Dodaj do ulubionych

bardzo nerwowy noworodek

23.02.08, 19:20
może ktoś z was pomoże.

moja niunia w poniedziałek zacznie 3 tydzień i jest niesamowicie
nerwowym dzieckiem.
jeśli nie śpi - płacze czy raczej wyje, wrzeszczy.
ma rączki zaciśnięte w piąstki, robi się czerwona, nie daje się
uspokoić dłużej niż na 5-10min.
wykluczam kolkę bo chwilami działa uspokojenie piersią czy noszenie,
ale to pomaga na krótko jednak.
potrafi wrzeszczeć przez kilka godzin non stop lub dać się uśpić np
na 30 min i zacząć od nowa.
sytuacja trwa praktycznie od urodzenia i zaczynamy być naprawdę
zmęczeni, ale najbardziej martwi nas fakt, że nie wiemy dlaczego się
tak dzieje i jak jej pomóc.
dziecko je w miarę reguralnie, staram się karmić co 2-3h, w nocy je
rzadziej, kupek jest kilka dziennie - więc nie jest to raczej
problem wypróżniania się.

może ktoś z was ma podobny problem lub miał i może coś doradzić?

nie wiem też jak rozwiązać w tym przypadku kwestię karmienia - czy
karmić zawsze jak ryczy - ale wtedy mogą pojawiać się kłopoty z
bólami brzuszka i trawieniem mleka I fazy czy jednak karmić jak
płacze żeby ją uspokoić bo to w końcu noworodek.

pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • emi992 Re: bardzo nerwowy noworodek 23.02.08, 19:44
      No to musze Cie pocieszyc, wlasnie chcialam zadac podobne pytanie.
      Moj synek ma teraz 12 tyg.(ale urodzil sie 2 tyg. wczesniej)i
      wlasciwie od urodzenia caly czas "ryczy" bo placzem trudno to nazwac.
      Kolki zostaly wyeliminowane, napewno jest tez troche przyzwyczajony
      do noszenia choc tez staralam sie to ograniczyc.Malo co go
      interesuje,ani bujak ani mata ,tylko troche karuzela.Lekarz
      powiedzial ze jest zdrowy.Ja rowniez nie wiem co jest tego powodem.
      Czy jest ktos kto tez tak mial i czy jest szansa ze takie "ryki"
      mina?Moje znajome podobno mialy dzieci,ktore tylko spaly i jadly-
      szczesciary!Pozdrawiam i razem z Toba czekam na odpowiedzi.
      • markola777 Re: bardzo nerwowy noworodek 23.02.08, 22:02
        chce Cię pocieszyć bo sama to przeszłam, też mi się wydawało że mam
        nerwowego niemowlaka, bo ciągle wrzeszczał, płakał, nie chciał jeść
        zaciskał piąstki itp, to był koszmar, horror który trwał 4 miesiące
        non stop, byłam na skraju wykończenia nerwowego. Jeszcze teściowa
        mnie uświadamiała że moje dziecko jest nadpobudliwe i nerwowe i ma
        adhd, a okazło się że to wszystko było przez problemy z brzuszkiem,
        nie mówię że u Ciebie też jest to brzuszek, ale małe dzieci nie są
        nerwowe same z siebie im po prostu coś doskwiera i tylko tak mogą
        nam pokazać że coś im jest. Sprawdż czy maluch się najada i polecam
        otulaczek poszukaj na allegro kosztuje 39 zł ale dziecko czuje sie w
        nim bezpieczne i lepiej śpi, mi dopiero opiekunka pokazała jak można
        szybko uspić niemowlaka, owija go bardzo ściło, on protestuje, ale
        po 5 minutach śpi (mi usypianie dziecka zajmowało około 2 godzin) a
        moja niania robi to w 3 minuty.
    • em_em71 Re: bardzo nerwowy noworodek 23.02.08, 19:47
      Na moje oko jest głodna. Mój w tym wieku jadł o wiele częściej a i
      tak musiałam wprowadzić karmienie mieszane, wtedy zaczął robić sobie
      dłuższe przerwy pomiędzy karmieniami i uspokoił się trochę. Przyczyn
      takiego stanu rzeczy moze być oczywiście wiele, czasem dzieci tak
      mają, że drą się jak obłąkane przez pierwsze 2-3 miesiące, potem im
      przechodzi.
    • dabis Re: bardzo nerwowy noworodek 23.02.08, 20:13
      Rozumiem ćię doskonale.Mój obecnie dwuletni synek wrzeszczał przez
      pół roku a później okropnie marudził i jęczał przez nastepne pół.
      Czasami bylismy z nim u dwóch lekarzy jednego dnia, ale zawsze
      okazywało się, że zdrów jak ryba, po prostu taki typ. Nazywa się to
      trudnościami okresu adaptacyjnego. Dzidziuś złości się, że opuścił
      przytulne gniazdko i jest przerażony nowym, wielkim światem.
      Częstsze przystawianie do piersi raczej pomoże na krótko i wyrobi
      złe nawyki na przyszłość, że niby pierś to uspokajacz i wtedy też
      może być ciężko. Szukaj wygodnej pozycji albo nastrojowej muzyki a
      na pewno cierpliwie przytulaj. To minie. Naprawdęsmile
      • isiaaaam Re: bardzo nerwowy noworodek 27.12.14, 16:26
        A ile spała twoja dzidzia. Bo mój tez jest ryczkiem niemiłosiernym a w dodatku bardzo mało spi - ma problemy w zasypianiu i spaniu ( ma 7 tyg a spi ok 10-11h na dobę i wyje i sie mir
        Usmiecha ze zmęczenia braku snu?)
        • ewelina.90 Re: bardzo nerwowy noworodek 27.12.14, 22:34
          Isia to wątek sprzed 6 lat. Masz swoj wątek, gdzie dostałaś mnóstwo rad. Przede wszystkim spróbuj się uspokoić, zaakceptować, że macierzyństwo bardzo często odbiega od naszyci wyobrażeń. Początki bywają bardzo Trudne. Oj ja myślałam, że oszaIeje, że jestem złą matka, że niepotrzebnie decydowałam się na dziecko. A teraz to najwspanialszy człowiek w moim życiu. Jeżeli twoje dziecko jest zdrowe to naprawdę będzie lepiej! z każdym tygodniem.
          I chusta, chusta, chusta. Naprawdę bardzo pIsaga.
    • mika_p Re: bardzo nerwowy noworodek 23.02.08, 20:18
      Wiesz, noworodek ma prawo żądać nowej porcji jedzenia już po 3 kwadransach od
      zakonczenia karmienia, bo mleko matki po takim czasie jest już w połowie strawione.
      Jesli przetrzymujesz płaczące dziecko, żeby karmic co 2-3 h, to
      najprawdopodobniej Niunia płacze z głodu.
      Nie wygłupiaj się, karmienie z zegarkiem w reku to przeżytek z lat 70-tych.
      • margo_kozak Re: bardzo nerwowy noworodek 23.02.08, 20:29
        zgadzam sie z dziewczynami, ze dziecko jest prawdopodobnie glodne.
        takiego malego dziecka nie karmi sie z zegarkiem w reku.
        moj jak mial ok. 3 tyg. potrafil wisiec na cycu non stop.
        srednio jadl co 45-60 minut.
        dopiero po 3 miesiacu normuje sie jedzenia i dziecko je co ok. 3
        godziny. chociaz nie ma reguly bo moj jadl co 2, i do tej pory tak je
    • alpepe Re: bardzo nerwowy noworodek 23.02.08, 20:33
      po dwójce córek powiem tak: karmić, kiedy chce i jak długo chce, kiedyś jej
      przejdzie, na pewno ma kolki, więc pomyśl o ścisłej diecie, lekarstwie na kolki
      typu espumisan i uspokajaniu strumieniem powietrza z suszarki na brzuszek
      (ostrożnie, by nie oparzyć brzuszka). Z doświadczenia wiem, że nieco po miesiącu
      ty nauczysz się lepiej odczytywać sygnały od młodej, a młodej mniej będzie
      dokuczać kolka. A jak już nie będziesz mogła wytrzymać ryku młodej, wsadź ją do
      łóżeczka, może jest tylko zmęczona.
    • ebielo Mielismy taki sam problem 23.02.08, 22:06
      nasz synek wrzeszczal, bo placzem to tego nawzac nie mozna, od
      urodzenia. Kolki wykluczono. Odwiedzilismy kupe specjalistow,
      naczytalismy sie duzo ksiazek i takie sa moje wnioski:
      - z tym okresem adaptacyjnym to prawda. Wrazliwsze dzieci maja
      problemy z adaptacja w nowym swiecie. U nas zadzialaly metody Dr.
      Karpa: a) bujac i nosic dzieciaczka (polecam chuste- bez niej nie
      przetrwalabym pierwszych 3 miesiecy. Przekonal sie nawet moj
      sceptyczny maz, b) syczec albo wlaczac odkurzacz bo dzieci lubia
      dzwieki pododbne, jak w brzuchu mamy, c) mocno owinac pieluszka albo
      recznikiem, aby nie mogl wymachiwac raczkami i nozkami, d) nie klasc
      na pleckach, bo to uruchamia odruch moro. Polecam ksiazke Dr.
      harvey'a Karpa "the happiest baby on the block"- nie wiem, czy jest
      po poslku.
      - dziecko moze byc glodne. Zgadzam sie z poprzedniczkami, ze nie
      wolno karmic z zegarkiem w reku
      - u nas pomogl osteopata. Maly byl rodzony przez cesarskie ciecie i
      go troche nadwerezyli. Tego nie zauwazy zwykly pediatra. To troche
      tak, jakbys ty miala jakis skurcz, nadciagniete sciegno. A ze dzieci
      nie znaja bolu to im to dokucza. U nas 3 zabiegi pomogly. W PL
      bardzo ciezko znalezc osteopate z urpawnieniami do leczenia
      niemowlat.
      • mocpytan Re: Mielismy taki sam problem 23.02.08, 22:40
        hm.
        widzę, że za mało napisałam.
        głodna nie jest na pewno, bo karmię owszem co 2-3h [ale często
        częściej, np cały niemal piątek od 11 do 15 na cycu], często je
        około 40 min.
        poza tym, waga spadkowa była 3290 a po 3 dniach 3700 - to było w
        zeszły poniedziałek, w czwartek przekroczyła 4kg.
        kolki raczej mogę wykluczyć bo podobno na kolkę nic nie pomaga - a
        nasza uspokaja się po podaniu cyca lub po ponoszeniu - tylko krótko
        to uspokojenie trwa.
        ponieważ gdy byłam w ciąży jedno usg wskazywało, że mała ma za dużo
        płynu w żołądku po urodzeniu miała zrobione usg brzuszka - to też
        jest ok.
        suszarka była w użyciu - jak wyżej, pomaga, ale na parę minut.
        ciasne otulanie nie działa.


        jeśli nie kłaść na plecach to jak? na brzuszku jest jeden wielki
        wrzask - na boku?
        • ebielo Re: Mielismy taki sam problem 23.02.08, 22:48
          Tak, na boku: pozycja na boku albo na brzuchu jest najlepsza. Ale
          kazde dziecko ma swoja preferencje ( nasz lubi boczek).
          Naprawde polecam chuste. Suuuper wynalazek.
          Jesli karmisze czesto to widocznie mala ma potrzebe ssania, to ja
          uspokaja. Pomaga moze smoczki? U nas nie pomogly, tez sluzylam swoja
          piersia za smiczek co naturalnie super rozwiazaniem nie jest. Corka
          jest wrazliwa, potrzebuje twojej obecnosci, twojego zapachu, bicia
          serce: czyli znow: CHUSTA!
          Co do suszarki: sprobuj odkurzacz- dzieci lubia szumiace dzwieki i
          wbrew pozorom musza byc glosne. Tak jak w brzuchu mamy: przeplyw
          krwi byl dla uszka maluszka jak dzwiek Niagary.
          • monikapie Re: Mielismy taki sam problem 25.02.08, 13:28
            O matko. niedawnoi mialam dokladnie to samo. potrafila wisic na cycu 12 godzin z
            malymi przerwami i i tak byl ciagly wrzask. nie wiem do tej pory co bylo
            ptzyczyna. podejrzewam, ze jednak nie dojadala, bo po 2 miesiacch przestala
            przybierac. nie traktuje tego jako zachete do dokarminia ale od kiedy dokarmiam
            jest lepiej. zaczelam dokarmiac po 3 miesiacu. mala ma teraz prawie 5m i jest
            duuuzo lepiej, chociaz aniolkiem nazwac jej nie mozna. do tego ma silny refluks,
            wiec to tez na pewno jest przyczyna.
    • a.stalowa a moze chce sie jej pic? 25.02.08, 13:44
      Moze nie masz nawilzacza w mieszkaniu i jest sucho.Moze chce jej sie
      pic?Sprobuj podac jej herbatke rumiankowa.Nie przegrzewasz jej
      czasem?Dzidzius nigdy nie placze bez powodu.Cos musi ja bolec.Z
      pewnoscia to brzuszek.Herbatka rumiankowa lub koperkowa na pewno
      pomoze.Mozesz tez sprobowac grape water lub sab simplex po 8
      kropelek kilka razy dzienniewink
    • agata688 Re: bardzo nerwowy noworodek 25.02.08, 14:07
      mocpytan napisała:


      > moja niunia w poniedziałek zacznie 3 tydzień i jest niesamowicie
      > nerwowym dzieckiem.
      > jeśli nie śpi - płacze czy raczej wyje, wrzeszczy.
      > ma rączki zaciśnięte w piąstki, robi się czerwona, nie daje się
      > uspokoić dłużej niż na 5-10min.
      > wykluczam kolkę bo chwilami działa uspokojenie piersią czy noszenie,
      > ale to pomaga na krótko jednak.
      > potrafi wrzeszczeć przez kilka godzin non stop lub dać się uśpić np
      > na 30 min i zacząć od nowa.
      > sytuacja trwa praktycznie od urodzenia


      czemu wykluczasz kolke??akurat to co opisalas swietnie tu pasuje!a myslisz czemu
      matki jak maja dziecko z kolka to je nosza,hustaja,przytulaja-dlatego,ze to im
      pomaga(tzn.czuja sie bezpieczniej i odwraca to uwage od bolu brzuszka),ale nigdy
      nie na dlugo,dlatego praktycznie non stop te dzieci sa noszone lub bujane w
      wozku.napisalas,ze zaciska piastki robi sie czerwona na buzi.przyuwaz czy sie
      nie prezy?
      moj synek mial kolke od urodzenia,bo ma alergie na bialko mleka,i tak wlasnie
      sie zachowywal.
      z calego serca zycze wam zeby to nie byla kolka,ale przeanalizuj jeszcze raz jej
      zachowanie!np.czy lapczywie zaczyna ssac piers,troche possie i sie denerwuje?czy
      w kapieli tez tak krzyczy?(moj syn pomimo mocnej kolki w kapieli NIGDY nie
      plakal),a jak z nocami? no i czy na rekach sobie troche pospi?
      pozdrawiamsmile
      • nika1310 Re: bardzo nerwowy noworodek 25.02.08, 15:56
        u mnie było to samo - dziecko ma po prostu taki charakter, jest płaczliwe,
        męczliwe, szybko się nudzi, lubi stawiać na swoim. Jeśli coś idzie nie po jego
        myśli wpada w histerię, rzuca przedmiotami, rzuca się na ziemię, kopie. Z
        marudnego niemowlaka wyrósł marudny maluch. Ma teraz 16 miesięcy i nadal jest
        marudny. Trzeba chyba to zaakceptować i tyle. I wierzyć że z czasem przejdzie
      • mocpytan Re: bardzo nerwowy noworodek 25.02.08, 17:19
        w kąpieli nie krzyczy.
        pomaga smoczek, ale ja go nie chcę dawać - daję jak już naprawdę nie mogę
        wytrzymać swojej bezradności i jej wycia.
        pierś - różnie, czasem ssie łapczywie i puszcza, ale na ogół po prostu je i tym
        samym się uspokaja
        tylko wczorajsza taka sesja trwała 3h a ja już nie mogłam karmić z bólu piersi.
        • mamalesia2 Re: bardzo nerwowy noworodek 25.02.08, 17:44
          suszarka działa nie na wszystkie dzieci. Zależy - jedne lubią ten szum, a inne nie akceptują. Trzeba metodą prób i błędów. Wiadomo do pewnego stopnia życie z takim dzieckiem do 3 miesiąca to na przetrwanie, ale są granice ludzkiej wytrzymałości, Można to częściowo tłumaczyć kolką, a częściowo "takim charakterem czy wrażliwościa". W przypadku kolki coś możesz robić - dawać krople, pilnować rygorystycznie tego co jesz. Wpisz w wyszukuwarkę "Dieta nic karmiącej matki" i tak jedz, a raczej prawie nie jedz. A już na pewno nagotuj sobie ryżu i jabłek i jedz to w kółko parę dni. pomęczysz się, ale zobacz, może efekty będą dobre. Środków na kolki jest multum różnym pomagają różne. Dziecko ma niedojrzały przewód pokarmowy i nerwowy, pewnie żyje w stresie i bólu - nie wie co się dzieje, dlaczego boli, dlaczego jest tak głośno i tak śmierdzi i tak jasno. Cicha muzyka, zasunięte zasłonki - bodźce do minimum - i pomoc kogoś innego!!! Nie poradzisz z tym egzemplarzem sama.
          A inna sprawa to wizyta u lekarza - dobrego pediatry, który ewentualnie da jekieś skierowania - do neurologa bym poszła dla świętego spokoju.
    • ewa9617 Re: bardzo nerwowy noworodek 29.02.08, 09:07
      U nas jest identycznie. Synek ma dopiero tydzień i nie wiem co o tym myśleć
      ponieważ od urodzenia a dokładnie od drugiej doby zachowuje się tak samo tz. Po
      przebudzeniu i po nakarmieniu leży spokojnie może 5 min i zaczyna się krzywić,
      wiercić, robi się czerwony, zaciska piąstki , pcha do buzi, rzuca się i ryczy.
      Nie przeleżał jeszcze spokojnie nawet po długim karmieniu, a pokarmu mam dużo
      jeszcze żadnej dłuższej chwili. Co prawda sporo śpi i wtedy jest spokój, ale
      pory czuwania nie ma bo tak jak opisałam wyżej , albo jest przy cycku albo nerwy
      i płacz. Doszukiwałam się już że do skutek sterydów które dostałam w ciąży na
      rozwój płuc, ale uspokoiły mnie osoby które w czasie ciąży (ok. 23 tc) też je
      dostały i nie zauważyły jakiegoś złego wpływu. Trwa ten stan już tydzień, nie
      wiem jak będą wyglądały spacery , czy wyjście do lekarza jak on tak się
      denerwuje? Smoczka nie uznaje, jeszcze gorszy ryk.
    • moyyra Re: bardzo nerwowy noworodek 29.02.08, 14:24
      napisze, co przychodzi mi na mysl
      refluks, nie zawsze moze ulewac
      wzdecia, gazy -wlasnie ok 3 mies rozpoczyna się typowy kolkowy
      okres, czy dziecko puszcza bączki ?
      ssanie w ramach zaspokojenia glodu to jedno, ssanie poamga nieajko
      ukoic bol dlatego moze namietnie ssac
      3 tydz to okres skoku wzrostowego (chyba)
      zatkany nosek, nawilzaj Disnemarem i czysc Fridą
      zapalenie uszu, infekcja gardla, plesniawki, afty, grzybica ukl
      pokarmowego
      mozesz wyprobowac rurki na gazy/wzdecia Medi Globe-do kupienia
      poprzez internet
      wyciszyc dom, nie narazac dziecko na zbędne boźdce, hałąsy
      asymetria, WNM, kręcz szyi (kolezanki corka tak miała)
      twoja dieta,przetwory mleczne, chleb na zakwasie itd
      suszarka, odkurzacz, stawianie nosidelka na chodzącej pralce itd.
      my mielismy taki stary model wibrujacego nawilzacza, kladlismy go na
      lozku i na jakis czas bylo cicho
        • mocpytan Re: bardzo nerwowy noworodek 01.03.08, 21:45
          odkąd podaliśmy smoczek jest niesamowita poprawa.
          praktycznie nie ryczy, a jeśli już to jest to płacz i nie
          histeryczny [wyjątkiem jest dzisiejszy dzień kiedy aż złapała
          bezdech sad]
          córeczka miała zrobione usg brzuszka - wynik na szczęscie bardzo
          dobry.
          zobaczymy co będzie dalej.
    • martysia78 Re: bardzo nerwowy noworodek 02.03.08, 10:03
      Nasza wyła po 10 h dziennie, wisiała na cycu non-stop, też uważałam,
      ze jest najedzona bo ładnie przybierała. Bylismy u 4 pediatrów,
      wybrobowalismy wszystkie leki na kolkę (bo to była tez diagnoza).
      Okazało sie, ze Mała ma nietolerancje pokarmową na laktozę i białko.
      Po prostu wisiała na cycu gdzie dostawała pokarmy na które była
      uczulona, po jedzeniu zaczynała wyć, ja myslałam że jest głodna (bo
      dziecko zeby się ukoic ssie), a ona dalej wyła bo ją bolało i koło
      zamknięte. Od kiedy dokarmiam bebilonem i jestem na diecie
      bezmlecznej jest duzo lepiej, chociaż zauważam, ze po piersi jest
      dużo gorzej niz po mieszance sad
      • bieniewicka Re: bardzo nerwowy noworodek 04.01.15, 14:41
        nowamama, dokarmianie ma sens gdy są poważne problemy z wagą. Wtedy gdy zwiększenie ilości karmień nie pomaga i ocena jest taka, że dziecko ssie efektywnie. A jak dokarmiać to najlepiej swoim. Po co zmniejszać sobie produkcję? W tym oto wątku sprzed 6 lat suspicious dziecko bardzo ładnie przybierało więc tym bardziej pomysł dokarmiania jest nietrafiony.
    • nowa1230 Re: bardzo nerwowy noworodek 20.06.15, 12:20
      Moja mała jak jej cos nie odpowiada to Wrzeszczy w niebo głosy. Najgorzej jest Jak ma siedzieć we wózku. Zaraz łapie sie za uszy i drapie po twarzy. Ma juz prawie 6 miesięcy. Możliwe ze jest nerwowym dzieckiem? Czy to moze przez ząbkowanie bo bardzo sie ślini jęczy wkłada wszystko do buzi
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka