z2006
19.09.07, 08:25
www.mateusz.pl/czytania/20070919.htm
"Jezus, posyłając swoich uczniów do świata, polecił: „Bądźcie roztropni jak
węże, a nieskazitelni jak gołębie” (Mt 10, 16). Chrześcijanin powinien być
przezorny, by nie pozwolić się oszukać złu, by rozpoznać wilki w szacie
owczej, by rozróżnić dobrych proroków od złych (Mt 7, 15), by wykorzystać
odpowiednie okazje głoszenia Ewangelii i czynienia dobrze: lecz jego
przezorność nie powinna nigdy wykluczać prostoty. Roztropność bez prostoty
jest lampą zgaszoną, niezdatną, by oświecać. Tylko ludziom prostym jest dane
rozróżniać to, co prowadzi do Boga, posiadać zmysł Ewangelii, rozumieć jej
posłannictwo. Jezus radował się tym i powiedział: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie
nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś
je prostaczkom” (Łk 10, 21). Proste serce jest zwierciadłem, w którym odbija
się prawda.
Ze swej strony również prostota wymaga roztropności: zważać na to, co się ma
czynić, zastanawiać się, by poznać wolę Boga, i — przede wszystkim w sprawach
donioślejszych — umieć oczekiwać w modlitwie, aby wola Boża się objawiła.
Kiedy nadejdzie stosowna chwila, działać gorliwie, uprzedzając okiem
dalekosiężnym następstwa własnych działań. Uczy tego przypowieść o dziesięciu
pannach. Tylko pięć roztropnych przewidziało, że oczekiwanie na oblubieńca
może się przedłużyć, więc zabrały z sobą wystarczającą ilość oliwy, by
napełnić lampy. Nieroztropne natomiast nie pomyślały o tym, a gdy w nocy
rozległo się wołanie: „Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!” znalazły
się w kłopocie z powodu zgasłych lamp i zostały wykluczone z godów (Mt 25,
1-13). Jak owych dziesięć panien, tak i chrześcijanie są w drodze do królestwa
niebieskiego oczekując, aż zostaną wprowadzeni na gody wieczne. Roztropność
wymaga, aby byli czujni i aby ich pochodnie wiary i miłości płonęły nawet
wówczas, gdy Chrystus, Oblubieniec, opóźnia swe przyjście. Słaba wiara i
miłość nie mogą opierać się zbyt długo, a tu trzeba przewidywać i zaopatrzyć
się na czas. Życie chrześcijańskie jest czuwaniem; działalność, troska,
przezorność, aby utrzymywać się w gotowości na przyjście Pana, są cechami
charakterystycznymi roztropnego oczekiwania."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 201