Dodaj do ulubionych

Winni wszelkich grzechów są zawsze inni

30.08.09, 12:47
w229.wrzuta.pl/audio/361ln0EapOD/stol_mordechaja_gebirtiga
(link zupełnie przypadkowy, słucham go w tle akurat).

Macie, panie Klausie, rację.
To nie komuniści zabili Przemyka. To my, Polacy go zabiliśmy.
To nie komuniści przesłuchiwali, katowali, w lesie zakopywali. To
byliśmy my, Polacy.
W każdej chwili jestem gotów to wykrzyczeć.

Niemcy, których znam, również.
W mojej rodzinnej wiosce w Wielkopolsce jest mogiła zbiorowa, gdzie
pochowano chłopów, chłopki i dzieci ich zabite przez Niemców.
Wielekroć przechodziłem obok z moją ciotką niemieckojęzyczną, która
płakała zawsze w tym miejscu i mówiła: "wiele krzywd wyrządziliśmy,
wielu ludzi zabiliśmy". Nigdy nie mówiła o nazistach, o
tajemniczych "onych", którzy się tych zbrodni dopuszczali. Zawsze
używała formy "my".
Ja bym się Niemca nie bał. Bardziej zatrważa mnie Rosjanin.
Obserwuj wątek
    • membrum_virile Re: Winni wszelkich grzechów są zawsze inni 30.08.09, 13:53
      pl.wikipedia.org/wiki/Mordechaj_Gebirtig
      (link niezupełnie przypadkowy, lecz czy znajdzie się jakiś Niemiec,
      który przyzna, że to kula wystrzelona przez jego dziadka trafiła
      Mordechaja? Czy znajdzie się i taki, który przyzna, że to jego
      dziadek zabił trzy niewinne dziewczynki, córeczki Gebirtiga?).

      Pisząc o Niemcach, którzy gotowi są przyznać się, miałem na myśli
      zbrodnie nazistów, nie komunistów, co mógłby sugerować zastosowany
      skrót myślowy.
    • Gość: miś Re: Winni wszelkich grzechów są zawsze inni IP: *.chello.pl 30.08.09, 16:49
      aleeeeeeeeeee nuuudyyyy znowóż słuszne ogólnie i poprawne
    • timoszyk Winni wszelkich grzechów są zawsze inni 30.08.09, 17:37
      Pomiedzy cytowanymi przykladami istnieja dosc powazne roznice. Niemcy sami
      wprowadzili u siebie system nazistowski. Podobnie Rosjanie system
      komunistyczny, chociaz nie poslugujac sie kartka wyborcza. Mogli jednakze
      obalic system komunistyczny i nikt by im nie przyszedl z "bratnia pomoca". Tak
      samo Biali w RPA. Tylko oni mieli pelnie praw, inni byli im podporzadkowani.

      Polacy komunizmu u siebie komunizmu nie wprowadzali. PRL byla protektoratem
      ZSRR, a to jest nieco inna sytuacja, niz te opisane powyzej. Narod Polski nie
      mial mozliwosci wybrania sobie sytsemu politycznego. Co najwyzej mogl dalej
      wykrwawiac sie w kolejnych powstaniach, co nawet niektorzy jego
      przedstawiciele usilowali przez pewien czas czynic tworzac tzw lesne bandy.

      Moim wiec skromnym zdaniem to nie Narod Polski jako taki dokonywal zbrodni
      komunistycznych, chociaz rzeczywiscie wiekszosc z nich zostala dokonana
      polskimi rekoma.

      Proponuje Autorowi mala wycieczke bo bylych bazach Wojsk Radzieckich w naszym
      miescie ze szczegolnym uwzglednieniem ich strategicznego polozenia. Mam
      nadzieje, ze podzieli sie On swoimi spostrzezeniami po jej odbyciu.

      Czekam.

      Waclaw Timoszyk
      • exxon71 Re: Winni wszelkich grzechów są zawsze inni 30.08.09, 20:12
        Dokladnie to samo pomyslalem po przeczytaniu tego tekstu. Dzieki za dobry komentarz!
      • 45rtg Re: Winni wszelkich grzechów są ZAWSZE inni 31.08.09, 10:06
        ROTFL :-) Jaki śliczny przykład potwierdzający to, co pisze
        Bachman :-) "Komunizm"? Nieeeee, to kosmici wprowadzili komunizm, a
        my, Naród Polski, akurat musieliśmy się w tym momencie odwrócić bo
        coś nam się przypalało na kuchence :->
        • Gość: ? Re: Winni wszelkich grzechów są ZAWSZE inni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 17:40
          A jaki był wynik głosowania, 3 x tak, czy 3 razy nie? Chyba coś przespałeś.
        • exxon71 Re: Winni wszelkich grzechów są ZAWSZE inni 31.08.09, 17:58
          Zartujesz sobie, czy naprawde wierzysz, ze w Polsce komunizm wprowadzili Polacy?
          Sprawdz sobie ilu czlonkow rzadu PKWN to radzieccy agenci. Sprawdz kto w
          praktyce wymusil na Polakach system rzadow i kto (szczegolnie za czasow
          Stalinizmu) "nadzorowal" najwyzsze polskie wladze. Nie chce mi sie wierzyc, ze
          jestes tak slaby z historii.

          Jasne, Polacy byli we wladzach i uczestniczyli w dzialaniach zbrodniczego
          systemu. Ale byl to system NARZUCONY z zewnatrz, a dokladnie przez ZSRR. Nie
          znaczy to, ze Ci Polacy ktorzy byli w partii musieli w niej byc - wielu z nich
          rzeczywiscie mozna sporo zarzucic. Ale uwierz mi, ze zdecydowana wiekszosc z
          nich wolalaby zyc w niepodleglym kraju - niestety nie bylo im to dane. Wiec
          porownanie Bachmana jest slabe.
          • 45rtg Re: Winni wszelkich grzechów są ZAWSZE inni 01.09.09, 09:21
            Tak, tak, oczywiście. Cały Naród Polski był przeciwny, a kto nie był
            przeciwny ten po prostu nie należał do Narodu Polskiego. Z
            definicji. Jakież to proste.
            • exxon71 Re: Winni wszelkich grzechów są ZAWSZE inni 01.09.09, 16:28
              Widzę, że kiepsko u Ciebie z czytaniem ze zrozumieniem. Pokaż mi jeden fragment
              w mojej wypowiedzi, albo wypowiedzi mojego przedmówcy, który świadczy o tym że
              "Cały Naród Polski był przeciwny komunizmowi". Oczywiście że cały nie był -
              zresztą znajdź jakikolwiek naród, który zgodnie z Twoją definicją był
              za/przeciwko czemukolwiek. Bo przecież nie napiszesz, że jakikolwiek naród był
              cały przeciwko np. pedofilii, bo w każdym znajdziesz jakiegoś pedofila. Tylko co
              to wnosi do dyskusji? Chyba nie zarzucisz jakiemuś narodowi odpowiedzialności za
              pedofilię?

              Zawsze znajdą się jednostki, które będą sprzyjać różnym chorym, aspołecznym i
              nienormalnym działaniom. Sam zresztą napisałem że byli Polacy, którzy wstępowali
              do partii z własnej woli i dokonywali karygodnych czynów. Tym niemniej, "warunki
              brzegowe", czyli ustrój były narzucone siłą przez obce mocarstwo. I to jest
              właśnie w mojej i mojego przedmówcy opinii, różnica między komunistyczną Polską
              a np. hitlerowskimi Niemcami czy RPA ery apartheidu.

              I żeby było jasne - nie winię "Narodu Niemieckiego" czy "Narodu
              Południowoafrykańskiego" za zbrodnie ich reżimów, podobnie jak nie winię Narodu
              Polskiego za zbrodnie komunistów. Tu jest mowa o zupełnie czym innym.
              • Gość: barbaan Re: Winni grzechów są IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.09, 08:30
                Halo!

                A czy myslisz, jezeli caly narod nie popieralby h...... (tylko poprzez wsparcie calego spoleczenstwa moglo miec miejsce to...., bo uosobiali sie z nim) doszloby do tej ludobojczej II wojny swiatowej i tak dlugo trwajacej?

                Niestety, powaznego oporu nie bylo, bo kazdy liczyl na korzysci.....

                barbaan
    • gnago Winni wszelkich grzechów są zawsze inni 30.08.09, 20:07
      POLSKA POTRZEBUJE TYLKO JEDNEGO PRAWA - PPRAWA DO REFERENDUM
      1. Kazda nowa ustawa moze byc w referendum odrzucona.
      2. Kazdy zgloszony przez obywateli projekt ustawy po weryfikacji przez biuro
      legislacyjne moze byc przyjety w referendum i stac sie prawem.
      3. Kazde pytanie referendalne wymaga zebrania pewne ilosci podpisow.

      Polska potrzebuje demokracji bezpośredniej, bez żałosnego cyrku wybrańców z lobbystami spraw wszelakich. Ciężko przekupić te kilkanaście milionów posłów weryfikowanych testem wiedzy o podmiocie ustawy.
    • Gość: mamentum_vivale Re: Winni wszelkich grzechów są zawsze inni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.09, 20:14
      ja ja volkswagen !
      • Gość: prawdziwy polak Re: Winni wszelkich grzechów są zawsze inni IP: *.wroclaw.mm.pl 30.08.09, 21:34
        To ja w imieniu swoim i moich przodków przepraszam krzyżaków za
        bitwę pod Grunwaldem i jest mi naprawdę przykro, że przez nas Ulrich
        von Jungingen stracił posadę.
    • etruskw-w o kolaborantach 30.08.09, 23:34
      Byłem kiedyś w Szwajcarii (część południowa) i jedna Pani-
      właścicielka pensjonatu rzekła mi, czy wie Pan że Austriacy, którzy
      mieszkają nieopodal za granicą chcieli w czasie wojny napaść na
      Szwajcarię i ukraść złoto z bankowych sejfów ? i tak pomyślałem
      sobie, że tam też była kolaboracja - nie tylko w biednej Polsce
      wniosek- Polak to się naczyta i nasłucha w życiu o problemach innych
      narodów
    • Gość: oj, membrum Re: Winni wszelkich grzechów są zawsze inni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 13:05
      > W każdej chwili jestem gotów to wykrzyczeć.
      Egzaltowany Preputium,nie krzycz - wytłumacz. Tylko mądrzej. Stawianie na równi
      przykładów dotyczących konfliktu narodów usprawiedliwia użycie kwantyfikatora
      "my". Zabicie człowieka przez kilku ludzi nie. Rozumiesz różnicę? Jeśli nie, to
      tym bardziej nie krzycz, lepiej w ciszy wziąć się do nauki, Nappy...A
      przytaczany wzór ciotki -wieśniaczki wiele tłumaczy. Ona cię uczyła polskiego?
      • membrum_virile Re: Winni wszelkich grzechów są zawsze inni 31.08.09, 13:30
        W Jedwabnem zabiliśmy, paląc w stodole, 1600 "sąsiadów". Fakt, byli
        wstrętnymi Żydami, więc należał im się taki skwierczący koniec...
        Gdybyśmy mieli we właściwym czasie odpowiedzniego przywódcę, kogoś
        takiego jak Hitler, to gorszych jeszcze rzeczy byśmy się dopuszczali
        w swym zezwierzęceniu.
        Ty, dla przykładu, przodowałbyś w eksterminacji wieśniaków, bo
        gardzisz nimi, jak widzę, niebywale mocno. Dowartościowujesz się
        pewnie czasami w ten sposób, że na wieś wyjeżdżasz, wargi wydymasz
        pogradliwie patrząc na utrudzony w znoju ludek i napawasz się własną
        miastowością. Mi to jednak wygląda na zwykłe prostactwo.
        • Gość: oj, membrum Re: Winni wszelkich grzechów są zawsze inni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 13:57
          wyobrażasz sobie sytuacje i sam sobie na nie odpowiadasz. Taki urojony
          świat...Smutne. I tak się odbijasz ograniczony wypornoscia własnego łebka. I
          znikąd nadziei...Do tego kłopoty z językiem ( który zresztą określa sposób
          myślenia). Oprócz notorycznych błędów stylistycznych jeszcze to "mi".
          Beznadzieja, Frenulum preputii... Już nie będę reagował, bo jesteś
          niereformowalny (i pewnie samotny). Nie da się dyskutować z idiotą, bo ściągnie
          cię do swojego poziomu i zabije doświadczeniem. Jedwabne i Przemyk to nie to
          samo.Teza z Hitlerem nie do obrony.Bo jacy my - Polacy czy ludzie w ogole?bez sensu.
          • Gość: A Zawsze będą inni! IP: *.as.kn.pl 31.08.09, 14:59
            Tak, właśnie inni!!! Bo nie prawdziwi Polacy,Niemcy czy Rosjanie!

            Zdecydowanie twierdzę,że żaden Niemiec nie ma prawa wypowiadać się na tak
            drażliwe tematy a tym bardziej oceniać!?
            Żadne pieniądze, niezmierzona pomoc i bicie się w piersi nie będą w stanie zmyć
            popełnionych zbrodni!
            Powinien jedynie potępiać i posypywać głowę popiołem!!!
            Ponoć dla dusz,które trafiają do piekła nie ma już ratunku a dla dusz w czyśćcu
            jest bardzo długie oczyszczanie w pełnej,bezwarunkowej pokorze!?
          • membrum_virile Re: Winni wszelkich grzechów są zawsze inni 31.08.09, 18:54
            Potrafisz czasem napisać coś, co jest efektem twych własnych
            przemyśleń, czy ograniczasz się jedynie do kopiowania? Te
            wszystkie "język określa sposób myślenia", credo o bezcelowości
            dyskusji z idiotą, który do swego poziomu ma sprowadzić (tu czasami
            stosuje się, zamiennie, trolla) i tak dalej. Sensu przedostatniego
            zdania też rozgryźć nie sposób.
            Nie reaguj. Nie musisz już. Wystarczyło mi to, że zauważyłeś mnie na
            forum, że napisać coś musiałeś, że emocje tak wielkie w tobie
            wywołałem, aż zmuszony byłeś wątki moje wyłowić z forum, by
            ustosunkować się do zawartych tam prawd objawionych. Ja, jako troll
            forumowy, pasę się takimi jak ty...
          • etruskw-w Re: Winni wszelkich grzechów są zawsze inni 31.08.09, 21:08
            Gość portalu: oj, membrum napisał(a):

            > wyobrażasz sobie sytuacje i sam sobie na nie odpowiadasz. Taki
            urojony
            > świat...Smutne. I tak się odbijasz ograniczony wypornoscia
            własnego łebka. I
            > znikąd nadziei...Do tego kłopoty z językiem ( który zresztą
            określa sposób
            > myślenia). Oprócz notorycznych błędów stylistycznych jeszcze
            to "mi".
            > Beznadzieja, Frenulum preputii... Już nie będę reagował, bo jesteś
            > niereformowalny (i pewnie samotny). Nie da się dyskutować z
            idiotą, bo ściągnie
            > cię do swojego poziomu i zabije doświadczeniem. Jedwabne i Przemyk
            to nie to
            > samo.Teza z Hitlerem nie do obrony.Bo jacy my - Polacy czy ludzie
            w ogole?bez s
            > ensu.

            Czy potrafisz coś napisać swojego, czy tylko komentujesz wpisy
            Membrum virile ?
            dodam ci jeszcze że siedziałem z Mickiewiczem w jednej ławce na
            polskim, ale to on ściągał odemnie na dyktandach
        • Gość: A Protestuję! IP: *.as.kn.pl 31.08.09, 14:39
          Bzdury! W Jedwabnem mordowali Naziści, chociaż współudział w mordzie mieli także
          nieliczni polscy kolaboranci!?
          A może ich zastraszono i zmuszono grożbą!?

          Najważniejsze jest dla mnie to,że sprzeciw i walka ze złem w moim Narodzie była
          zwykle powszechna a na kolaborantach wykonywano wyroki.
          Liczba tych co walczyli w wojnach i powstaniach sięgała tysięcy, czego nie można
          powiedzieć o większości Narodów!?
          W końcu to też mój Kraj pokojowo wyzwolił siebie i wiele innych Krajów Europy od
          komunistycznej zarazy!
          Nigdy nie zachowywaliśmy się tchórzliwie i zachowawczo!?
          Do dzisiaj niektórzy mają pretensje o to że moi Rodacy ginęli masowo w nierównej
          walce o honor i Ojczyznę dla których nie ma ceny!
          To,że 98% Niemców popierało Hitlera i jego potworne zbrodnie, że niewielka część
          Rosjan( w wielomilionowym Narodzie) sprzeciwiała się Stalinowi i jego potwornym
          zbrodniom o czymś świadczy!?
          Biorąc pod uwagę niewielki procent kolaborantów, nigdy nie powiem,że
          Polak kogoś zamordował !?
          Dlatego właśnie będę zawsze mówić,że to nie Polak tylko volksdojcz i
          komunista!
          Dla mnie nie byli prawdziwymi Polakami! Pozostaną poza Narodem, w którym się
          tylko urodzili.

    • map4 Re: Winni wszelkich grzechów są zawsze inni 31.08.09, 14:10
      Aby zmyć przestępstwo z całego narodu wystarczy znaleźć i ukarać winnych. Po
      wojnie w obydwóch niemieckich strefach okupacyjnych wyłapano i osądzono
      nazistowskie grube ryby. Jeśli więc polacy nie chcą być utożsamiani ze
      szmalcownikami czy Jedwabnym wystarczy znaleźć, osądzić i ukarać winnych. Tak
      długo, jak długo winni nie zostaną nazwani z nazwiska, tak długo za Jedwabne
      odpowiedzialność ponosi cały naród.
      • kklement Re: Winni wszelkich grzechów są zawsze inni 31.08.09, 14:28
        map4 napisał:

        > wojnie w obydwóch niemieckich strefach okupacyjnych wyłapano i
        osądzono
        > nazistowskie grube ryby.

        Ale jeśli nie powiesili ich alianci w Norymberdze, to zostali
        zwolnieni z więzień przez swoich rodaków po góra 7 - 8 latach,
        resztę życia spędzając w spokoju i dobrobycie, jako szanowane
        jednostki. RFN udzielił masowej abolicji hitlerowskim zbrodniarzom,
        niestety za przyzwoleniem swoich protektorów z USA i Wielkiej
        Brytanii.
        Polecam lekturę biogramów zbrodniarzy niemieckich z czasów II Wojny,
        chociażby na Wikipedii.
        • map4 Re: Winni wszelkich grzechów są zawsze inni 31.08.09, 15:14
          kklement napisał:

          > RFN udzielił masowej abolicji hitlerowskim zbrodniarzom,
          > niestety za przyzwoleniem swoich protektorów z USA i Wielkiej
          > Brytanii.

          Nie tylko RFN. USA na przykład zaimportowały sobie Wernera von Brauna wraz z
          całym zespołem. Wbrew obowiązującemu prawu nadały mu nawet amerykańskie
          obywatelstwo.

          > Polecam lekturę biogramów zbrodniarzy niemieckich z czasów II Wojny,
          > chociażby na Wikipedii.

          Ale dostrzegasz tą subtelną różnicę pomiędzy osądzeniem i skazaniem (nawet jeśli
          niewystarczającym) a kompletnym zignorowaniem całej sprawy ?

          Co do siedmiu czy ośmiu lat więzienia - weź pod uwagę niemiecką wrodzoną
          służalczość wobec rozkazu. Niemcy naprawdę do dziś wierzą, że za rozkaz
          odpowiada rozkazujący. Nie dziw się więc, że posłuszni urzędnicy nie dostali
          czapy. Za co mieli ją dostać - za posłuszeństwo ? Wcale nie próbuję niemcow
          rozgrzeszyć, ale należałoby ich spróbować zrozumieć. Do dziś finansując 40%
          budżetu unii europejskiej Niemcy spłacają wojenne reparacje za Hitlera, choć
          nikt nie ośmieli się tak tego nazwać. Spokojnie, niemcy czują się winni, inaczej
          już dawno rozwiązaliby unię europejską, po prostu zakręcając kurek Brukseli.
          • kklement Wybacz, ale rzygać się chce czytając Twojego posta 31.08.09, 17:24
            Sorry, ale za długo siedzisz wśród Teutonów, mapie. Twoje
            tłumaczenie zbrodniarzy wojennych typowym "Befehl ist Befehl" jest
            odrażające. I kłamliwe. Taki jeden tylko przykładzik:

            "Gerda Ganzer, z domu Quernheim (ur. 15 grudnia 1907, zm. ?) -
            pielęgniarka, niemiecka więźniarka funkcyjna w hitlerowskim obozie
            koncentracyjnym Ravensbrück i zbrodniarka wojenna.

            Podczas II wojny światowej uwięziona w obozie dla kobiet w
            Ravensbrück. W związku z tym, iż była z zawodu pielęgnarką, SS
            uczyniło z Ganzer więźniarkę funkcyjną. Została ona główną pomocnicą
            (a także kochanką) zbrodniczego obozowego lekarza SS Rolfa
            Rosenthala. Pomagała mu w przeprowadzaniu pseudoeksperymentów
            medycznych na więźniarkach obozu, a także dusiła własnymi rękami
            niemowlęta urodzone w Ravensbrück.

            W czwartym procesie załogi Ravensbrück w 1948 Ganzer została skazana
            początkowo na karę śmierci przez powieszenie przez brytyjski
            Trybunał Wojskowy w Hamburgu. Karę tę zamieniono jej jednak
            następnie na dożywocie. Ostatecznie więzienie opuściła już w 1955.

            Źródło „pl.wikipedia.org/wiki/Gerda_Ganzer”
            • map4 Re: Wybacz, ale rzygać się chce czytając Twojego 31.08.09, 18:00
              kklement napisał:

              > Sorry, ale za długo siedzisz wśród Teutonów, mapie. Twoje
              > tłumaczenie zbrodniarzy wojennych typowym "Befehl ist Befehl" jest
              > odrażające. I kłamliwe. Taki jeden tylko przykładzik:

              "wcale nie próbuję ich rozgrzeszyć" napisałem. Obawiam się, że nie doczytałeś.

              Niestety, nawet sędziowie są tylko ludźmi.
              • Gość: pysia Re: Wybacz, ale rzygać się chce czytając Twojego IP: 94.254.183.* 31.08.09, 18:53
                no Kklement brawo :)
                jak ja lubię czytać Twoje kłótnie tutaj.. i nawet nie da się ukryć,
                że baaaardzo często masz rację :)
                chyba Twoją fanką zostanę ;-)
                • kklement Re: Wybacz, ale rzygać się chce czytając Twojego 01.09.09, 00:03
                  Ślicznie dziękuję :)
              • kklement Re: Wybacz, ale rzygać się chce czytając Twojego 31.08.09, 19:09
                Śmiem się nie zgodzić. Czy wyobrażasz sobie, że zostajesz członkiem
                Ziomkostwa Stanisławowskiego, bo Twoja babcia pochodziła z
                zachodniej Ukrainy ? Dla mnie sentymenty moich dziadków były juz
                tylko żwyą historią, zresztą byłem wobec nich krytyczny, znając
                szerszy kontekst wydarzeń w tamtej części świata. A w Niemczech
                ziomkostwa są wielopokoleniowe, a ziomkostwo się niejako dziedziczy.
                Ziomkostwa są poważną siłą polityczną, a ich zjazdy odwiedzają
                najważniejsi politycy. Szefową Związku Wypędzonych ( sama nazwa jest
                już prowokacją ) uczyniono babsztyla, która swoje "ziomkostwo"
                opiera na tym, że jako berbeć spędziła parę wojennych lat w domu na
                Pomorzu odebranym Polakom. O jakim poczuciu winy to świadczy ? A
                pamiętasz jak przyjęto wystawę "Zbrodnie Wehrmachtu" ?
                W Niemczech deklarowane głosno poczucie winy za III Rzeszę sąsiaduje
                z cicho wyznawanymi resentymentami :/
                • Gość: barbaan Re: do kklement IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.09, 21:43
                  Halo!

                  Poza tym mozna poczytac, kto i jakie funkcje wczesniej, podczas II
                  wojny swiatowej sprawowal i "zalozyl ziomkow", tę fanatyczna
                  formację, ktora ze swoim statusem wypedzonych nadal stempluje (jak
                  sekta) ludzi, wciada w "wir" niewinne, nowe pokolenia w swoje brudy,
                  podburzajac i zasiewajac, wpajajac i umacjajac negatywne cechy
                  mlodym Niemcom, pielegnujac prowokacyjny, szkodliwy i destrukcyjny
                  program!

                  Tylko o dziwo, ze oni w to sie daja wmanewrowac - tez swiadczy o
                  slabej swiadomosci i dojrzalosci a takze o byciu podobnym i braku
                  krytycyzmu, trzezwego spojrzenia (albo im za to placa albo inne
                  zaleznosci istnieja)!

                  barbaan i pozdrawiam
                  • radeberger Re: do kklement 31.08.09, 23:12
                    zwłaszcza, że niemiecka młodzież nie interesuje się w ogóle polityką krajową, a co dopiero zagraniczną
                    • Gość: barbaan Re: IP: *.dip.t-dialin.net 01.09.09, 07:51
                      Halo!

                      "ziomki" finansowane sa z podatkow niemieckich i niestety - ciagle
                      odwiedzaja ich znaczacy politycy niemieccy, co jest hanba.

                      barbaan

                      YouTube - Extra 3 - Bund der Vertriebenen
                      Extra 3 - Das Friedrich-Flick-Gymnasium
                    • Gość: barbaan Re: radeberger IP: *.dip.t-dialin.net 01.09.09, 13:44
                      Halo!

                      Masz racje, szczegolnie kiedy mysla co niektorzy, ze Polska lezy w
                      Niemczech!

                      barbaan
          • Gość: barbaan Re: Winni IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.09, 19:39
            Halo!

            Co za glupoty!

            Zaczne od konca twoich bzdur!
            Czy zdajesz sobie sprawe z tego, ze zycie ludzkie jest bezcenne?
            Wine nie odplaci sie pieniedzmi!
            Nie zozumiem, dlaczego nie mieliby placic - II wojna swiatowa,
            zwiazane z ich narodem, dziadkami i kazdy wie w czym rzecz, jezeli
            ludzi wywozili na roboty, zmusili do niewolniczej pracy i
            pokaleczyli moralnie itd!

            Tylko z tym zakreceniem kurka jak ty sadzisz jest troszecze inaczej
            - sami by zamrozili swoje ekonomiczne zaleznosci i 82 mln. ludnosci
            mialaby problemy kwestii pracowej, co poglebiloby obecny kryzys
            finansowy!

            Gleboko zakorzeniona sluzalczosc czy posluszenstwo (do odpowiedniego
            punktu te wlasciwosci tak mozna nazwac, dalej przeradzaja sie w
            fanatyzm - kiedy rozum i uczucia są wylaczone) jest zw. z
            mentalnoscią naszych sasiadow!

            barbaan
    • barbaan Winni wszelkich grzechów 31.08.09, 14:33
      Halo!

      Totalne nieporozumienia, falszywa interpretacja i zrozumienie
      (celowa czy nie - pozostawie te kwestie)!

      Co i o czym pan Klaus Bachmann pisze?


      Złe zalozenie (logika) i juz wynik nieprawdziwy (nie majacy nic
      wspolnego z realnoscią)!

      Wyjasniam w czym rzecz!

      Po pierwsze - jezeli w Polsce ktos oznajmia "komunisci" (komunizm od
      komunizmu w poszczegolnych panstwach rozni sie - zalezy od
      mentalnosci ludzkiej danego spoleczenstwa tak jak nacjonalizm w
      Niemczech np. 10% jest grozniejszy - jest to inne oblicze - niz
      nacjonalizm np. francuski w wysokosci 100%) itd. to tzn. w tym
      przypadku komunisci są (byli) Polakami (bo chodzi o Polske a nie o
      inne spoleczenstwo) tylko, ze w Polsce nie wszyscy są (byli)
      komunistami(!) (przynaleznosc do partii komunistycznej) i dalej....
      z punktu widzenia np. pana Klausa Bachmanna (jezeli identyfikuje sie
      z niemieckim narodem) i Polska jest komunistyczna to w kazdym Polaku
      dawniej widzial komuniste a to juz jest historyczna nieprawda, bo
      nie wszyscy Polacy nalezeli do partii itd. i dopiero przy prywatnych
      rozmowach dowiaduje sie - jak sam pisze - aha, ten nie byl komunista
      - wczesniej np. nikogo osobiscie nie znal i nie mogl na ten temat
      rozmawiac (system nadaje danemu spoleczenstwu etykiete polityczną)
      czyli zalezy z jakiego punktu widzenia i w jakiej relacji jest temat
      prezentowany (i z jakim doswiadczeniem)!

      I jak widac, relatywnosc w kazdym przypadku ma ogromne znaczenie,
      jezeli jedno istotne, decydujace slowo sie "oderwie", "przemilczy"
      lub "zapomni wymienic" powstaje zaklamanie (manipilacje) i inny ciąg
      mysli nie mający nic wspolnego z rzeczywistoscia i faktami!

      Ale juz w przypadku tamtych Niemiec - i tu jest wazne - masowe
      zbrodnie, szalenczosc II wojny swiatowej nie mozna wrzucic do
      jednego garka (inna dymensja) i porownywac z innymi tragediami
      czlowieczenstwa, bo pomniejsza i ignoruje, bagatelizuje w jedno
      swoim rodzaku, mysle pierwsze i ostatnie barbarzynstwo
      nieporownywalne z wyrodnieniem, z wyrafinowaniem i zdziczeniem
      skierowane przeciwko calemu swiatu!

      barbaan

      • ernst.kipke so kann es nicht weitergehen! 31.08.09, 14:54
        Klaus! to co pisać polaki to jakieś kłamstwa!
        Jak to możliwe, że polaki oskarżać całe Niemcy za wojna?!

        Ja gotów zrobić massendemonstration des erwachenden Breslau
        aby wykrzyczec prawde i aby wszystkie polaki przebywające (często
        tymczasowo) w Breslau usłyszeć prawda!
        • etruskw-w Re: Kipke pisz po polsku, nic nie rozumiem 31.08.09, 16:13
          ernst.kipke napisał:

          > Klaus! to co pisać polaki to jakieś kłamstwa!
          > Jak to możliwe, że polaki oskarżać całe Niemcy za wojna?!
          >
          > Ja gotów zrobić massendemonstration des erwachenden Breslau
          > aby wykrzyczec prawde i aby wszystkie polaki przebywające (często
          > tymczasowo) w Breslau usłyszeć prawda!

          kipke!!! dla takich jak ty to granica Niemiec na Uralu byłoby mało,
          pisz po polsku, perche non capisco
          • Gość: barbaan Re: Kipke pisz po polsku, nic nie rozumiem IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.09, 21:55
            Halo!

            Z pewnoscia biedak Kipke cierpi na klaustrofobie!

            barbaan
        • Gość: barbaan Re: Kipke pisz po polsku, nic nie rozumiem IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.09, 22:02
          Halo!

          A skad sie tu Kipke znalazl!

          barbaan
      • exxon71 Re: Winni wszelkich grzechów 31.08.09, 18:07
        Hmm, 2 razy czytalem i probowalem zrozumiec Twoja wypowiedz, ale mi sie nie
        udalo. Za duzo nawiasow, za malo kropek, niestety.
      • Gość: barbaan Re: Winni wszelkich grzechów IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.09, 19:13
        Halo!

        Dodam, nie mozna konzentrowac sie na wyjątkach i wyolbrzymiac je,
        sugerowacitd. bo nie w tym rzecz (folksdojcze - nie czuli sie
        Polakami - ojciec czy matka pochodzenia niemieckiego, rodziny
        podzielone itd., kolaboranci)

        barbaan

        • Gość: gosc Re: Winni wszelkich grzechów IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.09, 19:59
          "Gdyby glupota mogla latac to latalaby Pani jak golebica" .
          • ernst.kipke kłamstwo powtarzane 1000 razy........ 02.09.09, 09:32
            Klaus to dobry dzienikarz.
            Klaus, napisz jak można manipulować np. młodym pokoleniem, aby nikt
            z młodych nie był zainteresowany historią swojego narodu, tym co
            robili jego dziadowie, pradziadowie?

            Jak najszybciej można wmówić społeczeństwu, że II Wojna Światowa, to
            Hitler i hitlerowcy, a nie Niemcy, a tak w ogóle, to
            człowiek "nowoczesny" nie musi znać prawdy i historii, ważne, że wie
            że "homofobia" to choroba, a homoseksualizm nie jest chorobą, że
            patriotyzm jest niebezpieczny, a parytety i "ręczne sterowanie" są
            bardzo bezpieczne.

            Czy lewacka wizja świata bez narodów pasuje do wizji II Wojny
            Światowej, za którą odpowiedzialność ponosi tylko Hitler i jakieś
            grupki hitlerowców (często nie-Niemców)?
            • Gość: barbaan Re: kłamstwo powtarzane 1000 razy........ IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.09, 13:47
              Halo!

              Manipulacja jest celowe rozpowszechnianie klamstwa - propadanda (np.
              dlaczego po 64 latach w Niemczech istnieje neo....... i jest
              oplacany z podatkow - a niech sobie bedzie, nie? - dlaczego najpierw
              "ziomki" oficjalnie niepowaznie przez dziesieciolecia brane (a
              nieoficjalnie, po cichu dotowane, utrzymywane z podatkow?) - a niech
              sobie bedzie, nie? - fenomen niemiecki!

              Dlaczego te same osoby (wazni politycy - kazdy ich zna) z jednej
              strony bija sie w piersi - moja wina w sensie przejecia
              odpowiedzialnosci moralnej za bestialskie czyny dziadkow i ojcow - a
              z drugiej strony skutek i nastepstwo zbrodniczej wojny (majacej na
              celu fizycznego wyniszczenia tzn. ludobojstwa jakiego swiat w
              historii nie znal - nie udalo sie im - zgodnie z plane - miedzy
              innymi wszystkich Polakow "usunac z.... lub zniewolic) - z drugiej
              strony nagle robienie problemu i wchodzenie w role ofiar!
              Jest to falszywe i niemoralne!

              Niedosyc, ze sami na siebie bat przygotowali - delikatnie mowiac -
              to jeszcze maja czelnosc twierdzic, ze wypedzanie - wypedzanie jest
              "lepsze od zabicia" - jezeli tami kryteriami mozna to okreslic -
              jest to ich dzielo - i nie chca o tym pamietac - tylko staraja sie
              co jest niemoralne i oburzajace - z bezczelnoscia i brakiem skruchy
              wciagnac z bagno, ktore sami rozpoczeli, jednomyslnie, intensywnie
              przygotowywali!

              barbaan
              • Gość: barbaan Re: kłamstwo powtarzane 1000 razy........ IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.09, 14:14
                Halo!

                Przepraszam, bez korektury wyslane!

                barbaan
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka