Dodaj do ulubionych

Dramat żużlowców Atlasu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 20:56
Niestety trzeba przyznać że do żużlowców dopasował się również
trener Cieślak i popełił przynajmniej dwa błędy:
1. Po co wystawiał Madsena skoro w tej fazie zawodów świetnie
jeździł Janowski. Można było dobić Toruń bo było 10 pkt. przewagi a
tak 1:5 i zaczeła się tragedia
2. w 14 biegu powinien pojechać Jędrzejak zamiast Janowskiego, który
słabł z biegu na bieg a Ogór jeździł dziś w miarę równo.
Po trzecie to Cieślak sprowadził te "gwiazdy" do Sparty i nie o raz
pierwszy przekombinował.
MOże trzeba pomyśleć o większym wstrząsie we Wrocławiu bo nie
wygląda to dobrze
Obserwuj wątek
    • dornjuan Spoko sędzia doskonale wychwycił 10.05.09, 21:03
      Spoko, spoko sędzia doskonale wychwycił lotny start Nichollsa ale przymrużył
      oczko tak samo jak niesprawiedliwie wykluczył Jagusia. Drukowanko nie wyszło,
      Tormistrz "Kopacz" Cieślak się nie spisał no i w plecki. APATOR !!!!
    • Gość: zonk Dramat żużlowców Atlasu IP: 213.25.69.* 10.05.09, 21:11
      Popieram komentarz autorstwa j23. Wstawienie Madsena w 8 biegu to
      strzał w kolano trenera Cieślaka. Panie trenerze ta porażka to
      niestety pana wina. Czas na zmiany bo za rok II liga.
      • Gość: SpeedFan Re: Dramat żużlowców Atlasu IP: *.mas.airbites.pl 10.05.09, 21:55
        Mecz przegrał nam Crump i Cieślak. Rudy sobotę wygrywa GP a dzisiaj 3 razy daje
        się przewieźć Miedziakowi. Niewystawienie w 14 biegu Jędrzejaka to jakiś dramat.
        Kolejny raz Cieślak zaufał Nicholsowi który nic nie jedzie. Albo jakieś
        radykalne działania, albo w przyszłym roku I liga wita.
        • Gość: ckm Re: Dramat żużlowców Atlasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 22:28
          Jak wam Cieslak nie pasuje to moze go w koncu oddacie do
          Czestochowy!
        • Gość: Łoś Re: Dramat żużlowców Atlasu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.09, 22:30
          A nie pomyślałeś że Rudy być może był zmęczony? akurat rudy jest w sparcie
          jedynym na którego można liczyć, reszta przywozi punkty jak w totolotku lub też
          regularnie nic nie przywozi.
          • Gość: SpeedFan Re: Dramat żużlowców Atlasu IP: *.mas.airbites.pl 10.05.09, 22:59
            Rudy zmęczony, na Rudego można liczyć...Liczyliśmy dzisiaj na niego. Tacy
            zawodnicy jak Crump właśnie w takich meczach powinni się wznieść na szczyty
            możliwości. A w kontekście Jego zmęczenia trzeba zwrócić uwagę jak wybornie
            dzisiaj w Gorzowie pojechał Pedersen z kontuzją i na wyjeździe - czy też był
            zmęczony?
            • nroht Re: Dramat żużlowców Atlasu 11.05.09, 07:27
              pretensje to możecie mieć do tych, którzy przekombinowali z torem. Liczył się
              tylko start i nawet Crump nie był w stanie wyprzedzać na dystansie. Przez cały
              mecz nie było wyprzedzeń chyba, że ktoś popełnił błąd - miedzin w pierwszym
              swoim biegu i jeleniewski w ostatnim biegu meczu.
              Ktoś kto zdecydował o przygotowaniu takiej nawierzchni jest głąbem do kwadratu
              bo przecież można się było spodziewać, że Crump będzie poważnie zmęczony i może
              mieć słabe starty. Trzeba było zrobić to do walki na całym dystansie to Crump ze
              swoim sprzętem mógłby powalczyć, a tak macie w plecy.

              I nie porównuj Gorzowa i Pedersena. Tam w prawie każdym bieg były mijanki, można
              było atakować na całej szerokości toru, napędzać się po zewnętrznej itp. We
              Wrocku jak zwykle tor zrobiony pod swoich co się zemściło. Na dodatek łuki
              dziurawe jak szwajcarski ser.
          • Gość: Rif Re: Dramat żużlowców Atlasu IP: *.tvk.torun.pl 11.05.09, 01:02
            Jeśli był zmęczony, to mógł iść wcześniej spać a nie świętować zwycięskie GP ;)
    • lamancza Dramat żużlowców Atlasu 10.05.09, 23:18
      gdyby w ostatnim biegu Jason nie gonil Miedziaka, który był poza zasięgiem tylko
      skupił sie na jechaniu para i pomaganiu Jeleniowi to mielibyśmy remis.
      • nroht Re: Dramat żużlowców Atlasu 11.05.09, 07:32
        To prawda. W ogóle było pare momentów w meczu gdzie opłaciłaby się Wrocławiowi
        jazda parą, ale tylko Crump w jednym ze swoich biegów próbował coś na kształt
        jazdy parą. I znowu wraca sprawa toru... na zewnętrznej nie było prędkości, a
        poza tym dziury. W takich warunkach parą pojadą tylko najlepsi, a do nich
        niestety nie zaliczając się Jędrzejaki, Jeleniewskie itd. Na równym torze
        mogliby skupić się na walce a nie utrzymaniu na motocyklu.

        Zresztą wybitnym dowodem na to, że tor był nie do walki i liczył się tylko start
        jest zdobycz punktowa Medzina. On zawsze miał atomowe starty, wczoraj była to
        sprawa kluczowa i stąd natrzepał tyle punktów.
    • Gość: pjetja goras cieślak spreparował tor i przerobił startmaszynę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 08:38
      Ale tylko do 7 biegu. Jak Breslau ma jeździć uczciwie to już
      niestety tak dobrze nie jest....
    • Gość: pjetja goras cieślak spreparował tor i przerobił startmaszynę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 08:38
      Ale tylko do 7 biegu. Jak Breslau ma jeździć uczciwie to już
      niestety tak dobrze nie jest....
      • cancro Re: cieślak spreparował tor i przerobił startmasz 11.05.09, 20:18
        Gość portalu: pjetja goras napisał(a):

        > Ale tylko do 7 biegu. Jak Breslau ma jeździć uczciwie to już
        > niestety tak dobrze nie jest....
        Zapomniałeś jeszcze dodać, że zawsze tak obraca trybuny, żeby to kibicom gości
        było pod słońce ;-P
        A poważnie: To oczywiste,że każdy robi tor "pod siebie". Czy w Toruniu jest
        inaczej? Niestety, w niedzielę tor był przesuszony i pasował gościom. Wrocławscy
        żużlowcy przegrywali (poza kilkoma biegami) starty i to był obok fatalnej
        postawy Crumpa i Nichollsa klucz do klęski miejscowych. Argumenty o tym, ze nie
        można było mijać należy włożyć między bajki, co pokazał Cholder w XV wyścigu,
        będąc o krok od rozjechania Jelenia niemal na każdym wirażu. A poza nim to kto
        miał mijać? Sullyvan, który wygrał wszystkie stary, czy Miedziak, który
        trzykrotnie wyszedł spod taśmy przed "wczorajszym" Crumpem? A może Jaguś, który
        bez kontaktu przewraca się na pierwszym łuku?
        Torunianom gratulujemy zwycięstwa na wyjeździe - jest ono zawsze cenne.
        Przestrzegałbym jednak przed nadmiernym optymizmem. To nie Toruń był wczoraj
        mocny, to Wrocław był słaby.
    • Gość: polewaczka Dramat żużlowców Atlasu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.09, 17:04
      po co wam zuzel?
      i tak macie pusty stadion.
      miasto wielkie jak stodoła a 5 tysiaków widzów sie złazi.
      szkoda tego sportu dla takich smiesznych kibiców.
      taka publicznosc to w rawiczu sie pojawia!
    • leon_ze_zawodufki Dramat żużlowców Atlasu 22.05.09, 16:53
      na wrocławskim torze powinno wprowadzić się obowiązek zakładania
      dodatkowych amortyzatorów do motocykli, bo co mecz to jest skakanie
      jak na kartoflisku.

      Dziwię się, że nikt tego nie dostrzega i nie próbuje z tym nic
      zrobić, a taki proceder przygotowania toru trwa już od wielu lat (od
      kiedy jest tam Cieślak). Cierpią na tym kibice i zawodnicy, dlatego
      taka mizerna frekwencja zazwyczaj na meczach Atlasu, sporo kibiców
      juz się odwróciło do tego sportu we Wrocku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka