Dodaj do ulubionych

Dyrektor Krystyna Meissner: odchodzę z teatru!

19.05.09, 08:21
Niech trener WKS Śląska Ryszard Tarasiewicz zostanie dyrektorem i reżysrem
Współczesnego, a piłkarze nieodpłatnie graja w teatrze jako aktorzy, i tak
zarabiaja po 30 tys na reke miesiecznie
mysle ze to by był dopiero happening na skale swiatowa przed tym głupim Euro
2012!!!
tak piłka nożna to wysoka kultura bardzo!!!!
Panie Dutkiewicz panie Broda oszaleliscie z tym szukaniem oszczednosci za
wszelka cene!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: wrocławianka Dyrektor Krystyna Meissner: odchodzę z teatru! IP: 194.181.104.* 19.05.09, 10:50
      Panie Prezydencie - niech Pan da spokój - proszę pamiętać , że
      lepsze jest wrogiem dobrego. Przez Pana i Pańskich ludzi mieliśmy
      juz Merczyńskiego z wizją i diabli wzięli fajny festiwal Wrocław Non
      Stop - a Non Stop juz miał wyrobioną markę w Polsce, zmienił Pan
      organizatora i szefa PPA i od cztrech lat słyszymy , że PPA schodzi
      na psy i tylko off na nim. Moze zamiast wywalać pieniądze na
      festiwal widmo Musica Electronica Nova lepiej dołozyć Meissnerowej i
      zostawić ją w spokoju , aby mogła robić to co robi a robi to dobrze.
      • Gość: madote Re: Dyrektor Krystyna Meissner: odchodzę z teatru IP: *.e-wro.net.pl 22.05.09, 13:14
        Pani Dyrektor to nie manager, skoro nie potrafi gospodarować finansami. Przecież
        może zostać tylko, albo aż artystycznym, a na naczelnego należy powołać
        fachowca. Nikt nie odbiera jej zasług, ale nie można robić z teatru skarbonki
        bez dna.
    • Gość: wrocławianka Dyrektor Krystyna Meissner: odchodzę z teatru! IP: 194.181.104.* 19.05.09, 10:54
      Ciekawe - tak się magistrat marwti o finanse Współczesnego a co z
      Polskim?! Tyle było zarzutów do Mieszkowskiego - zwłaszcza o
      nietrzymanie dyscypliny finansowej a on dalej trwa, trwoni publiczne
      pieniądze i to bez żadnego festiwalu, widzów u niego jak na
      lekarstwo i dobrze jest? Dajcie spokój Meissnerowej - niech w
      spokoju robi to co potrafi!!!!
      • Gość: wrocławianin Re: Dyrektor Krystyna Meissner: odchodzę z teatru IP: *.ita.pwr.wroc.pl 19.05.09, 12:35
        Ale Dut(p)kiewiczowi chodzi jedynie o tani PR. Pamiętacie, co wyprawiał
        Pawluszek w sferze kultury, ramię w ramię z Prezydentem W-wia? A te oszczędności
        to bujda na resorach! Największym szkodnikiem i nieudacznikiem, torpedującym co
        ciekawsze inicjatywy, jest właśnie prezydent miasta - to jego należy przegnać na
        cztery wiatry. Im wcześniej - tym lepiej.
      • bartek742 Re: Dyrektor Krystyna Meissner: odchodzę z teatru 19.05.09, 13:56
        > Ciekawe - tak się magistrat marwti o finanse Współczesnego a co z
        > Polskim?!

        A co ma miasto do Polskiego?
    • Gość: jacek Re: Dyrektor Krystyna Meissner: odchodzę z teatru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.09, 15:19
      Jasne! Najlepiej narobić długów, niepłacić swoim aktorom ani
      personelowi miesiacami, szantażować ich, żeby siedzieli cicho - bo
      jak się nie podoba, to wiadomo co, zniszczyć swoim praconikom życie
      rodzinne a potem jeszcze na koniec się obrazić i odejść z Teatru.
      Prawda jest taka, że za późno babunia odchodzi - za długo robiła
      szkodę ludziom i temu miastu - nędzne propozycje repertuarowe,
      niedorobione sztuki i obrażanie twórcow na bankietach popremierowych.
      Bez łaski - Pani Krystyno, żegnamy! Znajdzie się na pewno na Pani
      miejsce ktoś, kto ma pomysł na ten teatr, a nie odgrzewa to, co
      przez 50 lat juz zrobił (w stylistyce sprzed 50 lat właśnie - chocby
      Balladyna).
      • Gość: Bronisława Re: Dyrektor Krystyna Meissner: odchodzę z teatru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.05.09, 18:22
        Czy dobrze mi się obiło o uszy, że p. Meissner miała procesy o mobbing?
    • Gość: rydzyk fizyk pani krystyno, jak mozna?? IP: *.ch.pwr.wroc.pl 19.05.09, 17:53
      NIE, jak mozna odejsc, pani krystyno!??

      czy pomyslala pani o nas, widzach, co my bez pani zrobimy?

      czy znajdzie sie lepszy emeryt od pani?
      • rajmond 10 lat to calkiem sporo 20.05.09, 22:17
        Z wyśrubowanym poziomem Teatru Współczesnego to chyba jednak spora
        przesada. A Festiwal Dialog miał jedną fenomenalną edycję, tę
        pierwszą. Ostatni przyniósł całkiem przecież niemaskowane
        rozczarowanie widzów i krytyki. Może zatem warto zapytac władz
        Wrocławia: jeśli Pani Krystyna uda się na jakże już zasłużoną, od
        dawna przekładaną emeryturę, to czy macie chłpaki wystarczająco dobry
        plan dla Współczesnego?
        • Gość: teatrofan Re: 10 lat to calkiem sporo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 06:56
          Współczesny był ostatnim bastionem jakiegoś poziomu artystycznego we
          Wrocławiu.Jeśli następca będzie takim "specjalistom" jak Skolmowski
          w teatrze lalek to niech Bóg ma w opiece ten teatr!!!!!!!
          • Gość: jacek bastion? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 09:20
            nie zauważyłem, żeby Współczesny był ostatnio bastionem
            czegokolwiek, poza bastionem Krystyny Meissner. Otoczona obronnym
            murem przez 10 lat robiła długi - ok, zgadzamy się, że sztuka wymaga
            dokładani do niej - ale zabieranie pracownikom ZUSu to już
            przestępstwo.
            10 lat to całkiem sporo, czas odejść i lepiej by było w dobrym
            stylu. Poziom teatru leciał na mordę od przynajmniej 3 lat - ostatni
            rok był fatalny (poza KASPAREM Wysockiej), ostani Dialog żenował
            brakiem pomysłu i merytorycznego przygotowania - o jakim oziomie
            więc mówi teatrofan?
            • Gość: teatrofan Re: bastion? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 12:08
              To może pytaniem na pytanie.Wymień jeden teatr we Wro, gdzie było
              bardziej artystycznie? Jeden!!!!!!!!
              • Gość: jacek przynajmniej jeden IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 13:51
                wymieniam przynajmniej jeden teatr, w którym było bardziej
                artystycznie: Pieśń Kozła.
                Zdefiniuj kategorię: bardziej artystycznie.
                • Gość: teatrofan Re: przynajmniej jeden IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 16:44
                  :-DDD To sobie podyskutowalismy...
                  > Zdefiniuj kategorię: bardziej artystycznie.-wpisz w Goole.
                  • Gość: agatka Re: przynajmniej jeden IP: 195.245.213.* 21.05.09, 17:41
                    rozumiem, że teatrofan ma Goole, choć po polsku poprawniej byłoby
                    napisać "gulę". Otóz teatrofan na gulę, że odchodzi Krystyna, która
                    była "bardziej artystyczna", czyli "artystyczniejsza" od innych. Tak
                    przynajmniej wynika z guli teatrofana, który jet synem pana Kofana
                    Anana.
                    • Gość: teatrofan Re: przynajmniej jeden IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 18:13
                      Krystyna jako człowiek wisi mi jak kilo gwozdzi. A prawda "gulę" mam
                      na beztroskę urzędasów,którzy dokonują zamiany na stołkach
                      instytucji takich jak teatry w myśl hasła "zamiana z papucia na
                      lać".Jeśli pracujesz w teatrze, to życzę ci miła agatko tak dobrego
                      nastroju za rok!Z przyjemnością pośmieję się razem z tobą! Naprawdę
                      i szczerze!
    • forum.srp.com.pl Dyrektor Krystyna Meissner: odchodzę z teatru! 19.05.09, 18:16
      A może po prostu sprywatyzować Teatr?
      • Gość: Bronisława Re: Dyrektor Krystyna Meissner: odchodzę z teatru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.05.09, 18:20
        Powiem więcej - sprywatyzować wszystkie instytucje kultury. Lub przynajmniej
        przekształcić na wzór partnerstwa publiczno-prywatnego.
        • Gość: USA zielona karta PPP :P IP: *.metalab.unc.edu 19.05.09, 20:25
          Patnerstwo Publiczno-Prywatne?
          To jest ten trick, kiedy zyski są prywatne, a straty publiczne? :-)

        • Gość: wacław Re: Dyrektor Krystyna Meissner: odchodzę z teatru IP: *.lanet.net.pl 19.05.09, 20:34
          tak jest precz z prywatnymi folwarkami panów i pan dyrektorów za
          publiczne pieniadze!!!!!!
    • Gość: Naleśnik Dyrektor Krystyna Meissner: odchodzę z teatru! IP: *.lanet.net.pl 19.05.09, 20:39
      A kto pamieta film Agnieszki Holland z 1979 roku pt Aktorzy
      Prowincjonalni??? widze sporo podobienstw...
    • Gość: A Tak ta Pani została wbita w dumę,że nie wolno Jej IP: *.as.kn.pl 20.05.09, 04:02
      zwrócić uwagi na popełniane błędy!?
      Jak mała dziewczynka zabiera zabawki!?Coś jest nie tak!?
      Nie ma ludzi nie zastąpionych a na popełniane błędy,nawet tych
      "wspaniałych"należy w porę reagować, bo mogą skrzywdzić swoją niekompetencją
      wiele osób.
      Mamy dosyć przyglądania się zbiorowemu marnotrawstwu w Urzędach,Szpitalach i
      innych Instytucjach pożytku publicznego!?
      • Gość: jacek a czemu nie prokurator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.09, 09:07
        Skoro Pani Meissner popełniła przestępstwo, to powinien sprawę
        zbadać prokurator. A jeśli Prezydent proponuje jej honorowe odejście
        zamiast zimnej celi - to powinna to uszanować, a nie unosic się
        honorem. Zreszta -jakim honorem? Czy honorem jest okradac innych? -
        bo do tego sprowadza sie robienie długów a zwłaszcza niepłacenie
        ZUSu. Przecież w ten sposób zabiera sie pieniadze swoim
        pracownikom!!!
    • Gość: zadowolony Dyrektor Krystyna Meissner: odchodzę z teatru! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 10:09
      Pani Krystyno, Pani nie odchodzi tylko jest wyrzucana! czas najwyższy poczuć na
      własnej skórze to, co robiło się prze lata innym (pracownikom). A jeżeli
      Dutkiewicz nic nie zrobi z tym procederem, to osobiście zawiadomię prokuraturę o
      popełnieniu przestępstwa, ale nie tylko przez Meissner, ale również przez
      Dutkiewicza. Jeżeli faktycznie jest taka niegospodarność. Dość braku szacunku
      dla pracowników technicznych i traktowanie z góry całą resztę nie artystyczną
      cześć pracowników. Dość układów Nowaka w tym teatrze i jego popleczników. Dość!
      Czas na zmiany! Jak można tolerować fakt, że Dyrekcja regularnie pobierała swoje
      wynagrodzenia, a pracownicy nie zawsze. Kpina!
      • Gość: jacek z ostatniej chwili IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.09, 11:44
        A za najlepszy komentarz dobrego samopoczucia Pani Dyrektor niech
        posłuży jej wypowiedź ze spotkania z pracownikami - Pani M. prosiła,
        by sie o nia nie martwić - ma juz około 60 propozycji z całej
        Polski. (sic!)
        Pani Krystyno! Cieszymy się, gratulujemy i zyczymy Szerokiej Drogi -
        my, którzy zostajemy na miejscu nie mamy za bardzo w czym
        przebierać. Dzięki Pani.
        • Gość: zadowolony!!! Re: z ostatniej chwili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 15:27
          Pani Meissner, Prokurator w Warszawie Panią znajdzie. Pan zastępcę N. też.
          • Gość: aslan a może... IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 24.05.09, 02:05
            a może właśnie to Wrocławianie powinni się wypowiedzieć, czy chcą
            nadal Krystynę Meissner? Może referendum by szybko przeprowadzić i
            zadać jedno pytanie: "Czy jsteś za opłacaniem z Twoich pieniedzy
            teatu Krystyny Meissner i pokrywania jej wielotysięcznych długów,
            zaciągnietych na przedstawienia na których nigdy nie byłeś?"
            • Gość: qwer Re: a może... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 07:26
              Gość portalu: aslan napisał(a):

              > a może właśnie to Wrocławianie powinni się wypowiedzieć, czy chcą
              > nadal Krystynę Meissner?
              super pomysł - niech ekspedientka z mięsnego ze stróżem decydują czy finansować
              teatry, operę czy filharmonię. Ludzie pracy na froncie walki o kulturę! Aslan -
              ty chyba jesteś Oslan.
              • Gość: jacek Re: a może... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.09, 09:10
                Myslę, że nie wolno Ci nikogo wykluczać z udziału w kulturze - ani
                ekspedientki, ani motorniczego, ani sprzątaczki. Każda z tych osób
                ma takie same prawa jak Ty, Profesor Kellera czy Profesor Degler. A
                status sprzataczki, ekspedientki, czy motorniczego nie jest
                wyznacznikiem ich gustu. Ci ludzie mają swoja wrazliwość i potzreby
                kulturalne, które powinny byc zaspakajane przez miejski teatr.
                Krótko mówiąc repertuar powinien także uwzgledniać propozycje
                popularne.
                Co do referendum - tę propozycje odbieram, jako prowokację. Jak
                widac spełniła swoje zadanie...
                • Gość: kontuary Re: a może... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 21:14
                  Gość portalu: jacek napisał(a):
                  > status sprzataczki, ekspedientki, czy motorniczego nie jest
                  > wyznacznikiem ich gustu.
                  Czyżby? a wiesz coś o guście? "Dystynkcję" Bourdieu czytałeś? Pewnie nie, bo byś
                  wiedział, ze gust jest kształtowany przez wykształcenie i pochodzenie. Dlatego
                  marne szanse, żeby sprzątaczka,
                  stróż czy motorniczy miała gust jak wspomniani profesorowie.A "propozycje
                  popularne" można w dowolnych
                  ilościach znaleźć w Teatrze Komedia, czy w Polskim ("Mayday" i inne tego typu
                  "kumedyje" dla ludzi o niewyrafinowanych gustach). Wystarczy.
                  • Gość: zza kontuaru Re: a może... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.09, 08:08
                    zza kontuaru pewnie nie wszystkie literki widać dobrze, lub nawet
                    jeśli widać - nie rozumiesz, co przeczytałaś (-łeś) lub czytałaś (-
                    łeś) nieuważnie - nigdzie nie napisałem, że gust sprzataczki i
                    profesora jest taki sam. Natomiast prawa do udziału w kulturze są
                    równe i nie wolno twierdzić, że ktoś ma większe a ktoś inny mniejsze.
                    Co do wychowania i urodzenia - owszem wpływają one na to, jak
                    postrzegamy świat ale jednocześnie nie ograniczają naszego poznania
                    i nie blokują ewolucji. Dotyczy to rowniez poczucia estetyki, lub
                    inaczej: gustu. Inaczej siedziałabyś (siedziałbyś) nadal na drzewie
                    i zachwycał się kolorami i kształtem liści.
                    Co do wspomnianej książki: nie czytałem. Czytalem za to sporo
                    innych. Ty, jak sądzę - to co wiesz o świecie ograniczasz do jednej
                    książki i przyjmujesz za pewne. Rozejrzyj się, patrz szerzej.
                    Komedii (gatunku, nie Teatru Komedii) bym tak szybko nie skreślał.
                    Znajdzie sie także wiele wartościowych pozycji, tylko - i tu znów
                    rada - trzeba rozglądać się szerzej. Bo zza kontuaru (jaka piekna
                    klamra!!!!) nie wszystko dokladnie widać.

                    Przy okazji odpowiem kolejnej osobie: wolę pozostać anonimowy. I
                    niekoniecznie jestem przystojny...
                    • Gość: Jacek nie nudź Re: a może... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 16:37
                      Jacku, napisałeś, że status nie określa gustu. Określa, potwierdzają to badania
                      (ale trzeba je znać). Nie wiadomo skąd sądzisz, że swoją wiedzę o świecie
                      ograniczam do jednej książki - to głupie i niegrzeczne (swoją drogą, gdybyś
                      spróbował przeczytać wspomnianą "Dystynkcje" zorientowałbyś się pewnie na
                      drugiej stronie ile książek trzeba przeczytać,żeby ją zrozumieć - nie kupuj,
                      szkoda pieniędzy na zbyt trudne lektury - przejrzyj w księgarni!). Ale pewnie
                      nie przeczytasz, zachwycając się sobą i genialnymi "klamrami" własnej produkcji
                      - rzeczywiście powalasz inwencją i lekkością skojarzeń - Robbe Grillet to przy
                      Tobie Jacku pętak... Powodzenia :). A o skreślaniu komedii nie było mowy -
                      kolejna nadinterpretacja. Do nauki Jacku!
                      • Gość: jacek Re: a może... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 09:15
                        Do nauki, do nauki! Jak ja tylko scenariusze czytam... Na nic innego
                        czasu nie mam, bo stale coś próbujemy, a potem nikt na to nie
                        przychodzi. Siedzimy, czekamy - pustki na widowni. A potem na
                        kolejną próbę i licznik cyka: co dwa tygodnie premiera. Każda
                        nieudana, ale za to jaki kalendarz pieknie się czerwieni! (w
                        repertuarze zaznaczamy wazniejsze wydarzenia kolorem czerwonym dop.
                        red. WTW)
                        • Gość: Jacku nie nudż się Re: a może... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 10:00
                          Jacku, głowa do góry - popatrz: jesteś rozegrany, dużo pracujesz w różnorodnych
                          projektach, że nikt nie przychodzi, to trudno - nie Ty jesteś za to
                          odpowiedzialny (a poza tym tak też bywa - pamiętam jak przed kilku laty
                          chodziłem do "Pieśni Kozła" też było pusto - jak wiemy nie świadczy to o
                          poziomie). Rób swoje i bądź gotów i w formie na to, co przyjdzie. Powodzenia i
                          wytrwałości - taka trudna branża :)
                          Kontuary
                  • Gość: Post Scriptum Re: a może... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.09, 08:15
                    z tego wszystkiego zapomnialem poprosić o podpowiedź: coż tak
                    gustownie wyrafinowanego, cóż o tak wysublimowanym smaku czeka na
                    nas w Teatrze Współczesnym? Ostatnio serwowane specjały (poza
                    KASPAREM) były wrecz niestrawne i raziły BRAKIEM gustu. Ale wszystko
                    jasne: wedle Twojej teorii, opartej na "Dystynkcji" Bordieu,
                    przygotowali je wyłżcznie sprzątaczki, motorniczowie i pewna
                    hydauliżka, której kolega - zdun, miał tresowanego psa.
            • Gość: nikt Re: a może... IP: 85.128.102.* 24.05.09, 15:57
              ...... a jak byłeś to wyszedłeś w połowie, bo to taki szajs - patrz
              Balladyna, Pasażerka, Kartoteka, Na wsi..... i wiele innych przez te
              10 lat
              • Gość: akord Re: a może... IP: *.wroclaw.mm.pl 24.05.09, 22:25
                Pomysł z referendum rzeczywiście kuriozalny. Wrocławianom teatr taki
                czy inny zwisa i powiewa. Nudą zieje i czas zamknąć te przybytki.
                • Gość: zadowolony Re: a może... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 10:50
                  długi teatru, a kto je wygenerował? poprzednia Dyrekcja w latach przed zarządem
                  Meissner? Tłumaczenie się, że trzeba spłacić długi z lat ubiegłych 2003 - 2004
                  lata, to są przecież długi Które zrobiła Meissnerowa. A nikt inny. Od lat były
                  naciski w urzędzie, że tak dalej być nie może, Dutkiewicz jednak przepychał
                  Meissnerową, ale widać ze miarka się przebrała. I nie wdawałbym się w poziom
                  spektakli, bo jedne są gorsze inne lepsze, subiektywne odczucia. Ale zarządzanie
                  instytucją to już nie subiektywne odczucia, a realny zgodny z prawem proceder,
                  czyt. ekonomia, rachunkowość. Ale jak słychać Pani Krystynie godności brak.
                  • Gość: jacek Re: a może... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.09, 14:42
                    lub - jak w tym przypadku - niezgodny...
                    • szpiro jacku przystojniaczku 26.05.09, 02:49
                      zdradz swoje nazwisko.............
                      • Gość: jacek kompromi(tacja)s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.09, 14:47
                        Trudny kompromis zawarty wczoraj - Krystyna Meissner zostaje przez
                        rok. Już obiecuje nowe wydatki, bo taka decyzja Prezydenta
                        Dutkiewicza przez Nią odebrana została, jako zwycięstwo. W końcu
                        miasto Jej uległo i przyznało rację - tym samym legalizując
                        dotychczas zaciągniete długi i niejako zapraszając do robienia
                        kolejnych. Tegoroczna edycja Dialogu ma być najbardziej
                        oszałamiajaca z dotychczasowych. W końcu to na pożegnanie, a długi?
                        I tak zapłaci nowy dyrektor, któremu miasto da kasę. Żyć, nie
                        umierać!!!
                        • Gość: zadowolony Re: kompromi(tacja)s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 18:02
                          Jacku i inni forumowicze, którym leży na sercu dobro WTW. Piszmy na podstawie
                          doniesień prasowych zawiadomienia do prokuratury. Niech ten instrument zadziała,
                          skoro Prezydent nie ma woli. Krótko i basta!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka