rastakrolik
03.04.05, 22:05
Od godziny 21:37 dnia 02.04.2005 nic juz nie bedzie takie jak kiedys. Jest to
przelomowa gdzina w dziejach swiata. Nasz kochany Ojciec Świety zmarl :(
Czlowiek ktorego sluchaly miliardy ludzi na calym swiecie nie przemowi juz do
nas nigdy. Kocham Cie Ojcze Świety, a Twoja śmierć zmieni moje zycie. Teraz
wiem ze bez modlitwy czlowiek nie moze przetrwac na tym swiecie. Po Twojej
smierci zamyslony stwierdzilem ze tylko modlitwa do Boga moze uchronic nas
przed otaczajacym nas zlem. Ty byles dla nas obronca, przez caly pontyfikat
broniles nas przed zlem poprzez swoja modlitwa. Uczyles nas tego jak bronic
sie samemu. Teraz Ciebie zabraklo i zostala tylko pustka, ktorej nie wypelni
nikt inny.