Dodaj do ulubionych

casting Kościelniaka

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 19:38
Jak afera wyglądają w Akademii małe afisze zachęcające studentów do wzięcia
udziału w casringu miedzy innymi do "West side story". Nie mówię o tym, że
nie ma stałej orkiestry i chóru ale czy panowie dyrektorzy wiedzą ,że jest
to objęte prawem autorskim i kosztuje masę forsy. Kto wywali kilkanaście
t5ysięcy dolarów na kolejny kicz Kościelniaka?
Obserwuj wątek
    • Gość: KAROLL Re: casting Kościelniaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 20:09
      Dlaczego od razu afera?Na zachodzie prawie każdy teatr funkcjonuje jako
      tzw.impresaryjny.Poza tym kazda sztuka jest objęta ochroną praw autorskich a co
      za tym idzie,opłatą tantiem.I nic w tym dziwnego dla człowieka,który ma
      przynajmniej odrobinę pojęcia o co w tej materii chodzi.Jestem jak najbardziej
      za tym zeby studenci mieli perspektywy zarobienia jakichkolwiek pieniędzy
      swoimi umiejętnościami.Ciekawe kim jesteś?Czy może jakąś marną studenciną,która
      uczy się bo mamusia każe,czy kimś kto przez brak umiejętności nie pogra sobie
      w "KICZACH" Kościelniaka,którego przedstawienia ostatnimi czasy kończą się
      owacjami na stojąco,przy nadkomplecie widowni???
      • Gość: MICHAL WEST SIDE STORY IP: *.skane.se 27.11.03, 20:35
        Musical Bernsteina grany byl juz na scenach Gdyni i Szczecina.
        Dobrze wiec , ze wystawiony bedzie we Wroclawiu.Dlaczego
        casting.Wiadomo, ze potrzebny jest udzial mlodych ,zdolnych
        ludzi.Ekipa rostecko-staszewska nie sprawdzila sie nawet
        w klasycznych operetkach.Gatunek taki jak musical bylby
        dla tych miernot nie do udzwigniecia.
      • Gość: janek Re: casting Kościelniaka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 11:27
        Żeby zagrać, zatanczyć i zaśpiewać "West side story" trzeba nie tylko być
        młodym, zdolnym, ale też coś umieć. Moim zdaniem ten zespół z castingu nie
        uniesie partii muzycznej i tanecznej. Wywalić forsę nie tylko na tantiemy ale
        na materiały nutowe, to we Wrocławiu normalne , wiele forsy sie rzuca lekką
        ręką na tzw. Wydarzenia ale dobrze wystawić to zupełnie inna sprawa,
        niemożliwa dla tego teatru.Chętnie pójdę o zobaczę te tzw. owacje na stojąco
        • issis Re: casting Kościelniaka 28.11.03, 11:46
          Mój student się dostał i wcale nie miał żadnej protekcji.
          • Gość: janek Re: casting Kościelniaka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 16:42
            Soliści amatorzy, w orkiestrze studenci,a chórze studenci a teatr zawodowy czy
            amatorski. Nie chodzi przecież o to kto się dostał tylko jak to będzie
            wykonane!!!
            • Gość: KAROLL Re: casting Kościelniaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.03, 19:18
              Twoja wiedza mały janku na temat tego,kto jest amatorem,co potrafi student i co
              nazywamy teatrem zawodowym jest po prostu tak marna że aż mi Ciebie
              żal.Komisja,która ocenia kandydatów na poszczególne partie jest do tego
              absolutnie kompetentna i uwierz mi że osoby,które przeszły casting to nie
              amatorzy ani byle kto z pierwszej łapanki.Powtarzam po raz którys z kolei:żeby
              dyskutować na jakikolwiek temat to trzeba mieć chociaż minimalne pojęcie a
              pchać się na forum publiczne mając do powiedzenia tyle co nic?????...........
              • Gość: ciota Re: casting Kościelniaka IP: *.visp.energis.pl 29.11.03, 23:48
                Karollu nie ośmieszaj się. Jakie masz pojęcie o teatrze skoro twierdzisz że
                taetr można budować na zasadzie tylko i wyłącznie castingu. Dlaczego nie
                zwolnić wszystkich aktorów w teatrach,muzyków w filharmoniach. Casting tak dla
                głównych ról ewentualnie brakujących muzyków ale nie dla całego
                zespołu.studenci mogą zarabiać na wypomuszkach jeśli wiesz co to znaczy a nie
                tworzyć zespołu w teatrze czy filharmonii. Zespół orkiestry czy chóru buduje
                się latami a nie od sztuki do sztuki. Trzymam kciuki za West side może się uda
                amoże nie zobaczymy.
                • Gość: Tewje Re: casting Kościelniaka IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.03, 23:56
                  Ten ma rację i ten ma rację,to kto u licha ma rację.Może tu chodzi o pieniądze?
                • Gość: KAROLL Re: casting Kościelniaka IP: 217.96.41.* 02.12.03, 19:07
                  Nie chce mi sie juz z Toba dyskutowac bo jestes uparta jak osioł i tak
                  ograniczona a poza tym drażnią mnie Twoje błędy ortograficzne.No chyba ze
                  cierpisz na dysortografię to przepraszam.Co nie zmienia faktu,iż
                  stwierdziłem,że tłumaczenie Ci pewnych oczywistych spraw jest po prostu jak
                  próba przebicia muru głową.życzę powodzenia w dalszym sianiu zamętu w i trwania
                  w kompletnej bezwiedzy.
                  • Gość: ciota Re: casting Kościelniaka IP: *.visp.energis.pl 02.12.03, 22:52
                    Zamęt, bezwiedza ty musisz być erudytą czy coś takiego. ja jestem tylko
                    biednomgupiomciotomkturaniemapojenciaoswiecie a o teatrz i jego WYBITNYCH
                    twórcach możesz pisać tylko ty, bo ty wiesz wszystko NAJLEPIEJ NA
                    ŚWIECIE.gratuluje i życzę wielu sukcesów w życiu zawodowym i osbistym.
                    • Gość: KAROLL Re: casting Kościelniaka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 17:17
                      Droga cioto.Doprawdy wzruszyłaś mnie swoją troską o moją karierę.A może
                      zakochałaś się we mnie?Sprostuję Ci tylko jeden fakt.Nie uważam sie za omnibusa
                      ani za wszechwiedzącego mędrca,jednak żeby podyskutowac na pewne tematy musisz
                      troszkę doczytac.To tylko taka dobra rada na przyszłość.Na forum nikt nie
                      wie.kim jestes ale kiedyś podczas dyskusji face to face możesz sie osmieszyc a
                      to moze byc dla Ciebie przykre.Zegnam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka