whatareyou 16.06.11, 18:18 czy w innych tradycjach tez sa koany takie jak: JAKI JEST DZWIEK KLASNIECIA JEDNEJ DLONI? KIEDY SOL STAJE SIE SLONA? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
uff.o Re: koan 15.08.13, 06:20 cała biblia pisana jest "koanami", dla uważnego czytelnika. Życie też. Odpowiedz Link
malluda Re: koan 15.08.13, 10:57 uff.o napisał: > cała biblia pisana jest "koanami", dla uważnego czytelnika. Życie też. Raczej brak wiedzy uzupełniany przez sarkazm filozofii dualnej....dla obiektywnego obserwatora. Odpowiedz Link
uff.o Re: koan 20.08.13, 23:18 a czym jest obiektywność, jeśli nie iluzją subiektywnego umysłu? malluda napisał: > uff.o napisał: > > > cała biblia pisana jest "koanami", dla uważnego czytelnika. Życie też. > > Raczej brak wiedzy uzupełniany przez sarkazm filozofii dualnej....dla obiektywn > ego obserwatora. Odpowiedz Link
malluda Re: koan 15.08.13, 11:42 whatareyou napisał: > czy w innych tradycjach tez sa koany takie jak: > JAKI JEST DZWIEK KLASNIECIA JEDNEJ DLONI? > KIEDY SOL STAJE SIE SLONA? NIE. To praktyki charakterystyczne dla mahajanistów,(po części ma to związek i ich filozofią) które swe ujście znalazło w ZEN występuje głownie w Japonii Korei, Wietnamie , lub tam gdzie religijny prym wiedzie tradycja mahajanistyczna, tantryczna,lub obje jednocześnie, które są ze sobą wymieszane, a w zasadzie zaadoptowane prze buddyzm tantryczny.Występuje głownie jako pomoc lub wstęp do praktyk medytacji "właściwej", ale nie zawsze. Pierwotnie nie występował o czym świadczą liczne uwagi oraz krytyczna Dhamma wskazująca na negację takiego postępowania. np; AN 4.77 czytamy; "Acinteyyasuttaṃ 77. “Cattārimāni, bhikkhave, acinteyyāni, na cintetabbāni; yāni cintento ummādassa vighātassa bhāgī assa. Katamāni cattāri? Buddhānaṃ, bhikkhave, buddhavisayo acinteyyo, na cintetabbo; yaṃ cintento ummādassa vighātassa bhāgī assa. Jhāyissa, bhikkhave, jhānavisayo acinteyyo, na cintetabbo; yaṃ cintento ummādassa vighātassa bhāgī assa. Kammavipāko, bhikkhave, acinteyyo, na cintetabbo; yaṃ cintento ummādassa vighātassa bhāgī assa. Lokacintā, bhikkhave, acinteyyā, na cintetabbā; yaṃ cintento ummādassa vighātassa bhāgī assa. Imāni kho, bhikkhave, cattāri acinteyyāni, na cintetabbāni; yāni cintento ummādassa vighātassa bhāgī assā”ti. Sattamaṃ" Co tłumaczy się na rzeczy , o których nie należy rozmyślać ; "Istnieją cztery rzeczy, o których nie należy rozmyślać. Rozmyślanie o nich sprowadzi rozdrażnienie i szaleństwo na każdego, kto się mu odda. Jakie to są rzeczy? Nie należy rozmyślać o mocach osiąganych, gdy ktoś staje się Buddą. Rozmyślanie o nich sprowadzi rozdrażnienie i szaleństwo na każdego, kto się mu odda. Nie należy rozmyślać o mocach osiąganych, gdy ktoś wchodzi się w dżhanę. Rozmyślanie o nich sprowadzi rozdrażnienie i szaleństwo na każdego, kto się mu odda. Nie należy rozmyślać o [szczegółowych] skutkach kammy. Rozmyślanie o nich sprowadzi rozdrażnienie i szaleństwo na każdego, kto się mu odda. Nie należy rozmyślać o świecie [jego początku, końcu, itp.]. Rozmyślanie o tym sprowadzi rozdrażnienie i szaleństwo na każdego, kto się mu odda. Oto cztery rzeczy, o których nie należy rozmyślać. Rozmyślanie o nich sprowadzi rozdrażnienie i szaleństwo na każdego, kto się mu odda.” Istnieją tez inne ujęcia sutt , które jasno dyskwalifikują koany. W tamtym czasie nie istniało nawet takie pojęcie. Sam KOAN mógł (jeszcze wcześniej) wyewoluować od osławionych ( jak myślę) kontemplacji śmierć i - która nie jest koanem a rozważaniem i kontemplacją. Odpowiedz Link
zelazny.karzel.wasyl Re: koan 18.08.13, 10:57 >Sam KOAN mógł (jeszcze wcześ > niej) wyewoluować od osławionych ( jak myślę) kontemplacji śmierć i - która > nie jest koanem a rozważaniem i kontemplacją. Koan nie jest rozważaniem ani kontemplacją, nie mógł też od nich ewoluować > Pierwotnie nie występował Podobnie, jak pierwotnie nie było hinajany ani mahajany. > Co tłumaczy się na rzeczy , o których nie należy rozmyślać > "Istnieją cztery rzeczy, o których nie należy rozmyślać. Rozmyślanie o nich sp > rowadzi rozdrażnienie i szaleństwo na każdego, kto się mu odda. Jakie to są rze > czy? > Nie należy rozmyślać o mocach osiąganych, gdy ktoś staje się Buddą. Rozmyślanie > o nich sprowadzi rozdrażnienie i szaleństwo na każdego, kto się mu odda. > Nie należy rozmyślać o mocach osiąganych, gdy ktoś wchodzi się w dżhanę. Rozmyś > lanie o nich sprowadzi rozdrażnienie i szaleństwo na każdego, kto się mu odda. > Nie należy rozmyślać o [szczegółowych] skutkach kammy. Rozmyślanie o nich sprow > adzi rozdrażnienie i szaleństwo na każdego, kto się mu odda. > Nie należy rozmyślać o świecie [jego początku, końcu, itp.]. Rozmyślanie o tym > sprowadzi rozdrażnienie i szaleństwo na każdego, kto się mu odda. > Oto cztery rzeczy, o których nie należy rozmyślać. Rozmyślanie o nich sprowadzi > rozdrażnienie i szaleństwo na każdego, kto się mu odda.” Koan nie jest żadną z tych rzeczy, o których wspomina ten tekst. >po części ma to związek i ich filozofią Koan nie ma żadnego związku z filozofią. Wręcz odwrotnie - jest antyfilozoficzny. Koan zabija owe rozmyślania, które wymienia cytowana dhamma. Koan jest palcem, pokazującym Księżyc, branie go za sam Księżyc jest śmieszne. Koan naprowadza na Rzeczywistość, ale próba odczytania bezpośrednio z jego słów czym jest owa Rzeczywistość jest jak czytanie książki telefonicznej (zawiera dużo cyferek) w nadziei zrozumienia rachunku różniczkowego. Uczeń dostaje koan wtedy, gdy nauczyciel zauważy u niego jakąś barierę, która go blokuje, po to, by pomóc mu tę barierę przezwyciężyć. Czym jest więc koan? Nie wiem.... ? To mój koan dla Ciebie, malluda :-) Odpowiedz Link