petrus1981rok
16.11.24, 00:53
Dziś dowiedziałem się, że mój przyjaciel stracił brata na froncie w Ukrainie. I tak się zastanawiam, kiedy ta spirala nienawiści się skończy. Jego brat pożył dwa dni na froncie. I tak często się zastanawiam, gdzie jest Bóg ? Kiedy patrzę na to co dzieje się w mediach i forach i obserwuje podejście ludzi do wiary to wiem, że dla ludzi Boga niema. I świat się popsuje. Kościoła nikt nie słucha nawet w takich sprawach jak wojny. Papież Franciszek milczy i każe wymachiwać białą flagą Ukraińcom. I woli siedzieć w Rzymie i jeździć na happeningi (jakby nic się nie stało) do krajów lepiej rozwiniętych. I tak się zastanawiam co nim kieruje, że nie potrafi potępić zbrodni na narodzie. Czy jest aż tak głupi i ślepy.