Dodaj do ulubionych

Pokonać gołębie

08.06.09, 09:57
witajcie
ten temat pewnie setki razy był poruszany... ale pozwolę sobie powtórzyć...
macie jakieś sposoby na wstretne, gruchajace gołebie ?
na balkonie mam worki, plyty cd, balkon wlasciwie jest otwarty ( jak jest
cieplo) a mimo to non stop przylatuja, gruchaja , skladaja patyki i nawet
mielismy JAJO !
balkon jest posprzatany, umyty, niezagracony
dodam, że nie mam zamiaru go obudowywać ...:)))
w programie "maja w ogrodzie" mowili o srodku co odstrasza golebie... jakis
psikajacy niby i ze pomaga...
do tego trzeba dodać, że mamy "życzliwe" panie ktore non stop sypia chleb i
okruchy po calym osiedlu ... dokarmiając obesrańce
nie ma zarządzenia, ze nie wolno im na "trawke" rzucic okruszek ...
ehhh jestem zalamana
wkurzają mnie maksymalnie

co robić?
Obserwuj wątek
    • Gość: pet Re: Pokonać gołębie IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.06.09, 10:34
      Nie wiem jakie masz podejście do zwierząt, ale ja odkąd mam w domu kota żaden
      gołąb nie zagościł na moim balkonie. Nie ważne czy balkon otwarty, czy
      zamknięty. W okolicy wszystkie ptaszki wiedzą że lądowanie na moim balkonie
      grozi śmiercią.
      • koloko2 Pokonać gołębie - parę sposobów 08.06.09, 10:49
        Pomysł niezły, ale nie każdy może mieć kota.
        Osobiście mam płyty CD na balkonie, ale są średnio skuteczne, jak tylko
        przylatuje jakiś gołąb to osobiście go odstraszam.
        Na osiedlu zauważyłem parę
        sposobów na gołębie, patrząc od dołu:
        1. Najlepszy ale i najkosztowniejszy - zabudowa
        2. bez komentarza ...
        3. Też dobry sposób - siatka, ale najlepiej jak nie rzuca się w oczy.

        Pozdrawiam wszystkich walczących z dachowymi zasrańcami :)
        • pidzen Re: Pokonać gołębie - parę sposobów 08.06.09, 11:03
          podejscie do zwierzat mam w deche :)
          ale na kota sie nie zdecyduje
          za 2-3 tyg bede miec dzidzie wiec odpada teraz jakiekolwiek zwierzątko :)
          siatka spoko... tyle, ze ja siatką się okryje a ten i tak bedzie siadał i
          gruchał ( tak jest na innych balkonach )
          moze ktos z Was stosował ten srodek ( to jakis biodegradalny srodek w sprayu )
          psikasz i gołąb nie siądzie bo mu śmierdzi ...
          sposób dwa mnie intryguje :>
          • koloko2 Re: Pokonać gołębie - parę sposobów 08.06.09, 11:13
            Jak zamontujesz siatkę na zewnątrz to nie będzie, odkrytych elementów na których
            będzie mógł usiąść.
            f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3261820 tutaj trochę metod - jak ktoś nie
            ma skrupułów to trutka ;P
            • Gość: lilka Re: Pokonać gołębie - parę sposobów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.09, 11:27
              ja wyrzucałam cierpliwie te patyki, one je znów znosiły a ja je
              ciągle wyrzucałam i w końcu sobie odpuściły
              • pidzen Re: Pokonać gołębie - parę sposobów 08.06.09, 13:01
                ja tak robie od dwoch lat :)
                bezczelny gnojek przylatuje kladzie patyk i jeszcze sie patrzy na mnie ... a jak
                tylko widzi, ze jestem blizej jak dwa metry to odlatuje
    • Gość: a Re: Pokonać gołębie IP: *.206.112.55.static.telsat.wroc.pl 08.06.09, 13:10
      to źle że pozwoliliście na jajko między innymi dlatego one teraz wracają :(

      rozwiązaniem moga być nalepione na barierke i tam, gdzie siadają - kolce,
      utrzymywanie czystości (gówienka =swojsko)
      Najgorsze są starsze osoby dokarmające te szczury. Prośby nie skutkują, nie wiem
      jak mogą im nie przeszkadzać obes. ne balkony i parapety. U mnie jest delikwent,
      który robi kursy po okolicznych śmietnikach, nurkuje za chlebem , potem to w
      domu odpowiednio przygotowuje (kroi) i wrzuca na trawniku. Chleb jest często
      spleśniały lub pokryty np keczupem, no niestety mimo takich atrakcji gołębie
      nadal żyją i mają się dobrze.
    • forum.srp.com.pl Re: Pokonać gołębie 08.06.09, 13:24
      Na Twoim miejscu poszukałbym czegoś do odstraszania na Allegro :)
      • 8rossa Re: Pokonać gołębie 08.06.09, 18:53
        wziąź trutkę na szczury z piwnicy (w rękawiczkach)ziarenka oblepić
        chlebkiem i rozsypać na balkonie i za balkonem,po czy cierpliwie
        poczekać aż padna
        • dziewucha22 Re: Pokonać gołębie 08.06.09, 22:31
          nie trzeba od razu tak zeby padały, nie lepiej je wystraszyc?

          narysuj, namaluj na balkonie na ścianie ptaka takiego wiekszego z
          zrozłozonymi skrzydłami- nie musi byc dokładnie ze szczegółami
          dzioba itd. wystarczy zarys cały zamalowany na czarno

          gwarantuje że pomoże!:)
          • pidzen Re: Pokonać gołębie 09.06.09, 11:30
            OK ! kupiłam czarny brystol, bede wycinac i przyklejac :)
            dam znac czy dziala :P
            • koloko2 Re: Pokonać gołębie 09.06.09, 17:33
              A masz jakieś szablony z internetu czy twórczość własna ?
              aha i jakiego drapieżnika wycinasz?
              • dziewucha22 Re: Pokonać gołębie 09.06.09, 18:29
                no dajcie znac czy pomogło - jak tak to piwko stawiacie:))

                wytnijcie tak zeby to był jakis wiekszy ptak od nich - taki gawron
                duzy czy jastrzab ale rozłożone skrzydła zeby miał...
                • bombowa_kluska Re: Pokonać gołębie 10.06.09, 11:31
                  Parapety spryskane WD-40 i krzyk jastrzębia odtwarzany raz na godzinę. Po trzech dniach działań zupełny spokój trwający już dwa tygodnie.
                  • koloko2 Re: Pokonać gołębie 10.06.09, 11:44
                    WD-40 - całkiem niezły pomysł, ale zostawia ślady i zapach też średni
                    krzyk jastrzębia - mój sąsiad ma coś podobnego, to potrafi zwyczajnie
                    wku..rwiać, a gołębie się po jakimś czasie przyzwyczaiły
                    • bombowa_kluska Re: Pokonać gołębie 10.06.09, 12:10
                      Przez trzy dnia naprawdę da się wytrzymać ten smrodek. A głos jastrzębia to tak naprawdę dwunastosekundowy plik odtwarzany 7-8 razy dziennie. Też do wytrzymania. Spokój za oknem - bezcenny. :)
        • Gość: b Re: Pokonać gołębie IP: *.lanet.net.pl 10.06.09, 14:26
          te padną ale przylecą następne, nie sposób całą populację wytępić trutką na szczury,

          na pewno trzeba je zniechęcać a nie zabijać,
    • ksionc_proborzdz Re: Pokonać gołębie 10.06.09, 12:24
      Można pościągać odgłosy drapieżnych ptaków i im puszczać, ale zauważyłem, że
      działa to głównie na cukrówki. Rasowe, miastowe szczury nie ruszają się nawet
      jak jedzie na nie jakiś pojazd.
      Przyklejanie sylwetek drapieżników też nie działa, ekrany mają takie naklejki, a
      są idealnie obsrane.
      Prosić sąsiadów żeby nie dokarmiali w bezpośrednim pobliżu bloku, płoszyć.
      • bombowa_kluska Re: Pokonać gołębie 10.06.09, 12:30
        Rozmawiałem kiedyś na temat tych zasr...ców ze specjalistą. Najpierw zrobił mi wykład na temat zaniku instynktu u "tych miastowych", a na pytanie o rozwiązanie problemu wykonał pantomimę pt. "Złożenie się do strzału". Byłem już jedną nogą w sklepie z bronią, ale przypomniał mi się WD-40 właśnie. Na razie działa, ale pomysłu z kupnem wiatrówki nie zarzuciłem... :>
    • Gość: Neo[EZN] Mi do domu wlazily - lol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 12:34
      Kilka lat temu byłem nieco zdziwiony kiedy rano obudziło mnie głośne
      gruchanie gołębi. Najciekawsze było to, że wlazły przez drzwi
      balkonowe do mojego pokoju i jeden siedział pod biurkiem w otoczeniu
      patyków. Ja spałem dosłownie dwa metry od nich a one jak gdyby nigdy
      nic właziły pod biurko i układały patyki. Przegoniłem (choć trochę
      ciężko było - jakieś mało płochliwe są kiedy gniazdo robią), patyki
      wyrzuciłem i miałem spokój do następnego ranka. Było dokładnie to
      samo. Musiałem spać przy zamkniętym oknie przez kilka dni bo inaczej
      nie mogłem sobie z nimi poradzić.
    • Gość: josi NIE KARMIĆ IP: *.217.146.194.generacja.pl 10.06.09, 15:39
      Przede wszystkim proponuje przestac karmić gołębie. Nie dość, że te zasrańce srają, to jeszcze przenosza choroby... A jak widze, paru moich sąsiadów nie ma o tym pojęcia... nóż mi się otwiera w kieszeni, gdy widzę starszą pania karmiącą koło śmietnika gołebie, a widzę to średnio raz na tydzień. Nic nie pomogłby pisma do zarządcy i ustne upomnanie, ludzie ze wsi karmili, karmią i karmić gołębie będą przyczyniając się do rozsrotu tego latającego buractwa.
      • tenshii Re: NIE KARMIĆ 10.06.09, 16:34
        U nas karmili na osiedlu. Teraz, po paru rozmowach, karmią za osiedlem, przy takim rowie, daleko od bloków. I wszyscy są zadowoleni.
        • Gość: berliner zamowic jastrzebie z PiSu IP: *.dip.t-dialin.net 10.06.09, 16:53
          Ja bym zamowil jastrzebie z PiSu.... i golebie sruuuu, nie ma!
          • anyx27 Re: zamowic jastrzebie z PiSu 10.06.09, 18:22
            przperowadzić się ;) u mnie na osiedlu nie ma gołębi wcale. bo nie
            ma tutaj nawiedzonych starych bab, karmiących te potwory.
            • Gość: berliner Nie pogardzaj ludzmi IP: *.dip.t-dialin.net 10.06.09, 18:36
              zapewne twa dzielnica, ze "starymi babami" glosowala na PiS. Ale,
              uwazalbym ze stwierdzeniami "stare baby", bo i ciebie za jakis czas
              dopadnie starosc. Twa pogarda jest zenujaca. Obys mial pogodna
              starosc.... z golebiami! Nie graj wiec mlodocianego "filozofa", bo
              nie znasz ani dnia, ani godziny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka