Dodaj do ulubionych

Religia od lat 18

07.03.13, 12:54
wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/ksiadz-straszyl-uczennice-szatanem-dostaly-histeri,1,5438451,region-wiadomosc.html
Ksiądz Tomasz P. ze wsi Wąsewo w woj. mazowieckim straszył nastolatków szatanem i kazał im pić święconą wodę. Opowieści kapłana wywołały zbiorowy atak histerii. Pięć gimnazjalistek zabrało pogotowie.

Nie jestem odosobniona w przekonaniu, że religia, jak każda silna substancja zmieniająca świadomość, szkodzi. Szczególnie szkodzi młodym, bezbronnym umysłom. Dlatego uważam, że religia powinna być dostępna dla ludzi już bardziej świadomych niż dzieci.

Obserwuj wątek
    • nazimno Nie tylko religia. 07.03.13, 13:01
      Telewizja tez.

      • pocoo Re: Ino religia. 10.03.13, 18:22
        nazimno napisał:

        > Telewizja tez.
        >
        Masz rację. Kanał "Religia" i TV "Trwam".
    • bookworm Re: Religia od lat 18 07.03.13, 14:29
      l_zaraza_l napisała:

      > Dlatego uważam, że religia powinna być dostępna dla ludzi już bardziej świadomy
      > ch niż dzieci.

      Na ludziach bardziej świadomych niż dzieci nie zrobi takiego wrażenia - będzie tylko kolejną mitologią/ opowiastką/ bajką. Dlatego kościół tak zabiega o jak najwcześniejszą indoktrynację.
      • pocoo Re: Religia od lat 18 10.03.13, 18:28
        bookworm napisał:

        > Na ludziach bardziej świadomych niż dzieci nie zrobi takiego wrażenia - będzie
        > tylko kolejną mitologią/ opowiastką/ bajką. Dlatego kościół tak zabiega o jak n
        > ajwcześniejszą indoktrynację.
        >
        Zaczyna się od chrztu niemowląt a potem tylko Katechizm.
        Nie pozwolą na lekturę Starego Testamentu bo ocieka krwią i spermą.A wszystko to jest wolą miłosiernego boga .No i jak tu wytłumaczyć to dzieciakom?Ksiądz gwałconemu dziecku może przeczytać werset biblijny na potwierdzenie boskiej woli w tym bandytyźmie.
        • bookworm Re: Religia od lat 18 10.03.13, 19:03
          pocoo napisała:
          > Zaczyna się od chrztu niemowląt a potem tylko Katechizm.
          > Nie pozwolą na lekturę Starego Testamentu bo ocieka krwią i spermą.A wszystko t
          > o jest wolą miłosiernego boga .No i jak tu wytłumaczyć to dzieciakom?Ksiądz gwa
          > łconemu dziecku może przeczytać werset biblijny na potwierdzenie boskiej woli w
          > tym bandytyźmie.

          Trochę (ale tylko nie znacznie) z innej beczki ale przy okazji afery ze skeczem jakiejś grupy kabaretowej dowiedziałem się, że posłowie i posłanki PiS (39 osób) zasiadają w:
          Parlamentarnym Zespole ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski

          Gdzie tu (już chyba tylko na papierze, które żaden polityk nie przeczytał) rozdział Państwa i Kościoła? Ten zespół to jakaś kpina z prawa i świeckości państwa. Jak w ogóle możemy myśleć o wyrzucaniu kościoła ze szkoły skoro nasi politycy są bezpośrednio odpowiedzialni za katolicką indoktrynację i się z tym w ogóle nie kryją.
    • qqww1122 Re: Religia od lat 18 07.03.13, 14:32
      l_zaraza_l napisała:

      > Ksiądz Tomasz P. ze wsi Wąsewo w woj. mazowieckim straszył nastolatków szatanem
      > i kazał im pić święconą wodę. Opowieści kapłana wywołały zbiorowy atak histeri
      > i. Pięć gimnazjalistek zabrało pogotowie.


      Kolejny przykład katoterroru i skandalicznej ingerencji klechów w sprawy społeczne.
      • l_zaraza_l Re: Religia od lat 18 07.03.13, 16:12
        qqww1122 napisał(a):


        > Kolejny przykład katoterroru i skandalicznej ingerencji klechów w sprawy społec
        > zne.

        ... hojnie finansowanych z budżetu.
        • qqww1122 Re: Religia od lat 18 10.03.13, 17:35
          qqww1122 napisał(a):


          >... hojnie finansowanych z budżetu.

          A potem taki cwaniaczek , ubrany w grubą czarną sukienkę , po kilkunastu latach
          "pracy" jako katecheta ma państwową emeryture.

          Skandal , jak mafia w sukienkach drenuje budżet państwa.
    • pocoo Re: Religia od lat 18 10.03.13, 18:34
      l_zaraza_l napisała:

      > Ksiądz Tomasz P. ze wsi Wąsewo w woj. mazowieckim straszył nastolatków szatanem
      > i kazał im pić święconą wodę.

      Sam niech sobie kutas w sutannie pije tę śmierdzacą wodę a nie wino "mszalne".

      Opowieści kapłana wywołały zbiorowy atak histeri
      > i. Pięć gimnazjalistek zabrało pogotowie.

      A gdzie kur.wa są rodzice tych dzieci?Jaja powinni bydlakowi urwać i mordę solidnie skuć ,a w ramach miłosierdzia zawieźć do szpitala psychiatrycznego.
      • karbat Re: Religia od lat 18 10.03.13, 19:02
        pocoo napisała:
        > Sam niech sobie kutas w sutannie pije tę śmierdzacą wodę a nie wino "mszalne".
        > A gdzie kur.wa są rodzice tych dzieci?Jaja powinni bydlakowi urwać i mordę soli
        > dnie skuć ,a w ramach miłosierdzia zawieźć do szpitala psychiatrycznego.

        facetowi bije mu sperma do glowu . rodzice nie wiedzieli jak wali na mozg
        niektorym mlodym wyzartym, wypasionym, wyposzczonym byczkom na widok nastolatek ?

        rodzice wiedzieli, ze dzieciaki po szkole chodza na nauki do mieszkania ksiedza ...
        nie za duzo wymagasz od tych rodzicow, prostakow w wierze . chcieli by ksiadz ,
        te dzieciaki , pomimo lekcji religii uswiadamial jeszcze w domu, po szkole ...

        dzieciakom mozna wspolczuc . a ja myslalem , ze w Polsce juz nie ma takich wiosek . powaznie .

        wierca katolik nierzadko ma w sobie cos destruktywnego ,a wine zrzuca na diably ...

        • karbat Re: Religia od lat 18 10.03.13, 19:08
          o qurcze .. wiem, ze jestes dorosla, ale na chwile zapomnialem ,
          ze nie dobierajac slow ,wpisalem sie pod komentarzem kobiety . troche mi glupio ;(.

          • pocoo Re: Religia od lat 18 10.03.13, 20:16
            karbat napisał:

            > o qurcze .. wiem, ze jestes dorosla, ale na chwile zapomnialem ,

            Kiedy czytam o gnojach,którzy w jakiejkolwiek formie robią krzywdę dzieciom to zapominam o tym ,że jestem kobietą (na dodatek delikatną, subtelna i spokojną).
            Ty o niczym nie zapomniałeś.
    • grgkh Indoktrynacja dzieci 10.03.13, 22:26
      ... to wstrętna i zbrodnicza praktyka.

      Takie młode umysły nie mają szansy obronić się przed nią.
      • pocoo Re: Indoktrynacja dzieci 11.03.13, 07:46
        grgkh napisał:

        > ... to wstrętna i zbrodnicza praktyka.
        >
        > Takie młode umysły nie mają szansy obronić się przed nią.
        >
        Rodzice ganiaja swoje dzieci na nauki Kościoła ,którego są członkami.Widziałam dumę rodziców należących do jednego z kościołów protestanckich,kiedy ich 5-letni smyk dyskutował na temat zagadnień biblijnych z dorosłym niekumatym katolikiem.Widzieli w dziecku młodego Jezusa.
        Kazdy rodzic wpaja dziecku religię,która sam wyznaje.Jaką szansę przetrwania miałaby jakakolwiek religia bez indoktrynacji dzieci?
        • bookworm Re: Indoktrynacja dzieci 11.03.13, 08:50
          pocoo napisała:

          > Rodzice ganiaja swoje dzieci na nauki Kościoła ,którego są członkami.Widziałam
          > dumę rodziców należących do jednego z kościołów protestanckich,kiedy ich 5-letn
          > i smyk dyskutował na temat zagadnień biblijnych z dorosłym niekumatym katolikie
          > m.Widzieli w dziecku młodego Jezusa.

          Dyskutuje na tematy, które ma wyuczone w odpowiedniej teologicznej oprawce, bo racjonalnie o zagadnieniach biblijnych dyskutować się nie da.
          Chciałbym zobaczyć jak ten 5-cio latek dyskutuje na temat Lotta, jego córek i zajścia niedługo po zburzeniu Sodomy i Gomory i jak wówczas wyglądaja miny dumnych rodziców. Ciekawe byłoby rozwinięcie problemu zaludnienia Ziemi, przez Adama, Ewę, Kaina i Abla [oczami wyobraźni widzę "dumne" miny rodziców].
          • bookworm Re: Indoktrynacja dzieci 11.03.13, 08:59
            > Chciałbym zobaczyć jak ten 5-cio latek dyskutuje na temat Lotta
            Pownno być Lota
          • pocoo Re: Indoktrynacja dzieci 11.03.13, 09:14
            bookworm napisał:
            > Dyskutuje na tematy, które ma wyuczone w odpowiedniej teologicznej oprawce,

            > Chciałbym zobaczyć jak ten 5-cio latek dyskutuje na temat Lotta, jego córek
            > Ciekawe byłoby rozwinięcie problemu zaludnienia Ziemi, przez Adama
            > , Ewę, Kaina i Abla [oczami wyobraźni widzę "dumne" miny rodziców].
            >
            Ja też. Jeszcze ciekawsze jest zapładnianie pięknych ziemianek przez anioły.
            A biblijnie grzech, to zawsze wina kobiet.Może Szatan też jest kobietą.
            Chłopiec mógłby powiedzieć zgodnie z tym co napisano;
            -"Panie Boze , to nie ja zerwałem owoc,to ONA i dała mi zjeść,
            -Panie Boże ,ja nie jestem winien.To córki mnie upiły i zgwałciły"(nawet jeżeli chłopiec nie rozumie tego o czym mówi).
            A niech to szlag!
            • bookworm Re: Indoktrynacja dzieci 11.03.13, 11:37
              pocoo napisała:
              > Ja też. Jeszcze ciekawsze jest zapładnianie pięknych ziemianek przez anioły.
              Historia stara jak religia, tylko teraz Bóg zamiast łabędzia (jak czynił Zeus) przebrał się za ducha świętego (pewnikiem gołębia albo raczej orła, co by sobie "duchowości" i potencji nie skąpić), by sobie materialnie, ludzko i najzwyczajniej w świecie pochędożyć służebnicę pańską, której wedle słowa jego się działo, oj działo...

              > Chłopiec mógłby powiedzieć zgodnie z tym co napisano;
              > -"Panie Boze , to nie ja zerwałem owoc,to ONA i dała mi zjeść,
              > -Panie Boże ,ja nie jestem winien.To córki mnie upiły i zgwałciły"(nawet jeżeli
              > chłopiec nie rozumie tego o czym mówi).

              Bo już małe dziecko uczone jest, że to zła kobieta była (wówczas z tej dumnej miny rodziców, zostaje tylko dumna mina taty, a mamy ew. też jeśli tata jej pozwoli mieć minę jakąkolwiek) - ta Ewa, bo pokusiła, głupiego, naiwnego biedaka, nieboraka - Adama, który sobie do tej pory radośnie z przyrodzeniem na wierzchu biegał i zwierzątka głaskał.

              Z tymi kolejnymi dziewczątkami to w sumie winy nie było, bo Bóg ich za to ani nie pokarał, a i Lot się na swoją "niedolę" nie zająknał - natomiast (zgodnie z bajaniami PŚ) potomkini Moaba - kazirodzczego syna Lota zaślubiona z synem króla Salomona dała początek linii, z której narodził się Dawid, a później jak uczy PŚ Jezus, który wszak pochodził z "rodu dawidowego i salomonowego", więc gdyby nie to bzykanko Lota i córek, to i by Jezuska nie było. Zatem nazywanie tego (za PŚ/ST) "Występkiem córek Lota" jest co najmniej nie na miejscu - zwłaszcza, że Pan miał potomków Lota w estymie (co pokazane było jeszcze później w ST):
              (KPP 2:9) Wtedy rzekł do mnie Pan: «Nie napadaj na Moabitów, nie podejmuj z nimi wojny, bo nie oddam ci nic z ich ziemi na własność, gdyż synom Lota dałem na własność Ar.

              A, że PŚ o kobietach zdania najlepszego nie ma, i przez niemalże całą historię sprowadza je do roli jałówek rozpłodowych, co nie mają innych marzeń i celów niż tylko chłopu dogodzić, bądź też być Pana służebnicą (z czego oczywiście ma się czuć niezmiernie dumna i zaszczycona) to już insza inszość (zadziwia mnie, niezmiernie, nabożna religijność kobiet, które wierzą, z jakiegoś sobie znanego powodu, że religia chrześcijańska ma gdzieś wpisany szacunek do kobiet).
              • pocoo Re: Indoktrynacja dzieci 11.03.13, 12:32
                bookworm napisał:

                > Bo już małe dziecko uczone jest, że to zła kobieta była...

                Chciałabym,aby tak powiedziano o mnie.Dlaczego to nie ja byłam Ewą?

                > (KPP 2:9) Wtedy rzekł do mnie Pan: «Nie napadaj na Moabitów, nie podejmuj
                > z nimi wojny, bo nie oddam ci nic z ich ziemi na własność, gdyż synom Lota dał
                > em na własność Ar.

                Bóg (albo Lot) uśmiercił kobiete ,która rodziła córki. Bóg wiedział,że córki Lota urodzą synów.
                Jest przecież wszechwiedzący.

                > A, że PŚ o kobietach zdania najlepszego nie ma
                Jak dobrze ,że ja mam o sobie swoje zdanie.
                Biblię pisali seksiści tacy, jak ten ich wymyślony bóg.
                • bookworm Re: Indoktrynacja dzieci 11.03.13, 14:14
                  pocoo napisała:
                  > Chciałabym,aby tak powiedziano o mnie.Dlaczego to nie ja byłam Ewą?

                  rodz. 3:16
                  Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą


                  Choć to nie Ty byłaś Ewą i nie ty skradłas niebo :) to jak mówi pismo i tak po Ewie odziedziczyłaś grzech, pragnienie do chłopa/męża, i jego panowanie nad Tobą (tak to sobie pastuchy sprytnie umyśliły, a chrześcijańskie baby się z tego do dzisiaj radują i za zaszczyt biorą)

                  > Bóg (albo Lot) uśmiercił kobiete ,która rodziła córki. Bóg wiedział,że córki Lo
                  > ta urodzą synów.
                  > Jest przecież wszechwiedzący.

                  Jaki tam wszechwiedzący - ani nie wiedział, że się Adam w krzakach Edenu chowa, ani nie wiedział dlaczego się chowa, ani też dlaczego niewiasta Adama skusiła. W sumie to on strasznie mało wiedział, coś tam się niby domyślał, ale i tak musiał się dopytać, aby wszechwiedzę uzupełnić.

                  > Biblię pisali seksiści tacy, jak ten ich wymyślony bóg.

                  I tacy sami seksiści i mizogini teraz bronią Biblii i jej dogmatów oraz usankcjonowanych Boskim nakazem dyskryminacji i nierówności. I się potem wiercy dziwią, że ktoś ich religie, dogmatyzm i irracjonalizm krytykuje albo obśmiewa.
                  • pocoo Re: Indoktrynacja dzieci 11.03.13, 16:00
                    bookworm napisał:

                    Odpowiadałam na Twój post trzy razy i widocznie bogu nie podoba sie to co ja myślę o durnotach wypisywanych na jego temat w Biblii, bo znikają bez śladu.Mam "rwane" łącze ze względu na pogodę i las.
                    • bookworm Re: Indoktrynacja dzieci 11.03.13, 16:12
                      pocoo napisała:

                      > bookworm napisał:
                      >
                      > Odpowiadałam na Twój post trzy razy i widocznie bogu nie podoba sie to co ja my
                      > ślę o durnotach wypisywanych na jego temat w Biblii, bo znikają bez śladu.Mam "
                      > rwane" łącze ze względu na pogodę i las.

                      ani chybi vis maior :)
                      • pocoo Re: Indoktrynacja dzieci 11.03.13, 20:10
                        bookworm napisał:

                        > ani chybi vis maior :)

                        Albo pułap chmur za niski.
                        Muszę się z tym borykać w 2013 roku. Nawet nie wiesz jak czasami mnie to wkurza.
    • przemysl.variedad Re: Religia od lat 18 10.09.13, 12:43
      l_zaraza_l napisała:

      > Nie jestem odosobniona w przekonaniu, że religia, jak każda silna substancja zm
      > ieniająca świadomość, szkodzi. Szczególnie szkodzi młodym, bezbronnym umysłom.
      > Dlatego uważam, że religia powinna być dostępna dla ludzi już bardziej świadomy
      > ch niż dzieci.

      A ateizm od ilu lat powinien być dozwolony ?
      I jak przekonać do tego rodziców, nie mówiąc o kapłanach ?

      Każdy ma swoje racje, a wdruki uczynione na młodym umyśle
      są najbardziej skuteczne.

      zdar
      przemysl.variedad



      • bookworm Re: Religia od lat 18 10.09.13, 13:20
        przemysl.variedad napisała:

        > l_zaraza_l napisała:
        >
        > > Nie jestem odosobniona w przekonaniu, że religia, jak każda silna substan
        > cja zm
        > > ieniająca świadomość, szkodzi. Szczególnie szkodzi młodym, bezbronnym umy
        > słom.
        > > Dlatego uważam, że religia powinna być dostępna dla ludzi już bardziej św
        > iadomy
        > > ch niż dzieci.
        >
        > A ateizm od ilu lat powinien być dozwolony ?

        to znaczy do czego pijesz, kolego? Od ilu lat ma być dozowolone nie mówienie o bogu? Po prostu nie mówimy o nim - nie udajemy że jest. Nie wmawiamy dzieciom że istnieje pambuciek, który trzyma pieczę nad naszymi duszami i większość z nich regularnie wysyła do diabła.

        > I jak przekonać do tego rodziców, nie mówiąc o kapłanach ?

        Kapłanów przekonać? Przecież oni z tego żyją. Rodziców. Trzeba próbować pokazać im inny sposób spędzania czasu - spacer, wyjście do restauracji, wspóne zabawy, rozmowy lub inny niż na kolanach przed panem w kiecce, sposób spędzania czasu.

        > Każdy ma swoje racje, a wdruki uczynione na młodym umyśle
        > są najbardziej skuteczne.

        Dlatego kapłani tak zabiegają o jak najwcześniejszą naukę religii i dlatego tak się boją świeckiej etyki w nauczaniu.
        • przemysl.variedad Re: Religia od lat 18 10.09.13, 14:03
          bookworm napisał:


          > > l_zaraza_l napisała:
          > >
          > > > Nie jestem odosobniona w przekonaniu, że religia, jak każda silna s
          > ubstan
          > > cja zm
          > > > ieniająca świadomość, szkodzi. Szczególnie szkodzi młodym, bezbron
          > nym umy
          > > słom.
          > > > Dlatego uważam, że religia powinna być dostępna dla ludzi już bardz
          > iej św
          > > iadomy
          > > > ch niż dzieci.
          > >
          > > A ateizm od ilu lat powinien być dozwolony ?
          >
          > to znaczy do czego pijesz, kolego? Od ilu lat ma być dozowolone nie mówienie o
          > bogu? Po prostu nie mówimy o nim - nie udajemy że jest.

          Czyli udajemy, ze go nie ma, choć sami w to wierzymy ?
          No coś takiego zdaje się proponujesz wierzącym rodzicom, tak ?

          > Nie wmawiamy dzieciom ż
          > e istnieje pambuciek, który trzyma pieczę nad naszymi duszami i większość z nic
          > h regularnie wysyła do diabła.

          Ateistów doskonale rozumiem, ale Ty zdaje się nie rozumiesz
          wierzących, chyba.

          > > I jak przekonać do tego rodziców, nie mówiąc o kapłanach ?
          >
          > Kapłanów przekonać? Przecież oni z tego żyją. Rodziców. Trzeba próbować pokazać
          > im inny sposób spędzania czasu - spacer, wyjście do restauracji, wspóne zabawy
          > , rozmowy lub inny niż na kolanach przed panem w kiecce, sposób spędzania czasu

          Ok., dla ateistów wspaniały motyw, spędzanie czasu bez kościoła,
          ale nie dla wierzących, to pewne.
          .
          >
          > > Każdy ma swoje racje, a wdruki uczynione na młodym umyśle
          > > są najbardziej skuteczne.
          >
          > Dlatego kapłani tak zabiegają o jak najwcześniejszą naukę religii i dlatego tak
          > się boją świeckiej etyki w nauczaniu.

          Chyba się im nie dziwisz, co ?
          A wierzącym rodzicom ?

          zdar
          przemysl.variedad


          • bookworm Re: Religia od lat 18 10.09.13, 15:14
            przemysl.variedad napisała:

            > bookworm napisał:
            >
            >
            > > > l_zaraza_l napisała:
            > > >
            > > > > Nie jestem odosobniona w przekonaniu, że religia, jak każda s
            > ilna s
            > > ubstan
            > > > cja zm
            > > > > ieniająca świadomość, szkodzi. Szczególnie szkodzi młodym, b
            > ezbron
            > > nym umy
            > > > słom.
            > > > > Dlatego uważam, że religia powinna być dostępna dla ludzi już
            > bardz
            > > iej św
            > > > iadomy
            > > > > ch niż dzieci.
            > > >
            > > > A ateizm od ilu lat powinien być dozwolony ?
            > >
            > > to znaczy do czego pijesz, kolego? Od ilu lat ma być dozowolone nie mówie
            > nie o
            > > bogu? Po prostu nie mówimy o nim - nie udajemy że jest.
            >
            > Czyli udajemy, ze go nie ma, choć sami w to wierzymy ?
            > No coś takiego zdaje się proponujesz wierzącym rodzicom, tak ?

            Z rodzicami nie wygramy. Oni mogą wmówić dzieciom wszystko. Wolność słowa. Tylko od rodziców zależy czym będą karmić swoje dzieci. Zabronić? W jaki realny sposób można rodzicom czegoś zabronić?
            Sądziłem że mówimy bardziej o dyskursie publicznym. Odowływanie się do bogów i innych krasnali i ich przykazań w telewizji publicznej, wznoszenie modłów w sejmie, nie powinno mieć miejsca.

            >
            > > Nie wmawiamy dzieciom ż
            > > e istnieje pambuciek, który trzyma pieczę nad naszymi duszami i większość
            > z nic
            > > h regularnie wysyła do diabła.
            >
            > Ateistów doskonale rozumiem, ale Ty zdaje się nie rozumiesz
            > wierzących, chyba.

            Chyba rozumiem co chcesz powiedzieć. Masz rację. Nie jesteśmy w stanie wpłynąć na to rodzice przekażą swoim dzieciom. Mogą z nich zrobić psychopatów. Mogą ich molestować w piwnicy. Mogą zamknąć w beczce lub zamrażarce. Na większość tych wydarzeń nie mamy wpływu.

            >
            > > > I jak przekonać do tego rodziców, nie mówiąc o kapłanach ?
            > >
            > > Kapłanów przekonać? Przecież oni z tego żyją. Rodziców. Trzeba próbować p
            > okazać
            > > im inny sposób spędzania czasu - spacer, wyjście do restauracji, wspóne
            > zabawy
            > > , rozmowy lub inny niż na kolanach przed panem w kiecce, sposób spędzania
            > czasu
            >
            > Ok., dla ateistów wspaniały motyw, spędzanie czasu bez kościoła,
            > ale nie dla wierzących, to pewne.

            Fakt. Indoktrynacja. Poczucie winy z powodu nie pójścia do kościoła i odklepania zdrowasiek. ?Zwłaszcza gdy trwa nagonka na weekendowe zakupy, a zamiast budować place zabaw i trasy rowerowe lub inwestować w domy kultury buduje się gigantyczne kościoły/świątynie i jeszcze większe pomniki.

            > > > Każdy ma swoje racje, a wdruki uczynione na młodym umyśle
            > > > są najbardziej skuteczne.
            > >
            > > Dlatego kapłani tak zabiegają o jak najwcześniejszą naukę religii i dlate
            > go tak
            > > się boją świeckiej etyki w nauczaniu.
            >
            > Chyba się im nie dziwisz, co ?
            > A wierzącym rodzicom ?

            Dobrze zindoktrynowany rodzic jest zakładnikiem kościoła. On "musi" uczyć dziecko tego samego czego sam był uczony. Nawet jesli będzie chciał dac swobodę wyboru to pewnie i tak wyśle dziecko do komunii, bierzmowania. Niezrealizowanie tego będzie skutkowało wpojonym poczuciem winy i strachem przed wiecznymi katuszami w piekle, które mu grożą za nieposłuszeństwo wobec boga, który jest miłością.
            • przemysl.variedad Re: Religia od lat 18 10.09.13, 16:01
              bookworm napisał:


              > > > to znaczy do czego pijesz, kolego? Od ilu lat ma być dozowolone nie
              > mówie
              > > nie o
              > > > bogu? Po prostu nie mówimy o nim - nie udajemy że jest.

              > > Czyli udajemy, ze go nie ma, choć sami w to wierzymy ?
              > > No coś takiego zdaje się proponujesz wierzącym rodzicom, tak ?
              >
              > Z rodzicami nie wygramy. Oni mogą wmówić dzieciom wszystko. Wolność słowa. Tylk
              > o od rodziców zależy czym będą karmić swoje dzieci. Zabronić? W jaki realny spo
              > sób można rodzicom czegoś zabronić?
              > Sądziłem że mówimy bardziej o dyskursie publicznym. Odowływanie się do bogów i
              > innych krasnali i ich przykazań w telewizji publicznej, wznoszenie modłów w sej
              > mie, nie powinno mieć miejsca.

              I tu w sumie to samo, bo dlaczego wierzący ma rezygnować
              z tego wszystkiego, w imię czego ?
              Przeciez najwiekszą wartością jest dla niego Bóg.



              > > > Nie wmawiamy dzieciom ż
              > > > e istnieje pambuciek, który trzyma pieczę nad naszymi duszami i wi
              > ększość
              > > z nic
              > > > h regularnie wysyła do diabła.
              > >
              > > Ateistów doskonale rozumiem, ale Ty zdaje się nie rozumiesz
              > > wierzących, chyba.
              >
              > Chyba rozumiem co chcesz powiedzieć. Masz rację. Nie jesteśmy w stanie wpłynąć
              > na to rodzice przekażą swoim dzieciom. Mogą z nich zrobić psychopatów. Mogą ich
              > molestować w piwnicy. Mogą zamknąć w beczce lub zamrażarce. Na większość tych
              > wydarzeń nie mamy wpływu.

              Otóż to, a jeśli rodzic nie czyni na dodatek nic podpadającego
              pod paragrafy, to może spokojnie urabiać dziecko na swoją modłę.
              Czy Ty byś chciał, żeby Twoje dziecko ktoś urobił na wierzącego ?
              Tak samo zapewne czują wierzący rodzice i by nie chcieli,
              żeby im ktoś urabiał dziecko na ateistę.



              > > > > I jak przekonać do tego rodziców, nie mówiąc o kapłanach ?
              > > >
              > > > Kapłanów przekonać? Przecież oni z tego żyją. Rodziców. Trzeba prób
              > ować p
              > > okazać
              > > > im inny sposób spędzania czasu - spacer, wyjście do restauracji, w
              > spóne
              > > zabawy
              > > > , rozmowy lub inny niż na kolanach przed panem w kiecce, sposób sp
              > ędzania
              > > czasu
              > >
              > > Ok., dla ateistów wspaniały motyw, spędzanie czasu bez kościoła,
              > > ale nie dla wierzących, to pewne.
              >
              > Fakt. Indoktrynacja. Poczucie winy z powodu nie pójścia do kościoła i odklepani
              > a zdrowasiek. ?Zwłaszcza gdy trwa nagonka na weekendowe zakupy, a zamiast budow
              > ać place zabaw i trasy rowerowe lub inwestować w domy kultury buduje się gigant
              > yczne kościoły/świątynie i jeszcze większe pomniki.

              To wszystko prawda i bardzo przykra sprawa,
              ale dla wierzących to przecież świętość...


              > > > > Każdy ma swoje racje, a wdruki uczynione na młodym umyśle
              > > > > są najbardziej skuteczne.
              > > >
              > > > Dlatego kapłani tak zabiegają o jak najwcześniejszą naukę religii i
              > dlate
              > > go tak
              > > > się boją świeckiej etyki w nauczaniu.
              > >
              > > Chyba się im nie dziwisz, co ?
              > > A wierzącym rodzicom ?
              >
              > Dobrze zindoktrynowany rodzic jest zakładnikiem kościoła.

              Tak to jest.

              > On "musi" uczyć dziec
              > ko tego samego czego sam był uczony. Nawet jesli będzie chciał dac swobodę wybo
              > ru to pewnie i tak wyśle dziecko do komunii, bierzmowania. Niezrealizowanie teg
              > o będzie skutkowało wpojonym poczuciem winy i strachem przed wiecznymi katuszam
              > i w piekle, które mu grożą za nieposłuszeństwo wobec boga, który jest miłością.

              Paradoks, ale wierzący zwykle się nie zastanawiają nad tym wszystkim,
              a nawet jeśli, to nie logiki szukają w wierze, ale zapewnienia sobie
              lepszego bytu przynajmniej po śmierci :o/

              zdar
              przemysl.variedad
              • grgkh Re: Religia od lat 18 12.09.13, 20:40
                Wydawałoby się, że jest to sytuacja bez wyjścia. Ale to nieprawda.

                Uznajemy wolność myślenia i wypowiedzi za wartość nadrzędną. I ta droga należy kroczyć. Co robić?

                MÓWIĆ. Nie milczeć. Nieprawda musi być w przestrzeni publicznej kontrowana prawdą.

                I czekać na efekty powolnej ale jednak ewolucji. Bo religia jest zbędna, co okazuje się zawsze w przypadkach, gdy zaczynamy żyć w większym dostatku, bezstresowo i mamy większy kontakt z prawdziwą wiedzą o świecie.

                To eliminuje religie, zmniejsza ich zasięg i skuteczność.

                A te "stracone pokolenia", zatrute religiami... Cóż, nic co wychodzi w końcu na dobre - podobno - nie jest złe. :)
                • przemysl.variedad Re: Religia od lat 18 12.09.13, 20:46
                  grgkh napisał:

                  > Wydawałoby się, że jest to sytuacja bez wyjścia. Ale to nieprawda.
                  >
                  > Uznajemy wolność myślenia i wypowiedzi za wartość nadrzędną. I ta droga należy
                  > kroczyć. Co robić?

                  Nic ponad to, to chyba powinno wystarczyć.


                  >
                  > MÓWIĆ. Nie milczeć. Nieprawda musi być w przestrzeni publicznej kontrowana praw
                  > dą.

                  Zgoda.


                  > I czekać na efekty powolnej ale jednak ewolucji. Bo religia jest zbędna, co oka
                  > zuje się zawsze w przypadkach, gdy zaczynamy żyć w większym dostatku, bezstreso
                  > wo i mamy większy kontakt z prawdziwą wiedzą o świecie.

                  Nie będzie zbędna, póki nauka nie zagwarantuje ludziom
                  wiecznego życia, to pewne.

                  >
                  > To eliminuje religie, zmniejsza ich zasięg i skuteczność.

                  Akurat.
                  Policz sobie wierzących i ateistów na tej planecie.

                  >
                  > A te "stracone pokolenia", zatrute religiami... Cóż, nic co wychodzi w końcu na
                  > dobre - podobno - nie jest złe. :)

                  To się nie skończy, póki nauka nie da ludziom wiecznego życia,
                  To pewne.
                  • grgkh Re: Religia od lat 18 13.09.13, 00:11
                    przemysl.variedad napisała:

                    > grgkh napisał:

                    > > To eliminuje religie, zmniejsza ich zasięg i skuteczność.
                    >
                    > Akurat.
                    > Policz sobie wierzących i ateistów na tej planecie.

                    Procentowo jest wciąż słabo ale na liczby bezwzględne jeszcze chyba nigdy tak dobrze nie było. :)
      • grgkh Re: Religia od lat 18 12.09.13, 20:30
        przemysl.variedad napisała:

        > l_zaraza_l napisała:
        >
        > > Nie jestem odosobniona w przekonaniu, że religia,
        > > jak każda silna substancja zmieniająca świadomość,
        > > szkodzi. Szczególnie szkodzi młodym, bezbronnym
        > > umysłom.
        > > Dlatego uważam, że religia powinna być dostępna dla
        > > ludzi już bardziej świadomych niż dzieci.
        >
        > A ateizm od ilu lat powinien być dozwolony ?

        Piszesz to poważnie?

        Z definicji wynika coś innego.

        Ludzką świadomość wypełniają memy (idee).

        Teizm to idea, a ateizm BRAK idei. Rodzimy się bez idei teistycznej, z jej brakiem.

        Idea teistyczna uczy dogmatycznego myślenia, degeneruje naturalne, sceptyczne rozumienie świata. Tu nie chodzi o jej treść ale METODĘ DZIAŁANIA. Jest więcej tego typu idei, ale żadna nie jest równie popularna i skuteczna jak idea teistyczna.

        > I jak przekonać do tego rodziców, nie mówiąc o kapłanach ?

        Mówiąc prawdę o tym i upowszechniając ją.

        > Każdy ma swoje racje,

        W przypadku sprzecznych tez niemożliwe jest by obie były prawdziwe (były racją). Racja oparta na fałszu nie jest racją i należy to wyraźnie mówić.

        > a wdruki uczynione na młodym umyśle
        > są najbardziej skuteczne.

        To prawda. Religianci dobrze o tym wiedzą.

        > zdar
        > przemysl.variedad
        • przemysl.variedad Re: Religia od lat 18 12.09.13, 20:55
          grgkh napisał:

          > przemysl.variedad napisała:
          >
          > > l_zaraza_l napisała:
          > >
          > > > Nie jestem odosobniona w przekonaniu, że religia,
          > > > jak każda silna substancja zmieniająca świadomość,
          > > > szkodzi. Szczególnie szkodzi młodym, bezbronnym
          > > > umysłom.
          > > > Dlatego uważam, że religia powinna być dostępna dla
          > > > ludzi już bardziej świadomych niż dzieci.
          > >
          > > A ateizm od ilu lat powinien być dozwolony ?
          >
          > Piszesz to poważnie?

          Tak, jak najbardziej poważnie, bo znam wielu rodziców
          wierzących w Boga.

          \
          > Z definicji wynika coś innego.
          >
          > Ludzką świadomość wypełniają memy (idee).

          Zgoda.

          >
          > Teizm to idea, a ateizm BRAK idei. Rodzimy się bez idei teistycznej, z jej brak
          > iem.

          Rodzimy się też z brakiem odróżniania dobra od zla.



          > Idea teistyczna uczy dogmatycznego myślenia, degeneruje naturalne, sceptyczne r
          > ozumienie świata. Tu nie chodzi o jej treść ale METODĘ DZIAŁANIA. Jest więcej t
          > ego typu idei, ale żadna nie jest równie popularna i skuteczna jak idea teistyc
          > zna.


          Policz sobie ateistów i wierzących na tej planecie.
          Wtedy pogadamy o skuteczności.
          :)

          >
          > > I jak przekonać do tego rodziców, nie mówiąc o kapłanach ?
          >
          > Mówiąc prawdę o tym i upowszechniając ją.

          Ok., zgoda.


          > > Każdy ma swoje racje,
          >
          > W przypadku sprzecznych tez niemożliwe jest by obie były prawdziwe (były racją)
          > . Racja oparta na fałszu nie jest racją i należy to wyraźnie mówić.

          Zgoda, ale człowiek nie kieruje się prawdą czy racją,
          lecz pokarmem i seksem :)


          > > a wdruki uczynione na młodym umyśle
          > > są najbardziej skuteczne.
          >
          > To prawda. Religianci dobrze o tym wiedzą.

          Psychologia też o tym dobrze wie.
          Ateiści podobnie.
          Jak więc pogodzić sprzeczne interesy ?
          :o/



          > > zdar
          > > przemysl.variedad
          >
        • bez.przebaczenia Re: Religia od lat 18 12.09.13, 20:56
          > Ludzką świadomość wypełniają memy (idee).

          Drogi bracie wytłumaczę ci jeszcze raz.
          Człowiek jest jak puste naczynie. Wypełnia je Bóg, wiara. Jeśli nie wpuścisz go, to wypełni cię alkoholizm, narkomania, seksoholizm, lub jak ciebie siedzenie latami na forum religia i pisaniu bzdur. Mogą cie wypełnić memy. Memy dotyczą wyłącznie ateistów, jak Dawkins i ty.
          To jest jego teoria ale nie ma nawet naukowego uzasadnienia, które ty tak uwielbiasz. Widziałes jakieś memy? Czy mikroskop 1000x starczy do ich zobaczenia?
          • grgkh Re: Religia od lat 18 13.09.13, 00:20
            bez.przebaczenia napisał(a):

            > > Ludzką świadomość wypełniają memy (idee).
            >
            > Drogi bracie wytłumaczę ci jeszcze raz.

            Nie jestem Twoim bratem. Nie manipuluj definicjami.

            > Człowiek jest jak puste naczynie.

            Człowiek nie jest jak puste naczynie.

            > Wypełnia je Bóg, wiara.

            Czasami, ale wypełnianie człowieka wiara jest fałszywe logicznie.

            > Jeśli nie wpuścisz go
            > , to wypełni cię alkoholizm, narkomania, seksoholizm, lub jak ciebie siedzenie
            > latami na forum religia i pisaniu bzdur.

            Pisze tu prawdę o bzdurach religii. Reszta mnie nie dotyczy.

            Ale to Ty się martw o to, że wierzysz w bzdury.

            > Mogą cie wypełnić memy. Memy dotyczą w
            > yłącznie ateistów, jak Dawkins i ty.

            Memy dotyczą wszystkich.

            > To jest jego teoria ale nie ma nawet naukowego uzasadnienia, które ty tak uwiel
            > biasz. Widziałes jakieś memy? Czy mikroskop 1000x starczy do ich zobaczenia?

            Tak. A widziałaś jakieś zdania? Memy są jak zdania. Czy wszystkie zdania są z sensem? Nie, część jest bełkotem - to właśnie jest treść religii.

            Najpierw - musisz udowodnić, że Twój bóg istnieje, a potem o nim mówić, bo ludzie nawymyślali mnóstwo bogów i wszyscy naraz nie mogliby współistnieć. Czekam na ten dowód i dowód, że nie istnieją inni bogowie (bo wg Ciebie nie istnieją, prawda?).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka