Dodaj do ulubionych

Życie poczęte

22.04.14, 12:14
Jak wiadomo w doktrynie chrześcijańskiej życie człowieka zaczyna się od zapłodnienia następującego po stosunku płciowym.
Nie zgadza się z tym wielu ateistów np. Katarzyna Bratkowska, Maria Czubaszek, Kazimiera Szczuka i niestety wiele innych "racjonalistek" i "racjonalistów". Niektóre wręcz chełpią się skrobankami, czyli zabójstwami nienarodzonych dzieci.

Wracam do tego tematu, ponieważ obejrzałem bardzo ciekawy angielski film dokumentalny na temat in vitro. Zaskoczyło mnie, że małżeństwa poddające się temu procederowi uważają za swoje dziecko już te kilka komórek widocznych na ekranie mikroskopu. Jeszcze przed wstrzyknięciem ich do macicy.
Nawet przechowują te mikroskopowe zdjęcia swego dziecka w rodzinnych albumach. Jeśli taki zarodek nie zagnieździ się w macicy albo obumrze z innych przyczyn, para przeżywa to jak żałobę.
Czy nie jest to dowód, że życie człowieka zaczyna się od połączenie plemnika i komórki jajowej?
Przecież Bóg przemawia do nas m.in. przez uczucia i emocje.

Wielu moich znajomych w albumach ze zdjęciami swego dziecka/dzieci ma obrazy USG kilkutygodniowego płodu i mówią, że to ich dziecko. A przecież wg prawa takie dziecko można przed 12 tyg ciąży zabić w niektórych okolicznościach.


"Modlitwa za poczęte dziecko i jego rodziców:

Panie Jezu Chryste bardzo dziękujmy za Dar Macierzyństwa i Dar Ojcostwa.
Prosimy, pobłogosław nasze ukochane dziecko (dzieci), które rozwija się
pod sercem Matki.
Prosimy Cię abyśmy potrafili otoczyć miłością i w pełni zaakceptować
takie jakie jest.
Ucałuj je świętym pocałunkiem.
Prosimy Cię już teraz o wiarę, nadzieję i miłość dla niego, dla nas i dla naszych najbliższych.
Maryjo Matko Dzieciątka Bożego módl się za nami.Amen."

Obserwuj wątek
    • mieux Re: Życie poczęte 22.04.14, 12:28
      Problemem w tym rozważaniu są naturalne poronienia, występujące dość często na skutek wad genetycznych zygoty i innych powodów.
      Kobieta nawet nie wie o tych naturalnych poronieniach, gdyż wydalona zygota nie jest widoczna.
      Nie wiadomo, kiedy zostaje wydalona i gdzie. Jeśli przyjąć, że to jest już człowiek, to kobieta, która wyrzuca podpaskę z tym człowiekiem lub spuszcza go w toalecie śmiertelnie grzeszy. Czy aby nie grzeszyć nierozmyślnie, kobiety miesiączkujące powinny wyrzucać podpaski do grobu? a gdzie powinny robić siusiu?
      Jaką masz propozycję dla tych kobiet, aby nieświadomie nie grzeszyły?
      • swidzacy Re: Życie poczęte 22.04.14, 13:06
        Mam nadzieję, że widzisz różnicę między naturalną śmiercią człowieka (dziecka narodzonego, dorosłego) a zabójstwem.
        Mam nadzieję, że kiedyś dostrzeżesz różnicę między "naturalnym" poronieniem a zamierzonym usunięciem/spędzeniem płodu.
        Ze dostrzeżesz różnicę między "naturalnym" obumarciem zygoty a celowym jej zniszczeniem, niedopuszczeniem do zagnieżdżenia, "truciznami" zwanymi np. tabletkami antykoncepcyjnymi.

        Modlitwa za dzieci zagrożone aborcją oraz ich matki:

        "Święta Joanno Beretto, która okazałaś swemu nienarodzonemu dziecku największą matczyną miłość, pozwalając mu żyć za cenę własnego życia, prosimy Cię za wszystkie matki, które noszą w swoim łonie dzieci, lecz nie chcą ich wydać na świat. Wyproś dla tych matek szczerą przemianę serca, aby umiały pokochać swoje nienarodzone dzieci prawdziwą matczyną miłością. Niech Pan Bóg postawi im na drodze dobrych ludzi, którzy wyciągną do nich pomocną dłoń i odwiodą od decyzji zabicia własnego dziecka. Ratuj wszystkie nienarodzone dzieci i uproś im łaskę szczęśliwych narodzin. Ratuj matki, aby nie obciążały swego sumienia tak wielką zbrodnią i obudź w nich szacunek i miłość do każdego poczętego życia. Amen."
        • mieux Re: Życie poczęte 22.04.14, 13:13
          Pytam Cię konkretnie: jaką masz propozycję dla kobiet, aby nieświadomie nie grzeszyły wyrzucając człowieka na podpasce na śmietnik lub do klozetu?
          To jest bezczeszczenie ciała człowieka jeśli przyjąć, że zygota na podpasce jest człowiekiem, czego nie neguję i nie potwierdzam.
          • mieux Re: Życie poczęte 22.04.14, 13:25
            Bezczeszczenie ciała umarłego to jest chyba nawet przestępstwo. Wyrzucenie do śmietnika podpaski, na którym może być zygota jest więc przestępstwem. Przestępstwa dopuszczają się też ci, którzy to ułatwiają - ustawiają w toaletach kosze na podpaski, wywożą śmieci z tymi podpaskami.

            Przyjęcie, że zygota jest człowiekiem od razu robi z niewinnych ludzi dbających o czystość przestępców.
            A co na to producenci domestosa?
            • mieux Re: Życie poczęte 22.04.14, 13:45
              I jeszcze ważna konsekwencja przyjęcia, że zygota to człowiek:
              księża powinni odprawiać pochówki zygot, co wyglądałoby w istocie jak pochówki zużytych podpasek.
              Zapytaj księży, czy takie pochówki odprawiają. Jeśli uważają, że zygota to człowiek odpowiedź ich powinna być oczywista. A jest zupełnie inna.

              Zauważ, że nie wypowiadam się, czy zygota to człowiek czy nie.
              Przedstawiam Ci konsekwencje przyjęcia, że zygota to człowiek i brak konsekwencji księży, którzy twierdzą, ze to człowiek, a nie odprawiają mu pogrzebu.
              • swidzacy Re: Życie poczęte 22.04.14, 15:54
                mieux napisała:

                > I jeszcze ważna konsekwencja przyjęcia, że zygota to człowiek:
                > księża powinni odprawiać pochówki zygot, co wyglądałoby w istocie jak pochówki
                > zużytych podpasek.
                > Zapytaj księży, czy takie pochówki odprawiają. Jeśli uważają, że zygota to czło
                > wiek odpowiedź ich powinna być oczywista. A jest zupełnie inna.
                >
                > Zauważ, że nie wypowiadam się, czy zygota to człowiek czy nie.
                > Przedstawiam Ci konsekwencje przyjęcia, że zygota to człowiek i brak konsekwenc
                > ji księży, którzy twierdzą, ze to człowiek, a nie odprawiają mu pogrzebu.

                "W Kościele Katolickim istnieje możliwość odprawienia pogrzebu małemu dziecku, zarówno temu, które zostało ochrzczone, jak również takiemu, którego rodzice nie zdążyli ochrzcić, ponieważ umarło zbyt szybko...Nie ma najmniejszego znaczenia, jak małe było dziecko i czy zmarło przed, czy już po swoich narodzinach. Zgodnie z nauką Kościoła Katolickiego dziecko jest dzieckiem już od momentu poczęcia. Stąd możliwy jest również pogrzeb dziecka, które rodzice stracili na skutek poronienia, nawet na bardzo wczesnym etapie ciąży, o ile oczywiście będzie ciało dziecka i dokumenty konieczne do pogrzebu zgodnie z prawem państwowym."
                • grgkh Re: Życie poczęte 22.04.14, 18:39
                  swidzacy napisał(a):

                  > mieux napisała:
                  >
                  > > I jeszcze ważna konsekwencja przyjęcia, że zygota to człowiek:
                  > > księża powinni odprawiać pochówki zygot, co wyglądałoby w istocie jak poc
                  > hówki
                  > > zużytych podpasek.
                  > > Zapytaj księży, czy takie pochówki odprawiają. Jeśli uważają, że zygota t
                  > o czło
                  > > wiek odpowiedź ich powinna być oczywista. A jest zupełnie inna.
                  > >
                  > > Zauważ, że nie wypowiadam się, czy zygota to człowiek czy nie.
                  > > Przedstawiam Ci konsekwencje przyjęcia, że zygota to człowiek i brak kons
                  > ekwenc
                  > > ji księży, którzy twierdzą, ze to człowiek, a nie odprawiają mu pogrzebu.
                  >
                  > "W Kościele Katolickim istnieje możliwość odprawienia pogrzebu małemu dziecku,
                  > zarówno temu, które zostało ochrzczone, jak również takiemu, którego rodzice ni
                  > e zdążyli ochrzcić, ponieważ umarło zbyt szybko...

                  Jaki jest sens i cel ceremonii pogrzebowej wobec zygoty? Po co ta religia tak intensywnie zajmuje się trupim odorem?

                  > [b]Nie ma najmniejszego znacz
                  > enia, jak małe było dziecko i czy zmarło przed, czy już po swoich narodzinach.[
                  > /b] Zgodnie z nauką Kościoła Katolickiego dziecko jest dzieckiem już od mome
                  > ntu poczęcia.


                  Nie z "nauką", bo nauka to metoda badania świata, w której dochodzi się prawdziwości a nie ustala ją arbitralnie. Nie masz prawa do używania terminu w innej od właściwej definicji, bo to jest manipulacja i erystyka aż oczy bolą.

                  Możesz powiedzieć - zgodnie z dogmatem. Dogmat z reguły jest sprzeczny z wiedzą naukową.

                  Dziecko jest organizmem samodzielnie funkcjonującym POZA łożyskiem matki. Wcześniej jest to płód. Te terminy wyraźnie określają, co jest czym. Używanie terminów niezgodnie z definicjami jest erystyką aż bolą oczy.

                  > Stąd możliwy jest również pogrzeb dziecka,

                  Cyrk religijny jest możliwy zawsze i wszelkie uzasadnienia są zbędne. Bóg mówi, religiant słucha i wykonuje najbardziej debilne rozkazy.

                  > które rodzice stracili
                  > na skutek poronienia, nawet na bardzo wczesnym etapie ciąży, o ile oczywiście
                  > będzie ciało dziecka i dokumenty konieczne do pogrzebu zgodnie z prawem państwo
                  > wym
                  ."
                • kolter-mr Re: Życie poczęte 22.04.14, 20:17
                  swidzacy napisał(a):

                  "W Kościele Katolickim istnieje możliwość odprawienia pogrzebu małemu dziecku, zarówno temu, które zostało ochrzczone, jak również takiemu, którego rodzice nie zdążyli ochrzcić, ponieważ umarło zbyt szybko...Nie ma najmniejszego znaczenia, jak małe było dziecko i czy zmarło przed, czy już po swoich narodzinach. Zgodnie z nauką Kościoła Katolickiego dziecko jest dzieckiem już od momentu poczęcia. Stąd możliwy jest również pogrzeb dziecka, które rodzice stracili na skutek poronienia, nawet na bardzo wczesnym etapie ciąży, o ile oczywiście będzie ciało dziecka i dokumenty konieczne do pogrzebu zgodnie z prawem państwowym."


                  Definicji dziecka zawartego w Katolickiej encyklopedii wydanej przez KUL ;

                  " Dziecko , człowiek w okresie od urodzenia do pierwszych lat dojrzewania (0-12 lat). "
            • swidzacy Re: Życie poczęte 22.04.14, 15:44
              mieux napisała:

              > Bezczeszczenie ciała umarłego to jest chyba nawet przestępstwo. Wyrzucenie do ś
              > mietnika podpaski, na którym może być zygota jest więc przestępstwem. Przestęps
              > twa dopuszczają się też ci, którzy to ułatwiają - ustawiają w toaletach kosze n
              > a podpaski, wywożą śmieci z tymi podpaskami.
              >
              > Przyjęcie, że zygota jest człowiekiem od razu robi z niewinnych ludzi dbających
              > o czystość przestępców.
              > A co na to producenci domestosa?

              Rozumiem, że to takie Twoje erystyczne wygłupy. ;) Sprowadzenie problemu do absurdu aby mnie wyprowadzić z równowagi.

              Kodeks karny mówi:
              Art. 262. § 1. Kto znieważa zwłoki, prochy ludzkie lub miejsce spoczynku zmarłego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
              § 2. Kto ograbia zwłoki, grób lub inne miejsce spoczynku zmarłego, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

              Przeczytaj to uważnie i postaraj się zrozumieć :) Przeczytaj też co to są zwłoki i ciało ludzkie.
              Ale jak napisałem wyżej, prawo nie zawsze jest etyczne, moralne, nie zawsze karze czyny nikczemne. Kieruj się swoim boskim umysłem, swoim sumieniem.
              • grgkh Re: Życie poczęte 22.04.14, 18:44
                swidzacy napisał(a):

                > Rozumiem, że to takie Twoje erystyczne wygłupy. ;) Sprowadzenie problemu do abs
                > urdu aby mnie wyprowadzić z równowagi.
                >
                > Kodeks karny mówi:
                > Art. 262. § 1. Kto znieważa zwłoki, prochy ludzkie lub miejsce spoczynku zmarłe
                > go, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
                > lat 2.
                > § 2. Kto ograbia zwłoki, grób lub inne miejsce spoczynku zmarłego, podlega karz
                > e pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
                >
                > Przeczytaj to uważnie i postaraj się zrozumieć :) Przeczytaj też co to są zwłok
                > i i ciało ludzkie.
                > Ale jak napisałem wyżej, prawo nie zawsze jest etyczne, moralne, nie zawsze kar
                > ze czyny nikczemne. Kieruj się swoim boskim umysłem, swoim sumieniem.

                W szpitalach wyrzuca się fragmenty ciała ludzkiego po zabiegach bez żadnego nadętego szacunku. Umysł mi podpowiada, że to, co się z takimi szczątkami zrobi, jest umowne. Sumienie nic do tego nie ma.
          • swidzacy Re: Życie poczęte 22.04.14, 15:37
            mieux napisała:

            > Pytam Cię konkretnie: jaką masz propozycję dla kobiet, aby nieświadomie nie grz
            > eszyły wyrzucając człowieka na podpasce na śmietnik lub do klozetu?
            > To jest bezczeszczenie ciała człowieka jeśli przyjąć, że zygota na podpasce jes
            > t człowiekiem, czego nie neguję i nie potwierdzam.

            Jest prawo, jest moralność (morales- obyczaje), etyka. Są czyny nikczemne, choć prawo ich nie zabrania np. zdrada małżeńska.

            Ad rem. Wymyśliłaś jakiś karkołomny "problem" z tym podpaskowym grzeszeniem, iście w stylu pani Bratkowskiej. Ale skoro pytasz, to proponuję podpaski traktować jak odpady medyczne, segregować i palić. Gdzie wrzucasz podpaski, do worka z odpadami komunalnymi, czy biodegradowalnymi? Bo krew może zawierać np. wirusy WZW B, C, czy inne zarazki.

            Jeśli współżyjesz z mężem i podejrzewasz, że na podpasce jest zygota, to traktuj ją z szacunkiem i poddaj kremacji. To uspokoi Twoje sumienie.

            Do klozetu podpasek się nie wyrzuca, bo zapychają kanalizację.
            • sclavus Re: Życie poczęte 22.04.14, 17:53
              (morales- obyczaje)
              O tempora, o mores*!!... - twoja inteligencja, to rzeczywiście tylko przypuszczenie, jednak niczym nieuzasadnione :D:D:D
              to "morales", to w jakim języku?? ... ugro-fińskim, czy może awarskim???

              * - obyczaje
              ***
              uFielbiam tÓmaństFo!!
              • swidzacy Re: Życie poczęte 22.04.14, 18:11
                sclavus napisał:

                > (morales- obyczaje)
                > O tempora, o mores*!!... - twoja inteligencja, to rzeczywiście ty
                > lko przypuszczenie, jednak niczym nieuzasadnione :D:D:D
                > to "morales", to w jakim języku?? ... ugro-fińskim, czy może awarskim???
                >
                > * - obyczaje
                > ***

                Stosujesz typową, chamską erystykę, w tym wypadku "argumentum ad hominem".
                Z literówki robisz "aferę" usiłując wykazać, że jestem nieinteligentny.
                Errata: łac. moralis - dotyczący obyczajów.

                Zamiast pisać głupoty albo nie na temat, nie pisz nic. :P

                z Panem Bogiem
            • grgkh Re: Życie poczęte 22.04.14, 18:27
              swidzacy napisał(a):

              > Jest prawo, jest moralność (morales- obyczaje), etyka. Są czyny nikczemne, choć
              > prawo ich nie zabrania np. zdrada małżeńska.

              Są czyny nikczemne - traktowanie kobiet jak kogoś gorszego od mężczyzn. Co jest powszechne w naszej, niestety chrześcijańskiej kulturze. To jej "zawdzięczamy" te kulturową zdobycz.

              > Ad rem. Wymyśliłaś jakiś karkołomny "problem" z tym podpaskowym grzeszeniem, iś
              > cie w stylu pani Bratkowskiej. Ale skoro pytasz, to proponuję podpaski trakto
              > wać jak odpady medyczne, segregować i palić. Gdzie wrzucasz podpaski, do worka
              > z odpadami komunalnymi, czy biodegradowalnymi? Bo krew może zawierać np. wirusy
              > WZW B, C, czy inne zarazki.
              >
              > Jeśli współżyjesz z mężem i podejrzewasz, że na podpasce jest zygota, to traktu
              > j ją z szacunkiem i poddaj kremacji. To uspokoi Twoje sumienie.
              >
              > Do klozetu podpasek się nie wyrzuca, bo zapychają kanalizację.

              A co za różnica, czy zygota wyląduje w kanalizacji czy na wysypisku śmieci?

              Wymyślasz jakiś karkołomny problem.
            • mieux Re: Życie poczęte 22.04.14, 21:39
              swidzacy napisał...

              Jesteś cudowny. Dawno nie czytałam tak boskiego forumowicza. Twoje wypowiedzi są tak genialne, że aż się uśmiecham z zachwytu.
              Jak powiedziała Nauzykaa do Odyseusza: "Nie byle kim jesteś i nie byle głowa"
              Forumowi etatowcy leżą przy Tobie jak ścięte zboże.

              Problem kobiety z miesiączką i zygotą został przez Ciebie rozwiązany jednak połowicznie.
              > Jeśli współżyjesz z mężem i podejrzewasz, że na podpasce jest zygota, to traktuj ją z szacunkiem i poddaj kremacji. To uspokoi Twoje sumienie.
              Do klozetu podpasek się nie wyrzuca, bo zapychają kanalizację.

              To oczywiste, ze podpasek nie wrzuca się do kanalizacji. Problem z zygotą na podpasce czy w klozecie polega na tym, ze nie wiadomo, gdzie ona spadnie i czy w ogóle wyleci, stąd może wlecieć do sedesu, a tam żadnego szacunku.
              Kobieta na sedesie w czasie miesiączki to jedna wielka katastrofa. Każdy filozof wysiada.
              • swidzacy Re: Życie poczęte 23.04.14, 15:19
                mieux napisała:
                > Problem z zygotą na po
                > dpasce czy w klozecie polega na tym, ze nie wiadomo, gdzie ona spadnie i czy w
                > ogóle wyleci, stąd może wlecieć do sedesu, a tam żadnego szacunku.
                > Kobieta na sedesie w czasie miesiączki to jedna wielka katastrofa. Każdy filozo
                > f wysiada.

                Nie wiem, czy Twoje rozważania są czysto teoretyczne, czy masz problemy z poronieniami, donoszeniem ciąży.
                I nie zgadzam się, że każdy filozof wysiada, bo wiele kobiet sobie z problemem radzi a przynajmniej próbuje.
                Jest bardzo dobrze prowadzony portal www.poronienie.pl/
                Wejdź na - żałoba - pogrzeb - gdy nie ma ciała dziecka
                • grgkh Re: Życie poczęte 23.04.14, 17:41
                  swidzacy napisał(a):

                  > Jest bardzo dobrze prowadzony portal www.poronienie.pl

                  Religia to poroniony pomysł.

                  (...)

                  > - pogrzeb

                  (...)

                  Żeby nie wiem jak grzebać, to żadnego sensu się tam nie wygrzebie.
                • mieux Stwórce Wszechświata nie stworzył kobiety 23.04.14, 18:52
                  swidzacy napisał:
                  > mieux napisała:
                  > > Kobieta na sedesie w czasie miesiączki to jedna wielka katastrofa. Każdy filozof wysiada.

                  > Nie wiem, czy Twoje rozważania są czysto teoretyczne.

                  Rozważania są teoretyczne, lecz mimo iż dotyczą kobiety, prowadzą do niezwykłych wniosków.

                  1. Stwórca przepięknego Wszechświata nie stworzyłby kobiety, która przez tydzień co miesiąc jest krwawiącą ofiarą, śmierdzącą, niehigieniczną, z licznymi dolegliwościami fizycznymi i psychicznymi.

                  2. Na jednej z wysp Ameryki żyją kobiety, które nigdy nie miesiączkują, są zdrowe, normalnie rodzą, ich córki podobnie. Naukowcy lekarze stwierdzili, ze mają wadę genetyczną. Oznacza to, że miesiączka jest zupełnie zbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu kobiety. Nie mają jej żadne inne ssaki.

                  3. Bóg biblijny stworzył w raju Ewę z żebra Adama, czyli ten raj to był rezerwat doświadczeń medycznych. Obok raju-rezerwatu żyli inni ludzie, uprawiali ziemię - tak jest napisane w Biblii.

                  Wnioski.
                  1. Stwórca Wszechświata to nie jest bóg biblijny.
                  2. Bóg biblijny robił doświadczenia genetyczne na ludziach i zmienił Ewie kod genetyczny tak, ze co miesiąc jest krwawą ofiarą. Ta wada genetyczna została przeniesiona na zdecydowaną większość kobiet.

                  Dalsze wnioski?
                  • swidzacy Re: Stwórce Wszechświata nie stworzył kobiety 24.04.14, 12:15
                    mieux napisała:
                    > Wnioski.
                    > 1. Stwórca Wszechświata to nie jest bóg biblijny.
                    > 2. Bóg biblijny robił doświadczenia genetyczne na ludziach i zmienił Ewie kod g
                    > enetyczny tak, ze co miesiąc jest krwawą ofiarą. Ta wada genetyczna została prz
                    > eniesiona na zdecydowaną większość kobiet.
                    >
                    > Dalsze wnioski?

                    Opowieść o stworzeniu świata i człowieka wg Genesis jest dostosowana do ówczesnego czytelnika, czy słuchacza, bo pewnie najpierw były przekazy ustne. Jest w zasadzie "bajką".
                    Niemniej są tam pewne mądrości np. że człowiek jest zbudowany z "prochu ziemi", czyli z tych samych atomów, cząstek, co ziemia, świat.
                    Żebro Adama (Człowieka) jest materiałem genetycznym. Itd...

                    Nie jestem pewien, czy w ogóle Bóg jest osobowy, ale jako modernista katolicki, traktuję Boga jak osobę. Być może informacja (inteligentny projekt) jest zawarta w racjonalnej substancji tworzącej Wszechświat. Tak jak w DNA jest zawarta informacja o człowieku a może i jego dusza.
                    Ale jak człowiek ma się porozumieć z czymś bezosobowym? Musi być Osoba a nawet Trójca.
                    I jest Trójca- informacja (Bóg Ojciec), materia (Syn Boży) i energia (Duch Święty). I tak można połączyć współczesną fizykę z religią mającą ok. 2 tys lat. :)

                    z Panem Bogiem
                    • bookworm Re: Stwórce Wszechświata nie stworzył kobiety 24.04.14, 13:16
                      swidzacy napisał(a):

                      > mieux napisała:
                      > > Wnioski.
                      > > 1. Stwórca Wszechświata to nie jest bóg biblijny.
                      > > 2. Bóg biblijny robił doświadczenia genetyczne na ludziach i zmienił Ewie
                      > kod g
                      > > enetyczny tak, ze co miesiąc jest krwawą ofiarą. Ta wada genetyczna zosta
                      > ła prz
                      > > eniesiona na zdecydowaną większość kobiet.
                      > >
                      > > Dalsze wnioski?
                      >
                      > Opowieść o stworzeniu świata i człowieka wg Genesis jest dostosowana do ówczesn
                      > ego czytelnika, czy słuchacza, bo pewnie najpierw były przekazy ustne. Jest w z
                      > asadzie "bajką".

                      Nie jest dostosowana tylko pisana przez ówczesnego człowieka. Jaką wiedzą dysponował tak to opisał. Zapożyczenia z mitologii sumeryjskiej i hellenistycznej są bardzo czytelne. Dysponując wspólczesną wiedzą wiemy, że kosmologia Biblii to stek bzdur.

                      > Niemniej są tam pewne mądrości np. że człowiek jest zbudowany z "prochu ziemi",
                      > czyli z tych samych atomów, cząstek, co ziemia, świat.

                      W ten sposób można nadinterpretować dowolne mitologie i urabiać je do dzisiejszej wiedzy - generlanie wspólczesni apologeci wykazują sporo chęci do "dostrajania" wiedzy do biblijnych bajek. Zwykle wygląda to żałosnie ale dla większości wierzących jest to wystarczające.
                      Według mitologii nordyckiej człowiek został wycięty z drewna, które przecież symbolizuje połączenie człowieka z naturą - ze związkami węgla (wszak drewno się karbonizuje)

                      > Żebro Adama (Człowieka) jest materiałem genetycznym. Itd...

                      A stworzenie najpierw zwierząt, a później roślin jest...? nie zgadnę. przejawem całkowitej ignorancji

                      > Nie jestem pewien, czy w ogóle Bóg jest osobowy, ale jako modernista katolicki,
                      > traktuję Boga jak osobę.

                      modernista katolicki? To ktoś kto próbuje za wszelką cene dopasować naukę do swojej archaicznej wiary?

                      > Być może informacja (inteligentny projekt) jest zawar
                      > ta w racjonalnej substancji tworzącej Wszechświat.

                      Nikt jeszcze nie udowodnił jej racjonalności. Racjonalność nie jest w ogóle terminem który można odnieść do materii.

                      > Tak jak w DNA jest zawarta i
                      > nformacja o człowieku a może i jego dusza.

                      Widoczne braki wiedzy uzupełniane są wierzeniami. Wystaczy poczytac skąd wziął się koncept duszy, by zrozumieć, że takie coś nie istnieje - było zapchaj-dziurą w lukach ludzkiej wiedzy.

                      > Ale jak człowiek ma się porozumieć z czymś bezosobowym? Musi być Osoba a nawet
                      > Trójca.

                      Omamy też musza być osobowe żeby się z nimi porozumiewać? Czy też wystepują w trójcy czy może tylko podwójnie?

                      > I jest Trójca- informacja (Bóg Ojciec), materia (Syn Boży) i energia (Duch Świę
                      > ty).

                      Że niby Maryjkę bzykała energia? Może po prostu miał chłopak potencję i stąd ta "energia"?

                      > I tak można połączyć współczesną fizykę z religią mającą ok. 2 tys lat. :)

                      I tak można połaczyć fizykę z każdą bajką. Wystarczy odrobina czasu i brak wiedzy.

                      > z Panem Bogiem

                      Ale z którym? bo w kolejce na to miano czekają: Allah, Sziwa, Wodan, Amon Ra, Baal, a ostatnio nawet taki jeden mackowaty.
                  • bezpocztyonline Re: Stwórce Wszechświata nie stworzył kobiety 25.04.14, 07:17
                    mieux napisała:

                    > Nie mają jej żadne inne ssaki.

                    Rozumiem, że psy to nie ssaki?

                    Suki mają cieczkę (raz na pół roku).
                    Jest to ruja, ale połączona z krwawieniem właśnie (stąd nazwa: cieczka).
                    Krwawienie trwa około 2-3 tygodni, okres płodny zaczyna się w drugim tygodniu cieczki i trwa jeszcze około tygodnia po jej zakończeniu.
                    Przed i w czasie cieczki suki cierpią na bóle brzucha, niestrawność, rozwolnienie, biegunki, etc. - częściej niż w innych okresach. Przed cieczką i w jej początkowej fazie stają się bardziej niż zwykle agresywne (ale może być to zachowanie spowodowane odczuwaniem bólu). Wydzielają mocny a nieprzyjemny (przynajmniej dla ludzi) zapach. No i wszędzie te plamy krwi... Suki starają się możliwie często się wylizywać, ale i tak nie dają rady.

                    Kobieca menstruacja naprawdę nie jest czymś aż tak niespotykanym i wyjątkowym w świecie zwierząt.
                    • mieux Re: Stwórca Wszechświata nie stworzył kobiety 25.04.14, 23:09
                      > Rozumiem, że psy to nie ssaki?

                      Cieczka Ci się pomyliła z miesiączką i nie wiesz co to owulacja a co miesiączka.

                      Miesiączka jest w okresie niepłodnym kobiety, a cieczkę zwierzęta mają w okresie płodnym. Kobieta w okresie płodnym ma owulację.
                      Krwawienie w okresie niepłodnym to wada genetyczna, gdyż jest zupełnie niepotrzebne do prawidłowego funkcjonowania.
                      • bezpocztyonline Re: Stwórca Wszechświata nie stworzył kobiety 26.04.14, 15:25
                        mieux napisała:

                        > Miesiączka jest w okresie niepłodnym kobiety, a cieczkę zwierzęta mają w okresi
                        > e płodnym. Kobieta w okresie płodnym ma owulację.

                        Owulacja kobieca następuje krótko po krwawieniu miesięcznym.
                        Owulacja u suk następuje około 10 do kilkanaście dni po rozpoczęciu krwawienia (cieczki).
        • bezpocztyonline Zamiast św. Joanny wolicie ustawę, sąd i więzienie 24.04.14, 19:02
          swidzacy napisał(a):

          > Modlitwa za dzieci zagrożone aborcją oraz ich matki:
          >
          > [b]"Święta Joanno Beretto, która okazałaś swemu nienarodzonemu dziecku najwięks
          > zą matczyną miłość, pozwalając mu żyć za cenę własnego życia, prosimy Cię za ws
          > zystkie matki, które noszą w swoim łonie dzieci, lecz nie chcą ich wydać na świ
          > at. Wyproś dla tych matek szczerą przemianę serca

          Przecież macie w d...pie matki, ich serca i ich dzieci.

          Zamiast natchnienia św. Joanny Beretto zastosowaliście ustawę, policję, prokuraturę, sąd i więzienie.
      • s555toch Re: Życie poczęte 23.04.14, 15:41
        Jeśli przyjąć, że to jest już czło
        > wiek, to kobieta, która wyrzuca podpaskę z tym człowiekiem lub spuszcza go w to
        > alecie śmiertelnie grzeszy.

        Który ksiądz Ci tak powiedział ?...


        --
        www.naszdziennik.pl/swiat/75374,wczesniaki-bez-szans-na-pomoc.html
    • sclavus miałeś odejść - 22.04.14, 13:32
      - a ty odlatujesz...
      PeeS - znasz może dokładną datę, od której kościół zaczął uważać zapłodnione jajeczko za "życie poczęte"??
      Może jesteś również na tyle ekstra, że wiesz, kiedy to następuje zapłodnienie tego jajeczka w ciele kobiety - chodzi o datę... bo ginekolodzy liczą ciążę od ostatniej miesiączki... (co oczywiście nie jest ścisłe!!) - może duch święty działa tak, że kościół/proboszcz zna dokładną datę zapłodnienia???
      ***
      uFielbiam tÓmaństFo!!
      • swidzacy Re: miałeś odejść - 22.04.14, 16:35
        sclavus napisał:
        > znasz może dokładną datę, od której kościół zaczął uważać zapłodnione ja
        > jeczko za "życie poczęte"??
        > Może jesteś również na tyle ekstra, że wiesz, kiedy to następuje zapłodnienie t
        > ego jajeczka w ciele kobiety - chodzi o datę... bo ginekolodzy liczą ciążę od o
        > statniej miesiączki... (co oczywiście nie jest ścisłe!!) - może duch święty dzi
        > ała tak, że kościół/proboszcz zna dokładną datę zapłodnienia???

        Masz jakąś "szczątkową" wiedzę nt. zapłodnienia. Poza tym data/moment zapłodnienia, to nie jest problem teologiczny, tylko medyczny. Obecnie nie da się dokładnie określić daty zapłodnienia in vivo.
        Zapłodnienie trwa ok 12-24 godz. czyli nie ma momentu zapłodnienia.
        Ginekolodzy dodają do daty początku ostatniej przed ciążą miesiączki 10-18 dni, zależnie od długości cyklów, bo w ten sposób chcą ocenić orientacyjne dzień owulacji. To jest nieprecyzyjne, bo kobieta za ostatnią miesiączkę może podać datę tzw. plamienia. Poza tym cykle mogą być nieregularne itp.
        W USG też są rozbieżności w określeniu wieku płodu i jesli np. prawo danego kraju pozwala dokonać aborcji do 12 tyg życia płodu, to nie zawsze mozna tę datę ustalić. Płód może mieć 10 albo 14 tyg i nie ma odpowiedzi ile naprawdę ma tygodni. Zatem ginekolog może zabić bezprawnie dziecko 14 tygodniowe a potem jakiś biegły sądowy na podstawie dokumentacji medycznej, wywiadu, badania fizykalnego, USG, testów itd. może wydać opinię, że dokonano nielegalnej aborcji. I sąd to klepnie i skaże kogo trzeba.

        • sclavus Re: miałeś odejść - 22.04.14, 17:16
          Nie rozśmieszaj mnie!!! - "Masz jakąś "szczątkową" wiedzę nt. zapłodnienia" :D:D:D - ty masz za to (hihihihi) dokładną bo wyguglowaną...
          Powtórzyłeś w swoim poście to, co napisałem, żeby się z ciebie nieco pośmiać...
          Chodzi mi o co innego (jeśli nie doczytałeś): kościół uważa, że dziecko jest od "poczęcia"
          (poczęcie, to takie śmieszne kościelne słówko, zastępujące prawidłowe: zapłodnienie), ale kościół nie jest w stanie ustalić daty tego poczęcia (tak, jak ginekolog i sama kobieta, która uznaje, że jest w ciąży, często gęsto dwa do czterech tygodni po "braku miesiączki bo spóźniona"
          ***
          ... gdybyś ty jeszcze wiedział, co się kryje w genomie zygoty... :D:D:D
        • grgkh Re: miałeś odejść - 22.04.14, 18:55
          swidzacy napisał(a):

          > sclavus napisał:
          > > znasz może dokładną datę, od której kościół zaczął uważać zapłodnione ja
          > > jeczko za "życie poczęte"??
          > > Może jesteś również na tyle ekstra, że wiesz, kiedy to następuje zapłodni
          > enie t
          > > ego jajeczka w ciele kobiety - chodzi o datę... bo ginekolodzy liczą ciąż
          > ę od o
          > > statniej miesiączki... (co oczywiście nie jest ścisłe!!) - może duch świę
          > ty dzi
          > > ała tak, że kościół/proboszcz zna dokładną datę zapłodnienia???
          >
          > Masz jakąś "szczątkową" wiedzę nt. zapłodnienia. Poza tym data/moment zapłodnie
          > nia, to nie jest problem teologiczny, tylko medyczny. Obecnie nie da się dokład
          > nie określić daty zapłodnienia in vivo.

          Masz luki w wiedzy. Zapłodnienie odbywa się dokładnie w tym momencie, gdy jeden plemnik wnika do komórki jajowej i uruchamia mechanizmy blokujące dostęp innym plemnikom. Zapłodnienia przez większą ilość plemników są błędem działania tego mechanizmu.

          > Zapłodnienie trwa ok 12-24 godz. czyli nie ma momentu zapłodnienia.

          Jest moment zapłodnienia.

          > Ginekolodzy dodają do daty początku ostatniej przed ciążą miesiączki 10-18 dni,
          > zależnie od długości cyklów, bo w ten sposób chcą ocenić orientacyjne dzień ow
          > ulacji. To jest nieprecyzyjne, bo kobieta za ostatnią miesiączkę może podać dat
          > ę tzw. plamienia. Poza tym cykle mogą być nieregularne itp.
          > W USG też są rozbieżności w określeniu wieku płodu i jesli np. prawo danego kra
          > ju pozwala dokonać aborcji do 12 tyg życia płodu, to nie zawsze mozna tę datę u
          > stalić. Płód może mieć 10 albo 14 tyg i nie ma odpowiedzi ile naprawdę ma tygod
          > ni. Zatem ginekolog może zabić bezprawnie dziecko 14 tygodniowe a potem jakiś b
          > iegły sądowy na podstawie dokumentacji medycznej, wywiadu, badania fizykalnego,
          > USG, testów itd. może wydać opinię, że dokonano nielegalnej aborcji. I sąd to
          > klepnie i skaże kogo trzeba.

          Granica tego "rozmycia" jest uwzględniona w przyjętej procedurze.
          Jej projektodawcy wiedzieli o tym braku ścisłości.

          To nie ma znaczenia dla samej aborcji. Na przykład - jeśli jest alternatywa, uratować matkę lub dziecko, to (jeśli nie ma innych, ważnych wskazań) powinno się za wszelką cenę ratować matkę i dokonywać aborcji.

          Jeśli istnieją sytuacje wyjątkowe tego typu to podważają one ABSOLUTNY religijnie zakaz aborcji, w którym religia okazuje się głupim, bezlitosnym, absurdalnym i bezmyślnym sposobem gnębienia ludzi.

          Nie ma żadnej innej, gorszej od dogmatycznej, ideologii. Religia jest szczytowym "osiągnięciem" dogmatyzmu i dlatego że tak bardzo ogłupia i zniewala ludzi jest największym złem w historii ludzkości.
          • sclavus Re: miałeś odejść - 22.04.14, 19:06
            ja do niego napisałem, żeby ustalić jak to jest naprawdę bo kościół szermuje hasłem "człowiek od poczęcia..." - zależało mi więc na tym, żeby wiedzieć, jak kościół nabrał pewności o "momencie poczęcia" ;)
            • grgkh Re: miałeś odejść - 22.04.14, 20:00
              Wyglądało, jakby przepisał to z jakiegoś źródła. Ciekaw jestem, czy i jak skomentuje mój komentarz.

              Zauważyłem, że rozmawia "czepiając się słówek", co może samo w sobie nie jest złe. To samo można zastosować przeciwko niemu - wyłapywać elementy, w których pojawiają się nieścisłości. Zgodnie z zasadą, że podważenie fragmentu obala całą tezę, można wykazywać błędność jego koncepcji. Dokładnie w ten sposób mu teraz odpowiadam.
    • lodziarek Re: Życie poczęte 22.04.14, 13:50
      Jak wiadomo w doktrynie chrześcijańskiej nie wolno ingerować/naprawiać dzieła bożego, a choroby są skutkiem grzechu i karą bożą! Dlaczego w takim razie katolicy robią tłok w przychodniach i ratując swoje grzeszne życie decydują się nawet na transplantacje? Dlaczego JP2 tak długo przedłużał swoje życie przy pomocy współczesnej medycyny, zamiast odejść zgodnie z wolą bożą?
      • swidzacy Re: Życie poczęte 22.04.14, 15:23
        lodziarek napisał:

        > Jak wiadomo w doktrynie chrześcijańskiej nie wolno ingerować/naprawiać dzieła b
        > ożego, a choroby są skutkiem grzechu i karą bożą! Dlaczego w takim razie katoli
        > cy robią tłok w przychodniach i ratując swoje grzeszne życie decydują się nawet
        > na transplantacje? Dlaczego JP2 tak długo przedłużał swoje życie przy pomocy w
        > spółczesnej medycyny, zamiast odejść zgodnie z wolą bożą?

        Ale trollujesz :) To własnie zaniedbywanie zdrowia i zaniedbywanie leczenia jest grzechem. Bóg "przydzieli" Ci dobrego lekarza jeśli Go o to szczerze poprosisz.
        Katechizm KK pozwala natomiast na odstąpienie od "uporczywej terapii".
        • lodziarek Re: Życie poczęte 22.04.14, 15:35
          Coś szybko zmienia się zdanie Boga na temat leczenia! Pamiętam jak Kk grzmiał w połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, bo w Afryce Południowej jeden grzesznik przeszczepił serce po raz pierwszy. Po pewnym czasie kler uznał w imieniu Boga, że to jednak nie grzech i dopuścili nawet wieprzowe zastawki w patriotyczno-bogobojnych sercach:) Zmienny ten Bóg i koniunkturalny - minie trochę czasu i zmieni również zdanie na temat in vitro i zarodka:)
          A pożyteczni idioci będą nadawać odwrotnie niż teraz:)
        • grgkh Re: Życie poczęte 22.04.14, 18:29
          swidzacy napisał(a):

          > Ale trollujesz :) To własnie zaniedbywanie zdrowia i zaniedbywanie leczenia jes
          > t grzechem. Bóg "przydzieli" Ci dobrego lekarza jeśli Go o to szczerze poprosis
          > z.
          > Katechizm KK pozwala natomiast na odstąpienie od "uporczywej terapii".

          Ciekawe, w jaki sposób bóg "przydziela" lekarzy gorszych? Komu i za co? Z mściwości czy braku służalczości?
        • kolter-mr Re: Życie poczęte 22.04.14, 20:13
          swidzacy napisał(a):
          > Ale trollujesz :) To własnie zaniedbywanie zdrowia i zaniedbywanie leczenia jes
          > t grzechem. Bóg "przydzieli" Ci dobrego lekarza jeśli Go o to szczerze poprosisz.
          > Katechizm KK pozwala natomiast na odstąpienie od "uporczywej terapii".

          No popatrz a jeszcze niedawno papieże grzmieli przeciwko szczepionkom :))
    • snajper55 Re: Życie poczęte 22.04.14, 14:34
      swidzacy napisał(a):

      > Jak wiadomo w doktrynie chrześcijańskiej życie człowieka zaczyna się od zapłodn
      > ienia następującego po stosunku płciowym.

      Czyżby? To zgodnie z doktryną chrześcijańską istota urodzona w wyniku in vitro (bez stosunku) to nie człowiek?

      > Nie zgadza się z tym wielu ateistów np. Katarzyna Bratkowska, Maria Czubaszek,
      > Kazimiera Szczuka i niestety wiele innych "racjonalistek" i "racjonalistów". Ni
      > ektóre wręcz chełpią się skrobankami, czyli zabójstwami nienarodzonych dzieci.

      Nie można zabić nienarodzonego dziecka, tak jak nie można zburzyć niewybudowanego domu.

      > Wracam do tego tematu, ponieważ obejrzałem bardzo ciekawy angielski film dokume
      > ntalny na temat in vitro. Zaskoczyło mnie, że małżeństwa poddające się temu pr
      > ocederowi uważają za swoje dziecko już te kilka komórek widocznych na ekranie m
      > ikroskopu. Jeszcze przed wstrzyknięciem ich do macicy.
      > Nawet przechowują te mikroskopowe zdjęcia swego dziecka w rodzinnych albumach.
      > Jeśli taki zarodek nie zagnieździ się w macicy albo obumrze z innych przyczyn,
      > para przeżywa to jak żałobę.
      > Czy nie jest to dowód, że życie człowieka zaczyna się od połączenie plemnika i
      > komórki jajowej?

      Niektóre starsze panie za swoje dziecko uważają pieska czy kotka i umieszczają zdjęcia tych zwierzątek w swoich rodzinnych albumach. Nie jest to jednak dowód, że te zwierzątka są ludźmi.

      > Przecież Bóg przemawia do nas m.in. przez uczucia i emocje.

      W takim razie w tej chwili Bóg współczuje ci... niskiego poziomu inteligencji.

      > Wielu moich znajomych w albumach ze zdjęciami swego dziecka/dzieci ma obrazy US
      > G kilkutygodniowego płodu i mówią, że to ich dziecko. A przecież wg prawa takie
      > dziecko można przed 12 tyg ciąży zabić w niektórych okolicznościach.

      Niektórzy mają zdjęcia swoich kaktusów, a przecież takiego kaktusa w każdej chwili można wyrzucić na śmietnik.

      S.
      • kolter-mr Re: Życie poczęte 22.04.14, 20:12
        snajper55 napisał:

        > Czyżby? To zgodnie z doktryną chrześcijańską istota urodzona w wyniku in vitro
        > (bez stosunku) to nie człowiek?

        Prawie 30 lat temu w katolickiej encyklopedii wydanej w Polsce przez KUL tak opisano Dziecko

        "Dzieckiem jest człowiek w okresie od urodzenia do pierwszych lat dojrzewania (0-12 lat). "
        • snajper55 Re: Życie poczęte 23.04.14, 13:24
          kolter-mr napisał:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > Czyżby? To zgodnie z doktryną chrześcijańską istota urodzona w wyniku in
          > vitro
          > > (bez stosunku) to nie człowiek?
          >
          > Prawie 30 lat temu w katolickiej encyklopedii wydanej w Polsce przez KUL tak o
          > pisano Dziecko
          >
          > "Dzieckiem jest człowiek w okresie od urodzenia do pierwszych lat dojrzewania (
          > 0-12 lat). "

          Gdy nie wiem co jakieś słowo znaczy sięgam po jedyne miarodajne źródło, czyli słownik języka polskiego. A tam:

          dziecko
          1. «człowiek od urodzenia do wieku młodzieńczego»
          2. «syn lub córka, niezależnie od wieku»
          3. «poufały, serdeczny zwrot do osoby dorosłej»
          4. «niedorosłe zwierzę»

          sjp.pwn.pl/szukaj_poczatek/dziecko

          W języku polskim, którym wszyscy się posługujemy, słowo "dziecko" znaczy to co znaczy i żadne manipulacje tego nie zmienią.

          S.
          • swidzacy Re: Życie poczęte 23.04.14, 13:51
            snajper55 napisał:
            > Gdy nie wiem co jakieś słowo znaczy sięgam po jedyne miarodajne źródło, czyli s
            > łownik języka polskiego. A tam:
            >
            > dziecko
            > 1. «człowiek od urodzenia do wieku młodzieńczego»
            > 2. «syn lub córka, niezależnie od wieku»
            > 3. «poufały, serdeczny zwrot do osoby dorosłej»
            > 4. «niedorosłe zwierzę»
            >
            > sjp.pwn.pl/szukaj_poczatek/dziecko
            >
            > W języku polskim, którym wszyscy się posługujemy, słowo "dziecko" znaczy to co
            > znaczy i żadne manipulacje tego nie zmienią.
            >
            > S.


            USTAWA
            z dnia 6 stycznia 2000 r.
            o Rzeczniku Praw Dziecka

            Art. 2.
            1. W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osią-
            gnięcia pełnoletności.


            isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20000060069
            • snajper55 Re: Życie poczęte 23.04.14, 14:27
              swidzacy napisał(a):

              > USTAWA
              > z dnia 6 stycznia 2000 r.
              > o Rzeczniku Praw Dziecka
              >
              > Art. 2.
              > 1. W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do
              > osią-
              > gnięcia pełnoletności.

              No właśnie. To jest definicja obowiązująca w tej ustawie. Jedynie w tej ustawie. Dlatego właśnie jest podana, ponieważ jest inna niż znaczenie słowa "dziecko" w języku polskim.

              S.
            • grgkh Re: Życie poczęte 23.04.14, 17:31
              swidzacy napisał(a):


              > USTAWA
              > z dnia 6 stycznia 2000 r.
              > o Rzeczniku Praw Dziecka
              >
              > Art. 2.
              > 1. W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do
              > osią-
              > gnięcia pełnoletności.

              >
              > isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20000060069

              W A OD KIEDY zaczęła obowiązywać taka definicja? A co było ZANIM ją tam religianci wprowadzili? Do kiedy będzie obowiązywała, bo przecież nie do końca świata?

              Definicje się zmieniają. Ta ma krótki, acz religijny żywot. I straciłeś argument.

              Straciłeś go także bo polskie prawodawstwo dopuszcza legalnie aborcję. Chyba więc jest sprzeczne z tym punktem.
    • qwardian Re: Życie poczęte 22.04.14, 16:26
      en.wikipedia.org/wiki/Human_embryogenesis
      Human embryology w sposób naukowy zajmuje się badaniem procesu powstawania człowieka i nie pozostawia żadnych wątpliwości, że zarodek jest człowiekiem pod względem biologicznym I genetycznym. Naturalnie jest nim również pod względem emocjonalnym, in vitro doskonale ujawnia mechanizm powstania człowieka w sposób dostępny dla ogółu. Te zdjęcia prezentują człowieka w stanie embrionalnym od samego poczęcia....

      • snajper55 Re: Życie poczęte 23.04.14, 14:31
        qwardian napisał:

        > en.wikipedia.org/wiki/Human_embryogenesis
        > Human embryology w sposób naukowy zajmuje się badaniem procesu powstawania czło
        > wieka i nie pozostawia żadnych wątpliwości, że zarodek jest człowiekiem pod wzg
        > lędem biologicznym I genetycznym. Naturalnie jest nim również pod względem emoc
        > jonalnym, in vitro doskonale ujawnia mechanizm powstania człowieka w sposób dos
        > tępny dla ogółu. Te zdjęcia prezentują człowieka w stanie embrionalnym od sameg
        > o poczęcia....

        Ty sobie z różnych książek możesz wyciągać różne wnioski, co nie zmienia faktu że w języku polskim znaczenie słowa "dziecko" jest podane w sposób jasny:

        dziecko
        1. «człowiek od urodzenia do wieku młodzieńczego»
        2. «syn lub córka, niezależnie od wieku»
        3. «poufały, serdeczny zwrot do osoby dorosłej»
        4. «niedorosłe zwierzę»

        sjp.pwn.pl/szukaj_poczatek/dziecko
        S.
    • grgkh Dziecko poczęte nie jest dzieckiem 22.04.14, 17:19
      Jest zarodkiem, zlepkiem komórek.

      Podobnie zwłoki kogoś martwego nie są człowiekiem.

      Są zwłokami kogoś, kto kiedyś był żywy.

      Mówimy i emocjonalnie wiążemy się z innymi istotami, które są podobne do nas, które myślą i czują, co sobie potrafimy wyobrazić. Przeinaczanie, że zarodek i zwłoki są ludźmi jest fałszem.

      Religia jest metodą przeinaczania wszystkiego, kłamania i manipulowania nami.
      • snajper55 Re: Dziecko poczęte nie jest dzieckiem 23.04.14, 14:35
        grgkh napisał:

        > Jest zarodkiem, zlepkiem komórek.
        >
        > Podobnie zwłoki kogoś martwego nie są człowiekiem.
        >
        > Są zwłokami kogoś, kto kiedyś był żywy.

        Ale dla niektórych zwłoki dziecka są dalej dzieckiem. To się układa w logiczny ciąg: dziecko nienarodzone, dziecko, dziecko zmarłe. Tylko ja mam pytanie. Kiedy dziecko zmarłe przestaje być dzieckiem?

        S.
          • kolter-mr Re: Dziecko poczęte nie jest dzieckiem 23.04.14, 17:46
            swidzacy napisał(a):

            > snajper55 napisał:
            > > Tylko ja mam pytanie. Kied
            > > y dziecko zmarłe przestaje być dzieckiem?
            >
            > Z prawnego punktu widzenia człowiek/dziecko jest uznany za zmarłego od daty/god
            > ziny, którą w akcie zgonu wpisał lekarz/felczer/położna.

            W jakim to bantustanie akt zgonu podpisuje nieuprawniony personel medyczny ??
            • swidzacy Re: Dziecko poczęte nie jest dzieckiem 23.04.14, 19:29
              kolter-mr napisał:

              > swidzacy napisał(a):

              > > Z prawnego punktu widzenia człowiek/dziecko jest uznany za zmarłego od da
              > ty/god
              > > ziny, którą w akcie zgonu wpisał lekarz/felczer/położna.

              > W jakim to bantustanie akt zgonu podpisuje nieuprawniony personel medyczny ??

              Jak zwykle wypowiadasz się nie mając zielonego pojęcia czerwony pajacu.
              A który to personel z wymienionych nie jest uprawniony do stwierdzenia zgonu i wypisania karty zgonu?
          • grgkh Re: Dziecko poczęte nie jest dzieckiem 23.04.14, 17:52
            swidzacy napisał(a):

            > snajper55 napisał:
            > > Tylko ja mam pytanie. Kied
            > > y dziecko zmarłe przestaje być dzieckiem?
            >
            > Z prawnego punktu widzenia człowiek/dziecko jest uznany za zmarłego od daty/god
            > ziny, którą w akcie zgonu wpisał lekarz/felczer/położna.

            Precyzyjnie to umiera wtedy żyjący wcześniej człowiek, a nie dziecko. Dzieckiem człowiek jest dla swoich rodziców a nie dla państwa lub lekarza.
        • grgkh Re: Dziecko poczęte nie jest dzieckiem 23.04.14, 17:38
          snajper55 napisał:

          > grgkh napisał:
          >
          > > Jest zarodkiem, zlepkiem komórek.
          > >
          > > Podobnie zwłoki kogoś martwego nie są człowiekiem.
          > >
          > > Są zwłokami kogoś, kto kiedyś był żywy.
          >
          > Ale dla niektórych zwłoki dziecka są dalej dzieckiem. To się układa w logiczny
          > ciąg: dziecko nienarodzone, dziecko, dziecko zmarłe. Tylko ja mam pytanie. Kied
          > y dziecko zmarłe przestaje być dzieckiem?
          >
          > S.

          Dzieckiem, w INNEJ definicji, jest ZE WZGLĘDU NA POKREWIEŃSTWO. Tylko, że to są dwie, równolegle obok siebie funkcjonujące definicje. Obie są poprawne w pewnych kontekstach i tylko tam.

          A to jest bardzo częsty błąd logiczny, manipulacje, na które rzadko zwracamy uwagę - w tym samym kontekscie nie wolno używać ZAMIENNIE różnych definicji. Definicje, tak jak aksjomaty, są ustalone i do końca wolno korzystać tylko w tych wersji. Po zmianie definicji wszystkie dotyczące jej rozumowania trzeba by powtórzyć od nowa, by sprawdzić ich poprawność logiczną.

          Gdy mówimy o dziecku jako krewnym to trzeba by to wyraźnie zaznaczyć, że jest to jakieś dziecko1 lub coś podobnego.
      • swidzacy Dziecko poczęte JEST dzieckiem 23.04.14, 15:40
        grgkh napisał:

        > Jest zarodkiem, zlepkiem komórek.
        >
        > Podobnie zwłoki kogoś martwego nie są człowiekiem.

        Takich debilizmów dawni nie czytałem. W dodatku nieznajomość prawa obowiązującego od 14 lat.


        USTAWA
        z dnia 6 stycznia 2000 r.
        o Rzeczniku Praw Dziecka

        Art. 2.
        1. W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osią-
        gnięcia pełnoletności.


        isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20000060069
        • kolter-mr Re: Dziecko poczęte JEST dzieckiem 23.04.14, 17:44
          swidzacy napisał(a):

          > Takich debilizmów dawni nie czytałem.

          Pełna zgoda mistrzu jesteś the best w tym :))

          W dodatku nieznajomość prawa obowiązujące
          > go od 14 lat.

          Głupol piszący pod dyktando kleru to nazwijmy parodie prawa prawo zapomniał chyba ze za zabicie człowieka grozi kara minimum 12 lat, wiec raczej sam miał wątpliwości czy to co w kondomie na śmietnik poleciało to żywa istota :))

          > USTAWA
          > z dnia 6 stycznia 2000 r.
          > o Rzeczniku Praw Dziecka
          >
          > Art. 2.
          > 1. W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności.


          Nie uzgodnili stanowiska czy co ? według kilkudziesięciu profesorów teologi katolickiej dziecko jest dopiero tym co urodzone a nie zygota
        • grgkh Re: Dziecko poczęte JEST dzieckiem 23.04.14, 17:48
          swidzacy napisał(a):

          > grgkh napisał:
          >
          > > Jest zarodkiem, zlepkiem komórek.
          > >
          > > Podobnie zwłoki kogoś martwego nie są człowiekiem.
          >
          > Takich debilizmów dawni nie czytałem. W dodatku nieznajomość prawa obowiązujące
          > go od 14 lat.
          >
          >
          > USTAWA
          > z dnia 6 stycznia 2000 r.
          > o Rzeczniku Praw Dziecka
          >
          > Art. 2.
          > 1. W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do
          > osią-
          > gnięcia pełnoletności.

          >
          > isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20000060069

          To samo prawo, w całej okazałości debilizmu sprzeczności, dopuszcza "mordowanie dzieci" podczas legalnej aborcji. :)

          Nie podawaj przykładu prawa jako czegoś absolutnie mądrego, bo widać, jakie ono jest głupie. A powoływać się na głupotę jest też głupie. Prawo jest takie, jakimi byli stanowiący je. Jak widać, polskie prawo stanowią głupcy, przy czym są to najczęściej głupcy wierzący w nieistniejących bożków.

          Przyczyną tej totalnej głupoty jest religijny dogmatyzm.
          • swidzacy Re: Dziecko poczęte JEST dzieckiem 23.04.14, 19:49
            grgkh napisał:
            > Nie podawaj przykładu prawa jako czegoś absolutnie mądrego, bo widać, jakie ono
            > jest głupie. A powoływać się na głupotę jest też głupie. Prawo jest takie, jak
            > imi byli stanowiący je. Jak widać, polskie prawo stanowią głupcy, przy czym są
            > to najczęściej głupcy wierzący w nieistniejących bożków.
            >
            > Przyczyną tej totalnej głupoty jest religijny dogmatyzm.

            Twoje prawo rodem z PRLu dawało zgodę na aborcję=zabójstwo z przyczyn społecznych, czyli praktycznie na każde żądanie kobiety. To był komunistyczny dogmatyzm.
            Człowieku obudź się. Breżniew dawno nie żyje, twój ZSRR i jego prawa skalkowane w PRLu zdechły i czasy się zmieniły.
            Nie popieraj publicznie morderców.
            • grgkh Re: Dziecko poczęte JEST dzieckiem 23.04.14, 20:38
              swidzacy napisał(a):

              > grgkh napisał:
              > > Nie podawaj przykładu prawa jako czegoś absolutnie mądrego, bo widać, jak
              > ie ono
              > > jest głupie. A powoływać się na głupotę jest też głupie. Prawo jest takie
              > , jak
              > > imi byli stanowiący je. Jak widać, polskie prawo stanowią głupcy, przy cz
              > ym są
              > > to najczęściej głupcy wierzący w nieistniejących bożków.
              > >
              > > Przyczyną tej totalnej głupoty jest religijny dogmatyzm.
              >
              > Twoje prawo rodem z PRLu dawało zgodę na aborcję

              Tak, dawało. Wtedy było takie prawo. Islamskie prawo szariatu pozwala kamieniować i obcinać kończyny i zabijać dla chwały boga. To też jest prawo.

              Prawa wybieramy my. I powinny być humanistyczne. Zlepek komórek, który może podlegać aborcji, nie stanie się przyczyną narodzenia się kogoś nieszczęśliwego, odrzucanego, otaczanego pogardą, który może się stać zbrodniarzem.

              Dziecka należy chcieć, powinno się rodzić potrzebne innym i dostać w życiu wszystko, co należy się człowiekowi, a nie tylko religijną propagandę uśmierzającą ból, ogłupiającą, zamieniającą w bezmyślne zwierzę.

              Zajmijcie się w pierwszym rzędzie tymi, którzy żyją. Oddajcie im bogactwa, którymi się otaczacie, dajcie im wiedzę i mądrość. I akceptację otoczenia.

              > =zabójstwo

              Zabójstwo ma swoją definicję. Przeczytaj ją sobie i nie manipuluj. Dotyczy ono żyjącego człowieka a nie zlepka komórek pozbawionych układu nerwowego.

              > z przyczyn społeczny
              > ch, czyli praktycznie na każde żądanie kobiety.

              Co kraj to obyczaj. A wszędzie różne kultury. Ale zawsze przemoc jest zła.

              > To był komunistyczny dogmatyzm.

              Bzdurzysz bez pojęcia. To jakiś potworny bełkot.

              Komunizm (od łac. communis – wspólny, powszechny[1]) – system społeczno-ekonomiczny, w którym nie istnieje własność prywatna środków produkcji, a całość wytworzonych dóbr jest w posiadaniu wspólnoty, której członkowie są równi...

              Podstawowym przykazaniem etycznym chrześcijan oprócz przykazań Dekalogu jest przykazanie miłości Boga oraz bliźniego (nawet nieprzyjaciół)[18][19]. Miłość polega nie na akceptacji grzechu, ale nieżywieniu negatywnych uczuć względem źle czyniących, krzywdzących, nieszukaniu odwetu, ale pozostawieniu człowiekowi prawa do wyboru własnej drogi, do wolności, którą każdy powinien szanować, podobnie jak Bóg to czyni względem każdego człowieka[20]. W myśl nauczania, w żadnym wypadku nie oznacza to wspierania drugiego człowieka w czynieniu zła. Jeżeli jednak zechce czynić dobro, jest bratem, któremu chrześcijanin winien nieść podstawową pomoc w zależności od możliwości, nie zaniedbując własnego zbawienia. To dobro każdy chrześcijanin ma mnożyć w codziennym życiu, w każdym miejscu, w każdym czasie, dając przykład życia uczciwego, mówiąc prawdę, na zło odpowiadając życzliwą stanowczością, pokonując własny lęk, słabość, doskonaląc się w dobroci i życzliwości, odcinając się odważnie od wszelkich złych zachowań, nawet gdyby to miało kosztować wiele...

              Dla mnie to są bardzo podobne założenia.

              A Tobie komunizm pomylił się z totalitaryzmem. A te bywają zarówno komunistyczne jak i religijne. Co wyprawiali przez tysiące lat chrześcijanie jako uczestnicy systemów totalitarnych to jest w historii, wystarczy się z tym materiałem zapoznać.

              > Człowieku obudź się. Breżniew dawno nie żyje, twój ZSRR i jego prawa skalkowan
              > e w PRLu zdechły i czasy się zmieniły.
              > Nie popieraj publicznie morderców.

              ZSRR nie był mój. Twoja jest natomiast religia, która kłamie we wszystkim za pośrednictwem dogmatów. Nie ma w tym ANI JEDNEGO SŁOWA PRAWDY. Obudź się.

              A ja jestem wolny, wątpiący i szukający prawdę. Prawdę o religii już odkryłem i właśnie dzielę się nią z Tobą.
            • kolter-mr Re: Dziecko poczęte JEST dzieckiem 24.04.14, 07:40
              swidzacy napisał(a):

              > Twoje prawo rodem z PRLu dawało zgodę na aborcję=zabójstwo z przyczyn społecznych, czyli praktycznie na każde żądanie kobiety. To był komunistyczny dogmatyzm.

              To jest wolność , Kobieta to nie inkubator dla gamonia tobie podobnego , nieuku .

              > Człowieku obudź się. Breżniew dawno nie żyje, twój ZSRR i jego prawa skalkowan
              > e w PRLu zdechły i czasy się zmieniły.

              No ale ale za kilka dni zrobicie z niego prawie anioła .

              > Nie popieraj publicznie morderców.

              No i dla tego nie bywam w waszych kościołach ,szczególnie tych starych bo z murów az kipi krew zamordowanych za wsza sekciarska wiarę
        • snajper55 Dziecko poczęte NIE JEST dzieckiem 24.04.14, 02:50
          swidzacy napisał(a):

          > USTAWA
          > z dnia 6 stycznia 2000 r.
          > o Rzeczniku Praw Dziecka
          >
          > Art. 2.
          > 1. W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do
          > osią-
          > gnięcia pełnoletności.

          To jest definicja dziecka używana w tej ustawie i tylko w tej ustawie. Jest to wyraźnie napisane.

          S.
    • kolter-mr Re: Życie poczęte 22.04.14, 18:07
      swidzacy napisał(a):

      > czyli zabójstwami nienarodzonych dzieci.

      Kłamiesz , aborcja nie jest zabójstwem a tylko zabiegiem za zabójstwo dostajesz minimum 12 lat .Reszta postu same debilizmy ale to mnie zaciekawiło :)) " > Maryjo Matko Dzieciątka Bożego módl się za nami.Amen."

      Powiedz no jak to Maria ma za was się modlić skoro gnije diabli wiedza gdzie w ziemi od 2 tys lat ??
      • pocoo Re: Życie poczęte 22.04.14, 18:43
        kolter-mr napisał:

        > Powiedz no jak to Maria ma za was się modlić skoro gnije diabli wiedza gdzie w
        > ziemi od 2 tys lat ??

        Oj ,Kolter. Tak jak Swięta Joanna Baretta.W drugim poscie o niej napisał.
      • swidzacy Re: Życie poczęte 23.04.14, 19:41
        Oczywiście, że aborcja jest zbrodnią. Wymiar kary nie ma tu nic do rzeczy. Za komuny takie zbrodnie ty twoi kolesie z PZPR-u uważali za legalne. Ale to się zmieniło.

        Jan Paweł II w swej encyklice Evangelium Vitae wyraźnie podkreśla, iż "wśród wszystkich przestępstw przeciw życiu, jakie człowiek może popełnić, przerwanie ciąży ma cechy, które czynią z niego występek szczególnie poważny i godny potępienia" (EV, 58).
        • grgkh Re: Życie poczęte 23.04.14, 20:21
          swidzacy napisał(a):

          > Oczywiście, że aborcja jest zbrodnią.

          Nie jest zbrodnią. Nie było nią za czasów PRL, gdy prawo zezwalało na aborcje - chyba - bez ograniczeń. I wcale nie musi być jutro, gdy posłowie łaskawie ustanowią nowe prawo.

          Czym się kierował sejm uchwalający obecne prawo aborcyjne? Sugestiami KRK. Nie było innej siły, która by mogła zadecydować o tej zmianie.

          Do czego dąży KRK? Do tego, by prawo w Polsce było zgodne z doktrynami religijnymi. Tak jest w państwach klerykalnych.

          OK, wykazałem, że twórcą tego prawa jest religia.

          Skąd religia czerpie pomysły na takie głupoty? Oczywiście nie mają one żadnych sensownych podstaw, naukowych, wynikających z wiedzy, odnoszących się do rzeczywistej szkodliwości.

          W czym jest szkodliwa dopuszczalność aborcji? W niczym.

          Jedyny cel to władza tej zakłamanej organizacji i sponiewieranie ludzi wierzących w absolutną prawdziwość tego, co ona głosi. Tymczasem religijne dogmaty nie odnoszą się do żadnych dowodów. Są wyssanymi z brudnego palucha bzdurami i każda religia ma swój własny zestaw takich bzdetów.

          > Wymiar kary nie ma tu nic do rzeczy. Za k
          > omuny takie zbrodnie ty twoi kolesie z PZPR-u uważali za legalne. Ale to się zm
          > ieniło.

          Żyłem za komuny i żyję teraz. Tak sobie dziś podsumowuję to, co przez te lata zobaczyłem. Jedyne, co wtedy ograniczało KRK, to ograniczanie jej dążenia do władzy absolutnej. Potem, jako tzw. "wspólnik" w "dochodzeniu do wolności" KRK zaczął wykorzystywać i nadużywać przywilejów, do których dążył bez opamiętania.

          A jeśli chcesz coś o zbrodniach, to dopisz do rejestru WSZYSTKIE czyny zbrodnicze, których się dopuścili ludzie, którzy wierzyli w boga. Bo wydaje mi się, że sięgasz po argument dzielący nas na te dwie grupy. Żadnej w tych zbrodni nie wolno Ci się wyrzec, nawet jeśli ona nie była bezpośrednio inspirowana wiarą. Od samego początku istnienia ludzkości, przez te miliony lat i wiarę, która była obecna w umysłach tych wszystkich żyjących istot.

          Religia odpowiada za te czyny, bo ci ludzie wierzyli. Jeśli Ty sugerujesz, ze samo to, że ktoś nie wierzy czyni go współwinnym, to wobec swoich ziomków MUSISZ przyjąć tę sama miarkę do pomiaru ich sumień.

          Ten podział jest absurdalny, ale jest coś innego...

          Religia szerzy głupotę i zniechęca ludzi do bycia racjonalnymi i logicznie myślącymi. To jest jej wielkie zadanie. Bezmyślny i głupi człowiek nie umie rozpoznać, co jest dobre i zdolny jest do popełnienia najgorszej zbrodni dużo łatwiej niż człowiek myślący, wątpiący i szukający prawdy.

          Religia to największe zło ludzkości.

          > Jan Paweł II w swej encyklice Evangelium Vitae wyraźnie podkreśla, iż "wśród w
          > szystkich przestępstw przeciw życiu, jakie człowiek może popełnić, przerwanie c
          > iąży ma cechy, które czynią z niego występek szczególnie poważny i godny potępi
          > enia" (EV, 58).

          Bredzi. I właśnie dlatego uważam go za złego człowieka. A was, z tą nachalną propagandą kultu jednostki, uważam za szkodliwych manipulatorów. I do tego - po prostu - głupich, bo nie umiecie właściwie ocenić, co jest dobre a co złe.

          Do tego wam jest potrzebna ta kanonizacja, żeby głupotę autoryzować pozornym autorytetem świętego.
        • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 07:37
          swidzacy napisał(a):

          > Oczywiście, że aborcja jest zbrodnią. Wymiar kary nie ma tu nic do rzeczy. Za k
          > omuny takie zbrodnie ty twoi kolesie z PZPR-u uważali za legalne. Ale to się zmieniło.

          Moi kumple ?? Piecha to twój przyjaciel nieuku moherowy

          > Jan Paweł II w swej encyklice Evangelium Vitae wyraźnie podkreśla, iż "wśród w
          > szystkich przestępstw przeciw życiu, jakie człowiek może popełnić, przerwanie c
          > iąży ma cechy, które czynią z niego występek szczególnie poważny i godny potępi
          > enia" (EV, 58).

          Jan Paweł był zasranym katolickim dogmatycznym gamoniem , chronił zawartość kondoma a zarazem miał w dupie to co działo sie z już urodzonym , a szczególnie wtedy kiedy dziecko było sex zabawką dla jego personelu w czarnych kieckach.
        • grgkh Re: Życie poczęte 24.04.14, 22:46
          swidzacy napisał(a):

          > Oczywiście, że aborcja jest zbrodnią.

          Nie jest zbrodnią, gdyż w trzech sytuacjach dopuszcza aborcję prawo.

          > Wymiar kary nie ma tu nic do rzeczy. Za k
          > omuny takie zbrodnie ty twoi kolesie z PZPR-u uważali za legalne.

          Mnóstwo cywilizowanego świata uznaje aborcję za dopuszczalna metodę.

          > Ale to się zmieniło.
          >
          > Jan Paweł II w swej encyklice Evangelium Vitae wyraźnie podkreśla, iż "wśród w
          > szystkich przestępstw przeciw życiu, jakie człowiek może popełnić, przerwanie c
          > iąży ma cechy, które czynią z niego występek szczególnie poważny i godny potępi
          > enia" (EV, 58).

          JP2 to bredzący oszołom.
    • wariant_b Re: Życie poczęte 22.04.14, 20:03
      swidzacy napisał(a):
      > Jak wiadomo w doktrynie chrześcijańskiej życie człowieka zaczyna się od zapłodnienia
      > następującego po stosunku płciowym.

      A konkretnie od kiedy? Od 1917 roku czy już od Piusa IX w roku 1869?
      A co z duszą nieśmiertelną - straciła na znaczeniu?

      Od kiedy dzieci z in-vitro są wrogiem publicznym wiary i Pana Boga, bo sięgam
      pamięcią jeszcze do czasów, kiedy były nim bękarty z nieprawego łoża.
      Co stało się z bękartami, że Kościół nagle uznał je za ludzi? A kobiety?
      Od kiedy to mężczyzna przestał być pełnym urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego?
      • grgkh Re:Wcześniak 23.04.14, 17:44
        Zanim jest dzieckiem, jest płodem. Ten okres życia tak się nazywa.

        Dla religiantów unurzanych w trupiej kulturze święte są szczątki, które są czczone jak relikwie. Jak pokraczny i obrzydliwy, a może nawet zahaczający o kanibalizm, jest to pomysł, tego zindoktrynowany umysł pojąć nie zdoła.
        • swidzacy Re:Wcześniak 23.04.14, 19:57
          grgkh napisał:

          > Dla religiantów unurzanych w trupiej kulturze święte są szczątki, które są czcz
          > one jak relikwie. Jak pokraczny i obrzydliwy, a może nawet zahaczający o kaniba
          > lizm, jest to pomysł, tego zindoktrynowany umysł pojąć nie zdoła.

          Kolejne debilne porównanie, w dodatku nie na temat życia poczętego.
          Może przeszczepy narządów i transfuzje krwi też są twoim zdaniem kanibalizmem? ŚJ tak twierdzą.

          Jan Paweł II: "Tym, kto zostaje zabity, jest istota ludzka u progu życia, a więc istota najbardziej niewinna, jaką w ogóle można sobie wyobrazić: nie sposób uznać jej za napastnika niesprawiedliwego! Jest ona słaba i bezbronna do tego stopnia, że jest pozbawiona tej znikomej obrony, jaką stanowi dla nowo narodzonego dziecka jego błaganie, kwilenie i płacz. Jest całkowicie powierzona trosce i opiece tej, która nosi ją w swoim łonie" (EV, 58).
          • mieux Re:Wcześniak 23.04.14, 20:06
            swidzacy napisał...

            >istota najbardziej niewinna, jaką w ogóle można sobie wyobrazić: nie sposób uznać jej za napastnika niesprawiedliwego! Jest ona słaba i bezbronna

            A w Starym Testamencie bóg kazał zabijać kobiety, dzieci i nie znać litości.
            • kolter-mr Re:Wcześniak 24.04.14, 07:47
              mieux napisała:

              > swidzacy napisał...
              >
              > >istota najbardziej niewinna, jaką w ogóle można sobie wyobrazić: nie sposó
              > b uznać jej za napastnika niesprawiedliwego! Jest ona słaba i bezbronna
              >
              > A w Starym Testamencie bóg kazał zabijać kobiety, dzieci i nie znać litości.

              No a NT tego nie obiecuje ?? przecież w tzw armagedonie zginie z 99% ludzi . w tym wszyscy księża i zakonnice bo ;grzechy jej narosły - aż do nieba, i wspomniał Bóg na jej zbrodnie. :)
            • swidzacy ST 24.04.14, 10:51
              mieux napisała:

              > A w Starym Testamencie bóg kazał zabijać kobiety, dzieci i nie znać litości.

              Nie przejmuj się wszystkim, co napisano w ST. Pięcioksiąg (Tora) napisano prawdopodobnie w VI w.p.n.e. Mojżesz żył prawdopodobnie w XIII w.p.n.e. Nie zajmujmy się za bardzo historią starożytnych w "Izraelitów", bo ST mógł być napisany "ku pokrzepieniu serc", jak nasza sienkiewiczowska Trylogia. Tamte pasterskie narody były gnębione i potrzebowały fajnej legendy o swoich zwycięstwach.
              Pełno w ST walk, bitew, mordów, krwi. Ludzie mordujący innych powoływali się na Boga ale niekonieczne mieli Jego akceptację.

              Zwróć jednak uwagę, że Jahwe jako pierwszy Bóg zabrania składania ofiar z ludzi, w tym z dzieci. Sprawa Abrahama jest Ci znana.
              Dopiero potem Jezus jest ofiarą złożoną na krzyżu i na tym koniec ofiar z ludzi.


              • kolter-mr Re: ST 24.04.14, 11:00
                swidzacy napisał(a):

                > Zwróć jednak uwagę, że Jahwe jako pierwszy Bóg zabrania składania ofiar z ludzi
                > , w tym z dzieci. Sprawa Abrahama jest Ci znana.

                No poza wymordowaniem całej ludzkości , faktycznie Jahwe kochał swoje ludzkie dzieci.

                > Dopiero potem Jezus jest ofiarą złożoną na krzyżu i na tym koniec ofiar z ludzi.

                Najlepiej w rodzinie swojego nieślubnego się pozbyć .
              • bezpocztyonline Re: ST 24.04.14, 19:25
                swidzacy napisał(a):

                > Zwróć jednak uwagę, że Jahwe jako pierwszy Bóg zabrania składania ofiar z ludzi

                ???

                No, coś, ty, to jednak arcykapłan Samuel nie złożył króla Amalekitów w ofierze JHWH na ołtarzu w Gilgal?

                biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1168&slowa=Gilgal
                "32 Samuel dał potem rozkaz: «Przyprowadźcie do mnie króla Amalekitów - Agaga!» Agag zbliżył się do niego chwiejnym krokiem i rzekł: «Naprawdę znikła u mnie gorycz śmierci».
                33 Samuel jednak powiedział: «Jak mieczem swym czyniłeś bezdzietnymi kobiety, tak też niech będzie bezdzietna wśród kobiet twoja matka!» I Samuel kazał stracić Agaga przed Panem w Gilgal."
          • mieux kanibalizm 23.04.14, 20:21
            > Może przeszczepy narządów i transfuzje krwi też są twoim zdaniem kanibalizmem?

            Nie ulega wątpliwości, że przeszczepy i transfuzje to kanibalizm w świetle doświadczeń, które przeprowadzili Poponin i Gariaev.

            "W obecności DNA cząsteczki światła zrobiły coś, czego nikt się nie spodziewał: zamiast rozproszonego układu, obserwowanego wcześniej przez ekipę, cząsteczki ułożyły się inaczej w obecności żywego materiału. Było jasne, iż DNA miało bezpośredni wpływ na fotony, kształtując je w regularne wzory dzięki niewidzialnej sile. To ważne, ponieważ nie ma absolutnie niczego w dogmatach konwencjonalnej fizyki, co pozwalałoby na ten efekt. A jednak w tym kontrolowanym środowisku DNA zostało zaobserwowane i udokumentowane jako mające bezpośredni wpływ na kwantowy materiał, z którego nasz świat jest zbudowany.Kolejna niespodzianka nastąpiła, kiedy DNA zostało usunięte z pojemnika. Były wszelkie powody, aby zaangażowani w to naukowcy sądzili, iż cząsteczki światła powrócą do poprzedniego rozrzuconego układu wewnątrz całej tuby. W ślad za doświadczeniem Michelsona-Morleya nic w tradycyjnej literaturze nie wskazuje, że cokolwiek innego mogłoby się wydarzyć. Tymczasem naukowcy stali się świadkami zupełnie innego wydarzenia. Fotony pozostały uporządkowane, zupełnie tak, jakby DNA pozostawało nadal w tubie.

            Czy DNA i cząsteczki światła były wciąż połączone w jakiś sposób, którego nie rozpoznajemy, chociaż zostały fizycznie rozdzielone, a jeśli tak, to do jakiegoś stopnia? W podsumowaniu Poponin napisał, że on i badacze zostali „zmuszeni do zaakceptowania hipotezy, iż została wzbudzona jakaś nowa struktura pola" . Ponieważ efekt wydawał się bezpośrednio związany z obecnością żywego materiału, zjawisko to zostało nazwane „fantomowym efektem DNA"."

            Jesli uważasz, że w świetle nowej wiedzy zygota jest człowiekiem, to powinieneś bez trudu uznać, że przeszczep czy transfuzja to kanibalizm.
            • mieux Re: kanibalizm 23.04.14, 20:35
              Eksperyment drugi

              "W latach 90. XX wieku naukowcy współpracujący z armią amerykańską badali, czy siła naszych uczuć ma nadal wpływ na żywe komórki, szczególnie DNA, mimo że owe komórki nie są już częścią ciała. Innymi słowy, czy emocja ma nadal wpływ na próbki tkanek, które zostały oddzielone od ciała. Wiedza konwencjonalna uznałaby, że nie.

              Czy komórki znajdowały się w tym samym pokoju czy też w odległości kilkuset mil, rezultaty były takie same. Kiedy dawca przeżywał emocjonalne doświadczenie, jego DNA reagowało tak, jakby wciąż było połączone w jakiś sposób z jego ciałem.

              Implikacje płynące z tego eksperymentu są rozległe i, dla niektórych, z trudem mieszczące się w głowie. Jeśli nie możemy oddzielić człowieka od części jego ciała, czy oznacza to, że kiedy żywy organ skutecznie zostaje przeszczepiony drugiemu człowiekowi,obie osoby pozostają w jakiś sposób połączone?
              • swidzacy Re: kanibalizm 24.04.14, 11:12
                mieux napisała:
                > Jeśli nie możemy oddzielić człowieka od części jego ci
                > ała, czy oznacza to, że kiedy żywy organ skutecznie zostaje przeszczepiony drug
                > iemu człowiekowi,obie osoby pozostają w jakiś sposób połączone?

                Być może DNA to jest dusza człowieka? :)
                Dawkins twierdzi, ze przy ludzkim DNA majstrowano. Ale on uważa, że to mogli być kosmici. Kto stworzył kosmitów, tego nie wie. ;PP
                • bookworm Re: kanibalizm 24.04.14, 12:57
                  swidzacy napisał(a):

                  > mieux napisała:
                  > > Jeśli nie możemy oddzielić człowieka od części jego ci
                  > > ała, czy oznacza to, że kiedy żywy organ skutecznie zostaje przeszczepion
                  > y drug
                  > > iemu człowiekowi,obie osoby pozostają w jakiś sposób połączone?
                  >
                  > Być może DNA to jest dusza człowieka? :)
                  > Dawkins twierdzi, ze przy ludzkim DNA majstrowano.

                  Serio? - podaj link gdzie tak twierdzi, bo chyba coś zmyślasz.

                  >Ale on uważa, że to mogli by
                  > ć kosmici. Kto stworzył kosmitów, tego nie wie. ;PP

                  Tak pisał, że jeśli byłaby jakakowiek panspermia to ewentualni kosmici musieliby również powstać na drodze ewolucji. Nigdy nie pisał o jakimkolwiek "stwarzaniu".
            • swidzacy Re: kanibalizm 24.04.14, 10:55
              mieux napisała:

              > > Może przeszczepy narządów i transfuzje krwi też są twoim zdaniem kanibali
              > zmem?

              Tu się akurat z Tobą zgadzam. Przeszczepy narządów można nazwać kanibalizmem, ale zapytam Cię, czy taka forma kanibalizmu jest złem? Ratuje życie. Oczywiście są tu nadużycia i przestępstwa ale czy należy zakazać transplantacji?

              Co do niezwykłych właściwości DNA, to muszę poczytać o tym. Czy te eksperymenty są wiarygodne? Czy nie jest to jakaś lipa?

              pozdrawiam serdecznie
          • grgkh Re:Wcześniak 23.04.14, 20:54
            swidzacy napisał(a):

            > grgkh napisał:
            >
            > > Dla religiantów unurzanych w trupiej kulturze święte są szczątki, które s
            > ą czcz
            > > one jak relikwie. Jak pokraczny i obrzydliwy, a może nawet zahaczający o
            > kaniba
            > > lizm, jest to pomysł, tego zindoktrynowany umysł pojąć nie zdoła.
            >
            > Kolejne debilne porównanie, w dodatku nie na temat życia poczętego.

            Życie to także plemniki i komórka jajowa. Gdyby każda komórka jajowa i każdy plemnik miały stać się człowiekiem, to świat zginąłby w męczarniach natychmiastowego przeludnienia. I tak ludzi na świecie jest za dużo i zbyt szybko ich przybywa.

            Komórki, strzępki tkanki to nie człowiek. Kod genetyczny decyduje tylko o zgodności w przynależności komórki do gatunku. Człowiek to samodzielnie istniejący organizm obdarzony funkcjonującym mózgiem. Ten, kto "stracił głowę" przeznaczany jest w świetle prawa na części zamienne, jako dawca organów i ratuje życie innym.

            A moje przykłady są bardzo dobre a nie debilne. Sięgając po takie przymiotniki okazujesz, że nie masz argumentów. Ja każdą swoją tezę mogę udowodnić i poprzeć wieloma odpowiednimi przykładami.

            I jest to coś odwrotnego niż u Ciebie. Ty się podpierasz wyłącznie jednym źródłem - dogmatami, których prawdziwość nie została nigdy udowodniona. I to jest właśnie debilne.

            > Może przeszczepy narządów i transfuzje krwi też są twoim zdaniem kanibalizmem?
            > ŚJ tak twierdzą.

            Nie są.

            > Jan Paweł II: "Tym, kto zostaje zabity, jest istota ludzka u progu życia, a wię
            > c istota najbardziej niewinna,

            Takich "istot ludzkich", które NIE ZDĄŻYŁY się stać istotami, jest po wielokroć więcej niż takich, które się rzeczywiście urodziły. Bo natura produkuje duży nadmiar komórek jajowych i plemników. I natura się ich sama pozbywa, bo tak trzeba.

            > jaką w ogóle można sobie wyobrazić: nie sposób u
            > znać jej za napastnika niesprawiedliwego!

            Jakieś niezrozumiałe, napuszone, nabzdyczone bzdury. Zajmijcie się tymi, którzy żyją i potrzebują pomocy.

            > Jest ona słaba i bezbronna do tego st
            > opnia, że jest pozbawiona tej znikomej obrony, jaką stanowi dla nowo narodzoneg
            > o dziecka jego błaganie, kwilenie i płacz. Jest całkowicie powierzona trosce i
            > opiece tej, która nosi ją w swoim łonie" (EV, 58).

            Ona nie istnieje. To wirtualne WYOBRAŻENIE tego, co mogłoby być. Ale nie jest. Wyobrażenia nie mogą zapełniać świata rzeczywistego. A dzieje się tak tylko w chorej umysłowości osób zmanipulowanych religijnie, które nie odróżniają utopii i realu, którym wszystko się miesza.
          • kolter-mr Re:Wcześniak 24.04.14, 07:43
            swidzacy napisał(a):

            > Może przeszczepy narządów i transfuzje krwi też są twoim zdaniem kanibalizmem?
            > ŚJ tak twierdzą

            Kłamiesz nieuku SJ nigdy tak nie twierdzili a przeszczepy narządów pozostawiają sumieniu osoby chorej .

            > Jan Paweł II: "Tym, kto zostaje zabity, jest istota ludzka u progu życia, a wię
            > c istota najbardziej niewinna, jaką w ogóle można sobie wyobrazić: nie sposób u
            > znać jej za napastnika niesprawiedliwego! Jest ona słaba i bezbronna do tego st
            > opnia, że jest pozbawiona tej znikomej obrony, jaką stanowi dla nowo narodzoneg
            > o dziecka jego błaganie, kwilenie i płacz. Jest całkowicie powierzona trosce i
            > opiece tej, która nosi ją w swoim łonie" (EV, 58).

            No i co chcesz mnie tu wzruszyć słowami tego katolickiego gamonia winnego tego ze tysiące ludzi przez niego na AIDS umarło ??
    • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 08:48
      Bez znaczenia jest zdanie różnej maści ateistów czy tzw. racjonalistów.

      Dzisiejsza nauka wprost stwierdza, iż człowiekiem jest się od chwili poczęcia, a poszczególne fazy rozwoju płodowego maja na celu jego uksztaltowanie.

      Ale wielu do dziś wierzy iż nagle np. w chwili porodu z przypadkowego zlepku komórek tworzy się dziecko.
      Jest to zapewne wynik niskiej edukacji wśród ateistów i tzw. racjonalistów.
      • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 08:52
        tomasz_456 napisał:

        > Bez znaczenia jest zdanie różnej maści ateistów czy tzw. racjonalistów.


        Bez znaczenia w społeczeństwie coraz bardziej zlaicyzowanym ?? Wydaje ci się Tomuś ze postawisz znowu stos na rynku a wszyscy uznają prawdy waszej sekty ??

        > Dzisiejsza nauka wprost stwierdza, iż człowiekiem jest się od chwili poczęcia,
        > a poszczególne fazy rozwoju płodowego maja na celu jego uksztaltowanie.

        No popatrz a z definicji w waszej encyklopedii tak nie wynika .

        > Ale wielu do dziś wierzy iż nagle np. w chwili porodu z przypadkowego zlepku komórek tworzy się dziecko.
        > Jest to zapewne wynik niskiej edukacji wśród ateistów i tzw. racjonalistów.

        Opowiedz jak to jest ze i kawałek gumy jest wam śmiertelnym wrogiem :)))
        • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 10:32
          kolter-mr napisał:


          > Opowiedz jak to jest ze i kawałek gumy jest wam śmiertelnym wrogiem :)))

          Lepiej odpowiedz jak to jest być człowiekiem od chwili poczęcia.
          I cieszyć się z faktu iż pozwolono Ci dojrzeć i się urodzić.
          • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 10:37
            tomasz_456 napisał:

            > kolter-mr napisał:
            >
            >
            > > Opowiedz jak to jest ze i kawałek gumy jest wam śmiertelnym wrogiem :)))
            >
            > Lepiej odpowiedz jak to jest być człowiekiem od chwili poczęcia.
            > I cieszyć się z faktu iż pozwolono Ci dojrzeć i się urodzić.

            Widzisz Tomuś , problem nie w tym żeby zygotę uratować a potem dać zakonnicom do tzw wychowania . No a potem skamleć ze 59 letnia sadystka jest za stara do odbycia kary , za to ze dzieciom kazała dzieci gwałcić .
            • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 11:32
              kolter-mr napisał:


              > > kolter-mr napisał:
              > >
              > >
              > > Lepiej odpowiedz jak to jest być człowiekiem od chwili poczęcia.
              > > I cieszyć się z faktu iż pozwolono Ci dojrzeć i się urodzić.
              >
              > Widzisz Tomuś , problem nie w tym żeby zygotę uratować a potem dać zakonnicom d
              > o tzw wychowania . No a potem skamleć ze 59 letnia sadystka jest za stara do od
              > bycia kary , za to ze dzieciom kazała dzieci gwałcić .
              >

              To z doświadczenia własnego, czy z wiedzy medialnej?
              • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 12:36
                tomasz_456 napisał:
                > > Widzisz Tomuś , problem nie w tym żeby zygotę uratować a potem dać zakonn
                > icom d
                > > o tzw wychowania . No a potem skamleć ze 59 letnia sadystka jest za stara
                > do od
                > > bycia kary , za to ze dzieciom kazała dzieci gwałcić .
                > >
                >
                > To z doświadczenia własnego, czy z wiedzy medialnej?

                Wasz Nocnik o tej zboczonej suce nie informuje ??
                • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 12:38
                  kolter-mr napisał:

                  > tomasz_456 napisał:
                  > > > Widzisz Tomuś , problem nie w tym żeby zygotę uratować a potem dać
                  > zakonn
                  > > icom d
                  > > > o tzw wychowania . No a potem skamleć ze 59 letnia sadystka jest za
                  > stara
                  > > do od
                  > > > bycia kary , za to ze dzieciom kazała dzieci gwałcić .
                  > > >
                  > >
                  > > To z doświadczenia własnego, czy z wiedzy medialnej?
                  >
                  > Wasz Nocnik o tej zboczonej suce
                  > ]nie informuje ??

                  Czyli jednak wiesz tylko z mediów. Znaczy jedynie powielasz czyjeś opinie. Typowe to jest dla każdego antykatolika. Wie tylko tyle, co w mediach napisali.


                  • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 12:53
                    tomasz_456 napisał:

                    > Czyli jednak wiesz tylko z mediów. Znaczy jedynie powielasz czyjeś opinie. Typowe to jest dla każdego antykatolika. Wie tylko tyle, co w mediach napisali.

                    Ty Tomuś jak rozumiem ty tylko ufasz autopsji .Opowiedz jak na prawdę ukrzyżowanie Jezusa wyglądało?
                    • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 12:58
                      kolter-mr napisał:

                      > tomasz_456 napisał:
                      >
                      > > Czyli jednak wiesz tylko z mediów. Znaczy jedynie powielasz czyjeś opinie
                      > . Typowe to jest dla każdego antykatolika. Wie tylko tyle, co w mediach napisal
                      > i.
                      >
                      > Ty Tomuś jak rozumiem ty tylko ufasz autopsji .Opowiedz jak na prawdę ukrzyżowa
                      > nie Jezusa wyglądało?

                      Przeczytaj w swoich mediach. One przecież wiedza doskonale, skoro są dla Ciebie autorytetem (ciągle je tu cytujesz).

                      • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 13:11
                        tomasz_456 napisał:

                        > Przeczytaj w swoich mediach. One przecież wiedza doskonale, skoro są dla Ciebie
                        > autorytetem (ciągle je tu cytujesz).

                        Tomuś ja pytam ciebie czyli komuś kto ufa tylko temu co sam widział , no opowiedz ,czy to prawda ze go tak lali ??
                        • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 13:35
                          kolter-mr napisał:

                          > Tomuś ja pytam ciebie czyli komuś kto ufa tylko temu co sam widział , no opowie
                          > dz ,czy to prawda ze go tak lali ??

                          Skoro uważasz mnie za idiotę i buca, to czemu mnie pytasz. Zapytaj tych, którym tak bezgranicznie ufasz cytując ich tutaj.
                          Przecież oni wszystko widzieli i wszystko wiedzą - przynajmniej ty tak uważasz.


                          • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 13:38
                            tomasz_456 napisał:

                            > kolter-mr napisał:
                            >
                            > > Tomuś ja pytam ciebie czyli komuś kto ufa tylko temu co sam widział , no
                            > opowie
                            > > dz ,czy to prawda ze go tak lali ??
                            >
                            > Skoro uważasz mnie za idiotę i buca, to czemu mnie pytasz. Zapytaj tych, który
                            > m tak bezgranicznie ufasz cytując ich tutaj.
                            > Przecież oni wszystko widzieli i wszystko wiedzą - przynajmniej ty tak uważasz.
                            >

                            Pytam ciebie bo jak widzę nie ufasz np mediom , to musisz mieć wiedzę , pewno sam osobiście wszystko monitorujesz ??
                            • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 13:52
                              kolter-mr napisał:

                              >
                              > Pytam ciebie bo jak widzę nie ufasz np mediom , to musisz mieć wiedzę , pewno s
                              > am osobiście wszystko monitorujesz ??
                              >

                              Pytasz nadal uważając mnie za idiotę? A może zmieniłeś zdanie?
                              • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 14:13
                                tomasz_456 napisał:

                                > kolter-mr napisał:
                                >
                                > >
                                > > Pytam ciebie bo jak widzę nie ufasz np mediom , to musisz mieć wiedzę , pewno s
                                > > am osobiście wszystko monitorujesz ??
                                > >
                                >
                                > Pytasz nadal uważając mnie za idiotę? A może zmieniłeś zdanie?

                                Jesteś,byłeś i będziesz idiota.Ale ciekawym co durnego odpowiesz ,mam z tego fajne jaja :))
                                • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 14:19
                                  kolter-mr napisał:


                                  > Jesteś,byłeś i będziesz idiota.Ale ciekawym co durnego odpowiesz ,mam z tego fa
                                  > jne jaja :))

                                  O ile mi wiadomo normalnie mężczyźni jaja maja od pewnej fazy rozwoju prenatalnego. Ale widać chyba nie wszyscy. Niektórzy dopiero na forum internetowym dostają jaj. Od czytania.

                                  Naprawdę Ci współczuję.

                                  • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 14:21
                                    tomasz_456 napisał:

                                    > kolter-mr napisał:
                                    >
                                    >
                                    > > Jesteś,byłeś i będziesz idiota.Ale ciekawym co durnego odpowiesz ,mam z t
                                    > ego fa
                                    > > jne jaja :))
                                    >
                                    > O ile mi wiadomo normalnie mężczyźni jaja maja od pewnej fazy rozwoju prenataln
                                    > ego. Ale widać chyba nie wszyscy. Niektórzy dopiero na forum internetowym dosta
                                    > ją jaj. Od czytania.
                                    >
                                    > Naprawdę Ci współczuję.

                                    Ale jaja Tomuś chce mi dokopać :)))
                                    • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 14:24
                                      kolter-mr napisał:
                                      > Ale jaja Tomuś chce mi dokopać :)))
                                      >

                                      Szkoda mi czasu i klawiatury.
                                      Pobawię się jeszcze chwilkę i sobie pójdę.

                                      W odróżnieniu od ciebie nie musze tutaj być. A ty masz jakiś wewnętrzny przymus, czyżby ten brak jaj, które sobie tutaj musisz robić ?
                                      • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 14:28
                                        tomasz_456 napisał:

                                        > kolter-mr napisał:
                                        > > Ale jaja Tomuś chce mi dokopać :)))
                                        > >
                                        >
                                        > Szkoda mi czasu i klawiatury.
                                        > Pobawię się jeszcze chwilkę i sobie pójdę.

                                        No tak poszukaj stroni z panienkami albo chłopcami , co tam wolisz i pobaw sie nim :))

                                        > W odróżnieniu od ciebie nie musze tutaj być.

                                        Chciałbyś nawet piszczysz za tym ,ale nie jesteś zbyt bystry i nie wytrzymujesz presji forum .

                                        A ty masz jakiś wewnętrzny przymus
                                        > , czyżby ten brak jaj, które sobie tutaj musisz robić ?

                                        Siedzę sobie i robię co lubię ,czyli kpie z takich jak ty :))
                                        • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 14:33
                                          kolter-mr napisał:

                                          >
                                          > Siedzę sobie i robię co lubię ,czyli kpie z takich jak ty :))
                                          >
                                          Bo inaczej nie potrafisz żyć. Bez kpienia cały Twój tak misternie budowany wirtualny świat by upadł. To się nazywa przymus.


                                          • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 14:36
                                            tomasz_456 napisał:

                                            > Bo inaczej nie potrafisz żyć. Bez kpienia cały Twój tak misternie budowany wir tualny świat by upadł. To się nazywa przymus.

                                            Opowiedz o tym absolwencie parafialnego kursu psychologicznego ???
                                            • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 14:43
                                              kolter-mr napisał:

                                              > tomasz_456 napisał:
                                              >
                                              > > Bo inaczej nie potrafisz żyć. Bez kpienia cały Twój tak misternie budowa
                                              > ny wir tualny świat by upadł. To się nazywa przymus.
                                              >
                                              > Opowiedz o tym absolwencie parafialnego kursu psychologicznego ???
                                              >
                                              Jestem psychologiem amatorem, podobnie jak ty jesteś teologiem amatorem.
                                              Żadnej różnicy, prawda?

                                              Przepraszam, jest. Przeczytałem więcej publikacji psychologicznych, niż ty teologicznych. No i zawodowo zajmuje się dziedzinami powiązanymi z pracą ludzkiego mózgu. A ty banerkami.....
                                              • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 16:15
                                                tomasz_456 napisał:


                                                > Jestem psychologiem amatorem,

                                                Ty jesteś przede wszystkim infantylnym gamoniem.

                                                podobnie jak ty jesteś teologiem amatorem.
                                                > Żadnej różnicy, prawda?

                                                Nie, różnica jest ogromna , bo ja znam się na teologii a ty tylko głupawo strzelasz .

                                                > Przepraszam, jest. Przeczytałem więcej publikacji psychologicznych, niż ty teologicznych. No i zawodowo zajmuje się dziedzinami powiązanymi z pracą ludzkiego
                                                > mózgu.

                                                Tomuś nie kłam jesteś za głupi na to .

                                                > A ty banerkami.....

                                                Tomuś nie pochlebiaj sobie, banerki to jeden z wielu aspektów pracy w reklamie .
                                                • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 16:34
                                                  kolter-mr napisał:


                                                  > Nie, różnica jest ogromna , bo ja znam się na teologii a ty tylko głupawo strz
                                                  > elasz .

                                                  Prawdziwy znawca teologii nie musi szukać potwierdzenia swojej wiedzy na forach internetowych. Proponowałem Ci już wiele razy - pokaż swoje naukowe dokonania, jakieś publikacje etc.
                                                  Nie masz, znaczy jesteś cieniutki bolek w te klocki. Wśród swoich równie cienkich antykatolików możesz błyszczeć swoja "wiedzą", ale tylko tutaj. Stad zapewne taka zapalczywość w tym Twoim pisaniu.

                                                  W odróżnieniu od Ciebie nie musze biegać non stop po forach i być na siłę jakimś forumowym autorytetem.
                                                  I to nas różni. Bo katolik jest zawsze człowiekiem wolnym, a antykatolik zawsze coś musi.
                                                  • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 16:50
                                                    tomasz_456 napisał:

                                                    > Prawdziwy znawca teologii nie musi szukać potwierdzenia swojej wiedzy na forach
                                                    > internetowych.

                                                    Tomuś ale nie ty jestem znawcą i nie ty o tym decydujesz.

                                                    Proponowałem Ci już wiele razy - pokaż swoje naukowe dokonania
                                                    > , jakieś publikacje etc.

                                                    Oczywiście z moim nazwiskiem a takie jak ty pachołki watykanu z życia mojej rodziny zrobią gnój ??

                                                    > Nie masz, znaczy jesteś cieniutki bolek w te klocki. Wśród swoich równie cienki
                                                    > ch antykatolików możesz błyszczeć swoja "wiedzą", ale tylko tutaj. Stad zapewne
                                                    > taka zapalczywość w tym Twoim pisaniu.

                                                    Tomuś ja mam w zadku twoja wiarę a i tak wiem o niej więcej niż ty twój pleban i cała rada parafialna razem wzięci :)).

                                                    > W odróżnieniu od Ciebie nie musze biegać non stop po forach i być na siłę jakim
                                                    > ś forumowym autorytetem.

                                                    Ty jesteś po prostu na to za głupi ,nie masz pojęcia o biblii oraz teologi .

                                                    > I to nas różni. Bo katolik jest zawsze człowiekiem wolnym, a antykatolik zawsze
                                                    > coś musi.

                                                    Ja nic nie muszę ty musisz pamiętać ze guma be mięsko w piątek be i te wszystkie wasze diabli wiedzą skąd wzięte obyczaje :))
                                                  • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 18:03
                                                    kolter-mr napisał:

                                                    Co z tego, ze nauczyłeś się cytować, skoro nie rozumiesz tego co cytujesz.

                                                    > Ja nic nie muszę ty musisz pamiętać ze guma be mięsko w piątek be i te wszystk
                                                    > ie wasze diabli wiedzą skąd wzięte obyczaje :))
                                                    >

                                                    Nie kumasz - współżycie bez gumki dobre, powstrzymanie się od pokarmów mięsnych w piątek (ale też powinno być środę) dobre.

                                                    To ciągle podkreślanie zakazów pokazuje iż twoja wiedza religijna jest mentalnie na poziomie 10-latka. Pewnie w tym wieku skończyłeś naukę religii. A czytanie książek jeszcze pogorszyło twoja wiedze.

                                                  • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 18:15
                                                    tomasz_456 napisał:

                                                    > Nie kumasz - współżycie bez gumki dobre,

                                                    8 dzieci i życie na koszt opieki społecznej , przecudne :))

                                                    > powstrzymanie się od pokarmów mięsnych w piątek (ale też powinno być środę) dobre.

                                                    No a dlaczego , uzasadnij ??

                                                    > To ciągle podkreślanie zakazów pokazuje iż twoja wiedza religijna jest mentalni
                                                    > e na poziomie 10-latka. Pewnie w tym wieku skończyłeś naukę religii. A czytanie
                                                    > książek jeszcze pogorszyło twoja wiedze.

                                                    Głupcze katolicyzm to samo nie ,fakt dziś już nie tak ostry ,bo nawet papieże wiedzą ze wierny ma dziś alternatywę ,ale Krk słynie z zakazów
                                                  • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 18:25
                                                    kolter-mr napisał:


                                                    > Głupcze katolicyzm to samo nie ,fakt dziś już nie tak ostry ,bo nawet papieże w
                                                    > iedzą ze wierny ma dziś alternatywę ,ale Krk słynie z zakazów

                                                    Jak Kościół Cię ukarał za złamanie tego, co nazywasz zakazami? Nawet cię nie wyrzucił ze swoich szeregów.
                                                  • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 18:32
                                                    tomasz_456 napisał:
                                                    >
                                                    > Jak Kościół Cię ukarał za złamanie tego, co nazywasz zakazami?

                                                    No akurat ma pecha bo już nie może mordować nieposłusznych .

                                                    > Nawet cię nie wyrzucił ze swoich szeregów.

                                                    Nikogo nie wyrzuci do czasu kiedy nie złapie za rękę ze cos nabroił przeciwko dogmatom ??
                                                  • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 18:46
                                                    kolter-mr napisał:

                                                    > tomasz_456 napisał:
                                                    > >
                                                    > > Jak Kościół Cię ukarał za złamanie tego, co nazywasz zakazami?
                                                    >
                                                    > No akurat ma pecha bo już nie może mordować nieposłusznych .
                                                    >

                                                    Bajdurzysz kolego. Jak zwykle. Nie zostałeś ukarany, więc nie opowiadaj bajek o karze i zakazach Kościoła.
                                                  • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 18:54
                                                    tomasz_456 napisał:

                                                    > Bajdurzysz kolego. Jak zwykle. Nie zostałeś ukarany, więc nie opowiadaj bajek
                                                    > o karze i zakazach Kościoła.

                                                    Krk przez co najmniej 15 wieków mordował niewiernych , to też kłamstwo ??
                                                  • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 19:09
                                                    kolter-mr napisał:

                                                    > tomasz_456 napisał:
                                                    >
                                                    > > Bajdurzysz kolego. Jak zwykle. Nie zostałeś ukarany, więc nie opowiadaj
                                                    > bajek
                                                    > > o karze i zakazach Kościoła.
                                                    >
                                                    > Krk przez co najmniej 15 wieków mordował niewiernych , to też kłamstwo ??
                                                    >
                                                    Chyba nadal żyjesz?

                                                  • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 19:19
                                                    tomasz_456 napisał:

                                                    > > Krk przez co najmniej 15 wieków mordował niewiernych , to też kłamstwo ??
                                                    > >
                                                    > Chyba nadal żyjesz?

                                                    Bo urodziłem się w XX wieku w XV nie miałbym szans.
                                                  • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 19:58
                                                    kolter-mr napisał:

                                                    > tomasz_456 napisał:
                                                    >
                                                    > > > Krk przez co najmniej 15 wieków mordował niewiernych , to też kłams
                                                    > two ??
                                                    > > >
                                                    > > Chyba nadal żyjesz?
                                                    >
                                                    > Bo urodziłem się w XX wieku w XV nie miałbym szans.
                                                    >
                                                    Wróżka ci to powiedziała?
                                                  • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 20:10
                                                    tomasz_456 napisał:

                                                    > > Bo urodziłem się w XX wieku w XV nie miałbym szans.
                                                    > >
                                                    > Wróżka ci to powiedziała?

                                                    Nie , coś co ci jest obce i niezrozumiałe; historia twojej sekty !!
                                                  • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 20:24
                                                    kolter-mr napisał:

                                                    > tomasz_456 napisał:
                                                    >
                                                    > > > Bo urodziłem się w XX wieku w XV nie miałbym szans.
                                                    > > >
                                                    > > Wróżka ci to powiedziała?
                                                    >
                                                    > Nie , coś co ci jest obce i niezrozumiałe; historia twojej sekty !!
                                                    >
                                                    Naszego Kościoła. Również Twojego.
                                                  • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 21:17
                                                    tomasz_456 napisał:

                                                    > Naszego Kościoła.

                                                    Waszego .

                                                    > Również Twojego.

                                                    To nie jest mój kościół te słowa Jezusa zwalniają mnie całkowicie z tego waszego pożal się boże chrztu :)) mimo iz twoja sekta twierdzi ze jej pokropek jest niezmywalny ;
                                                    " Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony."

                                                    Jak wiadomo mi nie spełniałem podstawowego warunku w czasie tej śmiesznej katolickiej szopki ; brak mi było wiary !!!
                                                  • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 21:26
                                                    kolter-mr napisał:

                                                    > tomasz_456 napisał:
                                                    >
                                                    > > Naszego Kościoła.
                                                    >
                                                    > Waszego .
                                                    >
                                                    > > Również Twojego.
                                                    >
                                                    > To nie jest mój kościół te słowa Jezusa zwalniają mnie całkowicie z tego waszeg
                                                    > o pożal się boże chrztu :)) mimo iz twoja sekta twierdzi ze jej pokropek jest n
                                                    > iezmywalny ;
                                                    > " Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzi
                                                    > e potępiony
                                                    ."
                                                    >
                                                    > Jak wiadomo mi nie spełniałem podstawowego warunku w czasie tej śmiesznej katol
                                                    > ickiej szopki ; brak mi było wiary !!!

                                                    Zmartwię Cię. Pisząc tutaj jasno pokazujesz iż dalej masz wiarę. Choć z nią tak usilnie walczysz.
                                                  • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 21:55
                                                    tomasz_456 napisał:
                                                    > Zmartwię Cię. Pisząc tutaj jasno pokazujesz iż dalej masz wiarę. Choć z nią tak
                                                    > usilnie walczysz.

                                                    Zmartwię cię jesteś głupolem a swoją wiedzę wykorzystuje przeciwko takim jak ty teologicznym botom .

                                                    Ps .
                                                    Dowodem mojej wiary jest znajomość fundamentalnej książki tzw chrześcijaństwa ?
                                                    Odwracając to ;dowodem twojego ateizmu jest to ze nie znasz jej :))
                                                  • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 22:17
                                                    kolter-mr napisał:

                                                    > tomasz_456 napisał:
                                                    > > Zmartwię Cię. Pisząc tutaj jasno pokazujesz iż dalej masz wiarę. Choć z n
                                                    > ią tak
                                                    > > usilnie walczysz.
                                                    >
                                                    > Zmartwię cię jesteś głupolem a swoją wiedzę wykorzystuje przeciwko takim jak ty
                                                    > teologicznym botom .

                                                    Wiedzę?
                                                    Nie można mówić o wiedzy, kiedy się nie rozumie tego, co się czyta.
                                                    Wiedzą nie jest umiejętność cytowania
                                                  • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 22:34
                                                    tomasz_456 napisał:

                                                    > Wiedzę?
                                                    > Nie można mówić o wiedzy, kiedy się nie rozumie tego, co się czyta.
                                                    > Wiedzą nie jest umiejętność cytowania

                                                    Tak , wiedzę której akurat tobie brak !!
          • grgkh Re: Życie poczęte 24.04.14, 22:56
            tomasz_456 napisał:

            > kolter-mr napisał:
            >
            >
            > > Opowiedz jak to jest ze i kawałek gumy jest wam śmiertelnym wrogiem :)))
            >
            > Lepiej odpowiedz jak to jest być człowiekiem od chwili poczęcia.

            Człowiekiem jest także plemnik a więc przed poczęciem - też samodzielnie nie wyżyje, bo nie posiada cech, które na to pozwolą.

            > I cieszyć się z faktu iż pozwolono Ci dojrzeć i się urodzić.

            Dla mnie to nie ma znaczenia. I tak umrę, więc mogłem się nie urodzić. Jestem potomkiem jednego plemnika, inne, niestety nie dojrzały i się nie urodziły. Toż to strata. I co na to ten Twój głupi bożek?
        • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 10:35
          kolter-mr napisał:


          > Opowiedz jak to jest ze i kawałek gumy jest wam śmiertelnym wrogiem :)))

          Widzisz nie jest wrogiem.
          Tylko iż większość katolików nie lubi i co ważniejsze nie musi współżyć z gumą.
          Ale są różne problemy, niektórzy muszą z guma, inaczej pewnie już nie mogą.

          • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 10:38
            tomasz_456 napisał:

            > kolter-mr napisał:
            >
            >
            > > Opowiedz jak to jest ze i kawałek gumy jest wam śmiertelnym wrogiem :)))
            >
            > Widzisz nie jest wrogiem.
            > Tylko iż większość katolików nie lubi i co ważniejsze nie musi współżyć z gumą.
            > Ale są różne problemy, niektórzy muszą z guma, inaczej pewnie już nie mogą.

            Ty nie rozumiesz mojej kpiny ,
              • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 12:33
                tomasz_456 napisał:

                > kolter-mr napisał:
                >
                > > Ty nie rozumiesz mojej kpiny ,
                > >
                > Skoro bez gumki nie możesz to jest to poważny problem wymagający jednak pomocy
                > fachowca.

                Tomuś daruj sobie te głupawe żarciki z janak Wadowickiego :))
                • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 13:36
                  kolter-mr napisał:



                  > Tomuś daruj sobie te głupawe żarciki z janak Wadowickiego :))
                  Skoro odwracasz uwagę uciekając od tematu, to widać ze masz jednak problem iż bez gumek to nie tegez.

                  • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 13:40
                    tomasz_456 napisał:

                    > kolter-mr napisał:
                    >
                    >
                    >
                    > > Tomuś daruj sobie te głupawe żarciki z janak Wadowickiego :))
                    > Skoro odwracasz uwagę uciekając od tematu, to widać ze masz jednak problem iż b
                    > ez gumek to nie tegez.

                    Tomuś ale to janek tak wystraszył w Afryce czarnego luda ze tam pewno co trzeci zmarły na AIDS to ofiara katolickich fobii rozsiewanych przez janka
                    • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 13:51
                      kolter-mr napisał:
                      > Tomuś ale to janek tak wystraszył w Afryce czarnego luda ze tam pewno co trzeci
                      > zmarły na AIDS to ofiara katolickich fobii rozsiewanych przez janka
                      >

                      Kolter - nie uciekaj przed prostym pytaniem. Wiem, ze jak zwykle wijesz się, ale tak na spokojnie pomyśl jak wielką stratą jest dla Ciebie, iż tak bez gumki się Tobie nie udaje.
                      Przemyśl sobie i poszukaj pomocy.
                      • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 14:12
                        tomasz_456 napisał:

                        > Kolter - nie uciekaj przed prostym pytaniem. Wiem, ze jak zwykle wijesz się, al
                        > e tak na spokojnie pomyśl jak wielką stratą jest dla Ciebie, iż tak bez gumki s
                        > ię Tobie nie udaje.
                        > Przemyśl sobie i poszukaj pomocy.

                        Tomuś nie ja mam problem z kondomami ale ty i twój święty.Przecież to grzech na fiuta kawałek gumy założyć do dmuchanka dla katolika :))
                        • tomasz_456 Re: Życie poczęte 24.04.14, 14:16
                          kolter-mr napisał:


                          > Tomuś nie ja mam problem z kondomami ale ty i twój święty.Przecież to grzech na
                          > fiuta kawałek gumy założyć do dmuchanka dla katolika :))
                          >
                          Skoro musisz z gumką to tylko Twój problem. Nie musisz się chwalić tym publicznie.


                          • kolter-mr Re: Życie poczęte 24.04.14, 14:20
                            tomasz_456 napisał:

                            > kolter-mr napisał:
                            >
                            >
                            > > Tomuś nie ja mam problem z kondomami ale ty i twój święty.Przecież to grz
                            > ech na
                            > > fiuta kawałek gumy założyć do dmuchanka dla katolika :))
                            > >
                            > Skoro musisz z gumką to tylko Twój problem. Nie musisz się chwalić tym publicznie.

                            Tomuś to ty z gumą musiałbyś gdybyś miał z kim

                            Kościół zgadza się na prezerwatywy, jeśli użyciu jej przyświeca jeden cel: - Prezerwatywa może być używana przez małżeństwa nie jako środek antykoncepcyjny, ale jako ochrona przed infekcją lub do pobrania nasienia do badania - tłumaczy kapucyn Ksawery Knotz.W sprawie stosowania prezerwatyw wypowiedział się sam papież Benedykt XVI, który zaznaczył, że katolicy mogą używać kondomów, ale jako lekarstwa. Kto więc może ich używać? Kościół nie stworzył jeszcze listy chorób, a każda sprawa jest traktowana indywidualnie. Wystarczy, że wierny zgłosi sprawę swojemu spowiednikowi. W konfesjonale bez problemu powinien uzyskać zgodę, jeśli