Dodaj do ulubionych

Witek po amputacji stopy jeździ już na wózku

19.12.08, 23:27
Oby więcej takich gestów Gazeto Wyborczo!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: tom Witek po amputacji stopy jeździ już na wózku IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.08, 01:29
      Na prawde super, ze tyle ludzi sie angazuje, jednak do tego miodu trzeba dodac
      troche dziegciu - dlaczego miasto i inne organizacje dopiero teraz
      zainteresowaly sie losem rodziny jedenastoosobowej mieszkajacej w dwoch
      pokojach? W trakcie czytania artykulu pojawia sie wiele pytan, dlaczego dopiero
      po tragedii...
      • Gość: Marcin Re: Witek po amputacji stopy jeździ już na wózku IP: *.izacom.pl 20.12.08, 12:21
        Przypuszczam, że miasto zainteresowało się dopiero teraz tą rodziną
        dlatego, że wcześniej nic o niej po prostu nie wiedziało. Czy ktoś
        zgłaszał wcześniej gdziekolwiek trudną sytuację mieszkaniową rodziny
        Witka? Niestety, tak już jest, że swoją uwagę zwracają na siebie
        różnej maści krzykacze (patrz: okupacja mieszkań w Wałbrzychu),
        natomiast niezamożni uczciwi ludzie pozostają w cieniu, gdyż
        skromność nie pozwala im na upominanie się o swoje, a wrodzone
        poczucie uczciwości nie pozwala im na łamanie prawa.
      • kklement Dziewięciokrotne niepokalane poczęcie ? 26.12.08, 18:06
        "Matka Witka samotnie wychowuje dziewięcioro dzieci". Cóż, mamy tu
        chyba do czynienia z większym cudem niż ten sprzed 2 tysięcy lat -
        dziewięciokrotne niepokalane poczęcie !

        Czy możesz mi odpowiedzieć na pytanie, dlaczego zwykli podatnicy,
        używający do kierowania swoim życiem głowy, a nie narządów
        rozrodczych, mają ponosić koszty czyjejś głupoty ? Bo strategia
        życiowa po tytułem "pieprzmy się jak króliki i do diabła z
        antykoncepcją i pieniędzmi na wychowanie licznego potomstwa" to coś
        więcej niż głupota - to skrajna nieodpowiedzielność, kretynizm do
        kwadratu.
        • niestaly_czytelnik Daj na luz. 26.12.08, 19:20
          Niepotrzebnie napisałeś tego posta. Pokazujesz brak wrażliwości i
          wyobraźni, nie wiedząc co przeżyło dziecko i jego rodzina. O
          podatnikach też bym nie pisał, bo tych dziewięciu przyszłych
          podatników będzie Tobie kiedyś płaciło emeryturę. Poza tym pomoc
          finansowa to nie są twoje podatki tylko nasze prywatne pieniądze,
          więc socjalistyczne zainteresowanie moim portfelem jest niestosowne.
          Napisałeś gdzieś, że jesteś z rocznika '75 - ja również i tym
          bardziej mi wstyd za Ciebie.



          A Tobie, Witusiu - jak najszybszego powrotu do zdrowia!




          • Gość: imadło2 [...] IP: *.wro.vectranet.pl 01.01.09, 21:06
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: hiacynta Re: Dziewięciokrotne niepokalane poczęcie ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.12.08, 19:27
          Rusz trochę głową, akurat ojciec tych dzieci nie żyje od 3 lat,
          czy każdej matce wychowującej samotnie dziecko, zadajesz
          mądre pytanie o niepokalane poczęcie?
          • Gość: M. hehe Kklement, broń sie :D IP: 62.87.160.* 26.12.08, 23:37
            pojechali Ci :D:D
            słusznie?
            • kklement Bronię się ;) 27.12.08, 00:36
              Gość portalu: M. napisał(a):

              > pojechali Ci :D:D
              > słusznie?


              Well, to kwestia ideologii. Jedni uważają, że państwo / samorząd =
              podatnicy powinni pokrywać koszty czyjegoś braku rozsądku, inni - w
              tym ja - uważają, że każdy jest kowalem swojego losu.

              Nie wiedziałem, że ta kobieta jest wdową. Artykuł nic na ten temat
              nie mówił, a ja założyłem, że wrażliwy dziennikarz w swoim
              wyciskającym łzy artykule na pewno by nie pominął takiej dodatkowo
              poruszającej informacji. Z reguły pod pojęciem "wychowuje samotnie"
              kryje się coś innego. No i OK, tu mój błąd.

              Niemniej posiadanie dziewięciorga potomstwa jest przejawem patologii
              społecznej i braku rozsądku, no chyba że się ma miesięczny dochód na
              rodzinę rzędu 15 tys. PLN wzwyż. Wychowanie dziecka wymaga
              zapewnienia mu odpowiednich warunków - lokalowych, żywieniowych,
              ubrania go, zapewnienia edukacji i zafundowania choćby odrobiny
              radości. A tutaj mamy 11 osób gnieżdżących się w 2 izbach. No i OK,
              wybór tej kobiety. Skąd więc pretensje forumowiczów, że miasto nie
              zafunduje im większego mieszkania ? To ona powinna dostosować swój
              pęd prokreacyjny do posiadanych warunków, a nie miasto ( podatnicy )
              dostosowywać się do owego pędu.

              A co do utrzymania mnie przez tę dziewiątkę w przyszłości, to ja
              będę wielce rad, jeśli będą w stanie sami siebie utrzymać - za
              resztę dziękuję. Niestety, patologia rodzi patologię, co napawa mnie
              sceptycyzmem. Wydaje mi się, że gdyby ta pani miała trójkę dzieci,
              to ich sumaryczny wkład w budżet po osiągnięciu wieku produkcyjnego
              byłby większy, niż wyniesie wkład dziewiątki wychowanej w kiepskich
              warunkach i w oparciu o wzorzec nieodpowiedzialności życiowej.
              • Gość: M. dałeś radę, Kklement :-) IP: 62.87.160.* 27.12.08, 12:23
                no i dałeś radę ;)
                powiem Ci nawet, że popieram Twoje myślenie w tej kwestii.
                Tu działa wg mnie prostu schemat:
                Biedna wdowa razem z dziewiątką dzieciaków słodko klepie biedę. Nagle jej
                synkowi dzieje się tragedia (potrącenie przez tramwaj chyba nie należy do zbyt
                przyjemnych), miasto natychmiast jest zalane taką informacją (tv, radio,
                Internet, prasa) i wielkie współczucie. Nagle okazuje się, że ta Pani z dziećmi
                mieszkają w klitce, że to wdowa, że bieda panuje. I chcąc nie chcąc z tragedii
                dziecka robi się wielkie halo pomocy całej rodzinie. Forumowicze apelują o
                lepsze warunki bytowe,a tymczasem chyba im to zbytnio nie przeszkadzało do tej
                pory skoro żyli i prawdopodobnie nie narzekali.
                Ja bym stawiała na rehabilitacje tego chłopca niż robienie z ich rodziny biedy z
                nędzą.
                O!
              • Gość: hiacynta witek IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.12.08, 20:36
                Kklement i M. darujcie sobie już te sumaryczne wyliczenia.
                Wolny wybór, wy nie musicie swoich ciężko zarobionych pieniędzy wpłacać na konto
                przyszłej rehabilitacji Witka, na szczęście znaleźli się inni, którzy go wsparli
                bez tej żenującej dyskusji.
                Amen!
                • wielki_czarownik Ale niestety 28.12.08, 15:53
                  Ale niestety i Kklement i M i ja płacimy teraz za cudzą głupotę i nieodpowiedzialność. To my ponosimy koszty tego, że ktoś bezmyślnie spłodził 9 dzieci ignorując swoje możliwości finansowe. To my płacimy za to, że dzieciak z własnej głupoty wpadł pod tramwaj i teraz trzeba go wyleczyć.
                  Ja nie jestem przeciwnikiem pomagania. O nie! Ale chciałbym pomagać tym, którzy zostali poszkodowani bez własnej winy. Tym, którzy urodzili się chorzy, którzy chcą się wyrwać z biedy etc. Nie mam jednak zamiaru fundować mieszkania kobiecie tylko dlatego, że ona ma 9 dzieci! Czy mi ktoś zafunduje mieszkanie? Ale ja zamiast płodzić kolejnych potomków to zapierdzielam od rana do wieczora a często i w weekendy! Ja zanim wejdę na jezdnię, to się dwa razy obejrzę w lewo i w prawo, czy nic nie nadjeżdża. Cóż... Może lepiej byłoby spłodzić 9 małych czarowników, potem z głupoty wpaść pod samochód i wyciągnąć rękę ze słowami "dajcie, bom biedny".
                  • Gość: gość Re: Ale niestety IP: *.206.112.242.static.telsat.wroc.pl 28.12.08, 20:11
                    zgadzam się z Kklementem i (zwłaszcza) Wielkim_czarownikiem. Jakoś ci wszyscy
                    litujący się nad Witusiem nie zauważają, że tego wypadku by nie było, gdyby
                    szanowny Wituś nie lazł na czerwonym świetle! Sorry, ale za głupotę trzeba
                    płacić, o czym się niestety Wituś boleśnie przekonał... a było poczekać na
                    zielone, tylko tyle...
                    • Gość: M. Re: Ale niestety IP: 62.87.160.* 28.12.08, 20:21
                      Gdyby Wituś się tak nie spieszył-nie byłoby wypadku, litości, kondolencji, tego
                      artykułu w gazecie inp moich nerwów ;)
                      pozdrawiam :)
                      • Gość: n._czytelnik Moi mili, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 23:17
                        nie zdaliście egzaminu z humanizmu i empatii. Współczuję wam
                        bardziej, niż temu chłopczykowi. Bo on niedługo będzie zdrowy.

                        A pozostałych proszę o dalszą pomoc na rehabilitację chłopczyka:
                        www.sp76.wroclaw.pl/
                        • wielki_czarownik Re: Moi mili, 28.12.08, 23:38
                          Nie myl humanizmu i empatii z byciem jeleniem. A szczególnie w stosunku do mojej osoby, bo mogę się założyć, że przez ostatni rok zrobiłem dla ludzi potrzebujących (niepełnosprawnych od urodzenia) zrobiłem więcej niż Ty przez całe życie.
                          • Gość: M. Re: Moi mili, IP: 62.87.160.* 29.12.08, 01:10
                            Zgadzam się z Czarownikiem :)
                            Mimo, że niewiele mam wspólnego z medycyną i ludzi na codzień nie ratuję, ale
                            odróżniam empatię od bycia jeleniem, jak to czarownik nazwał ;)
                            Masz ochotę-wpłacaj pieniążki na tego chłopaka, wpłać też na rowerzystę, którego
                            dzisiaj tramwaj na Kromera potrącił, skoro masz tak wielkie serducho
                        • Gość: gość Re: Moi mili, IP: *.206.112.242.static.telsat.wroc.pl 29.12.08, 09:31
                          Istotnie, dla głupoty empatii nie mam.
                          A tak przy okazji, jeżdżąc po mieście często widzę, jak matka przeprowadza małe
                          dziecko na czerwonym świetle. Mam ochotę zatrzymać się i wrzasnąć: durna babo,
                          czego ty uczysz to dziecko! Bo potem mamy właśnie takie skutki, jak wypadek
                          Witka. Piesi włażą jak święte krowy na czerwonym, a potem lament, jak się stanie
                          tragedia.
                          • ewa9717 Re: Moi mili, 29.12.08, 09:43
                            Rany! Tę głupotę popełniło ośmioletnie dziecko i do końca życia
                            będzie za nią płacić niepełnosprawnością. Oczywiście różnym
                            klementom, m i czarownikom nigdy nic takiego się nie zdarzyło, nawet
                            w pieluszki robili przepisowo i pod właściwym kątem. Nie chcecie
                            pomóc, nie ma przymusu, ale niekoniecznie musicie pogłębiać
                            nieszczęście tej rodziny swoimi "analizami" ich sytuacji.
                            • Gość: hiacynta Re: Moi mili, IP: 78.8.140.* 29.12.08, 11:43
                              Dobre podsumowanie!
                              Możliwe, że są to tzw.prowokatorzy czyli dewianci, którzy w zaciszu domowym
                              przed kompem, czerpią satysfakcję z tego, że jednych ludzi ranią i obrażają, a
                              innych uda im się wyprowadzić z równowagi. Ciekawe czy takie zdanie
                              prezentowaliby w bezpośredniej konfrontacji.
                              Może to trzeba leczyć?
                              • Gość: M. Re: Moi mili, IP: 62.87.160.* 29.12.08, 12:47
                                tu nie chodzi o czerpanie satysfakcji z cudzego nieszczęścia. Chodzi o to, żeby
                                popatrzyć na sprawę z dwóch pryzmatów. Ze strony współczucia, chęci niesienia
                                pomocy itp i również ze strony bezmyślności, robienia z tego incydentu HALO na
                                całe miasto/województwo a może i nawet na Polskę.
                                Skoro masz takie dobre serce- pomagaj, przecież nie tępię Cię za to, nie obrażam
                                i nie wysyłam na leczenie...
                              • Gość: czytelnik Uszy do góry :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.08, 12:49
                                W każdej zbiorowości dobrzy ludzie są większością (zobacz inne wątki
                                w tym temacie), ale najgłośniej krzyczą ci źli. Ci tutaj, jak się o
                                nich mówi "trolle" nie są może czterema osobami, a tylko jedną lub
                                dwiema.

                                Więc zamiast karmić trolli, trzymajmy kciuki za chłopaka, bo to on
                                jest tu najważniejszy :-)




                                • wielki_czarownik Dobrzy, czy naiwni? 29.12.08, 18:07
                                  Zarzucasz mi, że jestem zły? Nic o mnie nie wiesz, nie masz pojęcia czym się zajmuję i nie zdajesz sobie sprawy jak wielu ludziom pomogłem w ciągu ostatniego roku i jak bardzo wymierna była to pomoc. Więc z łaski swojej przymknij jadaczkę.
                                  • Gość: gosc Re: Dobrzy, czy naiwni? IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.12.08, 12:49
                                    do wielkiego_czarownika i jemu podobnych
                                    żal mi was i współczuję wam m.in "światopoglądu" a najzabawniejsze jest to że
                                    wielki_czarownik okazuje się niosącym pomoc - jedna wielka bzdura buhaha...jak
                                    można chwalić się że się pomoga a jednocześnie oburzać się gdy pomagają inni
                                    nieważne komu czy dziecku, któe uległo wypadkowi, czy choremu na raka, czy
                                    niepełnosprawnemu
                                    musicie się uważać za bardzo mądrych i prawych "ludzi" (obyście nie musieli na
                                    własnej skórze przekonywać się jak wielki jesteście błędzie) skoro oceniacie i
                                    ubliżacie innym osobom nie znając szczegółów
    • Gość: IIIIIIIIIIIIIIY [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 13:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: wwwww Re: Witek po amputacji stopy jeździ już na wózku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 13:14
      bllllllllleeeeeeeeeekwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwq
      • Gość: ssssd Re: Witek po amputacji stopy jeździ już na wózku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 13:15
        beznadzieja
        • Gość: Konrad Re: Witek po amputacji stopy jeździ już na wózku IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.09, 01:21
          Wreszcie Wyborcza napisala cos ciekawego.Wiadomosci o rehabilitacji
          Witka sa optymistyczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka