Dodaj do ulubionych

pytanie do wierzacych

04.12.10, 14:30
Odpowiedzcie mi co sie stalo z woda po potopie?

tylko nie mowcie ze splynela bo zapyam , gdzie?
tylko nie mowcie ze wyparowala bo to bylby koniec zycia na ziemi
Wiec gdzie ta woda?
Obserwuj wątek
    • tade-k53 Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 16:01
      mar-syl napisał:

      > Odpowiedzcie mi co sie stalo z woda po potopie?
      >
      > tylko nie mowcie ze splynela bo zapyam , gdzie?
      > tylko nie mowcie ze wyparowala bo to bylby koniec zycia na ziemi
      > Wiec gdzie ta woda?
      Oceany, morza, nie znasz geografii?
      Polecam prawdę objawioną przez Boga.
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • ka_p_pa Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 16:21
        > > Wiec gdzie ta woda?
        > Oceany, morza, nie znasz geografii?

        Powstały po potopie?
        • tade-k53 Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 17:22
          Tak, bo przed potopem był jeden ląd.
          • ka_p_pa Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 18:15
            > Tak, bo przed potopem był jeden ląd.
            To w takim razie skąd wzięła się woda (H2O) do potopu?
            • mar-syl Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 22:00
              ka_p_pa napisał:

              > > Tak, bo przed potopem był jeden ląd.
              > To w takim razie skąd wzięła się woda (H2O) do potopu?

              dobra uwaga
          • kolter-xxl Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 21:43
            tade-k53 napisał:

            > Tak, bo przed potopem był jeden ląd.

            Jakieś konkrety ?
          • mar-syl Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 22:00
            tade-k53 napisał:

            > Tak, bo przed potopem był jeden ląd.

            tak bez zadnych morz i oceanow?
        • mar-syl Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 21:59
          Przed potopem tez istnialy podczas potopu nawet mont everest byl przykryty woda
          o ta wlasnie wode pytam
          • kolter-xxl Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 22:15



            mar-syl napisał:

            > Przed potopem tez istnialy podczas potopu nawet mont everest byl przykryty woda
            > o ta wlasnie wode pytam

            Rdz 8,8-14
            Potem wypuścił z arki gołębicę, aby się przekonać, czy ustąpiły wody z powierzchni ziemi. (9)
            Gołębica, nie znalazłszy miejsca, gdzie by mogła usiąść, wróciła do arki, bo jeszcze była woda na całej powierzchni ziemi; Noe, wyciągnąwszy rękę, schwytał ją i zabrał do arki. (10) Przeczekawszy zaś jeszcze siedem dni, znów wypuścił z arki gołębicę (11) i ta wróciła do niego pod wieczór, niosąc w dziobie świeży listek z drzewa oliwnego. Poznał więc Noe, że woda na ziemi opadła. (12) I czekał jeszcze siedem dni, po czym wypuścił znów gołębicę, ale ona już nie powróciła do niego. (13) W sześćset pierwszym roku, w miesiącu pierwszym, w pierwszym dniu miesiąca wody wyschły na ziemi, i Noe, zdjąwszy dach arki, zobaczył, że powierzchnia ziemi jest już prawie sucha. (14) A kiedy w miesiącu drugim, w dniu dwudziestym siódmym ziemia wyschła
            • jotkajot49 Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 22:33
              >...i ta wróciła do niego pod wieczór, niosąc w dziobie świeży listek z drzewa oliwnego.<

              Po przeszło półrocznym pobycie pod wodą drzewko oliwne wychynęło na świat ze ubrane w świeże listki ...
              A co se będziemy cudów żałować...
              • kolter-xxl Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 22:36
                jotkajot49 napisał:

                > >...i ta wróciła do niego pod wieczór, niosąc w dziobie świeży listek z drz
                > ewa oliwnego.<
                >
                > Po przeszło półrocznym pobycie pod wodą drzewko oliwne wychynęło na świat ze u
                > brane w świeże listki ...
                > A co se będziemy cudów żałować...

                No a jeżeli to było całkiem świeże chabazie ?
                • jotkajot49 Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 23:11
                  Wyrosłe z dnia na dzień w rozmoczonej ziemi ? Z ziarenka, które leżało pół roku pod wodą?
                  Mówimy o oliwce, drzewie, które wymaga gruntu o małej wilgotności i dużego nasłonecznienia.
                  Może autorzy się pomylili i chodziło im ryż?
                  • kolter-xxl Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 23:36
                    otkajot49 napisał:

                    > Wyrosłe z dnia na dzień w rozmoczonej ziemi ? Z ziarenka, które leżało pół ro
                    > ku pod wodą?
                    > Mówimy o oliwce, drzewie, które wymaga gruntu o małej wilgotności i dużego nasł
                    > onecznienia.
                    > Może autorzy się pomylili i chodziło im ryż?

                    Przecież cudów tam nie brakowało ,a ziarenka mogą dłużnej w wodzie leżeć .
                    • ka_p_pa Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 23:42
                      >ziarenka mogą dłużnej w wodzie leżeć

                      Zaprawdę słusznie prawisz. Nawet powinny. To się stratyfikacja nazywa.
                      • jotkajot49 Re: pytanie do wierzacych 05.12.10, 00:26

                        > Zaprawdę słusznie prawisz. Nawet powinny. To się stratyfikacja nazywa.

                        "Stratyfikacja
                        Stratyfikacja to oddziaływanie odpowiednią temperaturą i wilgotnością, przy zapewnionym dostępie tlenu, mające na celu ułatwienie wschodów nasion.
                        Typowa stratyfikacja polega na zmieszaniu nasion z wilgotnym piaskiem lub rozdrobnionym torfem w stosunku 1:3 i przechowywanie w temperaturze ok. +5st.C z dostępem tlenu....
                        ...Co kilka tygodni należy nasiona przemieszać zapewniając tym równomierną wilgotność i dostęp tlenu. Ubytki wody uzupełniamy do poziomu zwilżania dłoni przez ściśnięte nią podłoże. Wyciśnięcie wody z podłoża, świadczy o jej nadmiarze."

                        Prawie stratyfikacja. Prawie robi pewną różnicę.

                        • ka_p_pa Re: pytanie do wierzacych 05.12.10, 00:38
                          > Prawie stratyfikacja. Prawie robi pewną różnicę.

                          A wiesz ile i w jakich warunkach trzeba stratyfikować pestkę oliwki? Wiki nie poda. Są dwa sposoby- zjeść oliwkę z pestką i wydalić na podatny grunt lub spowodować potop. Chyba nie sugerujesz bogu, że łatwiej byłoby mu zjeść oliwkę.
                          • jotkajot49 Re: pytanie do wierzacych 05.12.10, 01:17
                            >Chyba nie sugerujesz bogu, że łatwiej byłoby mu zjeść oliwkę.<

                            A co, zdarzenie z jabłkiem uczuliło go na owoce?
                            • kolter-xxl Re: pytanie do wierzacych 05.12.10, 01:23
                              jotkajot49 napisał:

                              > >Chyba nie sugerujesz bogu, że łatwiej byłoby mu zjeść oliwkę.<
                              >
                              > A co, zdarzenie z jabłkiem uczuliło go na owoce?

                              Tak dla twojej informacji to nie wiadomo jaki owoc zjadła Ewa

                              Rdz 3,1-6

                              A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył. On to rzekł do niewiasty: Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu? (2) Niewiasta odpowiedziała wężowi: Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, (3) tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli. (4) Wtedy rzekł wąż do niewiasty: Na pewno nie umrzecie! (5) Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło. (6) Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł.
                              • jotkajot49 Re: pytanie do wierzacych 05.12.10, 01:39
                                > Tak dla twojej informacji to nie wiadomo jaki owoc zjadła Ewa

                                Wpisz sobie w miejsce jabłka arbuz, orzech kokosowy albo banan. Nie zmienia to sensu mojej sugestii o uczuleniu na owoce :-)
                                • kolter-xxl Re: pytanie do wierzacych 05.12.10, 01:44
                                  jotkajot49 napisał:

                                  > > Tak dla twojej informacji to nie wiadomo jaki owoc zjadła Ewa
                                  >
                                  > Wpisz sobie w miejsce jabłka arbuz, orzech kokosowy albo banan. Nie zmienia to
                                  > sensu mojej sugestii o uczuleniu na owoce :-)


                                  Jakie uczulenie ? przecież to człowiek został wygnany a nie bozia :)
                                  • jotkajot49 Re: pytanie do wierzacych 05.12.10, 01:57
                                    Za sprawą owocu rypnęło się dzieło Wszystkowiedzącego i Wszystkomogącego (sprzeczność).
                                    Tyle się napracował (całe pięć dni) i jaki efekt? Kartka na bramie raju "Nieruchomość do wynajęcia".
                                    Nie sadzisz, że to wystarczający powód by dostać alergii na owoce?
                                    • kolter-xxl Re: pytanie do wierzacych 05.12.10, 15:51
                                      jotkajot49 napisał:

                                      > Za sprawą owocu rypnęło się dzieło Wszystkowiedzącego i Wszystkomogącego (sprze
                                      > czność).
                                      > Tyle się napracował (całe pięć dni)

                                      O ile wiem to sześć dni :))

                                      i jaki efekt? Kartka na bramie raju "Nier
                                      > uchomość do wynajęcia".

                                      No nie bardzo tam co innego napisano :)
                                      "Wygnawszy zaś człowieka, Bóg postawił przed ogrodem Eden cherubów i połyskujące ostrze miecza, aby strzec drogi do drzewa życia. "(Rdz3,24)

                                      > Nie sadzisz, że to wystarczający powód by dostać alergii na owoce?

                                      On to olał bardziej zabolał go bunt grupy aniołów.
                                      • jotkajot49 Re: pytanie do wierzacych 05.12.10, 16:47
                                        >O ile wiem to sześć dni :)) <

                                        Pięć dni przygotowywał wszystko na przyjęcie człowieka, którego ulepił szóstego dnia.
                                        Może, gdyby zrobił sobie weekend, a za produkcję "Korony stworzenia" zabrał się po
                                        odpoczynku osiągnął by lepszy efekt. Dodatkowo - tydzień byłby krótszy.


                                        >> i jaki efekt? Kartka na bramie raju "Nieruchomość do wynajęcia".
                                        > No nie bardzo tam co innego napisano :)
                                        > "Wygnawszy zaś człowieka, Bóg postawił przed ogrodem Eden cherubów i połyskując
                                        > e ostrze miecza, aby strzec drogi do drzewa życia. "(Rdz3,24)

                                        Czy kartka na bramie, czy ochroniarz przed bramą - efekt ten sam: obiekt bez lokatorów.
                                        Znaczy się - inwestycja chybiona.
                            • ka_p_pa Re: pytanie do wierzacych 05.12.10, 01:27

                              > >Chyba nie sugerujesz bogu, że łatwiej byłoby mu zjeść oliwkę.<
                              >
                              > A co, zdarzenie z jabłkiem uczuliło go na owoce?

                              Raczej zauważam niestosowność przypuszczeń, że bóg może defekować.
                              • jotkajot49 Re: pytanie do wierzacych 05.12.10, 01:48
                                > Raczej zauważam niestosowność przypuszczeń, że bóg może defekować.

                                W książce, której treścią się w tej chwili zajmujemy, opisane są znacznie bardziej
                                niestosowne zachowania głównego "bohatera".
                                • ka_p_pa Re: pytanie do wierzacych 05.12.10, 13:45

                                  > W książce, której treścią się w tej chwili zajmujemy, opisane są znacznie ba
                                  > rdziej
                                  > niestosowne zachowania głównego "bohatera".

                                  E tam. Komuś dzieci wymordować, ba, całe miasta i narody, jest boskie, eleganckie. A defekacja?
                                  Dlatego stosowniej jest zrobić potop.
                                  • jotkajot49 Re: pytanie do wierzacych 05.12.10, 16:55
                                    >E tam. Komuś dzieci wymordować, ba, całe miasta i narody, jest boskie, eleganckie.

                                    W tym wypadku osiągnęliśmy pełen konsensus.

                        • mar-syl Re: pytanie do wierzacych 05.12.10, 14:43
                          jotkajot49 napisał:

                          >
                          > > Zaprawdę słusznie prawisz. Nawet powinny. To się stratyfikacja nazywa.
                          >
                          > "Stratyfikacja
                          > Stratyfikacja to oddziaływanie odpowiednią temperaturą i wilgotnością, przy
                          > zapewnionym dostępie tlenu
                          , mające na celu ułatwienie wschodów nasion.
                          > Typowa stratyfikacja polega na zmieszaniu nasion z wilgotnym piaskiem lub [b]ro
                          > zdrobnionym torfem w stosunku 1:3 i przechowywanie w temperaturze ok. +5st.C [/
                          > b]z dostępem tlenu....
                          > ...Co kilka tygodni należy nasiona przemieszać zapewniając tym równomierną wilg
                          > otność i dostęp tlenu. Ubytki wody uzupełniamy do poziomu zwilżania dłoni przez
                          > ściśnięte nią podłoże. Wyciśnięcie wody z podłoża, świadczy o jej nadmiarze
                          > .
                          "
                          >
                          > Prawie stratyfikacja. Prawie robi pewną różnicę.
                          >
                          Stratyfikacja moze byc rowniez wrzaca woda lub kwas siarkowy jak przy nasionach sumaka
              • mar-syl Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 23:02
                jotkajot49 napisał:

                > >...i ta wróciła do niego pod wieczór, niosąc w dziobie świeży listek z drz
                > ewa oliwnego.<
                >
                > Po przeszło półrocznym pobycie pod wodą drzewko oliwne wychynęło na świat ze u
                > brane w świeże listki ...
                > A co se będziemy cudów żałować...


                ty to naprawde szczery jestes haaahaaa
            • mar-syl Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 23:01
              kolter-xxl napisał:

              >
              >
              >
              > mar-syl napisał:
              >
              > > Przed potopem tez istnialy podczas potopu nawet mont everest byl przykryt
              > y woda
              > > o ta wlasnie wode pytam
              >
              > Rdz 8,8-14
              > Potem wypuścił z arki gołębicę, aby się przekonać, czy ustąpiły wody z powierzc
              > hni ziemi. (9)
              > Gołębica, nie znalazłszy miejsca, gdzie by mogła usiąść, wróciła do arki, bo je
              > szcze była woda na całej powierzchni ziemi; Noe, wyciągnąwszy rękę, schwytał ją
              > i zabrał do arki. (10) Przeczekawszy zaś jeszcze siedem dni, znów wypuścił z a
              > rki gołębicę (11) i ta wróciła do niego pod wieczór, niosąc w dziobie świeży li
              > stek z drzewa oliwnego. Poznał więc Noe, że woda na ziemi opadła. (12) I czekał
              > jeszcze siedem dni, po czym wypuścił znów gołębicę, ale ona już nie powróciła
              > do niego. (13) W sześćset pierwszym roku, w miesiącu pierwszym, w pierwszym dni
              > u miesiąca wody wyschły na ziemi, i Noe, zdjąwszy dach arki, zobaczył, że powie
              > rzchnia ziemi jest już prawie sucha. (14) A kiedy w miesiącu drugim, w dniu dwu
              > dziestym siódmym ziemia wyschła


              naprawde pieknie to opisales ale nadal nie odpowiedziales na pytanie
              co sie z ta woda stalogdzie sie podziala?
              nie powiesz ze wyparowala
              takie ilosci wodyparuja przeaz miliony lat
              a swiat wedlug biblii ma dopiero 6000 lat
              • kolter-xxl Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 23:34
                mar-syl napisał:

                naprawde pieknie to opisales

                Ja to opisałem ? nie przesadzaj czy ja jestem Mojżeszem :)

                )ale nadal nie odpowiedziales na pytanie
                > co sie z ta woda stalogdzie sie podziala?
                > nie powiesz ze wyparowala
                > takie ilosci wodyparuja przeaz miliony lat
                > a swiat wedlug biblii ma dopiero 6000 lat

                Masz jakiś precedens ? a zresztą popatrz ile wody zostawia powódź ,i co nie wyparowuje w rok czy nawet kilka miesięcy ?
              • snajper55 Re: pytanie do wierzacych 05.12.10, 01:24
                mar-syl napisał:

                > naprawde pieknie to opisales ale nadal nie odpowiedziales na pytanie
                > co sie z ta woda stalogdzie sie podziala?
                > nie powiesz ze wyparowala
                > takie ilosci wodyparuja przeaz miliony lat
                > a swiat wedlug biblii ma dopiero 6000 lat

                Przecież to proste. Po potopie ziemia się pofałdowała (przedtem była płaska) i woda spłynęła na tereny niżej położone tworząc morza i oceany.

                S.
    • nehsa Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 17:03
      mar-syf napisał:
      "Odpowiedzcie mi co sie stalo z woda po potopie?"

      ***Nie wiem ilu ludzi było po Potopie na Ziemi, ale przypuszczam, że niewielu.
      Ciało człowieka składa się prawie w całości z wody, nie wyłączając i głowy człowieka.
      Jedni mają to wodogłowie większe, inni mniejsze, a jest nas prawie siedem miliardów.
      To wedók mie, to my jezdeśmy, tem zwodzonem potopoom wodom, społetrzejstwem.
    • seth.destructor Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 17:43
      Wyparowała razem z ichtiozaurami i plezjozaurami i trylobitami...
      • karbat Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 18:35
        tylko naiwni jak male dzieci , domagaja sie logicznego wytlumaczenia , od katolickiego wiercy ,- bzdur spisanych przez zwolennikow Jahwe.

        potop zalal caly swiat , zginely wszystkie istoty zyjace na ziemi , uratowala sie rodzina Noego
        i zwierzeta przez niego uratowane ...... katoliki , przeciez to brzmi tak samo jak :
        za siedmioma gorami , za siedmioma lasami ..... .

        pomijam , ze owczesni zydzi , Noe , jego potomkowie nie mieli pojecia o swiecie ,
        o jego rozmiarach itd .
        Wierca wierzy, w biblijne bzdury ......bo lubi byc robiony w konia .
      • mar-syl Re: pytanie do wierzacych 04.12.10, 22:03
        seth.destructor napisał:

        > Wyparowała razem z ichtiozaurami i plezjozaurami i trylobitami...
        myslisz ze przez tak duza warstwe pary promienie slonca dotarly by do ziemi oj chyba nie
        • marinellla Re: pytanie do wierzacych 05.12.10, 14:05
          Ależ wy macie naiwne tematy :)
          Kto jeszcze bierze Biblię dosłownie? Przecież to było pisane tysiące lat temu. Wystarczyła porządna powódź, taka, żeby po horyzont widzieć tylko wodę, żeby z tego zrobić symboliczny "potop". A co się dzieje z wodą po powodzi, no co? Ludzkość wymarła po tegorocznej powodzi w Polsce? Czy może ktoś wyjął korek-gigant i woda spłynęła w głąb Ziemi?:D

          Matko, córko, prawnuczko, nie myślałam że ludzie są takie proste. Serio, serio. Biologii, historii, chemii i matematyki też się uczycie z Biblii? O.o To może sprawdźcie gdzieś poza Biblią znaczenie słowa "przypowieść"?
          • kuk_krakauer Re: pytanie do wierzacych 05.12.10, 16:18
            A to co należy z książki p.t. Biblia brać na poważnie, a czego nie? I kto o tym decyduje? Jeśli potop bierzemy metaforycznie, to może i Jezusa weźmy metaforycznie.
          • mar-syl Re: pytanie do wierzacych 06.12.10, 22:52
            marinellla napisała:

            > Ależ wy macie naiwne tematy :)
            > Kto jeszcze bierze Biblię dosłownie? Przecież to było pisane tysiące lat temu.
            > Wystarczyła porządna powódź, taka, żeby po horyzont widzieć tylko wodę, żeby z
            > tego zrobić symboliczny "potop". A co się dzieje z wodą po powodzi, no co? Ludz
            > kość wymarła po tegorocznej powodzi w Polsce? Czy może ktoś wyjął korek-gigant
            > i woda spłynęła w głąb Ziemi?:D
            >
            > Matko, córko, prawnuczko, nie myślałam że ludzie są takie proste. Serio, serio.
            > Biologii, historii, chemii i matematyki też się uczycie z Biblii? O.o To może
            > sprawdźcie gdzieś poza Biblią znaczenie słowa "przypowieść"?


            w biblie wierzy okolo 2miliardy ludzi
            Jak jestes az tak wyedukowanato oblicz sobie objetosc wody jaka musiala wystapic przy calkowitym zalaniu ladow szybko dojdziesz do wniosku ze wieksza byla objetosc wody niz kuli ziemskiej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka