drex1
16.08.09, 19:32
"Jeśli takie spółki jak PKP, Polskie Porty Lotnicze czy Poczta
Polska notują straty, choć nie powinny, to nie można wykluczyć, że
inne duże przedsiębiorstwa z większościowym udziałem państwa też tak
skończą.'
Coż za demagogia....
W dobie obecnego kryzysu równie dobrze ktoś moglby użyć odwrotnego
argumentu:
Jezeli prywatne banki w ameryce bankrutują choć nie powinny to nie
mozna wykluczyć że inne duże przedsiębiorstwa prywatne też tak
skończą.... I dlatego nacjonalizujmy wszystko:)
A generalnie chyba problem lezy w tym ze solą w oku "ekonomistów i
analityków" pracujących dla prywatnych firm takich jak pan Petru
jest to że nie mogą znieść ze jakaś państwowa firma może zarabiać
grube miliardy.... nie tylko z korzyścia dla paru włascicieli
Przeciez to przeczy ich neoliberalnej religii i ideologii...
Według nich państwo powinno wyprzedać caly majątek(akcje) z którego
można czerpać długoterminowe korzysci i ..zapożyczać sie u bankierow
(znaczy pana pracodawcy).... prawda panie Petru?