Gość: in4matix Profesorze - zajmij sie swoim podwórkiem IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.09, 20:49 Dlaczego pan zajmuje się czymś, na czym Pan się nie zna? Dlaczego gimnazja są winne i co Pan o nich wie, skoro Pan tam nie uczy? Jestem matematykiem i informatykiem (tak tak dwa kierunki!!) po MIM Uniwersytetu Warszawskiego - jedynego liczącego się na świecie polskiego wydziału informatyki i matematyki. Uczę w szkole, a właściwie w dwóch szkołach - matematyki w gimnazjum i przedmiotów informatycznych w technikum informatycznym. Problemem nie jest gimnazjum jako takie, ale poziom nauczania matematyki. Jeżeli ja wymagam konstrukcji geometrycznych, a koleżanka wali tylko testy egzaminacyjne pod sprawdzian gimnazjalny, to czemu się dziwić??? Potem przychodzi taki na programowanie i nie potrafi zalgorytmować problemu sumowania Gaussa, a już dzielenie pisemne w systemie dwójkowym to czarna magia dla 60% - wcale nie przez dwójkowy, a przez nieznajomośc dzielenia? Przymierzałem się do doktoratu na jednej z prywatnych uczelni. Jak zobaczyłem proponowane tematy na temat programowania genetycznego i teorii genetyki dyskretnej to mnie śmiech wziął - przecież u Engelkinga, Kordosa i Moszyńskiej takie tematy by nawet na magisterkę sie nie załapały. Problemem nie do przeskoczenia okazały sie pieniądze - 22 tysiace w ciagu 2 lat i lojalka na 5 lat wzg uczelni (obecnie nie jestem jej pracownikiem a tylko na umowę prowadzę samodzielne ćwiczenia) Moje propozycje naprawy stanu 1. zgranie programów matematyki w gimnazjum i szkole ponadgimnazjalnej i rozszerzenie ich o np pochodne i całki 2. mniej umiejętności w matematyce - wiecej wiadomości 3. koniec z bezsensownym cieciem programów przedmiotów ścisłych 4. zróżnicowanie płacowe - matematyk po matematyce ma dostawać więcej niż "matematyk" po SGGW 5. doktoraty mają być pracami twórczymi, a nie odtwórczymi.. 6. pozbawienie akredytacji lub prawa robienia magistra wiekszość pseudo-uczelni Nie każdy musi mieć studia - licencjata lub inżyniera że o magistrze nie wspomnę - nie każdy może należeć do elity - urawniłowka se ne wrati... Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz Re: Profesorze - zajmij sie swoim podwórkiem 02.07.09, 10:49 Wygranie konkursu przez studentów nie świadczy o randze Uczelni. Na którym mejscu jest Uniwersytet Warszawski na światowej liście rankingowej uniwersytetów? Spadł już do 5 setki, czy jeszcze "łapie się" do czwartej? A kto ma lepsze "wyniki nauczania"? Pan, ucząc algorytmizacji czy Koleżanka przygotowująca do zdawania testów? A jak sam Pan się przygotowywał do egzaminu na prawo jazdy? Znakomita większość ludzi zachowuje się w danym środowisku rozsądnie - ale środowisko jest im po prostu narzucane. Będą testy (nawet wielokrotnego wyboru i z punktacją ujemną) - ludzie będą się uczyć odpowiedzi na pamięć (oczekiwanych co nie koniecznie oznacza prawdziwych) - i co więcej takich zajęć będą żądać. A Pana pognębią rodzice na pierwszych zebraniach argumentując "Trzeba uczyć wiedzy praktycznej - czyli jak zdawać testy). ALe ta zaraza przyszła z "Hameryki"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ichi51e Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! IP: *.acn.waw.pl 01.07.09, 21:00 Profesor Marcinkowski? Cos sie komus jak zwykle... doktor habilitowany, profesor nadzwyczajny... taki profesor jak Kaczynski... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Semko Profesor Matołek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 21:01 Panie profesor jak tam panu. Jakość kształcenia zależy od jakości pracy nauczycieli a nie organizacji kształcenia. Przy dzisiejszych zarobkach i braku miejsca do pracy po godzinach dydaktycznych trudno jest wymagać od nauczycieli wysokiego poziomu kształcenia. Czesto nie maja gdzie pracować, nie mówiąc o tym że naczym. Jak się Panie Matołku chcesz przekonać to wyjdź ze swojej kanciapy i rusz dupę do gimnazjum. Zobaczysz jak ten raj smakuje bufonie uniwersytecki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość1 Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.07.09, 21:20 jako matka i jednoczesnie nauczycielka zgadzam sie w 100% i zlikwidowac kuratoria dodatkowo ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość 3453 Re: Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! IP: *.acn.waw.pl 01.07.09, 21:35 Zlikwidować gimnazja. Produkujemy nieuków. Karze nam się na siłę przepuszczać. Teraz to nauczyciel musi się starać żeby postawić dwóję nieukowi i wyjść z honorem. Skandalem jest to że nakazuje nam się odgórnie aby w szkołach nie zostawiać na drugi rok. Bo potem dyrektorzy muszą się tłumaczyć w Wydziale Edukacji. To jest niezły cyrk. Teraz uczeńktóry w jednej szkole na 3 tygodnie przed końcem jest zagrożony niezdaniem. Idzie do prywatnej na ostatnie dwa tygodnie(płaci wpisowe i za miesiąc nauki -otrzymuje promocję i wraca znów do rejonowej - tylko już do programowo wyższej klasy. Kiedy zmieni się tenm system. Kiedyś trzeba było zdawać egzaminy doliceum , na studia - a teraz co (tworzymy psełdo wykształcone społeczeństwo. Tworzymy rankingi. Zwróććie uwagę na nową reformę od wrZeśnia (nowa podstawa programowa) - znów zaniża się poziom. Niedługo w liceum dopiero będziemy uczyli dzieci czytać. A w konsekwencji ktoś na tej reformie+ wydawnictwa -nieźle zarabia. Odpowiedz Link Zgłoś
grecja6 Re: Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! 02.07.09, 10:38 Tak, to jest żenujące co siędzieje w szkoł3 tygodnie przed końcem roku; trzeba przepuścić dalej całe stado nieukow, którzy wiedzieli, ze i tak ich się przepuści. A jak nie, to nauczyciel pisze uzasadnienia oceny ndst. ale nie moze napisać całej prawdy , bo bedzie sie musiał tłumaczyć co robi,żeby zainteresować ucznia itp. itd. Krótko mówiąc jest tendencja , a raczej nacisk, zeby matoły, leniuchy i spryciarze parli dalej, a na studiach jest to samo. Bo przesież jak ktoś się nauczy, że mu się zalicza w końcu wszystko, to będzie to kontynuował i smiał się z nas naiwniaków. Dla mnie tytuł magistra zrobiony w ostatnich 10 latach jest wątpliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
grecja6 Re: Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! 02.07.09, 10:48 Oto co zrobiły ostatnie ekipy ,,oświatowców". To, że prestiż nauczyciela zmalał i maleje dalej, to też zasługa owej tendencji. Nie pomogą wymyślne szkolenia, do ktorych są zmuszani nauczyciele, a szkolący biora grube pieniądze za takie nasiadupki. Tematyka tych szkoleń nie ma nic wspólnego z podniesieniem poziomu szkoły ( chociaż pozornie ma, ale to tylko bicie piany i wyrabianie normy) My, nauczyciele straciliśmy w tej przefilozofowanej oświacie swoje miejsce i wprowadzenie gimnazjów , obniżenie wymagań, dostosowanie ich do szarej masy to są nieodłączne aspekty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość 123 Re: Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! IP: *.chello.pl 02.07.09, 21:40 Niedouczony lekarz lepszy od braku? bez jaj - niedouczony lekarz ufny w swą wiedze gdy zwróciłem mu uwagę że prawa ręka mi sie całkowicie w stawie zrosła kazał mi sie ciezyć że mogę chodzić i odesłał z kwitkiem. To kpiny - musiałem sam się douczyć: przebić przez różne sprzeczne porady na forach, książkach i ciagle z dusza na ramienu próbować rozruszać łokieć; po około miesiacu bolesnych i ciezkich cwiczeń potrzebowałem jedynie niecałe 10 minut na dotkniecie reką czołą. Cieszyłem sie jak dziecko. aby móć w pełni ją wyprostować potrzebowałem kolejnego miesiąca. Dla mnie lekarz popełniajacy błedy szkodliwe dla pacjenta powinien być sądzony z urzędu o świadome działanie na rzć trwałych obrażeń. jak mi ktoś powie że to tez tylko zawód to szlag mnie trafia - nie nadajesz sie nie bądź lekarzem: zarabiaj jako ogrodnik głupi pacanie. Jeśli mechanik zepsuje mi bardziej samochód/mogę je zezłomować i kupić nową- sprawnąale do cholery drodzy lekarze jak mam tak postąpić ze swoim ciałem? Odpowiedz Link Zgłoś
grecja6 Re: Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! 02.07.09, 10:58 Kiedy gazeta weżmie temat ,,podręczniki szkolne i troskliwe wydawnictwa"w swoje obroty. Bo to co sie dzieje , to dlatego, że nie ma na nich bata społecznego.Co chwila nowe podręczniki o beznadziejnym poziomie, mnóstwo błędów, podręcznik razem z ćwiczeniami, to tylko kilka rażących spraw. Nie jesteśmy w stanie opracować podręcznika dobrego, raz na 10 lat?( oprócz przedmiotow , które wymagają częstszej aktualizacji) Tzn. że MEN dopuszcza byle co , bo trzeba je zaraz wycofywać. Wiem, oficjalne tłumaczenie jest inne, ale każdy wie o co chodzi i rodzice słono płacą. Wstyd taki MEN. Weżcie się państwo do solidnej roboty, a nie odwalajcie chałturę Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok zadziwiający tekst 02.07.09, 15:35 rzeczywiście, chyba musisz być jednym z tych, co na miesiąc zapisują się prywatnej szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 01:05 A kto was będzie kontrolować? Ja wiem że chcecie łapówek, ale bez przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczycielka Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! IP: 94.72.127.* 01.07.09, 21:37 YES YES YES - jak najbardziej za!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 01:04 Jak cie zwolnią to też będziesz taka hi, hi? Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.killman Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! 01.07.09, 21:47 Zlikwidować UKW! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chanutka Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! IP: *.c198.msk.pl 01.07.09, 21:55 Zdziwiło mnie powszechne oburzenie na forum na słowa p. Marcinkowskiego, że powinno studiować maksymalnie 20% młodzieży. Wszystkim, którzy uważają, że zdolna do studiowania jest większość społeczeństwa proponuję poczytać forum maturzystów, a w szczególności np.: forum.gazeta.pl/forum/w,157,97334193,97341431,Re_temat_nr_2_WOS_rozszerzony_wscieklosc_.html dziewczyna zdziwiona małą ilością punktów za wypracowanie z wosu pisze: "Nie sformuowałam [zwracam honor, ja ‘SFORMUOWAĆ’ też nie umiem] wyrazistej tezy i nie poparłam jej argumentami", ciekawa jestem jak poradzi sobie na jakichkolwiek studiach przy pisaniu pracy zaliczeniowej itp. forum.gazeta.pl/forum/w,157,97287657,,HELP_Problem_historia_poziom_rozszerzony_.html?v=2 a to wątek niezadowolonych z historii, którzy za wszelką cenę chcą się odwoływać do oke. rozumiem, że w kilku przypadkach egzaminatorzy mogli się pomylić (nie zliczyć wszystkich pkt), ale nie w takiej ilości! forum.gazeta.pl/forum/w,245,97312014,,55_biol_60_polak_61_angielski_na_co_isc_.html?v=2 to z coraz liczniejszej serii 'mam wyniki matury podstawowej ok 50-60% (jakby to przeliczyć na ocenę wychodzi dwa) i MUSZĘ iść na studia oczywiście dzienne, bo BEZPŁATNE' forum.gazeta.pl/forum/w,245,97348399,97348399,POMOCY_Na_jakie_studia_z_takimi_wynikami_.html jw. przy czym warto zauważyć, że interesują go "uczelnie ze śląska i w krakowie" - rozumiem, że tak samo satysfakcjonujące będzie dla niego nauczanie wczesnoszkole na AP, jak transport na śląskiej, liczy się tylko żeby w dużym mieście, tam gdzie idą znajomi forum.gazeta.pl/forum/w,245,97343076,97343076,Jakie_sa_latwe_studia_.html "Jakie są łatwe studia,na których nie trzeba się dużo uczyć,a można je łatwo skończyć.." bez komentarza I to mają być przyszli studenci? To właśnie BĘDĄ przyszli studenci. Co więcej po ukończeniu (o ile im się uda) marketingu w Koziej Wólce otrzymają taki sam stopień naukowy jak np. absolwent SGH. Za chwilę ‘mgr’ nie będzie już nic znaczyło.. I co wtedy? Może wszyscy zaczniemy robić masowo doktoraty? Których znaczenie po kilku dekadach również się zdewaluuje. A za 50 lat większość Polaków będzie profesorami.. Szkoda tylko, że będą umieli mniej niż przeciętny magister w Niemczech, Francji czy Anglii. A wszystko to zgodnie z ideą wyrównywania szans i pokomunowego zachłyśnięcia się samą możliwością powszechnego studiowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 01:04 I po co pisać bełkot na pół strony. Skoro tylko 20% nadaje się do studiowania a studiuje więcej, oznacza to, że nie działa filtr wyłapujący słabych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oburzony Co to za profesorek, żeby podważać dzieło IP: *.tpnet.pl 01.07.09, 22:41 wielkiego rodaka Buzka! Przecież to za światłych rządów AWS wprowadzono gimnazja, po to by zerwać z niechlubną tradycją PRL. Wprowadzono też OFE z ich prowizjami za wpłacanie pieniędzy i nieudolne zarządzanie oszczędnościami na emeryturę. Wprowadzono kasy chorych, z których szybko się wycofano. No i kolejny szczebel biurokracji, który jest nie do ruszenia. Teraz ten wielki szkodnik, "reformator" na siłę jest promowany na przewodniczącego PE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Co to za profesorek, żeby podważać dzieło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 01:01 Jeśli ten "prof" jest Peowcem wyleci na kopach za taką gadkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janio Re: Co to za profesorek, żeby podważać dzieło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 01:21 Nareszcie jeden odważny który głośno mówi co już dawno rodzice stwierdzili.twierdzę że 1-VII i I-IV to najlepszy model na ogólne wykształcenie.Daje to szybsze o rok wejście w strefę produkcyjną co jest koronnym argumentem Halowej,a 6-cio latkom nie skraca dzieciństwa,ponadto daje oszczędności bo likwiduje bezsensowne gimnazjum.Profesorku nie poddawaj się tylko głoś ten pomysł do skutku. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok co to jest skracanie dziecinstwa? 07.07.09, 18:57 a system ten (z początku 1-7, 8-11; a później 1-8, 1-4) powstał w związku radzieckim, aby szybciej produkowac spawaczy........ Gimnazja miały system 1-4, 5-12....... i to przez ostatnich 200 lat! I sie wszedzie sprawdzały....... ciekawostka, co??? ale w Polsce ludzkość zawsze musi narzekac. PS. W systemie edukacji nie rozchodzi sie zupełnie o to, o czym ty piszesz........ Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemadry polaki to ogolnie tepy narod 01.07.09, 23:36 polaki najlepiej nadaja sie do robot prostych, rolnik, stolarz, murarz, babcia klozetowa, stroz, do tego maja odpowiednia mentalnosc i predyzspozycje. ci bardzij rozgarnieci "studiuja" ku...two, kanty, "polityke", znajmosci, uklady, i ustawianie sie. nacja genetycznie uposledzona, zadne "refory edukacji" nie zmiena tych biologicznych ograniczen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Mylicie się!!! nie gimnazja są winne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 05:02 to nie wina gimnazjum, niech pan nie udaje ze nie wie dlaczego tak jest . czysta statystyka, kilka lat temu założono tam na górze, że każdy ma mieć maturę, obniżono zatem poziom do minimum 30% żeby zdac, jak małpa trafia w odpowiedzi z prawdopodobieństwem 25%. heh kiedyś były zawodówki i rozkład był normalny,polowa szła do szkół zawodowych, połowa do szkół kończących się maturą i potem częśc z nich na studia. Obecnie 10% idzie na zawodówki(bo ich nie ma) a reszta do liceów, bo przyjmują jak leci (tak ma być bo matura rzecz ważna)Poziom będzie dopóki niski dopóty uczniowie po gimnazjum nie bedą mieli innego wyjscia jak tylko szkoly z maturą. Niech powrócą szkoły zawodowe ( nie nie wróca bo są za drogie i ciężko znaleść chętnych nauczycieli przedmiotów zawodowych-trza zacząć płacić nauczycielom godziwe pensje to wrócą do nauczania. Odpowiedz Link Zgłoś
bmms Wreszcie!! 02.07.09, 07:17 Wreszcie ktoś miał odwagę powiedzieć głośno, że król jest nagi. Uczę w gimnazjum, uczyłam w starych podstawówkach. Gimnazja to porażka dydaktyczna i wychowawcza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Wreszcie!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.09, 08:01 Zlikwidować gimnazja! Zlikwidować uczelnie! Zlikwidować belfrów i profesorów! Zlikwidować uczniów, studentów i pracodawców! Zlikwidować wszystko! A przede wszystkim ten wątek. A Marcinkowski jest fajny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiesław Kopeć Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 08:07 Gratuluję, profesorze Marcinkowski, odwagi wyartykułowania tego, co myśli większość Polaków. Proszę o kontakt (Wiesław Kopeć, nauczyciel LO, Płock). Oto kilka spraw, które warto zmienić w polskiej oświacie: 1. zlikwidować gimnazja, a najłatwiej połączyć je z liceami w 6- letnie szkoły; w cyklu 6/3+3/+3+3 nie da się niczego nauczyć ani nikogo wychować; 2. zmienić reguły matury, które niszczą w tej chwili edukację na poziomie średnim; podnieść poziom zaliczenia egzaminu, zastąpić prezentację z polskiego porządnym egzaminem z wiedzy, zastąpić „głupiutkie wypracowanko” na podstawie podrzuconej przez CKE ściągi prawdziwym esejem, sprawdzającym umiejętność problemowego myślenia i umiejętności językowe; dziś jedno i drugie jest tragiczne; demoralizujące uczniów, a przez to skandaliczne; 3. zmienić fatalne podręczniki, które od reformy Handkego zaczęto permanentnie psuć; 4. zmienić metody nauczania od przedszkola i nauczania wczesnoszkolnego (fatalne „karty prac” narzucone przez wydawnictwa wygodnym nauczycielkom, przyzwyczajające uczniów do zamalowywania konturów i wpisywania danych do pustych rubryczek, zero samodzielności, kreatywności) przez szkołę podstawową i następne – położyć nacisk na wiedzę, a nie na zideologizowane pojęcie tzw. „umiejętności”, którymi operuje obecnie każdy niedouczony urzędnik i metodyk, spełniający bezmyślnie oczekiwania władz; 5. zmienić system zatrudniania i płac nauczycieli – większe gołe pensum za przyzwoite pieniądze, bez „godzin nadliczbowych”, czytelne wynagrodzenie dwuskładnikowe (pensja zasadnicza i premia za zaangażowanie), a nie jak obecnie – wiele niezrozumiałych dodatków; wprowadzić mądre, motywujące zasady awansu nauczycieli i kontroli rzetelności ich pracy; docenić nauczyciela, to takie proste i tak strasznie trudne w tym durnym kraju, ale może kiedyś się spełni; 6. uczyć i wychowywać, a to oznacza: wymagać – każdemu dać szansę, ale każdy musi spełnić pewien przyzwoity poziom wymagań, aby czuł z tego dumę, a nie tak jak teraz – parszywy wstyd (zaliczenie na 30%, ocena „dopuszczająca” – spostrzeżono, że „mierny” jawnie zawstydza, zmieniono na dopuszczający); 7. zlikwidować takie przedmioty jak wiedza o kulturze, wiedza o społeczeństwie, może coś jeszcze; tę problematykę można porządnie omówić na języku polskim i historii – zwiększyć ilość godzin z tych przedmiotów; 8. położyć nacisk na solidne uczenie przedmiotów humanistycznych – uczą problemowego myślenia, wartościowania; nie redukować programów z tych przedmiotów; 9. porządnie uczyć matematyki i innych przedmiotów ścisłych; nie redukować godzin; niedługo w liceum będą 4 godziny „wuefu” i dwie, trzy godziny matematyki, fizyki; skandal; Proszę uzupełnić tę listę, niech powstanie pozytywny program dla polskiej edukacji. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoannaP. Re: Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.09, 08:32 Dodałabym: nie wariować z językiem obcym. Jestem anglistką i mówię to z pełną świadomością. Należy pozwolić dzieciom spokojnie rozwijać język ojczysty, ćwiczyć czytanie i pisanie- moim zdaniem połowa dzieci ma z tym trudności jeszcze kończąc podstawówkę (plaga dysleksji i różnych dys-). Zbyt często mam do czynienia z uczniami, którzy na poziomie gimnazjum nie potrafią przeczytać najprostszego tekstu ze zrozumieniem nie dlatego, że nie znają angielskich słów, ale dlatego, ze nie potrafią biegle czytać (w gimnazjum!!). Nie wiedzą co to rzeczownik, czy czasownik. nie ma zresztą sensu mnożyć przykładów.... Dzieciom zdolnym można zaoferować nieobowiązkowe zajęcia z języka już w szkole podstawowej. Obowiązkowo wprowadzać jeden język na kolejnym etapie edukacyjnym, drugi- dla chętnych. Naprawdę, można nauczyć się języka w stopniu pozwalającym na biegłą komunikację w 3-4 lata, mając 4-6 lekcji języka w tygodniu. Oczywiście, pod warunkiem pełnego zaangażowania obu stron ( nauczyciela i ucznia). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aku Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! IP: *.as.kn.pl 02.07.09, 08:55 Gimnazja to rzeczywiście pomyłka, ale ludzie ciągle zapominają o jednym - to nie jest wstyd nie pójść na studia. Można wykonywać inne zawody, do których nie jest potrzebne naciągane wyższe wykształcenie i to nie jest żadna ujma, a tacy ludzie również zasługują na szacunek i podziw, jesli będą dobrzy w tym co robią. Uczelnie powinny kształcić specjalistów, a jak mogą kształcić kogokolwiek, jeśli muszą nadrabiać braki z podstawówki? Odpowiedz Link Zgłoś
kiviwa Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! 02.07.09, 09:17 Z kimkolwiek bym o tym nie rozmawiala, profesorem na uczelni, nauczycielem w podstawowce lub w gimnazjum, matkami i ojcami gimnazjalistow - wszyscy zgodnie twierdzą, że GIMNAZJA powinno się ZLIKWIDOWAĆ i wrocic do starego systemu. Wszyscy o tym mówią, a nikt nic z tym nie robi!!! Przez wprowadzenie gimnazjow dzieci mają o wiele mniej czasu na poszerzanie swej wiedzy, a ta która musza programowo przyswoić jest tak napakowana, że robi sie to po łebkach. CHCEMY POWROTU DO STAREGO SYSTEMU NAUCZANIA - BEZ GIMNAZJÓW!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majoha Selekcja IP: *.pools.arcor-ip.net 02.07.09, 09:42 Jednym z wnioskow PISA jest wlasnie otwarcie sredniej i wyzszej edukacji dla grup spoza warstw zamoznych. Niemcy wlasnie dlatego przestawiaja powoli system tak, by pozniej selekcjonowac uczniow. A ten pan probuje zawrocic ten trend, bo nie chce mu sie wysilac w pracy ze studentami. Czyli znowu zamiast calosciowego podejscia do edukacji i madrej reformy systemu, zaczniem dlubac w jednym miejscu z oplakanym skutkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna102 Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! 02.07.09, 11:14 Jeszcze przed całą tą reformą próbowałam jako nauczycielka - wychowawczyni z zawodu, a przy tym matka (dziecko - pierwszy zreformowany rocznik 86 czyli królik doświadczalny) mówić a nawet pisać przeciw tworzeniu gimnazjów. Niestety, mój głosik cieńszy od pisku tonął w okrzykach entuzjastów. Nawet nie myślałam przy tym o dydaktyce, ale o wychowaniu. O dzieciach, które ledwie zaczęły nawiązywać prawdziwe przyjacielskie kontakty wśród rówieśników, zmuszone są zmienić środowisko. O pierwszych zerwanych więziach, o braku stabilizacji, o sile i (wątpliwej) atrakcyjności, na podstawie których będzie się tworzyć w gimnazjum klasowa hierarchia. O nauczycielach bezsilnych wobec małolatów przekonanych, że są jako gimnazjaliści już prawie dorośli. Doświadczenia amerykańskie były również raczej jednoznaczne.Ale kto by się tym przejmował. Panu ministrowi Handkemu oprowadzonemu po amerykańskich szkołach bardzo się wtedy wszystko podobało. Najbardziej to, że uczeń nie musi poznawać w detalach budowy żaby... No i porobiło się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiesław Kopeć Re: Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 17:47 "Mariannie102" chcę pogratulować pięknego wpisu i jakże mądrej refleksji. Pani najtrafniej ujęła to, co niszczą gimnazja. Przez rozbicie sytemu edukacji na zbyt krótkie 3-letnie odcinki likwidujemy funkcję wychowawczą i formacyjną szkoły, ale może o to chodziło reformatorom - od ministra Handke do p. minister Hall. Polską szkołę reformują po partacku dyletanci. Żal tego, co zepsuto. Proszę o kontakt (wkopec1@wp.pl). Odpowiedz Link Zgłoś
nauczycielka2009 Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! 02.07.09, 12:08 Potrzebne są dobre "zawodówki" oraz możliwość dokształcania. Kto wreszcie zrobi porządek z nieograniczoną władzą dyrektorów szkół. Nauczyciel nie moze być bardziej wykształciny od dyrektora, mieć lepsze wyniki. Zaraz zostaje usunięty ze szkoły !!! Ludzie chowają swoje doktoraty, dyplomy - bo nie znajdą pracy !!! Czy rodzicom nie zależy na dobrych nauczycielach ich dzieci ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jer Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! IP: 212.2.115.* 02.07.09, 12:27 jako rodzic dziecka idącego do 1 kl podstawówki jestem jak najbardziej za tym aby zlikwidować gimnazjum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prof. A.Greinert Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 13:55 Rzeczywiście trzeba powiedzieć wyraźnie - reforma szkolnictwa, wprowadzająca gimnazja przyniosła więcej szkód niż dobrego. Poziom nauczania spadł już na poziomie podstaw edukacji - tych braków potem się nie nadrobi - na studiach nie można uczyć tabliczki mnożenia! To, że max. do 20% populacji powinno podjąć studia wyższe to żadna wiedza tajemna - czysty rozkład normalny zdolności i wiedzy w populacji społeczeństwa. Reszta faktycznie w sposób zupełnie zbędny pożera podatki płacone przez rodziców. Efekt tego jest taki, że mgr oraz mgr inż. pracują w marketach - niby z założenia nie jest to złe (praca jak praca) ale po co te 5 lat specjalistycznego (drogiego) kształcenia? W gruncie rzeczy nie chodzi tutaj o programy, systemy uczenia i inne przejawy magii - tu chodzi o poszanowanie pieniędzy podatnika!!! A pensum na uczelniach od dawna powinno być rozdzielona na wypracowywane dydaktyką i wypracowywane nauką (oczywiście rozliczaną wg jasnych kryteriów i bezwzględnie - to też pieniądze podatników). Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok panie profesorze, ale pan jest smieszny! 07.07.09, 19:05 przecież spadek poziomu edukacji, to nie jest wina lub zasługa gimnazjów! To jest przecież kwestia podstaw programowych, ustalanych przez MEN! To takich podstaw pan nie wie???? No bez żartów, to jaki z pana profesor????? Profesor kaczynski??? A cała reszta to też nie jest wina gimnazjów! I to też winien pan wiedziec! Skoro wszedz8iie największe bezrobocie panuje w klasach wiekowych 17-25, to prostą decyzją polityczną jest - i to na całym swiecie -, aby jak najdłużej przetrzymywać ich w systemie edukacyjnym. To jest taniej, niż płacenie im bezrobocia lub socjalu. A przy tym jeszcze, może czegoś sie nauczą! Ze pan tego nie wie????? Kiedys zawodówki prowadziły wielkie firmy panstwowe. Ich teraz niema!!!! Wiec kto miałby przejąć tą rolę????? A taniej jest produkować ludzi ogolnie kształconych, niż np. spawaczy, frezerów, murarzy............... A, że magistrowie i magistrowie inżynierowie pracują w supermarketach? bożesz świętysz! W nowym Yorku, jak podają statystyki jest 5000 bezrobotnych aktorów. I nikt z tego powodu nie płacze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK 1410_tenrok jak zwykle: IP: *.ig.pwr.wroc.pl 09.07.09, 10:29 niegrzeczny i niekompetentny. 1. Prof.Greinert słusznie zauważył, że - zgodnie z naturalnym rozkładem uzdolnień - nie większa cześć populacji młodzieży niż ok.20% kwalifikuje się na prawdziwe studia wyższe - wymagające myślenia i umiejętności samodzielnego rozwiązywania zadań. Jeżeli na siłę przepychamy 80% to jest możliwe tylko wtedy, gdy ograniczymy wymagania. Tylko jaki jest faktyczny, społeczny pożytek z niedokształconych magistrów? 2. "Chytrym" wybiegiem, umożliwiającym upowszechnienie matury (a potem rozpoczęcie nauki na studiach) było skasowanie matematyki jako przedmiotu obowiązkowego. Obecnie bodaj większość młodzieży zdaje maturę, na której nie ma żadnego przedmiotu ścisłego! Jakim prawem taka matura nadal nosi nazwę OGÓLNOKSZTAŁCĄCEJ? Tej młodzieży polski system edukacji wyrządza krzywdę, wpychając marny ersatz zamiast uczciwej, tj. wymagajacej pewnej wszechstronności edukacji. 3. Obniżenie podstaw programowych jest m.in. wynikiem wprowadzenia gimnazjów - edukacja przedtem podzielona na dwa etapy, w których część wiedzy jest powtarzana jeden raz, została podzielona na trzy etapy - część zakresów wiedzy jest powtarzana dwa razy. Przybyły także dwa nieistniejące przedtem cykle przygotowań do testów: koniec podstawówki i gimnazjum. W sumie wypadł niemal cały rok uprzednio przeznaczony na naukę co oczywiście wymagało przykrojenia podstaw programowych. 4. Ludzie zdolni do pracy to ZASÓB a nie problem! To już nawet nie jest podstawówka ekonomii tylko przedszkole. Bezrobocie w wieku 17-25 lat to wyłączna zasługa wysokich kosztów pracy, które m.in biorą się z podatków marnowanych w nieefektywnej oświacie. W zdrowej gospodarce tacy młodzi ludzie (czytaj: mobilni, ze świeżym spojrzeniem, elastyczni) natychmiast znajdują zatrudnienie, rozwijają zainteresowania i - być może - kontynuują edukację ale dostosowaną do swoich zawodowych potrzeb i możliwości intelektualnych. A bezrobotni aktorzy w Nowym Jorku zapewne sami zapłacili za swoje aktorskie studia więc to ich problem a nie społeczny. Odpowiedz Link Zgłoś
wojte3 Kolejny wszechwiedzacy reformator - "rewelacja" 02.07.09, 15:33 Wlasnie tacy pseudonaukowcy popsuli nasza oswiate i teraz znow ja psuja rewelacjami. Oswiata nie znosi reform - tylko glupole sadza, ze maja rewelacyjne pomysly. Pomysl o tym 50 lat i dopiero powiedz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jot Re: Kolejny wszechwiedzacy reformator - "rewelacj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.09, 19:50 Lobby politechniczne załatwiło sobie wreszcie matematykę na maturze, bo politechnicznym uczonym groziło bezrobocie z braku chętnych do studiowania. Zdawałem matematykę na maturze i był to ostatni z przedmiotów, który mógł mi się w życiu do czegokolwiek przydać - podobnie jak ogromnej większości moich kolegów, którzy nie wybrali studiów politechnicznych, matematycznych, informatycznych czy ekonomicznych. Matematyka nie dostarcza wiedzy o świecie, nie wzbogaca osobowości a więc najszybciej się ją zapomina (co zresztą pokazują liczne badania - po dwóch latach niepolitechnicznym maturzystom pozostaje jedynie znajomość tabliczki mnożenia). Matematyka jest na poziomie maturalnym potrzebna stosunkowo nielicznym jako narzędzie do osiągania celów poznawczych i umiejętności praktycznych, bardzo skądinąd ważnych. Ale na maturze niech zdają ją ci, dla których ma to sens. Nikt im tego nie zabrania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eileen Re: Kolejny wszechwiedzacy reformator - "rewelacj IP: 82.177.103.* 06.10.09, 19:53 Człowieku, weź pomyśl o czym piszesz. Wszyscy widzą jak źle jest z gimnazjami - nie dość, że młodzi ludzie mają za mało nauki, za dużo wolnego czasu. Do tego jeszcze potem w liceum, jak chcą trafić na wymarzone studia, to muszą przejść niezły maraton z materiałem. Nie mówiąc już o tym, że np. ludzie z klas mat-fiz zupełnie nie mają podstawowej wiedzy historycznej i czasem aż wstyd popatrzeć jak mało wiedzą o historii i podwalinach współczesnego świata. Po prostu w lic priorytetem była matura,a inne przedmioty aby tylko zaliczyć... Jestem efektem wprowadzenia gimnazjów i naprawdę uważam, że straciłam sporo cennego czasu na naukę - zamiast tego mogłam mieć np 5 lat LO i w trakcie nauki do matury, dobrze poznać inne dziedziny wiedzy i przygotować się lepiej do studiów, żeby mieć jakąś wiedzę na start. I JMA to nie jest żaden pseudonaukowiec, tylko wykładowca który widzi stan w jakim przyszedł do niego pierwszy rocznik inf. Niektórzy ludzie nawet z prostymi obliczeniami (jak na maturze) mają problem. A matura ma dość niski poziom... Odpowiedz Link Zgłoś
matylda_66 Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! 02.07.09, 20:14 W pełni popieram opinię Pana Profesora - zgubnych skutków podziału szkoły podstawowej mój syn doświadcza na włsnej skórze. Ale ważniejsze jest co innego - każda kolejna władza w Polsce myśli kategoriami kolejnych wyborów - obywatela Giertycha powinno postawić się przed Trybunał Stanu za aoblicję maturalną, obecny rząd przygotowując kolejną reformę przestraszył się i wycofał ze swoich planów - pozostawiając swojemu losowi pierwszoklasistów którzy zgodnie z nowym programem będą powtarzać to, czego uczyły się w zerówkach. Ogólna pauperyzacja edukacji odbije się za kilkanaście lat straszliwym rykoszetem - system edukacyjny jest po to, by wykształcić ludzi o wysokich kwalifikacjach, innowacyjnych, o szerokich horyzontach myślowych. NIe uda się to przy obecnym systemie, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: licealistka ;] Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! IP: 87.204.55.* 03.07.09, 13:57 Trzeba przyznać, że reforma szkolnictwa wprowadzająca gimnazja była pomysłem nieudanym. Kosztowała państwo mnóstwo pieniędzy a likwidacja oznaczałaby kolejne duże wydatki i przyznanie się do błędu. A na to w naszym kraju, gdzie wydaje się, że każdy chce tylko jak najwięcej zagarnąć dla siebie, żaden polityk się nie zdobędzie. Niestety, mało kto chce dobra społeczeństwa, więc żeby wprowadzić korzystne zmiany w edukacji należy najpierw zmienić politykę i zwiększyć świadomość zwykłego człowieka i jego wrażliwość na problemy całego społeczeństwa. Ciężko nie zauważyć, że poziom szkolnictwa jest coraz niższy. Ale nie tylko w gimnazjach. Jak osoby po liceum mają być przygotowane do studiów, skoro nauka polega na tym, żeby jak najlepiej zdać schematyczne egzaminy? Cały czas ogranicza się materiał, dlatego, że przez trzy lata można niewiele zrobić, zwłaszcza, że trzeba wyrównać poziom uczniów z różnych szkół i nadrobić część podstaw. Potem można pędzić ogólnikowo z materiałem, żeby zrobić choć wymagane minimum. Czego jednak możemy wymagać, skoro cześć szóstoklasistów nie zna tabliczki mnożenia czy prostych działań na ułamkach? Skoro nie potrafią czytać ze zrozumieniem, nie czytają lektur ani jakichkolwiek książek? A rodziców interesuje tylko, czy po wzięciu kolejnego etatu wystarczy wreszcie pieniędzy na opłacenie rachunków, jedzenie, wykończenie domu... Nie mają czasu pomóc dziecku, wytłumaczyć problemów. Posyłają dziecko na korepetycje, które w większości przypadków też dają niewielkie efekty. Uczniowie są coraz słabsi, więc szkoła musi obniżyć wymagania. Tym samym, zmienić podręczniki aż w końcu dochodzi do tego, że materiał 5lat temu przerabiany w klasie szóstej szkoły podstawowej jest omawiany dopiero w trzeciej gimnazjum. Więc jak po szkołach średnich, skróconych o rok kosztem gimnazjum młodzi ludzie mają być przygotowani do studiów? Przecież dopiero poznali podstawy podstaw... Likwidacja gimnazjów nie zlikwiduje problemu. Może trochę pomóc, bo wróci rok szkołom średnim. Ale to jak podawanie witaminy C przy zapaleniu płuc. Żeby zaleczyć chorą sytuacje, należy przeprowadzić gruntowną reformę całego szkolnictwa, nie tylko jednego poziomu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jot Re: Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.09, 07:50 Trudno mi sobie wyobrazić "gruntowną reformę szkolnictwa". Nikt na świecie nie wie, na czym miałaby ona polegać, choć nie znam kraju, gdzie nie mówiłoby się o jej potrzebie. Jak dotąd, wszędzie, nie tylko u nas, gruntowne reformy polegają na wydłużaniu czasu obowiązkowego nauczania i upowszechnianiu studiów przy równoczesnym obniżaniu ich poziomu. Nie ma w tej bezradności reformatorskiej nic osobliwego - instytucja obowiązkowej szkoły jest zabytkiem z zupełnie innych czasów, skansenem. Pochodzi z epoki, kiedy była praktycznie jedynym miejscem edukacji i źródłem wiedzy o świecie dla ogromnej większości społeczeństwa. Kiedy w epoce pierwszej rewolucji przemysłowej dorośli poszli do 16-godzinnej pracy, trzeba było wymyślić jakąś przechowalnie dla dzieciaków, żeby nie stwarzały publicznego zagrożenia i żeby im samym zapewnić minimum bezpieczeństwa. I to jest główna funkcja szkoły do dziś. Proszę zauważyć, że kiedy lekarze odchodzą od łóżek chorych, lud się nie burzy. Kiedy próbują zastrajkować nauczyciele - etyczne potępienie nie ma granic. No, ale świat się zmienił, a szkoła pozostała - archaiczna, absurdalna, pełniąca niemal wyłącznie funkcje stabilizujące, kontrolne, w najlepszym razie opiekuńcze. Ale i z tym coraz gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grom Re: Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.09, 16:38 Papież oddał władzę Syjonistom znaczy tym co mają korzenie i zakwas faryzeuszy. A ich myślenie To: Fragmenty tajnego nauczania - vol.9 - O strategii rządzenia Autor | ~Fight The NWO [202.81.162.*] 2009-06-26 23:20 Motto: " Divide Et Impera" ( Dziel i rządź ) maksyma łacińska ------------------------------------------------------------------------------------------ Protokoły Mędrców Syjonu - 1897r. - Fragmenty ------------------------------------------------------------------------------------------ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikola Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 20:55 Gimnazjum to najlepsza szkola ! Tam uczymy sie zyc , ja ide do 3 klasy gim i zaluje ze ta szkola tak szybko sie konczy Odpowiedz Link Zgłoś