kuk_krakauer
28.09.10, 16:59
Dziadek Marks, za francuskimi filozofami Oświecenia rozpropagował to pojęcie. W oryginale tak własnie napisał "opium ludu" (w oryginale: Opium des Volkes). Jak wiadomo, opium przyjmowane krótko, w umiarkowanych ilościach ma własciwosci lecznicze, uśmierzające, powoduje stany euforyczne albo uspokaja. Sam Juliusz Słowacki (a wszak wiadomo, że Wielkim Poetą Był) zaświadcza o tym w swoich dziełach. Jednak przyjmowane w nadmiarze, nieumiarkowanie - prowadzi do uzależnienia, otępienia i w konsekwencji choroby psychicznej i śmierci. Czy zatem Marks miał rację porównujac religię do opium? Ja myślę, że tak. Ciekaw jestem Waszego zdania. Pozdrawiam