Gość: moboj
IP: *.magma / 192.168.4.*
03.11.03, 17:55
mieszkam tu na manhattanie ponad rok i czasem lubie pogapić się na
skrzyżowanie, ale takiego cyrku to ja tu jeszcze nie widziałam. korek zaczyna
się pewnie jeszcze za mostem grunwaldzkim, ciągnie przez skrzyżowanie az do
mostu szczytnickiego. samochody stoją ciasno jeden za drugim, autobusy mają
problem z wyjechaniem z pętli, kierowcy już dawno przestali zwracać uwagę na
światła, wolna amerykanka po prostu. dziwię się, ze jeszcze nie ma na
skrzyżowaniu drogówki. no i wychodzi przy okazji jak uczeni są polscy
kierowcy: parkowanie co do milimetra może mają i opanowane, ale za grosz
kultury: widzą, ze nie ma miejsca za skrzyżowaniem, ale jadą, wpychają się,
trąbią. ręce opadają. tak zakorkowanego Grunwaldu to ja jeszcze nie widziałam.