Dodaj do ulubionych

Szkoła rodzenia - Wrocław

22.07.09, 17:00
Możecie jakąś polecić?
Najlepiej, żeby prowadziła ją położna z Kamieńskiego :-) - szukałam
w necie, ale nie moge znaleść żadnej szkoły powiązanej z
Kamieńskiego.
Obserwuj wątek
    • patrice7 Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 22.07.09, 23:55
      A po co Ci szkoła :))
    • ash_3 Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 23.07.09, 12:39
      my chodziliśmy do sage-femme www.szkolarodzenia.net/ (na Długosza bo na
      Krzyckiej już od dawna nie ma ale jak widzę nadal tego nie zaktualizowali).
      zajęcia prowadziła położna z Kamieńskiego (ale na wychowawczym czy jakoś tak).
      zaraz po porodzie okazało się wyrzuceniem kasy w błoto. stwierdziliśmy że może
      jakoś psychicznie nam pomoże ale też nie. jedyne co było w miarę to spotkanie z
      pediatrą i to wszystko.
      • khael Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 28.07.09, 08:26
        My własnie chodzimy do szkoły sage-femme, teraz zajęcia nie są już na Długosza
        tylko przeniesione na Boya-Żeleńskiego. Nam się bardzo podoba, część zajęć
        prowadzi położna z Kamieńskiego - obecnie na urlopie - bardzo miła i sympatyczna
        osoba. Są w planie też zajęcia z pediatrą, ćwiczenia z rehabilitantem i zajęcia
        dla ojców. Można się b. dużo dowiedzieć praktycznych rzeczy, dużo właśnie o
        rodzeniu na Kamieńskiego.
        My polecamy:)
        • ciapek7 Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 28.07.09, 15:03
          też chodziłam do sage-femme , zajęcia w sumie przyjemne były ,
          jednak okazało się potem , że niezbyt wiele dały , tak na prawdę
          człowiek dopiero się uczy na żywym "materiale" najlepiej
          sądzę ,że zajęcia powinny trwać dłużej , żeby poruszyć więcej
          kwestii , np. kilka spotkań z pediatrą , psychologiem, a nie jedno
          sensowne byłoby zorganizowanie spotkań po porodzie , bo wtedy akurat
          najbardziej młoda mama potrzebuje pomocy i rad , a to , co wysłucha
          przed i tak w większości zapomni , nawet kontakt on-line
          • cafe_tee Re: Szkoła rodzenia - nie polecam. 29.07.09, 01:12
            khael napisała:
            > Można się b. dużo dowiedzieć praktycznych rzeczy, dużo właśnie o
            rodzeniu na Kamieńskiego.

            Praktycznych "rzeczy" to sie dowiesz po porodzie. Gwarantuję.I nie wiele będą
            miały wspólnego, z teorią "dowiadywaną" na szkole rodzenia.
            Oddechy - tak wyćwiczone w szkole rodzenia, niewiele dały w trakcie porodu.
            Człowiek zapomina jak się nazywa:)
            Ogólnie - jesli szkoła jest za darmo, można się przejść.
            Jeżeli płatna - kasa wywalona w błoto.
            I ja uległam tej durnej modzie i żałuję.
            Jak koleżanka wyżej - tak i ja potwierdzam - pomoc potrzebna jest później. Kiedy
            2 tygodniowe dziecko płacze i sinieje z bólu o 3 nad ranem- a ty nie wiesz co
            robić, do kogo dzwonić i kogo zapytać.
            W nerwach nie pamiętasz, co miła uśmiechnięta pani w szkole rodzenia mówiła,
            czytała, pokazywała.
            Zasada jest jedna : nabić kasę na pannach, które są pod wrażeniem pierwszej
            ciąży, całe w ekscytacji i podnieceniu - zrobią wszystko, żeby rodzić
            "doskonale" :) Jedna położna poleca drugą - oczywiście prywatnie i za grubą
            kasę, położne prześcigają się w pomysłach na szkoły, i chwalą się w którym
            szpitalu pracują - bo tam nam pomogą - oczywiście za dodatkową opłatą.
            Nasze matki rodziły nas bez "szkół" i żyjemy.
            • khael Re: Szkoła rodzenia - nie polecam. 29.07.09, 07:58
              Jednak ja na pewno nie zgodzę się na to, że jest to kasa wywalona w błoto. Nam
              zajęcia dużo dają, dowiadujemy się dużo rzeczy, szczególnie mąż dla którego
              wszystko jest nowe. Oczywiście nie oczekuję, że zajęcia oszczędzą mi wszelkich
              kłopotów w przyszłości.
              A co do praktycznych rzeczy o porodzie na Kamieńskiego, miałam na myśli co
              zabrać do szpitala, jak wszystko wygląda po kolei od przyjęcia do szpitala,
              czego można oczekiwać a czego nie, jakie są warunki itp.
              • cafe_tee Szkoła rodzenia - nie polecam. 29.07.09, 12:08
                dla mnie i mojego męża również wszystko było "nowe".
                A najbardziej - po powrocie ze szpitala do domu :)
                Nikt nie rodzi się z tą wiedzą, czy inną a człowiek całe życie się uczy.
                co zabrać do szpitala...
                Tego można dowiedzieć się, wykonując JEDEN telefon - właśnie do szpitala.
                Połowę rzeczy zabranych do szpitala - nawet nie użyłam. W praktyce okazały się
                zbędne, niepotrzebne, przeszkadzające. Kobiety wchodzące rodzić "z ulicy", nie
                mają ze sobą nic. Bóle złapały ich nagle gdzieś w mieście, a mimo to rodzą
                szczęśliwie, wychodzą do domu i żyją. Wywaliłam kupę kasy w błoto, za radą pani
                ze szkoły rodzenia.
                Te wszystkie dmuchane kółka pod tyłek, laktatory, sterylizatory ...:D aż do
                dzisiaj się śmieję na samo wspomnienie.
                Ale największą głupotą którą bym popełniła - byłoby gotowanie wody przez 5 minut
                (!!!) do posiłku i gotowanie wody (!!!) do kąpieli dla niemowlęcia :D Dzięki
                Opatrzności, i zdrowemu rozsądkowi innych położnych i pediatrów - z NFZ-tu,
                "zweryfikowano" i wyprostowano moją wiedzę, nabytą w "szkole".
                I tak, dzięki Bogu, mija nam 11 miesięcy :)) Bez AZS, alergii, pleśniawek i
                innych chorób, na które chorują inne dzieci. W tym dziecko mojej siostry, która
                gotowała wodę....i wyjałowiła organizm dziecka. Dziś nie popełniłaby tego błędu.
                I również omijałaby szkołę rodzenia szeroooooooookim łukiem.
                • forgetit Re: Szkoła rodzenia - nie polecam. 19.08.09, 22:40
                  Pozwolę sobie nie zgodzić się ze sceptyczkami. Uczestniczyłam w szkole rodzenia
                  już dawno temu i nie była to sage femme. I choć na pewno nie wszystkie
                  informacje się przydały, choć wolałabym, żeby pani położna mówiła więcej właśnie
                  o tym, jak sobie poradzić z płaczącym dzieckiem, a nie o technice czyszczenia
                  uszu, to jednak było to bardzo ważne doświadczenie. Przede wszystkim pozwoliło
                  mi się oswoić z myślą o porodzie, przygotować się do niego psychicznie (technika
                  oddychania rzeczywiście trudna do powtórzenia w warunkach realnych bóli), poznać
                  techniki aktywnego porodu (nie wyobrażam sobie rodzenia na łóżku, a gdyby nie
                  szkoła rodzenia ,być może nie wiedziałabym, że można skorzystać z piłek, masażu,
                  prysznica, czy worka sako) i nastawić się psychicznie na to, że przed nami
                  zupełnie nowy etap życia. Podobne zarzuty, jak formułujecie powyżej, można
                  wytoczyć przeciwko wszelkim poradnikom na temat wychowania dzieci. W praktyce
                  niewiele rad się sprawdza, bo to dziecko weryfikuje wszelkie teorie, ale czy to
                  znaczy, że mamy być ciemni jak tabaka w rogu i w ogóle ich nie czytać?
                  • khael Re: Szkoła rodzenia - nie polecam. 20.08.09, 08:28
                    Popieram w zupełności wypowiedź forgetit!
                    • mmala6 Re: Szkoła rodzenia - nie polecam. 20.08.09, 11:37
                      też chodziłam do szkoły rodzenia, prawie 5 lat temu i osobiście
                      bardzo polecam. Pewnie, że wszystkiego można dowiedzieć sie z
                      książek, gazet czy internetu. Pewnie, że zderzenie z rzeczywistością
                      bywa ...bolesne. Ale, nauka oddechów baaaaardzo mi się przydała,
                      świadomość tego co się ze mną dzieje i tego co zaraz nastąpi. Nikt w
                      szkole rodzenia nie mówił, że będzie różowo i bezboleśnie.
                      Dzięki szkole rodzenie mój mąż ostatecznie przekonał się do
                      wspólnego porodu i teraz jest wspomina to jako najważniejsze i
                      najbardziej metafizyczne wydarzenie w swoim życiu.
                      W szkole rodzenia mówili o powikłaniach podczas porodu, o częstych
                      problemach z noworodkami. U nas nie namawiali do zakupów drogich
                      sprzętów, do korzystania z prywatnych porodów. Mówili o karmieniu
                      piersią ale też o tym, że niektóre mamy NIE MOGĄ karmić i wcale nie
                      są przez to gorsze. Gdyby każda przyszła mama przeszła taką naukę to
                      potem nie byłoby depresji z powodu niemożności karmienia i poczucia
                      winy, że się dziecku 'krzywdę robi' podając butelkę.
                      W sumie mogłabym tak wymieniać bez końca....ale po co. Jeżeli ktoś
                      już był u nie skorzystał to na nic moje gadania sie przyda. Jeżeli
                      ktoś zamierza iść to sam oceni to czy było mu to potrzebne czy nie.

                      Chodziłam do Bocianka na Chałubińskiego.
    • zama-zama Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 08.10.09, 19:37
      mam kilka pytań dot. szkoły rodzenia sage-femme
      - le jest osób w grupie?
      - ile jest spotkań?
      - ile kosztuje kurs?
      - na ile położna odnosi się do warunków rodzenia w szpitalu przy Kamieńskiego?
      czy opisuje je? mówi o ew. aktywnym porodzie, wykorzystaniu pomocy podczas
      porodu, nacinaniu krocza?
      • khael Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 09.10.09, 00:59
        le jest osób w grupie? - ok 15-20 osób
        > - ile jest spotkań? - 13
        > - ile kosztuje kurs? - 350 zł
        > - na ile położna odnosi się do warunków rodzenia w szpitalu przy Kamieńskiego?
        - wszystko opowiada przede wszystkim na przykładzie Kamieńskiego, ale też można
        pytać o inne szpitale
        > czy opisuje je? mówi o ew. aktywnym porodzie, wykorzystaniu pomocy podczas
        > porodu, nacinaniu krocza? - tak, wszystkie te tematy były omówione

        Polecam tą szkołę, my byliśmy zadowoleni. Oprócz informacji dotyczących porodu
        bardzo nam się podobały spotkania z pediatrą.
        Jestem tuż przed porodem i spotkałam się ostatnio z wybraną położną z
        Kamieńskiego, oglądałam sale i pytałam o poród, pozycje, nacinanie itp. -
        odpowiedzi zgadzały się z tym co słyszałam w szkole. Zobaczymy jak będzie w
        praktyce:):)
        • zama-zama Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 05.11.09, 11:58
          no i jak? już po wszystkim?
          i jeszcze tylko prosba o sprostowanie- 15-20 osób czy par na zajęciach? nie
          chcielibyśmy zginąć w tłumie :)
          • khael Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 06.11.09, 10:18
            oczywiście pisałam o 20 osobach nie parach:)

            A ja już po wszystkim:) i nadal nie żałuję swojego udziału w szkole rodzenia.
            Życzę szczęśliwego rozwiązania!
    • zamolskaz Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 12.10.09, 22:07
      My chodziliśmy do takiej szkoła
      rodzenia
      i byliśmy baaardzo zadowoleni. Co prawda położna z Chałubińskiego
      a nie z Kamieńskiego, ale naprawdę z czystym sumieniem mogę polecić.
    • zama-zama Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 06.02.10, 09:46
      my chodzimy do "centrum mamy dziecko", zajęcia prowadzi położna z brochowa, pani Ewa Lebiedzińska
      plusem jest to, że jest niewiele osób (chyba 7 par razem z nami), no i zajęcia odbywają się raz w tygodniu, co ułatwia dojazd i obecność
      ja jestem ogólnie niezadowolona: informacje są wg mnie zdawkowe, niekompletne; w materiałach otrzymaliśmy informację o ochronie krocza, aktywnym porodzie i wszystkich dobrych rzeczach w czasie porodu- a słowa położnej zaprzeczają temu- we wrocławiu w każdym szpitalu parcie odbywa się zazwyczaj w pozycji półleżącej, jest nacięcie krocza u większości pierworódek, nie ma znieczulenia (znaczy na brochowie jest w dni robocze w godz 7-14, jeśli się trafi w tym czasie i będzie 2 anestezjologów); pominęła pozycje podczas porodu mające na celu uśmierzenie bólu- po co o tym mówić jak i tak wszyscy lądują na łóżku porodowym- tylko że może gdyby więcej osób o tym wiedziało, to by z tej wiedzy korzystali, a tak korzystają z tego co uznają za bezpieczne
      były zajęcia z panią psycholog, która po prostu przestraszyła wszystkich, m.in stwierdzeniem ze kobieta po porodzie jest jak po wojnie w wietnamie; i podczas spotkania z nią była mowa głównie o problemach, o naszych obawach- wcale nie zakończona stwierdzeniem, że nie my pierwsze i nie ostatnie, że wszyscy jakoś sobie radzą, że to nie jest takie trudne
      będzie jeszcze spotkanie z położną laktacyjną z kamieńskiego, mam nadzieję, że będzie lepiej
      mój mąż jest zadowolony, bo czegoś się dowiedział, no i dobrze że po zajęciach możemy sobie porozmawiać i mogę mu tę wiedzę poszerzyć :)
      • anetabo1 Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 13.10.10, 12:14
        "Polecam wszystkim szkołę rodzenia Ewy Kusiak. Ja chodziałam do lekarza z Dyrekcyjnej i on mi te szkołę polecił. Na zajęciach dowiedziałam się , że większość dziewczyn przyszło tu z polecenia swoich lekarzy. Ta szkoła jest w Centrum Diagnostyczno Rehabilitacyjnym Promyk Słońca na Swobodnej 8a,Mój lekarz mi ją polecił, bo świetnie przygotowuje do porodu. Chodziliśmy z mężem na zajęcia 2 razy w tygodniu przez 2 miesiące i bardzo dużo się dowiedzieliśmy o porodzie, o pielęgnacji maluszka i o karmieniu piersią (z resztą,jak jest jakiś problem to można na panią Ewę liczyć o każdej porze! )tematów jest bardzo dużo (znajomi mówili ze więcej niz w ich szkole)dużo jest praktyki zwłaszcza jeśli chodzi o przygotowanie do porodu, oddychanie,parcie zapobieganie bólom porodowym(działa ), razem z mężem przewijaliśmy i kąpaliśmy niemowlaka ( niezapomniane przeżycia). Jest tez wykład o tym jak tatuś może pomóc w pierwszych dniach w domu (bardzo pożyteczne!) Widzieliśmy jak wygląda oddział porodowy i poszliśmy rodzic bez strachu. Zapewniam was, ze wszystko co nauczyliśmy się w tej szkole przydało się przy porodzie (trwał tylko 4 godziny ), przez te trzy dni w szpitalu z maleństwem nie byłam taka bezradna i potem w domu też potrafiliśmy sobie poradzić. Z panią Ewą jest stały kontakt jakby co. Jeśli chcecie wiedzieć coś więcej o tej szkole to podaję wam jaj adres: www.szkola-rodzenia.bluel.pl, tel. 3535169, 606782284. Wszystkim polecam tą szkołę. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie i tatusiów"
        • eant123 Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 05.11.10, 11:08
          Witam wszystkich,
          Ja chodziłam do Szkoły Rodzenia p. Ewy Kusiak, przy ul. Swobodnej 8a, ta szkoła została mi polecona przez moją koleżankę, która ukończyła kurs u p. Ewy.
          Pani Ewa jest profesjonalną położną, która nie dość, że jest doświadczonym praktykiem, to jeszcze przy tym niezwykle miłą, uprzejmą i serdeczną osobą. Dzięki jej ogromnej i fachowej pomocy mój pierwszy poród wspominam jako ważne i pozbawione stresu przeżycie, Serdecznie polecam Panią Ewę!!
          • lidylka Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 27.02.11, 21:28
            Ja tez chodziłam do szkoły Pani Kusiak o niestety bardzo się rozczarowałam. Nie odpowiadał mi sposób prowadzenia wykładów. Bardzo często Pani rozgadywała się nie na temat, marnowała nasz czas. Brak jakiegokolwiek planu wykładów. Na jednych z ostatnich zajęć spędziliśmy prawie pół godziny na ustalaniu, które tematy juz były a ile nam jeszcze zostało. Na stronie P. Kusiak w ofercie podane jest ze zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu- godz. wykładu i godz ćwiczeń Zajecia odbywają się w tak małej sali ze P. Kusiak musiała podzielić nas na dwie grupy i ćwiczenia odbywały się raz w tygodniu. Tematy przerobione jak dla mnie bardzo pobieżnie. A określenie porodu jako "kupa w gacie" mnie osobiście nieurzekło. No i moje ogromne rozczarowanie postawą pani Kusiak względem wertykalnych pozycji porodowych. Kompletna ignorancja. Zostałam wręcz wyśmiana bo zdaniem Pani K. i tak wszystkie kobiety wybierają pozycję leżącą...
            Wierzę , że szkoła Pani K. może się podobać. Dla mnie jednak okazał się to kompletnie chybiony wybór. Szkoda. Na szczęście mam dwie bardzo dobre książki które mnie lepiej przygotowały do tego wydarzenia niż dwa mce u Pani Ewy.
    • ziuz Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 09.03.11, 18:53
      którą szkołę polecacie?
      co sądzicie o:
      1. szkole rodzenia Jolanty Frankowskiej-Szkutnik
      2. centrum przyjaznym matce i dziecku przy Kamiennej?
      • igajos Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 10.03.11, 11:01
        ja chodziłam do pani Joli Szkutnik kilka lat temu. Zajęcia mi się podobały. A po porodzie mogłam zadzwonić i poradzić się pani Joli w razie wątpliwości. Gdy miałam problemy z piersiami (niestety kilka dni po porodzie miałam zapalenie piersi) to przyjechała do mnie do domu i pomogła.
        • ziuz Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 10.03.11, 14:20
          dziekuje za odpowiedz :)
          a moze znajdzie sie ktos jeszcze, kto chodzil do tej szkoly? :)
      • asi-ap Re: Szkoła rodzenia NATURA Wrocław-Partynice 08.05.11, 15:06
        Ja polecam szkołe rodzenia NATURA na partynicach www.szkolarodzenia-natura.pl/
        Mają bardzo fajnie ułożony program .Jak sama szukałam szkoły dla siebie to nie znalazłam nigdzie takich tematów jak oni maja .
        Prowadzą szkolenie z zakresu noszenia dzieci w chustach , pieluszkowania ekologicznego wielorazowego,kąpania dzieci w wiaderkach Tummy Tub, masaż Shantala, doradztwo laktacyjne .
        Poza tym zajęcia prowadzi doula która pomaga rodzić we Wrocławskich szpitalach .
        Zajecia trwają tam 6 tygodni i grupa startuje od 3 par !! czyli luksus nie to co w innych szkołach 10 czy wiecej .szok !
        Ja brałam udział w cyklu gdzie były 4 pary .Prowadząca mówiła że 6 par to ejst dla nich max bo podchodzą indywidualnie a nie hurtowo do szkoleń .
        Do tego jest tam takie coś czego nie znalazłam nigdzie .Zapewniają 24 godzinną opieke przez tel. przez certyfikowaną doule Fundacji rodzic po ludzku !
        Jak sie cos dzieje albo masz jakąś niepewność mozesz zadzwonić do niej nie wazne czy to 3 w nocy czy 6 rano !
        My z partnerem bylismy bardzo zadowoleni z tej szkoły .Wiem że ma bardzo dobre noty przez innych rodzących też .
        placilismy 400 zł i mieliśmy w tym juz wszytsko łącznie z materiałami pomocniczymi wydanymi przez fundacje Rodzić po ludzku .

    • natasza1412 Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 10.03.11, 10:08
      w którym jesteś tygodniu ? to twoje pierwsze dziecko ?
      ja mam 2 letniego chłopca i 16 tydzień ciąży.
      Dlaczego chcesz rodzić na Kamieńskiego - pytam bo pierwsze rodziłam w Bytomiu, teraz mieszkam tutaj i nie znam szpitali.
      • ziuz Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 10.03.11, 14:19
        tez jestem z bytomia :D
        19. tc. i tez chce rodzic na kamienskiego. nasluchalam sie najlepszeych opinii o tym spzitalu, kuzynka urodzila tam 10 dni temu 4. core (wszystkie rodzila tam), wiec jakby nie mam wyjscia :P
        • mamut11 Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 15.03.11, 19:11
          Polecam Szkołę Rodzenia w Trzebnicy - dla tych co chcą rodzić w Trzebnicy wlasnie :) 20 h zegarowych zajęć i dużo praktycznych informacji...www.czerwony-balonik.pl
        • natasza1412 Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 22.03.11, 14:58
          napisałam Tobie na maila gazetowego
    • ziuz proszę o Wasze opinie 13.03.11, 09:24
      pomozcie! :)
      • dembowa Re: proszę o Wasze opinie 15.08.11, 22:06
        Ja chodziłam do szkoły rodzenia pani Jolanty Frankowskiej Szkutnik we Wrocławiu przy ulicy Wałbrzyskiej:

        szkolarodzenia.sos.pl/
        W moim odczuciu zajęcia były bardzo pomocne. Jestem mamą 1 miesięcznej Zosi i w dalszym ciągu korzystam z informacji otrzymanych na kursach.
        Życzę powodzenia ;)
    • mysia1122 Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 07.10.11, 15:02
      Ja też ukończyłam Szkołę Rodzenia Ewy Kusiak, jestem z niej bardzo zadowolona. To profesjonalistka. W prawdzie zajęcia prowadzi sposobem "kawa na ławę", co niektórym delikatnym może się nie spodoba,ć ale przygotowuje nas do spotkania z realnym światem w szpitalu, gdzie nie będą się z nami cackać. Poza tym tylko w ten sposób jej wykład jest zrozumiały dla wszystkich uczestników, ona po prostu nie owija w bawełnę i mówi jak jest w realu. Zresztą o popularności tej Szkoły Rodzenia stanowi wciąż ogromna ilość chętnych.Wykłady są zawsze. Ćwiczenia gimnastyczne są co drugie zajęcia, ale to w zupełności wystarczy żeby sobie poradzić przy porodzie. Były też ciekawe, przydatne zajęcia z prawnikiem. Z mężem świetnie sobie poradziliśmy w szpitalu i w domu już bez dalszej pomocy.
      • 43mateusz Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 08.08.12, 21:33
        Witam, skończyliśmy również Szkołę Rodzenia Ewy Kusiak, nasza myszka ma już 3 miesiące i mogę stwierdzić iż ukończenie szkoły rodzenia bardzo nam pomogło nie tylko przy porodzie. Wiedziałem iż muszę zachować zimną krew i przypominać żonie oddychać, masowac jej plecy itd. ale później było nam łatwiej przy maleństwie. Jasne że mogliśmy przeczytać wiele poradników ale kto ma na to czas, a zwłaszcza już przy dziecku. Sposób wykładów Pani Ewy "Kawa na ławę" i pewne porównania mogą kogoś razić ,inni z tego się śmieją - myślę że większość ale na pewno zostają w pamięci i w krytycznym momencie wiadomo co i jak zrobić. Ogromnym plusem są ćwiczenia praktyczne w tej szkole, i oddychanie i masaże i masowanie piersi na wypadek zastoju ( przydało się) i kąpanie noworodka. Jest sporo osób, ale wszystko sprawnie zorganizowane.
        Na Panią Ewę można liczyć także po ukończeniu Szkoły Rodzenia, służy swoimi cennymi radami, sprawdzonymi, w przypadkach gdy nawet lekarze rozkładają ręce. A na płacz noworodka nawet książki nie pomogą -każda co innego pisze- po prostu instynkt u nas się sprawdził. Polecamy tę szkołę rodzenia.
        • aa.nia Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 19.09.12, 12:47
          Dla nas szkoła rodzenia to było zupełnie nowe doświadczenie. Mieliśmy mało czasu, więc zdecydowaliśmy się na przyspieszony kurs weekendowy (w sumie 1 dzień). Trafiliśmy na położną, która działa w środowisku i pracowała na wszystkich wrocławskich porodówkach. Rozrysowała nam szpitale i omówiła gdzie, czego możemy się spodziewać. To nas bardzo uspokoiło. Nabraliśmy też pewnego dystansu do samego porodu, więc chyba szkoła rodzenia spełniła swoją funkcję :).

          Podaje link
          www.bodyfit.pl/pl/nawigacja/oferta/szkola-rodzenia
          • agacioszka Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 20.09.12, 20:47
            Też byliśmy z mężem w 1 dniowej szkole Body Fit, zapewne u tej samej prowadzącej co aa.nia, również jesteśmy zadowoleni. Szczególnie mąż, bo dla niego to wszystko było jedną wielką nowością :)
            • ol-a27 Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 21.03.13, 21:27
              Widzę, że wątek troszku zamarł, ale sama szukałam swojego czasu aktualnych info o szkołach rodzenia, a ze nic za bardzo nie znalazłam to podzielę się swoimi doświadczeniami :)
              My z polecenia naszych znajomych "wylądowaliśmy" w szkole rodzenia p. Ewy Kusiak i nie żałuję, nauczyliśmy się wielu cennych wskazówek, które bardzo mi i mojemu mężusiowi bardo się przydały. Wiedzieliśmy czego możemy się spodziewać, jak oddychać, żeby nie bolało, co robić kiedy dzieciątko ma kolki itd... kąpanie, przewijanie, karmienie piersią... dużo tego... Z perspektywy czasu (półtora roku) myślę, ze kurs szkoły rodzenia jest bardzo przydatny i na prawdę polecam:) Mi niestety nie miał kto pomóc przy maluszku(rodzice daleko), ale dzięki nabytej wiedzy sama sobie (mam nadzieję) super poradziłam. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
              • zona_mi Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 22.03.13, 14:09
                Czy w dalszym ciągu pani Kusiak woła na ćwiczeniach z parcia: "Kupa do gaci!"?
                • ol-a27 Re: Szkoła rodzenia - Wrocław 24.03.13, 21:00
                  Nadal :D zajęcia na wesoło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka