Dodaj do ulubionych

Historia Boga

01.03.26, 13:29
Bóg, jak każdy z nas, ma swoją historię. Nie mogę teraz tego nigdzie znaleźć, ale najnowszy numer "National Geographic", który rzucił mi się w oczy wczoraj w Empiku, jest poświęcony miejscom tzw. świętym, czyli miejscom kultu religijnego, celom pielgrzymek, czy marzeń. Jest tych miejsc sporo.

Nie mówimy bowiem tylko o Jerozolimie, czy dobrze znanych szlakach turystycznych. Mówimy w ogóle o miejscach, w których coś ważnego dla ludzkiej duchowości się działo: Tybet, Machu Picchu, Piramidy egipskie, czy Stonehenge. Dla niektórych kręgi w zbożu są miejscami niezwykłymi. Czy muszą to być miejsca "święte"?

Nie, wcale nie. Wystarczy, że nie dają spokoju. Że nie można o nich zapomnieć, że wciąż wracają w pamięci, choć teoretycznie nie ma powodu.

Dla mnie takim miejscem świętym jest pewien drewniany kościółek w górach. Nigdy sobie nie przypomnę w jakiej miejscowości. Nie wiem, czy jeszcze istnieje. Pamiętam tylko, że jako dziecko byłam świadkiem pewnego koncertu skrzypcowego w tym kościółku i na pewno było to w polskich górach. Nic więcej nie potrafię sobie przypomnieć. Nawet dźwięku tych skrzypiec. Pamiętam tylko moje wzruszenie i absolutna pewność, że istnieje coś większego ode mnie, czego jestem częścią. I to coś nigdy mnie nie opuści, bo po prostu nie może. Bo gdyby tak się stało, to jedyne, co by mi pozostało to śmierć ze śmiechu.

Obiecałam sobie jedno: nigdy więcej nie będę się niczego bać.
Obserwuj wątek
    • dunajec1 Re: Historia Boga 01.03.26, 15:09
      Moze to byl kosciol w Debnie Podhalanskim? (niedaleko Nowego targu?)Ten kosciol to calkiem z drewna, jodla.
      a moze sa i inne ale ja ich nie znam.
    • c2h3oh Re: Historia Boga 01.03.26, 15:33
      Miłe wspomnienie ale słabiutkie poznawczo.
      Jak już gdzieś tu iść, to może w tym kierunku.

      Słowa "Pan Bóg" wypowiedział lub słyszał prawie każdy w Polsce, choć znaczenie tych słów nie jest raczej powszechnie znane.
      Pan pisane z dużej litery to Jahwe. JHWH to tetragram.
      Jest tam rdzeń, czasownik hayah - być, istnieć, stawać się.
      Najprościej to tłumaczyć jako ten, który jest.
      Słowo Bóg użyte w pierwszym wersecie Biblii to Elohim, dosłownie jeden złożony z wielu.
      Jest to liczba mnoga, choć czasowniki przy nim są w liczbie pojedynczej.
      Pan Bóg to tak naprawdę Jahwe Elohim - ten, który jest jeden złożony z wielu, bo czy mogłaby istnieć jakakolwiek prawda, gdyby nie było obserwatora, który mógłby ją interpretować.
      Tylko ten, który jest może powiedzieć ja jestem, jestem, który jestem.
      Grzech z hebrajskiego to chybienie celu i takim chybieniem było zjedzenie z drzewa poznania dobrego i złego.
      Pan Bóg rzekł, oto człowiek stał się jak jeden z nas znający dobro i zło.
      Z powyższego wynika, że święte miejsce ma w sobie każdy człowiek, podobnie jak grzech.
      Abstrahując już od tego, że "Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich".

      Lęk, to umysł podróżujący do przyszłości, która jeszcze się nie wydarzyła i wszczynający alarm w ciele, które jest całkowicie bezpieczne. Póki co, ponieważ gdy coś otrzymało już swój początek i ma nadejść, to nadejdzie. Więc jest to sygnał do obrony, który lepiej jest do niej wykorzystać.
    • privus Odwieczne pytania 01.03.26, 15:47
      wawrzanka napisała:

      > Bóg, jak każdy z nas, ma swoją historię. Nie mogę teraz tego nigdzie znaleźć, a
      > le najnowszy numer "National Geographic", który rzucił mi się w oczy wczoraj w
      > Empiku, jest poświęcony miejscom tzw. świętym, czyli miejscom kultu religijnego
      > , celom pielgrzymek, czy marzeń. Jest tych miejsc sporo.
      > ...


    • petrus1981 Re: Historia Boga 15.04.26, 22:24
      ciekawe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka