z2006
06.01.08, 09:38
www.mateusz.pl/czytania/20080106.htm
"„Król Herod przeraził się, a z nim cała Jerozolima” – ta Jerozolima, której
Izajasz prorokuje, że „zadrży i rozszerzy się jej serce”. Często wielki lęk
poprzedza radość, bo trzeba opuścić to, co się do tej pory znało, by serce
urosło. Gdy „gęsty mrok spowija ludy”, Bóg wybiera jeden naród nie po to, by
sam posiadał światło, ale by przez niego objawić swą miłość do wszystkich.
Także do obcych, którzy staną się synami. Skurczone serce Heroda boi się
utracić to, na czym oparł on swą władzę, bo nie wierzy, że miłość może
swobodnie wyzbyć się wszystkiego, gdyż wszystko otrzyma w darze, i to w
obfitości."
Aneta Zalesińska, „Oremus” styczeń/luty 2002, s. 27