Gość: XXI wiek
IP: *.zgora.dialog.net.pl
04.06.04, 00:45
Czy zostanie rozwiązany też problem śmierdzących ubikacji,
w których brak papieru toaletowego? Ostatni raz, kiedy
tam byłem, papier był wydzielany przez szatniarza.
(Bareja! "Miś" wiecznie żywy!)
Tuż za drzwiami powitał mnie charakterystyczny smrodek toalet.
Na piętrach toalety pozamykane. Dla personelu. Bo przecież
nos jest dla tabakiery, nie tabakiera dla nosa.
A może zrobią szafki z drzwiczkami na kluczyk. W tych szafkach
czytelnicy mogliby przechowywać swój papier toaletowy.
I najlepiej za opłatą... Szkoda, że nie ma już Barei...
Gdzie jest jego następca, który to pokaże?