Dodaj do ulubionych

Co z tym Gorzowem?

18.02.07, 19:38
Rozumiem, że pan Barański pisze przede wszystkim w swoim własnym imieniu, bo
na pewno nie w moim.
Mi się tu podoba i nie zamierzam wyjeżdżać.
Podoba mi się miasto, ludzie, ich sprawy, moja praca.
Gorzów nie jest "be", tylko ludzie po prostu czegoś w życiu szukają,
niekoniecznie wiedząc czego i niekoniecznie to znajdując w innych miejscach.
Ale takie ich święte prawo.
Co pan na to panie Barański?
Obserwuj wątek
    • bronskow Pytania. 18.02.07, 19:59
      Trochę to brzmi pesymistycznie, lecz prawdziwie.Jestem gorzowianinem z
      urodzenia i w przeszłości miałem możliwości wyjazdu , jednak nie skorzystałem
      z takich możliwości i nie czas tutaj, by mówić dlaczego? Moim zdaniem są w
      naszym mieście ludzi, którzy wiedzą bardzo wiele na temat swojego miasta,
      wiedzą co "boli"jego mieszkańców.Trzeba ich tylko zebrać, zorganizować i
      zadać wiele, bardzo wiele pytań jak choćby, jakim miastem ma być Gorzów Wlkp,
      jak go rozbudowć, jak go budować, czego potrzebują mieszkańcy, jak chcą w nim
      żyć, czy chcą wygody, urody, przestrzeni itp, a może wszystkiego razem,
      jakiej rywalizacji pragniemy, jak zagospodarować ludzi mądrych i ich pomysły,
      z kim pracować?, czy jest możliwe, by wywalić partyjniactwo do kosza a
      sięgnąć po fachowców, czasami szaleńców z pasją?, jakie obowiązki przypisać
      właścicielom, urzędom, obywatelom, jak pobudzić do efektywnego działania, jak
      zagospodarować marzycieli ze swymi śmiałymi wizjami?itd.Jeśli będziemy
      potrafili a wcześniej jeszcze chcieli odpowiedzieć sobie na wzajem na
      wszystkie pytania, to powstanie plan, krótko, średnio i długofalowy w
      zakresie rozwoju naszego miasta.Jedno jest pewne, że jeżeli już do tego się
      weźmiemy, to oprócz zapału nie może zabraknąć bezwzględnie dyscypliny
      potrzebnej w realizacji nawet najdrobniejszej sprawy.Zaprzęgnijmy mieszkańców
      z każdego zakątka miasta, mamy przecież zapaleńców, społeczników jak choćby z
      os.Piaski.
      • piterh Re: Pytania. 18.02.07, 20:39
        to: sprywatyzujmy miasto, obejmijmy udziału, wybierzmy zarząd, ale nie z
        partyjnego klucza i do dzieła, weźmy sprawy naszego miasta w nasze ręce. Gdyby
        to było możliwe ... :(
      • Gość: Bernard Re: Pytania. IP: *.ed.shawcable.net 18.02.07, 21:05
        Mysle, ze autor chcial sie po prostu pokazac..
        No i sie pokazal..
        Poniewaz optymizm zle sie sprzedaje...wybral negatywna mamalyge..
        W koncu taki artykul mozna napisac o kazdym miescie...
        Kazde miasto w Polsce ma te same problemy - czy chce sie do tego przyznac czy
        nie...
        Chcialoby sie autora zapytac:
        O co ci wlasciwie pacanie chodzi?
        Nieszczesliwy?
        Inych do wyjazdow zachecasz a sam...chcesz byc ten jeden ktory "rozumie" ale
        zostaje...
        A moze sam inaczej nie potrafisz...
        Glupie i niczemu nie sluzy...
        :)
        PS. To sa momenty w ktorych za felietonami Zysnarskiego sie teskni...Powaznie
        Przynajmniej stechlym plastikiem nie smierdzialy...
        • oporny Re: Pytania. 19.02.07, 03:01
          Słuchaj - f,i,u,c,i,e - zamknij morde - siedż na dupsku i nie pierdziel -
          pierwszy spierdzieliłes! Dlaczego? Z nadmiaru rozkoszy? Chyba ze cie kumple
          scigali..
          • Gość: Bernard Re: Pytania. IP: *.ed.shawcable.net 19.02.07, 05:59
            Hey oporny,
            Nie o to chodzi gdzie kto jest lecz jak to uzasadnia...
            Baranski ma problemy wiec miastu "grzechy" przypisuje...
            Nie znosze sierot ktore nie moga zdobyc sie na zaden krok i filozofie z tego
            tworza...
            Ty tez jestes taka sierota..
            Stad to slownictwo.. Atad ta agresja...
            Swiat jest otwarty - mozesz byc gdzie chcesz...
            Pozwol innym tez tak myslec...
            :)
            • Gość: a Tekst zlecony przez centralę GW IP: *.gorzow.pionier.net.pl 19.02.07, 15:03
              NEGATYWNA OGÓLNOPOLSKA AKCJA GW

              zostało zlecone aby wypisać grzechy główne 21 miast

              owszem ileś racji w nich jest

              ludzie na forum pokrzyczą, ponarzekają ...... i nic

              Ktoś wyciągnie wnioski i wprowadzi w życie?
              Pomarudzić , postękać na wszystko , na wszystkich
              Nic nowego

              może za jakiś czas redaktorzy dostaną zlecenie (chyba w większości ci przy
              korycie czyli szefowie miast, "redaktorzy odpowiedzialni")
              na znalezienie 1 (słownie jednego plusa danego miasta)

              Malkontenctwo i czarnowidzenie

              ALE ZA TO POCZYTNOŚĆ GW WZROŚNIE !!!!!!!!

              I O TO CHODZI !!!!!

              A WY TU SIĘ DALEJ UŻERAJTA !!!!!
          • Gość: leon zaklinacze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 20:41
            Wszystkie te pytania, spostrzeżenia etc.
            Można wytykać i wtykać, tykać i brykać...
            Może się coś nie podobać i podobać.
            A
            Ale nie może być tak, że dziennikarz po zakrapianym wieczorze, napisze że
            deptak ma byc od UM do Rolnika i że będą kawiarnie, hotele itp. i sobie pisze
            lat kilka, i ludzie w to wierzą, i myślą a nawet chcą uczynić no a czemu nie
            polityk jeden to w swej rozpaczy nawet pod deptakiem tunel wymyślił, bo
            przecież deptak musi być ale ruch samochodowy też czemu nie - tunel.
            Zatęsknisz Pan do zieleniaka, do świeżej marchewki, młodych ziemniaków, cebuli
            z nad Warty, będzie promenada ale czy się nada?
            Czy zasiądzie ktoś z Tobą naprzeciw i napije się mleczka z kawą za 6zł?...
            kawiarenki.
            A może ktoś uruchomi latrynę w centrum pod fontanną - e lepiej nie - zasypać, a
            może kawiarenka pod fontanną, mroczna klimatyczna?
            Wielkopolski - niektórzy upracie piszą Gorzów, zapominając o drugim członie,
            nazwa jest dwuczłonowa puki co i niech tak pozostanie!
            Drogi - budujemy, budujemy tu kawałek tam wałek, tu wałek tam kawałek, a co
            dalej?
            Moze miast budować lepiej remontować... bo zaraz nie będzie co!
            Kamienice sprzedane częściowo a odnowienie takiej kamienicy i remont kapitalny
            to z finansowaniem zgodnie z prawem... Jak chcę pomalować mój dom to mam iść po
            dotacje czy nie do UM. Z moich podatków wyremontowano elewacje prywatnych
            kamienic.?
      • rada_parafialna Re: Pytania. 03.04.07, 17:40
        bronskow napisał:

        czy jest możliwe, by wywalić partyjniactwo do kosza a
        sięgnąć po fachowców, czasami szaleńców z pasją

        Jest ale pod jednym warunkiem ze zmieni sie ordynacje wyborcza.
        --
        Nie rodzimy się żydami, katolikami czy muzułmanami, tylko przyłączamy się do
        nich i dajemy im pieniądze, po czym uzyskujemy w ten sposób usprawiedliwienie
        naszej niechęci do innych.
    • mniklas5 Re: Co z tym Gorzowem? 18.02.07, 20:05
      nie mieszkam w Gorzowie od 20 lat , przenioslem sie do Kaliforni, po prostu
      jest tu cieplej jak mowila moja mama nie lubilem zimna , chociaz lubilem zimy.
      Gorzow jest dosyc nieszczesliwie polozony klimatycznie i geograficznie w
      dolinie berlinsko torunskiej , ponizej poziomu morza i objawia sie to w
      sennosci mieszkancow, przed II wojna urzednicy magistratu wraz z rodzinami byli
      przesiedlani do innych miejscowosci wlasnie ze wzgledu na niezdrowy klimat.
      Gorzow jezt na uboczu szlakow komunikacyjnych Polski, pomijany i przez to
      zacofany i zaniedbany, obecne inwestycje oplacane sa z Uni a nie ze
      zgromadzonego bogactwa Gorzowa, Gorzow nie mial szczescia do madrych ludzi we
      wladzach, pamietam w latach 70 tych wojewodowie pochodzili z malych miasteczek
      i zajmowali sie swoimi prywatnymi interseami niz wojewodztwem i miastem. padly
      fabryki i firmy, nie powstaly inne, dobry byl kiedys tylko teatr. Sa ludzie
      ktorzy lubia to miasto i to akceptujemy,ale ja mialem o Gorzowie inne zdanie
      podobne do pana Baranskiego, to nie znaczy ze rowniez pociagala mnie Warszawa
      czy Gdansk, Polska juz dla mnie jest obcym krajem, przyjezdam chetnie jako
      turysta i tydzien mi zupelnie wystarczy.
      Spotkalem w Stanach pare osob z Gorzowa, jedna mloda studentka , ktora sie
      opiekoalismy tu w Kaliforni po skonczeniu szkloly sredniej w San Francisco ,
      ukonczyla college w UCLA i doktorat w Oxfordzie i pracuje w Brukseli na
      prestizowym stanowisku jako doradca w komisji regionow, nawet z Gorzowa mozna
    • mniklas5 Re: Co z tym Gorzowem? 18.02.07, 20:05
      nie mieszkam w Gorzowie od 20 lat , przenioslem sie do Kaliforni, po prostu
      jest tu cieplej jak mowila moja mama nie lubilem zimna , chociaz lubilem zimy.
      Gorzow jest dosyc nieszczesliwie polozony klimatycznie i geograficznie w
      dolinie berlinsko torunskiej , ponizej poziomu morza i objawia sie to w
      sennosci mieszkancow, przed II wojna urzednicy magistratu wraz z rodzinami byli
      przesiedlani do innych miejscowosci wlasnie ze wzgledu na niezdrowy klimat.
      Gorzow jezt na uboczu szlakow komunikacyjnych Polski, pomijany i przez to
      zacofany i zaniedbany, obecne inwestycje oplacane sa z Uni a nie ze
      zgromadzonego bogactwa Gorzowa, Gorzow nie mial szczescia do madrych ludzi we
      wladzach, pamietam w latach 70 tych wojewodowie pochodzili z malych miasteczek
      i zajmowali sie swoimi prywatnymi interseami niz wojewodztwem i miastem. padly
      fabryki i firmy, nie powstaly inne, dobry byl kiedys tylko teatr. Sa ludzie
      ktorzy lubia to miasto i to akceptujemy,ale ja mialem o Gorzowie inne zdanie
      podobne do pana Baranskiego, to nie znaczy ze rowniez pociagala mnie Warszawa
      czy Gdansk, Polska juz dla mnie jest obcym krajem, przyjezdam chetnie jako
      turysta i tydzien mi zupelnie wystarczy.
      Spotkalem w Stanach pare osob z Gorzowa, jedna mloda studentka , ktora sie
      opiekoalismy tu w Kaliforni po skonczeniu szkloly sredniej w San Francisco ,
      ukonczyla college w UCLA i doktorat w Oxfordzie i pracuje w Brukseli na
      prestizowym stanowisku jako doradca w komisji regionow, nawet z Gorzowa mozna
      • login_tymczasowy Re: Co z tym Gorzowem? 18.02.07, 20:17
        mniklas5 napisał:

        > Gorzow jest dosyc nieszczesliwie polozony klimatycznie i geograficznie w
        > dolinie berlinsko torunskiej , ponizej poziomu morza
        No, no, nie wpedzaj nas w depresje...

        --
        Zaglodzic trolla!
      • Gość: gorzowiak Re: Co z tym Gorzowem? IP: 212.160.185.* 18.02.07, 20:30
        Teorie klimatyczne mało tłumaczą bo Duńczycy mimo, że mają więcej ciemnych i
        chłodnych dni są najbardziej optymistyczni.
        Z Darkiem Barańskim się zgadzam. Nie ma planu, pomysłu, wizji. Jest idiotyczna
        strategia lubuska do 2020 roku w której prognozuje się osie rozwoju (np. wschód
        - zachód) na których rzekomo mógłby skorzystać Gorzów. czyli na czym miałby
        skorzystać? na jeżdżącym pociągu z Bydgoszczy do Berlina? a może na osi północ
        poludnie i na związanej z nią drogą którą dystans 120 kilometrów pokonuje się w
        1,5 godziny? żenada.

        Szansą byłyby może fundusze UE ale wsparcie ich wykorzystywania było do tej pory
        w rekach Jana Koniarka - chłopca na posyłki posła KOchanowskiego. byłem nawet
        kiedyś na szkoleniu tego jego ROSzEFSu - dramat i marnowanie unijnych pieniędzy.

        i na koniec podsumowanie - gorzowianie nie chcieli nawet zmienić nic nie
        znaczącej i błędnej nazwy - takie miasto tacy ludzie.
      • Gość: anonim Re: UCLA to nie college!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 21:02
        University of Southern California Los Angeles (UCLA)jak sama nazwa wskazuje nie
        jest collegem. Jest jednym z najwiekszych (i w tej chwili jednym z najlepszych)
        uniwerstytetow amerykanskich. Aby sie tam dostac trzeba otrzymac ok 1400 pktow
        na SAT test. Tak gwoli informacji ma wiele oddzialow UC San Diego, UC Berkeley,
        UC Santa Barbara, UC Irvine itp. jednak najbardziej prestizowe to UC Berkeley i
        UCLA.
    • blic Co z tym Gorzowem? 18.02.07, 20:31
      "Gorzów musiałby w ciągu najbliższych lat dokonać rewolucji: i cywilizacyjnej
      (z tym będzie łatwiej), i mentalnościowej."

      Mentalnościowej zmiany nie musi przejść "Gorzów", ale jego mieszkańcy.
      Co gorsza, właśnie ta ich najbardziej parszywa część.
      Jedna patologiczna rodzina w kamienicy może uczynić remont klatki schodowej
      bezsensownym. Kilkunastu okolicznych pijaczków może obrzydzić pobliski park.
      W takich sytuacjach ludzie się po prostu bez żalu wyprowadzają.

      --
      Nie karmić trolla!
      • Gość: anonim Re: Co z tym Gorzowem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 20:49

        > "Gorzów musiałby w ciągu najbliższych lat dokonać rewolucji: i cywilizacyjnej
        > (z tym będzie łatwiej), i mentalnościowej."
        >
        > Mentalnościowej zmiany nie musi przejść "Gorzów", ale jego mieszkańcy.
        > Co gorsza, właśnie ta ich najbardziej parszywa część.
        > Jedna patologiczna rodzina w kamienicy może uczynić remont klatki schodowej
        > bezsensownym. Kilkunastu okolicznych pijaczków może obrzydzić pobliski park.
        > W takich sytuacjach ludzie się po prostu bez żalu wyprowadzają.
        >

        A w osiedlu domkow jednorodzinnych jeden brudas sasiad za.... cale osiedle i co
        gorsza nikogo to nie obchodzi ani wladz miasta ani policji. A gdzie to sie
        mozna tak wyprowadzic w lepsze miejsce, chetnie to zrobie.
      • Gość: bazyli Re: Co z tym Gorzowem? IP: *.gorzow.mm.pl 18.02.07, 20:49
        cos w tym wszystkim jest.
        gorzow od lat miasto zaniedbane ,brudne ,bez drog, chodnikow,szkol itd
        w przeciwienstwie do zg ,gdzie kwitla wladza urzednicza i w parze idace
        pieniadze .

        mam nadzieje ,ze zmiana wizerunku miasta i akademia, pozytywnie wplyna na
        szarosc gorzowa i obojetnosc mieszkancow.
        do pelni szczescia brakowac juz tylko bedzie...inwestorow z prawdziwego
        zdarzenia i...wyp...wiochmenskirgo czlona wlkp w niebyt.
        • pklark Re: Co z tym Gorzowem? 18.02.07, 20:56
          Bazyli -masz PISowskie spojrzenie na rzeczywistość w/g nich wszystkiemu co złe
          winna Platforma .........w/g ciebie wszystkiemu co złe winna Zielona
          Góra .....a naprawde głównie winna jest mentalność mieszkańców ,jak ktoś wyżej
          napisał nawet wam się z nazwy "wielkopolski" nie chciało usunąć ........
          • Gość: bazyli Re: Co z tym Gorzowem? IP: *.gorzow.mm.pl 18.02.07, 21:56
            mentalnosc miszkancow to wypadkowa wieloletniej dominacji zielonogorskiej.
            robotniczy gorzow niczym w folwarku zwierzecym pracowal na urzednikow wiadomo
            skad.
            tym w zg poasozytnicze nalecialosci pozostaly do dzis ,nam w gorzowie potrzeba
            lat, by przemienic obojetnosc mieszkancow w czyny.
    • amb1 Co z Gorzowiakami? 18.02.07, 21:40
      Kolejny mądry głos Pan Barańskiego.

      I kolejny dowód na to, że nie musi się pochodzić by obchodziło.
      To trochę jak w tej starej piosence sławiącej urodę warszawianek,
      gdzie tak naprawdę " najpiękniejsze warszawianki są przyjezdne".
      Tylko, czy tam "na górze" ktoś zechce głośno ten krzyk powtórzyć?
      I to jeszcze zanim kolejni młodzi skonstatują za Wieszczem
      - " ...jedźmy, nikt nie woła".

      P.S.
      Bo przykład dał im przecież... Marcinkiewicz.
    • Gość: spolegliwy fred Ciekawe. Kogo nie spotkam to mówi, ze Gorzów to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 22:24
      piękne miasto i, że nie chce się z tąd wyprowadzać. I takie same jest moje
      zdanie. Nie chcę, zeby Gorzów się zmieniał. Chcę, żeby pozostał taką małą
      mieściną jak jest. Mieściną w której do centrum dostanę się w 10 minut. Gdzie
      nie widać aż tylu lumpów na ulicy jak w większych miastach. Gdzie nie ma zbyt
      dużego ruchu samochodów jak w dużych miastach. Gdzie jest dużo parków zamiast
      wielkich szarych apartamentowców.
      A, że poziom kształcenia jest marny to cóż. Mamy Szczecin i Poznań obok. 2h
      drogi.
      • andrzejusa Re: Ciekawe. Kogo nie spotkam to mówi, ze Gorzów 18.02.07, 23:06
        wiesz fred?
        gorzow jest naprawde pieknym miastem!

        kiedys tego nie widzialem , ale dzisiaj , to patrze inaczej.

        jak sie tak przejsc po nowym miescie(centrum),
        to widac jakie to wszystko XIX-sto wieczne jest.

        moze nie jakiejs najwyzszej proby,
        bo i miasto przemyslowe bylo,
        ale dzisiaj , jak na to patrze,
        i jak sobie wyobrazam , ze te wszyskie kamienice sa wyremontowane.

        toz to majstersztyk!
        niemiecki, bo jakiz by inny?
        ale majstersztyk!

        a ze musimy sie rozwijac?
        to i tereny na zawarciu i tereny po poligonach,

        ale srodmiescie i jego okolice sa naprawde piekne!!!!
          • andrzejusa Re: Ciekawe. Kogo nie spotkam to mówi, ze Gorzów 18.02.07, 23:41
            czesc Diki!
            dopiero teraz przeczytalem co ten baranski pier-oli!

            "miasto nigdy by nie wydalo 16 mln.zl. na sad wojewodzki,
            gdyby nie potrzeba walki z zielona gora"!

            nie , panie baranski!
            miasto by nie wydalo 16 mln, bo po co?

            tylko dlatego te miliony wydalo,
            zeby zielona gora ich wydawac nie musiala!

            oszczedzilismy zielonej gorze mnostwo pieniedzy!
            panie baranski!!

            ale niech pan zapyta w zielonej gorze,
            czy sie z tego powodu ciesza???

            jak mamy takiego dziennikarza najwazniejszego w gorzowie,
            to nic dziwnego , ze w gorzowskim dodatku gazety wyborczej,
            mamy wojewodztwo zielonogorskie!

            im mniej takich pesymistow w gorzowie,
            tym dla gorzowa lepiej!

            panie baranski!
            za malo pan w gorzowie zarabia?
            to moze w zielonej gorze zarobi pan wiecej!

            a moze juz pan na etacie zielonogorskim jest?

            a jak tam z gramatyka jezyka polskiego panie baranski?

            wedlug tej nie waznej gramatyki
            mamy w centralnym wydaniu gazeta gorzow przed zielona gora,
            bo tak to z polskiej gramatyki wyglada,
            ale juz w regionalnym zielonogorskim wydaniu,
            zielona gora jest przed gorzowem!

            moze bys pan wydal ksiazke naukowa,
            i calej polsce , bys pan wytlumaczyl,
            ze "z" jest w alfabecie polskim przed"g".

            to moim zdaniem byla by szansa dla pana,
            jakos sie w dziennikarstwie poskim wybic!

            niezaniedboj pan , zadnej szansy!
            kto wie , moze kiedys, zaczniemy alfabet od z,
            a nie od a!

            panie baranski!
      • toscana2 Gorzów jaki jest? 18.02.07, 23:51
        Jaki jest? Trudno w kilku słowach zdefiniować. Według tych, któzy pojawiają się
        tu pierwszy raz i na krótko robi na nich pozytywne wrażenia, bo parki, zieleń,
        duża rzeka. Przebywając dłużej pierwsza fascynacja mija. Zaczynają razić
        odrapane budynki, krzywe chodniki, zaśmiecone osiedla. Jestem tu od 20 lat,
        poznałem ludzi, zastanawiam się co jest w nich takiego innego. Staram się
        dociec dlaczego Gorzów i jego mieszkańcy różnią się od miast o podobnej lub
        takiej samej historii, wielkości, położeniu. Dlaczego w swoich życiowych
        wyborach kierują się inną hierarchią wartości. Jedyno uogólnienie jakie mi się
        nasuwa, to wrażenie, że jest tutaj wielka masa ludzi o niskim poczuciu własnej
        wartości. W tym upatruję przyczyny słabych aspiracji {"nawet im się nazwy
        miasta nie chce zmienić"). To implikuje ciąg wyborów życiowych dotyczących
        szkoły i poziomu edukacji lub np. wyborów przedstawicieli władzy. Obawiam się,
        że bylejakość życia jest już genetyczne uwarunkowana. Obserwuję uzależnienia
        gorsze od alkoholizmu i nikotynizmu - uzależnienie od władzy. Przejawia się to
        ciągłym oczekiwaniem, że ktoś przyjdzie i "da". Tym dającym byli kiedyś
        partyjni sekretarze, zakład, państwo, miasto. Teraz skutkuje to oczekiwaniem,
        że ktoś za mnie wychowa dzieci, poszuka mi pracy, wyremontuje mi mieszkanie,
        zapewni rozrywkę. W tym mieście mieszka tysiące sierot po Stilonie, Ursusie.
        System komunistyczny odebrał im inicjatywę, aspiracje, poczucie wartości.
        • Gość: nicelus Re: Gorzów jaki jest? IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.07, 00:26
          > ... uzależnienie od władzy. Przejawia się to
          > ciągłym oczekiwaniem, że ktoś przyjdzie i "da".

          dokładnie. w szpitalu niektórzy lekarze załatwiali sobie po cichu podwyżki, a
          miejscowi politycy i dziennikarze przekonywali, że religa jedzie do gorzowa z
          walizką pełną pieniędzy - no bo jakże może być inaczej. ja już nawet byłem
          gotów pomyśleć, że "dziady" w teatrze, to jakaś aluzja i prowokacja polityczna.
        • Gość: Dziki Re: Gorzów jaki jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 00:27
          toscana2 napisał:
          >W tym mieście mieszka tysiące sierot po Stilonie, Ursusie.<

          Brawo.
          Jest to jedna z ważniejszych konstatacji służących do opisu dzisiejszej
          kondycji miasta i jego mieszkańców
          To były firmy, które miały nieprawdopodobny wpływ na życie mieszkańców miasta.
          Określały i zakreślały horyzonty i aspiracje.
          Pierwsze pokolenie osadników, a później ich dzieci, bezwarunkowo i dość chętnie
          oddało się w niewolę...
          Było mieszkanie, przedszkole, wczasy, stołówka, szkoła zawodowa, technikum,
          trochę kultury w Zakładowych Domach Kultury itd., itp...




      • Gość: Bernard Co z ta Gazeta???? IP: *.ed.shawcable.net 19.02.07, 01:21
        Hey nicelus,
        Wszystko dla ciebie jak i reszty pisowcow cokolwiek ngatywne w Gorzowie lub o
        gorzowie jest podnioecajace...
        A poza tym sieroto posowska autoe tych wypocun nie patrzy "z zewnatrz"!!!!
        On mieszka i zyje w Gorzowie...
        On patrzy i pisze tak jak mu kaza...
        Az dziwie sie ze Jedrzejczaka po imieniu nie obwinial za swoj punkt widzenia...
        W koncu dla sierot bezdomnych jak on Jedrzejczak to zrodlo wszelkiego zla...
        Tylko niech mi pacan nie zaprzecza..
        Nie urodzilem sie wczoraj..
        :)
        • m200249 Re: Co z ta Gazeta???? 19.02.07, 17:32
          Bernard!
          Ty jesteś bezdomny, bo żaden dom w Kanadzie to nie DOM.
          Świadczą o tym Twoje wpisy na forum.
          Ty tęsknisz, żałujesz, nie możesz wytrzymać z dala od Gorzowa.
          Dla polepszenia swego humoru piszesz głupoty tylko po to by odreagować.
          Lecz się albo wracaj.
          • Gość: Bernard Re: Co z ta Gazeta???? IP: *.ed.shawcable.net 20.02.07, 20:07
            Hey m200249,
            Ale jaja...
            Prawie masz racje...
            Obecny dom nie jest juz "technicznie" moj (sprzedalem), a ten ktory
            kupilem "technicznie" bedzie moj dopiero w koncu marca...
            Moze i mam gdzie spac i psy oraz samochody parkowac...lecz...tak wlasciwie to
            jestem "technicznie" ...bezdomny!!!
            Jednego "juz" a drugiego "jeszcze" nie jestem wlascicielem..
            Sie narobilo!!!
            AAAAAAAA!!!!! HORRRRROR!!!
            I co ja biedny teraz poczne...???
            Jakies przyjazne sugestie ???
            :)
            PS. A Gorzow sieroto pisowska po prostu kocham...
        • Gość: anonim Re: Gorzow i jego wladze to syf obronco Bernard IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 18:37
          Ja sie dolaczam do uwag redaktora . Pisze prawde o Gorzowie i jego mieszkancach
          jak i wladzach. Myslicie, ze jak powstanie nastepna nowa uczelnia wyzsza to cos
          sie zmieni? Zmieni sie tyle, ze kolejni mafiozo kupia sobie dyplomy magistrow a
          ich menatlnosc pozostanie na tym samym poziomie. Gorzow jest taki jakich ma
          mieszkancow i wladze. Brud smrod i ..... Malo to, ze Gorzow jest taki zasyfialy
          to ten syf rozlewa sie na okoliczne miejscowosci i gminy.Oczywiscie Bernard
          Prezydent miasta jest jak krysztal, nic mu zarzucic nie mozna oprocz dziurawego
          worka na glowe.
          • Gość: Bernard Gorzowianie kochaja swoje miasto...!!! IP: *.ed.shawcable.net 20.02.07, 00:51
            Hey anonim,
            Ty popieraj Baranskiego...
            Ty to syfem zazywaj..
            Ty krytykuj wybor Gorzowian..
            To nic nie zmieni..
            Gorzowianie wiedza jakie miasto jest i...kochaja Gorzow...
            Czy chca by bylo lepiej? Oczywiscie!
            Gorzowianie jednak wiedza ze rozbudowa miasta to cegielka po cegielce...
            To jedna dziura w jedni za druga dziura..
            To jeden problem po drugim problemie..
            Nie ma nic natychmiast!! Nie ma nic za darmo!!
            Gorzow to swietne miasto. I bedzie jeszcze swietniejsze..
            Brawo Gorzow i Brawo Gorzowiacy!!!
            :)
    • Gość: Magdalena K. Trudne pytanie latwa odpowiedz. IP: 89.19.85.* 19.02.07, 03:08
      Co moze Gorzow zaoferowac? Proste jest tyle pieknych lasow, jezior wokol
      miasta. Pierwsze lotnisko blisko Gorzowa, drugie reklama internetowa na swiecie
      naszego regionu. Wiele mlodych osob wyjechalo do innych krajow i to oni sa
      glownym zrodlem informacji o Polsce dla Irlandczykow, Anglikow, Amerykanow itp.
      I trzecie odbudowac amfiteatr i zorganizowac w nim kilka razu w roku jakies
      ogromne widowisko,ktore sciagnie turystow nie tylko z Polski. Tylko turystyka
      Polsce zostala i trzeba zaczac wreszcie wykorzystywac naturalne bogactwo. Jesli
      beda turysci, beda fundusze na realizacje kolejnych szalonych pomyslow. Jak nie
      mozna sie do Gorzowa dostac PKP to chociaz moze samolotem bez przesiadek;))
      • Gość: jasiu_usa Re: Trudne pytanie latwa odpowiedz. IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 19.02.07, 03:29
        no to swietnie...
        ja siedze juz tutaj na emigracji ok 4 lat, ale moja ambicja wciaz jest TU wrocic
        i TU zyc. To moje TU to Gorzow (z wlkp albo bez). Powiem szczerze, nie pomaga mi
        czytanie takich artykulow o Moim miescie, wlasciwie opinia takiego redaktorzyny
        to mi zwisa, ale moze jednak cos w tym jest. Szkoda, po prostu szkoda, naprawde
        jest tak zle?
        ...ale ambicji nie zmienam...
        ...wroce...
        • Gość: Bernard Jest najgorzej jak moze byc : Normalnie!!! IP: *.ed.shawcable.net 19.02.07, 05:24
          Hey jasiu-usa,
          Jest, ze tak powiem "normalnie"...
          A to...najgorzej jak moze byc, bowiem kazdy moze interptrtyowac jak chce...
          Jak jest tragicznie - to wiadomo...Sie ukryc nie da...
          Jak jest "raj na ziemi" to tez trudno nie zauwazyc...
          Ale jak jest "normalnie"...to sie zawsze jakies barany znajda ktore swe
          programy polityczne chca produkowac...
          Jedni twierdza ze trzeba do Polski emigrowac (Lechu) a drudzy dzieci sprzedadza
          (sasiadow) by do Irlandi wie wybrac...
          Czy Kaczynski sieje propagande sukcesu czy..ci inni maja racje...ty zdecyduj..
          To co "straszy" w Polsce to polityka.. I podatki...
          Najgorszy tajfun jest stabilniejszy od politycznej Polski...
          Mozna sie spodziewac albo wszystkiego albo umrzec bowiem nie ma czego sie
          spodziewac...
          Ty wybierz..
          Zmiany jednak dynamiczne i ogromne.
          Wbrew polityce..
          To bardzo moze dziwic lecz wyglada na to ze Polacy zaadoptowali swoje
          doswiadczenia "jak przezyc" w komunizmie do okresu pisowszczyzny i...naprawde
          wbrew wszelkim przeslankom jakos sobie daja rade..
          Trzeba uwazac nie tyle na to co i z kim sie robi ile co i z kim sie robilo i
          mowilo...
          Nie jest w modzie myslec inaczej niz wladza nakjazuje...Siec czujnych
          aktywistow szybko krytykantow zaznaczy jako "komuchow" i mozesz rozgrzeszenia
          nie dostac...
          Chyba ze ksiadz na te same "spotkania" przychodzil...
          Wladza niszczy opozycje by do wyborow nikt nie mogl "z czystym sumieniem"
          stanac, wiec sie za bardzo gospodarka nie przejmuje..
          To pozwala na kontynuacje rozpedu nabranego za poprzednich rzadow..
          Polacy to swietni biznesmeni... Naprawde...
          To polskie "cwaniactwo" ( w dobrym slowa znaczeniu) naprawde pomaga...
          Myslisz ze "z gowna bicza sie nie ukreci"??? Zdziwilbys sie...I zarabiaja..
          Wspaniale...
          Reformy gospodarcze, zwlaszcza podatkowe to sprawa zaniedbana wiec wnalezy sie
          spodziewac ze gospodarka w koncu walnie po hamulcach...
          Albo stanie sie to "natruralnie" albo Europa po portfelu przywali i przypomni
          co niektorym skad forsa plynie...
          Tak czy inaczej na zachodnim niebie widze chmorki...
          Ostatnie "klopoty" w sluzbie zdrowia, edukacji i rolnictwie to tylko sygnaly
          tego co nadchodzi...

          Jak widzisz...do powrotu nie poganiam...
          Jednak...Odkladaj sobie bracie do sakiewki...
          To wszystko sie uspokoi i wtedy dobrze bedzie miec pod reka "pare zlotych" by
          szybko sie w Gorzowie na nowo zaaklimatyzowac...
          Jak rozpoznac ze to dobry czas na powrot?
          Pamietaj: Godlem Polski jest Orzel Bialy...Nie kaczka...
          I tym optymistycznym...
          :):):):)
      • redcloud Re: Trudne pytanie latwa odpowiedz. 19.02.07, 12:04
        Gość portalu: Magdalena K. napisał(a):

        > Co moze Gorzow zaoferowac? Proste jest tyle pieknych lasow, jezior wokol
        > miasta.

        Co moze Kłodawa, Strzelce, Witnica etc zaoferowac? Proste jest tyle pieknych
        lasow, jezior wokol.
        howgh
      • Gość: anonim Re: Magdaleno!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 18:43
        Turystow przyciagaja uroczyska, czyste ulice i dobre nawierzchnie ulic,
        restauracje. Co z tego masz w Gorzowie? W lasach pod Gorzowem leza tony smieci
        z budow, smieci komunalnych,haldy steropianu, starych opon.W jedynym
        podgorzowskim jeziorze topione sa stare oleje samochodowe, wszedzie fruwaja
        smieci. Jakies zafajdane lotnisko tuz przy osiedlu gorzwskim widzisz jako
        atrakcje. Wiesz co jest zlego z Gorzowem? Mieszkancy takiej mentalnosci jak ty.
        • Gość: Magdalena K. Re: Magdaleno!!! IP: 89.19.80.* 20.02.07, 04:59
          hehe Dobre. Optymizmem to az tryskasz. Ja juz od 2 lat nie mieszkam w Gorzowie.
          Wyjechalam do Irlandii. Jednak obserwuje, co sie dzieje w miescie jak
          przyjezdzam i widze bardzo male ale zmiany na lepsze. Jak wiadomo Irlandia byla
          20 lat temu biednym, moze nawet biedniejszym niz Polska teraz krajem, ale
          potrafil zainwestowac pieniadze, ktore dostal z unii europejskiej w turystyke
          przede wszystkim, a nie kolejne koscioly !!! A to, ze SAMI smiecimy wokolo jest
          tylko i wylacznie nasza wina. Smieci nie spadly z nieba tylko sami je wyrzucamy
          do lasu, jeziora. A lotnisko nie jako atrakcje proponuje tylko srodek
          transportu turystow do Gorzowa. Bo inaczej dostac sie nie mozna. Wytlumacz
          turyscie ze ma na przesiadki jechac pkp. Za zadne skarby nie przyjedzie jak juz
          na wstepie urlopu bedzie mial takie trudnosci.
          • blic Re: Magdaleno!!! 21.02.07, 11:29
            Gość portalu: Magdalena K. napisał(a):

            > Jak wiadomo Irlandia byla
            > 20 lat temu biednym, moze nawet biedniejszym niz Polska teraz krajem

            Nawet jesli masz na myśli, że Irlandia 20 lat temu była na poziomie nieco
            niższym niż Polska teraz to niestety (dla nas w Polsce) nie masz racji.

            > ale
            > potrafil zainwestowac pieniadze, ktore dostal z unii europejskiej w turystyke
            > przede wszystkim, a nie kolejne koscioly !!!

            Tu właśnie dotarłaś do sedna. Polska nie dociągnie. Nawet i za 30 lat.
            Co dopiero Gorzów...

            --
            Nie karmić trolla!
      • Gość: Zweistein Re: Trudne pytanie latwa odpowiedz. IP: *.gorzow.mm.pl 19.02.07, 19:39
        Jezus dziwucho!Skąd ty się zerwałaś. Rzecz o mieście, o ty o okolicy-nie
        łapiesz o czym rzecz, nie rozumiesz co to miato i czym jest miasto. Poza ty
        brak konkretów, (odbudowa amfiteatru-zburzony???)naiwność, naiwność. Połączenia
        lotnicze jako alternatywa dla pociągów-czy ty się upiłaś. Przeczytałaś jednym
        okiem artykuł o lotnisku, nie rozumiejąć zupełnie charakteru lotniska i jakim
        celom służyć ma to lotnisko. Staraj się więcej czytać, więcej żyć miastem, a
        może jesteś poprostu jeszce bardzo młodą osobą. W każdym razie dobrze, że
        chciałaś zabrać głos.Pozdr.
        • Gość: Magdalena K. Re: Szanowny Zweistein... IP: 89.19.80.* 20.02.07, 05:22
          Miales swoje 5 min. Gratuluje!!! Wrozka z Ciebie kiepska. Nie jestem mloda
          osoba, ani pijana. Patrze calkiem obiektywnie i trzezwo na swiat. A skoro tylko
          wypowiadaja sie na forum ludzie, ktorzy chca sobie ulzyc po niepowodzeniach
          dnia powszedniego to nie ma sensu czytac waszych wypowiedzi, bo w kazdej jest
          pesymizm. Tylko czlowiek, ktory wyjechal z Gorzowa na dlugo i zobaczyl troche
          swiata jest w stanie wymyslic cos prostego. Nie ten, ktory juz po przebudzeniu
          rano nie ma ochoty spojrzec we wlasne odbicie, bo ma samobojcze mysli. W tym
          Polacy sa najlepsi - nad uzalaniem sie nad soba. A ruszcie troche d..e i
          zrubcie cos dla swojego miasta skoro je tak kochacie i nadal w nim tkwicie.
          Zamiast wyrzucac smieci do lasu, moze pojechac i je pozbierac. Zwrocic uwage
          osobie, ktora smieci, ze tak nie wolno.
          Irlandczycy pytaja mnie ktore miasto warto odwiedzic w Polsce? Krakow,
          Zakopane, pojechac w gory, na mazury itp. Nie mowie o Gorzowie, bo 1.
          beznadziejny transport, 2. zaniedbane miasto i okolice. A szkoda...
    • Gość: Bronisław Skowroń Nasze miasto. IP: *.gorzow.mm.pl 19.02.07, 07:50
      Położenie miasta jest takie jakie jest, to prawda, że klimat nie najciekawszy,
      są jednak w Europie całe kraje, które mają bardziej kapryśny i nie
      przewidywalny klimat.A miasto mamy pięknie położone i nie wiele trzeba na
      początek, bo czystość kosztuje tylko trochę pracy, bo prawdą jest, że Gorzów
      jest brudny, że menele dodają sporo tego brudu i od tego trzeba zacząć,
      chodniki wołają o pomstę do nieba, remonty elewacji wykonuje się tylko od
      frontu.Zmiana mentalności nie wymaga dofinansowania i wiele możemy zrobić sami
      jako mieszkańcy,bez gotówki albo niewiele jej dając, a miasto, nasze otoczenie
      zyska. Przedziwne i zaniedbane komórki konsekwentnie likwidować, zabronić
      należy dzierżawcom "upiększania"budynków na własną rękę, te wszystkie działania
      są niemal bezinwestycyjne, tylko konsekwencja, dyscyplina i dążenie do
      celu.Mamy wspaniałych architektów, wizjonerów, ludzi, którzy mają pomysły,
      czasami "szalone", lecz liczy się każdy pomysł, każda inicjatywa.W nasze miasto
      musimy "wtłoczyć" jego własną duszę, bo dziś jej nie ma.Parki zadbane,
      zagospodarowane, by służyły na codzień mieszkańcom.Nasze miasto wymaga
      wspólnego wysiłku, wszystkich ludzi z inicjatywą trzeba ogarnąc i
      zagospodarować i...odpolitycznić, czyli od raz przyjętego kierunku działania
      nie powinno być odwrotu, żadna ekipa, żaden polityk nie powinien mieć potem
      wpływu na rzeczy, które źle mu się kojarzą, bo są moralnie niesłusznie, bo jego
      ideologia, bo jego polityczne koneksje ciągną w inną stronę, bo koledzy
      partyjni...itd.Plan działania opracowany wspólnie z mieszkańcami, nie tylko
      tymi z samorządu i to plan dłudoterminowy i...do dzieła
      • Gość: gosc Re: Panie Skowron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 18:56
        Jakich nakladow potrzeba aby zlikwidowac haldy smieci w podgorzowskich lasach?
        Zadnych, nalezy tylko wyegzekwowac obowiazki strazy miejskiej i gminnej. Niech
        sie przejda przez wies/gmine/miasto i sprawdza (na wyrywki)kto posiada pojemnik
        na odpadki a kto nie. Mandacik za brak pojemnika na budowie czy przy domku
        jednorodzinnym i wywozenie smieci do lasu zlikwiduje sie samo. Nic tak nie
        cywilizuje spolecznosci jak mowa przez portfel.
    • login_tymczasowy Re: Co z tym Gorzowem? 19.02.07, 08:07
      Jestem Baranskim a rebours.
      Jestem rownie stary jak on ale z Gorzowa wyprowadzilem sie na dobre mniej
      wiecej w czasie, kiedy Redaktor w Gorzowie zamieszkal.
      Baranski widzi wszystko to, czego ja dowiaduje sie z prasy i sporadycznych
      wizyt w miescie, nie moze pamietac np. jak chodzil ze szkoly po murku wiszacym
      pomiedzy Warta a LOKiem.
      On ma wiedze o Gorzowie dzisiejszym, ja mam sentymenty i mile wspomnienia.

      Ale to on ma racje.
      Wielokrotnie przymierzalem sie do powrotu do Miasta.
      Zawsze cos stalo na przeszkodzie - praca. kasa, problemy prawne...
      Cala moja srednia i dalsza rodzina jest w GW, Gorzow to byl dla mnie (zdaje
      sie) naturalny wybor. Swietni kumple, z ktorymi milo napic sie wodki i pogadac
      przy stole...

      NIKT.
      Zadna z dziesiatkow osob z ktorymi rozmawialem przez te lata nie ciagnela mnie
      do Gorzowa.
      Rozmawialismy o tym i owym, gdy rozmowy schodzily na zycie - wybor byl
      oczywisty: siedz, gdzie jestes.

      Cos w tym jest.

      --
      Zaglodzic trolla!
      • Gość: Bernard Re: Co z tym Gorzowem? IP: *.ed.shawcable.net 19.02.07, 08:45
        Hey login_tymczasowy,
        I bardzo dobrze...
        Co w tym zlego?
        Dlaczego nagle przebywanie poza Gorzowem ma wiazac sie z "poczuciem winy"??
        Dlaczego nagle szczytem "patriotycznego obowiazku" mialoby byc skaperowanie
        Gorzowiaka zza miedzy ...do miasta...
        Plytkie i porymitywne rozumienie patriotyzmu...
        Dlatego tak latwe do manipulowania...
        Siedz gdzie jestes... Madre i logiczne...
        Mozesz byc (nie musisz) przydatnym dla miasta z miejsca gdzie mieszkasz...
        Nie czyni ciebie gorszym Gorzowianinem siedzenie poza miastem tak jak nic
        gorszego nie wyjdzie z Marcinkiewicza po przeprowadce do Londynu...
        Swiat to takie male miejsce...
        :)
    • Gość: jurysta Co z tym Gorzowem? IP: *.gorzow.mm.pl 19.02.07, 08:46
      Mądry i zmuszający do choćby chwilowego zastanowienia tekst.
      Proza codzienności zdominowała publiczny dyskurs - o ile on oczywiście jeszcze
      istnieje.Widać, że autor zna twórczość Mickiewicza i mocno chce aby mierzyć
      siły na zamiary a nie odwrotnie. Brawo panie redaktorze Barański.
      • redcloud Re: Co z tym Gorzowem? 19.02.07, 10:56
        Gość portalu: Napływowy napisał(a):
        > Taki sobie dziennikarzyna w takim sobie Gorzowie, w chwili średniej zadumy
        napisał taki sobie tekst, wart takiej sobie Gorzowskiej Wyborczej. Z frustracją
        nie trzeba się obnosić, czas na zmiany Panie Dziennikarzu

        dziennikarzyna, lekarzyna, aktorzyna, urzedniczyna, cielecina... naplywowa.
        Czas na zmiany
        howgh
          • Gość: betka Re: Co z tym Gorzowem? IP: *.slowianin.pl 19.02.07, 12:05
            Kocham Gorzów miasto mojego dzieciństwa i wczesnej mlodości.
            Mimo,że mieszkam w pięknym kurorcie,to za Gorzowem mi tęskno bardzo.
            Często śledzę forum gorzowskie i jest mi wtedy do Was bliżej i Waszych problemów.
            Marzy mi się,że na stare lata zjadę do mojego miasta.
            • budrys77 Pan redaktor przesadza 19.02.07, 12:37
              Pan redaktor przesadza i ... robi to celowo by wywołać gorącą dyskusję.
              Gorzów nie różni się niczym od innych miast podobnej wielkości (w tym od
              Zielonej Góry). Jest wiele zaniedbań w różnych dziedzinach (choćby powszechna
              szarzyzna i brud) ale nie widzę drastycznych różnic między Gorzowem a innymi
              miastami tej samej klasy. No i każdy rodzic, który ma ambitne pociechy i kasę,
              wyśle swoje dzieci na studia do Poznania czy Wrocławia. Podobna tendencja jest
              w średnich miastach Niemiec, Francji, USA, Kanady itp. itd.
              Ogromnym minusem Gorzowa jest komunikacja z resztą Europy (kolejowa przede
              wszystkim). Innym minusami są: "tumiwisizm" większości mieszkańców,
              niekompetencja urzędników, brak polityki promocyjnej miasta i ... województwo
              lubuskie z zielonogórskim pasożytem.
              Ogólnie Gorzów jest dobrym miastem dla małżeństw z dziećmi oraz emerytów:) I
              mam nadzieję, że nigdy ale to nigdy nie stanie się metropolią:)))
              • blic Re: Pan redaktor przesadza 21.02.07, 11:41
                budrys77 napisał:

                > Gorzów nie różni się niczym od innych miast podobnej wielkości (w tym od
                > Zielonej Góry)

                Zielona Góra, Koszalin, Rzeszów, Kalisz, itp. - wszystkie są lepiej sytuowane w
                temacie szkolnictwa wyższego, ergo, składu populacji.

                --
                Nie karmić trolla!
    • Gość: przyjezdny Co z tym Gorzowem? IP: *.gorzow.mm.pl 19.02.07, 14:01
      Pan Barański bardzo prawdziwie naszkicował niestety prawdę o Gorzowie. Jestem
      tutaj elementem napływowym. Moja żona jest gorzowianką, ja mieszkam to od 9
      lat. Mam również dwoje dzieci i z przerażeniem patrzę w przyszłość ich w tym
      mieście. Sam jestem kujawiakiem z 80.000 miasta. Pomimo jednak 9 lat mieszkania
      tutaj nie udało mi się poczuć u siebie. Tam skąd pochodzę jest inaczej. Tam
      większość jest z tamtąd i jest u siebie. Chleb kupuje się w piekarni u
      Piechowiaka (tej samej od 100 lat), mięso u znanego rzeźnika itd. Są swoiste
      tradycje. Tragedią Gorzowa jest moim zdaniem to, że miasto urodziło się z "fal
      morskich" po wojnie. Większość to ludność napływowa. Większość nie czuje się u
      siebie. To olbrzymie zadanie dla włodarzy miasta. Uczynić je fajnym miejscem do
      życia i mieszkania. Chciałbym się czuć dumny z tego że mieszkam w Gorzowie, a
      nie jestem. Kiedy spotykamy się ze znajomymi z Polski, i pytaja a co takiego
      jest w tym twoim Gorzowie, to z ręką na sercu nie bardzo wiem co powiedzieć. Że
      jest Słowianka, że drogi budują, ale to nic szczególnego. Niektórzy coś wiedzą
      o GOW z doniesień medialnych: że jest najbardziej zadłużony szpital, że
      jest/był najgorszy oddział położnuczy w Polsce, że prezydent siedział za
      kratami i ponownie został wybrany. Część mówi o tym, że to po przekroczeniu
      granicy z Niemcami po wjechaniu do Polski pierwsze zetknięcie z Polską -
      dziurawe drogi, zapchane miasto, szaro, droga benzyna na stacjach...
      Smutne to wszystko :(
    • Gość: bronskow urzędnicy IP: *.gorzow.mm.pl 19.02.07, 14:12
      Właściwie ilu mamy urzędników?, chyba coś koło 500? Prezydent, jeśli chce dla
      naszego miasta jak najlepiej musi wymienić kadrę, na młodych, prężnych ludzi,że
      urzędnicy czytają uwagi nie tylko internautów i co ważniejsze potrafią
      wyciągać właściwe wnioski z tych głosów.
      • forgotten_realms Re: urzędnicy 19.02.07, 15:51


        Gość portalu: bronskow napisał(a):

        > Właściwie ilu mamy urzędników?, chyba coś koło 500? Prezydent, jeśli chce dla
        > naszego miasta jak najlepiej musi wymienić kadrę, na młodych, prężnych ludzi,że
        >
        > urzędnicy czytają uwagi nie tylko internautów i co ważniejsze potrafią
        > wyciągać właściwe wnioski z tych głosów.

        A skąd weźmiesz kasę na wynagrodzenia? Żaden młody i prężny nie przyjdzie do
        urzędu bo nikt nie chce "bidować". Ile zarabia urzędnik w Gorzowie - 1500, 1800
        - to chyba z 10 letnim stażem i z dodatkami. Urzędnicy to z reguły nieudacznicy
        życiowi, którzy cenią dobrą, stabilną posadkę lub bogaci z domu (nie muszą już
        np. troszczyć się o środki na zakup mieszkania).
        Prężni i inteligentni zasilają sektor prywatny Poznania i Warszawy (nieliczne
        wyjątki zasilają prężnie rozwijającą się gospodarkę regionu gorzowskiego ze
        średnią 2200 brutto).

        Boże jak ja się cieszę, ze pomogłeś mi wyjechać z gorzówka.
        --
        Neoliberałowie są jak marksiści
        sprzed paru pokoleń -
        - wierzą w jeden system ekonomiczny.
    • frencen GW czyli przystankowe gnojenie i skłócanie Polakow 19.02.07, 14:30
      GW czyli przystankowe gnojenie i skłócanie miast. Tania i mierna akcja
      ogólnopolska Wyborczej. GW tworzy platformę do gnojenia swoich miast, a
      wszelkiego rodzaju trollom daje mozliwosć wprowadzania zamieszania i skłócania
      między sobą miast i ich społeczności. Zero moderacji, zero szacunku. Nic tylko
      gnojenie. To ma dać wszystkim "zły obraz" naszych miast. Mamy poczuć szarość i
      marazm w jakim żyjemy. Dość odbierania nam naszych powodów do bycia szczęśliwym
      w naszych małych ojczyznach. GW czyli zgnoić miasto i skłócić miasta
    • frencen GW czyli przystankowe gnojenie i skłócaniePolakow 19.02.07, 14:31
      GW czyli przystankowe gnojenie i skłócanie miast. Tania i mierna akcja
      ogólnopolska Wyborczej. GW tworzy platformę do gnojenia swoich miast, a
      wszelkiego rodzaju trollom daje mozliwosć wprowadzania zamieszania i skłócania
      między sobą miast i ich społeczności. Zero moderacji, zero szacunku. Nic tylko
      gnojenie. To ma dać wszystkim "zły obraz" naszych miast. Mamy poczuć szarość i
      marazm w jakim żyjemy. Dość odbierania nam naszych powodów do bycia szczęśliwym
      w naszych małych ojczyznach. GW czyli zgnoić miasto i skłócić miasta
    • Gość: Jeszman Co z tym Gorzowem? IP: *.gorzow.mm.pl 19.02.07, 15:15
      Zgadzam się z wieloma tezami artykułu, urodziłem się w Gorzowie i wróciłem tu
      po studiach. Lubie to miato,. Oczywiście wkurzają mnie dziury na ulicach,
      ostatnio wydałem kupę kasy na naprawę zawieszenia, bo kiedy wpadlem w dziure,
      nie miałem przy sobie aparatu. No cóż jaka władza takie jezdnie. To nie prawda,
      że nie można tu realizować swoich aspiracji, szczególnie dzisiaj technika daje
      dużo możliwości.Ja jestem aktywny na wielu polach i nie mam kłopotów z
      realizacja swoich zainteresowań. To prawda, że na studia trzeba wyjechać,
      jednak mieszkańcy Zielonej też wyjeżdzają. Ważna jest okolica - lasy, jeziora,
      to dobre dla odreagowania. Kina nie ma, ale i tak filmy oglada sie inaczej.
      Świat się kurczy i dla wielu spraw nie trzeba ruszać się z domu. Gorzów to
      dobre miejsce do mieszkania. Potrzebni są tu ludzie, dynamiczni, którzy wrócą
      tu po studiach. Jak na misto tej wielkości nie jest żle. Znam Koszalin, Słupsk,
      Leszno - tam jest dopiero kicha. Konieczna jest większa aktywność obywatelska,
      jednak większość mieszkańców Gorzowa to ludność napływowa i mało
      zintegregowana, jest więc kłopot. Znam trochę świat i nasza stolica też nie
      rzuca na kolana. Co metropilia 1,5 milona mieszkańców - żart. W całej Polsce
      jest średnio, średni jest i w Gorzowie.
      • Gość: happy_out_of_gorzo Re: Co z tym Gorzowem? IP: 81.219.254.* 19.02.07, 15:43
        Gorzów to dziura, dziura i jeszcze raz dziura. I straszny tu nepotyzm. Czy
        gdybym chciał pracować w koszernej, to dostałbym się, czy dostałby się syn
        prawnika, działacza wielkiej solidarności?
        Na całe szczęście w Warszawie nie pytali mnie czyim jestem synem tylko co potrafię.

        A gdybym tak wrócił do Gorzowa, to znajdę firmę, która będzie w stanie zapłacić
        mi 6 tys. netto (od 7 lat zajmuję się marketingiem)??????
        • redcloud Re: Co z tym Gorzowem? 19.02.07, 17:20
          Gość portalu: happy_out_of_gorzo napisał(a):
          > A gdybym tak wrócił do Gorzowa, to znajdę firmę, która będzie w stanie
          zapłacić mi 6 tys. netto (od 7 lat zajmuję się marketingiem)??????

          yes yes yes! Boguslaw Andrzejczak byly wicemarszalek z SLD wylądowal w
          gorzowskiej (miejskiej) spolce ZUO jako... marketingowiec. Zarbia cos kolo 5-6
          tys, ale gdzie ci do niego! Nie nazywasz sie Andrzejczak, nie masz takiego
          doswiadczenia i twoj kolo to nie prezdent miasta :)
          howgh
          PS. Gdybys chlopie wiedzial jak wazny jest marketing w miejskim Zakladzie
          Utylizacji Odpadow!
    • Gość: Gray Co z tym Gorzowem? IP: 195.205.189.* 19.02.07, 16:07
      To, co Pan Baranski tak niestety trafnie opisal w swoim artykule, a mianowicie
      że Gorzow to miasto bez perspektyw, staje sie widoczne gdy wysciubi sie choc na
      troche nos z tego przytuliska mlekiem i miodem plynacego. Dlatego wiekszosc
      moich znajowych z liceum nie wrocilo po studiach. Dlatego ja tez nie wroce.
      Oczywistym jest, że zupelnie inne podejscie do tej kwesti prezentuja ci, ktorzy
      w Gorzowie spedzili cale swoje zycie i nie wyobrazaja sobie, ze mozna zyc
      inaczej. Ja wiem ze mozna inaczej - lepiej!
      • Gość: Bernard Re: Co z tym Gorzowem? IP: *.ed.shawcable.net 19.02.07, 17:50
        Hey Gray,
        To puste i bez znaczenia stwierdzenie..
        Typowy negatywizm nie wymagajacy uzasadnien..
        Tani chwyt politycznej propagandy...
        Taki zarzut "braku perspektyw" mozna postawic kazdemu miejscu na
        planecie...Trzeba jedynie miec ku temu polityczna motywacje i ...zadnych
        uzasadnien..
        Mozna tez patrzec na Gorzow jako miasto wielkich mozliwosci - to jednak za
        trudne
        Dlatego nie kazdy moze byc Prezydentem miasta czy Radnym... To wymnaga
        optymizmu..To wymaga odwagi i wizji..
        To wymaga odpornosci na Baranskich, Bachalskich i innych "cudotworcow"..
        :)
        • forgotten_realms Re: Co z tym Gorzowem? 19.02.07, 18:03
          Gość portalu: Bernard napisał(a):

          > Hey Gray,
          > To puste i bez znaczenia stwierdzenie..
          > Typowy negatywizm nie wymagajacy uzasadnien..
          > Tani chwyt politycznej propagandy...
          > Taki zarzut "braku perspektyw" mozna postawic kazdemu miejscu na
          > planecie...Trzeba jedynie miec ku temu polityczna motywacje i ...zadnych
          > uzasadnien..
          > Mozna tez patrzec na Gorzow jako miasto wielkich mozliwosci - to jednak za
          > trudne
          > Dlatego nie kazdy moze byc Prezydentem miasta czy Radnym... To wymnaga
          > optymizmu..To wymaga odwagi i wizji..
          > To wymaga odpornosci na Baranskich, Bachalskich i innych "cudotworcow"..
          > :)

          Ja wybrałem na miejsce realizacji swoich wizji Warszawę, Bernard tez wolał
          realizowac wizje poza Gorzowem. Ale generalnie - Gorzowianie nie poddawajcie się
          - jeszcze będzie tu uniwersytet i nawet akademia medyczna, zaś z okazji 100
          rocznicy okrągłego stołu dojdzie do elektryfikacji połączenia kolejowego. A
          wówczas na tablicy dworca w Warszawie oprócz pociągów ekspresowych do Zielonej
          Góry, pojawi się też pośpieszny do Gorzowa (i to przez Poznań, a nie przez Toruń ).

          --
          Neoliberałowie są jak marksiści
          sprzed paru pokoleń -
          - wierzą w jeden system ekonomiczny.
          • Gość: Bernard Re: Co z tym Gorzowem? IP: *.ed.shawcable.net 19.02.07, 19:01
            Hey forgotten_realms ,
            Nie ma szczesliwego kraju z nieszczesliwymi ludzmi..
            Wolnosc ma to do siebie ze kazdy ma prawo szukac "swego miejsca" na tej malej
            planecie bez poczucia wyny...
            Jestes w Warszawie. Swietnie. Powodzenmia. Jesli Warszawa daje ci szanse
            rozwoju - niech bedzie Warszawa..
            Jestes tak samo dobrym Gorzowiakiem jak ten ktory plany swe z miastem wiarze...
            Nie dla kazdegop jest warszawa..Nie dla kazdego New York..
            :)
            PS. Dal nam przyklad Marcinkiewicz jak wyjezdzac mamy!!! Marsz, marsz...
            he he he

            Dla przypomnienia... Marcinkiewicz to byly regionalny dzialacz pisu w Gorzowie.
            Byly pisowski Premier RP (krotko, ale sie liczy) obecnie porzucil patriotyzm
            dla funta...
            Czy ciebie, mnie, czy Marcinkiewicza od "zdrajcow" nalezy wyzywac?
        • Gość: Ahoj Bernard, Re: Co z tym Gorzowem? IP: 195.205.189.* 20.02.07, 13:12
          Nie bawie sie w polityczna propagande i nie mam ambicji zostac prezydentem.
          Polityka mnie nie interesuje odkad klony rzadza krajem. Nie twierdze, ze Gorzow
          nie ma mozliwosci, tylko ze z zadziwiajaca konsekwencja stara sie je omijac
          szerokim lukiem. Gorzow nie ma solidnego punktu podparcia, jakiejs dyscypliny,
          w ktorej bylby najlepszy, bo nie chce miec. Gorzowianom najwidoczniej odpowiada
          tymczasowosc, bylejakosc i brak dlugofalowych planow. Tak sie sklada, ze ja mam
          (jeszcze)w sobie spora doze optymizmu, mam wizje i mam odwage i dlatego nie
          godze sie na to, zeby miejsce mnie ograniczalo, a Gorzow niestety
          ogranicza...to misto nie ma ducha, nie tetni zyciem..do Gorzowa mozna sie
          przyzwyczaic, ale nie zakochac sie w nim od pierwszego wejrzenia...zreszta, ta
          dyskusja tak na prawde do niczego nie prowadzi..ja sie po prostu ciesze, ze
          mieszkam gdzie indziej:)
          • Gość: Bernard Re: Co z tym Gorzowem? IP: *.ed.shawcable.net 20.02.07, 15:49
            Hey Ahoj Bernard,
            To czym Gorzow jest dzisiaj zdecydowaly dekady...jesli nie wieki...
            Jesli wezmiemy jedynie ostatnie piecdziesiat lat to trzeba zauwazyc iz wiele
            regionow (wojewodztw) w Polsce traktowane byly po macoszemu.. Byly (i sa)te
            strategicznie i politycznie wazne dla polskiej gospodarki i tam sie miliardy
            pakuje..
            Za czasow komuny rozpoznawalo sie najlepiej te regiony w okjresie Bozego
            narodzenia..: Tylko tam mozna bylo pomarancze kupic!!!he he he
            Powaznie..
            Nie budowano drog dobrych i szybkich by polaczyc z reszta kraju...z tego samego
            powode dla ktorego budowano osiedla bez ulic i parkingow - zadupie mialo zyc
            "w blokach na osiedlach" a wic srodki masowego transportu wystarczaly...
            Kolej i PKS rozwozily Lubuszan do domow i zawozily do pracy... Drogi nie byly
            istotne. Najszersze ulice toi tye zbudowane z hitlera...he he he
            To prawda.. Zawsze powtarzam, ze Gorzowianie zyja w Gorzowie a jezdza po
            Landsbergu...
            To w ostatnich latach wreszcie dziekui pieniadzom z unii i madrej administracji
            miasto zaczyna doganbiac XX wiek...(tak tak, ten XXI ciagkle ucieka)..
            Jesli sie zda sprawe z ogromu zapoznien to wpale wiruje... A ludzie (zwlaszcza
            mlodzi) chca i juz i teraz i natychmiast...
            I slusznie...
            Lecz...jak to zrobic?
            Zarzucasz Gorzowianom brak ambicji...Piszesz ze im zasciankowosc odpowiada..
            Idiotyzm.
            Zyja w swiecie ktory jest realny. Chca zmian i to szybko, lecz sa takze
            realistami...
            Ci ludzie zasluguja na wiecej i..beda mieli...
            Sprawa wyjazdu za praca to problem nie Gorzowa a Polski..
            Przede wszystkim archaiczne systemy podatkowe musza byc zmienione....dawno
            temu...
            Powtarzam to w kolko: Polacy (w tym Gorzowianie) zapodatkowani sa na smierc!!!
            Roznica pomiedzy to co "zarabia sie" a to co "na reke" jest przetrazajaca...
            A przeciez to nie koniec. Podatki VAT to morderstwo!!!
            No, ale wszyscy wiedza co jest dla rzadu najwazniejsze... Zachoid sie smieje,
            wszyscy sie smieja.. Tylko Polakom nie do smiechu..
            Kaczynski naprawde nie wie co z Polska wyrabia oferujac emoigrantom powrot do
            kraju... Ten facez zyje w swoim wyimaginowanym swiecie ...
            Nikt nigdzie wracac nie bedzie...
            I Kaczynscy sa tego powodem...
            Fajnie, ze podoba ci sie gdzie jestes.. Nie kop jednak Polski i Gorzowa...
            :)
        • Gość: Gray Re: Co z tym Gorzowem? IP: 195.205.189.* 20.02.07, 13:16
          Ahoj Bernard,
          Nie bawie sie w polityczna propagande i nie mam ambicji zostac prezydentem.
          Polityka mnie nie interesuje odkad klony rzadza krajem. Nie twierdze, ze Gorzow
          nie ma mozliwosci, tylko ze z zadziwiajaca konsekwencja stara sie je omijac
          szerokim lukiem. Gorzow nie ma solidnego punktu podparcia, jakiejs dyscypliny,
          w ktorej bylby najlepszy, bo nie chce miec. Gorzowianom najwidoczniej odpowiada
          tymczasowosc, bylejakosc i brak dlugofalowych planow. Tak sie sklada, ze ja mam
          (jeszcze)w sobie spora doze optymizmu, mam wizje i mam odwage i dlatego nie
          godze sie na to, zeby miejsce mnie ograniczalo, a Gorzow niestety
          ogranicza...to misto nie ma ducha, nie tetni zyciem..do Gorzowa mozna sie
          przyzwyczaic, ale nie zakochac sie w nim od pierwszego wejrzenia...zreszta, ta
          dyskusja tak na prawde do niczego nie prowadzi..ja sie po prostu ciesze, ze
          mieszkam gdzie indziej:)
      • Gość: wacek Re: Co z tym Gorzowem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 18:24
        Z chwilą gdy rozpirzono duże Zakłady, zlikwidowano jednostki Gorzów stał się
        nijaki. Nawet te powojewódzkie i te po kurialne (gorzowskie) kadry są jakieś
        takie ciche, niemrawe. Prezydent aby było słychać o Gorzowie dał sie oskarżyć.
        Dalej likwiduje się nawet "wariatkowo". Może po wykonaniu tras miasto nabierze
        jakichś swoistych cech a na razie ot powiatowe miasteczko z tramwajem.
      • Gość: 123 990 tys. ne podwyżki dla urzędników IP: *.gorzow.mm.pl 16.05.07, 15:16
        Pytacie co z tym Gorzowem?. W dzisiejszej GL w artykule Tomasza Ruska ukazał
        się artykuł w ktorym przytoczył wypowiedź gorzowskiej radnej PO p. Sibinskiej.
        Tłumaczy ona, że magistratcy urzędnicy dostaną pulę 990 tys. zł na podwyżki,
        aby nie odchodzili z pracy. A ja się pytam dlaczego nie mają odchodzić z pracy
        i co z mechanizmem wolnego rynku? Dziwi mnie postawa radnej z Platformy, parti
        ktora lansuje wolny rynek i konkurencję.
    • tramwajos Myślę, że to prawda!!!!! 19.02.07, 17:59
      Ja osobiście kocham to miasto, ale brak tu jakichś długofalowych planów i
      koncepcji. Jedno osiedle koło TESCO to za mało (jak na długoletni plan). Bądźmy
      szczerzy, ja wyjeżdżam z tego miasta na studia, gdzieś do Poznania lub
      Wrocławia, jeśli Pan Bóg da, jak nie to w ostateczności albo wyjadę do Anglii,
      albo będę studiował socjologię na PWSZ. My młodzi nie widzimy tu perspektyw,
      ale kiedy zakończę studia chciałbym tu wrócić, bo czuje sentyment do mojego
      miasta GORZOWA!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka