janek.p
05.03.09, 06:31
Dr Agrawal odbierala naszego syna kiedy jeszcze pracowala 10 lat
temu w klinice i byla jedynym ginekologiem z normalnym, ludzkim
podejsciem w tym gniezdzie zmij (wszyscy inni albo olewali, albo
szli spac, kiedy zona rodzila, a lekarz "prowadzacy" ciaze w ogole
nie zatrzymal sie zeby pogratulowac albo zapytac czy urodzil sie
chlopiec czy dziewczynka. Nie dziwie sie, ze te lase na pieniadze
szczwane lisy chca jej zabronic praktyki.