Dodaj do ulubionych

czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem?

23.01.09, 07:46
jak w tytule - czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem?
związane z innym wątkiem w którym wyrażono oburzenie tą żartobliwą nazwą naszego miasta.
Tylko czy jest ono aż tak złe? a może warto by podejść do tej nazwy z przymrużeniem oka? ;)
Obserwuj wątek
    • don_wroc_love Re: czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem? 23.01.09, 07:47
      zresztą nie jesteśmy przecież jacyś wyjątkowi - o Londynie zwykło się mówić Lądek, o Warszawie Wawa, o Krakowie Krakówek....
    • Gość: ronowicz Re: czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.09, 07:49
      mnie nie drazni
    • Gość: 666 Re: czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 07:58
      Mam to w d u p i e.
      • Gość: Piotrek Re: czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem? IP: *.tatarek.com.pl 23.01.09, 09:46
        ja również. Martwię się o to co ja wypowiadam, nie w głowie mi dyrdymały z ust innych.
    • niestaly_czytelnik Tak, drażni mnie. 23.01.09, 09:27
      Tendencję do upraszczania języka mają małe dzieci i SMS-owa
      młodzież. Poważny człowiek powinien mówić poprawnie.

      PS. Myślę, że normalni (rodowici) Londyńczycy nie mówią o swoim
      mieście Lądek.

    • Gość: Stefan Re: czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem? IP: *.wroclaw.mm.pl 23.01.09, 09:34
      nie , ale jest nie na miejscu .
    • membrum_virile Re: czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem? 23.01.09, 10:03
      "Wrocek" to nazwa używana przez element napływowy, studentów czy też
      szukających pracy.
      Ludzie ci, przebywając w swych pierwotnych siedliskach, chcąc być na
      topie (we własnym mnienamniu), mówią z dumą do tych, którzy zostać
      na wsi muszą, "jadę do Wrocka", "a my we Wrocku to..." et cetera.
      Wieś cała rozdziawia wtedy gębę z zachwytu i zazdości sukcesu,
      kontaków, obycia z kulturą na "światowym" poziomie.
      Wiem, co piszę, bo sam przyjechałem tu ze wsi małej w Wielkopolsce
      położonej.
      Mnie jednak pozerstwo nie bawi, "Wrocek" zaś mnie iytuje......
      My mamy jakąś dziwną dążność do durnowatego zmienania tego, co samo
      z siebie jest piękne. Breslau też brzmiało ślicznie.
      • Gość: klienci zieleniaka napisał membrum_virile 1 pozer forum gazety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.09, 10:16
        ;)
        • membrum_virile Re: napisał membrum_virile 1 pozer forum gazety 23.01.09, 10:25
          Po 1 powinna być kropka...
          • Gość: klienci zieleniaki Re: napisał membrum_virile 1 pozer forum gazety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.09, 10:34
            jesteś wspaniały!!!
      • Gość: marek Re: czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.09, 10:27
        buahahahahhahhaha :D
        proszę powiedz, że sobie jaja robisz.
        bo jeśli nie... to współczuję
      • don_wroc_love Re: czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem? 23.01.09, 10:50
        a czy Wrocław nie jest tak wspaniały właśnie dzięki temu tyglowi kulturowemu jaki powodują ludzie napływowi właśnie?
        używanie słowa "Wrocek" to pozerstwo? czy aby nie przesadzasz???

        > My mamy jakąś dziwną dążność do durnowatego zmienania tego, co samo
        > z siebie jest piękne. Breslau też brzmiało ślicznie.

        a tego to nawet już nie chce mi się komentować...
      • Gość: szpak6ciopak Re: czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.09, 11:06
        lepiej tego ująć nie można było
    • Gość: semafor nie, ale drażni mnie rzekoma "promocja miasta" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.09, 10:07
      robiona nieustannie przez naszego "Króla Dynamizmu" pod postacią
      różnych imprez z cyklu z_motyką_na_słońce (vido EXPO, EIT, ESK itp.)
      • Gość: taczer promocja korków, a powinna być promocja korkich IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.09, 11:37
        ludzi od władzy
    • Gość: WK Re: czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem? IP: *.ig.pwr.wroc.pl 23.01.09, 11:17
      Wszelkie przekręcanie lub skracanie nazw własnych zmniejsza
      jednoznaczność przekazu i jest w takiej skali modą względnie nową,
      wynikłą zapewne z wygody SMS-owej komunikacji. Ale każda nazwa
      niesie pewną treść - dla mnie Wrocław i Wrocek to dwa niezależne
      obiekty:
      WROCŁAW jest dużym miastem o ciekawej historii oraz - z oczywistych
      powodów - dość nietypowej w Polsce zabudowie i słabo określonym
      wizerunku mieszkańca (nieraz stwierdzenie "Jestem z Wrocławia"
      wywołuje pytanie "A rodzice skąd?"). Wrocław od wielu lat trapią
      różne, trudne problemy, w znaczący sposób hamujące jego rozwój.
      WROCEK to wirtualne "miasto spotkań" - kolorowe od radosnych imprez
      (na koszt podatnika), sięgające śmiało (a może bezkrytycznie?) do
      pierwszej ligi światowych metropolii (EXPO, EIT). W tym obrazie
      codzienne problemy wrocławian (komunikacja, mieszkalnictwo, ogólna
      drożyzna i podobne, narastające bariery rozwoju miasta) są raczej
      ignorowane lub zbywane niechętnym komentarzem.
      • bombowa_kluska Re: czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem? 23.01.09, 11:25
        Kolega membrum_virile kiedyś już (chwała niebiosom) znikł z tego forum. Teraz znów wrócił i ze zdwojoną pasją obrzuca łajnem innych.
        Z mojej strony zasługuje jedynie na potraktowanie go cytatem z klasyka:

        "Próżnoś repliki się spodziewał,
        nie dam ci prztyczka, ani klapsa.
        Nie powiem nawet pies cię j...ł,
        bo byłby to mezalians dla psa".

        Julian Tuwim
    • Gość: wrocławianin Re: czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 11:51
      Nie. Drażni mnie jak wieśniak co mieszka tu od kilku miesięcy nazywa
      siebie miastowym, albo wrocławianinem, albo mówi że jest z Wrocławia
      a jeździ samochodem z tablicą DOL, DOA, albo z innej dolnośląskiej
      wsi.
      • niestaly_czytelnik Oleśnica nie jest wsią. 23.01.09, 12:14
        To największe miasto byłego województwa wrocławskiego, większe od
        niektórych stolic byłych województw. Poza tym ma ciekawą historię i
        architekturę: Zamek Piastowski, Brama Wrocławska, zachowane mury
        miejskie czy ciekawa architektonicznie wieża ciśnień.

        • real_mr_pope Re: Oleśnica nie jest wsią. 23.01.09, 13:26
          > większe od niektórych stolic byłych województw.

          Od których i pod jakim względem?
        • Gość: z Re: Oleśnica nie jest wsią. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.09, 14:00
          ignoruj tych zakompleksionych nazywających Oleśnicę wsią...
          • Gość: mmmmmm większosci nie da sie ignorować IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.09, 11:36
            ;>
    • Gość: as nie, nie drażni mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 12:48
      • Gość: re Re: nie, nie drażni mnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.09, 11:35
        to zmień miasto
        • Gość: as Re: nie, nie drażni mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 13:51
          Gość portalu: re napisał(a):

          > to zmień miasto

          Po co? przecież mnie to nie drażni.
    • rezurekcja tak, drazni mnie 23.01.09, 14:29
      Wawa tez mnie irytuje.
      Jest Wrocław i Warszawa. Wrocek i Wawa to jakies inne miasta.
    • Gość: Magdalena Owszem, drażni mnie bardzo. IP: *.wroclaw.mm.pl 24.01.09, 09:06

      To nie imię, żeby je zdrabniać. Wrocław to Wrocław i już.
      Zauważyłam, że niektórzy skracają jeszcze bardziej i mówią: "Wro". To już jest
      dla mnie nie do zniesienia.
    • Gość: Ziel Re: czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.09, 11:02
      A mnie słowo "Wrocek" określa właśnie to wspaniałe miasto spotkań, pełen
      dynamizm, od cholery ludzi młodych/zdolnych/dobrze zarabiających, mamy przecież
      EXPO/EIT/EURO 2012 wspaniałe fontanny, extra drogi, wspaniałych radnych którzy
      pomogą rozwiązać ci drogi mieszkańcu każdy problem z którym się zgłosisz.....
      A słowo Wrocław przypomina mi festung Breslau/historię miasta/zmagania
      mieszkańców z powojennym losem/obecne zmagania wrocławian z zasiedziałym
      kolesiostwem w zarządzie/ sytuację mieszkaniową, słabe zarobki za uczciwą pracę,
      miasto zapuszczone do granic możliwości - w różnych znaczeniach tego zdania.

      A najbardziej nie wpada - moim skromnym zdaniem jak słyszę dziennikarzy ( w
      radio ) lub tez czytam ich teksty w różnych gazetach
      a oni za młodymi powtarzają właśnie Wro, Wrocek i inne przekręcenia:/
    • westbrompton Re: czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem? 24.01.09, 11:33
      "Wrocek" nie drażni mnie,ale nie używam tego słowa.Podobnie jak nie
      denerwuje mnie gdy ludzie żegnają się słowami "hejka"
      lub "nara",których również osobiście nie używam.Coś musi być jednak
      w tym ,ze rodowici nie "wrockują",ponieważ jak widze moi niektórzy
      przedmówcy też to zauważyli.To wszystko jednak nie ważne,ponieważ
      wyjątkowość naszej małej ojczyzny polega na tym,ze każdy kto
      przyjedzie na Dolny Sląsk, do Wrocławia i go pokocha oraz będzie
      szanował jego historie i tradycje może śmiało czuć się jednym z
      nas.Jako ciekawostke dodam,że starzy Breslauerzy również używali
      zdrobnień gdy mówili o Breslau.We wrocławskim slangu miejskim
      Breslau był nazywany "Gruss Brassel".Według tłumacza
      ksiązki "Festung Breslau w ogniu" oznacza to mniej więcej "stara
      mateczka, szczęśliwy Wrocław".Proponuje ,żeby dzisiaj wieczorem
      każdy z nas wypił jeden kufelek za "szczęśliwy Wrocek" i za
      naszą "starą mateczke Gruss Brassel":)Na zdrowie bracia
      Wrocławianie/Breslauerzy!
      • Gość: jambaj Re: czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem? IP: *.chello.pl 24.01.09, 14:02
        acha.. rodowici nie wrockują...
        to bardzo ciekawe co mówisz bo cała masa moich znajomych i moja skromna osoba ,
        urodzeni tutaj mówimy Wrocek.
        ale jak ktoś jest ograniczony to to mu przeszkadza... mówi się trudno
    • Gość: precz z nimi tak, nikt normalny tak nie powinien określać IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.09, 11:34
      to trąca, bardzo dużą zaściankowości ludzi tak się wypowiadających
    • Gość: zenia Re: czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 18:02
      Bardzo mnie drażni, podobnie jak Wroclove, Wro i wszelka tego typu
      pseudoluzacka maniera. Wawy, Wawki, Krakówka i Lądka też nie lubię.
    • radeberger Wroc-love mnie drażni, nie Wrocek 24.01.09, 21:11
      nie jesteśmy w ukraińskim "Wroclawiu", dlatego nie życzę sobie używania określenia Wroc-love
    • map4 Re: czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem? 25.01.09, 13:37
      don_wroc_love napisał:

      > jak w tytule - czy drażni Cię nazywanie Wrocławia Wrockiem?

      absolutnie nie. To określenie nic nie mówi o mieście, za to bardzo wiele o
      osobie miasto tak nazywającej.

      Ktoś wcześniej irytował się na absurdalne skracanie Wrocławia do "wro".
      Jakkolwiek irytację podzielam, nie da się nie zauważyć, że "WRO" jest kodem IATA
      wrocławskiego lądowiska* na Strachowicach.

      -----------------
      * lądowisko (definicja wg mapa): wyrób lotniskopodobny, złożony z: pasa
      startowego, baraku z blachy falistej z cieknącymi spłuczkami w kiblach i bez
      połączenia komunikacyjnego z miastem, do którego obsługi teoretycznie jest
      powołane. Cechą immanentną lądowisk jest posiadanie zadowolonego z życia prezesa
      lądowiska.

      Wrocławskie lądowisko spośród innych wyróżnia kaplica stojąca na podwyższeniu w
      samym środku baraku odpraw, która zgodnie z zasadą "lepiej się pomódl" powiększa
      zaufanie podróżnych do obsługujacych ich linii lotniczych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka