Gość: bezrobotna
IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl
28.05.04, 12:47
jestem nauczycielka polskiego.Dwa lata temy skończyłam studia i udało mi się
pracować przez 7 miesiecy w zastępstwie za nauczyciela na zwolnieniu. Wiem,
że zatrudniani są emerytowani nauczyciele. Czy jest to uczciwe postepowanie
dyrektorów szkół? SP 18 zatrudniło w ubiegłym roku szkolnym emerytowaną
dyrektorkę wygasłej SP1 i wiem,że ta Panibedzie nadal pracowała. Czy to jest
w porządku? Co z nami? Sama wychowuję córkę i pytam: jak długo mam czekać aż
ludzie, którzy mają środki na życie ( a ta Paniprzeszła na emeryture i
dostała jak sądzę sporą rekompensatę za utraconą prace w związku z
likwidacja jej stanowiska) zwolnia nam miejsca pracy. Jeżeli nadal będzie
taka polityka kadrowa w oświacie to nigdy nie zmiejszy się liczba
bezrobotnych absolwentów