Dodaj do ulubionych

Przyczyny pychy.

19.02.10, 10:15
Bóg pysznym się sprzeciwia a pokornym daje łaskę.
To jest pycha – grzech główny, a ponieważ Bóg pysznym się sprzeciwia
a pokornym daje łaskę, liczenie na jakiekolwiek łaski i zbawienie w
posoborowym „Kościele” to wielka naiwność.

Czas ucieka wieczność czeka!
Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności póki jeszcze jest.
tradycja-2007.blog.onet.pl/
Obserwuj wątek
    • labadine Re: Przyczyny pychy. 19.02.10, 11:05
      A co to pycha?
      • olek13 Re: Przyczyny pychy. 19.02.10, 11:08
        Pycha to jak coś baaaaaardzo smakuje
        • dziunia_1971 Re: Przyczyny pychy. 19.02.10, 12:08
          To ja aktualnie bez grzechu jestem - już 5 dzień na diecie ... nie
          jem tego co "PYCHA" ... ;-))
    • ideefiks Re: Przyczyny pychy. 19.02.10, 11:47
      tade-k53 napisał:
      > Bóg pysznym się sprzeciwia a pokornym daje łaskę.

      A skąd wiesz, że Bóg faworyzuje lizusów? Gadałeś z nim?

    • puma_z_gminy_biala Re: Przyczyny pychy. 20.02.10, 02:41
      Pycha to jest bycie jajkiem mądrzejszym od kury i twierdzenie, że
      się wie lepiej (na przykład od Kościoła) jak ów Kościół ma wyglądac
      i jak ma ewoluować. Pycha to bezczelne głoszenie że Sobór był
      niepotrzebny i wywyższanie się ponad tych wszystkich mądrych ludzi,
      którzy go przeprowadzili w odpowiedzi na potrzeby wspólczesnego
      świata. Pycha to bardzo ciężki grzech bo jeśli Kosciół wróci do
      swojego stanu sprzed Vaticanum II to mnóstwo wiernych może od niego
      odejść. Ale cóż to obchodzi lefebvrystów, najważniejsze żeby ich
      zdanie było na wierzchu, kosztem cudzego zbawienia. Jak widać na
      waszym przykładzie pycha zaślepia, ogłupia, czyni interesownym,
      idzie w parze z żadzą władzy i kompletnie pozbawia samokrytycyzmu.
      • dunajec1 Re: Przyczyny pychy. 20.02.10, 04:15
        Puma, tak madrze gadasz ze sie zgadzam z Toba, amen i alleluija.
        • puma_z_gminy_biala Re: Przyczyny pychy. 21.02.10, 00:53
          Fajnie. To pomóż, bo obawiam się że będę tu musiała sama prowadzić
          wojny religijne zamiast sobie gdzieś prysnąć z okazji niedzieli :)
      • kolter-f1 Re: Przyczyny pychy. 20.02.10, 09:32
        puma_z_gminy_biala napisała:

        Pycha to bezczelne głoszenie że Sobór był
        > niepotrzebny

        Bo był niepotrzebny .

        i wywyższanie się ponad tych wszystkich mądrych ludzi,
        > którzy go przeprowadzili w odpowiedzi na potrzeby wspólczesnego
        > świata.

        Współczesnego ,ale komu ?
      • olek13 Re: Przyczyny pychy. 20.02.10, 10:20
        Pycha to twierdzenie, że wyznaje się religię najlepszą i najsłuszniejszą, którą wszyscy powinni wyznawać. Pycha to mówienie innym, że mój Bóg jest najważniejszy i najprawdziwszy. Pycha to dawanie do zrozumienia, że tzw święta księga, którą samemu się uznaje, jest jedynym właściwym źródłem. Wreszcie: pycha, to pokazywanie wszem i wobec, że jak się wierzy, to ma się rację, której nie trzeba udowadniać.
        Którego wiernego stać na pokorne stwierdzenie: wierzę, ale może jestem w błędzie..?
        • karbat Re: Przyczyny pychy. 20.02.10, 11:39
          Przyczyny pychy... , skad sie wziely te przyczyny , wiercy
          twierdza ,ze bog stworzyl czlowieka na swoje podobienstwo ....
        • japico Re: Przyczyny pychy. 20.02.10, 16:03
          olek13 ,
          gdyby choć jeden katolik odpowiedział pozytywnie na twoje pytania, jego
          proboszcz powiedziałby, że jest słabej wiary i kazał mu 20 zdrowasiek odmówić.
          Uzasadnienia żadnego by nie usłyszał. Nieważnie, że to znaczyłoby, że zaczął
          myślieć. Myślenie w KK jest niedozwolone.
      • japico Re: Przyczyny pychy. 20.02.10, 16:00
        puma_z_gminy_biala napisała:
        Jak widać na waszym przykładzie pycha zaślepia, ogłupia, czyni interesownym,
        idzie w parze z żadzą władzy i kompletnie pozbawia samokrytycyzmu.

        Czy pycha to innymi słowy brak samokrytycyzmu? Czy to coś więcej niż zadufanie w
        sobie? Zarozumiałość? W takim razie co znaczy "kosztem cudzego zbawienia"? Czy
        to ty decydujesz o czyimś zbawieniu? Czy to nie jest "pycha"? twierdzenie, że
        tylko moja droga prowadzi do "zbawienia"? Bo bycie mądrzejszym od kury nie
        uważam za pychę dopóki jestem w stanie udowodnić swoją rację nie opierając się
        jedynie na autorytetach. "Zaufanie jest tańsze niż podejrzliwość" i udowadnianie
        własnych racji zamiast opierania się na autorytetach jest trudniejsze, gdyż to
        drugie nie wymaga żadnych racji, wymaga jedynie oparcia się na autorytecie.
        Pozostałe punkty można wywieść z tego pierwszego. To tyle.
        • puma_z_gminy_biala Re: Przyczyny pychy. 21.02.10, 00:49
          japico napisał:


          > Czy pycha to innymi słowy brak samokrytycyzmu?

          Przecież napisłam że pycha do niego prowadzi

          > Czy to coś więcej niż zadufanie w
          > sobie? Zarozumiałość? W takim razie co znaczy "kosztem cudzego
          zbawienia"?

          To znaczy, że mnie trudno będzie wytrwac w Kosciele jeśli nie daj
          Boże powróci on do swojego stanu sprzed II Soboru i znam wiele osób,
          które widzą to podobnie.

          Czy
          > to ty decydujesz o czyimś zbawieniu?

          Nie, to wy próbujecie orzekać o cudzym zbawieniu


          Czy to nie jest "pycha"? twierdzenie, że
          > tylko moja droga prowadzi do "zbawienia"?

          Ja idę tą powszechną drogą wskazaną przez Kościół i przez głowe by
          mi nie przeszło, żeby poprawiać to co słuszne, dla udowodnienia
          sobie i światu jaka to jestem ważna i bardziej papieska od papieża.


          Bo bycie mądrzejszym od kury nie
          > uważam za pychę dopóki jestem w stanie udowodnić swoją rację nie
          opierając się
          > jedynie na autorytetach. "Zaufanie jest tańsze niż podejrzliwość"
          i udowadniani
          > e
          > własnych racji zamiast opierania się na autorytetach jest
          trudniejsze, gdyż to
          > drugie nie wymaga żadnych racji, wymaga jedynie oparcia się na
          autorytecie.
          > Pozostałe punkty można wywieść z tego pierwszego. To tyle.


          No to udowodnij, czemu jeszcze tego nie zrobiłeś?
    • piwi77 Re: Przyczyny pychy. 20.02.10, 16:09
      tade-k53 napisał:

      > Bóg pysznym się sprzeciwia a pokornym daje łaskę.

      To nie wiadomo kim być lepiej, pysznym i dostawać po dupie, czy
      pokornym i mieć robioną łachę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka