map4
29.06.09, 12:55
Budżet się rozłazi w szwach, Dutkiewicz stał się w radzie miasta zakładnikiem
pisiorów, stadion budowany jest na gruntach obciążonych wadami prawnymi,
zadłużenie wymknęło się spod kontroli bo nawet liczone według zaktualizowanej
ostatnio przez magistrat prognozy przychodów na koniec roku 2009 przekroczy
poziom 60% rocznego dochodu gminy.
Tylko sztuczki księgowe, czyli niewliczanie zadłużenia miejskich spółek
zależnych do sumarycznego zadłużenia gminy pozwalają miejskim włodarzom
strugać z wrocławian wariatów.
Kto zechce kupować wrocławskie papiery dłużne, jeśli na obligacje takiej na
przykład Łotwy nie ma już chętnych ?
Dutkiewicz - Twoją ostatnią deską ratunku jest zrezygnowanie ze stadionu i
organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku wraz z inwestycjami
robionymi na kredyt. Trudno, kiedyś każdy sen się kończy.
Odpuść, odejdź, przestań szkodzić temu wspaniałemu niegdyś miastu.
Proszę.