kociak40
11.08.14, 17:33
Właśnie w tym czasie idą pielgrzymki do obrazu na Jasnej Górze. Miarą zmęczenia nóg, ich bólu, mierzy się wkład do ewentualnej otrzymania łaski od tego obrazu. Jakiś jegomość w habicie, zapewne zakonnik z klasztoru opiekujący się tym obrazem, (gruby jak beczka) podał myśl, że warto ofiarować precjoza na nową sukienkę dla NMP do tego obrazu. Zapewne obecna sukienka już się znudziła. Jak ktoś ma niepotrzebne już brylanty, szlachetne kamienie, czy też przedmioty i biżuterię z platyny lub złota, może łatwo tą nową zachciankę obrazu spełnić. Taka darowizna jest mile widziana, przynajmniej przez tego zakonnika. Zastrzegł na końcu, że NMP złota i klejnotów nie potrzebuje ale nie znaczy to, że nie lubi. Słuchając tego wywodu, można mieć świadomość, że właśnie pieniądze same idą na Jasną Górę, co tak miłe jest dla tego zakonnika i jego braci.