatrakowe. Zatem firma budująca wiatraki zarabia na tym, i nie jest tutaj ważne, czy wiatraki będą pracować i przynosić zyski czy nie. Liczy się fakt postawienia wiatraków, już z tego firma budująca ma olbrzymie zyski. Pytanie, gdzie tutaj jest ekologia i racjonalne rozwiązania (jak chociażby w krajach skandynawskich), a gdzie chęć zarobienia olbrzymich pieniędzy na budowie wiatraków na obszarach, gdzie stają się one nie tyle bezużyteczne, co przynoszą straty poprzez ciągły pobór energii z elektrowni konwencjonalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NieMaToTamto Wiatraki to wymysl socjalistów IP: 90.156.119.* 14.12.08, 23:08 Energia włożona w wytworzenie wiatraka (surowiec, transport, energia - ze źródeł kopalnych) przewyższa energie jaka można z niego uzyskać. Na krawędzi opłacalności jest kilka miejsc w Hiszpanii i Skandynawii, gdzie wieje prawie non-stop i do tego mocno. Dlaczego się to jednak opłaca? Bo każdy z nas musi płacąc rachunek za prąd dopłacić do tego interesu. Podatki. Kolejny sposób na to jak podwyższyć cenę energii i przy tym dać zarobić pewnej grupie uprzywilejowanej w UE. To jest właśnie terror socjalistów i ekooszołomów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no nie Re: Wiatraki to wymysl socjalistów IP: *.eranet.pl 14.12.08, 23:35 Stara Łomnica jest jedną z najstarszych wsi w Kotlinie Kłodzkiej, jeśli ma szanse rozwoju to jako miejscowość wypoczynkowa tym bardziej, że blisko stamtąd do Polanicy. Wstawienie w tym miejscu 9 wiatraków to jakiś koszmar i nieporozumienie bo wieś leży w kotlinie i wiatru tam tyle ile na rynku we Wrocławiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.08, 00:02 O cholera, rozglądałem się w okolicy za działką na całoroczny domek rekreacyjny, na weekendowe wypady z Wrocławia. Wiatraki zniszczą krajobraz kotliny. Skandal! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k0rg0 Re: Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami IP: *.chello.pl 15.12.08, 01:08 brawo, jak unia nałoży nam kary za mały odsetek odnawialnych źródeł egergii to pretensje będą do tych najwyższych w rządzie że nic w tej sprawie nie robili Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tad Re: Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami IP: 217.96.126.* 15.12.08, 11:46 Straszenie biurokratmi w sytuacji, gdy trzeba wszechstronnie rozważyć problem jest kompletnie od czapy. Poza tym większość, jeżeli nie wszystkie wynalazki zachodniej cywilizacji z czasem okazywały się szkodliwe dla klimatu, środowiska naturalnego czy człowieka (samochód - to oczywiste, lodówka - dziura ozonowa, telewizor, komputer - nie do zutylizowania śmieci wysyłane do biednych krajów, internet - otyłośc i schorzenia z nią związane, prąd elektryczny - efekt cieplarniany itp. itd.)- być może jest to cechą immanentną tejże cywilizacji. Dlaczego z elektrowniami wiatrowymi miałoby być inaczej? Więc może nie pchajmy się bezrefleksyjnie w coś, tylko dlatego, że biurokraci z Brukseli straszą karami, a ekologiczne oszołomy podpięły temat pod tzw. zieloną energię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 07:11 Potwiedzilo sie to co podejrzewano od lat. Na Polibudzie we Wrocku pracuja debile... Obwiam sie, ze pan profesor powinien unikac puszcznia bakow, zeby go mikrodrgania nie zabily. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qbek Re: Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami IP: *.magma-net.pl 15.12.08, 08:14 Pan "profesor" chyba posiada tam grunty i boi się nagłej utraty ich wartości,że głosi takie bzdury... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofczyz Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami 15.12.08, 08:22 Wiatraki to wymysł technokratów, dla kilku złotych gotowych zniszczyc krajobraz, wypłoszyc ptactwo. Kotlina Kłodzka to głównie piękne widoki. Czy wiatraki je poprawią raczej nie? Nad morzem wygląda to strasznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widziałem wiatraki Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami IP: 80.54.192.* 15.12.08, 08:22 i drgały panie janiak. może pan siedział za blisko mikrofalówki i z tąd te migotania w mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: budyń Re: Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami IP: *.magma-net.pl 15.12.08, 09:06 Profesorek z "Bożej Łaski" potwierdza,że na polibudzie pracuje jednak dużo debili,pewnie ma tam kilka hektarów kupionych za parę groszy i chce zbić fortunę, jedynym kryterium do postawienia wiatraków powinno być to,czy wieją tam wiatry czy nie,a argument,że to kosztuje to jest śmieszny,inne elektrownie czy to węglowe,czy atomowe bądź wodne są po prostu za darmo,koszty zerowe,profesorek trzyma często głowę przy mikrofalówce i po prostu zniszczyło mu szare komórki,wszyscy zużywają coraz więcej energii, ale skąd ją wziąć to nikogo nie obchodzi, aby to nie było w mojej okolicy,wszyscy używają telefonów komórkowych narzekają na zasięg, ale maszt to nie u nas,w tej Polsce to żyje większość debili i to od wielu wielu lat,Sienkiewicz to opisał w postawie Kalego, ilu takich Kalich żyje pośród nas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: negocjatorka Re: Kotlina Kłodzka: mieszkać ???!!!!z wiatrakami IP: *.lanet.net.pl 23.01.09, 16:33 Gościu! A może tak w pobliżu Twojego domu postawić buczącą dzień i noc koszmarną elektrownię wiatrową?? /ja coś o tym wiem!/ Więc zanim zaczniesz krytykować przeciwników bardzo szkodliwych dla zdrowia ludzi oraz zwierząt wiatrowych potworów -pomieszkaj a potem zabieraj głos- TYLKO MĄDRZE !!!Zaznaczam: MĄDRZE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JohnyWalker Profesor ma dużo racji IP: *.esv.pl 15.12.08, 09:12 pracowałem w branży elektrowni wiatrowych dla firm niemieckich i hiszpańskich, znam temat i potwierdzam że profesor J. ma dużo racji. Sprawdźcie jak szczegółowe są wymagania w IRiESD poszczególnych spółek dystrybucyjnych co do współczynnika migotania. Infradźwięki i jednostajny wolny ruch śmigieł rzeczywiscie wywołują stany depresyjne u ludzi poddanych tym oddziaływaniom.Prof. Lorenz i wszystkie inne źródła określają kotliny jako miejsca szczególnie niekorzystne pod względem parametrów wiatru dla elektrowni wiatrowych. Właściciel elektrowni zarabia nie tyle na cenie energii ale na papierze, którym jest certyfikat "zielonego" pochodzenia tej energii. A krajobraz Kotliny kłodzkiej jest rzeczywiście bezenny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnbv Re: Profesor ma dużo racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 09:44 Dodam jeszcze, że śmigła wiatraka rzeczywiście zakłócają nawigację ptaków wędrownych oraz odstraszają drapieżniki, które też padają martwe. Z faktu tego korzystają króliki myszy i szczury, które nie mając naturalnych wrogów rozmnażają się na potęgę. No i: a jeśli pan profesor boi się tylko utraty wartości nabytych gruntów - to co - nie ma prawa? Kto zwróci mu utracone korzyści? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do palantow A nie boisz sie IP: 138.227.189.* 15.12.08, 09:57 ciemnosci? Badz ciemnoty? Wolalbys elektrownie ataomowa moze? Puknijcie sie w te puste makowki ludziska. Cala Sakndynawia i Holandia sa naszpikowane wiatrakami. Uwazasz, ze w tych krajach zarowki migaja osbie rytmicznie?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z I oczywiście i Holendrzy, i Skandynawowie stawiają IP: 217.98.20.* 15.12.08, 10:46 wiatraki gdzie tylko się da, na plażach i koło domów, prawda? :DDDDD No to każ sobie postawić toto w ogródku i pogadamy. Palantuniu, nie wciskaj ludziom ciemnoty, którą zarzucasz innym. N.B. boisz się elejtrowni jądrowych jak ciemniak jakiś, a są one o wiele bardziej bezpieczne i sensowne niż owe wiatraki, z których prąd jest BAARDZO drogi, chłoptasiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do palantow Ales mi dolozyl IP: 138.227.189.* 15.12.08, 11:57 spac nie bede mogl.... Mala informacja - 5 wiatrakow ( dzis jest ich juz osiem ) postawionych tu gdzie wlasnie przebywam ( Szwecja ) w okresie roku wyprodukowalo 30GWh co odpowiada zapotrzebowaniu 5tys domow jednorodzinnych/rocznie. Jesli wiec uwazasz, ze Kotlina poczuje sie lepiej z energia jadrowa to zycze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ToroBravo Re: A nie boisz sie IP: *.microsoft.com 15.12.08, 11:17 A i owszem, zajmuje mniej miejsca, nie szpeci krajobrazu i jest nie do pobicia jesli chodzi o koszt produkcji energii. Policz sobie takze, ile zasobow trzeba zuzyc do budowy aby uzyskac jednostke mocy to zobaczysz, ze wiatraki maja najgorszy wskaznik - nie mowie tu o "paliwie" ale o stali, betonie i innych materialach potrzebnych do budowy. Wiatraki to slepa uliczka, nie rozwiaza problemow energetycznych, podejrzewam, ze po okresie eksploatacji w wielu miejscach nie zostana odbudowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do palantow Nikt nie dyskutuje IP: 138.227.189.* 15.12.08, 11:33 przydatnosci energii jadrowej w stosunku do dzisiejszej technologii energii wiatru. Chodzi o lokalizacje - wolicie atom w kotlinie czy wiatraki. Na tak mala gestosc zaludnienia wiatraki sa opcja wytarczajaca zaspokajajaca potrzeby lokalne. No ale wiadomo, najlepiej gdyby to Czesi czy inni ludkowie stawiali elektrownie u siebie i nieodplatnie przekazywali do Kotliny Klodzkiej w ramach szerokopojetego projektu regionalnego.... A propos tego gdzie stawiaja wiatraki w Skandynawii powiem tylko, ze patrzac przez okno budynku w ktorym aktualnie sie znajduje, widze jezioro, za nim lasy i w tych lasach, na wzgorzach pod ktorymi sa osiedla mieszkaniowe stoi 8 wiatrakow.To w Szwecji, oczywiscie jest tego wiecej i tendencja rozwojowa jest bardzo wyrazna. Przejedzcie sie do Danii to wam oczeta przesloni sciana wiatrakow, i na morzu i na ladzie. Nie mowie , ze jest to rozwiazanie optymalne, ale w skali lokalnej jak najbardziej na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
buj_w_chucie Wiatraki - mniejsze zlo 15.12.08, 10:11 Wiekszym zlem sa elektrownie wodne. Budowac wiec wiatraki. Krajobraz moze oszpeca ale ekosystemu nie zniszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
maczores Re: Wiatraki - mniejsze zlo 15.12.08, 10:37 > Wiekszym zlem sa elektrownie wodne. Nierprwda. Siec malych elektrowni wodnych to chyba najlepszy sposób na zielona energie.Nie mówie tu o molochach typu zapora na Dnieprze czy Dunaju ale utworzonych np. w bylych mlynach. Za niemca było na terenie Kotliny Kłodzkiej kilkanascie takich elektrowni > Budowac wiec wiatraki. Krajobraz moze oszpeca ale ekosystemu nie > zniszcza. Chyba nie wiesz jakie spustoszenie sieja wiatraki wśród ptaków drapieżnych Odpowiedz Link Zgłoś
buj_w_chucie Re: Wiatraki - mniejsze zlo 15.12.08, 21:50 1. 2-3 pokolenia (ptasie) i sie ptactwo przyzwyczai, ze wiatraka trzeba unikac. 2. Moc nominalna JEDNEGO wiatraka jest ok. 20 razy wieksza od nominalnej mocy hipotetycznej MEW na Bialej Ladeckiej o wys. spietrzenia 5 m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Wiatraki - mniejsze zlo IP: *.microsoft.com 15.12.08, 11:22 Wiatraki to niestety poklosie fanatyzmu zielonych. Wlasciwie nie maja zadnych zalet a jednak forsowana jest ich budowa. Nie potrafie zrozumiec, jak mozna deklarowac sie jako osoba "proekologiczna" i jednoczesnie gardlowac za budowa czegos, co psuje krajobraz i jest wielkim zagrozeniem dla ptakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aaaa Re: Wiatraki - mniejsze zlo IP: 62.87.160.* 15.12.08, 12:32 Czy ktoś z komentujacych tu osób mieszka w Kotlinie Kłodzkiej? Nie? To niech nie mówią za nas za mieszkańców. Ponieważ my nie jesteśy wykształceni w tej dziedzinie a wiemy tylko jedno, że nasze tereny to skarb całej Polski i nie warto psuć tego co już potem nic i nikt nam nie zwróci stąd osoby madrzejsze pomogły nam sprawdzić i spróbowac wytłumaczyć o co w tym chodzi bo nikt z urzedu nie chciał się z nami spotkać i opisać co i jakie zamiary maja wobec nas. Prosze sprawdzić firme która chce to stawiać i (wcale wiatraki nie będą nowe ;-) własnie tu sie cała historia zaczyna, byc może to jakiś przekręt. Wiem, mieszkam tu i czy wieje tu?Ciekawe kiedy bo albo wcale albo tak na maksa że aż strach czy dachów nie pozwiewa, a zgodnie z danymi firmy wiatraki wtedy stoja i nie działają .Więc gdzie sens i gdzie logika. Nie jestem przeciwna odnawialnym źródłom ale na miłość boską stawiajmy wiatraki tam gdzie ma to sens. U nas naljepszym rozwiązaniem byłoby zainwestowanie w elektrownie wodne. Dlatego nie komentujcie tego że mieszkańcy zwrócili się o pomoc by nam ktoś to wyjaśnił. I dlaczego nie pojawił się ktoś kto mógł nam pokazać prawdziwe zalety, zaproszenia zostały wysłane.... Nie chcę żeby kiedyś moja mała ojczyzna zamieniła się w krajobraz pełen żelaznych straszydeł. A z mojego domu z oka będę widzieć wszystkie. Ludzie zaczną uciekać a ja nie chce tracić tego co mam. Wrocławiu i wszyscy mądrzy z okolic postawcie sobie wiatraki u siebie skoro tak można zaoszczędzić.Poczytajcie że nigdzie na świecie nie stawia się wiatraków w kotlinach bo stanowi to broń akustyczną!Chyba że ktoś ma boski plan wobec nas!! A na konieć to musi być przekręt - ja już miałam telefony z pogróżkami więc moi drodzy nie dobijacie i Wy mnie takimi testami. Mam gdzieś "tani czy za darmo prąd" chce moja Kochaną Kotlinę taka jaka jest!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam Was i licze na Waszą pomoć i wsparcie!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadgajowy Re: Wiatraki - mniejsze zlo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 15:07 Mogę się zgodzić co do walorów estetycznych kotliny. Za to z bzdurami głoszonymi przez profesora nie od energii, w tym wiatrowej, kompletnie zgodzić się nie można. Te jakieś totalne bzdury głoszone ostatnio przez pseudofachowców z PWr mnie przerażają. "Nie ma po co budować ulic 4 pasmowych bo ludzie i tak będą mieli coraz więcej samochodów i będą korki" lub " Plac Grunwaldzki po przebudowie ma większe korki niż przed ponieważ coraz więcej ludzi jeździ autami" W tym samy stylu że od "migającego światła" można dostać padaczki !! Padaczki można dostać ale ze śmiechu !! A stabilizatory i synchronizatory to pojęcia obce panu profesorowi ?? Bo studentowi 3 roku PWr na Elektronice czy Elektrycznym nie są obce !! Zgadzam się jednak z osobami , które mówią , że może to źle wpływać na walory Kotliny. Czy są tam odpowiednie wiatry ?? Ile metrów trzeba od siedlisk ludzkich trzeba stawiać by dźwięk wiatraków nie miał wpływu na mieszkańców. To są ważne pytania, na które powinien odpowiedzieć ktoś kto się na tym zna. I Mieszkańcy i ludzie którzy lubią jeździć do Kotliny (w tym ja)a czy nie boimy się, że przy zwiększającym się zużyciu energii elektrycznej nie powstaną tak czy siak duże linie przesyłowe energii elektrycznej ?? Tak jest teraz już w Czechach i na Słowacji. Czy więc nie lepiej by stały wiatraki a nie słupy energetyczne i góry z kikutami ?? Tak jak jeszcze nie dawno np na Szrenicy ?? To nie był efekt elektrowni stawianych po Czeskiej stronie granicy ?? Nad tym powinni zastanowić się mieszkańcy. Dowiedzieć się od fachowca, a nie dyletanta którego nikt nie chce zatrudnić i ma dożywocie na PWr więc kupił pełno działek w okolicy i czeka aż podrożeją by sprzedać !! Odpowiedz Link Zgłoś
leerka a moze kurs o OZE? 18.12.08, 15:44 Fundacja Prawo Europejskie organizuje ciekawy kurs dot.OZE Jest to kurs online, kilkumiesięczny a płaci się tylko za materiały www.uniaeuropejska.net.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=676&Itemid=134 To nie jest komercyjny post. Po prostu chciałam się zapisać a brakuje chętnych żeby w ogóle ruszył. Nie dziwne bo nie jest w żaden sposób reklamowany. Odpowiedz Link Zgłoś
10robo10 Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami 15.12.08, 10:53 Dobry tekst o energetyce nietradycyjnej. Polecam www.ogrzewnictwo.pl/index.php?akt_cms=245&cms=294 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aaaa Re: Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami IP: 62.87.160.* 15.12.08, 12:10 Jeśli jestes taki madry to przyjedz do mojej miejscowości i zobacz czy tak piekne tereny sam byś bez niczego zniszczył, nie mieszkasz tu to nie komentuj bo mamy dosyć ingerencji słownej od tych którym wydaj sie że wiedzą wszystko. Ten Pan Profesor nie ma tu żadnych ziemi żeby mógł coś stracić na tym. Ale my możemy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mantrip Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami 15.12.08, 12:56 Wiatraki powodują też wahania napięcia elektrycznego, a w konsekwencji migotanie świateł. A ono, nawet niewidoczne dla oka, może wpaść w rezonans z falami alfa mózgu i wywołać tzw. efekt choroby epileptycznej, czyli padaczki - mówił profesor. Może Pan Profesor powinien oddać tytuł naukowy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Niesmaly Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami IP: 92.12.30.* 15.12.08, 14:07 Wszystko ladnie pieknie ale mozna pogodzic piekne z pozytecznym. Jakby tak postawic pare wiatrakow na Trojkacie - jest z dala od ludzi a i tak bedzie pieknie widac a przynajmniej dziki na jesien nie beda w zimniaki wchodzic. Pozatym wiekszosc ludzi co mieszka na kolonii to i tak juz stara i niedoslyszaca a reszta to te wille Panow lekarzy i prokuratorow co to im i tak nie zaszkodzi na zdrowie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami IP: 83.16.146.* 15.12.08, 15:09 W mediach wiatraki maja opinie cudownego wynalazku, ale tylko dlatego, że tak naprawdę nikt się na nich nie zna. Pomijając ich negatywny skutek na zdrowie (polecam pogooglować) to równolegle z wiatrakiem musi pracować konwencjonalna elektrownia. Po co? Ano po to, że jak wiatr przestanie wiać, to każdy z nas w gniazdku prąd chce mieć i wtedy właśnie z konwencjonalnej elektrowni on popłynie. A że konwencjonalne elektrownie mają bardzo długi czas rozruchu, to muszą chodzić cały czas, równolegle z wiatrakami. Czemu więc u nas chce się stawiać wiatraki? Ano dlatego, że krajach starej UE już nie ma na to dotacji, więc firmy ( między innymi, ta w której ja pracuje) przenoszą się na tereny Polski, Czech, Słowacji. I to jest zwyczajny biznes, idzie się tam gdzie jest klient ( i dotacje). A my Polacy, tacy już jesteśmy, że ślepo patrzymy na to co nam chcą dać z zachodu. I nie ważne co by to było, dobre czy złe, to i tak jak głupi się będziemy z tego cieszyć. Nie znam terenów o których mowa jest w artykule, ale uważam że mieszkańcy mają racje i chwała że znalazł się ktoś kto głośno powiedział prawdę o wiatrakach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadgajowy Re: Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 15:19 hehehehe. Kto wam wmówił , że takie wiatraki dostarczają energie bezpośrednio do okolicznych domów ?? Po prostu takie wypowiedzi znaczą, że nie macie pojęcia jak działa produkcja i dystrybucja energii. Po za tym idzie potężna kasa od firm produkujących energię metodami tradycyjnymi na dezawuację produkcji energii ze źródeł odnawialnych. Przykładem są nasze ZE które mimo ustaw od wielu lat pod pozorem różnych papierkowych spraw odmawiali podłączenia elektrowni wodnych. I też maja 150 tysięcy jak one niszczą ekosystem !! Za to El. Bełchatów, Opole czy Turów są cacy, tylko dlatego że nie widać ich z okien domu. Na pewno też nie mają żadnego wpływu na ekosystem i przyrodę w Kotlinie Kłodzkiej. Dlaczego ?? Bo ich nie widać !! Przestańcie być hipokrytami. Żeby było jasne. Nie jestem zwolennikiem wiatraków w Kotlinie. Tylko na litość Boską zacznijmy rozmawiać merytorycznie a nie jak zwykle w Polsce, gdzie to wszyscy na wszystkim się znają !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami IP: 80.50.48.* 06.01.09, 11:13 Ciekawy głos. Opowiadał mi jeden Norweg w Stanach, on pracował dla takiego lobby wiatracznego i mówił, że schemat jest zawsze ten sam: obwozi sie decydentów i szkoli pokazując jakia to fajna energia i tym podobnie, oni wiedzą, że sa protesty społeczne (opowiadał o Luksemburgu)i też mają sposoby na to. Mówią: miało byc 100 wiatraków ale możemy - jak nie chcecie tak duzo - zrobic 20. I to jest nasz gest. trzeba rozmawiac z ludżmi na swiecie: niemcami i amerykanami. oni cos wiedza na temat wiatrakow, ktore stoja. pozdrawiam ze swiata cywilizowanego, Odpowiedz Link Zgłoś
arturpio Janiak z Łomnicy walczy z wiatrakami... 15.12.08, 20:21 Artykul cytuje standartowe argumenty przeciw wiatrakom, ale "profesor" z Lomnicy, Adam Janiak, dodal nowy "argument" : "rezonans z falami alfa mózgu" ! jest to tak absurdalna brednia ze az nie chce sie wierzyc ze to "naukowiec" powiedzial! No ale jesli "wiatrakow nie instaluje sie obok autostrady, bo to psuje krajobraz" .... (!) (bo autostrada, tak, owszem, go "upieksza" !), no to co tu wiecej dodac? Idzcie kmiotki do obory i swiecic sobie oczami krowy! Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Nie wiem jak tam z tymi migotaniami, ale... 15.12.08, 23:40 Pan J. ma wiele racji. Krajobraz Kotliny Kł. mocno może ucierpieć. Oczywiście wiatrak można potem laubzegą uciąć i krajobraz będzie znowu dobry. Szkopuł w tym, że w KK jest znacznie podwyższona frekwencja cisz atmosferycznych. Przeciętny wiatrak wytwarza energię tylko przez 25% czasu. W KK będzie to znacznie mniej. I co najważniejsze - tam zwłaszcza zimą częste są cisze, a to właśnie wtedy prądu potrzeba najwięcej. KK jest za to miejscem, gdzie można budować wodne elektrownie przepływowe. Nie trzeba do tego zapór i sztucznych zbiorników. Wystarczy rura klozetowa, agregat z demobilu i turbinka zrobiona przez wiejskiego kowala. No i oczywiście jakiś potoczek w pobliżu. W Nw. Morawie k. Stronia Śl. gościu kiedyś takie ustrojstwo sobie założył do smażenia pstrągów. Na przepływie kilka litrów na sek uzyskał prądu więcej niż potrzebował na hacjendę i smażalnię. Odcinek potoczku wykorzystywany przepływowo miał ok. 50 m. Na kilometrze mogłoby zatem powstać 20 takich instalacji - każda mogłaby obsłużyć kilka chałup. Odpowiedz Link Zgłoś
buj_w_chucie Re: Nie wiem jak tam z tymi migotaniami, ale... 15.12.08, 23:51 > Na przepływie kilka > litrów na sek uzyskał prądu więcej niż potrzebował na hacjendę i > smażalnię Z przeplywu 1 m3/sek i spietrzenia 1 m uzyskuje sie pradu na 3 czajniki elektryczne. Dla porownania Biala Ladecka ma 3,2 m3/sek. To co piszesz to jakas legenda. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: To nie jest legenda 15.12.08, 23:58 Widziałem to ustrojstwo i znam tego gościa. Ma stawik z pstrągami i smażalnię z chałupą przy stawiku. Agregat był z ruskiego demobilu, z przekładnią pasową z turbiny zrobionej przez kowala. Rura była iście klozetowa (sądzę, że z jakiegoś złomu) - fi jakieś 15 cm. Jakżeś już taki skoczny elektryk, to ci zapodam, że w nieodległym od tej hacjendy Kletnie Niemcy urządzili kiedyś elektrownię przepływową z rurką 500 mm. Ta rurka zasilała elektrownię przepływą, która zaopatrywała w prąd wieś mającą kilkuset mieszkańców. Przepływ rzeki na tym odcinku - poniżej 0,5 m3/sek. Oczywiście wody pobierano znacznie mniej, bo w rzece coś musiało płynąć. Odpowiedz Link Zgłoś
buj_w_chucie Re: To nie jest legenda 16.12.08, 10:20 "Wyzej gatek nie podskoczysz". 1m3/s z 1 m spietrzenia i 70% sprawnoscia turbiny daje niecale 7 kW. Czajnik elektryczny i zelazko to ok 2kW. Na wies za Niemca moglo wystarczyc, zwazywszy na niewielka moc urzadzen elektrycznych instalowanych przed wojna. Na gospodarstwo nie przypadalo pewnie wiecej jak 100 W (3 zarowki 20 W + radio). Dzisiaj wystarczy to na dwa gospodarstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
leerka kurs o OZE 18.12.08, 15:45 Fundacja Prawo Europejskie organizuje ciekawy kurs dot.OZE Jest to kurs online, kilkumiesięczny a płaci się tylko za materiały www.uniaeuropejska.net.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=676&Itemid=134 To nie jest komercyjny post. Po prostu chciałam się zapisać a brakuje chętnych żeby w ogóle ruszył. Nie dziwne bo nie jest w żaden sposób reklamowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franzK Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 12:18 jedynym profesorem jest prof. Bartoszewski; Janiak oddawaj tytuł!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ereb Kotlina Kłodzka: Łomnica walczy z wiatrakami IP: 80.50.48.* 06.01.09, 11:08 Mnie tylko dziwi ton rozmów na tym forum. Dlaczego się nawzajem ludzie obrażają. Dlaczego "ci agresywni" nie weźmą pod uwagę bezcennego krajobrazu Kotliny - jedynego bogactwa nie do odtworzenia i tego, że mieszkańcy wiosek mają prawo powiedzieć "nie wiatrakom". Nikt z urzędników forsujących ten pomysł nie chciał się z nami spotkać, wszystko urzymywane w jednej wielkiej tajemnicy - dowiedzieliśmy się dopiero z ulotek roznoszonych po naszych domach, że coś nam szykują: coś z czym będziemy musieli (?) żyć długie lata. Więc my mieszkańcy postaraliśmy się o takie spotkanie sami. I dobrze, że się odbyło. Mamy prawo powiedzieć, Kotlina nie może być fabryką prądu dla całej Europy, Polski itp. Jest naszym dobrem. My to wiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nata 38 z 400 uparwnionych IP: *.aster.pl 06.01.09, 17:26 gratuluje odpowiedzialnosci obywatleskiej Odpowiedz Link Zgłoś