z2006
06.11.08, 08:48
www.mateusz.pl/czytania/20081106.htm
(Łk 15,1-10) Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go
słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie. Ten przyjmuje
grzeszników i jada z nimi. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: Któż
z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu
dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją
znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i
sąsiadów i mówi im: Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła.
Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika,
który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy
nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm,
zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata z domu i nie szuka
staranne, aż ją znajdzie. A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i
mówi: Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam. Tak samo,
powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się
nawraca.