Dodaj do ulubionych

Radosna nowina

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.03, 20:47
Z niezmiernym ukontentowaniem pragnę poinformować szanownych forumowiczów, że
szefem PO na Dolny Śląsk już na drugą kadencję został wybrany 224 głosami za,
przy 1 przeciw, /ja byłem za/, pan poseł Bogdan Zdrojewski. Czekają nas
radosne chwile, pomyślny rozwój miasta i regionu, a w niedalekiej przeszłości
przejęcie władzy w kraju. Czeka nas okres prosperity. Zmaleją podatki,
zmniejszy się liczba emerytów i rencistów. Ale o tym będzie w expose pana
marszałka Tuska styczniu 2004 r. Pozdrawiam wszystkich i liczę kiedy na PO
zagłosuje tak jak we Wrocławiu ponad 70% obywateli.
Obserwuj wątek
    • Gość: bess Re: Radosna nowina IP: *.satkabel.com.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 16.11.03, 21:01
      I oby się spełniło. Dosyć już tej beznadziejnej teraźniejszości!
    • wielki_czarownik Pytanko, bo zapomniałem 16.11.03, 21:02
      A jak tam sprawa Pana Zdrojewskiego o VAT? Winny? Niewinny? Czy może proces nadal trwa?
      • Gość: lukas Re: Pytanko, bo zapomniałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 21:25
        A czy starosta dzierżoniowski z PO też był delegatem czy może nie dostał
        przepustki z aresztu w którym siedzi za przyjęcie łapówki. Może marszałek Tusk
        w swoim expose opowie o jak to było kiedy rządzili z AWS kiedy nazywali się
        jeszcze UW. Hipokryzja i tyle !!!
        • Gość: justicje Re: BZ też ma ręce poplamione... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 08:26
          Jeśli na szefa PO wybiera się osobę, która też nie może pochwalić się
          czystymi "ręcami", to dlaczego oczekujesz, że ktoś zajmie się "jakimś biednym"
          starostą dzierżoniowskim ?

          Swój swojemu nie dopiecze.
      • Gość: deszczwtwarz Re: Na "zapomniałem" niezły jest geriawit !! IP: *.lanet.wroc.pl 18.11.03, 00:03
        To był najlepszy jak dotychczas Prezydent Wrocławia. VATu, którego sie czepiasz
        nie wziął dla siebie. A o tym, że sprawa nie jest jednoznaczna świadczą różne
        wyroki w innych miastach w podobnych sprawach. Flaki sie przewracaja jak sie
        czyta wypociny takich malkontentów.
    • Gość: seledynowa "widzę światełko w tunelu" ... :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 21:56
      nareszcie!
      szkoda, że az tylu głupstw i marnotrawstwa musiało się wydarzyć, żeby
      popularność tych dotychczasowych ... (zachowam klasę i nie będe rzucac
      prymitywnie mięsem po necie!)
      pracuję w prywatnej firmie, która ..zdechnie jesli nie wroca czasy normalniejsze
      ...jak ja nie cierpię rożwosci i czerwieni (zwłaszcza w gospodarce i oświacie)
      PS. Panie Wielki Czarowniku ... daj Pan spokój z tym vatem, bo przy mafijnych
      posunieciach piastujących wysokie urzędy aktualnych i ciut minionych mocarzy
      RP, ten vat jawi sie niczym ....niepokalane poczęcie w agencji
      towarzyskiej "Czerwone Niebo"
      • Gość: nil Re: "widzę światełko w tunelu" ... :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 22:40
        sel te twoje pianie z zachwytu godne jest nastolatki na widok ricky martina -
        nie bagatelizował bym krytycznych wypowiedzi bo po platformersach niczego
        dobrego nie nalezy się spodziewać - oni już nieraz rządzili jako Kongres
        Liberałow , Unia Wolności czy też AWS - myslisz że do PO przeszedł kwiat
        młodzieży - grubo się mylisz lub cynicznie wporowadzasz nas w błąd
        • Gość: kotbehemot Re: "widzę światełko w tunelu" ... :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 22:46
          Tu nie chodzi o większe lub mniejsze afery, tylko o to jak żyje sie drobnym
          przedsiębiorcom i "klasie sredniej" czyli tym ktorzy w większosci tworzą rozwój
          gospodarczy- kiedy rządzą komunisci, "półkomunisci", sojaliści, prosocjale czy
          inne psy to kazdy najmniejszy przedsiębiorca, czy sprzedaje pietruszke, czy
          jest lekarzem prywatnym czy daje korki w szkole może sie czuć zagrożony.
          Dlatego jednak PO a wcześniej UW
          • Gość: seledynowa Re: 'widzę światełko w tunelu' ... :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 07:37
            no wlasnie - umiem i chcę pracować, poznałam zasady rynku, ale na głupote
            rzadzących nie mam koncepcji - boję się że zostanę bez pracy, planów i marzeń
            zawodowych przy wydatnej pomocy obecnych nieprofesjonalistów (delikatnie mówiąc)
            ... nie mówiąc o złudzeniach emerytalnych ;-(
        • Gość: seledynowa Re: 'widzę światełko w tunelu' ... :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 07:34
          do nastolatki to mi juz daleko
          a rządów KLD UW wspominam z czułością - wszystko kreciło sie poztytywnie,
          natomiast od jakiegoś czasu jest w poprzek i do dołu - nie cierpie tych
          farbowanych pseudofachowców, bezczelnych w swojej ignoracji i nie liczacych sie
          z nikim farbowanych na rózowo lisków
          • map4 Re: 'widzę światełko w tunelu' ... :-))) 17.11.03, 09:10
            Gość portalu: seledynowa napisał(a):

            > do nastolatki to mi juz daleko

            Metryką czy straconymi złudzeniami mierząc ?

            > a rządów KLD UW wspominam z czułością - wszystko kreciło sie poztytywnie,

            A nie byłaś wtedy przypadkiem zakochana ?
            Jeśli mnie moja mamucia pamięć nie myli, to właśnie wtedy zamordowano Waleriana
            Pańkę (prezesa NIK). Oficjalnie miał wypadek.
            Czy to aby przypadkiem właśnie za wczesnych liberałów zmieniono ustawę
            Rakowskiego wprowadzając pierwsze koncesje ? Czy aby przypadkiem właśnie za
            kadencji tej wspaniałej podobno władzy ówczesny minister finansów
            skomputeryzował urzędy skarbowe za dobre 70 mln zielonych ? Czy przypadkiem to
            nie wtedy "kręcił się kabarecik" z FOZZ'em ? Czy to nie wtedy właśnie biedny,
            były szeregowy członek PZPR Artur Balazs nie stał się nagle magnatem ziemskim ?
            Czy to nie za pierwszych liberałów rozpieprzono PGR'y ? Czy to nie wtedy przez
            zachodnie kolejowe przejścia graniczne zaczęły się wtaczać do naszego kraju
            pierwsze pociągi z wysokooktanową beznyną przeznaczoną do celów liturgicznych ?
            Itp. itd. Fajne to były czasy... pytanie brzmi raczej : " dla kogo ?"

            > natomiast od jakiegoś czasu jest w poprzek i do dołu - nie cierpie tych
            > farbowanych pseudofachowców, bezczelnych w swojej ignoracji i nie liczacych sie
            > z nikim farbowanych na rózowo lisków

            Jeśli już o różowych mowa: poczytaj sobie gospodarczy program AWS: czysta
            socjaldemokracja. Podobnie z tzw. liberałami: za rządów człowieka uważanego w
            Polsce za czołowego liberała w ciągu jednego tylko roku akcyza na olej napędowy
            podniesiona została o 70 % To tyle w temacie liberalizmu. Tych gości wcale nie
            wcięło. Oni po prostu zmienili sztandary. To tyle w temacie farbowania.

            Światełko w tunelu ? Ano jest. Ja widzę nawet trzy. Tylko czemu tak przeraźliwie
            trąbią ?
            • Gość: seledynowa Re: 'widzę światełko w tunelu' ... :-))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.03, 10:27
              map4 napisał:

              > Metryką czy straconymi złudzeniami mierząc ?
              ;-))) i tak i tak ...niestety :-((((
              >
              > A nie byłaś wtedy przypadkiem zakochana ?

              a wiesz, że własnie juz po "pierwszych uniesieniach" - raczej odbijalismy sie
              od dna - 2 małych dzieci, urlop wychowawczy (bezpłatny w panstwowej firmie, mąz
              na nieregularnych zleceniach ...eh! za 10-15 zł przez 5 dni zywiło się
              rodzinę ...aleśmy dali radę, bo mielismy pomysły i ...sprzyjające warunki dla
              ich realizacji

              Drogi Map4 - owszem były i wtedy afery i aferki - bo one zawsze będą (jak
              kradzieże w hipermarkecie), ale jest pewna róznica - wtedy były to AFERY
              POLICZALNE, a dziś to bezkres, otchłań i nieskończoność...
              ;-)
              • wielki_czarownik Afery 17.11.03, 10:31
                Już wtedy były niepoliczalne. Po prostu mniej ich wychodziło na śwaitło dzienne.
                • Gość: seledynowa Re: Afery IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.03, 10:37
                  czyzbyś łudził się, że teraz wszystkie sięgają światła dziennego???
                  mamy więc dwa wierzchołki gór lodowych: jeden jak Mount Everest, a drugi
                  kalibru Łysej Góry - proporcjonoalnie ich siedmiokrotności tkwią w głębinach
                  ...zdecydowanie mniej mnie przeraża "Łysica x 7"
                  • wielki_czarownik Re: Afery 17.11.03, 14:56
                    Gość portalu: seledynowa napisał(a):

                    > czyzbyś łudził się, że teraz wszystkie sięgają światła dziennego???

                    Nie.

                    > mamy więc dwa wierzchołki gór lodowych: jeden jak Mount Everest, a drugi
                    > kalibru Łysej Góry - proporcjonoalnie ich siedmiokrotności tkwią w głębinach
                    > ...zdecydowanie mniej mnie przeraża "Łysica x 7"

                    Zły wniosek. Mamy tu górę której widzimy 10% i górę którą widzimy w 20%. Ta druga wydaje się większa, ale wcale taka być nie musi (choć może).
              • map4 Re: 'widzę światełko w tunelu' ... :-))) 17.11.03, 17:49
                Gość portalu: seledynowa napisał(a):

                > map4 napisał:
                >
                > > Metryką czy straconymi złudzeniami mierząc ?
                > ;-))) i tak i tak ...niestety :-((((

                Czas płynie rzeczywiście nieubłaganie. Żal mi jedynie straconych złudzeń.
                Przypominam sobie, że gdzieś tak we wczesnych latach dziewięćdziesiątych
                ubiegłego wieku uwięziony w ogólniaku/na studiach kląłem na czym świat stoi, że
                nie jestem o parę lat starszy i nie mogę wreszcie zacząć samemu kraść (wtedy
                nazywało to się eufemistycznie braniem własnych spraw we własne ręce). A potem
                złote czasy młodego kapitalizmu się skończyły i nawet żeby zacząć kraść trzeba
                było wykazać się znajomościami/pochodzeniem/kopertówkami.

                > Drogi Map4 - owszem były i wtedy afery i aferki - bo one zawsze będą (jak
                > kradzieże w hipermarkecie), ale jest pewna róznica - wtedy były to AFERY
                > POLICZALNE, a dziś to bezkres, otchłań i nieskończoność... ;-)

                Faktem jest, że każda kolejna ekipa postanawia nas czymś oryginalnym zaskoczyć i
                kazej się to udaje. Na początku kadencji rodakom wydaje się, że gorszego niż
                ostatni rządu już naprawdę nie można wymyślić, a potem bęc - i po dwóch latach z
                rozrzewnieniem wspominamy poprzedników. Pamiętasz aferę komputeryzacji URM za
                pierwszego Pawlaka ? Cała Polska drgała w posadach. A teraz ? Toż to z
                perspektywy czasu było przedszkole. Faktem jest, że pieniądze pojawiające się w
                kulisach afer są coraz większe. Społeczeństwo biednieje a państwo się bogaci
                jednocześnie się centralizując. Oznacza to, że przez zmniejszającą się liczbę
                gabinetów przepływa coraz większy strumień kasy. Więc jest co kraść, ale
                trudniej się dorwać. Nie dziwne więc, że rotacja w gabinetach jest większa.
                Popatrz na naszych polityków: same niedojdy. Jakby nie te wszystkie układy,
                układziki i znajomości, to by pozdychali z głodu. Pokaż mi w Polsce polityka,
                który przyszedł do polityki ze świata biznesu, nauki czy kultury i może szczycić
                się jakimiś merytorycznymi osiągnięciami. Nic, zero, same spady.
                I ty się dziwisz, że kradną ?
                A co mają robić ?
                Liczyć na swoją ZUS'ową emeryturę ?

                Poza tym - to chamstwo, ta pazerność, ta bezczelność złodziei bierze się z
                prostego faktu: powoli kończy się łup. Już za chwileczkę, już za momencik nie
                będzie czego kraść. Dziwnym trafem akurat dokładnie wtedy nasi wierzyciele
                skończą nam pożyczać pieniądze. To, co Ty nazywasz "bezmiarem" ja nazywam
                "ostatkami".
                A styl, w jakim się to odbywa, jest pochodną tego, kto nami rządzi. Nie możemy
                przecież wymagać, aby niedouczone, ograniczone chamy, tępe buce o mentalności
                ograniczonej do granic własnego powiatu kradły z wdziękiem Kwinty.
                To są efekty podstawowych braków w wykształceniu i mentalności wiejskiego
                zaścianka połączonej z wieloletnią karierą w aparacie ew. na styropianie,
                włazidpustwem i podgryzaniem kolegów. Pokaż mi polityka, który wszedł po
                drabinie swojej partii, bo jest fachowcem. Albo kogoś wygryzł, albo komuś
                wylizał. Za przymioty umysłu można co najwyżej dostać od partyjnych kolegów
                ksywę "jajogłowy" a nie awans.
                • kot_b Re: 'widzę światełko w tunelu' ... :-))) 17.11.03, 17:57
                  map4 napisał:

                  > Gość portalu: seledynowa napisał(a):
                  >
                  > > map4 napisał:
                  > >
                  > > > Metryką czy straconymi złudzeniami mierząc ?
                  > > ;-))) i tak i tak ...niestety :-((((
                  >
                  > Czas płynie rzeczywiście nieubłaganie. Żal mi jedynie straconych złudzeń.
                  > Przypominam sobie, że gdzieś tak we wczesnych latach dziewięćdziesiątych
                  > ubiegłego wieku uwięziony w ogólniaku/na studiach kląłem na czym świat stoi,
                  że
                  > nie jestem o parę lat starszy i nie mogę wreszcie zacząć samemu kraść (wtedy
                  > nazywało to się eufemistycznie braniem własnych spraw we własne ręce). A potem
                  > złote czasy młodego kapitalizmu się skończyły i nawet żeby zacząć kraść trzeba
                  > było wykazać się znajomościami/pochodzeniem/kopertówkami.
                  >
                  > > Drogi Map4 - owszem były i wtedy afery i aferki - bo one zawsze będą (jak
                  > > kradzieże w hipermarkecie), ale jest pewna róznica - wtedy były to AFERY
                  > > POLICZALNE, a dziś to bezkres, otchłań i nieskończoność... ;-)
                  >
                  > Faktem jest, że każda kolejna ekipa postanawia nas czymś oryginalnym
                  zaskoczyć
                  > i
                  > kazej się to udaje. Na początku kadencji rodakom wydaje się, że gorszego niż
                  > ostatni rządu już naprawdę nie można wymyślić, a potem bęc - i po dwóch
                  latach
                  > z
                  > rozrzewnieniem wspominamy poprzedników. Pamiętasz aferę komputeryzacji URM za
                  > pierwszego Pawlaka ? Cała Polska drgała w posadach. A teraz ? Toż to z
                  > perspektywy czasu było przedszkole. Faktem jest, że pieniądze pojawiające się
                  w
                  > kulisach afer są coraz większe. Społeczeństwo biednieje a państwo się bogaci
                  > jednocześnie się centralizując. Oznacza to, że przez zmniejszającą się liczbę
                  > gabinetów przepływa coraz większy strumień kasy. Więc jest co kraść, ale
                  > trudniej się dorwać. Nie dziwne więc, że rotacja w gabinetach jest większa.
                  > Popatrz na naszych polityków: same niedojdy. Jakby nie te wszystkie układy,
                  > układziki i znajomości, to by pozdychali z głodu. Pokaż mi w Polsce polityka,
                  > który przyszedł do polityki ze świata biznesu, nauki czy kultury i może
                  szczyci
                  > ć
                  > się jakimiś merytorycznymi osiągnięciami. Nic, zero, same spady.
                  > I ty się dziwisz, że kradną ?
                  > A co mają robić ?
                  > Liczyć na swoją ZUS'ową emeryturę ?
                  >

                  absolutnie sie zgadzam:(

                  > Poza tym - to chamstwo, ta pazerność, ta bezczelność złodziei bierze się z
                  > prostego faktu: powoli kończy się łup. Już za chwileczkę, już za momencik nie
                  > będzie czego kraść. Dziwnym trafem akurat dokładnie wtedy nasi wierzyciele
                  > skończą nam pożyczać pieniądze. To, co Ty nazywasz "bezmiarem" ja nazywam
                  > "ostatkami".
                  > A styl, w jakim się to odbywa, jest pochodną tego, kto nami rządzi.
                  Rządzą nami przedstawiciele naszego społeczeństwa....

                  Nie możemy
                  > przecież wymagać, aby niedouczone, ograniczone chamy, tępe buce o mentalności
                  > ograniczonej do granic własnego powiatu kradły z wdziękiem Kwinty.

                  takie własnie jest nasze społeczenstwo. Z defeinicji posła wynika ze w Polsce
                  90% posłów to tępe buce

                  > To są efekty podstawowych braków w wykształceniu i mentalności wiejskiego
                  > zaścianka połączonej z wieloletnią karierą w aparacie ew. na styropianie,
                  > włazidpustwem i podgryzaniem kolegów. Pokaż mi polityka, który wszedł po
                  > drabinie swojej partii, bo jest fachowcem. Albo kogoś wygryzł, albo komuś
                  > wylizał. Za przymioty umysłu można co najwyżej dostać od partyjnych kolegów
                  > ksywę "jajogłowy" a nie awans.

                  to prawda ze do polityki idą ci którym nic innego sie nie udało.. ale polska ma
                  dopiero w sumie dwadziesciapare lat demokracji za sobą wiec o czym my mowimy?
                  Nie nauczylismy sie tego jeszcze tak samo jak nie nauczylismy sie ruszac spod
                  swiatel samochodem i jezdzic ruchomymi schodami- to wymaga lat;)
                • Gość: mr_pope Re: 'widzę światełko w tunelu' ... :-))) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.11.03, 11:48
                  > Faktem jest, że każda kolejna ekipa postanawia nas czymś oryginalnym
                  > zaskoczyć i kazej się to udaje. Na początku kadencji rodakom wydaje się, że
                  > gorszego niż ostatni rządu już naprawdę nie można wymyślić, a potem bęc - i
                  > po dwóch latach z rozrzewnieniem wspominamy poprzedników.
                  I uważasz, że to wina wyłącznie 'niedouczonych ekip politycznych'? A ciekaw
                  jestem jak te ekipy zdobywają władzę. Przewrót wojskowy? Zamach stanu? Oszustwa
                  wyborcze? Czy może jednak całkiem legalnie z punktu widzenia polskiego prawa
                  wygrywają wybory parlamentarne?

                  > Pamiętasz aferę komputeryzacji URM za pierwszego Pawlaka ? Cała Polska drgała
                  > w posadach. A teraz ? Toż to z perspektywy czasu było przedszkole.
                  Afery były, są i będą. Tym większe im więcej do powiedzenia będą mieli
                  zwolennicy 'sprawiedliwej redystrybucji dóbr' (czyli socjały różnej barwy,
                  niekoniecznie SLD) co pozwala na kumulację kapitału przez Skarb Państwa i jego
                  podmioty. Zastanawiające, że obywatele wciąż domagają się czegoś w
                  rodzaju 'czytelnych zasad redystrybucji' czy innych przetargów aby zlikwidować
                  korupcję zamiast po prostu zlikwidować te przetargi i inne 'aferogenne'
                  zjawiska.

                  > A styl, w jakim się to odbywa, jest pochodną tego, kto nami rządzi. Nie możemy
                  > przecież wymagać, aby niedouczone, ograniczone chamy, tępe buce o mentalności
                  > ograniczonej do granic własnego powiatu kradły z wdziękiem Kwinty.
                  A ja myślę, że głupsi od naszych 'rządzących' są wyborcy. Te 'tępe buce' miały
                  na tyle rozumu by wykiwać 'mądrych Polaków' i dostać się do władzy. A wyborcy
                  teraz plują na parlamentarzystów, ministrów, urzędników centralnych i te de
                  zapominając jak bardzo im ułatwili dojście do koryta. Tępa wiara, że kolejna
                  ekipa nie będzie kradła tyle co poprzednia jak na razie nie przynosi skutku. A
                  recepta jest prosta. Zlikwidować koryto. I nie liczyć na politykierów, bo oni
                  nie podetną gałęzi na której siedzą.

                  > Pokaż mi polityka, który wszedł po drabinie swojej partii, bo jest fachowcem.
                  Które partie się liczą? Tylko te duże czy małe też mogą być?
                  • wedzonka Re: 'widzę światełko w tunelu' ... :-))) 18.11.03, 22:16
                    Gość portalu: mr_pope napisał(a):

                    > > Faktem jest, że każda kolejna ekipa postanawia nas czymś oryginalnym
                    > > zaskoczyć i kazej się to udaje. Na początku kadencji rodakom wydaje się, ż
                    > e
                    > > gorszego niż ostatni rządu już naprawdę nie można wymyślić, a potem bęc -
                    > i
                    > > po dwóch latach z rozrzewnieniem wspominamy poprzedników.
                    > I uważasz, że to wina wyłącznie 'niedouczonych ekip politycznych'? A ciekaw
                    > jestem jak te ekipy zdobywają władzę. Przewrót wojskowy? Zamach stanu?
                    > Oszustwa wyborcze? Czy może jednak całkiem legalnie z punktu widzenia
                    > polskiego prawa wygrywają wybory parlamentarne?
                    >
                    > > Pamiętasz aferę komputeryzacji URM za pierwszego Pawlaka ? Cała Polska drg
                    > ała w posadach. A teraz ? Toż to z perspektywy czasu było przedszkole.
                    > Afery były, są i będą. Tym większe im więcej do powiedzenia będą mieli
                    > zwolennicy 'sprawiedliwej redystrybucji dóbr' (czyli socjały różnej barwy,
                    > niekoniecznie SLD) co pozwala na kumulację kapitału przez Skarb Państwa i jego
                    > podmioty. Zastanawiające, że obywatele wciąż domagają się czegoś w
                    > rodzaju 'czytelnych zasad redystrybucji' czy innych przetargów aby zlikwidować
                    > korupcję zamiast po prostu zlikwidować te przetargi i inne 'aferogenne'
                    > zjawiska.
                    >
                    > > A styl, w jakim się to odbywa, jest pochodną tego, kto nami rządzi. Nie mo
                    > żemy
                    > > przecież wymagać, aby niedouczone, ograniczone chamy, tępe buce o mentalno
                    > ści
                    > > ograniczonej do granic własnego powiatu kradły z wdziękiem Kwinty.
                    > A ja myślę, że głupsi od naszych 'rządzących' są wyborcy. Te 'tępe buce' miały
                    > na tyle rozumu by wykiwać 'mądrych Polaków' i dostać się do władzy. A wyborcy
                    > teraz plują na parlamentarzystów, ministrów, urzędników centralnych i te de
                    > zapominając jak bardzo im ułatwili dojście do koryta. Tępa wiara, że kolejna
                    > ekipa nie będzie kradła tyle co poprzednia jak na razie nie przynosi skutku. A
                    > recepta jest prosta. Zlikwidować koryto. I nie liczyć na politykierów, bo oni
                    > nie podetną gałęzi na której siedzą.

                    Wyborcy w wiekszosci zawsze pluli, bo to latwiejsze niz rzetelny wybor, no i po
                    zmianie ekipy mozna sobie pogratulowac ze sie dolozylo
                    dotychczasowym "niedouczonym, ograniczonym chamom, tepym bucom", tyle ze...
                    wybierajac gorszych. Metoda skutkuje.

                    Acha, oczywiscie nie mowie o nikim z tu obecnych, mowie wylacznie o "onych"! :)



                    >
                    > > Pokaż mi polityka, który wszedł po drabinie swojej partii, bo jest fachowc
                    > em.
                    > Które partie się liczą? Tylko te duże czy małe też mogą być?

                    Posrod bluzgow, himerycznych apeli, mniej lub bardziej slusznego oburzenia i
                    trzasku rozdzieranych szat, warto przed wyborami spokojnie siasc i zadac sobie
                    to pytanie. Przeciez skoro we Wrocku przez tyle lat udawalo nam sie wybierac
                    wlasciwych ludzi, to w calej Polsce tacy tym bardziej sie znajda, to po prostu
                    pewne!

                    Pozdrawiam!
                • wedzonka Re: 'widzę światełko w tunelu' ... :-))) 18.11.03, 22:01
                  map4 napisał:

                  > Gość portalu: seledynowa napisał(a):
                  >
                  > > map4 napisał:
                  > >
                  > > > Metryką czy straconymi złudzeniami mierząc ?
                  > > ;-))) i tak i tak ...niestety :-((((
                  >
                  > Czas płynie rzeczywiście nieubłaganie. Żal mi jedynie straconych złudzeń.
                  > Przypominam sobie, że gdzieś tak we wczesnych latach dziewięćdziesiątych
                  > ubiegłego wieku uwięziony w ogólniaku/na studiach kląłem na czym świat stoi,
                  > że nie jestem o parę lat starszy i nie mogę wreszcie zacząć samemu kraść
                  > (wtedy nazywało to się eufemistycznie braniem własnych spraw we własne ręce).
                  > A potem złote czasy młodego kapitalizmu się skończyły i nawet żeby zacząć
                  > kraść trzeba było wykazać się znajomościami/pochodzeniem/kopertówkami.
                  >
                  > > Drogi Map4 - owszem były i wtedy afery i aferki - bo one zawsze będą (jak
                  > > kradzieże w hipermarkecie), ale jest pewna róznica - wtedy były to AFERY
                  > > POLICZALNE, a dziś to bezkres, otchłań i nieskończoność... ;-)
                  >
                  > Faktem jest, że każda kolejna ekipa postanawia nas czymś oryginalnym zaskoczyć
                  > i kazej się to udaje. Na początku kadencji rodakom wydaje się, że gorszego niż
                  > ostatni rządu już naprawdę nie można wymyślić, a potem bęc - i po dwóch latach
                  > z rozrzewnieniem wspominamy poprzedników. Pamiętasz aferę komputeryzacji URM
                  > za pierwszego Pawlaka ? Cała Polska drgała w posadach. A teraz ? Toż to z
                  > perspektywy czasu było przedszkole. Faktem jest, że pieniądze pojawiające się
                  > w kulisach afer są coraz większe. Społeczeństwo biednieje a państwo się bogaci
                  > jednocześnie się centralizując. Oznacza to, że przez zmniejszającą się liczbę
                  > gabinetów przepływa coraz większy strumień kasy. Więc jest co kraść, ale
                  > trudniej się dorwać. Nie dziwne więc, że rotacja w gabinetach jest większa.
                  > Popatrz na naszych polityków: same niedojdy. Jakby nie te wszystkie układy,
                  > układziki i znajomości, to by pozdychali z głodu. Pokaż mi w Polsce polityka,
                  > który przyszedł do polityki ze świata biznesu, nauki czy kultury i może
                  > szczycić się jakimiś merytorycznymi osiągnięciami. Nic, zero, same spady.

                  Mylisz sie generalizujac.


                  > I ty się dziwisz, że kradną ?
                  > A co mają robić ?
                  > Liczyć na swoją ZUS'ową emeryturę ?

                  Tak, i o gotowych na to powinnismy dbac jak o oczko w glowie, bo sa nam rownie
                  niezbedni co rzadko spotykani - a pozostalym trzeba bardzo sumiennie i
                  systematycznie dziekowac w wyborach...


                  > Poza tym - to chamstwo, ta pazerność, ta bezczelność złodziei bierze się z
                  > prostego faktu: powoli kończy się łup. Już za chwileczkę, już za momencik nie
                  > będzie czego kraść. Dziwnym trafem akurat dokładnie wtedy nasi wierzyciele
                  > skończą nam pożyczać pieniądze. To, co Ty nazywasz "bezmiarem" ja nazywam
                  > "ostatkami".

                  Taka egzaltacja jest charakterystyczna dla sredniego polskiego wyborcy, pol
                  tepaka, pol sarmaty - konczy sie "selekcja hurranegatywna", i to na niej
                  wlasnie kolo prymitywizacji i wulgaryzacji wladzy sie zamyka...


                  > A styl, w jakim się to odbywa, jest pochodną tego, kto nami rządzi. Nie możemy
                  > przecież wymagać, aby niedouczone, ograniczone chamy, tępe buce o mentalności
                  > ograniczonej do granic własnego powiatu kradły z wdziękiem Kwinty.
                  > To są efekty podstawowych braków w wykształceniu i mentalności wiejskiego
                  > zaścianka połączonej z wieloletnią karierą w aparacie ew. na styropianie,
                  > włazidpustwem i podgryzaniem kolegów. Pokaż mi polityka, który wszedł po
                  > drabinie swojej partii, bo jest fachowcem.

                  No widzisz, trzeba bylo tak od razu! Oto Zdrojewski: o jego kompetencjach
                  swiadczy po prostu dynamika Wrocka za jego rzadow, o uczciwosci chocby stosunek
                  do immunitetu - nawet w obliczu prawa/pulapki, przy czym powszechne standardy
                  jeszcze dlugo tu nie dojrzeja do jego klasy. W dodatku robote traktowal
                  powaznie jak malo kto - w sprawie miasta nikomu nie udalo sie go przylapac na
                  najmniejszej niewiedzy!

                  Teraz pokaz mi na forum zdanie w ktorym wyraziles sie conajmniej z szacunkiem o
                  czlowieku ktorego szukales?


                  > Albo kogoś wygryzł, albo komuś
                  > wylizał. Za przymioty umysłu można co najwyżej dostać od partyjnych kolegów
                  > ksywę "jajogłowy" a nie awans.

                  Sam widzisz, skoro do dobrej wladzy nie dorosles, to czemu jej oczekujesz?

                  Pozdrawiam!
                  • map4 Re: 'widzę światełko w tunelu' ... :-))) 24.11.03, 13:12
                    wedzonka napisał:

                    > No widzisz, trzeba bylo tak od razu! Oto Zdrojewski: o jego kompetencjach
                    > swiadczy po prostu dynamika Wrocka za jego rzadow

                    Najbardziej z tej dynamiki podoba mi się dynamiczny wzrost zadłużenia miasta.
                    To jest prawdziwy sukces, a niewiedzieć czemu media jakoś o tym milczą ...

                    > Teraz pokaz mi na forum zdanie w ktorym wyraziles sie conajmniej z szacunkiem o
                    > czlowieku ktorego szukales?

                    Pozyczać każdy umie. Zwiększać liczbę urzędników magistratu także.
                    Lekką rączką wydawać nie swoje pieniądze też nie jest trudno.
                    Jeden przykład: słyszałem, że Podwale się sypie. Oczywistym zbiegiem
                    okoliczności właśnie skończyła się na nie gwarancja. Ile będzie kosztował nowy
                    remont poprawiający ostatni remont ? Jaki jest w tym przypadku TCO ? (mam
                    nadzieję, że się już tego terminu nauczyłeś)
                    Jakie będą straty wrocławskich przedsiębiorców spowodowane dodatkowym remontem ?
                    Kto odpowiada za fuszerkę ?

                    Czy my na pewno aby mówimy o tym samym człowieku ? To jest przypadkiem ten gość,
                    który wprowadził abolicję na mieszkaniowe długi ?
                    Lumpy u mnie w bramie pili za niego przez cały weekend ...
                    Ludzki taki pan ... A za dewastację mojej klatki niech płacą głupi, uczciwi
                    idioci. Najwyżej się czynsz podniesie. Przykłady można mnożyć ....

                    "Fachowość" ... nie rozśmieszaj mnie.

                    > Sam widzisz, skoro do dobrej wladzy nie dorosles, to czemu jej oczekujesz?

                    Jeśli za dorosłość uważasz postawę, którą tu na forum prezentujesz, to właściwie
                    cieszę się, że jestem taki niedorosły.
                    • Gość: Platformers Re: Tego inaczej komentować nie można IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.03, 18:45
                      Jeżeli skromni, uczciwi mieszkańy wznoszą toast za zdrowie byłego prezydenta,
                      to faktu tego nie można komentować inaczej jak zwykłą ludzką życzliwośćo raz
                      wyraz wdzięczności za dotychczasowe dokonania z życzeniami powrotu na
                      dotychczas zajmowane stanowisko. Mieszkańcy wiedzą, że gdyby nie były prezydent
                      powódź zniszczyłaby ich skromny, z niemałym sumptem wypracowany dobytek.
                      • Gość: minija Re: Tego inaczej komentować nie można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 18:54
                        paltformers ! niezły jajcarz z ciebie , z powagą laskowika sadzić takie
                        finezyjne dowcipy ,że nawet najwięksi wrogowie bogdana Z. nie wiedzą o co
                        chodzi - słowa + skromni mieskańcy miasta piją za zdrowie prezydenta + godne
                        są nobla
                      • map4 Re: Tego inaczej komentować nie można 24.11.03, 19:26
                        Gość portalu: Platformers napisał(a):
                        > Mieszkańcy wiedzą, że gdyby nie były prezydent
                        > powódź zniszczyłaby ich skromny, z niemałym sumptem wypracowany dobytek.

                        Do wielu już tytułów którymi to czcimy byłego prezydenta
                        ("Bogdan Fontannotwórczy", "Bogdan Wyexponowany", "Bogdan Dziurozwalczacz",
                        Bogdan Pan Na VAT'cie", "Bogdan I Kulisty", ... ) trzeba zatem dodać nowy
                        przydomek :

                        "Bogdan I Falochron".

                        Nieźle nam się kult osóbki rozwija ...
                      • wedzonka Re: Tego inaczej komentować nie można 26.11.03, 01:32
                        Gość portalu: Platformers napisał(a):

                        > Jeżeli skromni, uczciwi mieszkańy wznoszą toast za zdrowie byłego prezydenta,
                        > to faktu tego nie można komentować inaczej jak zwykłą ludzką życzliwośćo raz
                        > wyraz wdzięczności za dotychczasowe dokonania z życzeniami powrotu na
                        > dotychczas zajmowane stanowisko.

                        Moim skromnym zdaniem nie ma lepszego kandydata.
                        Paradoksalnie, "kontrargumenty" Efki, Zarlacza, Alena, dzis Map4 - skutecznie
                        utwierdzaja mnie w tym przekonaniu... :)


                        > Mieszkańcy wiedzą, że gdyby nie były prezydent powódź zniszczyłaby ich
                        > skromny, z niemałym sumptem wypracowany dobytek.

                        Przesadzasz, powodz zniszczyla dobytek wielu ludzi. Zasluga Zdroja w tym ze
                        miasto rekordowo szybko wrocilo do stanu sprzed kataklizmu...

                        Pozdrawiam!
                    • wedzonka Re: 'widzę światełko w tunelu' ... :-))) 26.11.03, 01:23
                      map4 napisał:

                      > wedzonka napisał:
                      >
                      > > No widzisz, trzeba bylo tak od razu! Oto Zdrojewski: o jego kompetencjach
                      > > swiadczy po prostu dynamika Wrocka za jego rzadow
                      >
                      > Najbardziej z tej dynamiki podoba mi się dynamiczny wzrost zadłużenia miasta.
                      > To jest prawdziwy sukces, a niewiedzieć czemu media jakoś o tym milczą ...

                      Zadna tajemnica, media zywia sie glownie tym co zle - osiagniecia nie
                      interesuja ich odbiorcow. Kondycja Wrocka jest tu dobrym przykladem: zadluzenie
                      na koniec kadencji Zdroja bylo ponad dwukrotnie nizsze niz obecnie, przy drugim
                      po Warszawie budzecie, i wskazniku inwestycji jakim rzadko ktore miasto moze
                      sie poszczycic. Kombinacja ponadprzecietna, nic dziwnego ze rating
                      Standard&Poor's mierzacy stan finansow miasta byl ograniczony jedynie... ocena
                      calego kraju, ktorej z definicji nie mogl przekroczyc.

                      No, jak tam Map4, swedzi nosek? Jak skonczy rosnac to moze przestanie... (choc
                      w Twym przypadku predzej zakwitnie! :)


                      >
                      > > Teraz pokaz mi na forum zdanie w ktorym wyraziles sie conajmniej z szacunk
                      > iem o
                      > > czlowieku ktorego szukales?
                      >
                      > Pozyczać każdy umie.

                      Nie kazdy, czego jestes dowodem. Proponowales np. beztrosko samodzielnie
                      sfinansowac obwodnice autostradowa miasta (zadluzenie musialoby wzrosnac do
                      ponad 100% dochodow!), uzasadnieniajac to barwnym gejzerem demagogii...
                      Zdrojewski postapil na odwrot: systematyczną praca u podstaw, bez zabojczych a
                      efekciarskich gestow, przy zachowaniu zdrowych finansow, wybudowal kilkaset
                      osiedlowych ulic, rozwinal obwodnice srodmiejska, zbudowal kolektory sciekowe i
                      oczyszczalnie - takie tam niemedialne "drobnostki"...


                      > Zwiększać liczbę urzędników magistratu także.

                      Byc moze. Wiec jest to kolejny dowod ze odmiennosc Zdroja jest na wage zlota!
                      Zatrudnienie w urzedzie "wzroslo" bowiem z 7000 osob w 1990, do 1700 w roku
                      2001...
                      (naprawde nie staram sie Ciebie kompromitowac, jakos samo tak wychodzi)


                      > Lekką rączką wydawać nie swoje pieniądze też nie jest trudno.

                      Po wczesniejszych wynurzeniach tusze ze nie mial bys z tym trudnosci. O ratingu
                      jaki dla miasta wypracowal Zdrojo nie byloby przy tobie co marzyc...



                      > Jeden przykład: słyszałem, że Podwale się sypie. Oczywistym zbiegiem
                      > okoliczności właśnie skończyła się na nie gwarancja. Ile będzie kosztował nowy
                      > remont poprawiający ostatni remont ? Jaki jest w tym przypadku TCO ? (mam
                      > nadzieję, że się już tego terminu nauczyłeś)

                      Podwale bedzie sie sypac jeszcze dlugo, bo jeszcze dlugo nie bedzie nas stac
                      nas na budowe umocnien fosy, mogacych wytrzymac kilkakrotnie wieksze obciazenia
                      niz te dla ktorych byly budowane. Chwilowo te pieniadze moga byc lepiej
                      wydawane finansujac znacznie wazniejsza obwodnice srodmiejska. Fakt ze Podwale
                      sypie sie po gwarancji a nie przed moze jedynie wskazywac, ze w tym przypadku
                      robote dobrze wykonano...


                      > Jakie będą straty wrocławskich przedsiębiorców spowodowane dodatkowym
                      > remontem?

                      To zalezy, Ziajka juz kolejna nawierzchnie z rzedu wymienia w ramach gwarancji.
                      Jego straty moga byc niebagatelne.
                      Sumienni przedsiebiorcy natomiast na zleceniach budowlanych zyskuja...


                      > Kto odpowiada za fuszerkę ?

                      Ty, wszak sam pisales ze Niemcy budowali mur oporowy fosy z mysla o dorozkach,
                      a ja juz wiem jak traktowac Twe ewentualne zapewnienia ze tylko dorozka tamtedy
                      jezdziles... :)




                      >
                      > Czy my na pewno aby mówimy o tym samym człowieku ? To jest przypadkiem ten
                      > gość, który wprowadził abolicję na mieszkaniowe długi ?
                      > Lumpy u mnie w bramie pili za niego przez cały weekend ...

                      Mylisz sie, abolicja byla znacznie dawniej, a lumpy pili rownie beztrosko
                      przed, w trakcie, jak i po niej - do dzis. I pewnie to nie przypadek ze
                      horyzont konczy Ci sie juz przed tygodniem...


                      > Ludzki taki pan ... A za dewastację mojej klatki niech płacą głupi, uczciwi
                      > idioci.

                      Jednorazowa abolicja milenijna jako praprzyczyna dewastacji miasta - argument
                      nawet jak na Twoj poziom nieco naciagany... :)


                      > Najwyżej się czynsz podniesie.

                      Poki jego wysokosc bedzie ulamkiem kwot niezbednych dla konserwacji budynkow,
                      poty ich stan ogolnie nie bedzie sie poprawial - nawet jesli wszystkie lumpy
                      wyjada na zachod...


                      > Przykłady można mnożyć ....

                      To co Cie powstrzymuje, skorumpowana szkola nie nauczyla Cie arytmetyki?


                      >
                      > "Fachowość" ... nie rozśmieszaj mnie.

                      Jak widzisz problem jedynie w braku kompetencji by ja docenic. Ciesze sie ze
                      moglem przyblizyc Ci fakty o ktorych nie pisza bulwarowki...


                      >
                      > > Sam widzisz, skoro do dobrej wladzy nie dorosles, to czemu jej oczekujesz?
                      >
                      > Jeśli za dorosłość uważasz postawę, którą tu na forum prezentujesz, to
                      > właściwie cieszę się, że jestem taki niedorosły.

                      To naturalne, doroslosc wiaze sie z odpowiedzialnoscia, rowniez za slowo - a Ty
                      tu pokazales w jakim stopniu jestes gotow ja na siebie przyjac... :)

                      Pozdrawiam!
                      • Gość: seledynowa oj Panie Wędzonka... :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 07:16
                        myślę, że to prózny trud - zapiekłych malkontentów nie przekona rzeczowa
                        argumentacja, ani nawet trzęsienie ziemi we Wrocławiu, które ujarzmiłby BZ, bo
                        i tak poszłaby plota, że BZ wszedł w pakty z piekłem w celu autoreklamy....
                        a w tym naszym kochanym polskim grajdołku szanowne społeczenstwo jest w stanie
                        docenić tylko ...zmarłych bohaterów, dla zywych nie ma ani wdzięczności, ani
                        szacunku, ani nawet prób obiektywnej oceny
                      • map4 Re: 'widzę światełko w tunelu' ... :-))) 26.11.03, 09:52
                        wedzonka napisał:

                        > Nie kazdy, czego jestes dowodem. Proponowales np. beztrosko samodzielnie
                        > sfinansowac obwodnice autostradowa miasta (zadluzenie musialoby wzrosnac do
                        > ponad 100% dochodow!), uzasadnieniajac to barwnym gejzerem demagogii..

                        Krajowi inwestorzy uzbierali 600 mln zł. To jest koszt zwykłej drogi.
                        Proponowałem, żeby poprosić Brukselę o następne 600 mln i zrobić z tej obwodnicy
                        porządną autostradę. Zapewniam Cię, że na takie projekty pieniądze w Brukseli
                        są. To tyle w temacie Twojej prawdomówności.

                        > Zdrojewski postapil na odwrot: systematyczną praca u podstaw, bez zabojczych a
                        > efekciarskich gestow, przy zachowaniu zdrowych finansow, wybudowal kilkaset
                        > osiedlowych ulic, rozwinal obwodnice srodmiejska, zbudowal kolektory sciekowe i
                        >
                        > oczyszczalnie - takie tam niemedialne "drobnostki"...

                        "Kolektor ściekowy" - to nieźle brzmi. Np. ten na Racławickiej: poczekaj, aż
                        zaczną płynąć nim ścieki.
                        Wtedy pogadamy.

                        > > Zwiększać liczbę urzędników magistratu także.
                        >
                        > Byc moze. Wiec jest to kolejny dowod ze odmiennosc Zdroja jest na wage zlota!
                        > Zatrudnienie w urzedzie "wzroslo" bowiem z 7000 osob w 1990, do 1700 w roku
                        > 2001...
                        > (naprawde nie staram sie Ciebie kompromitowac, jakos samo tak wychodzi)

                        Porównanie z 1990 rokiem świadczy o Twojej klasie. No comments.

                        > > Lekką rączką wydawać nie swoje pieniądze też nie jest trudno.
                        >
                        > Po wczesniejszych wynurzeniach tusze ze nie mial bys z tym trudnosci. O ratingu
                        > jaki dla miasta wypracowal Zdrojo nie byloby przy tobie co marzyc...

                        "Jest super, jest super, więc o co Ci chodzi ?"

                        > Podwale bedzie sie sypac jeszcze dlugo, bo jeszcze dlugo nie bedzie nas stac
                        > nas na budowe umocnien fosy, mogacych wytrzymac kilkakrotnie wieksze obciazenia
                        > niz te dla ktorych byly budowane. Chwilowo te pieniadze moga byc lepiej
                        > wydawane finansujac znacznie wazniejsza obwodnice srodmiejska. Fakt ze Podwale
                        > sypie sie po gwarancji a nie przed moze jedynie wskazywac, ze w tym przypadku
                        > robote dobrze wykonano...

                        Czyli za solidny uważamy samochód, który zaczyna się psuć dopiero w 15 miesięcy
                        po zakupieniu go w salonie ...

                        > > Jakie będą straty wrocławskich przedsiębiorców spowodowane dodatkowym
                        > > remontem?
                        >
                        > To zalezy, Ziajka juz kolejna nawierzchnie z rzedu wymienia w ramach gwarancji.

                        A paraliż komunikacyjny spowodowany kolejnym już niepotrzebnym remontem w ciągle
                        tym samym miejscu jest zupełnie mieszkańcom nieprzeszkadzającym drobnym
                        utrudnieniem. Jakbym słyszał Kiniorskiego.

                        > > Kto odpowiada za fuszerkę ?
                        >
                        > Ty, wszak sam pisales ze Niemcy budowali mur oporowy fosy z mysla o dorozkach,

                        Dorożki były zaplanowanym obciążeniem mostu Bismarcka, o przepraszam: mostu
                        Grunwaldzkiego. Naucz się czytać, albo przestań kłamać. A najlepiej zrób jedno i
                        drugie.

                        > >
                        > > Czy my na pewno aby mówimy o tym samym człowieku ? To jest przypadkiem ten
                        >
                        > > gość, który wprowadził abolicję na mieszkaniowe długi ?
                        > > Lumpy u mnie w bramie pili za niego przez cały weekend ...
                        >
                        > Mylisz sie, abolicja byla znacznie dawniej, a lumpy pili rownie beztrosko
                        > przed, w trakcie, jak i po niej - do dzis. I pewnie to nie przypadek ze
                        > horyzont konczy Ci sie juz przed tygodniem.

                        Nie neguję faktu, że lumpy chleją w każdy weekend. W ten jeden, bardzo specjalny
                        weekend po ogłoszeniu abolicji poświęcali swe zdrowie wyłącznie ku czci
                        przezydenta tysiąclecia, a to już coś znaczy.

                        > Jednorazowa abolicja milenijna jako praprzyczyna dewastacji miasta - argument
                        > nawet jak na Twoj poziom nieco naciagany...

                        Jeśli coś darmo dostajesz, to tego nie szanujesz. Jeśli darmo mieszkasz, to
                        jasne, że nie będziesz w to mieszkanie inwestował, ani go szanował.

                        Łatwo przyszło, łatwo poszło.

                        > > Najwyżej się czynsz podniesie.
                        >
                        > Poki jego wysokosc bedzie ulamkiem kwot niezbednych dla konserwacji budynkow,
                        > poty ich stan ogolnie nie bedzie sie poprawial - nawet jesli wszystkie lumpy
                        > wyjada na zachod...

                        A ponieważ mamy szmalu jak lodu, to umorzymy długi, a resztą tortu podzielimy
                        się z kolesiami z prywatnych spółeczek zarządzających kamienicami.

                        > To co Cie powstrzymuje, skorumpowana szkola nie nauczyla Cie a
                        > Jak widzisz problem jedynie w braku kompetencji by ja docenic. Ciesze sie ze
                        > moglem przyblizyc Ci fakty o ktorych nie pisza bulwarówki.

                        Faktem jest, że jak już kilkakrotnie pisałem, traktor ma trzy koła.
                        A to, że mu jednego brakuje, wyciągają na światło dzienne tylko malkontenci,
                        krytykanci, sługusy międzynarodowych imperialistów i podżegacze wojenni. To nie
                        te czasy, Wędzonka. Twoja epoka minęła.
                        Dawanie odporu krytykanctwu jedynie słusznej linii partii nie zapewnia już
                        posad. No, chyba, że jesteś Kiniorskim, ale do jego poziomu naprawdę Ci jeszcze
                        wiele brakuje ...

                        > To naturalne, doroslosc wiaze sie z odpowiedzialnoscia, rowniez za slowo - a Ty
                        > tu pokazales w jakim stopniu jestes gotow ja na siebie przyjac... :)

                        Żyjemy w różnych światach. W Twoim remontowanie co dwa, czy co pięć lat tej
                        samej ulicy jest czymś normalnym. Z tego właśnie powodu nie jestem w stanie Ci
                        wytłumaczyć, że się mylisz. Więc płać podatki i ciągle naprawiaj naprawiane.
                        Bądź szczęśliwy. Szczerze Ci życzę. Niech się kręci kabarecik.
                        • Gość: clandestine Re: 'widzę światełko w tunelu' ... :-))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.03, 10:39
                          map4, idziesz w zaparte jak Jakubowska
                          • Gość: Platformers Re: Nie masz racji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.03, 11:56
                            Map4 w rzeczywistości bardzo pozytywnie ocenia działania naszego ugrupowania w
                            stolicy Dolnego Śląska. Bardzo słusznie robi zwracając jednak uwagę na
                            wyjątkowo drobne niedociągnięcia, które należy w najbliższym dziesięcioleciu
                            wyeliminować. To jest tak jak ze spodniami. Pierwszorzędny materiał, ekstra
                            skrojony i uszyty. Wystarczy jednak zrobić kanty nie w tym miejscu i cały efekt
                            na nic. Dlatego istotne jest, żeby we wszystkich przedsięwzięciach zwracać
                            uwagę na kanty.
                            • Gość: clandestine Re: Nie masz racji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.03, 15:03
                              kantami, jak to metaforycznie ująłeś, zajmie się prawy i sprawiedliwy
                              koalicjant, rygorystyczne przestrzeganie takiego podziału ról i kompetencji
                              zapewni naszemu krajowi okres odnowy i prosperity na wiele lat
                              • Gość: Platformers Re: to co nam merytorycznie pozostanie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.03, 16:43
                                Krojenie?
                          • map4 Re: 'widzę światełko w tunelu' ... :-))) 26.11.03, 16:43
                            Gość portalu: clandestine napisał(a):

                            > map4, idziesz w zaparte jak Jakubowska

                            W tym przypadku jest to komplement.
                            Dziękuję.
                            • Gość: clandestine Re: 'widzę światełko w tunelu' ... :-))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.03, 17:19
                              > > map4, idziesz w zaparte jak Jakubowska
                              >
                              > W tym przypadku jest to komplement.
                              > Dziękuję.

                              muszę się przyznać, że rozwój wydarzeń mnie zaskoczył i nie wiem, co powiedzieć
                              • Gość: Platformers Re: Ktoś z moich szefów powiedział IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.03, 17:51
                                Widzisz grę, a nie dostrzegasz istoty rzeczy. W prawdziwej szwalni jeden kroi,
                                drugi przyszywa łatki, Jeszcze inny kantami się zajmuje. Ktos tam twierdzi, że
                                bez mydła nie da rady. Jest też grupa wazeliniarzy bo bez smarowania nie da
                                rady. Swojska, zwyczajna firma.
                                • Gość: clandestine Re: Ktoś z moich szefów powiedział IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.03, 22:49
                                  co racja, to racja,
                                  butny Kluska się przepychał bez smarowania, no i się prześlizgnął, ale ile to
                                  trwało? i co z tego wyszło? nitka
      • wielki_czarownik Pani Seledynowa 17.11.03, 10:20
        Pani jest niereformowalna jak komunizm. Nieważne afery, byle mi się dobrze żyło? Gratuluję podejścia. Właśnie dzięki takim ludziom mamy tu taki burdel - "bo to nie moja sprawa, byle mi się dobrze żyło i mnie nie okradli". A niby, za UW tak dobrze było? Map4 już napisał odpowiedź, ale ja dodam że wtedy jakoś się kręciło, bo wszystkie niepopularne acz konieczne decyzje odkładano na potem i w końcu mamy jak mamy.
        • Gość: seledynowa Panie Wielki Czarowniku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.03, 10:31
          ...ale ja Pana nie obrażałam epitetami ;-(
          a tam gdzie pojawiają się epitety zazwyczaj kończy się ...dyskusja
          Pora mi otrzepać piach z moich sandałów i ... odejść, zamiast odpierając
          personalne ataki, udowadniać, że nie jestem wielbłądem
          • wielki_czarownik To nie ataki personalne 17.11.03, 14:53
            To po prostu szczera analiza wypowiedzi - poglądów pokroju "niech się wali świat byle mnie zostawić w spokoju".
          • map4 Re: Panie Wielki Czarowniku 18.11.03, 11:12
            Gość portalu: seledynowa napisał(a):

            > ...ale ja Pana nie obrażałam epitetami ;-(

            Epitety !?!?
            Toż to był komplement.
            Już Soso zauważył, że wprowadzać w Polsce komunizm, to tak jakby siodłać krowę.
            Co to był za komunizm z prywatną własnością ziemi, striptizem w nocnych
            lokalach, niezależnymi związkami zawodowymi, prywatnymi przedsiębiorcami (wtedy
            nazywani byli "badylarzami" i "spekulantami"), prywatnymi kantorami
            ("cinkciarze") sklepami pełnymi wszelakiego dobra ("pewexy") itp, itd ...
            A weź sobie i poczytaj jak się ten rzekomy komunizm w Polsce zmieniał: od
            końcówek normalności za Bieruta, poprzez siermiężność tow. Wiesława, po
            konsumpcyjne społeczeństwo Gierka i wojskowy dryl Generała.
            Gdzie był ten komunizm ? W Polsce na pewno nie. Gdzie ta stałość systemu ?
            Przecież to się cały czas zmieniało ...

            > a tam gdzie pojawiają się epitety zazwyczaj kończy się ...dyskusja

            Może i było to pomyślane jako epitet, lecz jakoś czarownikowi nie wyszło.
            Rzadko można tak trafnie oddać zmienny charakter kobiety jak poprzez porównanie
            jej do słusznie minionego ustroju. "Niereformowalna jak komunizm" - takie
            pierdoły opowiadać moża co najwyżej ktoś, kto bladego pojęcia o komuniźmie nie
            ma. Weźmy chociażby jako przykład Chiny ...

            > Pora mi otrzepać piach z moich sandałów i ... odejść, zamiast odpierając
            > personalne ataki, udowadniać, że nie jestem wielbłądem

            To z tym piachem i sandałami ... to już ktoś wcześniej, w pewnym kontekscie
            powiedział. Pomóż mi Seledynowa, bo pamięć mi słabnie, proszę ...
            • Gość: wielki_rafis Re: Panie Wielki Czarowniku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.03, 11:34
              > Co to był za komunizm z prywatną własnością ziemi, striptizem w nocnych
              > lokalach, niezależnymi związkami zawodowymi, prywatnymi przedsiębiorcami (wtedy
              > nazywani byli "badylarzami" i "spekulantami"), prywatnymi kantorami
              > ("cinkciarze") sklepami pełnymi wszelakiego dobra ("pewexy") itp, itd ...

              BO MY W POLSCE MIELIŚMY KAPITALIZM PRZEZ 45 LAT, DLATEGO TERAZ JEST TAK CH**OWO
            • Gość: seledynowa Map4 :-))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.03, 11:46
              wydaje mi sie, że sandały otrzepywano w Biblii, ale mogło to być tez w innej
              ksiedze opisujacej czasy b. dawne
              sama chciałabym wiedziec, kto otrzepywał - bardzo lubię to powiedzenie (ma
              zwiazek z innym, tez miłym - "zabrac swoje wiaderka o łopatki i przejść do
              innej piaskownicy"

              a jesli chodzi o Twój wywód na temt zmnienności niezmiennosci natury ludzkiej i
              ustrojów politycznych, to tak wykręciłes kota ogonem, że chyba powinnam
              podziekować Wielkiemu Czarownikowi za uroczy komplement
              :-)
              • Gość: mr_pope Re: Map4 :-))) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.11.03, 11:50
                Nie dziękuj bo wbrew temu co napisał map nie był to komplement. Wielki
                czarownik nienawidzi komunistów i komunizmu jak morowej zarazy.
                • Gość: kotbehemot Re: Map4 :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 12:40

                  Gość portalu: mr_pope napisał(a):

                  > Nie dziękuj bo wbrew temu co napisał map nie był to komplement. Wielki
                  > czarownik nienawidzi komunistów i komunizmu jak morowej zarazy.

                  Porównanie komunizmu do morowej zarazy to najlepsze jakie słyszałem od
                  miesięcy:D
              • map4 Re: Map4 :-))) 18.11.03, 12:30
                Gość portalu: seledynowa napisał(a):

                > wydaje mi sie, że sandały otrzepywano w Biblii, ale mogło to być tez w innej
                > ksiedze opisujacej czasy b. dawne
                > sama chciałabym wiedziec, kto otrzepywał -

                Coś mi gdzieś świtało, że to pochodzi od Greków... ale i w biblii obuwie odgrywa
                rzeczywiście istotną rolę.

                bardzo lubię to powiedzenie (ma
                > zwiazek z innym, tez miłym - "zabrac swoje wiaderka o łopatki i przejść do
                > innej piaskownicy"

                Ja znam formę o "zbieraniu swoich zabawek".

                > a jesli chodzi o Twój wywód na temt zmnienności niezmiennosci natury ludzkiej i

                To było o zmienności natury kobiecej.
                Ludzie generalnie są trochę mniej zmienni :-)

                > ustrojów politycznych, to tak wykręciłes kota ogonem, że chyba powinnam
                > podziekować Wielkiemu Czarownikowi za uroczy komplement
                > :-)

                Tak to już jest, kiedy nienawiść zalewa ślepia. A jeszcze jak się do tego nie
                uważało w szkole ...
                • Gość: seledynowa Re: Map4 :-))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.03, 14:52
                  map4: "To było o zmienności natury kobiecej.
                  Ludzie generalnie są trochę mniej zmienni :-)"

                  no teraz to kolnęło trochę!
                  Czym jeszcze kobiety różnia sie od ludzi!!!???
                  - że na krzyk na ulicy "Ludzie! pali się!" nie oglądają się za siebie?
                  - że odróżniają lilaróż od fiołkowego?
                  - i że ich mózg sprawnie funkcjonuje przy otwarciu "wielu szufladek"?


                  • map4 Re: Map4 :-))) 18.11.03, 19:29
                    Gość portalu: seledynowa napisał(a):

                    > map4: "To było o zmienności natury kobiecej.
                    > Ludzie generalnie są trochę mniej zmienni :-)"
                    >
                    > no teraz to kolnęło trochę!

                    No tak, wiedziałem.

                    > Czym jeszcze kobiety różnia sie od ludzi!!!???
                    > - że na krzyk na ulicy "Ludzie! pali się!" nie oglądają się za siebie?

                    Mnie znana wersja mówi, że jak na ulicy zawołasz "człowieku!" to się facet
                    obejrzy, a kobieta to już niekoniecznie ...

                    > - że odróżniają lilaróż od fiołkowego?

                    Potwierdzam fakt. Co do jego oceny zdania są podzielone.

                    > - i że ich mózg sprawnie funkcjonuje przy otwarciu "wielu szufladek"?

                    Na sam koniec Cię pocieszę: kobiety są o wiele bardziej zdecydowane i
                    bezwzględne od mężczyzn. Z tych właśnie powodów jeśli w grupie terrorystów są
                    kobiety,
                    to najpierw one są "eliminowane".
                    Nie dąsaj się. To właśnie nieprzewidywalność czyni z was tak słodko interesujące
                    istoty.
                    • Gość: seledynowa Re: Map4 :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 07:09
                      tylko, że to "słodko-interesujące" brzmi ... jak konsumpcja na "bankiecie zycia
                      męzczyzny".... :-)
                      nie będę babą słodką i się nie nadąsam :-)
                      • map4 Re: Map4 :-))) 24.11.03, 19:30
                        Gość portalu: seledynowa napisał(a):

                        > tylko, że to "słodko-interesujące" brzmi ... jak konsumpcja na "bankiecie
                        > zycia
                        > męzczyzny".... :-)

                        To już zależy, co się komu z czym kojarzy.

                        > nie będę babą słodką i się nie nadąsam :-)

                        Pasjonująco nieprzewidywalna reakcja.
                        Chyba jednak powinniśmy już skończyć,
                        bo coś tu jeszcze zakwitnie ...
        • wedzonka Re: Pani Seledynowa 18.11.03, 22:21
          wielki_czarownik napisał:

          > Pani jest niereformowalna jak komunizm. Nieważne afery, byle mi się dobrze
          > żyło? Gratuluję podejścia. Właśnie dzięki takim ludziom mamy tu taki burdel -
          > "bo to nie moja sprawa, byle mi się dobrze żyło i mnie nie okradli". A niby,
          > za UW tak dobrze było? Map4 już napisał odpowiedź, ale ja dodam że wtedy
          > jakoś się kręciło, bo wszystkie niepopularne acz konieczne decyzje odkładano
          > na potem i w końcu mamy jak mamy.
          >

          Sadze ze wielki_czarownik mimowolnie odkryl tu prawdziwa przyczyne trudnosci
          naszego kraju.
          Jesli bowiem zaharowana Seledynowa zostaje obwolana "przyczyna burdelu" tylko
          dlatego ze nie poniewiera "nieslusznego" ugrupowania - a zdeklarowany zlodziej
          szukajacy wygody na garnuszku bundespodatnika staje sie "autorytetem" bo
          poniewiera i to gorliwie, to takie odwrocenie rol jest chyba tym czego
          szukamy... :(

          Pozdrawiam!
          • map4 Re: Pani Seledynowa 27.11.03, 08:32
            wedzonka napisał:

            < ... > - a zdeklarowany zlodziej
            > szukajacy wygody na garnuszku bundespodatnika staje sie "autorytetem" bo
            > poniewiera i to gorliwie, to takie odwrocenie rol jest chyba tym czego
            > szukamy... :(

            To było naprawdę dobre !

            Twojego posta wydrukowałem sobie dużą czcionką i przykleiłem na suficie nad łóżkiem.
            Codziennnie rano otwierając oczka widzę ten fantastyczny cytat, co zapewnia mi
            świetny humor na resztę dnia. Wędzonka, kocham Cię za to !

            PS. Skąd wiedziałeś, że jestem wielkim fanem czarnego humoru ?

            > Pozdrawiam!

            Wyjątkowo ciepło pozdrawiam mojego terapeutę Wędzonkę.
            Trzymaj się i się nie puszczaj !
    • wielki_czarownik Komunizm 18.11.03, 19:31
      Ludzie! Mylicie socjalizm z komunizmem. Komunizm to ustrój utopijny - jakakolwiek jego modyfikacja wypaczy jego sens. Dlatego komunizm jest niereformowalny.
      • Gość: kotbehemot Re: Komunizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 19:35
        nikt tu chyba nie myli komunizmu z socjalizmem, raczej następuje swiadome
        mieszanie pojęć aby pokazać swoją nonszalancję i w ten sposób sponiewierać ten
        najgorszy z systemów i wszystkie jego pochodne. To takie działanie
        psychologiczne;)
      • Gość: mr_pope Re: Komunizm IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.11.03, 22:06
        Jak każdy system gdy jest modyfikowany przestaje być tym systemem.
        • Gość: tadek Pan Lepper pogodzi wszystkich IP: 62.233.251.* 19.11.03, 08:22
          Pozdrowka :)
    • Gość: sąsiad Re: Radosna nowina IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.03, 09:03
      Z czego sie cieszyć .Znowu Wrocław popadnie w długi a z domu Zdrojewskiego
      powstanie pałac
      • Gość: justicje Re: Radosna nowina IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.03, 20:44
        jaki tam znowu pałac ?
        cztery nowe okna, tochę staroci po pokojach i już od razu pałac !
        toż przecież sam zainteresowany wypowiadał się, że "niczego się nie dorobił".
    • drom75 Re: Radosna nowina 19.11.03, 11:55
      nie podzielam co prawda twoje euforii bo nie wierze w zmiany po jednym expose.
      inna sprawa ze sam tez glosuje na te sama sile polityczna wierzac tym razem
      gleboko, ze sa to jedyni ludzie ktorzy moga cokolwiek zmienic w tym kraju na
      lepsze. i nie chodzi tu o idealizowanie Zdrojewskiego, ktory byl swietnym
      prezydentem miasta, Tuska czy kogo kolwiek innego. po prostu mam nadzieje i
      nadal bede ja mial.
      • Gość: ksm01 A co Boguś zrobi IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 23.11.03, 23:36
        Co w sprawie JTT Computer ---jakaś pomoc od miasta ??
        Wkońcu to 1ST.firma informatyczna w Polsce!!
        I co ??
        Czyżby nic ??
    • Gość: ksm01 a co Bogus zrobi?? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 19.11.03, 20:47
      a co Boguś zrobi w sprawie JTT Computer.
      Wkońcu to jego miasto.
      ??
      • Gość: 28 dni PO Re: a co Bogus zrobi?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.03, 23:43
        może im doradzi w sprawach podatku od towarów i usług
      • gazeciorek Re: a co Bogus zrobi?? 25.11.03, 07:51
        Boguś nic nie zrobi !
        To "jego" miasto, ale nie jego firma.
        Boguś za darmo nie kiwnie paluchem, a JTT nie ma nawet na prąd.
        Myślę że odpowiedź jest pełna i wyczerpująca temat.
        • ksm01 Re: a co Bogus zrobi?? 26.11.03, 03:30
          To smutne !!
          Myślałem że mie ktoś na duchu podniesie:(
          Kidy cztałem gratulacje dla Kluska po wyroku NSA prwie płakałem :(
          A co z JTT ??
          Czemu nam nikt nie gratulował ??
          ???????????
          Bo może przegraliśmy.......jednak .......hhhmmmmmm :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka