Dodaj do ulubionych

Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody

06.03.09, 20:10
Poprosić Pana Premiera o doplaty do czynszu. Można kredytować mieszkania to
również zachowanie miejsc pracy.
Obserwuj wątek
    • patrzyciel Ale jaja !!! 06.03.09, 20:36
      Czy kogoś tak za przeproszeniem nie popierd...ło. Przeciez to prawie
      mafia, jak tu prowadzić interesy - kiedy druga strona jest tak nie
      elastyczna... trzeba być wariatem żeby mieć tam lokal. Niech do
      akcji wejdą jeszcze dresiarze wtedy bedie wesoło:-)))))
      • Gość: Robert Klienci takie centrum zbojkotują IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.09, 22:54
        Klienci takie centrum zbojkotują. I kierownictwo zostanie z obcym towarem
        którego nie potrafi sprzedać.
        • Gość: Kenny Re: Klienci takie centrum zbojkotują IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.03.09, 23:14
          Proszę Cię, klienci mają to w d..
          Czy kiedykolwiek wyszedł bojkot jakiegoś sklepu? Biedronki, tesco?
          Klient myśli tylko o swoim zysku, resztę ma w poważaniu.

          "Konsument mówi, że je aby jeść
          Konsument pli aby pleść..."
          • Gość: Konrad Re: Klienci takie centrum zbojkotują IP: *.as.kn.pl 06.03.09, 23:34
            > Klient myśli tylko o swoim zysku, resztę ma w poważaniu.

            Dokładnie! Tak samo, jak ten który prowadzi biznes myśli tylko o swoim zysku!

            Jak dla mnie, układ OK!
            • Gość: Robert Re: Klienci takie centrum zbojkotują IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.09, 13:10
              > > Klient myśli tylko o swoim zysku, resztę ma w poważaniu.

              A ja nie. Mam wybór i mogę kupować w galerii tej lub innej. Mogę też nie kupować
              w galeriach. I w Magnolii nie będę kupował i już.
              • kardynal.gulbinowicz Polacy = katolicy 10.03.09, 02:33
                Alleluja!

                To wspaniałe, że katolicyzm w narodzie jest silny, a człowiek człowiekowi
                bratem, co widać, słychać i czuć.

                Amen!

                kardynał g.
        • Gość: OZZ Re: Klienci takie centrum zbojkotują IP: *.lnk.telstra.net 06.03.09, 23:59
          Przeciez tymi Bisnessami (Centra Handlowe)kieruje mafia,rosyjska
          pod roznymi postaciami,Ekonomicznie rzecz biorac to zwykle pranie
          pieniedzy.Wlozyli diengi to chca je odzyskac,Uciekajcie bo moze byc
          za pozno!!!!!
      • koxiarz Re: Ale jaja !!! 07.03.09, 14:09
        patrzyciel napisał:

        > Czy kogoś tak za przeproszeniem nie popierd...ło. Przeciez to prawie
        > mafia, jak tu prowadzić interesy - kiedy druga strona jest tak nie
        > elastyczna... trzeba być wariatem żeby mieć tam lokal. Niech do
        > akcji wejdą jeszcze dresiarze wtedy bedie wesoło:-)))))

        Mnie tylko jedna rzecz pociesza, a mianowicie fakt, że zarzad tej galerii jeszcze bedzie zalowal tego typu dzialan. Po pierwsze bardzo prawdopodobne że któryś z najemców pójdzie w końcu do sądu i być może wygra unieważnienie umowy z p[owodu nagłej, nieprzewidywalnej zmiany warunków(jak próbują ten motyw przypiąć do opcji walutowych, to tym bardziej pasuje do umów najmu denominowanych w walucie obcej).

        Po drugie nie wiem jak oni chcą prowadzić biznes w przyszłośći bo raczej nie sądzę , żeby po takich mafijnych zgraniach jakiś porządny i wiarygodny kupiec chciał tam prowadzić interesy. Spadnie cena m\najmu za metr kwadratowy i opustoszeje spora liczba lokali to zarzą Galerii będzie się dwoił i troił żeby przyciągnąć najemców, ale wtedy nikt ich zapewnień nie bedzie traktował poważnie, czego naciąganym kupcon i wszystkim nam szczerze życzę. Dość z pasieniem się pasożytów na naszej pracy.
    • Gość: . Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 20:36
      Dopłacaj ze swoich, ja z moich podatków nie zamierzam dac im złamanego grosza. Niech zdechnie ta magnolia.
    • Gość: pet Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.09, 20:47
      Jak myślicie, czy Magnolia spłonie niebawem z powodu samozapłonu albo zwarcia w
      instalacji? Najemcy zadowoleni, zarząd zadowolony. Ubezpieczyciel pewno mniej,
      ale składki brał to niech teraz płaci. Odbudowywać nie będą, bo się nie będzie
      opłacało, a teren sprzedadzą za niezłą kasę i wszyscy będą szczęśliwi.
      • Gość: grabrz Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 21:13
        Bo to jest Mongolia nie Magnolia!!!
        • Gość: gosc Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: 89.108.217.* 07.03.09, 09:18
          Nie obrażaj polocentryku Mongolii.
    • Gość: tampracujący Zarząd Magnolii nie ma pomysłów na rozwój centrum IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.09, 20:59
      Witam. Pracuję w tym centrum handlowym w jednym ze sklepów i wiem
      jak wygląda współpraca z ludźmi zarządzającymi Magnolią. Oni po
      prostu nie wiedzą co robić by centrum handlowe stało się miejscem
      bardziej atrakcyjnym i rozpoznawalnym. Dodatkowo są bardzo
      nieelastyczni jeśli chodzi o zmianę warunków najmu. W Magnolii są
      sklepy do których zachodzi z 10 osób dziennie a transakcje są co
      drugi dzień. Nie ma szans by ten sklep zarobił na siebie przy takich
      obrotach (kilkaset zł dziennie). Zamiast obniżyć czynsz Magnolia
      woli mieć zamknięte sklepy. Wygląda to fatalnie i bardzo obniża
      atrakcyjność miejsca. Moja firma ma sieć sklepów w całej Polsce. W
      jednym z centrów handlowych zarząd kupił profesjonalną drukarkę
      wielkoformatową i zatrudnił grafika by sklepy mogły zlecać
      projektowanie i wydruk materiałów marketingowych. Wszystko na
      zasadzie "drodzy najemcy, co możemy zrobić byście zwiększyli
      sprzedaż". To jest profesjonalne podejście. Szczególnie,że we
      wszystkich znanych mi centrach czynsz jest ustalany na zasadzie
      minimalna stawka + % od obrotu. Magnolia nie robi nic by ten %
      zwiększyć.
      • Gość: Marcin Re: Zarząd Magnolii nie ma pomysłów na rozwój cen IP: *.izacom.pl 07.03.09, 00:08
        Trzeba było się zastanowić przed podpisaniem umowy. Ale euro wtedy
        nisko stało, i właściciele sklepów sądzili, że tak będzie zawsze.
        Niestety, dorosłość polega na ponoszeniu konsekwencji swoich
        decyzji, także tych błędnych. Trzeba było na etapie podpisywania
        umów zabezpieczyć sobie możliwość wcześniejszego rozwiązania umowy.
        • Gość: Gość Re: Zarząd Magnolii nie ma pomysłów na rozwój cen IP: *.magma-net.pl 07.03.09, 00:20
          Pieprzenie! Jak jesteś taki mądry to sam spróbuj wynegocjować
          warunki umowy z jakąkolwiek galerią handlową! Układ jest prostu,
          albo podpisujesz i godzisz się na ich warunki, albo oni znajdują
          sobie kogoś innego, bo na lokale jest dłuuuga kolejka chętnych! Tak
          samo było w przypadku Mongolii.
          • Gość: Konrad Re: Zarząd Magnolii nie ma pomysłów na rozwój cen IP: *.as.kn.pl 07.03.09, 00:25
            Więc wybór jest, tak? I jak się okazuje, opcja niepodpisywania umowy była
            korzystniejsza, tak?

            Poza tym, nie do końca jest tak, jak piszesz. Chętnych, owszem, jest dużo, ale
            samej galerii zależy na tym, aby mieć u siebie określone marki. Dlatego też,
            część najemców ma o wiele większe pole manewru podczas negocjacji umowy i co
            najważniejsze, korzystają z tego!

            A co do tych, którzy mają problemy... no cóż. Chybiona inwestycja.
          • Gość: damianvov Re: Zarząd Magnolii nie ma pomysłów na rozwój cen IP: *.cable.ubr11.wiga.blueyonder.co.uk 07.03.09, 12:08
            No tak OCZYWISCIE wszyscy własciciele sklepów, we wszystkich Centrach Handlowych
            dokładają do interesu - chyba z miłości do obcegu kapitału który te centra
            wybudował?! Drogi kolego zwróć się do swojego szefa i poproś o podwyżkę,
            powiedzmy 100% - on ci wytłumaczy co to są negocjację.

            Na marginesie ściąga :
            - Centrum Handlowe - zgniły zachodni kapitał
            - Właściciel sklepu w Centrum Handlowym - biedny Polski wyzyskiwany p...lant ?
          • baraqs Re: Zarząd Magnolii nie ma pomysłów na rozwój cen 07.03.09, 14:04
            Gość portalu: Gość napisał(a):

            > Pieprzenie! Jak jesteś taki mądry to sam spróbuj wynegocjować
            > warunki umowy z jakąkolwiek galerią handlową! Układ jest prostu,
            > albo podpisujesz i godzisz się na ich warunki, albo oni znajdują
            > sobie kogoś innego, bo na lokale jest dłuuuga kolejka chętnych! Tak
            > samo było w przypadku Mongolii.

            No ale w czym rzecz, wolna wola, podpisałeś/aś umowę, więc ponosisz teraz tego
            konsekwencje, i gdzie tu nasza wina, że plujesz jadem, sam/a wpadłeś/aś w to
            coś, i nie licz, że my tu pomożemy, czas ponosić konsekwencje swoich czynów z
            podniesionym czołem.
            Może to i złodzieje, ale można było nie podpisywać umowy, i wykupić miejsce
            gdzieś indziej, zawsze może coś takiego się stać, w każdym miejscu na ziemi, i
            zawsze bierze się to pod uwagę.
            Przypominam, że tysiące osób straciło ogromne pieniądze na kryzysie, mieszkania
            itp., więc nie ma co tutaj strasznie rozpaczać, masz sieć sklepów, staniesz na
            nogi, a człowiek mający jedno mieszkanie, i je tracąc, niestety, ale jest w o
            wiele gorszej sytuacji, nie płacz jak bachor, zminimalizuj straty, i spadaj
            stamtąd, dopóki żyjesz, to jest zawsze możliwość odkucia się
            • Gość: cassidy bucz Re: Zarząd Magnolii nie ma pomysłów na rozwój cen IP: *.toya.net.pl 07.03.09, 14:10
              A znasz zasade, zyj i daj zyc innym, jesli jest kryzys, to trzeba
              sie dogadywac. Robic cos, a nie tylko wrzeszczec - placz i plac. To
              jest troche podrzynanie galezi, na ktorej sie siedzi. Bez
              elastycznosc nie przejdzie sie przez kryzys.
              • Gość: woit2 Re: Zarząd Magnolii nie ma pomysłów na rozwój cen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 17:13
                A kto powiedział ,ze masz przejśc przez kryzys? Przez kryzys mają przejść
                własciciele Magnolii, a Ty możesz być jednym małym robaczkiem zmiecionym przez
                wolny rynek (nieco z socjalizowanY)Poszukaj sobie jakiejś godnej pracy.
                Szukają ochroniarzy windykatorów negocjatorów telefonicznych...
        • Gość: Sonny Są dwie strony medalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 17:56
          po 1. Nie mogli zabezpieczyć sobie wcześniejszego rozwiązania umowy.
          Budowa 90 % galerii prowadzona jest za kredyty bankowe. Bank udziela
          pożyczki pod z góry założony roczny dochód który galeria ma
          przynieść. JEżeli w jakieś umowie jest opcja wyjścia to bank z góry
          taką umowę odrzuca jako zbyt ryzykowną i nie daje na nią kasy. Stąd
          brak możliwości wypowiedzenia umowy przed upływem terminu najmu. Tak
          jest w 90 % galerii - proste,

          Po2. Najemcy nie płącą czynszu w EURO tylko w PLN. W umowie czynsz
          określony jest jako równowartość kwoty EUR w PLN. A czemu tak jest? -
          ano dlatego że bank udziela kredytu w EUR.

          I kółko się zamyka. Najemca chce obniżki czyszu a właściciel galerii
          choćby bardzo chcał to jeżeli sam się nie dogada z bankiem nie ma
          możliwości obniżenia czynszu bo to oznacza, że musiałby dopłacać z
          własnej kieszeni. Leipiej pozwolić zamknąć lokal, pociagnąć kasę z
          zabezpieczeń i jednocześnie szukać nowego najemcy.

          Każdy medal ma dwie strony więć nie rzucajcie z góry g...em w
          galerię bo łątwo oceniać nie znając sprawy.
          • Gość: k. po drugie str.medalu jest właściciel budynku BRE IP: 88.220.36.* 07.03.09, 18:19
            Francuzi od ponad pół roku już tylko leasingują budynek.

          • wlodzimierz.ilicz Francuzi wolą szukać nowego najemcy? 07.03.09, 19:04
            Przecież oni nie pozwalają rozwiązać umowy z istniejącymi.
            Niech pozwolą im odejść i niech sobie szukają nowych najemców-
            frajerów.
            Ale nie.
            Mają handlarzy pańszczyźnianych więc nie pozwalają im odejść tylko
            usiłują doić pusty cycek.
          • Gość: PM Re: Są dwie strony medalu IP: *.caelumdevelopment.eu 09.03.09, 16:10
            Sonny - jako osoba zarządzająca galerią handlową potwierdzam Twoje
            spostrzeżenia; pomimo chęci pomocy najemcom nie ma takiej możliwości, kredyt
            podpisany w Euro równa się brak możliwości negocjacji, poza tym tak jak piszesz
            - przy wycenie nieruchomości odrzucane są umowy, w których najemca ma możliwość
            rozwiązania umowy, jedyną opcją kiedy najemca może opuścić galerię to upadłość,
            takie są realia, niestety
            • Gość: z butiku Re: Są dwie strony medalu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.09, 16:50
              PM nie chodzi o pomoc najemcom, rynek ma swoje zasady, czasem po
              prostu w którymś punkcie miasta nie udaje się prowadzić czegoś, co
              świetnie prosperuje w innym miejscu.
              Chodzi o traktowanie najemców przez zarząd. Zarówno tych, co są
              zadłużeni jak również tych co się ze zobowiązań wywiązują. Zrozum
              chodzi o utrudnianie podstawowego funkcjonowania i szykany ochrony
              względem pracowników. Tak się nie współpracuje
            • woit2 Re: Są dwie strony medalu 11.03.09, 20:15
              Gość portalu: PM napisał(a):



              Jako osoba zarządzajaca galerią handlową musisz sie pilnować aby nie utrudniac
              najemcy.Mozesz bowiem doczekać sie przegranej w sądzie i wtedy umowa zostanie
              rozwiazana.




              > Sonny - jako osoba zarządzająca galerią handlową potwierdzam Twoje
              > spostrzeżenia; pomimo chęci pomocy najemcom nie ma takiej możliwości, kredyt
              > podpisany w Euro równa się brak możliwości negocjacji, poza tym tak jak piszesz
              > - przy wycenie nieruchomości odrzucane są umowy, w których najemca ma możliwość
              > rozwiązania umowy, jedyną opcją kiedy najemca może opuścić galerię to upadłość,
              > takie są realia, niestety
      • Gość: chyba Re: Zarząd Magnolii nie ma pomysłów na rozwój cen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.09, 19:50
        To, czego wielu z was broniących zarządu Magnolii nie dostrzega, a
        co widac przy okazji tej wypowiedzi, to także pewnien element
        marketingowy - TE PUSTE LOKALE FATALNIE WYGLĄDAJĄ. Jeżeli Magnolia
        chce być konkurencyjna względem innych galerii musi dbać o to, by
        lakale wewnątrz zachęcały. Dla galerii wydaje mi się lepszym
        rozwiązaniem obniżyć czynsze i mieć otwarte kioski, pokazać
        klientom, że jak "wiele" ma.
    • Gość: M. Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: 94.254.225.* 06.03.09, 21:12
      powiem, że nic na ten temat nie wiedziałam, a jestem bardzo blisko
      kogoś, kto jest właścicielem jednego se sklepów w CH Magnolia...
      więc albo to jest tak naświetlone i jest to bzdura albo kłopoty mają
      tylko niektóre sklepy.
      • the.witcher Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody 10.03.09, 07:49
        albo ty nie jesteś tak blisko właściciela jednego ze sklepów jak ci
        się wydaje ;)
    • Gość: furora Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.magma-net.pl 06.03.09, 21:16
      A jak podpisywali umowy z tą "świątynią pieniądza", to pewnie myśleli, że Pana
      Boga za piętę złapali.

      Poza tym, te lichwiarskie ceny w takich centrach są tylko dla frajerów.
    • Gość: breslauer Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.03.09, 21:25
      Świetny sposób na prowadzenie biznesu, najpierw podpisać umowę bez pomyślunku, a
      potem jak interes nie idzie to nasłać na kontachenta dziennikarza z GW, który
      jak pelikan wszystko łyknie i oburzy się, że właściciel Magnolii chce swojej kasy.
      • Gość: Marcin Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.izacom.pl 07.03.09, 00:19
        Dokładnie. Niektórzy właściciele sklepów zachowują się jak małe
        dzieci, które najpierw w coś się wpakują, a potem lecą na skargę do
        mamusi, żeby ich uratowała przed konsekwencjami ich głupoty. Trzeba
        było czytać umowy przed podpisaniem, a przede wszystkim pomyśleć,
        czy podpisywanie umowy na 5 lat, bez możliwości wcześniejszego jej
        rozwiązania, jest na pewno dobrym pomysłem. W dodatku nikt z
        właścicieli nie pomyślał o tym, że kurs PLN do EUR może się zmienić.
        • Gość: Gość Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.magma-net.pl 07.03.09, 00:22
          Post nr 2 do tego samego gościa: Pieprzenie! Jak jesteś taki mądry
          to sam spróbuj wynegocjować
          warunki umowy z jakąkolwiek galerią handlową! Układ jest prostu,
          albo podpisujesz i godzisz się na ich warunki, albo oni znajdują
          sobie kogoś innego, bo na lokale jest dłuuuga kolejka chętnych! Tak
          samo było w przypadku Mongolii.
          • Gość: Konrad Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.as.kn.pl 07.03.09, 00:27
            Post nr 2 do Ciebie.

            Kolego, zasada jest prosta. Nie odpowiada Ci umowa? Nie podpisuj!

            Tyle!
            • Gość: Gość Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.magma-net.pl 07.03.09, 00:33
              Zasada?! W biznesie nie ma zasad! Albo podpisujesz umowę i
              przyjmujesz ich warunki, albo obchodzisz się smakiem...
              Negocjować mogą tylko Ci najwięksi, na których najbardziej zależy
              Centrum, pozostali nie mają nic do gadania...
              Nic nie wiesz o tym biznesie Konradzie!
              • Gość: Konrad Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.as.kn.pl 07.03.09, 00:37
                Tak się akurat składa, że wiem. Umów naczytałem się w cholerę i zapewniam Cię,
                że nie każda była taka sama...
                • Gość: Gość Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.magma-net.pl 07.03.09, 00:40
                  Wiem, że nie każda była taka sama, tak jak napisałem w którymś
                  poście poniżej, że negocjować pewnie mogą duzi gracze (ci co są w
                  każdej galerii), bo na nich zależy każdemu centrum! Pozostali muszą
                  brać co dają, albo spadać!
                  • Gość: Konrad Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.as.kn.pl 07.03.09, 00:45
                    Zależy to pewnie od ilości chętnych. Mamy "kryzys", więc podpowiadam, teraz jest
                    najlepsza pora na podpisywanie umów! Da się najwięcej wynegocjować! Ale każdy
                    biznesmen przecież o tym wie... teoretycznie, ale szkoda, że nie każdy biznesmen
                    czyta umowy, które podpisuje! Co jest doprawdy częstym zjawiskiem!
                • Gość: woit2 Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 08:53
                  To nie jest wykład z prawa a biznes.Niestety polskie władze działają wbrew
                  interesom obywateli (polskiego kapitału), ulgi ,zwolnienia a fakt jest taki że
                  Kapitał ma w głębokim powazaniu budżet i inne problemy.Myśle ,ze za rok
                  wprowadza nową ustawę o działalności gospodarczej aby ratować wszystko.(ale
                  niektórzy jej założenia będa znać wczesniej i rozpocznie sie nowe historyczne
                  rozdanie 5 RP!
                  Zamiast pomóc polskim kupcom sie zorganizować ,umożliwić wiele rzeczy które obcy
                  kapitał załatwił sobie łapówkami...
              • Gość: P. Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.09, 16:50
                cyt. "Zasada?! W biznesie nie ma zasad! Albo podpisujesz umowę i
                przyjmujesz ich warunki, albo obchodzisz się smakiem..."

                Zanim podpiszesz bierzesz kalkulator lub ołowek i kawałek papieru i liczysz. Liczysz, tylko co liczysz ?... Czarny scenariusz liczysz, czy udźwigniesz finansowo swoje przedsięwzięcie jeśli trzeba będzie funkcjonować w oparciu o ten czarny !!! Jeśli pojawią się jaśniejsze barwy wowczas jesteś happy i to wszystko, trywialne!!!
                • Gość: z butiku Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.09, 16:53
                  Tylko, że do diabła spełniasz warunki! A ktoś nad tobą sterczy kiedy
                  ty np. dźwigasz jakąś dostawę od parkingu i pyta cię czy masz na to
                  pozwolenie! Bezczelność i totalny brak szacunku dla czyjejś pracy!
                  • Gość: P. Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.09, 17:06
                    Z dostawami to kompletna bzdura. Skoro sklepikarz przywleka do swojego punktu kolejną masę towarową to z pkt. widzenia CH pula zabezpieczająca płatności rośnie. Może ynteligenci z firmy ochroniarskiej zinterpretowali sobie tak a nie inaczej rozkaz.
          • Gość: P. Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.09, 16:45
            Jasny gwint!!! A gdzie jest napisane, że ktoś musi handlować w galerii i że jest ona kurą znoszącą złote jajka ? "Biznesmeni", którzy decydowali się na wynajem lokali na takich warunkach po prostu nie mają pojęcia o rachunku ekonomicznym!!!
      • Gość: R Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: 83.3.13.* 07.03.09, 17:40
        To są oszukane umowy. Interes nie idzie a gościu chce 10000 zł. Jak się na to
        zgodzić?
        • Gość: P. Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.09, 17:03
          cyt. "To są oszukane umowy. Interes nie idzie a gościu chce 10000 zł. Jak się na to
          zgodzić?"

          To są umowy i trzeba ich przestrzegać. Per analogia. Małżeństwo wzięło kredyt, podpisło z bankiem umowę. Oboje tracą pracę nie spłacają kredytu. Bank ma im podarować w prezencie kilka czy kilkanaście rat czy może obnizyć odsetki do poziomu takiego aby dopłacac im jeszcze ? A może miałby bank prolongować im spłaty do czasu aż ich wnuki będą pełnoletnie, bo przyjdą kiedys tlustsze lata ? Kupiec sobie wyobraził, że instalując się w takiej galerii codziennie będzie miał 10 klientów kupujacych 10 garniturów po 1000 zł. oraz 15 klientek kupujacych sukienki po 1500 zł. Nie zrobił porzadnego biznesplanu dla samego siebie, wszystko odbyło się na zasadzie domniemań i wróżenia z fusów. Tak to w moich oczach wyglada. Co do ich towaru jako zaqbezpieczenie ewentualnych wierzytelnosci CH, no tu analogii można się doszukiwać w wekslach inblanco, ktoś sie musi zgodzić na uzycie tego instrumentu.
      • wlodzimierz.ilicz Jak masz taką kiepełę to pewno już w 2007 r 07.03.09, 19:07
        wiedziałeś, że dziś euro będzie po 4,74.

        Ale proszę podać na to dowody arogancie.
        • Gość: P. Re: Jak masz taką kiepełę to pewno już w 2007 r IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.09, 17:11
          Nikt nie wiedział, że złotowka aż tak poleci w dól, jedno za to bylo pewne - jej przewartościowanie i można było sobie zadawać pytanie o ile. Można było się domyślać na podstawie ststystyk z lat poprzednich. Skoro od połowy lat 90-tych kurs oscylował zawsze !!! w okolicach 4 zł, dolara 3 zł. z wahaniami +/- 30 groszy to trzeba było do wyliczeń takie wartości brać pod uwagę.
    • Gość: Gość Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.magma-net.pl 06.03.09, 21:38
      Niestety artykuł jest prawdziwy w 100%. Należy nadmienić, że
      niedawno zwolnił się dyrektor zarządzający (z doświadczeniem i
      sukcesami; wcześniej zarządzał Galerią Dominikańską) - pewnie
      niedogadał się z zarządem, bo kto by wytrzymał w takich warunkach...
    • Gość: Gość Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: 89.108.242.* 06.03.09, 21:40
      Niestety to wszystko prawda co jest tutaj opisane. Zarządcy Magnolia
      Park prawie nic nie robią marketingowo aby przyciągnąć klientów
      przez co niektóre sklepu(m.in ten w którym pracuję) mają kłopoty.
      Szczególnie dotyka to poziom +1 gdyż tam jest mało
      klientów,większość korzysta tylko ze sklepów położonych na parterze.
      Najgorsze jest to ,że Zarządca nie chce wogóle rozmawiać z najemcami
      i terroryzuję najemców
      • Gość: antyzarząd Won gnoje do Fhansji swojej IP: *.wroclaw.vectranet.pl 06.03.09, 22:04
        spiehdzielajcie swoimi sithoenikami, tylko żebi się wam nie zepsuli
        po dhoze. Przyjechali, qrde, skądś i będą tu wykorzystywać.
        Kolonializm się dawno skończył.
        • Gość: Marcin Re: Won gnoje do Fhansji swojej IP: *.izacom.pl 07.03.09, 00:22
          Poczytaj sobie, synku, trochę na temat kolonializmu, a potem pisz na
          forum. Co innego wyzysk ludności afrykańskiej, a co innego nie
          czytanie umów przed ich podpisaniem. A wyzywanie innych od gnojów
          świadczy tylko o twoim prostactwie.
    • tomek854 Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody 06.03.09, 22:09
      No ale zaraz, czekajcie.

      To najemcy podpisali umowy, które teraz sami nazywają cyrografami. To oni ich
      nie przeczytali ZANIM podpisali?

      Ja jak mieszkanie wynajmuję to wszystko dokładnie czytam i sprawdzam a oni chcą
      biznes robić, ładują w to kupę pieniędzy i nie mają czasu przeczytać umowy?

      Biznes to nie jest przedszkole. Ja nie jestem biznesmenem a wiem, że są dwie
      metody robienia interesów - współpraca i żerowanie na frajerach. Widać Magnolia
      należy do tej drugiej szkoły prowadzenia interesów ale też, no przepraszam,
      frajerzy z definicji frajera sami sobie chyba winni?
      • Gość: Gość Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.magma-net.pl 06.03.09, 22:15
        Np. nasza umowa była czytana przez prawników i wyglądała ok. "W
        praniu" wyszło inaczej...
        • Gość: tak sobie piszę Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.03.09, 22:43
          Pogratulować wyboru prawnika. Jakim cudem umowa, której nie można wypowiedzieć
          (przypuszczam, że w tej kwestii wszystkie umowy z Magnolią są identyczne, jak ta
          przedstawiona w artykule) może być ok?
          Aby podpisać umowę muszę mieć możliwość jej wcześniejszego wypowiedzenia,
          chociażby wiązało się to z zapłaceniem kary umownej.
      • Gość: tampracujący Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.09, 01:22
        Jestem przekonany, że przynajmniej pobieżnie przeczytano te umowy.
        Sądzę jednak, że wielu najemców nie znalazło się wcześniej w takich
        finansowych opałach, gdyż wcześniej nie doświadczyli tak poważnego
        załamania sprzedaży. Stąd te gwałtowne reakcje. Wielu ma dość młode
        firmy.

        Mam dobrą radę dla właścicieli firm chcących otworzyć sklepy w
        jakimkolwiek dużym centrum handlowym: Zanim cokolwiek tam otworzycie
        wyślijcie pracowników swojej firmy z zadaniem obserwacji ruchu w
        takim centrum. Niech w nim siedzą od otwarcia do zamknięcia przez
        dwa tygodnie i sprawdzają ilu ludzi i w jakich porach dnia
        przychodzi. Czy Ci ludzie przychodzą zwiedzać to centrum czy może
        robią w nim zakupy. Czy przychodzą tam rodziny z dziećmi. Czy jadają
        w knajpkach czy je omijają. Do tego bardzo dobrze im za tą żmudną
        pracę zapłaćcie, bo każda wydana na nich złotówka zwróci się Wam
        wielokrotnie.

        Najgorzej jednak jest otwierać sklep w całkowicie nowym centrum
        handlowym, to po prostu wielka niewiadoma.
        • Gość: czarny Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 08:55
          taaa... bardzo mądry...

          szczególnie polecam to zrobić, gdy podpisujesz umowę rok, pół roku przed
          uruchomieniem... na placu tylko ciężkie maszyny...
          • tomek854 Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody 07.03.09, 11:57
            Polecam przeczytanie ostatniego akapitu poprzednika.

            A ode mnie mogę odpowiedzieć: jest takie powiedzenie o kupowaniu kota w worku...
            Przypomnę, że ów kot w worku to w myśl tego powiedzenia raczej nie jest dobry
            interes.
        • Gość: P. Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.09, 17:19
          cyt. "Najgorzej jednak jest otwierać sklep w całkowicie nowym centrum
          handlowym, to po prostu wielka niewiadoma."

          W wypadku Magnolii nie było to trudne za bardzo do oszacowania. Ktoś z szanownych dyskutatntów przytoczył ile dużych punktów handlowych znajduje się w najblizszej okolicy. Grubo przed otwarciem magnolii wystarczyło wykonać zwiady jak pan opisał w już istniejących placowekach, jak sie tam powodzi kupcom. jaki ruch itd.
    • Gość: zabojady Francuziki lubia takie metody IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.03.09, 22:20
      Nie pierwsza to firma przez nich zarzadzana, ktora tak dziala. Nie
      dziw, oni zyja w przeswiadczeniu, ze ta ich Francja to pepek swiata.
    • Gość: Błazenek Arbeit macht frei IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.03.09, 22:27
      standard :)
    • Gość: T. Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.wroclaw.vectranet.pl 06.03.09, 22:37
      Pracowałem w Magnolii, zyski faktycznie niskie.
      Ale problemów z ochroną żadnych nie słyszałem... Może dla tego, że mój sklep był
      sieciówką, więc kierownik się tak nie martwił.
    • Gość: dominik Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 23:03
      Wrzucą mały kamyczek sz.p. dyrektorowi, który ostatnio z Magnolii
      uciekł...
      Jakie sukcesy? W G.Dominikańskiej? Z narzuconym planem marketingowym
      i najlepszą miejską lokalizacją? Bez przesady... Mogło się niektórym
      wydawać (i Panu dyrektorowi pewnie też), że to łatwy kawałek chleba -
      takie zarządzanie centrum handlowym. Ale to od tego człowieka w
      największej mierze zależy obecna sytuacja - to on otwierał centrum i
      nim od tego czasu zarządzał. Problemy centrum i jego najemców nie
      powstają z dnia na dzień.
      Rozbawiła mnie naprawdę ta opinia o doświadczonym dyrektorze :-)))
      • Gość: Kinga Re: Czy w innych centrach jest podobnie ? IP: *.tktelekom.pl 06.03.09, 23:11
        Przynajmniej teraz wiadomo ku przestrodze dla innych przyszlych najemcow co
        tam wogole sie dzieje ,moze jeszcze wypowiedza sie inni najemcy z galerii
        handlowych w miesie co kogo moze jeszcze czekac zanim podpisze umowe i wpakuja
        sie w niezly haracz za najem lokalu
        • Gość: tk Re: Czy w innych centrach jest podobnie ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.09, 15:52
          We Wrocławiu były podobne problemy chodziło o sklep mieszczący się w Marino,
          jesli się nie myle problemy te były w czasie kiedy otwierano Magnolię i nikt z
          tamtej sytuacji nie wziął nauczki, podobnie będzie z Magnolia więc o żadnej
          przestrodze nie ma mowy.

      • Gość: ale ale Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.centertel.pl 07.03.09, 13:58
        dominiku - nie wiesz o czym mowisz; pracuje w firmie, ktora
        probowala nawiazac wspolprace z magnolia, byly rozmowy, negocjacje,
        oferty, sprawa dotyczyla wspolpracy, o ktorej powinien decydowac lub
        współdecydowac dyrektor zarządzający, jednak szanowny zarząd
        magnolii (ci państwo nazywani tu francuzami, którzy jednakowoz
        pochodzą z kanady i zachowują sie tak, jakby pozjadali wszystkie
        rozumy) nie pozwolili dyrektorowi uczestniczyc w tych rozmowach, ba
        chyba nawet nie poinformowali go, ze takie negocjajce sie toczą!
        to dziwne - zatrudnili naprawde swietnego fachowca, z duzym
        doswiadczeniem i nie pozwolili mu dzialac, nie mial wplywu prawie na
        nic i wierzcie mi drodzy forumowicze, sposob dzialania i cala
        sytuacja centrum jest wynikiem dzialań - a raczej ich braku - ze
        strony zarządu (włascicieli), a nie dyrekcji;
        ci panstwo z kanady to dziwni i trudni ludzie, mysle ze potwierdzi
        to kazdy, kto mial z nimi kontakt;
        imponujace otwarcie, przygotowane przez jedna z wroclawskich agencji
        (dostali za to nawet nagrode w jakims konkursie), a potem komplenta
        klapa - mialy byc koncerty, wystawy, imprezy - po co jest tam
        amfiteatr i boisko? czy ktos kojarzy jakas impreze z wykorzystaniem
        tej infrastruktury? nie rozumiem ich zupelnie, a Wy?
        • Gość: sonny Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 18:02
          Nie uczestniczył w rozmowach bo on jest od zarządzania galerią a nie
          od komercjalizacji.....

          Trochę znajomości tematu......
          • Gość: ale ale Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.centertel.pl 07.03.09, 19:40
            Gość portalu: sonny napisał(a):

            > Nie uczestniczył w rozmowach bo on jest od zarządzania galerią a
            nie
            > od komercjalizacji.....
            >
            > Trochę znajomości tematu......


            nie napisalem czego dotyczyły rozmowy i nie napisze, bo to sprawy
            poufne, w kazdym razie nie chodzilo o komercjalizacje i wierz mi, ze
            dyrektor zarzadzajacy powiniem przy tych negocjacjach byc (troche
            sie na temacie znam), a zarząd magnolii kompletnie go zignorowal, to
            swiadczy tylko o zadufaniu tych ludzi;
            • Gość: P. Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.09, 17:25
              Może po prostu u nich (Francuzów czy Kanadyjczyków) przyjęta jest zasada, że dyrektor to nic innego jak pracownik - władza wykonawcza ?
        • wit Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody 07.03.09, 19:59
          chyba jednak wie co mówi,
          skoro jest człowiek dyrektorem zarządzającym to powinien odpowiadać
          za całość "życia" centrum handlowego. Włączając w to marketing,
          operation czy leasing (komercjalizację). Jeżeli tego nie robił i na
          to się godził (a był tam zatrudniony od początku) to przynajmniej
          mógł zmienić stanowisko na "woźny". Bo mniej więcej do tego się jego
          działania w takim razie ograniczają. Czas już chyba, żeby ludzie,
          którzy mienią się kadrą zarzadzającą ponosili odpowiedzialność za
          swoje działania lub ich brak.
          Jestem w branży centrów handlowych od 12 lat. Prowadziłem centra
          zarówno w Polsce jak i za granicą. Wiem więć co mówię. Nie rób z
          kogoś bohatera, do tego pokrzywdzonego przez "złych właścicieli" bo
          razem są w tym po uszy. Jeżeli nie da się z kimś pracować, bo
          ograniczył mój zakres odpowiedzialności w stosunku do tego co
          obiecał - to zmieniam pracę. Ale od razu, a nie uciekam, kiedy jest
          już naprawdę gorąco. Ciekaw jestem tylko jak p.dyrektor poradzi
          sobie w nowym miejscu pracy, czyli w Renomie...
    • miliarder francuska dojarka = radzieckie metody 06.03.09, 23:22
      po raz który to slyszymy,
      jak ojczyzna rewolucji francuskiej w swoich koloniach
      w 3świecei (Polsce) zachowuje sie jak dojarka?

      TPSA = wyprowadzanie kasy do Francji...opłata za logo...
      Orange = wyprowadzanie kasy do Francji...opłata za nazwe...
    • Gość: Kurier Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.chello.pl 06.03.09, 23:39
      Wiem, że dostawy były wstrzymane przez jeden dzień prawie do
      wszystkich sklepów w Mongolii, sam jestem kurierem i też nie
      zostałem wpuszczony. Prawie wszystkie sklepy maja w Mongolii długi i
      interes nie idzie, nie da się tego nie zauważyć.
      • Gość: woit2 śmierć frajerom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 23:54
        Z francuzami tak sie negocjuje.Załóżcie zwiazek zawodowy dzierzawców
        Magnoli.Premier Pawlak wyda dekret o nacjonalizacji i majątek zostanie w kraju.
        • zigzaur Re: śmierć frajerom 07.03.09, 10:41
          Zapewne nie wiesz, ale do związków zawodowych mogą należeć tylko pracownicy
          najemni, zatrudnieni na umowę o pracę lub na podobnych warunkach. Najemcy lokali
          sklepowych są przedsiębiorcami.
          • Gość: a Re: śmierć frajerom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 13:44
            Ale stowarzyszenie chyba mogą założyć? Przecież mają wspólne
            interesy.
            • Gość: tyle w temacie Re: śmierć frajerom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 13:52
              Mogą nawet kościół założyć tylko kto ich będzie słuchał.
              • Gość: Montero Re: śmierć frajerom IP: *.dsl.bell.ca 07.03.09, 19:20
                W tym jest jeszcze gorzej, a opłaty są o 30 proc. większe, bo
                płacimy w euro - ponad 40 euro za m kw.
                _________________________________________________________________

                A moze lepiej byloby w wietnamskich wongach albo kubanskich peso?
          • Gość: woit2 Re: śmierć frajerom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 16:01
            O Kurna naprawde a w moim elementarzyku PiS-aka nic na ten temat nie było
            ...Zwiazki zawodowe nie mogą być przedsiębiorców ?
            To po Ch..j ci ludzie tak zakładają te firmy , przecież oni tam żadnych praw nie
            mają?
            • zigzaur Re: śmierć frajerom 07.03.09, 17:08
              Dokładnie. Człowiek, który założył działalność gospodarczą, nie ma żadnych praw,
              za to ma wiele obowiązków.
          • Gość: woit2 Re: śmierć frajerom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 17:06

            Nie wiem bo w mojej instrukcji dobrego PiS-iaka tego nie było.
            Zatem
            To po cho....erę ludziska się pchają do zakładania firm jeżeli nie mogą nawet
            mieć zwiazku zawodowego zeby chronił ich interesy?
        • zigzaur I jeszcze: 07.03.09, 10:43
          Nie daj Bóg, aby Pawlak został premierem!
          Zresztą, nic nie będzie w stanie zrobić, co by chciał zrobić:
          - ceł zaporowych przeciwko Francji nie wprowadzi
          - złotówek drukować nie będzie
          - dopłacać do BGŻ też nie będzie mógł, bo UE nie zgodzi się
          - ewentualnie będzie mógł usadzać po urzędach swoich sąsiadów, kolegów z wojska,
          szwagrów itd.
    • Gość: woit2 zgadzam się w 100 % IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 23:48
      Ale kogo za to walić? Dutkiewicza?Sprzedał teren aby miasto miało zaco
      inwestować (z ze w rynku wielkie pustostany?),a mam nadzieję że naród polski
      zbierze za to w d..pe bo zasłużył.głupiemu zawsze wiatr w oczy
      Wstyd sie podpisac pod polskim lizodupstwem
      • Gość: es Re: zgadzam się w 100 % IP: *.gprs.plus.pl 07.03.09, 12:49
        "Bolesław Kotuła, szef Delta Security we Wrocławiu: - Policję wezwali nasi ochroniarze, bo mieliśmy informację, że właściciel sklepu chce uciec razem z towarem."

        To jakieś kuriozum - ukradł im ten towar czy jak? Ale - jak czytam dalej - w razie bankructwa towar przejmuje Magnolia.

        Dlatego... dziwię sie nieskuteczności sklepikarzy, chyba że faktycznie chcą prowadzić dalej biznes. Bo wyjscie jest proste:
        a) nie zamawiać towaru
        b) zatrudnić na jeden dzień "kupujących" którzy przyjdą do sklepu i "wykupią" cały lub większość towaru. Ewentualnie zrobić rzeczywista wyprzedaż kasę zgarnąć w kieszeń i w nogi. Jak przystało na Dzikim Zachodzie. W końcu to Wrocław.
        • Gość: xyz2000 Re: zgadzam się w 100 % IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 13:32
          Dokładnie tak samo sobie pomyślałem.

          Jest jeszcze inna możliwość. To wszystko to wymysły prowincjonalnego
          dziennikarzyny.
          • myslacyszaryczlowiek1 Pogadać z jakąś panią nauczycielką 07.03.09, 15:08
            Niech weźmie klasę na wycieczkę do sklepu. Każdy uczeń po dwie, trzy rzeczy i
            sklep opróżniony. Gdzieś chyba coś takiego widziałem na filmie.
        • Gość: rotfl Re: zgadzam się w 100 % IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 14:53
          > Jak przystało na Dzikim Zachodzie. W końcu to Wrocław.

          ROTFL. Ale racja....
        • Gość: Swan jest to jakieś rozwiązanie tej konkretnej sytuacji IP: 89.174.254.* 07.03.09, 15:04
          faktycznie; "klienci" mogą przyjść i w dwa dni wykupić cały towar
          ale mnie zastanawia coś innego a mianowice; inteligencja najemców..
          Jak można podpisać pięcioletnią umowę bez możliwości jej
          wcześniejszego zerwania na cywilizowanych warunkach? Przecież te
          umowy podpisywali ludzie, którzy nie są burymi misiami, do czegoś w
          życiu doszli skoro mieli swoje firmy a tu taki zonk...
          Szantażowli ich przed podpisaniem tych umów czy jak?
          • wymiatator1 Re: jest to jakieś rozwiązanie tej konkretnej syt 07.03.09, 15:09
            Posiadanie własnej firmy wcale nie przeczy byciu bezmyślnym jełopem. Uwierz mi.
            • wlodzimierz.ilicz To francuski właściciel żądał 5 letniej umowy. 07.03.09, 18:53
              To był dyktat.
              Opcja byłą prosta: albo się zgodzisz albo sobie otwórz budę na
              przedmieściu i nie zarabiaj.
              Kiedy nie było upadku złotego - jakoś dało się żyć.
              To w kryzysie pokazała się wilcza morda kapitalizmu.
              • Gość: Montero Jestesmy z Was dumni Rodacy! IP: *.dsl.bell.ca 07.03.09, 19:16
                Zbudujcie jeszcze jakies drogi i kilka szpitali i spoko!
                • Gość: as Re: Jestesmy z Was dumni Rodacy! IP: *.chello.pl 08.03.09, 01:23
                  A Ty co zbudowałeś w fucking Ontario?
                  • Gość: Montero Re: Jestesmy z Was dumni Rodacy! IP: *.dsl.bell.ca 08.03.09, 07:55
                    Pomnik Wielkiego Polaka!
              • Gość: woit2 A ja spokojnie w budziena przedmieściu sobie zarab IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 09:29
                właściciel budy na przedmieściu i stolika na wrocławskim bazarze
                Panowie BIZNESMANI
              • Gość: P. Re: To francuski właściciel żądał 5 letniej umowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.09, 17:47
                Buda na przedmieściu...hmmm, chyba widuje się takowe przybytki, nie bankrutują, nie sa w ruinie czyli funkcjonują, a skoro tak, zatem zarabiają. A może to kwestia oczekiwań zarobkowych ? Niezaprzeczalnie CH czynsze mają na koszmarnie wysokim poziomie, no ale nic nie stoi na przeszkodzie aby handlowcy załozyli sobie społdzielnię i wybudowali własne CH. WŁASNE !!! Zapłaciliby wówczas za media, podatek gruntowy jedynie, ochronę no i oczywiscie ratę kredytu bankowego zaciagnietego na budowę ICH CH. Dlaczego nie działają w ten sposob ?
          • olias Re: jest to jakieś rozwiązanie tej konkretnej syt 07.03.09, 16:31
            taa, yntelygencja naszych beznesmenów przy podpisywaniu umów
            wyjaśnia dlaczego nie wpadli na proste, podane w postach rozwiązania.
            • Gość: yago Umowy bywają zawodne... IP: *.lanet.net.pl 08.03.09, 00:08
              Przypomina mi to historię giełdy kwiatowej. Bodajże w 1998 roku, u szczytu
              prosperity, na giełdzie funkcjonującej wówczas przy ul. Gnieźnieńskiej pojawili
              się emisariusze spółki skarbu państwa zajmującej się "konsolidacją rynku
              rolno-spożywczego". Owa konsolidacja miała polegać na tym, że na miejsce giełd -
              kwiatowej, warzywnej i spożywczej, funkcjonujących pod gołym niebem lub co
              najwyżej w kontenerach czy prowizorycznych pawilonach - powstanie nowoczesne
              centrum handlu hurtowego z pięknymi halami przy ul. Karmelkowej. Oczywiście
              nowoczesność nie mogła być za darmo, a nikomu nie były w smak nowe koszty,
              jednak szacowni emisariusze autorytatywnie twierdzili, że giełdy w
              dotychczasowej postaci zostaną zlikwidowane na mocy decyzji administracyjnej.
              Jednak koszty "nowoczesności" nie miały końca - żeby tam handlować, nie tylko
              trzeba było płacić tak ze 3-4x wyższy czynsz, to jeszcze wykupić akcje spółki za
              sporą sumę. Czyli, de facto, centrum zostało wybudowane za pieniądze ludzi,
              którzy jeszcze dodatkowo za "przywilej" prowadzenia tam działalności musieli
              płacić wysoki czynsz. Ta sztuczka udała się tylko z kwiatówką, bo giełda
              warzywno-spożywcza, prowadzona przez Targpiast, szybko przeniosła się z terenu
              obecnej Korony na prywatny teren przy Obornickiej. A giełdę na Gnieźnieńskiej
              rzeczywiście usiłowano zlikwidować, choć ostatecznie upadła wskutek odpływu
              klientów i recesji. Na okrasę jeszcze jedna sztuczka prawna: podobnie jak w
              Magnolii, handlowcy czy też "akcjonariusze" z Karmelkowej nie mają prawa do
              rozwiązania umowy i wycofania się z płacenia czynszu, nie mówiąc już o
              odzyskaniu swoich pieniędzy - chyba, że znajdą kupca na swoje "akcje". Czyli
              nawet gorzej, bo nie przez 5 lat, tylko dożywotnio...
            • Gość: P. Re: jest to jakieś rozwiązanie tej konkretnej syt IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.09, 17:50
              Jest rzecz jasna grupa bardzo światłych ludzi prowadzacych swoje firmy, bardzo roztropnych i oni przetrwają każdy kryzys.
          • Gość: P. Re: jest to jakieś rozwiązanie tej konkretnej syt IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.09, 17:42
            Wie pan, też mnie to nurtuje, ale mam pewną tezę. Sklepikarz - biznesmen. Dotychczas wiodło mu się całkiem dobrze. Zarabiał miesięcznie x zł. gdzie x >> od średniej krajowej. Punkt widzenia zalezy jak nam wiadomo od punktu siedzenia, szybko zatem zapomniał jak mu sie kiedyś wiodło i na co go było stać. W momencie podpisywania umowy i planach otwarcia sklepu z garniuturami po 1000 zł za komplet czy obuwiem po 900 zł za parę zapomniał o tym, że nie każdy (mniejszość) dysponuje takim dochodem miesięcznym w portfelu jak on. Niestety, aby zaistniało pojęcie transakcji handlowej muszą pojawić się dwie strony tj. sprzedający i kupujący. okazało się, że tych drugich jest niewielu, a on nie przypuszczał po prostu, że tak się stanie.
        • asmok6 Re: zgadzam się w 100 % 07.03.09, 15:35
          Gość portalu: es napisał(a):

          > Bo wyjscie jest proste:
          > a) nie zamawiać towaru
          > b) zatrudnić na jeden dzień "kupujących" którzy przyjdą do sklepu i "wykupią"
          > cały lub większość towaru. Ewentualnie zrobić rzeczywista wyprzedaż kasę zgarnąć
          > w kieszeń i w nogi. Jak przystało na Dzikim Zachodzie. W końcu to Wrocław.

          Albo zrobić promocję - płatność kartą -50%. I wysprzedać wszystko co do sztuki :)

          Ps. Po wyprzedaży oczywiście złożyć wniosek o upadłość i od razu drugi do KRS o
          rejestrację nowej spółki.
        • Gość: gość z Łodzi Re: zgadzam się w 100 % IP: *.4web.pl 07.03.09, 21:43
          Albo ja czegoś nie doczytałem, albo już nie wiem, w jakim kraju żyję.
          Dzierżawię sklep w jakimś centrum handlowym. Towar jest mój. No to
          dlaczego do diaska nie mogę go wynieść? Przecież jestem jego
          właścicielem! Może mi to ktoś wyjaśnić?
          Rozumiem, że pewnie dalej będę musiał płacić czynsz za pusty sklep,
          że później może trzeba będzie stawać przed sądem jeżeli tego nie
          będę robił, ale jak ktoś może mi zakazać wynosić z mojego sklepu mój
          towar? A nawet jeżeli uznamuy, że sklep nie mój, bo dzierżawiony, to
          towar w 100 procentach mój!
          • Gość: P. Re: zgadzam się w 100 % IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.09, 17:56
            W tej paskudnej umowie nalezy się domyslać znajduje się jakaś klauzula dot. sytuacji gdy podnajemca zalega z czynszem. jego towar prawdopodobnie staje sie forma weksla. Czy taka umowa jest zgodna z prawem to już inna sprawa, prawdopodobnie jednak zgodna.
        • Gość: P. Re: zgadzam się w 100 % IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.09, 17:33
          Jasne, że taką akcje łatwizna przeprowadzić. powiedz jednak co ten sklepikarz ma dalej zrobić ? On ma nadal zobowiązanie z umowy w wysokosci (60 miesiecy - x miesięcy przez które placił) x stawka miesieczna czynszu. Sadzisz, że ucieknie przed nim tak jak z tymi paczkami z towarem ?
    • gonzales.wroclaw Parę groszy. 06.03.09, 23:54
      1. Z jeden strony rację mają najemcy mówiąc, że zarząd Magnolii powinien być bardziej elastyczny, bo niestety takie czasy są, że elastyczność to podstawa.
      2. Z drugiej strony zarząd ma rację podpisując umowy długoterminowe, ponieważ w przypadku tego typu obiektów firma musi wiedzieć "na czym stoi", ponieważ na tej podstawie opracowuje politykę rozwoju.
      3. Uwaga ogólna: patrząc na tę specyficzną biegunkę galerii i centrów handlowych zastanawiałem się, kiedy to wszystko się sypnie, bo niestety nie sądzę, aby aglomeracja wrocławska była w stanie wykarmić tyle obiektów handlowych, zwłaszcza że gros z nich oferuje jedno i to samo, po wygórowanych cenach, wyższych niż chociażby w pobliskich Niemczech. Doczekałem się (aczkolwiek to dopiero początek), ale nie odczuwam z tego powodu satysfakcji.
      • Gość: neckermann Re: Parę groszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 00:09
        Zgadzam sie w zupelnosci, ze towar jest po wygorowanych cenach,
        kolekcje nie zawsze aktualne, a w Niemczech jest naprawde
        zdecydowanie taniej i czesciej sa akcje cenowe ktorych w naszych
        galeraich nie spotkalem.
        • Gość: P. Re: Parę groszy. IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.09, 18:09
          jeszcze pragnę na jedno zwrocić uwagę. W ciuchach i obuwiu znajdzie pan tam pełną rozmiarówkę. Mam wśród krewnych noszacego rozmiar buta 50. W zadnej wrocławskiej galerii nie ma on szans nabyć dla siebie obuwia na żadną porę roku, w Niemczech bez spcjalnych ceregieli.
      • Gość: Gość Re: Parę groszy. IP: *.magma-net.pl 07.03.09, 00:27
        Najlepsze jesty to, że lada moment rusza Renoma, a po niej pewnie za
        jakiś czas zaczną budować Idyllę obok DH Astra!
        • Gość: Konrad Re: Parę groszy. IP: *.as.kn.pl 07.03.09, 00:28
          Kładkę do Idylli już robią, ale samego Centrum szybko się nie spodziewajcie.
      • Gość: P. Re: Parę groszy. IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.09, 18:06
        Podzielam pana zdanie. Osobiscie raz w roku jeżdżę na wielkie zakupy do naszych zachodnich sąsiadów, robią mniej więcej roczne domowe zapasy pewnych artykułow spożywczych oraz nabywam odzież i obuwie. Nie jest to może bardzo szeroki asortyment towarowy, ale ilościowo jak wspomniałem zapas na rok, więc sporo dość. Zazwyczaj po powrocie wykonuję sobie zestawienie rentownosci. Po jednej stronie równania stoi kwota jaką wydałem na te zakupy, po drugie ile musiałbym za to wszystko zaplacić u nas w kraju. Ciuchy i obuwie przyrownuję własnie do potencjalnych zakupow w naszych galeriach. Kwota oszczedzona, czasami mnie samego potrafi zadziwić, wykonuję rachunki wówczas kilka razy sprawdzając czy się nie pomylilem.
        • Gość: sonia Re: Parę groszy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.09, 18:37
          Gratuluję dużej ilości wolnego czasu i samozaparcia. Chce się panu
          liczyć koszty zakupów potencjalnych??!!!
          • Gość: P. Re: Parę groszy. IP: *.chello.pl 09.03.09, 20:52
            Proszę pani. Zajmuje to około 15 min. Nie prowadzę biznesu, ale staram się gospodarować swoimi zasobami racjonalnie, nikt ze znajomych nie uważa mnie za skąpca. to tak odnośnie pytania i zupełnie na marginesie tematu dyskusji.
      • wielki_czarownik Popieram 09.03.09, 23:34
        Jak to jest, że w Niemczech czy Francji to samo kupimy nawet o kilkadziesiąt procent taniej, niż w Polsce. No a przecież francuski sprzedawca zarabia nieporównywalnie więcej, niż jego polski odpowiednik.
    • Gość: Marcin Re: Tego sie można było spodziewać. IP: *.izacom.pl 06.03.09, 23:59
      Przestań pieprzyć, za przeproszeniem. Akurat Siemens zatrudnia
      więcej ludzi i daje większe możliwości niż Elwro. Reszty twojego
      posta nie skomentuje, bo jest wyjątkowo chamski i prostacki.
      Ojczyznę zmień jak najprędzej, nie potrzeba w Polsce ludzi, którzy
      własnych rodaków nazywają kundlami.
      • zigzaur Re: Tego sie można było spodziewać. 07.03.09, 10:35
        Dokładnie.
        Nie podoba się w Polsce, to won za Don.
        Tam niczego nie sprzedali zagranicznym inwestorom i żrą obierki.
        • zzaqq Ta rzeżnia to była zabytkowa 07.03.09, 11:14
          zigzaur napisał:

          > Dokładnie.
          > Nie podoba się w Polsce, to won za Don.
          > Tam niczego nie sprzedali zagranicznym inwestorom i żrą obierki.

          Nie wiem czy byłeś w Łodzi - na podobnym terenie zrobili Manufakturę. Zachowano
          i piękno dawnej Łodzi i powstało centrum handlowe.

          Dutkiewicz nie kontroluje już niczego, lata po Polsce jak Żyd po pustym sklepie.
          Dług miasta wkrótce przekroczy 60%.

          Przyjdzie komisarz i wszystko wyrówna.
          • Gość: wqick Re: Ta rzeżnia to była zabytkowa IP: *.magma-net.pl 08.03.09, 00:26
            gdybyś był taki obeznany to wiedziałbyś, że miasto realizuje inwestycję za inwestycją tylko po to by jak najszybciej obudować zniszczone wojną miasto, przygotować do Euro i wydać na promocję. widziałbyś również, że po tym wszystkim przez ok 15 lat Wrocław nie będzie inwestował tylko spłacał zaciągnięte kredyty ale będzie mu już łatwiej jako miastu z renomą. i o to właśnie chodzi. popieram takie działania
            • zzaqq OK :) To dlaczego Prezydent woli mieszkać na wsi 08.03.09, 10:53
              a nie w mieście z renomą ;)

              Co z tego, że jest sklep, skoro nie ma czego już odbudowywać, bo by powstał
              sklep zburzono, to co miano odbudować :)
        • 3krotek Re: Tego sie można było spodziewać. 07.03.09, 16:45
          > Tam niczego nie sprzedali zagranicznym inwestorom i żrą obierki.

          Tam nie żrą obierek, jakbyś chciał. Są bardziej cywilizowani.
          Za to u nas sprzedali cały kraj i właśnie żrą obierki, co widać na zapleczach
          sklepów, gdzie "klienci" walczą o resztki z wyrzucanych na śmietnik zepsutych
          produktów. Wcale nie trzeba jechać za żadną granicę, żeby to zobaczyć.

          No, ale może napiszesz coś o osiągnięciach tego chamskiego i zachłannego narodu
          który tu mieszka? Bo ja długo musiałbym szukać, żeby znaleźć tu cokolwiek
          normalnego. Kundel to i tak łagodne określenie dla tego bydła, które się
          wzajemnie okrada.
          • Gość: R Re: Tego sie można było spodziewać. IP: 83.3.13.* 07.03.09, 17:33
            Niestety wcale daleko od prawdy nie uciekłeś, tylko ludzie nie mają odwagi
            odważnie mówić.
            • zigzaur Re: Tego sie można było spodziewać. 07.03.09, 20:02
              Zależy, w jakim środowisku kto się obraca. Obaj moi przedmówcy zaprezentowali
              swoje środowiska.

              Natomiast moje obserwacje z dzisiejszej Polski:
              1. Restauracji przybywa jak grzybów po deszczu, co drugi parterowy lokal w
              centrum miasta jest restauracją. W porze obiadowej tłok.
              2. Na ulicach pełno samochodów, samochód z silnikiem poniżej 2 litrów pojemności
              powoli staje się rzadkością, gwałtownie przybywa terenówek.
              3. W hipermarketach zatrzęsienie kupujących. Ogromne kolejki do kas z wózkami
              wyładowanymi pod sufit. Zaledwie 20 % kas jest czynnych, bo brakuje ludzi do pracy.
              4. Podobnie w sklepach z wyposażeniem wnętrz typu MediaMarkt, Saturn, IKEA, Obi.
              Parkingi przed centrami handlowymi pełne.
              5. Ilość reklam banków i kredytów jest już wręcz denerwująca.
              6. Podobnie olbrzymia jest ilość ofert wycieczek zagranicznych. Pomimo "spadku"
              wartości złotówki wobec euro.
              7. Każdy Polak posiada samochód, konto z kredytem, kino domowe, kamerę cyfrową i
              kilka telefonów komórkowych.

              Jak widać, każdy obraca się w swoim środowisku.
              • Gość: dx Re: Tego sie można było spodziewać. IP: *.chello.pl 08.03.09, 01:28
                To może to nie Polska a Ameryka?
                Terenówki to w naszych miastach bardzo praktyczne auta (chodzi o
                brak dróg)
                • zigzaur Re: Tego sie można było spodziewać. 08.03.09, 13:12
                  Zamieszczone przeze mnie opisy sytuacji pochodzą z tzw. polskiej ściany wschodniej.
      • Gość: gnago Re: Tego sie można było spodziewać. IP: *.cust.tele2.pl 07.03.09, 17:15
        Dzięki wyrzeczeniom Elwro i załogi zbudowano przed prywatyzacją halę montażu powierzchniowego, maszyny kupiono nowe to i była hala najnowocześniejsza W Europie. Simens kupił i co........ rozwalił hale stare zb. za Niemca? Nie tą najnowszą do fundamentów.
        Oczywiście tak nakazuje "ekonomia" us. konkurencji. W zamian zatrudnia dziś te kilkaset osób i wynajmuje teren. I ściągnęła Wabco na ex. tereny magazynowe.

        Przestań pieprzyć, za przeproszeniem. Mądry pisze bo wie, głupi wklepuje bo mu się wydaje.
        • indywidualismus Re: Tego sie można było spodziewać. 07.03.09, 21:40
          Żałosny obrońco Elwro! Czego ty bronisz, tej przedpotopowej elektroniki, którą
          produkowali? "Komputera" Odra wielkości szafy? Czy raczej ogromnego, sztucznego
          zatrudnienia, które pewnie dawało ci niezły zarobek za zerowe umiejętności.
          Gdyby ta twoja "nowoczesna" wg pzpr-owskiej propagandy hala była coś warta, toby
          ją Niemcy wykorzystali. żal mi cię.
          • Gość: realista Re: Tego sie można było spodziewać. IP: *.mas.airbites.pl 08.03.09, 09:32
            indywidualismus napisał:

            > Żałosny obrońco Elwro! Czego ty bronisz, tej przedpotopowej
            > elektroniki, którą produkowali? "Komputera" Odra wielkości szafy?

            Ty jesteś żałosny niekumaty łosiu. W chwili kiedy Elwro było przejmowane przez Siemensa to był nowoczesny zakład z liniami umożliwiającymi zlutowanie płyty głównej do Twojego PC. Było kilka nowoczesnych projektów na których można było zarobić... ale to było, bo Elwro już nie ma.
    • Gość: noname 5 Centrów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.09, 00:02





      Problem obrotów w sklepach to nie tylko złe zarządzanie Magnolią,
      czy złe umowy. Jeszcze 2 lata temu w centrum Wrocławia były 2
      Galerie: Dominikańska i Renoma. Teraz będzie ich 5: Dominikańska,
      Pasaż Grunwaldzki, Arkady, Renoma i Magnolia. A nie sądzę żeby nagle
      w mieście pojawiło się 2-3 razy więcej mieszkańców-klientów. Do tego
      dochodzi kurs Euro i ogólne spowolnienie gospodarki, więc są efekty






      • Gość: Gość Re: 5 Centrów IP: *.magma-net.pl 07.03.09, 00:30
        A nie wspomniałeś o Koronie i Młynie oraz Futura Park, nie mówiąc
        już o Bielanach. A w planach są następne, np. Idylla - obok DH Astra!
        • Gość: Montero Re: 5 Centrów IP: *.dsl.bell.ca 07.03.09, 19:22
          Normalnie zachod, hehe!
          • Gość: ado Re: 5 Centrów IP: *.router.finemedia.pl 07.03.09, 21:48
            Idyla się już buduje, więc kwestia czasu... Swoją drogą kto podpisuje umowy
            najmu na 5 lat... Głupich nie sieją, sami się zbierają.
    • Gość: Dziub Re: Tego sie można było spodziewać. - IP: *.cust.bredband2.com 07.03.09, 00:16
      Więc nie trzep klawiaturą, do dzieła!
      Dziub
    • zed123 Przedłużą mu wreszcie uśmiech brzytwą... 07.03.09, 00:19
      Tak jak jednemu managerowi z łódzkiego Indesita. Tego się obawiam ;o)
      • Gość: Marcin Re: Przedłużą mu wreszcie uśmiech brzytwą... IP: *.izacom.pl 07.03.09, 00:25
        A ja mam nadzieję, że prokurator się tobą zajmie, bandyto. Za
        podżeganie do zbrodni.
        • zed123 Re: Przedłużą mu wreszcie uśmiech brzytwą... 07.03.09, 00:48
          Ależ ja tylko wyraziłem swoją obawę o zdrowie i życie tego człowieka. Nie daj
          Bóg aby mu się coś stało!
        • Gość: ~ czyli komercji wolno niszczyć ludzi, zaś ludzie IP: *.informel.pl 07.03.09, 18:10
          nie mogą brać sprawy w swoje ręce?

          niepoważny jesteś - menedżer dostał za swoje, bo pracownik to nie zasób ludzki,
          czy śmieć. obawy co do powtórki z Łodzi mogą być zasadne, skoro CH stosuje
          bandyckie metody.

          bandytą jest wypachniony laluś w garniturku. tylko sobie rączek nie brudzi.
      • Gość: gg Re: Przedłużą mu wreszcie uśmiech brzytwą... IP: *.e-wro.net.pl 07.03.09, 00:27
        Jak rzadko kiedy wyjatkowo trafny komentarz na końcu artykułu.
        Utopienie w sedesie, a dokładniej w gównach może się przytrafić,
        zwłaszcza, że w wfatalnie wybudowanym budynku Mongolii rury
        kanalizacyjne pękały juz kilka razy zalewając klientów.
    • Gość: abc Re: Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.wroclaw.vectranet.pl 07.03.09, 01:00
      Pacta sunt servanda - Umów należy dotrzymywać

      Tendencyjny artykuł. Podpisujesz kontrakt w nadziei na kosmiczne zyski z pianą
      na ustach, a potem z płaczem do sprzedajnego dziennikarzyny.
    • Gość: a Magnolia: Francuski zarząd, rosyjskie metody IP: *.217.146.194.generacja.pl 07.03.09, 01:14
      i dlatego więcej tam nie pójdę :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka