Dodaj do ulubionych

Wrocławska Szkoła Przyszłości

06.02.09, 19:53
Witam,
pilnie potrzebuję opinii/informacji na temat tej szkoły.
Znajomi z zagranicy szukają fajnej szkoły dla swoich dzieci.
Czy można im ją polecić?
A może jakąś inną?
Ale na pewno nie ATUT i nie SIGMĘ
Liczę na jakiś odzew :-)
Obserwuj wątek
    • wroclaska Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości 07.02.09, 17:14
      up!
      • Gość: kl Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.wro.vectranet.pl 07.02.09, 19:08
        ja bym nie posłała.
    • membrum_virile Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości 07.02.09, 19:24
      No jeśli to znajomi z zagranicy, to szkoła ta jak najbardziej dla
      ich dzieci pasowną będzie.
      Ja, dla przykładu, przyjechałem ze wsi i swoje dziecko też tam
      poślę.
      U nas była tylko jedna placówka, bez Siłaczki w dodatku. Pastowało
      się tam buty nauczycielowi albo krowy jego na rowie pasało.
      A tu w mieście taka szkół mnogość, że aż dech zapiera i z rozwartą
      gębą się stoi i napawa.
    • Gość: saldator Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: 94.254.168.* 09.02.09, 18:34
      Witam;
      nie znam oferty edukacyjnej tej szkoły - ale mieszkam naprzeciwko
      niej i powiem szczerze - sam budynek szkoły nie wyglada imponująco -
      wygląda jak opuszczony barak. Nie wiem, czy posłałabym swoje dziecko
      do tej szkoły - raczej nie.
      • Gość: profesjonalista Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.09, 19:24
        Saldator.
        Widzę, że kierujesz się pozorami w swoich wypowiedziach. Jak chcesz
        byc rzetelnym doradcą, to wejdż do tego jak to określasz"baraku".
        Oko ci zbieleje i żałowac bedziesz że nie posyłasz dziecka do tej
        szkoły. To perełka jakich mało dzis w zalewie plastikowej tandety,
        która opanowała polskie szkoły i ich wystrój. Ja, osobiscie żałuję
        bardzo, że w okresie mojej nauki w przedszkolu i szkole podstawowej
        nie było Wrocławskiej Szkoły Przyszłości. Tutaj dzieci poznają
        korzenie polskości wysmakowane i autentyczne. Pozdrawiam.
    • Gość: Rzetelniak Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.09, 19:35
      Wroclaska.
      Mam jak najlepsze zdanie na temat tej szkoły. Pracują tu nauczyciele
      o wysokich kwalifikacjach, bardzo zaangażowani w to co robią.Program
      autorski jest bardzo ciekawy i w dużej mierze opiera się o szeroko
      pojętą ekologię. Ale nie wyczytaną przez n-la z podręcznika, tylko
      odkryta przez same dzieci z NATURY.W tej szkole mało się gada, a
      dużo praktycznie robi z uczniami. Grupy/klasy są mało liczne, około
      10-12 osób, atmosfera rodzinna i naprawdę przyjazna dziecku. Jest tu
      wielu obcokrajowców zwł. koreańczyków. Zdecydowanie polecam!!!
      Sigma, Atut, Ekola, Alis - to politura po wierzchu, nie daj się
      nabrac. Wiem, co piszę. Pozdrawiam.
      • Gość: zjawek Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.as.kn.pl 24.08.09, 16:55
        hmm...zastanawiam się skąd te pozytywne opinie na temat tej szkoły,
        dziwię się, że kadra ponoć taka profesjonalna. ja zabrałem z tej
        szkoły swoje dziecko, wystrój owszem inny niż wszędzie, ale ze
        szkołą toto ma niewiele wspólnego, syf straszny, a nauczyciele
        zmieniają się co rok, jedynie stara nawiedzona panna pracuje tam
        chyba od początku istnienia tej szkoły, ja zabrałem swoje dziecko do
        atutu i jestem zadowolony
        • Gość: dyrektor placówki Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.wroclaw.mm.pl 24.08.09, 20:40
          Kwestia uciekającej i zmieniającej się co rok kadry to problem
          wszystkich szkół prywatnych. Dla nauczyciela to żaden interes
          pracować w takiej szkole, bo płacą słabiej niż w państwowej, nie
          płacą za wakacje i ferie i umowa jest na zlecenie a nie o pracę.
          Dlatego w takich szkołach pracują głównie młodzi,po studiach
          czekający na miejsce w placówce państwowej, ewentualnie starsi
          nauczyciele, którzy akurat zostali zwolnieni z dotychczasowych
          miejsc pracy i nie znaleźli niczego lepszego.Z tego powodu jakość
          nauczania w takich placówkach jest taka sobie, bo brak jest
          ciągłości ksztacenia. Co rok nowy nauczyciel zaczyna wszystko od
          początku.Najlepsze są szkoły panstwowe w tzw dobrych dzielnicach,
          gdzie mieszka sporo inteligencji.
          • Gość: jk Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.wroclaw.vectranet.pl 25.08.09, 07:26
            zawsze mnie zastanawiało, co tzn. "nauczyciel z wyższymi kwalifikacjami"? Przecież mają te same kwalifikacje bez względcu na szkołę, w której pracują, mogą lepiej lub gorzej wykonywać pracę, ale kwalifikacje zostają te same.
            • Gość: wszechwiedzący Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.as.kn.pl 25.08.09, 20:04
              wrocławska szkoła przyszłości swe lata świetności miała w latach 90-
              tych, obecnie placówką kieruje nieudolna pani dyrektor, która jest
              sterowana przez pana Łukaszewicza i robi wszystko, co ten jej powie.
              ponadto zatrudnia się tam wyłącznie młode osoby zaraz po studiach,
              bez doświadczenia i robi im się budyń w głowie, a przede wszystkim
              zniechęca do dalszej pracy w szkolnictwie
              • Gość: tia Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.as.kn.pl 25.08.09, 20:08
                Skoro taka rotacja kadry, to działa na niekorzyść, a przede
                wszystkim cierpią na tym dzieci
              • tortola Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości 26.08.09, 08:21
                Zgadzam sie z opinią Wszechwiedzącego.Prof łukaszewicz często
                opowiadał o swoim eksperymencie pedagogicznym czyli Wrocł. Szkole
                Przyszłości na wykładach na Uniwersytecie Wrocł.Mielismy równiez w
                ramach ćwiczen wizytę w tej szkole (ok roku 2000- 2001). Szkoła
                wydawała sie uboga i nienadzwyczajnie wyposazona, ale dzisiaj nie
                wiem jak tam jest.
                Jeżeli dyrektorką jest dawna asystentka prof Łukaszewicza z
                Uniwersytetu, ktora prowadziła kiedyś ćwiczenia dla studentów
                (blondynka chyba po 50 -tce) to ja bym podziekowała tej pani za
                prace pedagpgiczną. Studenci mieli z nia problem, bo nie umiała
                powiedziec na początku ćwiczen o co jej chodzi a na zaliczeniu
                okazało się, ze wszyscy ( dziwne ,ze wszyscy studenci) zrobili cos
                odwrotnie od oczekiwań. Konflikt oparł sie o Dysrektora Instytutu, a
                pani zachowała sie nie fair.
                Sam prof. Łukaszewicz to fajny, nietuzinkowy człowiek z oryginalnymi
                pomysłami na edukację- tyle tylko,ze on chyba raczej dzieci małych
                nie uczy.
                • yoka1 Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości 26.08.09, 16:08
                  miałam do czynienia z tą panią właśnie w latach 1998-2000, wtedy była dyrektorką tej szkoły, nie wiem czy jest nadal. Koszmar!
                  • Gość: wszechwiedzący Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.as.kn.pl 26.08.09, 18:52
                    tak...ta blondynka- marionetka pana Łukaszewicza, to pani Leksicka,
                    kobieta, która ma problemy ze sobą, nie potrafi przekazać
                    najprostszego komunikatu. Łukaszewicz jest z pewnością nietuzinkowym
                    człowiekiem, jednakże porażka jaka spotkała WSP chyba go przybiła,
                    bo stał się tyranem. Jednym słowem nie zazdroszczę osobą, które tam
                    obecnie pracują. W wrocławskiej szkole przyszłości mobbing to rzecz
                    codzienna
                    • Gość: qwerty Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.09, 22:49
                      Podobnie jak Tortola miałam na UWr wykłady z prof. Łukaszewiczem,
                      który wydawał się byc bardzo miłym człowiekiem, ale jego poglądy na
                      edukację były hm... nietuzinkowe. Zdecydowanie nie posłałabym
                      własnego dziecka do prowadzonej przez niego szkoły. Zresztą fakt,że
                      na prowadzoną przez niego specjalizację zapisało się 3 studentów z
                      ponad 120 osób na roku też o czymś świadczy.
                      Ponadto nie wyobrażam sobie, jak dziecko które skończyło WSP
                      odnajdzie się później w "normalnym" trybie nauczania (gminazjum,
                      lceum etc).
                      • Gość: loquela Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.tvk.torun.pl 04.03.11, 23:36
                        Obecnie mam zajęcia zarówno z prof. Łukaszewiczem i prof. Leksicka- zupełna porażka, traktują wszystkich z góry, zamknęli się w swoich metaforach, kompletny brak komunikacji, opryskliwi, wszyscy studenci się na nich skarżą, są niekompetentni, optują za twórczością i wolnością, a nie można choćby o milimetr wyjść poza ich kanon rozumowania. Zdziwaczzli po prostu...
                        Nie radzę posyłać pod ich skrzydła dzieci. prof. Leksicka bezczelnie krytykuje przedszkola publiczne, żyjąc w przekonaniu, że siłą trzyma się je w ławkach i stosuje wobec nich przemoc. Uznaje tylko ich placówkę za godną uwagi. Opłaty we WSP również są bardzo wysokie i wydaje mi się, że przy takim czesnym i selekcji uczniów można uzyskiwać znacznie lepsze wyniki. Łukaszewicz to zadufany w sobie despota.
                        • Gość: kolejna studentka Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.play-internet.pl 17.06.11, 14:14
                          Myślę, że takie komentarze w temacie o samej szkole są nie na miejscu. Odzywają się głównie te osoby, które nigdy nie postawiły stopy w szkole przyszłości i tak naprawdę nie wiedzą jak tam jest. Wszystko oceniają przez pryzmat tego, że są ( zwykle mało ambitnymi ) studentami, którzy by chcieli, żeby i na studiach trzymało się ich za rączki i prowadziło utartym szlakiem. Jeśli taka będzie większość pedagogów współczuje dzieciom, które trafią pod ich skrzydła. Przynajmniej prof. Leksicka i prof. Łukaszewicz (za coś chyba dostali te tytuły?..) robią coś innowacyjnego, zmieniają myślenie o instytucji, jaką jest szkoła. A każdy (zaznaczam) inteligentny człowiek potrafi czerpać korzyści z nowych, niebanalnych rzeczy z jakimi się styka. I nie zraża się, że chcą go nauczyć twórczo myśleć czy też zapoznać z pojęciem metafory. Obelgi są dla osób, którym nie starcza argumentów. Po prostu.
                    • tortola Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości 27.08.09, 08:58
                      O właśnie ,chodzi mi o pania Leksicką (dzieki za przypomnienie
                      nazwiska).Komunikowac sie nie umie i uwazam,ze rozwiązywac
                      konfliktów tez nie. Nie dałabym tam swojego dziecka.
                      A nietuzinkowe pomysły prof. bardzo mi sie podobały jako próba
                      skrajnie alternatywnego spojrzenia na edukacje, tyle tylko, ze
                      rzeczywistość z ktorą musza się mierzyc dzieci w prawdziwym zyciu i
                      dalszej nauce np. w LO do tej alternetywy nie pasuje.
                      Tak czy inaczej lubię nieszablonowe idee nawet jesli niekoniecznie
                      chcę je wcielac w życie.
                      • Gość: sabina Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.chello.pl 28.08.09, 22:17
                        Ja nie mam nic przeciwko WSP.
                      • Gość: do Tortoli Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.09, 19:53
                        Tortola, przecież nie oddajesz dziecka dyrektorce na wychowanie i
                        nauczanie tylko nauczycielce. Dyrektorka, jak każda, to tylko zło
                        konieczne. Nie ma się z nią większego kontaktu. Ja tam bym na to nie
                        patrzyła i jeśli akceptuję koncepcję, to dziecko bym zapisała bez
                        oporów. Ale każdy ma swoje zdanie.
        • Gość: realista Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.09, 19:42
          A ja mam jak najgorsze zdanie na temat szkoły Atut. Króluje tam
          wyscig szczurów, dzieci są znerwicowane, zostawione same sobie ze
          swoimi problemami poza dydaktycznymi. Nie prowadzi się tam z nimi
          żadnej pracy psychologicznej, pedagogicznej. Zabrałem stamtąd
          dziecko z wielką ulgą. Nie ja jeden zreszta. Odradzam zdecydowanie
          Atut jak produkt przereklamowany.
        • Gość: do Zjawka Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.09, 11:09
          hmm...zastanawiam się, skąd tyle agresji i złych słów w twoim
          liście? Może masz problemy sam z sobą i swoim dzieckiem i stąd to
          obwinianie wszystkich i wszystkiego dookoła? Ja akurat znam
          tę "starą, nawiedzoną pannę"(cytat)z tej szkoły i możesz tylko
          żałowac, że twoje dziecię nie trafiło do klasy przez nią
          prowadzonej. Może wtedy zrewidowałoby nieco poglądy tatusia, którego
          zaślepia złośc, brak taktu i kultury? Przemyśl to sobie zanim
          zaczniesz obrażac ludzi, których nie znasz.
      • Gość: madzik Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.connecta.pl 19.05.10, 20:59
        fajnie się reklamuję szkołę z tego samego kompa ;)
    • Gość: pedagod a czemu nie Atut? IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.08.09, 21:17
      trzy lata temu pracowałam jako pedagog we wrocławskiej oświacie i ze szkol prywatnych Atut byl wtedy zdecydowanie najlepszy. Jasne ze kazdy ma inne kryteria wyboru, ale jesli chodzi o stosunek nauczycieli do uczniow i poziom nauki to tak wlasnie bylo. Cos sie zmienilo?
      p.s. WSP lata swietnosci ma daaaaaaaaaaaawno za soba. W latach 90-tych to bylo cos.
      • Gość: zdegustowana Re: a czemu nie Atut? IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.09, 19:15
        czytając te niesprawiedliwe i krzywdzące, a przede wszystkim
        tendencyjne opinie o Wrocł Szkole Przyszłości, jest mi po prostu
        wstyd za większosc piszących te bzdety. Jakim prawem wypowiadacie
        się o czymś, o czym tak naprawdę nie macie pojęcia??? Mam w tej
        placówce dziecko i mimo, że nie jest tam najtaniej, nie zamienię jej
        na żadną inną. Tam dzieci są autentycznie szczęśliwe, uczą się i
        bawią. A wyniki? Sprawdzcie wyniki egzaminu klas 6. Ta szkalowana
        przez was szkoła zdobyła najwyższą ilośc punktów. Może trzeba się
        najpierw trochę zastanowic i sprawdzic na własnej skórze, zanim
        zacznie się w typowo polski sposób krytykowac i sączyc jad??? Życzę
        więcej zdrowego rozsądku i tolerancji.
        • Gość: A czemu nie WSP? Re: a czemu nie Atut? IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.09, 19:34
          W pełni zgadzam się ze zdaniem Zdegustowanej. Nie można w tak
          nieelegancki sposób oceniac innych, zwłaszcza jesli nie ma się
          sprawdzonej wiedzy z tzw. pierwszej ręki. Ja też byłam studentką
          prof. Łukaszewicza i byłam pod wrażeniem jego wykładów, które nie
          kryję tego, bardzo odbiegały in plus od nudnych wykładów innych. Ba,
          nawet przez pewien czas pracowałam w jego szkole. Prez ten czas
          nauczyłam się dużo więcej niż przez cały okres studiów. Niestety, ze
          względów rodzinnych wyjechałam z Wrocławia. Gdyby nie to, to pewnie
          pracowałabym tam do tej pory. Wiem jak wygląda praca większości (nie
          wszystkich) n-li w polskiej szkole publicznej. Aby do dzwonka... A w
          WSP pracują pasjonaci, którzy lubią to co robią i nie popatrują
          nerwowo na zegarek, czy to już..? I tego wymaga profesor, ale czy to
          źle? czy to jest tyrania? Ja temu człowiekowi zawdzięczam bardzo
          ludzki, podmiotowy stosunek do dziecka, którego mnie nauczył. I za
          to jestem Mu wdzięczna. A że nauczyciele zmieniają się w tej szkole?
          Nie każdy czuje blusa i wtedy idzie tam, gdzie jest łatwiej, lżej,
          wygodniej. I ma do tego prawo, jak każdy.
      • Gość: niedowiarek Re: a czemu nie Atut? IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.09, 19:48
        Drogi Pedagogu.
        Jeśli Atut jest taki the best, to czemu prosząc w Kuratorium o
        namiary na szkołe przyjazną dziecku (mielismy kłopoty z synem),
        zaproponowano nam Wrocławską Szkołę Przyszłości, a nie Atut?
        Podpowiedź była trafiona. Jestesmy wdzięczni.
        • Gość: saaaaaaaaaaaa [...] IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.10.09, 20:01
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: ekolog [...] IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.09, 20:20
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: assss [...] IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.10.09, 14:28
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: zaproszenie Re: coś o władzach szkoły IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.09, 17:29
                szanowni internauci. Gwarantuję wam, że Wrocławska Szkoła
                Przyszłosci istnieje nadal, ma się dobrze mimo wieloletnich ataków
                na nią. Zwykle spreparowanych zresztą przez osoby jej niechętne. W
                szkole działają zarówno grupy przedszkolne jak i klasy szkolne.
                Zachęcam rodziców dzieci uczących się w tej placówce do zajęcia
                stanowiska, czyli włączenia się do dyskusji na forum. Nie stójcie z
                boku i nie zgadzajcie się na opluwanie tego miejsca z którego wasze
                dzieci nie chcą wychodzic po południu do domu. Wymaga tego zwykła
                ludzka uczciwośc.
                • Gość: fra_mauro Re: coś o władzach szkoły IP: *.mas.abpl.pl 12.10.09, 21:42
                  Zastanawiajace, ze wielu obroncow WSP korzysta z jednego providera
                  internetowego adsl.inetia.pl. Przypadek ?
                  • Gość: asssssss Re: coś o władzach szkoły IP: *.wroclaw.vectranet.pl 12.10.09, 22:29
                    Któż to wie-może WSP jest bardzo dobrą placówką, z wysokim standardem kształcenia dzieci i świetnymi nauczycielami.Byc może i tak jest.Wręcz dobrzeby było. Ja tylko napisałem to co wiem na pewno (i co sądzi parę roczników mojego kierunku bo opinie są przerażliwie zgodne) -że p. Leksicka jest jest dramatycznie słabym nauczycielem akademickim, i że zapanowała powszechna radośc z jej powrotu do Opola. Taka smutna prawda. A skoro jakiś rodzic zamierza płacic (sporą pewnie) kasę za szkołę prywatną, to niech wybierze najlepiej i zna wszystkie informacje-w tym te na temat wysokiej persony w jednej z placówek.Bo raczej pewne iż jej osobowośc ma wpływ na tą szkołę...
                  • Gość: Fiuuuu... Re: coś o władzach szkoły IP: 77.255.84.* 13.10.09, 20:49
                    ależ skąd, jaki przypadek, naszym życiem nie rządzą przypadki... To
                    po prostu efekt wytężonej pracy na SABACIE CZAROWNIC na Łysej Górze
                    w każdą nieparzystą sobotę miesiąca o północy. Dolot wyłącznie na
                    miotle z turbodopalaczem (na drugim skrzyżowaniu w lewo, potem długo
                    prosto i ostro w górę).Zapraszamy! Fiuuuuu...
                  • elficaa Re: coś o władzach szkoły 06.11.09, 21:12


                    Zastanawiajace, ze wielu obroncow WSP korzysta z jednego
                    providera
                    internetowego adsl.inetia.pl. Przypadek ?


                    tak i ta osoba wychwala pod niebiosa tą szkołe:))
                    • Gość: buu Re: coś o władzach szkoły IP: 158.75.205.* 22.05.10, 18:23
                      Niestety nie uczy tylko w Opolu. Z Państwem z Wrocławskiej Szkoły
                      Przyszłości mam styczność niestety. Czemu mówię niestety? Ponieważ
                      niczego przydatnego z zajęć nie wynoszę. Za to doskonale znam ofertę
                      WSP. To są ćw i wykłady czy akcja promocyjna? I po tych zajęciach nigdy
                      nie oddałabym dziecka pod ich skrzydła. Szkoda, bo zapowiadali się
                      ciekawie.
    • Gość: Zadowolona Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.09, 10:29
      Polecam tę szkołę. Ma świetny program. Ta placówka miała najlepsze
      wyniki nauczania we Wrocławiu w bieżącym roku. To najlepsza
      rekomendacja. Proszę porozmawiać z rodzicami, a nie zawistnymi
      krytykami czyjegoś programu nauczania lub osobistymi wrogami pani
      dyrektor.
    • Gość: Fanka WSP Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.09, 10:41
      Jestem mamą zadowolonego dziecka uczącego się w WSP. Ta szkoła ma
      naprawę dobry, przyszłościowy program, jest przyjazna dzieciom i
      rodzicom. Zamiast wczytwyać się w zgryżliwe opinie proszę
      porozmawiać z którymkolwiek rodzicem, by uzyskać miarodajną opinię.
      Ta placówka w bieżącym roku miała NAJLEPSZE WYNIKI !!!
      Zdystansowała Optimum, Atut i inne przereklamowane placówki. WSP
      czeka gruntowny remont więc proszę nie sugerować się wyglądem
      zewnętrznym. Ekologia, naturalność, otwartość i dobre naucznie - to
      otrzymasz w tej szkole. To tutaj młodsze dzieci rzucają się w
      ramiona nauczycieli i mówią, że ich kochają.
      • Gość: Iwona Moja córka się tam uczyła IP: 156.17.58.* 20.10.09, 17:54
        Witam, moja córka uczyła się w WSP kilka lat temu. Oddziały przedszkolne mogę
        polecić bez najmniejszych zastrzeżeń, ale w szkole podstawowej było już gorzej.
        W mojej opinii model "jeden nauczyciel do większości przedmiotów" w przypadku
        uczniów po trzeciej klasie słabo się sprawdzał. Zwolennicy szkoły powołują się
        na najlepsze wyniki testów 6-klasistów i nie można ich podważać, ale wydaje mi
        się to raczej zasługą bardzo niewysokiej ilości uczniów w klasie, niż
        rewelacyjnego programu. Zawsze był problem z kontaktem z nauczycielami
        "dochodzącymi" z innych szkół. Było coś duszącego w atmosferze tej szkoły,
        nieprzerwana rotacja nauczycieli, za naszych czasów coraz młodszych, echa
        nieporozumień i konfliktów, nieładne rozstania z nauczycielami, bardzo
        krzywdzące opinie, manipulacje. Liczebność klas (po części niezależna od szkoły)
        - też działała na jej niekorzyść, dzieciaki kisiły się w 5-7 osobowych grupkach.
        Moja córka i my, jej rodzice, zawdzięczamy WSP najpiękniejsze lata edukacji
        przedszkolnej, w warunkach mało luksusowych, ale pięknych, solidne podstawy z
        zakresu nauczania początkowego, ale potem już słabiutko. Przez lata nie udało
        się nam (rodzicom) wynegocjować z dyrekcją i doprowadzić do nauczania języka
        angielskiego na wysokim poziomie, mimo pozornie idealnych warunków. Mieliśmy
        szczęście do wspaniałego niemieckiego, ale była to zasługa niespotykanej
        nauczycielki, a nie samej szkoły. Zawsze był problem z wychowaniem fizycznym
        (szkoła nie miała sali gimnastycznej z prawdziwego zdarzenia, a teren
        przyszkolny był zapuszczony i mało bezpieczny). Od zawsze słyszeliśmy o
        planowanym remoncie i doposażeniu szkoły w niezbędne sprzęty, płaciliśmy
        ogromnie wysokie czesne.
        Wspominamy tę szkołę ciepło i życzę jej sukcesów, ale córkę zabrałam po 4 klasie
        szkoły podstawowej, a młodszej - już tam nie wyślę.
        W przypadku dzieci zza granicy radzę dowiedzieć się o znajomość języków
        przyszłych wychowawców.
        • Gość: Kamyk do ogródka Re: Moja córka się tam uczyła IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.09, 13:30
          Nie ma róży bez kolców więc i we Wrocławskiej Szkole Przyszłości
          mogły byc i były mankamenty, jak wszędzie. Sal gimnastycznych nie ma
          większośc szkół w tym kraju, nie tylko WSP. Zajęcia z kultury
          fizycznej od klasy 4 odbywały sie wiec w wynajmowanej za ciężkie
          pieniądze sali gimnazjum. Ogród szkolny pełen drzew, krzewów a więc
          teren ciekawy poznawczo dla dzieci i stwarzający duże mozliwości
          kreatywnej zabawy. Taki był. Dzis jest wykoszony i przyciety. Ale czy
          to lepiej dla dzieci? Zdarza się że wieczorem zaglądają do ogrodu,
          mimo wzmożonego nadzoru Straży Miejskiej, amatorzy piwka. Ale czy
          inaczej jest w innych wrocławskich szkołach? Tam dopiero wieje grozą,
          a i narkomani nie są czymś osobliwym.
          W ogrodzie WSP jest kolorowy placyk zabaw i duża piaskownica dla
          najmłodszych. W szkole są nowoczesne okna, wymienione ogrzewanie. Od
          lat zbierane są fundusze na nową elewację. Czesne w szkole i
          przedszkolu nie jest bardzo wysokie w porównaniu z innymi placówkami
          prywatnymi. Od wielu lat jest to samo w przeciwieństwie do innych
          placówek prywatnych.
          W tej szkole dziecko jest kimś naprawdę ważnym. I to przekonało mnie
          do posłania tu mojego dziecka. Uczymy się tu juz od przedszkola i nie
          zamierzamy rezygnowac, mimo, że wielu jest niezyczliwych wokół,
          którzy krytykują wszystko i wszystkich. Stare i mądre jest polskie
          porzekadło: wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. A dowodem na to są
          dzieci, które po odejsciu z WSP do innych szkół, wracaja tu znowu po
          roku, aby kontynuowac naukę. I to jest chyba najlepsza rekomendacja
          tej szkoły. Pozdrawiam wszystkich ciepło!
          • Gość: zeta Re: Moja córka się tam uczyła IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.09, 07:13
            Wzruszyłam się do łez. Komiczny ten popis PR...
            • Gość: do zety Re: Moja córka się tam uczyła IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.09, 10:46
              Zeta, jak się nie ma nic do napisania, to się siedzi cicho mimo
              wzruszeń. Co to ma byc to PR ?? Oświec internautów.
              • Gość: zeta Re: Moja córka się tam uczyła IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.10.09, 07:24
                Public relations - kreowanie wizerunku, rodzaj autoreklamy. Jak się nie rozumie
                podstawowych terminów, to się siedzi cicho.
                • Gość: do Zety Re: Moja córka się tam uczyła IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.09, 16:03
                  Public relations-na szczęście nie jest jeszcze podstawowym terminem
                  w języku polskim, jest zapożyczeniem z języka angielskiego. Kolejnym
                  przejawem ślepego zapatrzenia na nowinki z zachodu. A nie ładniej i
                  bardziej po polsku brzmi np. autokreacja, autoprezentacja czy
                  autoreklama? Cudze chwalicie, swego nie znacie? Mówi Ci to coś?
    • Gość: cyc Znajomi boja sie poslac do publicznej?? IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.10.09, 10:49
      Dlaczego?
    • Gość: wroclawska_matka Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.09, 14:21
      witam, moje dzieci chodzą do wrocławskiej szkoły przyszłości. syn trzeci rok (edukacja wczesnoszkolna), córka do przedszkolnej grupy. program i wartości bardzo mi odpowiadają - kształtują wrażliwość, nie napędzają rywalizacji, zwracają uwagę na rzeczy ważne: drugiego człowieka, naturę, zjawiska współczesności. dzięki małym grupom nauczyciel nie tylko przekazuje wiedzę (czy raczej pomaga ją zdobywać), ale też wychwytuje zmiany w zachowaniu dziecka, rozmawia o tym z rodzicami. to ogromny komfort, ze ktoś kto spędza z moim dzieckiem kilka godzin obserwuje je, pomaga je wychowywać, a nie tylko szkoli w pochłanianiu wiedzy. zastanawia mnie dlaczego tyle miejsca na forum poświęca się kadrze zarządzającej. najważniejsze w szkole to program i nauczyciele. to, że p. Leksicka jest trudnym człowiekiem nie zmienia charakteru szkoły. moje dziecko przepada za szkołą. w czasie wakacji kiedy przygodnie spotkani ludzie stereotypowo zagadują "oo, już koniec wakacji. trzeba wracać do szkoły. szkoda, co?" syn odpowiadał, że już tęskni i nie może się doczekać. drugie dziecko, przedszkolne tez bardzo lubi przebywać w przedszkolu. zabawy, prace z naturalnych materiałów (liście, pestki, sznurki etc.), piękne dekoracje i celebrowanie świąt (świeckie, bez narzucanego światopoglądu) to niezapomniane chwile dla małych. codzienne bycie w "świetlicy" to spotkanie z rewelacyjną panią Helenką, wspólne zabawy, konkursy, pogawędki. pewnie, że to i owo organizacyjnie można by zmienić. i może uda się to zrobić.
      • Gość: axi Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.09, 10:34
        Ta szkoła pada, zostało jej może kilka tygodni.
        • Gość: zorientowana Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 11:31
          Póki co nic nie pada, a o kilku tygodniach funkcjonowania WSP gadano w ciągu
          ostatnich 18 lat wiele, wiele razy. Tak, że swoje wróżby zostawcie Państwo na
          Andrzejki! :-) To rzeczywiście za kilka tygodni. Przestańcie klepać bzdury na
          tym forum, bo słabo się robi od czytania tych waszych wypocin!!!
          • Gość: zdroworozsądkowiec Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.09, 19:19
            Zgadzam się z opinią Zorientowanej. Tej szkole najwięcej zła i tzw.
            kreciej roboty robią głupie, nieodpowiedzialne wpisy na Forum. Tania
            sensacja rodem z brazylijskich tasiemców to jest to, co najbardziej
            kręci niektórych. Zastanawiające, kto za tym stoi i po co to robi?
            Ludzie, trochę zdrowego rozsądku! Nie kupujcie wszystkiego jak leci!
          • Gość: bywałem tam Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.chello.pl 02.11.09, 20:55
            No coś w tym jest! mój syn chodził tam od przedszkola, zapisałem go
            bo znajomi byli zadowoleni, dzieci chodziły do tej samej grupy. nie
            wiem czy gdybyśmy zostali we Wrocławiu na stałe syn chodziłby tam do
            szkoły, bo w sprawy szkoły nie zdążyliśmy się wdrożyć. Ale w kółko
            słyszało się o jakimś zamykaniu i padaniu, a to było 9 lat temu.Miło
            wspominam to przedszkole. Myślę że pewna część "forumowiczów"
            przeżywa jesienną depresję. Niektórzy nawet wylewają gorzkie żale o
            7.00 rano. Ludzie pozdrawiam was, śpijcie dobrze, bawcie się i nie
            wyrokujcie, bo jak będziecie wyglądać kiedy wasze prorocze słowa się
            nie spełnią?
            • Gość: BABKA Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: 78.8.140.* 03.11.09, 20:59
              JEŚLI KTOŚ MA TROCHĘ ZDROWEGO ROZSĄDKU W GŁOWIE TO Z PEWNOŚCIĄ
              BĘDZIE OMIJAŁ WSP SZEROKIM ŁUKIEM. MOZE I SA FAJNE WARUNKI DLA
              ROZWOJU DZIECI, ALE ZYJA ONE JAKBY POD KLOSZEM I UCZA SIE
              WRAZLIWOSCI. TO Z PEWNOSCIA FAJNE. TYLKO CO Z NAUKA PISANIA I
              CZYTANIA????????BO Z TEGO CO WIEM NIEWIELU UCZNIOW WSP W KLASIE 2
              CZY 3 TO POTRAFI.
              • Gość: KONTRABABKA Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 21:49
                Babko, Babeczko, Babolu,

                Zapraszamy na kilka lekcji do klasy pierwszej WSP (w drugiej i trzeciej nikt już nie popełnia tak oczywistych błędów). Szkoła jest otwarta na każdego gościa. Po kilku lekcjach z pierwszakami proponuję powrót na forum i wyrażenie opinii (tym razem poprawną polszczyzną).
                • Gość: BABKA Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: 78.8.140.* 03.11.09, 22:10
                  DO TEJ KLASY PIERWSZEJ, KTÓRA LIKWIDUJĄ..............????????????
                  YYYYYYYYYYYYYYYYYYY, SZCZERZE WATPIE
                  • elficaa Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości 03.11.09, 22:20
                    widzę, że wiele kontrowersji wzbudza ta szkoła, ciekawe czy jest
                    warta tych dyskusji? słyszałam, że ostatnio nie najlepiej się tam
                    dzieje. a do tego likwidacja klasy, gruboo
                    • Gość: bywałem tam Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.chello.pl 03.11.09, 23:02
                      No! Nie ma z kim pogadać,czego powspominać. Krytyka czymś podszyta,
                      argumentacja bez sensu, same rozgoryczone babki wnuków które pewnie
                      nie mogą nauczyć się czytać... Powodzenia życzę wszystkim
                      Wrocławianom, w tej czy w tamtej szkole i niech babcie dużo robią na
                      drutach, bo to podobno super sposób na stres :-)
              • Gość: bywałem tam Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.chello.pl 03.11.09, 22:32
                ha haaaaha!!! taaaaak!!!!! uczą się czytać i pisać dopiero w 6
                klasie i chyba z wyuczonej wrażliwości tak świetnie wypadają na
                testach! przynajmniej tak tu czytałem, w którejś z wypowiedzi, że
                szkoła wypadła najlepiej. Moje osobiste dziecko kończąc przedszkole
                czas temu /grupa Pani Bożenki/ już wtedy zupełnie nieźle radziło
                sobie z czytaniem. Mamy kontakt z dziećmi, które kończyły tam 3
                klasę i ich Rodzicami, bo się przyjaźnimy /nam trzeba było przenosić
                się do Poznania/ i nikt niedouczony z tej szkoły nie wyszedł. I w
                krytyce zdrowy rozsądek jest niezbędny.Zdejmij jakby klosz z głowy,
                otrzeźwiej i nie ośmieszaj się.
      • Gość: WK Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.ig.pwr.wroc.pl 06.01.10, 15:34
        Ciekaw jestem jak wygląda świeckie celebrowanie np. Świąt Bożego Narodzenia?
        • j_1985 Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości 06.01.10, 21:00
          A ja jestem bardzo zadowolony z tego, ze poslalem tam moich chlopakow! Jeden
          jest w podstawowce, a drugi w przedszkolu i po roku czasu z cala pewnoscia
          jestem zadowolony z wyboru. Zreszta niedawno, m.in. na prosbe rodzicow postala
          nowa strona o WSP wsp.wroc.pl (oto przyklad na
          to, ze wladze szkoly nie pozostaja obojetne na uwagi rodzicow!) i tam
          praktycznie mozna rozwiac wszelakie swoje watpliwosci co do szkoly
        • Gość: masters Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.01.10, 21:01
          www.dialnetmasters.pl/
          • Gość: wrocmam Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.elektrosat.pl 06.01.10, 22:57
            Witam, mam dwójkę dzieci w tej szkole. Odpowiada mi program, zajęcia, moje
            dzieci również są zadowolone, przede wszystkim widzę duże postępy w nauce na
            przestrzeni trzech lat, i najważniejsze dla mnie- osiagają duże postępy w nauce
            bezstresowo. Jeśli masz pytania chętnie odpowiem: alice_g@tlen.pl
            • Gość: gryz Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.01.10, 07:45
              Witam. Mam szóstkę dzieci w tej szkole. Wszyscy jesteśmy zadowoleni. Mąż chodzi
              po domu i pogwizduje, chociaż jest chwilowo bezrobotny. A ja mam czas, żeby
              oglądać seriale, bo oni tam w tej szkole wszystkim się zajmują.
              • Gość: stroskany do gryza!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 12:32
                Tylko nie róbcie już siódmego ani ósmego, bo jak będą po was takie inteligentne,
                to już się nikt nie zlituje i nigdzie ich nie przyjmą.
                • Gość: gryz Re: do gryza!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.05.10, 21:44
                  Zrobiliśmy siódme i nie możemy się doczekać, kiedy pójdzie do Wrocławskiej
                  Szkoły Przyszłości! Mąż dalej bezrobotny, a ja oglądam seriale. Dzieci w szkole
                  i spokój.
    • elficaa to czy warto zapisać tam synka??? 04.11.09, 20:55
      tak czytam te opinie i ciągle się zastanawiam, czy zapisać tam
      mojego synka. Skończył właśnie 3 latka i od września 2010 chciałabym
      zapisać go do przedszkola. Szukam więc i dopytuję się od znajomych.
      Chciałabym, aby było to miejsce jak najbardziej przyjazne dziecku,
      bo to najważniejsze. W końcu będzie spędzał tam kilka godzin
      dziennie. To ma być miejsce, do którego Franek będzie chodził z
      przyjemnością a nie dlatego, że musi. Chcę, aby rozwijał się w
      otoczeniu, które inspiruje do rozwoju- dużo zabawek interaktywnych i
      działających na wyobraźnię. Kadra też ma ogromne znaczenie. To muszą
      być kompetentne osoby, które przede wszystkim kochają parcę z
      dziećmi.
      Przeczytałam wszystkie opinie o WSP i nie wiem co myśleć. Są bardzo
      skrajne. Mam wrażenie, że niektóre lekko przerysowane. Tylko które?
      Czy te pozytywne ktoś nakręca, chcąc przywrócić dobre imie szkoły.
      Czy te negatywne mają z kolei ją zniszczyć? Proszę osoby kompetentne
      i znające temat(nie ze słyszenia, czy z 3 ręki)o odpowiedź.
      • Gość: dla elficaa Re: to czy warto zapisać tam synka??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.09, 21:21
        Jeżeli uważnie przeczytasz posty, możesz zauważyć podstawową prawidłowość.
        Wszystkie pozytywne poparte są opisem i własnymi doświadczeniami rodziców, a te
        negatywne przeważnie zasłyszane.

        Znam tę szkołę (a w zasadzie całą koncepcję) od ponad 17 lat i śmiało mogę
        polecić zarówno kadrę, jak i całe środowisko stworzone dla prawidłowego rozwoju
        dzieci.

        Oczywiście wiele rzeczy można poprawić i jestem przekonany, że tak się stanie.
        Najważniejsze jest to, że na prawdę nie ma żadnej przesady w opisach rodziców z
        wcześniejszych postów. Radość dzieci tęskniących za swoją szkołą jest najlepszym
        dowodem i nie znam żadnego rodzica dziecka z WSP, który byłby niezadowolony z
        zajęć lub efektów nauczania.

        Proces nauczania począwszy od grupy przedszkolnej zawsze poparty jest
        doświadczeniem. Dzieci już w pierwszych dwóch miesiącach tego roku były w
        sklepie, na poczcie, w muzeum, w Multicentrum, w gospodarstwie rolnym. Wykonały
        mnóstwo prac plastycznych i przygotowują działania teatralne. Do tego oferta
        dodatkowa: szachy, taniec, tenis, rzeźba, język hiszpański i karate doskonale
        uzupełniają zajęcia szkolne i wypełniają czas po lekcjach.

        Na miejscu jest logopeda, a Pani Helenka prowadząca świetlicę nigdy nie
        ogranicza się po prostu do pilnowania dzieci.

        Poza normalnymi zajęciami atmosferę tworzą wspólne zabawy andrzejkowe, nocowanie
        w szkole z okazji mikołaja, wspólna wigilia (z udziałem rodziców), bal
        karnawałowy czy letni wyjazd na warsztaty do Świeradowa.

        Zapraszam na drzwi otwarte na wiosnę.

        Zadowolony rodzic.
        • Gość: gryz Re: to czy warto zapisać tam synka??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.09, 07:38
          "Ciszej nad tą trumną!"
        • Gość: Ammy Re: to czy warto zapisać tam synka??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.09, 12:36
          Chciałabym skorzystać z tej oferty, ale tam NIE MA KLASY
          PIERWSZEJ, CZWARTEJ , PIĄTEJ i SZÓSTEJ !!!! Jest tylko druga i
          szczątkowa trzecia. Jak stworzycie te klasy to może poślę tam swoje
          dzieci i zaproszę dzieci znajomych. Ale tych czworo dzieci z różnych
          roczników nie stworzy klasy, która - optymalnie - musiałaby mieć po
          dwanaścioro dzieci !
          I co z tego, że może idea kształcenia jest słuszna skoro szkoła
          nie może przyciągnąć dzieci i rodziców.
          • Gość: obiektywna Re: to czy warto zapisać tam synka??? IP: *.chello.pl 05.11.09, 18:04
            Powiem wam szczerze jak to jest. Na tym forum toczy się pojedynek
            słowny kilku /może 6 osób/,które próbują wygrać na słowa. Myślę, że
            argumentacja osób będących jakby przeciwnikami wsp jest mocna ale
            świadczy o całkowitej nieznajomości tematu. Żaden nauczyciel nie
            pozwoli sobie na pomaganie podczas tak oficjalnego egzaminu, bo za
            to grozi sprawa karna! Takie publiczne pomówienia na - umówmy się -
            "pseudoanonimowym" forum też mogą się źle skończyć. Radzę dobrze
            ważyć słowa.Radzę iść tam osobiście i nie słuchać tych bajek.
            • Gość: obiektywna Re: to czy warto zapisać tam synka??? IP: *.chello.pl 05.11.09, 19:07
              Do pseudoanonimowej babki!!!!!!! Tak mi się zdaje, że wolność słowa
              to nie przyzwolenie na publiczne szkalowanie opinii nauczycieli w
              takich sprawach jak egzaminy szostoklasisty. Moje dziecko chodziło
              tam do przedszkola. Nauczyciele byli super. I ci z przedszkola i ci
              ze szkoły. Nie pisz kobieto o tych ludziach takich bzdur.Nie powołuj
              się na jakiegoś chłopca, bo to jeszcze gorzej o Tobie świadczy.
              Pewnie wywalili cię stamtąd i dobrze zrobili!!!!!!!
      • Gość: do elficaa Re: to czy warto zapisać tam synka??? IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.09, 21:16
        Szanowna Pani. Jestem długoletnią nauczycielką i z wielkim
        niesmakiem czytam wpisy, które przedstawiają WSP w niekorzystnym
        świetle. Znam tę placówkę od środka i gwarantuję Pani, że nie ma we
        Wrocławiu przedszkola w którym poświęcano by dziecku wiecej troski,
        uwagi i szacunku. Zgadzam się z Pani opinią, iż otoczenie inspiruje
        dziecko bądź nie,do rozwoju.W tej placówce dba się o to w całym tego
        słowa znaczeniu. Już od wejścia spotkacie się Państwo ze starą
        spiżarnią wypełnioną przez dzieci (głównie przedszkolne)
        przetworami. Ba, na każdym słoiku jest nalepka wykonana
        własnoręcznie przez "kucharza". I rodzic codziennie musi podziwiac
        znowu i znowu przetwory pociechy. To tu jest wysoka po sufit choinka
        pachnąca lasem i żywicą, obwieszona kolorowymi cukierkami zamiast
        bombek. Cukierki znikają jak kamfora po to, by od rana nowa ich
        partia wisiała znowu na gałązkach. To tu dzieci śpią wraz z
        nauczycielkami w przeddzień Mikołaja, a rano słyszą jego donośne
        chrapanie. Co wiecej mogą go podglądac... zanim pojawi się w pełnej
        krasie i odegra dla dzieci przedstawienie zakończone wręczeniem
        prezentów nie będących kolorową tandetą, lecz czymś pomysłowym,
        wykonanym z naturalnych materiałów np. drewna, gąbki. To tu po
        staropolsku obchodzi się wieczór wigilijny, gdzie rodzice z dziecmi,
        dziadkami, nauczycielki wspólnie dzielą się opłatkiem i kosztują
        wigilijnych potraw takich jak to niegdyś bywało. O WSP mogę pisac
        długo i dobrze i na pewno Pani nie zanudzę, tylko po co dawac do rąk
        gotowe pomysły małym, zawistnym nieudacznikom, których i tak nic i
        nikt nie przekona??? A wielu takich występuje na tym forum,
        haniebnie kryjąc się pod pseudonimami pozornie zapewniającymi im
        bezkarnośc i niekaralnośc za pomówienia, które tu umieszczają.
        Dlatego powinna Pani zajrzec do Wrocławskiej Szkoły Przyszłosci,
        zobaczyc, posłuchac, porozmawiac i podjąc decyzję. Jaką, to zależy
        od Pani. Pozdrowienia.
        • jedna_an_ja Re: to czy warto zapisać tam synka??? 05.11.09, 23:12
          Drodzy Państwo!
          Z wielką uwagą czytam wątek dotyczący Wrocławskiej Szkoły Przyszłości. Z przykrością stwierdzam, że na forum nie toczy się już od dłuższego czasu żadna dyskusja, raczej prowadzona jest kampania reklamowa! Pewnie przedszkole i szkoła prowadzone są w sposób ciekawy i interesujący dla uczniów, ale czuję w wielu wypowiedziach dyskredytację dla innych placówek, nauczycieli, rodziców... Szkoda.
          • Gość: mama szczera opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 11:11
            W każdej szkole prywatnej jest coś co może się spodobać. Zależy czego Rodzic
            chciałby dla swojego dziecka. Jeden szuka polskiej wersji Oxfordu i diagnoz co
            tydzień, drugi miejsca, w którym dziecko nie musi zaliczać rozmowy
            kwalifikacyjnej z psychologiem oraz testów czy się nadaje, w momencie zapisu. I
            na pewno na wszystko są chętni. Warto sprawdzić każdą szkołę osobiście. Nie
            sugerować się opiniami na forum, bo jak tu widać farsa goni farsę. Zawsze
            należy iść i ocenić na miejscu, porozmawiać z nauczycielami. Tylko tak szuka się
            szkoły. Powodzenia.
            • elficaa Re: szczera opinia 06.11.09, 19:17
              Niektóre wypowiedzi o WSP brzmią jak bajka, jak sen niespełniony i
              niemożliwy do osiągnięcia. I chyba rada Mamy najbardziej mnie
              przekonuje. Sama sprawdzę, porozmawiam, pooglądam nie sugerując się
              wypowiedziami na tym forum. I liczę, że choć część pochwał o WSP,
              które przeczytałam to świat realny, a nie wymyślony przez jakąś
              (jakiegoś) idealistkę/idealistę.Pozdrawiam
              • Gość: do elficaa Re: szczera opinia IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.09, 20:17
                Szanowna Pani. Choc zdaniem Pani, niektóre wypowiedzi o WSP brzmią
                jak bajka, to są bajką bardzo realną. Nawet jedna z części programu
                Profesora, którą się tu realizuje nosi nazwę "Jak bajkami mosty
                budowac". I my budujemy te mosty rozwijając wyobraźnię dzieci-
                wybaczy Pani-nie zabawkami interaktywnymi, ale tym co im proponujemy
                dzień po dniu.
                Ta szkoła, da Bóg, nigdy nie będzie szkołą masową. Z założenia. Bo
                jak można iśc z 30-osobową grupą małych przecież dzieci, do ramiarza
                (tak, tak jest taki stary, ginacy już zawód), jak pozwolic 30 dzieci
                na penetrowanie zakamarków pracowni witraży, jak zmiescic się w
                obserwatorium astronomicznym i dopchac się do jednego, jedynego
                teleskopu? Nasze dzieci mają komfortowe warunki rozwoju. Doceniają
                to ich rodzice. A że lepsze jest wrogiem dobrego, zawsze można coś
                poprawic. Niekoniecznie w atmosferze wojny podjazdowej i
                szkalowania. Do czego zachęcam. Pozdrowienia. Miłego weekendu.
        • Gość: Emilia Re: to czy warto zapisać tam synka??? IP: *.centertel.pl 06.11.09, 19:47
          Nuda, nuda, nuda mnie ogarnia, gdy czytam i słyszę po raz setny te opowieści o
          Wigilii, nocowaniu w szkole i naturalnych materiałach. Może by wreszcie coś
          nowego? Szkoła funkcjonuje tylko w czasie świąt? A może są to wyświechtane
          slogany, którymi częstujemy rodziców? Ja też jestem długoletnią nauczycielką i z
          wielkim niesmakiem czytam wpisy, które przygotowują jak podejrzewam pracownicy
          szkoły, zresztą nie wszyscy, bo część z nich opowiedziałaby, jakie czary z mleka
          się tam dzieją... Te naturalne materiały to bujda, po prostu karton, na którym
          dzieci wykonują-jak widziałam-owszem ładne prace- jest najtańszym materiałem, a
          jak nawet słyszałam darmowym, bo dostarczanym przez jednego z rodziców... Nie
          nazywajmy skąpstwa i biedy ekologią :)
          • Gość: helmut synka zostaw w spokoju IP: *.dip.t-dialin.net 06.11.09, 20:02
            : Gość: Emilia
            Nuda, nuda, nuda mnie ogarnia, gdy czytam i słyszę po raz setny
            te opowieści o
            Wigilii, nocowaniu w szkole i naturalnych materiałach. Może by
            wreszcie coś
            nowego? Szkoła funkcjonuje tylko w czasie świąt? A może są to
            wyświechtane
            slogany, którymi częstujemy rodziców? Ja też jestem długoletnią
            nauczycielką i z
            wielkim niesmakiem czytam wpisy, które przygotowują jak podejrzewam
            pracownicy
            szkoły, zresztą nie wszyscy, bo część z nich opowiedziałaby, jakie
            czary z mleka
            się tam dzieją... Te naturalne materiały to bujda, po prostu karton,
            na którym
            dzieci wykonują-jak widziałam-owszem ładne prace- jest najtańszym
            materiałem, a
            jak nawet słyszałam darmowym, bo dostarczanym przez jednego z
            rodziców... Nie
            nazywajmy skąpstwa i biedy ekologią :)


            Popieram Cie. Rodzice chca ze swych latorosli zrobic przyszlych
            odbiorcow Nobla, zapominajac, ze geny tez odgrywaja wielka role!
            Warto im czasem podeslac pschologa, by poinformowal, ze ich latorosl
            jest jednostka przecietna, i "z piasku nie ukreca bicza". Okrutne,
            ale prawdziwe.

            • elficaa Re: synka zostaw w spokoju 06.11.09, 21:17
              nie chcę, aby mój syn dostał w przyszłości nobla, choć jeśli, nic na
              siłę, nie chcę robić z niego geniusza. Chcę, aby wyrósł na
              odpowiedzialnego, wrażliwego młodego człowieka. Aby nie zagubił się
              w tym pokręconym świecie. Tyle...
          • Gość: do Emilii Re: to czy warto zapisać tam synka??? IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.09, 20:33
            Droga Emilio, jak tak bardzo chcesz czegoś nowego, to pójdż do kina
            na jakąś premierę. Tam będzie adrenalina, dużo fajerwerków, szmiry i
            tandety. Niektórych to kręci. A szkoła czy przedszkole jest po to,
            żeby przede wszystkim uczyc. I metoda, którą się w niej posługują
            jest rzeczą podstawową. Uważasz, że w tradycyjnej szkole podstawowej
            jest lawina nowosci? Od stuleci nic się tam nie zmienia i nie ma na
            to szansy. I co, też napiszesz, że ogarnia cię nuda, bo znowu w tym
            roku w listopadzie wprowadzają literkę "k"?
            A propos naturalnych materiałów to chyba masz problemy ze wzrokiem,
            jeśli nie widzisz, że prace dzieci z WSP bywają wykonane na
            tekturkach ale z kamyków, patyków, liści, nosków klonowych, szmatek,
            muszelek, sznurków, paciorków, ziół. To tyle.
            • Gość: Emilia Re: to czy warto zapisać tam synka??? IP: *.centertel.pl 07.11.09, 12:15
              Mam problemy ze wzrokiem, bo nie widziałam tam prac z kamyczków, nosków,
              muszelek... Tekturki, sznureczek, masa solna, to, co można pozbierać z ziemi,
              zatknęła WSP na sztandar i pędzi na podbój edukacji, mówiąc,że nowoczesna (jak
              łatwo przewidzieć głos "profesjonalisty" odpowie, że właśnie w ekologii nasza
              przyszłość, że ekologia to poważna sprawa, a idea jest słuszna). A ja powtarzam:
              skąpstwo! I ci, którzy to założyli, są podwójnie sprytni- raz, że prowadzą
              zrujnowaną szkołę, gdzie cieknie dach, jest zimno, a wszystko woła o remont, a
              dwa, że znaleźli ludzi, którzy w bluszcz na odpadającym tynku wierzą...
              Swego dziecka nie poślę do tej szkoły, a każdemu, kto by chciał to zrobić, będę
              serdecznie odradzać. A co do nowości tej szkoły, to też jej tam nie ma, 10 lat
              temu to było coś, a teraz nadal się zdaje niektórym, że na starym rowerze będą
              się ścigać po autostradzie... Tyle mojego głosu, żal mojego czasu na jałowe
              dyskusje z fanami WSP.
              • Gość: E Re: to czy warto zapisać tam synka??? IP: *.centertel.pl 07.11.09, 12:25
                No dobra, nie wytrzymam... Jeszcze jedno... WSP nie jest publiczną szkoła,
                prawda? Czyli rodzice muszą za nią płacić, tak? A skoro jedni, płacą, a drudzy
                świadczą usługi, to mamy do czynienia z przedsiębiorstwem... Czyli klient ma być
                jak najbardziej zadowolony, a usługodawca zapewnić mu zadowolenie jak
                najmniejszym kosztem własnym... I nie ma tu mowy o wielkich ideałach, o tym, że
                klasy mają być malutkie... Nikogo się nie odprawi z kwitkiem. Klasy by miały po
                20 uczniów, gdyby było tylu chętnych. Jeśli postawimy sprawę jasno, możemy się
                na wiele rzeczy zgodzić. Ale nie dorabiajmy do handlu wzniosłych haseł....
                PS. Ale że dyrekcji się chce po nocy siedzieć i nam odpisywać! Chyba nie mają
                nic innego do roboty :)
                • Gość: do E Re: to czy warto zapisać tam synka??? IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.09, 14:26
                  Pomyłka, dyrekcji się nie chce siedziec po nocy i odpisywac. Bo
                  dyrekcja jest zdania, że poziom wpisów na tym forum w większosci
                  wypadków jest żenujący i plugawe oszczerstwa nie zasługują na
                  odpowiedzi.Jak i ludzie, którzy je piszą - na szacunek.
                  • Gość: Gosia Nie warto posyłać tam dzieci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 15:42
                    Nie warto posyłać tam dzieci. Ja swoje zabrałam z tej szkoły i
                    jestem zadowolona z nowej. W nowej placówce jest doskonała atmosfra,
                    szanują rodziców jako klientów prywatnej szkoły, organizują dla
                    dzieci mnóstwo imprez, wyjazdów, wyjść - bo to bogata szkoła, a nie
                    taka biedniutka jak WSP. Przejrzyjcie na oczy rodzice ostatnich
                    dzieciaków, które tam jeszcze chodzą ( chyba tylko 15 !!! ) i dla
                    ich dobra zabierzcie je stamtąd. Płacąc niemałe czesne chcę czegoś w
                    zamian, a nie tylko utyskiwań dyrekcji, że tak żle im się wiedzie,
                    bo niedobrzy rodzice zabierają dzieci. Dzieci i rodzice czują, że
                    koniec tej szkoły jest bliski.
                    • Gość: Mama Re: Nie warto posyłać tam dzieci. IP: 78.8.141.* 07.11.09, 19:50
                      Zgadzam się z poprzednią opinią. Sama zabrałam w tym roku swoje
                      dziecko stamtąd. I każdmu radzę zrobić to samo. Godziłam się na
                      wiele przez kilka lat, ale to co zastałam we wrześniu, to po prostu
                      w skrócie żałosny koniec WSP. Niestety. Osoby zarządzające tą szkoła
                      do tego doprowadziły, że i rodzice i nauczyciele mają dość i powoli
                      opuszczaję to miejsce.
                      • Gość: bywałem tam do mamy która godziła się na wiele kilka lat... IP: *.chello.pl 09.11.09, 22:26
                        Dlaczego kilka lat godziłaś się na wiele? Skoro tak tam źle to co ty
                        tam robiłaś tyle czasu? Oświeciło cię na tegoroczną jesień? Żaden
                        normalny rodzic nie trzyma dzieciaka w placówce latami, jeśli widzi,
                        że coś jest nie tak.
                    • Gość: dośc marudzenia Re: Nie warto posyłać tam dzieci. IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.09, 20:32
                      Ludzie, może już czas przerzucic się z tymi cennymi uwagami na inne
                      forum i zajrzec na stronkę ATUTU czy SIGMY? Polecam, zwłaszcza
                      wypowiedzi niezadowolonych uczniów tych szkół, którzy bez ogródek
                      piszą o dobrze sprzedającym się marketingu i stosunkach panujących w
                      tamtych świetlanych przybytkach nauki. Wszystko na sprzedaż? Chyba
                      tak.
                      • jedna_an_ja Re: Nie warto posyłać tam dzieci. 08.11.09, 21:30
                        Osoba posługująca się IP: *.adsl.inetia.pl znów atakuje:

                        Gość portalu: dośc marudzenia napisał(a):

                        > Ludzie, może już czas przerzucic się z tymi cennymi uwagami na inne
                        > forum i zajrzec na stronkę ATUTU czy SIGMY? Polecam, zwłaszcza
                        > wypowiedzi niezadowolonych uczniów tych szkół, którzy bez ogródek
                        > piszą o dobrze sprzedającym się marketingu i stosunkach panujących w
                        > tamtych świetlanych przybytkach nauki. Wszystko na sprzedaż? Chyba
                        > tak.

                        To naprawdę nie jest dobry sposób na reklamę.
                        • Gość: ta od sugestii Re: Nie warto posyłać tam dzieci. IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.09, 16:51
                          to nie jest strona poświęcona reklamom, tu nikt i nic nie reklamuje,
                          raczej szkaluje! Te stwierdzenia typu: słyszałam... podobno...
                          mówili mi... chłopiec mi powiedział... itd świadczą jak najgorzej o
                          osobach, które wygłaszają, i to na pismie, takie sądy! A jak widac
                          na w/w obrazku, brak reakcji ze strony szkoły rozzuchwala piszących
                          te pomówienia. Więc stąd moja sugestia, żeby ci nudzący się
                          wszystkowiedzący zmienili stronkę i zainteresowali się innymi
                          szkołami, tam też jest duże pole do popisu. Można sobie pohulac i
                          upuścic trochę jadu. Niekoniecznie na WSP o której to szkole tak
                          naprawdę guzik wiecie. Idźcie więc swoją droga, good lock
                          • jedna_an_ja Re: Nie warto posyłać tam dzieci. 09.11.09, 21:47
                            Gość portalu: ta od sugestii napisał(a):

                            > to nie jest strona poświęcona reklamom, tu nikt i nic nie reklamuje,
                            > raczej szkaluje! Te stwierdzenia typu: słyszałam... podobno...
                            > mówili mi... chłopiec mi powiedział... itd świadczą jak najgorzej o
                            > osobach, które wygłaszają, i to na pismie, takie sądy!

                            Dokładnie to robisz, pisząc o Sigmie, Atucie, przedszkolach, w których nie ma
                            takiej wspaniałej opieki oraz spania (czekając na Mikołaja), wycinania z tektury
                            i innych bajerów. Brak konsekwencji.
                            • Gość: hehehe Re: Nie warto posyłać tam dzieci. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.09, 10:11
                              jedna osoba, jedna tylko wychwala tą szkołę, jedna, bo cały czas ten
                              sam serwer:P a szkoła od latposługuje się utartymi hasłami i
                              sloganami
                              • Gość: mamcia Re: Nie warto posyłać tam dzieci. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.09, 10:17
                                Znowu likwidują kolejną klasę. Dlaczego ta jedna, jedyna szkoła
                                prywatna pada ? Inne funkcjonują światnie. Dyrekcja jest do niczego,
                                nie dba o szkołę, dzieci , rodziców - fałszywie zapewniali, że będą
                                prowadzić szkołę, przyciągnęli kilka osób, a teraz zostawiają ich na
                                lodzie!! PAMIĘTAJCIE, NIE POSYŁAJCIE TAM DZIECI, ANI DO
                                SZKOŁY ANI DO PRZEDSZKOLA. Ta placówka jest niepoważna.
                                Przestrzegam.
                                • Gość: rene biedna mamcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.09, 10:46
                                  O!!! znowu czkawka.
                              • Gość: wilson orientacja w temacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 09:08
                                Ani mnie ta szkoła grzeje ani ziębi. Nie jestem jej zwolennikiem ani
                                przeciwnikiem. Ale co do IP o którym tyle tu dyskusji, to chyba nikt nie wie o
                                co chodzi. Ta mała gwiazdka w IP to część zakodowana. To jest właśnie kod
                                konkretnego sprzętu. A reszta po gwiazdce to identyfikator sieci. Nie serwera
                                tylko sieci!!! Wszyscy którzy mają sieć z dialogu, netii czy UPC będą mieli
                                takie samo rozszerzenie po gwiazdce /albo przynajmniej dużą jego część/.
          • Gość: wroclawska_matka Re: to czy warto zapisać tam synka??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.09, 14:37
            Emilio, są wypowiedzi na forum, które mówią o tym co robi się w WSP poza okresem świątecznym. Choćby ten: forum.gazeta.pl/forum/w,72,90983765,102530458,Re_to_czy_warto_zapisac_tam_synka_.html
        • Gość: livy Re: to czy warto zapisać tam synka??? IP: *.cust.nbox.cz 10.01.10, 13:25
          Jesli ktos z panstwa orientuje sie jak wygladaja w przedszkolu WSP zajecia z jezyka angielskiego bede wdzieczna za odpowiedz. Druga sprawa ktora bardzo mnie interesuje to religia. Bardzo zalezy mi zeby moje dziecko nie chodzilo na religie w przedszkolu i w szkole. Czy ktos wie jak to jest rozwiazane w tej placowce? Czy jest tam religia? Jesli jest, to co robia dzieci ktore nie moga uczeszczac na religie w tym czasie gdy pozostala czesc dziciakow jest na religii? Bedze wdzieczna za wszelkie odpowiedzi.
          Pozdrawiam
    • Gość: Dominika Wrocławska Szkoła Przyszłości - dobra placówka IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.06.10, 11:30
      Mój syn chodzi już trzy lata do przedszkola w WSP.
      Zostaje również w szkole bo od września idzie już do szkoły.
      Zawsze z radością maszerował do przedszkola choć moi rodzice są już
      na emeryturze i mogłby być z nimi w domu.
      Uważam że szkoła jest miejscem przyjaznym dzieciom oraz uczącym
      harmonijnego życia z grupie i szacunku do ludzi i świata.
      Nie wyczuwałam nigdy żadnych napięć między nauczycielami. Pani
      Helena która opiekuje się świetlicą dla dzieci szkolnych jest
      wybitnym pedagogiem starej daty z blisko 25 stażem pracy, jest
      przemiła i mądra - po prostu kocha dzieci.
      • Gość: lotek Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości - dobra placów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.10, 18:20
        Moja córka już 8 lat chodzi do tej szkoły i postanowiła, że nie pójdzie ani do
        gimnazjum, ani do liceum, ani na studia. Będzie tam chodzić i chodzić, bo panie
        bardzo jej się podobają i wszystkiego, co trzeba, ja nauczą. Tak więc
        postanowiła tam zostać do skutku czyli końca edukacji. Taki ma patent na
        przyszłość w Szkole Przyszłości!
        • Gość: patent Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości - dobra placów IP: *.uwoj.wroc.pl 10.06.10, 13:59
          Nie corka, tylko syn i na pewno nie siodmy. Ze studiow na bank nici,
          bo nie wszystkie klepki sie domykaja ...
          • Gość: Ewelina Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości - dobra placów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 14:22
            Moje dziecko chodzi do tej szkoły od przedszkola /4 lata/ i jesteśmy zadowoleni.
            Ceny jak wszędzie, poziom nauki bez zarzutu, dużo ciekawych zajęć. Kadra
            przyjazna, atmosfera spokojna. Mała dobrze się tu czuje, co do nauczycieli
            podzielam zdanie Dominiki.
            • Gość: lutek Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości - dobra placów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.10, 07:59
              A ja jestem absolwentem tej szkoły i jak ją wspominam, to ze wzruszenia ryczę
              jak bóbr.
              • Gość: Studentka Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości - dobra placów IP: *.tvk.torun.pl 16.06.10, 22:28
                Ja właśnie kończę edukację z Państwem z Wrocławia. I Bogu dzięki. To, co
                przeszłam (i nie tylko ja) przez ostatni rok woła o pomstę do nieba. Nie
                wypowiem się na temat szkoły, bo ani jej nie widziałam, ani nie uczestniczyłam w
                zajęciach tam prowadzonych. Wiem natomiast jedno: swojego dziecka na pewno bym
                tam nie posłała. I to nie jest wymierzone we wszystkich nauczycieli WSP, ale we
                wspomnianą wcześniej dwójkę. Poziom jaki profesorowie zaprezentowali na
                zajęciach na uczelni jest masakryczny. To ludzie bez kultury, wpadający w
                samouwielbienie, studentów mający za nic, nie zdolni do konstruktywnej krytyki.
                Moim zdaniem profesor powinien reprezentować swoją osobą pewien poziom, a z
                takim tytułem nieumiejętność odmieniania końcówek, parafrazowania tekstu i
                prowadzenie wykładów bez kartki nie przystoi. Może i pomysł szkoły fajny, ale ja
                mam uraz do tej dwójki.
                • Gość: poprawka Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości - dobra placów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 15:10
                  Proszę poszukać wątku dotyczącego zajęć akademickich na Pańskiej uczelni i tam
                  wylewać gorzkie żale, bo delikatnie mówiąc Pani wypowiedź w tym miejscu jest
                  mocno nie na temat. Skoro nie wypowie się Pani na temat szkoły, której ten wątek
                  dotyczy to po co wszystkim opowiadać o osobistych urazach? To nie jest forum
                  psychologiczne. Nikt nie podważa Pani opinii o wykładowcach, ale to naprawdę nie
                  miejsce na jej tak wylewną prezentację. Tu powinno wypowiadać się o szkole,
                  której jak sama Pani mówi nigdy nie widziała. Może mówienie nie na temat nie
                  woła od razu o pomstę do nieba, ale u każdego jak Pani widzi można znaleźć coś
                  do poprawki.
                  • Gość: nikita :) Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości - dobra placów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.10, 18:45
                    No ta ja powiem... Widziałam WSP aż nazbyt dobrze. Jaki prowadzący i
                    prowadząca, taka szkoła. Kulawa antylopa, bastion jednego obrońcy,
                    dyrektorka to osoba znerwicowana, niezdolna do konstruktywnej
                    krytyki, a jeszcze bardziej do pochwały... Nieprzyjemni,
                    niewdzięczni, prostaccy. Może być? Czy wypowiedzi o liderach to też
                    nie wypowiedzi o szkole? Nie może dobrze funkcjonowac źle zarządzana
                    placowka...
                    • Gość: Piotr co ma piernik do wiatraka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.10, 12:49
                      Mnie najbardziej interesuje, czy moje dziecko czuje się tam dobrze. Czy dbają o małą czy nie. Na tym punkcie nie mam żadnych zastrzeżeń, więc cała reszta mało mnie obchodzi. Nie chodzę na "zaplecze" i nie patrzę kto tam wdzięczny a kto niewdzięczny. Nie chcę podważać czyjejkolwiek opinii, ale prywatne dąsy z władzami? co mnie to obchodzi?
                      • Gość: paweł Re: co ma piernik do wiatraka? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.10, 16:02
                        Czujni jesteście w tej szkole. Zaangażowaliście kogoś na zlecenie, żeby dawał
                        odpór niezadowolonym?
                        • Gość: Pawełka Odpowiedź: co ma piernik do wiatraka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.10, 17:49
                          A ma... jakby wiatrak sie nie kręcił, to by młyn nie zmielił mąki...
                          I by piernika nie było... Stwierdzenie to oddaje całą Twą
                          krótkowzroczność... W kwestii edukacji również :)
                          • Gość: Piotr do dalekowzrocznej Pawełki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 11:02
                            Po to, żeby młyn mielił mąkę nie trzeba koniecznie wiatraka... Wiatraki kręcą
                            się od ponad 30 lat tylko dla atrakcji, a pierników w każdym sklepie od
                            cholery... Nie jestem krótkowidzem i nie sądzę, że moja edukacja w jakiejkolwiek
                            kwestii ustępuje Twojej:-)
                            • Gość: Pawełka nieładnie Pawełku, nieładnie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 18:17
                              A fuj! Publiczne tu forum mamy, a Paweł wielki znawca nam tu wulgaryzmy
                              wsadza... Nie rozmawiam z prostakami, zapchaj się piernikami... Idź do WSP tam
                              są podobni Tobie...
                              • Gość: bywałem tam ale nadwrażliwość IP: *.chello.pl 27.06.10, 13:07
                                Ale żeśmy się nastroszyli. Daliśmy tak fantastyczny wykład o
                                wiatraku, a tu nikt wdzięczny nie jest, ani pochwały nikt nie dał.
                                Jeszcze chyba nosa nam utarli. Co za prostaki! Niech sobie idą do
                                WSP! Posłuchaj Pawełka sama siebie i zdobądź się na trochę
                                samokrytycyzmu. Przecież to dziecinada.
                                • Gość: nadwrażliwa Re: ale nadwrażliwość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.10, 21:33
                                  zawsze lepsza nadwrażliwość, niż chamstwo, prostactwo i towarzystwo pospólstwa...
                              • Gość: Piotr Re: nieładnie Pawełku, nieładnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 12:49
                                Nie Paweł tylko Piotr... Do WSP idę dziś ok. 15.00, bo odbieram córkę. A co do
                                zapchania się piernikami to i owszem :-) Lepiej mieć w brzuchu pierniki niż w
                                głowie wiatrak. Pozdrawiam...
                                • Gość: paweł Re: nieładnie Pawełku, nieładnie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.06.10, 19:45
                                  Dobrze, że odbierasz wreszcie córkę z tej szkoły. Czas najwyższy. Jednak cię
                                  przekonaliśmy!
                                  • Gość: Piotr Re: nieładnie Pawełku, nieładnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 15:07
                                    Odbieram ją z tej szkoły niezmiennie od trzech lat i będę odbierać nadal. Ale
                                    przekonujcie innych ze wszystkich sił. Nie ma to jak stara metoda ujadającego
                                    burka. Pewnie wszyscy się nabiorą.
                                    • Gość: Paweł Re: nieładnie Pawełku, nieładnie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.10, 17:10
                                      Nie ma to jak kultura dyskusji Piotrusiu. Ulubiony chwyt wszelkiej maści chamów:
                                      porównywanie adwersarzy do ujadających psów. Może byś sam postarał się o trochę
                                      ogłady w jakiejś szkole. Może to być nawet WSP.
                                      • Gość: Piotr do Pawła - skutecznego adwersarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 12:16
                                        Adwersarz na poziomie to spotkanie z trafną, sensowną krytyką. I skuteczną. Krytykanctwo natomiast i wyzwiska to już niestety domena "burków". Bo ujadania psów to można się jeszcze wystraszyć. A "burek" nie jest w stanie ani kogokolwiek obrazić, ani do czegokolwiek przekonać. Tu powarczy, tam powarczy, bo mu na tyle pomyślunku starczy.
                                        • Gość: Paweł Re: do Pawła - skutecznego adwersarza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.10, 17:01
                                          O, widzę, że trafiłem na menela internetowego. Retoryka i poczucie humoru na
                                          poziomie podwórkowego żulika. Po piwku, to nawet rozbudowane metafory,
                                          porównania i rymy się trafiają...
                                          • Gość: Piotr Re: do Pawła - skutecznego adwersarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 11:34
                                            Paweł! wróciłeś już z wakacji? Jeśli nie, to na resztę urlopu życzę Ci dużo
                                            dużo słońca i wspaniałego wypoczynku.
                                            • Gość: Paweł Re: do Piotra - skutecznego adwersarza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.07.10, 21:39
                                              Jeszcze sporo przede mną, Piotrze. I Tobie życzę, żebyś się dobrze bawił.
                  • Gość: beata Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości - dobra placów IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.03.15, 17:34
                    Nikomu nie polecam tej szkolny!!!! Dzieci mają mentlik w głowach, sprzedaje się im jakieś dziwne ideologie, praktyki spirytystyczne, a kadra nie ma praktycznych umiejętności pedagogicznych. Swoją postawą przeczą ideałom jakie głoszą....
    • Gość: mama i belferka Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 11:21
      Myślę, że w zależności od spojrzenia na "ŚWIAT" każdy z nas będzie
      miał ( i ma, jak widać z postów) odmnienne zdanie co do placówki WSP.
      Jako mama dwójki dzieci i nauczycielka chciałabym również zabrać głos
      w tej sprawie, gdyż przykro mi jest bardzo, że niektórzy tak
      krytycznie wypisują tu swoje uwagi. Wiadomo, że w każdej szkole zawsze
      będzie "coś", co nie przypadnie do naszych gustów. Zastanówmy się
      tylko jednak, czy to coś ma tak na prawdę WIELKI wpływ na to jak się
      czują w szole nasze dzieci. Moja córka, która oczywiście uczęszczała
      do tej szkoły, doskonale się odnalazła w gimnazjum (niektórzy
      zarzucali, że nie ma takiej opcji).Do przedszkola i szkoły chodziła
      bardzo chętnie, miała możliwość rozwijania swoich zainteresowań ...
      mogłabym wypisać wiele zalet dot. zajęć prowadzonych w tej placówce.
      Nauczyciele, zarówno w przedzkolu jak i w szkole,
      byli "skoncentrowani" na każdym dziecku. Atmosfera istnie rodzinna.
      Dziecko moje czuło się w tej szkole bezpiecznie!!! (w poprzednich
      dwóch takiego spokoju nie zaznała). Wystrój szkoły może nie jest
      nowoczesny ale jest bardzo pomysłowy i stworzony często przez dzieci
      dla dzieci. W klasach nie można się nudzić. Obsługa szkoły pomocna,
      nie ma czegoś takiego, że "ja tego nie zrobię bo nie jestem od tego".
      Zawsze można było liczyć na Panią z sekretariatu lub Panie z obsługi.
      W każdym razie jak zostawiałam córkę w WSP mogłam iść spokojnie do
      pracy i się nie stresować, żę zaraz mogę otrzymać telefon ze szkoły.
      Moje drugie dziecko również tam poślę w tym roku. A jeżeli chodzi o
      Panią dyrektor, to myślę, że z jednej strony nie można sugerować się
      opiniami studentów. Nie chcę obrazić studentów wypowiadającyhc się
      wcześniej ale być może istnieje zasadnicza różnica w prowadzeniu zajęć
      dla studentów a prowadzenie placówki. Dodam, że przecież dyrektorka
      nie prowadzi zajęć z dziećmi. Placówka funkcjonuje, zatem nie jest
      chyba tak źle jak piszecie. Co do "starej panny" ... co to kogo
      obchodzi kto jak sobie żyje? Sprawdza się w pracy??? Moim zdaniem i
      nie tylko moim TAK. Dzieci są zadowolone, a jak dzieci są zadowolone
      to my też powinniśmy być i ich opinią się może sugerować a nie osób,
      które np. mieszkają obok i opowiadają o elewacji... Ja jestem dobrej
      myśli :)
      POZDRAWIAM
      • Gość: kasia Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.10, 08:45
        Wzruszyłam się do łez tą narracją. Czy w tej szkole istnieje jakaś granica
        wiekowa? Chętnie powtórzyłabym swoją edukację od przedszkola po gimnazjum.
        Chodziłam do strasznych szkół publicznych, miałam okropne panie, żadnego stroika
        w klasie, nie było możliwości rozwijania swoich zainteresowań, czułam się
        niebezpiecznie, atmosfera nie była rodzinna, w klasach się nudziliśmy, obsługa
        nie była pomocna, a na panią sekretariatu, to już w ogóle nie dało się liczyć.
        Groza. I jeszcze do szkoły pod górkę! Najczęściej na bosaka!
        • Gość: współczująca Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.10, 15:51
          I właśnie widac po Pani liściku pełnym ironii i drwiny, że do takich
          szkół Pani uczęszczała! Biedne dziecko błądzące we mgle...
          Współczuję! Tylko co ten post miał wnieśc do opinii o WSP?
        • Gość: bywałem tam Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.chello.pl 19.06.10, 21:40
          W skali 1:10 nakręciła się Pani na 30. Naprawdę nie ma Pani nic sensownego do powiedzenia? Zieje Pani takim jadem jakby ta szkoła była Pani obsesją.Proszę zapisać się na jogę, albo siłownię i wyżyć się. A może na kurs angielskiego? Chociaż zna go zapewne Pani świetnie, niech Pani udaje, że jest zielona. Wtedy dopiero Pani zabłyśnie i nareszcie odczuje satysfakcję. Powodzenia.
          • Gość: kasia Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.10, 22:19
            Bo rozśmiesza mnie do łez ten naiwny internetowy PR...
            • Gość: zniecierpliwiona Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.10, 16:01
              A może to nie jest pani Kasiu-Olu "naiwny internetowy PR" tylko
              rzetelna informacja od rodziców, którzy mają teraz i będą miec nadal
              swoje dziecko/dzieci w WSP? Trudno to pojąc? Może troszkę wysiłku ze
              strony szarych komórek zalanych zazdrością, że inni mają lepiej?
              • Gość: kasia Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.06.10, 07:32
                Ale palnęłaś zniecierpliwiona! Zazdrość o to, że "inni mają lepiej"! Chcesz
                powiedzieć, że masz lepsze orgazmy czy bogatsze życie wewnętrzne? Jeśli tak, to
                gratuluję dobrego samopoczucia.
      • Gość: max zniecierpliwio Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.10, 22:14
        Pani kasiu - Olu, na poziomie tarła nie zamierzam dyskutowac. A tak
        po starej znajomości - z problemami natury seksuologicznej - to męża
        pod pachę i szybciutko do specjalisty. Nie ma co czekac! Dobrej
        nocki!
        • Gość: kaszia Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.10, 09:40
          Rzeczywiście jesteś zniecierpliwiona. A tak po starej znajomości. Nie ma co
          czekać, zimy prysznic i do psychiatry. Może być od razu klinika.
          • Gość: BRIDA Kasia ma rację IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.06.10, 18:59
            proponuję zniecierpliwionej, czy jak jej tam na imię, umknęło mi
            akurat jak miała pierwsza kobieta na ziemi na imie...ups,
            wracając do wątku to proponuję zniecierpliwionej wyjechać na
            bezludną wyspę i tam założyć własną szkołe, dla tubylców,
            będzie ogrom pracy i może w końcu jakiś sex się pani
            zniecierpliwionej przydaży
            ...a podobno czarnoskórzy mają duże.
            może zniecierpliwiona wie, wszak jest skarbnicą wiedzy, heh
          • Gość: magda Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 13:15
            Pani Kasiu, z całym szacunkiem, ale ktoś, kto dyskutuje na poziomie reprezentowanym przez Pani wpisy, nie zasługuje na poważne traktowanie. Może być Pani pewna, iz nie odniesie oczekiwanego rezultatu. Nie szkoda Pani angażować swoich emocji ?
            Znam WSP bardzo dobrze-mój 15-letni syn także uczył się w tej szkole. Dziś jest gimnazjalistą, uczniem Ekoli i osiągającym wybitne wyniki w nauce młodym człowiekiem. Nieoceniony był czas, który spędził w WSP- ogromne poczucie własnej wartości, ale i tolerancja dla odmienności innych oraz wrażliwość na drugiego człowieka, umiejętność podejmowania nowych wyzwań, ciekawość świata ...
            Może Pani w to wierzyć lub nie, podobnie inne osoby śledzące to forum. Każdy ma prawo do subiektywnych odczuć, poglądów.Nikogo też na siłę nie zamierzam przekonywać do Wrocławskiej Szkoły Przyszłości- zbyt bardzo cenię sobie to miejsce i pracujacych tam ludzi. Mam tylko nadzieję, że jeżeli zechce Pani podjąć polemikę, to obejdzie się bez epitetów i obrażania.
            Pozdrawiam Panią serdecznie i życzę pogodnych wakacji
            • Gość: kasia Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.10, 08:40
              Szkoda, pani Magdo, że rozpoczyna Pani swój list pochwalny od ataku na mnie i
              pouczania na temat kultury dyskusji. Nigdy w tym wątku nie uciekałam się do
              epitetów. Proszę się dzielić swoimi doświadczeniami bez niepotrzebnej agresji i
              ustawiania uczestników. Ma pani prawo do subiektywnych odczuć związanych ze
              szkołą, ale proszę się trzymać ode mnie z daleka.
              • Gość: magda Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.10, 13:47
                Witam ponownie Pani Kasiu,
                bardzo dziekuję za pouczjące wyznanie, proponuję jednak przejrzeć swoje poprzednie wpisy- chyba nie całkiem są na miejscu.
                A swoją drogą zastanawiające jest Pani zaangażowanie w sprawy związane z WSP...
                Pozdrawiam serdecznie- bez drwiny- i życzę więcej dystansu do życia
                • sonja77 do Magdy 02.07.10, 15:35
                  Pani Magdo! jestem mamą 3-latka, który od września idzie do przedszkola przy Wrocławskiej Szkole Przyszłości. Mnie do zapisania tam synka przekonała rozmowa z kilkoma koleżankami, które mają dzieci w tej placówce i oczywiście wizyta na miejscu. Przejrzałam wszystkie wypowiedzi na tym forum. Myślałam, że dowiem się tu wielu ciekawych informacji o naszym przedszkolu. Oczywiście każdy ma prawo do własnej opinii. Podzielam jednak z całym przekonaniem Pani zdanie na temat dziwnego zaangażowania pewnych osób na tym forum. Żenujące przepychanki słowne na każdym kroku. Jednak wszystko blednie przy prostackich wypowiedziach takich Pań jak Kasia, BRIDA i zniecierpliwiona. Czytając ich wspólną wymianę poglądów, racji i porad, to "chlew" jest jedynym określeniem jakie przychodzi mi do głowy. Pozdrawiam :-)
                  • Gość: MAma chlew IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.07.10, 09:50
                    Chlew Droga Pani Soniu, to skojarzenie, które bardziej pasuje mi do
                    pomieszczeń wroclawskiej szkoly przyszlosci. Dziwie się Pani, że
                    odważa się posłać tam swojego 3 letniego synka. Syf, brud,
                    niedostosowane toalety. Też byłam na etapie szukania przedszkola dla
                    mojej córki, to przedszkole zachęciło mnie ceną, bo spośród
                    prywatnych placówek jest najtańsze. Ale wolę dołożyć 100zł m-cznie i
                    wiedzieć, że moja Mała nie przyniesie żadnego choróbska z tego
                    brudnego i zaniedbanego miejsca.
                    • Gość: mama re:chlew IP: *.centertel.pl 03.07.10, 12:47
                      To niestety prawda... Toalety dla dzieci są w fatalny stanie, bo ta dla dyrekcji
                      i nauczycieli jest już zupełnie inna... Na dodatek te wszystkie wystawy to
                      siedlisko kurzu i zarazek... Ciężko nazwać warunki higienicznymi... Nie wiem,
                      czy zdecyduję się na posłanie tam mojego synka...
                    • sonja77 do mamy BRIDY 03.07.10, 17:41
                      Proszę się przestać kompromitować. Przeskakiwanie z jednego
                      komputera na drugi i podszywanie się pod innych to w Pani przypadku
                      nie najlepsza metoda. Pański żenujący styl i poziom wypowiedzi są
                      nie do podrobienia. Teraz proszę się na mnie dobitnie odgryźć jak to
                      ma Pani w zwyczaju i zaserwować forumowiczom kolejne porażające
                      historie o WSP.
                      • Gość: mama Re: do mamy BRIDY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.10, 16:02
                        Bardzo mi przykro
                        sonjo77-informatyku-dyrektorze-zadowolona-mamo-specjalisto-znawco-ojcze-dyrektorze-jaśnie-prezydencie-i-co-tylko-jeszcze-będzie-potrzebne,
                        ale nie mam nic wspólnego z Bridą. Ale rzeczywiście, jak piszesz, podszywanie
                        się pod rożne osoby to nie jest najlepszy pomysł, również w Twoim przypadku. A
                        to, że komuś się tam nie podoba higiena, to nie znaczy, że jest ordynarnym
                        prostakiem. A styl żenujący ma ten, kto nie potrafi zrozumieć odmiennego zdania.
                        Zajmij się lepiej dziećmi (chyba, że nie masz) lub mężem (chyba, ze jego też nie
                        masz). Pozdrawiam i bez odbioru Sonju...
                        • Gość: ewa Re: do mamy BRIDY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.07.10, 13:01
                          Prawo do (koniecznie pozytywnych) zaangażowań i "dawania odporu" mają oczywiście
                          tylko chwalcy i PR-owcy WSP. Mniej zachwyceni odsyłani są do chlewu, bo rzeczowe
                          krytyki czy zwykłe wątpliwości to psujące interes "świństwo". Paskudny ten wątek.
                          • Gość: Anja Fascynujący wątek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.10, 19:37
                            ale czy zadziała? Czy WSP będzie miała w nowym roku więcej uczniów? Specjalistom
                            od PR radzę: lepiej poproście o skasowanie wątku, bo jest lekko kompromitujący
                            (ale przy tym zabawny :-) choć chyba nie o to chodzi.
                          • sonja77 Re: do mamy BRIDY 12.07.10, 16:20
                            Nie wiem czy będę zadowolona z tej placówki. Nie mam też nic przeciw
                            niepochlebnym opiniom tego przedszkola czy szkoły. Z chęcią poczytam
                            i takie. Ale nie zmienia to faktu, że szarpanina z podtekstami
                            seksualnymi, odsyłaniem do kliniki psychiatrycznej,dysputą na temat
                            co i jak duże mają tubylcy, to moim zdaniem chlew w całej krasie. I
                            nie widzę w wypowiedziach tych Pań rzeczowej krytyki czy zwykłych
                            wątpliwości. A już na pewno nie dotyczących przedszkola. Nie ma co
                            bić piany. Taka jest moja opinia. Każdy może mieć swoją.
                            Zastanawijące jest jednak to, że na mój, choć wcale nie pochwalny
                            wpis /dziecko tylko zapisałam, póki co nie chwalę przedszkola/ i
                            zawartą w nim krytykę pewnego stylu, aż takie echo!!??
                            • Gość: kasia Re: do mamy BRIDY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.07.10, 18:59
                              Pani Sonju, a o odsyłaniu do seksuologa Pani zapomniała? Pani też nie wypowiada
                              się na temat szkoły, a tylko o kulturze, stylu i języku dyskutantów. Jedynie
                              podteksty seksualne nie umknęły Pani uwagi? Nie jestem znawczynią "chlewów w ich
                              całej krasie". Tę specjalność pozostawiam Pani wraz z kompetencjami w dziedzinie
                              analizy dyskursu. A w ogóle to chyba za bardzo się Pani podkręciła. Bezinteresownie?
                              • sonja77 do kasi 13.07.10, 08:30
                                No to też chamstwo, ma Pani rację. Za dużo tego. Chciałam poczytać
                                na forum o przedszkolu, bo po to ono jest /nawet jeśli uwagi są
                                krytyczne/i zadać kilka pytań, a nie wyczytywać takie żenujące
                                bujdy. Niektórzy ludzie są tutaj niekoniecznie po to, żeby dodawać
                                uwagi pochlebne albo niepochlebne. To forum jest również dla tych,
                                którzy chcą się czegoś dowiedzieć. I takie pyskówki jak niektóre
                                Panie tu prowadzą są nie do przyjęcia. Na forum o takiej tematyce w
                                szczególności.Nie jestem bezinteresowna. Mam interes, żeby
                                dowiedzieć się tutaj czegoś konkretnego.Nawe jeśli nie będzie to na
                                korzyść tej placówki. Ale w przyzwoitej formie.
                                • Gość: maria Wsp IP: *.wroclaw.mm.pl 20.07.10, 15:51
                                  Szanowni Państwo
                                  Od kilku miesięcy z przerwami śledzę z uwagą wszystkie wpisy na temat
                                  WSP.Zgadzam się z jej zwolennikami co do idei, zamierzeń i filozofii
                                  przyświecających tej placówce, jednocześnie z przykrością muszę stwierdzić, iż
                                  są to tylko czcze hasła bez jakiegokolwiek pokrycia w rzeczywistości. Placówka
                                  jest zaniedbana, pozbawiona podstawowych i niezbędnych materiałów dydaktycznych.
                                  Głośne manifestowanie ekologicznych haseł sprowadza się jedynie do wtórnego
                                  wykorzystywania nikomu już niepotrzebnych i zużytych materiałów pod pretekstem
                                  nauki recyklingu i dbania o środowisko. Nie znajdziecie tam drodzy Państwo
                                  niezużytych farb, flamastrów czy plasteliny itp. czyli materiałów plastycznych
                                  mających na celu wypracowanie i doskonalenie chociażby ruchów grafo -
                                  motorycznych niezbędnych do właściwego przygotowania dzieci do czynności
                                  pisania.Jeżeli mowa jest o zabawie dzieci na świeżym powietrzu to zakrawa to co
                                  najmniej o hipokryzje. Ogród zabaw jak nazywają to miejsce z wyjałowioną
                                  trawą,zdezelowaną piaskownicą, jedną ślizgawką i drabinką oraz poprzerywanym
                                  ogrodzeniem Zwolennicy WSP to całkowita pomyłka. Rozumiem rodziców, którzy po
                                  przekroczeniu progu tego miejsca są zachwyceni jego klimatem i wyglądem, sama
                                  również byłam, ale zapewniam że jest to tylko hol i pracownia p. E.
                                  Czuszkiewicz. Cała reszta szkoły tkwi daleko w komunistycznej rzeczywistości. Co
                                  do zmieniającej się kadry nauczycielskiej- proszę nie tłumaczy tego jedynie
                                  czekaniem na miejsce w państwowej placówce, rotacja jest tak ogromna z powodu
                                  panującej tam atmosfery przez lata starannie tworzonej przez Profesora i dyr
                                  Leksciką. Żaden wykształcony człowiek znający swoją wartość nie pozwoli sobie na
                                  sarkastyczne pełne złośliwości często szowinistyczne uwagi chociażby prof.
                                  Kolejnym argumentem przemawiającym za krytykami tej placówki jest fakt, iż
                                  pomimo ogromnej ilości dzieci chcących uczęszczać do przedszkola jedynie WSp
                                  dysponuje jeszcze wolnymi miejscami (co jest w ręcz nie do pomyślenia. ponieważ
                                  rekrutacja już dawno została zakończona, przypomnę tylko, że na jedno miejsce w
                                  przedszkolu jest aż przeciętnie 20 chętnych osób).Oczywiście władze WSp mogą i
                                  pewnie będą brak zabawek, albo obecność qazi - zabawek tłumaczyć wychowywaniem w
                                  duchu haseł nowoczesnej psychologii rozwojowej- ale proszę nie dać sobie
                                  zamydlić oczu tymi naukowymi wywodami.
                                  • Gość: mama Beata Re: Wsp IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.10, 20:32
                                    Szanowna Pani,
                                    Z uwagą przeczytałam wpis dotyczący WSP. Mimo wysuwanych zarzutów ,jest konkretny a przede wszystkim pozbawiony inwektyw królujących ostatnio na tym forum. Żal było "sięgac po pióro", aby dac im odpór! Szkoda, że nie informuje nas Pani z jakiej perspektywy - nauczycielki WSP, rodzica, dziecka - wyniosła Pani tak bogate, negatywne doswiadczenia??? Taka informacja bardzo by uwiarygodniła Pani wypowiedz. Ja będąc mamą dziecka uczącego się w tej placówce już kilka lat, uważam, że funduje Pani tej szkole czarny pijar, w dodatku zupełnie niesłusznie!
                                    Wyśmiewany przez panią recykling - to właśnie ekologia, zbieranie makulatury przez dzieci ,odnoszenie jej do skupu - to też ekologia. Budowanie stworów z przyniesionych z domu śmieci, wizyta w WPO, na wysypisku miejskim, badanie wody z rzeki w laboratorium, wyjazdowe warsztaty ekologiczne - to właśnie ekologia. EKOLOGIA, a nie bieda. Bieda to będzie bez ekologii.
                                    Placówka nie jest zaniedbana.Na przestrzeni kilku lat, każda toaleta w salach dzieci przeszła gruntowny remont. W każdej są nowe kafle na podłodze i ścianach, ubikacje dostosowane do wzrostu dzieci, jednorazowe ręczniki, mydła w płynie. Z toalety dla nauczycieli korzystają też stale my, rodzice. I nie ma tam żadnych luksusów, ot, jak w każdym domu.
                                    Nigdy nie przynosiliśmy swoich farb do przedszkola, a obecnie szkoły! Mimo to, co miesiąc moje dziecko znosiło do domu stertę prac malowanych, wyklejanych, wyrywanych etc. Nowe farby mają to do siebie że już po 1x użyciu przestają byc nowe, robią się wymieszane i upackane! A dziecko pisze wręcz kaligraficznie, węc cwiczeń grafomotorycznych widac nie brakowało.
                                    Nie rozumiem na podstawie czego pisze Pani o "szkole tkwiącej w komunistycznej rzeczywistości"? Proszę nam podac konkrety! Moje dziecko "zwiedziło" w trakcie nauki 3 sale i każda miała niekonwencjonalny wystrój.
                                    Co do atmosfery "budowanej latami przez prof i dyr." - niechaj pierwszy rzuci kamień, ten kto jest bez winy... W żadnej pracy nie ma róż pod nogami, droga Pani. A krytykowac jest nader łatwo... Zwłaszcza anonimowo.
                                    Ogród na przestrzeni lat był kilka razy aranżowany. Obecne jego wyposażenie jest wystarczające jak na potrzeby niewielkiej liczby dzieci. A propos - maluchy bawią się nie w "zdezelowanej piaskownicy", tylko w nowej, drewnianej z atestem, tak jak cały placyk zabaw. Co do wolnych miejsc w placówce, myślę, że takie nierzetelne wpisy na forum jak Pani, właśnie wpływają na tę sytuację. A szkoda, bo my rodzice dzieci uczących się tutaj od kilku lat, jesteśmy zadowoleni. Ba, posyłamy tu nasze kolejne dzieci. To tyle. Pozdrawiam Panią.
                                    mama Beata
    • Gość: magdalnka Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: 79.110.196.* 20.07.10, 20:31
      potwierdzam, nikt normalny nie będzie tam pracował.Tylko studenci
      albo nie ma innej pracy. profsor i dyrektorka niezrównoważeni
      emocjonalnie, świetność szkoły dawno przeminęła, bo kto stoi w
      miejscu to się cofa.
      owieczka
    • Gość: magdalenka Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: 79.110.196.* 20.07.10, 21:09
      moje biedactwa!
      siedzą, wpisy śledzą(polecenie profesora?),odpowiadają jak mogą
      najlepiej ale niestety prawda już wyszła i nic na to nie poradzicie.
      • Gość: Zuza Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.10, 16:05
        biedna magdalenko, tkwisz przed tym komputerem, sączysz jad,
        fermentujesz, obrażasz ludzi, którym nie dorastasz do pięt.
        Nudzisz się tak bardzo??
        Prawda faktycznie wyszła na jaw, taka, że niektórzy ludzie nie
        umieją życ własnym życiem, karmią się plotkami i oszczerstwami.
        Pozornie bezkarnie.
        Pozornie...
        • Gość: gras Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.07.10, 18:45
          Tylko bez pogróżek, proszę! Jak nie ma argumentów, to zastraszamy?
          • Gość: Zuza Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.10, 14:12
            Argumentów????? O czym ty człowieku mówisz? Argumentów było tyle, że
            do każdego przeciętnie inteligentnego człowieka by dotarło, że
            czarny pijar dla WSP serwuje kilka osób nudzących się lub mających
            personalne żale do zarządu szkoły. Ale takie kłamstwa, pomówienia i
            wulgaryzmy na forum z podawaniem nazwisk, oczywiście nie swoich, to
            gruuuuba przesada. Nikt nikogo nie straszy. Chcę tylko przypomniec,
            że są profesjonalni informatycy, którzy dojdą do adresatów tych
            postów. A sąd chętnie zajmie się pomówieniami i oszczercami.
            • Gość: sabina Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.chello.pl 22.07.10, 15:19
              Też śledzę od czasu do czasu wpisy na tym forum z racji tego, że
              moje dziecko spędziło w WSP kilka naprawdę fajnych lat. Nie moim
              zamysłem jest namawianie do szkoły albo przeciw szkole. W końcu
              każdy ma swój rozum. Jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że na
              palcach można tu policzyć takie rzetelne, prawdziwe opinie. Nieważne
              czy z aprobatą czy bez. Robią sobie na złość, kto lepiej dowali.
              Szkoda, że nikt nie podpisuje się swoim prawdziwym imieniem i
              nazwiskiem cytując nazwiska innych. Wtedy nie byłoby na pewno
              takiego widowiska, ale każdy zastanowiłby się nad własnymi słowami.
              Bo choć kilka wypowiedzi świadczy o kulturze i szczerym przekonaniu
              autorów /niezależnie od tego jakie są nastroje wypowiedzi/, to
              jednak większość zniechęca do głębszego zastanowienia się i
              odwiedzania tego miejsca. Ale to tylko moje zdanie i mam nadzieję,
              że nikt na mnie zaraz za to nie skoczy. Intencje mam jak najlepsze.
              Pozdrawiam z gorącego Poznania !!!!
            • Gość: gras Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.10, 16:26
              Zuzo, mnie też nie podoba się wymienianie nazwisk, funkcji i stanowisk, co
              należy skrupulatnie oddzielić od faktów, opinii i ocen, do których każdy ma
              prawo. Nie każda negatywna opinia jest czarnym PR-em, kłamstwem i pomówieniem -
              podobnie jak nie każda pozytywna nie jest PR-em i kłamstwem. A dociekać
              autorstwa anonimowych wypowiedzi można tylko z nakazu sądu - w przeciwnym
              wypadku mamy do czynienia z hakerstwem, którego "profesjonalni informatycy" się
              na pewno nie podejmą, bo jest karalne. Tylko przypominam stan prawny.
              • Gość: Zuza Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.10, 19:09
                do grasa
                Nie będę wyjmowac asa z rękawa i pisac o krokach podjętych przez
                zainteresowanych/oczernianych w celu przerwania tej chorej nagonki
                na zarząd i kadrę WSP. Nie chcę psuc "miłego" zaskoczenia
                oszczercom. Zapewniam, że zarówno Kodeks Prawny jak i stan prawny
                funkcjonowania forum, jest mi znany. Stanowisko administratora
                strony - także.
                Pozdrawiam.
                • Gość: gras Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.10, 10:13
                  Nie znam tej szkoły, nigdy tam nie byłem. Interesuje mnie nie meritum sprawy,
                  ale sposób i forma prowadzenia dyskusji. Nie znalazłem w niej słów ani
                  sformułowań "powszechnie uznawanych za obraźliwe", ale tylko lepiej lub gorzej
                  sformułowane opinie. Nie za bardzo też rozumiem, gdzie można doszukać się
                  "oszczerstw", "oczerniań", "pomówień" i "nagonki". Są po prostu różne oceny,
                  które mogą nasuwać podejrzenia o PR lub "czarny" PR. Intencje mogą tu być
                  rzeczywiście różne. Bardzo brzydko pachnie mi to z obu stron. Z jednej
                  niejasność intencji, z drugiej - zastraszanie. No i co na to administrator?
                  • Gość: Zuza Re: Wrocławska Szkoła Przyszłości IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.10, 11:31
                    Administrator w I rundzie usunął z ringu najbardziej wulgarne wpisy,
                    oszczerstwa etc. Stąd nie mogłeś się ich doszukac. Co dalej -
                    zobaczymy.
                    I nie zamierzam więcej o tym dyskutowac.
                    A forumowiczom daję to pod rozwagę.
                    Pozdrawiam.
    • Gość: m. Wrocławska Szkoła Przyszłości jest bardzo fajne IP: 79.139.97.* 06.12.10, 11:10
      Jestesmy z holandii (przeprasam za bledy, nie pisze po polsku bez bledow), od pazdziernika nasza corka chodzi do zerowka w szkola przyszlosci, mam powiedziec ze jestesmy bardzo zadowalona z ta szkola. nauczyciely sa super, czesto jada gdzies, fajny sie nauczia dzieci. Sie cieszimy ze wyslalismy jej do ta szkola. Zaczynala w publiczny szkola 64, tam miala okropna nauczycielka, teraz ma wesola kochana pani, ona pomagala nasza corka zeby zapomniec o ta pierwsza szkola i ta okropna pani. Mozliwe budynek nie ladny wyglada, ale to nie jest najwazniejszy, dzieci tam sa wesoly i usmiechniety, nauczyciely tez, fajny atmosfera.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka