Dodaj do ulubionych

Miejsce na imprezę integracyjną

02.09.09, 14:08
Szukam miejsca na zorganizowanie imprezy integracyjnej dla
pracowników.
Chodzi mi o miejsce gdzie można spokojnie porozmawiac i zarazem się
pobawic i posadzic ok 30 osób blisko siebie.
Fajnie jakby była zróżnicowana muzyka, aby wszyscy się bawili.

Możecie polecic coś fajnego w dobrym klimacie.

Dzięki
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Odpuść sobie 02.09.09, 14:13
      Z moich doświadczeń, rozmów z pracownikami i lektury fachowych podręczników o zarządzaniu zasobami ludzkimi wynika, że imprezy integracyjne w Polsce są przez większość ludzi znienawidzone. To zwyczaj, który przyszedł z USA i zupełnie nie pasuje do polskiej mentalności (tak jak np. wielkie sale z indywidualnymi boksami dla pracowników).
      Nie licz na to, że ludzie się będą dobrze bawić. Przyjdą, bo muszą, bo będą bać się zwolnienia, ale zdecydowana większość z nich chciałaby ten czas spędzić w gronie rodziny, przyjaciół czy przed telewizorem, a nie w firmie szczerząc zęby do szefa i śmiejąc się z drętwych dowcipów kierowników.
      • gim2009 Re: Odpuść sobie 02.09.09, 14:22
        tzn, szukam miejsca, a nie opinii czy warto zorganizowac
        ...a na imprezie będą sami pracownicy z jednego poziomu i robimy to
        z własnej inicjatywy, więc powyższe stwierdzenie odpada
        • nazimno My - "kolektyw", z "wlasnej inicjatywy" ... 02.09.09, 14:39
          Wyglada na to, ze ze bractwo boi sie zwolnien...
          • gim2009 Re: My - "kolektyw", z "wlasnej inicjatywy" ... 02.09.09, 14:46
            jesteś żenujący, naprawdę
            jak możesz to nie zaśmiecaj tematu, bardzo proszę

            typowa polska mentalnośc, zawsze jest źle, wszedzie jest podstęp,
            typowa szarośc życia
            • nazimno Przesylabizuj to: 03.09.09, 11:59

              konferencji.com.pl/2008/07/dzialanie-manipulacji/
              PS
              Slepota, co?
      • nazimno Wraca obrzedowosc jak za komuny. 02.09.09, 14:26
        Tylko nazwa jest inna (impreaza inegravyjna). Ojciec mi opowiadal jak to
        "zycie kolektywne" na wczasach organizowal "kulturalno-oswiatowy".

        Zycie kolektywne polegalo na chlaniu do upadlego pod okiem
        zakladowych donosicieli/ubekow. Trzeba bylo miec mocny leb,
        aby czegos nie wypaplac i nie narazic sie tym idiotom. Zreszta
        ten "kulturalny" tez byl czesto donosicielem lub nawet etatowym ubekiem.

        Kto sie na "pochlestunku" nie zjawil, otrzymywal etykietke
        aspolecznego i politycznie niepewnego elementu.

        Teraz to samo praktykuje sie w imie lojalnosci i takich tam innych
        bzdur wymyslonych przez odmozdzonych pijarowcow, ktorzy od
        tamtych politycznych dozorcow roznia sie jedynie brakiem
        legitymacji partyjnej.

        Zalosne to jest.
        Najwazniejsze, ze konsumpcja wody sie utrzymuje.
        Z czegos ten balagan musi zyc.
        • gim2009 Re: Wraca obrzedowosc jak za komuny. 02.09.09, 14:34
          sorki, ale naprawdę nie potrzebuję opinii i wykładów co do plusów i
          minusów organizowania takich imprez

          Prosze tylko o pomoc gdzie jest fajny klimat, ale widzę, że chyba
          się nie dowiem

          Pytanie w treści jest proste, a odpowiedzi nie na temat
          • Gość: pet Re: Wraca obrzedowosc jak za komuny. IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.09.09, 14:40
            Odpowiedzi wynikają trochę pewno z zazdrości, że ktoś się w ten sposób potrafi
            zorganizować, a po trosze z niewiedzy. Szczerze powiem, ciężko coś Ci doradzić.
            Nie wiadomo jacy to ludzie, na jakim poziomie, w jakim przedziale wiekowym, a to
            ma dość istotne znaczenie.
            Można się spotkać w knajpie, można wybrać do parku linowego np. Wszystko zależy
            od tego, czego owi ludzie by chcieli, więc metodą najprostszą jest ich zapytać.
            • gim2009 Re: Wraca obrzedowosc jak za komuny. 02.09.09, 14:43
              ludzie młodzi 20-25, chodzi o normalną imprezę i możliwośc pogadania
              na niej
          • nazimno Tak jest! (towarzyszu pijarowcu) 02.09.09, 14:43
            Kazali, to trzeba zrobic. Nie ma co dyskutowac.
            Chcieli wolnosci, to ja teraz maja!
            Niech ktos sprobuje sie wylamac.

            PS
            Polecam W-w,Dworzec Glowny, przy koncu korytarza.
            Tam jest dopiero klimat, nie zapomnicie do konca zycia!
            • gim2009 Re: Tak jest! (towarzyszu pijarowcu) 02.09.09, 14:49
              nie rozumiem skąd ta złośliwośc, nie chcesz pomóc to sie nie udzielaj
              • nastyyy Re: Tak jest! (towarzyszu pijarowcu) 02.09.09, 15:03
                Potańczyć? A ja mam inny pomysł.. często firmy organizują spotkania w
                kręgielniach. Troszkę ruchu, rozrywki, przy drinku/piwku..
                • Gość: watch out To podstęp ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 15:14
                  Dziwne, że ta grupa około 30 osób nie wie gdzie pójść we Wrocławiu ?

                  To jakiś podstęp !
                  • nazimno Oni dobrze wiedza, ale nie chca sie narazic 02.09.09, 15:23
                    temu..."organizatorowi"

                    • Gość: anty trol przykład jak trole karmią się nawzajem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.09.09, 15:40
                      w tym wątku mają państwo przykład zobaczyć jak kilku troli karmi się
                      na wzajem absurdami i umiejętnie staje się wrzodem na tyłku, typowa
                      gównażeria i dzieci neostrady z kolegą "nazimno" na czele i jego
                      spółką.
                      Piszą na forum byle pisać i podniecają się, że mamusia założyła im
                      internet.

                      Proponuję wytrzeć monitory bo pewnie macie już zaplute ekrany.

                      Spakujcie tornistry i do szkoły bo zachowujecie się jak dzieciaki
                      • nazimno Drogi, nadety "nauczycielu mas internetowych" 02.09.09, 15:56
                        Zawsze, gdy ktos skomentuje zlosliwie mechanizmy np. takie jak ten
                        z wykorzystaniem tzw. "imprez integracyjnych", to ten inny punkt
                        widzenia, wyrazony kpina, jest nazywany "trollowaniem".
                        Dlatego tylko, ze jest krytyczny.

                        Zastanow sie, autorze "dydaktycznego smrodku o trollowaniu",
                        czy przypadkiem glowa Twoja nie jest do reszty zmanipulowana
                        tymi nowymi obrzadkami i to do tego stopnia, ze nie jestes
                        juz w stanie spojrzec na to krytycznie i z dystansu.

                        No i co, kapujesz juz teraz cos z tego?

                        Jesli nie, to zapisz sie na impreze integracyjna i nie wracajmy juz
                        do tego, bo moze to byc ponad Twoje mozliwosci intelektualne.





                        • Gość: anty trol Re: Drogi, nadety "nauczycielu mas internetowych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.09.09, 16:27
                          człowieku, jeżeli ktoś daje ci do zrozumienia, że twoja opinia na
                          ten temat go nie interesuje to poco wciskasz nos na siłę w temat,
                          założeniem tego tematu była chęc uzyskania pomocy na temat doboru
                          klubu, a nie opinii na temat tych "mechanizmów", wyraziłeś swoje
                          zdanie, ok więc po co wciskasz co chwilę swoje wyłącznie domysły na
                          temat negatywnego działania owych mechanizmów, jeśli takie są twoje
                          doświadczenia to współczuję, że pracowałeś w takich firmach, ale
                          uwierz mi nie wszystkie są takie jak myślisz i nie wszyscy ludzie
                          podchodza do takich imprez z niechęcią, być może w twoim przypadku
                          niechęć do takich imprez była spowodowana koniecznością przebywania
                          w towarzystwie ludzi podobnych do ciebie, którzy chcą coś zepsuć
                          kiedy ktoś chce się dobrze bawić. Nie widzisz, że twoje odpowiedzi
                          są nie na temat, przeczytaj jeszcze raz pytanie, może wtedy je
                          zrozumiesz, jeśli nie to przejdź do innego tematu, bo blokujesz
                          rozwój dyskusji i przenosisz ja na niewłaściwy tor. Sadzisz, że
                          komuś pomogłeś, mylisz się, a o pomoc własnie prosił autor tematu.
                          Jeśli nie jesteś w stanie odpowiedzieć na jego pytanie to po co
                          wypisujesz swoje bajki.
                          • gim2009 Re: Drogi, nadety "nauczycielu mas internetowych 02.09.09, 16:32
                            nie ma co z nim dyskutowac, choleryk zawsze znajdzie powód do
                            narzekań, nawet gdy nikt nie chce go słuchac, będzie poprostu truł i
                            truł
                        • nazimno Kapujesz? 02.09.09, 16:56

                          PS
                          Gdybys mial choc troche inicjatywy, to nie zadawalbys
                          glupich pytan dotyczacych imprezy, tylko sam
                          poszukalbys rozwiazan. Poniewaz ostatnio na forach internetowych
                          pojawiaja sie pytania typu "jak ugotowac jajko na miekko", wiec
                          moze do Ciebie wreszcie dotrze, ze zadawanie takich i podobnych
                          pytan, swiadczy o Twojej calkowitej bezradnosci organizacyjnej,
                          nie mowiac juz o tym, ze Ci, ktorych chcesz "uszczesliwiac"
                          moze maja Twoje imprezy gleboko w..., tyle tylko, ze nie maja dosc
                          odwagi, aby Ci to powiedziec otwartym tekstem.







                          • Gość: pracownik Re: Kapujesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 17:35
                            Wlasnie. Jakby ludzie naprawde chcieli pojsc i sie bawic to by wybrali knajpe w mgnieniu oka. Fakt ze jest problem z wyborem swiadczy o tym ze:
                            - Ludzie mają ta impreze gdzies i wszystko im jedno gdzie ona bedzie bo uwazaja ja za strate czasu i przyjda tylko po to zeby odbebnic obecnosc.
                            - Ty jestes beznadziejnym organizatorem skoro nie potrafisz wybrac lokalu ale szukasz pomocy tu nie podajac zadnych konkretnych informacji czego oczekujesz.
                            Jednym zdaniem tak jak napisal czarownik daj sobie spokoj bo widac ze ludzie beda sie tak bawic jak na pogrzebie.
                            Rzygam takimi imprezami jak skretynialy kierowniczek wymysla sobie ze po 8 godzinach w firmie mam jeszcze przyjsc i zmarnowac wieczor w jego towarzystwie smiejac sie z kretynskich dowcipow i udawac jak to super sie bratamy i jakimi jestesmy przyjaciolmi. Czas wolny spedzam z bliskimi. W firmie jestem od 8 do 16 i przydaloby sie zeby w koncu ludzie zarzadzajacy firmami to zrozmieli. Fakt ze oni nie maja rodzin ani przyjaciol nie oznacza ze inni sa tak samo uposledzeni spolecznie.
                            • nazimno Wlasnie to. Samo sedno. Nic dodac nic ujac. 02.09.09, 17:59
                              Ci wszyscy z bozej laski "menedzerowie" juz dawno uracili
                              instynkt samozachowawczy i wydaje im sie niezlomnie, ze
                              sa opatrznosciowymi aniolami dla innych, ktorzy to
                              powinni ich nosic na rekach z uwielbieniem i czcia.

                              Otoz tak nie jest. I tylko o to chodzi.

                              Tylko otumaniony lub ciezko przestraszony tlum pcha sie na
                              takie "imprezy", ktore w rzeczywistosci sa okazja do
                              wpuszczania ludzi w sytuacje, gdzie musza manifestowac
                              swoja uleglosc w "atmosferze zabawy".
      • Gość: ddf Re: Odpuść sobie IP: *.oracle.co.uk 03.09.09, 09:46
        Odpusc sobie ty swoje debilne komentarze.

        Widocznie trafiales do tej pory na firmy gdzie wszyscy cie traktowali z buta i
        dlatego masz takie zle wrazenia. Ale wyobraz sobie ze sa firmy w ktorych
        pracownicy ida na takie spotkania bez swojego szefostwa i na dodatek dostaja
        jeszcze na to pieniadze! Wiem ze tobie trudno to pojac ale tak wlasnie bywa.
        • wielki_czarownik panie Anglik 03.09.09, 11:08
          Rozumiem, że siedzisz gdzieś tam na zmywaku i się integrujesz. Zrozum jednak, że nawet jeżeli biba jest bez szefa to i tak wiele osób idzie tam ze strachu (bo na 100% szef się dowie kogo nie było). Tak więc nic się nie zmienia. Nadaj jest to przymusowa (de facto) forma prania mózgu.
          • nazimno Dla niegobedzie "brain washing" 03.09.09, 11:27
            Jak bedzie miec czas, niech sobie poczyta:

            health.howstuffworks.com/brainwashing.htm
          • nazimno Krotko i tresciwie: 03.09.09, 12:11

            konferencji.com.pl/2008/07/dzialanie-manipulacji/
          • Gość: ddf Re: panie Anglik IP: *.oracle.co.uk 04.09.09, 13:42
            Argument o zmywaku jest tradycyjnie zenujacy (cos w stylu porownania do
            nazistow) wiec nie bede sie do niego ustosunkowywal.

            A co do meritum, czy do twojego ograniczonego umyslu naprawde nie dociera ze sa
            firmy w ktorych szef naprawde ma w dupie kto na taka impreze przyszedl a kto
            nie? Sa pieniadze ktore pracownicy moga wykorzystac na dowolny cel i nikomu nic
            do tego. Nie wiem jaka firma cie tak skrzywdzila/krzywdzi nadal ze masz tak
            ograniczone poglady i jakies dziwne poczucie niesprawiedliwosci.
            • wielki_czarownik Pomyśl 04.09.09, 15:17
              Z jakiego powodu szef daje pieniądze? Tak o, bo jest społecznikiem? Bo lubi swoich pracowników? Wówczas by każdemu pracownikowi dał premię/podwyżkę/nagrodę/dodatek żeby ci mogli pojechać z rodziną n weekend w góry. Ewentualnie (np. z powodów podatkowych) w inny sposób przyznał indywidualne bonusy (np. paczki czy dofinansowania). Ale jednak daje kasę na wspólny cel. Po co? Ano po to, że to nadal pranie mózgu. Bardziej przebiegłe i finezyjne, ale jednak. Jak widać padłeś jego ofiarą naiwniaku.
    • Gość: Tanatuś Re: Miejsce na imprezę integracyjną IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.09.09, 18:46
      dobre jedzenie, atmosfera sprawiająca, ze wszyscy cieszą się chwilą, urocze
      wnętrze i można pogadać - "Hekate" na ul. Osobowickiej. I ceny ok.
      • Gość: z ukosa A ile daja za spamowanie? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.09.09, 09:42
        (kryptoreklamka=spam)
        • jureek Re: A ile daja za spamowanie? 04.09.09, 14:04
          Gość portalu: z ukosa napisał(a):

          > (kryptoreklamka=spam)

          Ale jak widać komercyjny spam nie oburza naszego anty-trolla, który dziwnym
          trafem to samo IP ma, co ten spamujący. To by zresztą wyjaśniało, dlaczego tak
          się oburzał, że dyskusja nie rozwija się w takim kierunku, który by mu odpowiadał.
          Większość zresztą wątków typu "gdzie zrobić imprezę?", "gdzie do fryzjera?" itd.
          polega na tym, że ta sama osoba zadaje pytanie, a potem pod innym nickiem sama
          sobie odpowiada.
          Jura
      • Gość: ddf Re: Miejsce na imprezę integracyjną IP: *.oracle.co.uk 03.09.09, 09:47
        Knajpa przy cmentarzu gdzie zazwyczaj urzadz sie stypy :D Swietne miejsce :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka