woman40 09.12.08, 12:09 Ten zbiór oszustów od tysiącleci jest wrogiem wolności myśli i słowa. Nie mogac sie doczekac Chrystusa więc miliony ludzi wysłali w przyspieszonym tempie do niego Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
krytykantka07 Re: Kościół. 09.12.08, 22:00 Mylisz się. Nie Kościoł tylko kasta kapłańska bez względu na religię... Zresztą w każdej z trzech największych religii są te same zasady jako, że chodzi o jednego i tego samego boga... Wysyłanie w przyspieszonym tempie ludzi do Boga było już w ST, a na bazie ST powstały religie, które walczą ze sobą o władzę dla... kapłanów JHWH Odpowiedz Link Zgłoś
astrotaurus Re: Kościół. 22.12.08, 11:58 krytykantka07 napisała: **w każdej z trzech największych religii są te same zasady jako, że chodzi o jednego i tego samego boga...** Ech, a Ty swoje... Każda religia ma SWOJEGO boga. W Twojej jest jeden dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Kościół. 22.12.08, 14:25 Mylisz się. Każda z trzech największych religii czyli judaizm, chrześcijaństwo i islam ma tego samego boga: JHWH. Każdy z kapłanów tej religii jest kapłanem żydowskiego boga JHWH. Jeśli Polska miała takiego boga przyjąć to spokojnie mogliśmy zostać przy Światowidzie tylko uznać, że Jezus jest jego prorokiem, a innych bogów nie ma... Przynajmniej tych płaczliwych żydowskich zwyczajów by nie było... One nijak do temperamentu Słowian nie pasują... Odpowiedz Link Zgłoś
astrotaurus Re: Kościół. 23.12.08, 08:57 krytykantka07 napisała: **Mylisz się. Każda z trzech największych religii czyli judaizm, chrześcijaństwo i islam ma tego samego boga: JHWH. Każdy z kapłanów tej religii jest kapłanem żydowskiego boga JHWH.** Spróbuj to uzgodnić z przedstawicielami tych innych religii i odłamów i nie wmawiaj mi głupstw. Każdy ma innego boga. Każdy bóg ma inne cele, inne zamiłowania, inne wymagania itp. Przypominam, bo Ty ciągle nie chcesz pamiętać, że to tylko w TWOJEJ prywatnej religii JHWH jest wspólnym bogiem, a Jezus jest bogiem prawdziwym, synem innego boga czy jakoś tam jak Ci się roi.... Twoje bzdury nie są ani grama lepsze od bzdur miliardów innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
gewaraz Indywidualna rozterka 21.12.08, 17:52 Katolicyzm tak jak ateizm jest światopoglądem, pewna ideą podobnie jak ateizm. Rozpatrywanie co jest kłamstwem a co prawdą w tej sprawie jest zazwyczaj krzywdzące i powoduje waśnie gdyż nie możliwe jest fizyczne poznanie Boga czego żądają ateiści. Kwestia ta indywidualną rozterką człowieka. Każdy za pomocą rozumu i wolnej woli (mimo że zazwyczaj jest się ochrzczonym) decyduje czy chce żyć zgodnie z prawami chrześcijaństwa czy też innej religii lub ateizmu. Jest wiele dowodów na istnienie Boga, nie tylko abstrakcyjne ale i typowo naukowe, racjonalne. Decyzją penitenta jest wiara bo przecież na niej się wszystko opiera. Odpowiedz Link Zgłoś
gewaraz Re: Indywidualna rozterka 21.12.08, 17:54 Katolicyzm tak jak ateizm jest światopoglądem, pewna ideą podobnie. Rozpatrywanie co jest kłamstwem a co prawdą w tej sprawie jest zazwyczaj krzywdzące i powoduje waśnie gdyż nie możliwe jest fizyczne poznanie Boga czego żądają ateiści. Kwestia ta indywidualną rozterką człowieka. Każdy za pomocą rozumu i wolnej woli (mimo że zazwyczaj jest się ochrzczonym) decyduje czy chce żyć zgodnie z prawami chrześcijaństwa czy też innej religii lub ateizmu. Jest wiele dowodów na istnienie Boga, nie tylko abstrakcyjne ale i typowo naukowe, racjonalne. Decyzją penitenta jest wiara bo przecież na niej się wszystko opiera. Odpowiedz Link Zgłoś
focus35 Re: Indywidualna rozterka 21.12.08, 18:46 owszem - na wierze sie religia opiera ale nie dlatego ze sa jakies (jakie swoja droga, bo nie podales/as zadnych przykladow???) dowody tylko wierzy sie bez dowodow a nawet wbrew nim - na tym polega wiara czesc ludzi woli tak (bo religia daje im poczucie jakiegos porzadku swiata - oczywiscie nie opartego na zadnych dowodach tylko na opowiesciach przekazywanych ustnie a potem spisywanych i wielokrotnie modyfikowanych) a czesc zyje w porzadku, ktory wynika z innych przeslanek - tutaj kazdy ateista ma inne motywacje i jest to mocno zindywidualizowane, bo ateizm nie jest zadna inna odmiana wiary i nie ma zadnych wspolnych praw, wbrew temu co piszesz nie ma tez cos takiego jak prawa chrzescijanstwa tylko sa tzw. prawdy wiary ale one rozumem sa z istoty swej nie do pojecia;) wiec wierzacy moim zdaniem ani rozumu nie moze zparzac do decyzji czy weirzyc czy nie ani wolnej woli, bo jak juz wierzy w ten sposob widzenia swiata - czyli poprzez wiare to jest juz wolnej woli pozbawiony ludzie zwykle wierza, bo tak ich wychowano - rzadko kiedy rozumowo analizuja cokolwiek ze swojej tardycji czy wiary, nie mowiac o wiedzy na temat historii wlasnego kosciola/wyznania, albo wierza bo czuja taka potrzebe emocjonalno-egzystencjalna (rozum, w znaczeniu analitycznego myslenia nie ma tu zadnej roli do spelnienia, jest wrecz zbedny) spokojnych swiat zycze! gewaraz napisał: > Katolicyzm tak jak ateizm jest światopoglądem, pewna ideą podobnie. > Rozpatrywanie co jest kłamstwem a co prawdą w tej sprawie jest zazwyczaj > krzywdzące i powoduje waśnie gdyż nie możliwe jest fizyczne poznanie Boga czego > żądają ateiści. Kwestia ta indywidualną rozterką człowieka. Każdy za pomocą > rozumu i wolnej woli (mimo że zazwyczaj jest się ochrzczonym) decyduje czy chce > żyć zgodnie z prawami chrześcijaństwa czy też innej religii lub ateizmu. Jest > wiele dowodów na istnienie Boga, nie tylko abstrakcyjne ale i typowo naukowe, > racjonalne. Decyzją penitenta jest wiara bo przecież na niej się wszystko opier > a. Odpowiedz Link Zgłoś
astrotaurus Re: Indywidualna rozterka 22.12.08, 12:04 gewaraz napisał: **Katolicyzm tak jak ateizm jest światopoglądem, pewna ideą podobnie jak ateizm.** Ble, ble, ateizm nie jest ideą, jest nieprzyjmowaniem idei . **Rozpatrywanie co jest kłamstwem a co prawdą w tej sprawie jest zazwyczaj krzywdzące i powoduje waśnie gdyż nie możliwe jest fizyczne poznanie Boga czego żądają ateiści.** W jakiej sprawie? Co jest krzywdzące? Nazywanie głupotą życia wedle urojeń? ** Każdy za pomocą rozumu i wolnej woli (mimo że zazwyczaj jest się ochrzczonym) decyduje czy chce żyć zgodnie z prawami chrześcijaństwa czy też innej religii lub ateizmu.** Skup się może na tej kwestii i wykaż jak za pomocą ROZUMU dochodzi się do czegoś tak od rozumu odległego jak wiara. **Jest wiele dowodów na istnienie Boga, nie tylko abstrakcyjne ale i typowo naukowe, racjonalne.** Pokaż chociaż jeden! I jak to się ma do Twojej poprzedniej kwestii, że " nie możliwe jest fizyczne poznanie Boga czego żądają ateiści" Bredzisz, człowieku i wcale nie jesteś zabawny. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Indywidualna rozterka 22.12.08, 14:14 gewaraz napisał: > Katolicyzm tak jak ateizm jest światopoglądem, pewna ideą podobnie jak ateizm. O tak. Zwłaszcza jeśli chodzi o monopol na wiedzę oraz opieranie sie na emocjach ;) Racjonalizmu za grosz! > Rozpatrywanie co jest kłamstwem a co prawdą w tej sprawie jest zazwyczaj > krzywdzące i powoduje waśnie gdyż nie możliwe jest fizyczne poznanie Boga czego > żądają ateiści. Tiaaaaaaa skoro jest niemożliwe to jak niektórzy poznali? Skąd więc biorą się wybrańcy? No i od kiedy papież ma mądrośc i jest napełniony Duchem Świętym ? Odkąd jest kardynałem ( czyli już o mało co papieżem ) czy od kiedy jest papieżem? Ja myślałam, że to szkoła kształci. A więc mądrośc Bożą zdobywa sie w seminarium ;) Kwestia ta indywidualną rozterką człowieka. Każdy za pomocą > rozumu i wolnej woli (mimo że zazwyczaj jest się ochrzczonym) decyduje czy chce > żyć zgodnie z prawami chrześcijaństwa czy też innej religii lub ateizmu. E no nie mów, że zdecydowałeś jako niemowlak ;) A jakie to są prawa chrzescijaństwa, których nie ma w innej religii wywodzącej sie z judaizmu podobnie jak chrześcijaństwo? Podwójna moralność i choroba zaprzeczeń? A może relatywizacja zła i zbrodni? A może cwaniactwo i złodziejstwo? E, no to w judaiźmie od zawsze było... Jest > wiele dowodów na istnienie Boga, nie tylko abstrakcyjne ale i typowo naukowe, > racjonalne. O tak . Zwłaszcza teoria Wielkiego Wybuchu, która przydała boskości tandetnemu i prymitywnemu Bogu. > Decyzją penitenta jest wiara bo przecież na niej się wszystko opiera . Właśnie. Na wierze wszystko sie opiera. Nie tylko w religii. W polityce też. A przede wszystkim w stosunkach międzyludzkich... Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Indywidualna rozterka 22.12.08, 19:07 gewaraz napisał: Każdy za pomocą > rozumu i wolnej woli (mimo że zazwyczaj jest się ochrzczonym) decyduje czy chce > żyć zgodnie z prawami chrześcijaństwa czy też innej religii lub ateizmu. No widzisz Krk chrzci niemowlaki gwałcąc ich wolną wole co do wyboru . Odpowiedz Link Zgłoś
focus35 Re: Indywidualna rozterka 22.12.08, 19:13 nie zobaczy, bo musialby najpierw zdjac okulary wiary z oczu:) kolter_one napisał: > > No widzisz Krk chrzci niemowlaki gwałcąc ich wolną wole co do wyboru . Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Indywidualna rozterka 23.12.08, 16:57 focus35 napisała: > > nie zobaczy, bo musialby najpierw zdjac okulary wiary z oczu:) Raczej dym kadziła zdmuchnąć sprzed nosa. Odpowiedz Link Zgłoś
kabja Re: Kościół. 23.12.08, 14:44 woman40 napisała: > > Ten zbiór oszustów od tysiącleci jest wrogiem wolności myśli i słowa. > > Nie mogac sie doczekac Chrystusa więc miliony ludzi wysłali w przyspieszonym > tempie do niego bla,bla,bla! Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Kościół. 23.12.08, 16:58 kabja napisała: > bla,bla,bla! Ot słowo czarne ::)))) Odpowiedz Link Zgłoś
serpentor666 Re: Kościół. 23.12.08, 15:02 Hehehe, doprawdy woman40 twoje słowa są ostoją prawdy, tyle że jakby to powiedzieć gó...no warte. Jakieś konkrety poproszę, bo jakoś to nie kościół w ZSSR, Chinach czy Korei był i jest wrogiem wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Kościół. 23.12.08, 16:59 serpentor666 napisał: > Hehehe, doprawdy woman40 twoje słowa są ostoją prawdy, tyle że jakby to > powiedzieć gó...no warte. Jakieś konkrety poproszę, bo jakoś to nie kościół w > ZSSR, Chinach czy Korei był i jest wrogiem wolności. Ta, najpierw z ambon Krk podjudzał do walki z komuna tylko po to żeby w to miejsce wprowadzić swoje wartości również gó.wno warte Odpowiedz Link Zgłoś
serpentor666 Re: Kościół. 23.12.08, 19:42 Tak, i swoich przeciwników porywał, torturował i mordował. Sorry, ale swoich wartości nie wprowadził SIŁĄ, jak nie chcesz się do nich stosować to nie musisz. A czy pomoc bliżnim itd. jest gów...o warta? Jeśli tak to w istocie ludzkość zasłużyła na zagładę. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Kościół. 24.12.08, 11:02 serpentor666 napisał: > Tak, i swoich przeciwników porywał, torturował i mordował. Sorry, ale swoich > wartości nie wprowadził SIŁĄ, jak nie chcesz się do nich stosować to nie musisz > . > A czy pomoc bliżnim itd. jest gów...o warta? Jeśli tak to w istocie ludzkość > zasłużyła na zagładę. Może trochę historii nie zaszkodzi poczytać np; jak zakony krzyżowe w dzisiejszej północnej Polsce katolicyzm ,, siały" ogniem i mieczem. O wybijaniu zębów za nie przestrzeganie katolickich postów nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
serpentor666 Re: Kościół. 24.12.08, 13:12 Oczywiście, wiem o krzyżakach, inkwizycji itd. Ale kościół się zmienił od tamtych czasów, a niestety komuniści dalej panoszą się na tym świecie( Korea płn, Kuba), nie mówiąc już o "postępowcach", którzy są za toleracnją wszystkiego oprócz chrześcijaństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Kościół. 24.12.08, 20:16 serpentor666 napisał: > Oczywiście, wiem o krzyżakach, inkwizycji itd. Ale kościół się zmienił od > tamtych czasów, a niestety komuniści dalej panoszą się na tym świecie( Korea > płn, Kuba), nie mówiąc już o "postępowcach", którzy są za toleracnją wszystkieg > o > oprócz chrześcijaństwa. Zapomniałeś dodać ze całkiem niedawno sam ,,nieomylny " karol z wadowic pojednał się z mordercą pinochetem legitymując jego zbrodnie nazywając to ścierwo pinocheta swoim drogim przyjacielem !!, o piusie XII nie wspomne który mimo ze oddał dusze diabłu w 13 lat po śmierci hitlera (1958)nigdy w żadnym publicznym wystąpieniu nie potępił małego katolickiego krzykacza za to ze wywołując wojnę przyczynił się do śmierci ponad 50 milionów ludzi !! Odpowiedz Link Zgłoś
gewaraz Re: Kościół. 05.01.09, 15:45 Kościół to nie instytucja. Jeżeli chodzi o moja wiarę to ja wierze wyłącznie dzięki rozumu. Jestem maturzystą matematyki i fizyki i naprawdę logikę i fizyczne odkrycia nie są mi obce. I wcale nie są mi potrzebni ani księża, ani ambona ani biskupi. Nie spotkałem się ani razu z tym żeby nauka przeczyła Biblii. w prost przeciwnie, kiedy przekładam kolejne kartki dochodzę do wniosku że ma to sens a metaforyka zgadza się z realiami. Każde prawo fizyczne właściwie dowodzi istnienia Boga, pośrednio lub bezpośrednio. Powiem wam, kiedyś byłem zagorzałym ateistą, wystarczyło mi otworzyć vademecum maturalne do fizyki. I te klapki zwane religią, o których ktoś wspomniał to jedna wielka bzdura. Bo wiem że osoba tak mówiąca ogranicza się do wiedzy z mediów. Odpowiedz Link Zgłoś
astrotaurus Re: Kościół. 05.01.09, 16:07 gewaraz napisał: **Jeżeli chodzi o moja wiarę to ja wierze wyłącznie dzięki rozumu.** Juz Cie o to pytałem, i ponowię: jak konkretnie dochodzi sie rozumem do wiary? Jak przystało na maturzystę fizyki i matematyki: W co wierzysz? Skąd czerpiesz wiedzę o istnieniu obiektu swojej wiary? Takie rzeczy... konkretnie... **Powiem wam, kiedyś byłem zagorzałym ateistą, wystarczyło mi otworzyć vademecum maturalne do fizyki. I te klapki zwane religią, o których ktoś wspomniał to jedna wielka bzdura. Bo wiem że osoba tak mówiąca ogranicza się do wiedzy z mediów.** Jeśli rzeczywiście zrobiłeś maturę z fizyki i matematyki to żenujący musi być poziom tych nauk we współczesnej szkole... Bełkoczesz nieskładnie jak nieuk. Z takim językiem i takim chaosem w formułowaniu mysli w matematyce i fizyce daleko byś nie zajechał, Spójrz na moją sygnaturkę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
focus35 Re: Kościół. 05.01.09, 21:34 moze gerwaraz wierzy w jakas tzw. sile wyzsza a nie w Boga chrzescijanskiego czytaj osobowego? dobrze, zeby wyjasnil co rozumie pod pojeciem Bog - wtedy moznaby rozmawiac dalej... a tak generalnie to zgoda, religia instytucjonalna ma sie zwykle nijak do osobistej wiary - co jest jednym z powodow ogolnej hipokryzji tych spoleczenstw, ktore sa ponoc masowo wierzace... astrotaurus napisał: > > > gewaraz napisał: > > **Jeżeli chodzi o moja wiarę to ja wierze wyłącznie dzięki rozumu.** > > Juz Cie o to pytałem, i ponowię: jak konkretnie dochodzi sie > rozumem do wiary? > Jak przystało na maturzystę fizyki i matematyki: > W co wierzysz? > Skąd czerpiesz wiedzę o istnieniu obiektu swojej wiary? > Takie rzeczy... konkretnie... > > > **Powiem wam, kiedyś byłem zagorzałym ateistą, wystarczyło mi > otworzyć vademecum maturalne do fizyki. I te klapki zwane religią, o > których ktoś wspomniał to jedna wielka bzdura. Bo wiem że osoba tak > mówiąca ogranicza się do wiedzy z mediów.** > > Jeśli rzeczywiście zrobiłeś maturę z fizyki i matematyki to żenujący > musi być poziom tych nauk we współczesnej szkole... Bełkoczesz > nieskładnie jak nieuk. Z takim językiem i takim chaosem w > formułowaniu mysli w matematyce i fizyce daleko byś nie zajechał, > Spójrz na moją sygnaturkę. :) > > > Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Kościół. 08.01.09, 06:33 kosciol to jego WIERNI ,....tanczacy pod dyktando kasty sutannikow , zmieniajacych swe poglady na wiare , tradycje , obyczyje , w zaleznosci od uwarunkowan historycznych ,tzn. tak jak im pasuje . Odpowiedz Link Zgłoś
gewaraz Re: Kościół. 25.01.09, 18:32 Prawo przyczynowości w fizyce "Każdy skutek na swoją przyczynę". Materia sama z siebie nie może tworzyć, potrzebny jest pierwiastek metafizyczny. Ewolucja wszechświata, procesy tworzące Ziemie są zgodne ze stworzenie Biblijnym, w tym też teoria Darwina. I wbrew plotkom kościół nie zaprzecza tej teorii bo jest to tylko hipoteza nie poparta naukowo. Odpowiedz Link Zgłoś
focus35 Re: Kościół. 25.01.09, 19:36 alez dzieki hipotezom nauka sie rozwija - wiesz czym jest hipoteza w nauce? a teoria ewolucji jest naukowa - poza tym od kiedy kosciol jakiegokolwiek wyznania ocenia co jest naukowe a co nie? (smiech) gewaraz napisał: > Prawo przyczynowości w fizyce "Każdy skutek na swoją przyczynę". Materia sama z > siebie nie może tworzyć, potrzebny jest pierwiastek metafizyczny. > Ewolucja wszechświata, procesy tworzące Ziemie są zgodne ze stworzenie > Biblijnym, w tym też teoria Darwina. I wbrew plotkom kościół nie zaprzecza tej > teorii bo jest to tylko hipoteza nie poparta naukowo. Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Re: Kościół. 16.01.09, 15:44 Kościół to już przezytek tak jak i koń!!!!:) Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Kościół. 25.01.09, 20:03 gewaraz napisał: > Prawo przyczynowości w fizyce "Każdy skutek na swoją przyczynę". Materia sama z siebie nie może tworzyć, potrzebny jest pierwiastek metafizyczny. przepraszam ,ale gdzie mozna poczytac o potrzebie pierwiasta metafizycznego , skad wiesz ? ,ksiadz tak mowi rozumiem :). > Ewolucja wszechświata, procesy tworzące Ziemie są zgodne ze stworzenie Biblijnym, w tym też teoria Darwina. I wbrew plotkom >kościół nie >zaprzecza tej teorii bo jest to tylko hipoteza nie poparta naukowo. prosze , w sumie przeczytaj jeszcze raz swa wypowiedz , bo cos z logika nie tak ,albo nie udalo ci sie przelac na papier tego co chciales powiedziec . "kosiol nie zaprzecza TEORII Darwina " bo to jest hipoteza nie poparta naukowo ... ma to sens ? , ;). Odpowiedz Link Zgłoś