zabkai
21.03.10, 11:33
jestesmy ze soba ok 12 lat, małzenstwem 6lat, mamy synka 4,5
roku.Zawsze był to raczej normalny zwiazek, kochający, oparty na
szczerości i lojalności, owszem zdarzały sie nieporozumienia jak w
każdym związku ale zawsze znalezlismy rozwiazanie.Jakis m-c temu
pisałam na gg z naszym znajomym(czesto pisalismy i ja i mąz)ale tak
gadalismy o pracy itp...,a pózniej jemu rozłączył sie internet, wiec
ja sie połozyłam spac a on przysłał mi sms-a ze juz sie
podłączył.Mój mąz od tamtej pory stał sie zupełnie innym
człowiekiem, nie odzywa sie do mnie, nie pozwala nawet mi sie
zblizyc do siebie, dzisiaj oswiadczył ze mnie nie kocha i chce sie
wyprowadzic tak ni z tad ni z owad.
BOŻE POMÓZ MI.co ja mam zrobic?