Dodaj do ulubionych

Czy ocalimy XIX-wieczne kamienice

IP: 195.116.249.* 03.11.03, 20:39
Taki był właśnie kiedyś Wrocław. Piękny, stylowy, bogaty. Jeśli
nikt tego nie uratuje, stanie sie tak samo bez wyrazu jak
Warszawa. Wojna zniszczyła, odbudowa stolicy pomogła, a brak
kasy na remonty dobije. Miłośnicy Wrocławia - dalej w miasto z
aparatami - zachowajmy choć w ten sposób jakąś wiedzę o
bogactwie duszy architektów zaklętej w kamieniu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marianna Re: Czy ocalimy XIX-wieczne kamienice IP: *.awacom.net 03.11.03, 21:02
      Uwielbiam kamienice, mają taki specyficzny klimat... swoją
      duszę. Uwielbiam przede wszystkim te stare, zniszczone. Az serce
      ściska gdy kolejne zostają wyburzane bądź przebudowywane. W
      całym Wrocławiu jest naprawde wiele tych wyjątkowych, chociaż
      dla mieszkancwó miasta mogą wydawać się pospolite, stare i
      brudne. W moim miescie niewiele jest tych naprawde cennych, wiec
      zwiedzając Wrocław nie mogłam wyjść z podziwu. I teraz nie mogę
      przeboleć że chcą się ich tak łatwo pozbyć...
    • Gość: sb A co na to miejski i wojewódzki konserwator IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 04.11.03, 09:14
      zabytków? Jeśli sobie dobrze przypominam, to większość kwartałów
      zabudowy czynszowej jest przynajmniej objęta strefą
      konserwatroską B, która zakłada utrzymanie substancji zabytkowej
      i pierzei ulicznych - a więc fasad kamienic.
      Tyle, że za niszczenie zabytków nikogo jeszcze nie zamknięto,
      przeciwnie - ci którzy gardłują za ich zachowaniem otrzymją
      najczęściej etykietkę wariata i nieprzystosowanego...
      W wielu miastach zach. Europy właśnie zespoły zachowanej
      architektury XIX i pocz. XX w. stają się atrakcją - zarówno
      turystyczną (dobra atmosfera dla galerii, restauracji, itp.), jak
      i mieszkaniową (m.in. drogie apartamenty w odrestaurowanych
      kamienicach) - wystarczy przejść się po berlińskim
      Prenzlauerbergu. Ale łatwiej jest zburzyć, bo każdy wie, że
      taniej jest wybudować nowe aniżeli remontować stare, a grunt w
      takim atrakcyjnym miejscu przyniesie więcej zysku niż stara ruina...
      Czasem mam wrażenie, że my, dzisiejsi Wrocławianie jako
      społeczność nie dorośliśmy do odziedziczonej struktury
      architektonicznej miasta. Pozostaje mieć złudną nadzieję, że
      kiedyś uświadomimy sobie jej wartość :((
      • Gość: laki Re: A co na to miejski i wojewódzki konserwator IP: *.olawa.sdi.tpnet.pl 04.11.03, 10:04
        To jest zwykle barbarzyństwo ,zamiast budować fontannę ,może trzeba było
        wyremontować choć jedna kamienice. Miasto z klimatem, a nikt nie zauważa jak
        ten klimat unicestwiamy. Miasto to nie tylko rynek!!!!!!!
    • Gość: Maciek Kocham Wrocław na odległość... IP: *.tele2.pl 04.11.03, 09:57
      Kocham Wrocław i marzę o tym, żeby w nim kiedyś zamieszkać,
      choć z urodzenia jestem krakusem. Architektura, układ
      urbanistyczny, a przede wszystkim atmosfera mojego rodzinnego
      Krakowa, choć wspaniałe, do pięt nie dorastają temu, co
      znalazłem we Wrocławiu. Wrocław jest miastem pięknym,
      zbudowanym ze smakiem i rozmachem, i choć strasznie okaleczyła
      go wojna i lata zaniedbań, to nawet w tym swoim okaleczeniu
      jest jeszcze piękniejszy. Pewnie niemały w tym udział ma wielu
      naprawdę otwartych ludzi go zamieszkujących.
      Nie pozwólcie burzyć pięknego Wrocławia, bo kiedy tam przyjadę,
      żeby osiąść na stałe chciałbym też jeszcze trochę się nim
      nacieszyć.
      • kuba_wr Re: Kocham Wrocław na odległość... 04.11.03, 19:09
        Boże, aż mi serce ściska...
        Mieszkałem we Wrocławiu przez 5 lat studiów. Jak to tej pory 5
        najcudowniejszych lat. Niestety, przyziemne problemy, jak praca,
        zmusiły mnie do opuszczenia tego, jakże pięknego miasta.
        Mieszkałem jakiś czas w poznaniu, teraz los rzucił mnie na górny
        Śląsk. I jest jedna rzecz, która odróżnia i odróżniać będzie te
        miejsca od Wrocławia - dusza miasta. We Wrocławiu aż chce się
        żyć! Cóż jednak innego, prócz oczywiście ludzi, tworzy klimat
        miasta, jak nie zabudowa.
        Większość zabudowy centrum Wrocławia, to stare, stylowe
        kamienice. To właśnei one nadaja klimat temu miastu. Nie
        pozwólmy zatem, aby zastąpiły je nijakie blokowiska.
        Ostatnio byłem w Tychach. Blok na bloku. Miasto - pustynia. Nie
        dopuśćmy do tego, aby Wrocław stał się taki!

        Jakub

        P.S. Na stare lata i tak wróce do mojego ukochanego Wrocławia

    • Gość: kotbehemot Re: Czy ocalimy XIX-wieczne kamienice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 11:43
      Jesli chcecie cos zrobić dla wrocławskich kamieniczek to podbijajcie apel do GW!

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=8876641&a=8876697
    • Gość: J Re: Czy ocalimy XIX-wieczne kamienice IP: *.wcss.wroc.pl 04.11.03, 11:59
      Na rogu Prusa i Świetokrzyskiej jest oryginalna
      kamienica - zaokrąglona, z secesyjnymi ozdobami.
      • Gość: Neo[EZN] Re: Czy ocalimy XIX-wieczne kamienice IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.03, 10:07
        Gość portalu: J napisał(a):

        > Na rogu Prusa i Świetokrzyskiej jest oryginalna
        > kamienica - zaokrąglona, z secesyjnymi ozdobami.

        Bardzo zaniedbana i przez to mało wyróżniająca się z
        okolicznej zabudowy :-/
    • Gość: KO W większości to mieszkańcy dewastuja te kamienice IP: 212.244.24.* 04.11.03, 14:49
      To smutne ale wiekszość ludzi, którzy mieszkaja w tych domach z
      ekonomicznego punktu widzenia nie powinna sie tam znajdować -
      emeryci w mieszkaniach po 100 m, pijacy, którzy nie płacą
      czynszów i ich dzieci, które "nienawidzą" jak coś znajduje się
      na swoim miejscu.
    • Gość: KO Zacznijmy od zagospodarowywania podwórek IP: 212.244.24.* 04.11.03, 14:54
      Żeby ludzie zamozni, którzy będą wstanie przedłużyć istnienie
      starego Wrocławia zaczęli się wprowadzać do opisanych dzielnic,
      trzeba zagospodarowac otoczenie (podwórka, skwery), tak żeby nie
      przypominało pierwszych kadrów z serialu "DOM".
      TO JEST ZADANIE MIASTA - w dodatku nie az tak kosztowne. PANIE
      PREZYDENCIE CO PAN NA TO?

      Pozdrawiam
    • Gość: gadda Ocalic od zapomnienia IP: *.nmh.org 04.11.03, 18:53
      Moze by namowic niemieckich inwestorow, oprowadzic tu kilka
      wycieczek, na pewno dziadowie i babcie w zlotych okularach
      rzuciliby troche grosza na oficjalna akcje odbudowy Wroclawia.

      Pomyslcie sami: czy wy byscie nie dorzucili sie do odnawiania
      kosciolow albo Rynku we Lwowie?
      • Gość: kotbehemot Re: Ocalic od zapomnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 18:57
        my nie jestesmy rewizjonistami jak niemcy. U nas w kazdej najmniejszej dziurze
        nie ma ulic Lwowskiej i Wilenskiej. Moze bym i rzucil ale nie przez sentyment,
        ale z dobrego serca
        • Gość: sb Niemiecki rewizjonizm IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 05.11.03, 09:08
          Eeechh Kocie Behemocie,
          z tym rewizjonizmem to mocno przesadzasz - większość Niemców jest przeciwna
          jakimkolwiek formom rewizjonizmu. Głośno jest tylko o grupie półgłówków i to
          właśnie w oparciu o ich poglądu przylepia się łatkę całemu narodowi.
          Czy Ty na prawdę wierzysz w to, że Niemcy potrzebują Lebensraumu na wschodzie -
          wybierz się kiedyś na niemieckie Łużyce, czy do Meklemburgii, a przekonasz się,
          że tam są takie same puchy jak u nas nie przymierzając w pd. części Kotliny
          Kłodzkiej. Owe babcie i dziadkowie w okularach ze złoconymi oprawkami to tzw.
          "Erinerungs-Reisende" - podróżujący za wspomnieniami i ponieważ znam trochę
          takich turystów, mogę ze spokojnym sumieniem stwierdzić, że większość z nich
          daje pieniądze właśnie "z dobrego serca"...
          Pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka