Dodaj do ulubionych

15 lat mineło.......

19.12.04, 11:57
Wczoraj mineło 15 lat od kąd Polska gospodarka zostala urynkowiona. Jak
oceniacie ten okres?????
Obserwuj wątek
    • pawel.zary Re: 15 lat mineło....... 19.12.04, 13:41
      jelmar napisał:

      > Wczoraj mineło 15 lat od kąd Polska gospodarka zostala urynkowiona. Jak
      > oceniacie ten okres?????


      Raczej negatywnie, chociaż nie mozna potepiać niczego w czambuł. Wzrosła liczba
      koncesji (z kilku do chyba ok. 250), a tzw. "urynkowienie" dotyczy wyłacznie
      ludzi bez poparcia politycznego i układów. Wolny rynek jest dla biednych i
      tych, co pracują tworząc własne biznesy od rana do nocy (znam wiele takich
      przypadków), nękanych cały czas przez różne kontrole.
      Dla byłych i obecnych służb specjalnych oraz wszelkiej maści agentury
      powiązanej z układem partyjnym (szczególnie SLD, vide: Kulczyk) wolnego rynku
      nie ma - tam sa własnie przyznawane koncesje, kredyty na preferencyjnych
      warunkach, gwarancje rządowe, rynek zbytu itd.
      Najlepiej wolny rynek działał na przełomie 1989/1992 kiedy jeszcze rząd nie
      wtrącał się na tyle do gospodarki, żeby cokolwiek popsuć. Potem zaczęły sie
      słynne "spółki skarbu państwa", "regulowanie wolnego rynku", rozrost
      biurokracji, korupcja ... i tak juz zostało do dziś ... O obniżaniu podatków
      jakoś ciągle cicho i perspektywa odległa.
      Na początku przemian był w Polsce Milton Friedman, który powiedział, że "Polska
      powina przyjąc zasady gospodarcze takie jakie zachód miał w XIX wieku - wtedy
      nastapi gwałtowny rozwój", a Kisiel ostrzegał: "Trzeba wziąć za pysk i
      wprowadzić liberalizm, inaczej czeka nas przez 20 lat krew, pot i łzy", no
      i "wykrakał"...
      pzdr
      • cancro Re: 15 lat mineło....... 19.12.04, 16:56
        pawel.zary napisał:

        > Raczej negatywnie, chociaż nie mozna potepiać niczego w czambuł.

        Podzielam Twoje zdanie, ale tu nasza zgodność sie kończy.

        > Wzrosła liczba
        > koncesji (z kilku do chyba ok. 250), a tzw. "urynkowienie" dotyczy wyłacznie
        > ludzi bez poparcia politycznego i układów. Wolny rynek jest dla biednych i
        > tych, co pracują tworząc własne biznesy od rana do nocy (znam wiele takich
        > przypadków), nękanych cały czas przez różne kontrole.

        Tu jest ten szkopuł - obaj patrzymy z odwrotnych pozycji - Ty pracodawcy, a ja
        pracobiorcy. Rzecz z punktu widzenia tzw. "biznesmenów" wygląda tak, że tkwią w
        założeniu, że "szczęki, lub firma mieszczaca się w kartonowej teczce jest w
        stanie konkurować np. z Orlenem. Podobnie rzecz wyglada w naszym archaicznym
        rolnictwie - nierób zwany czasem rolnikiem myśli, że posiadając jedną krowę,
        jednego konia, dwie kury i dwie gęsi nie tylko zapewni wyżywienie rodzinie, ale
        i rozpasaną konsumpcję.

        > Dla byłych i obecnych służb specjalnych oraz wszelkiej maści agentury
        > powiązanej z układem partyjnym (szczególnie SLD, vide: Kulczyk) wolnego rynku
        > nie ma - tam sa własnie przyznawane koncesje, kredyty na preferencyjnych
        > warunkach, gwarancje rządowe, rynek zbytu itd.

        Ach te służby specjalne! Jednemu dosypału środka na skakanie, drugiemu środka na
        oszpecenie buźki, a teraz jeszcze udzielają koncesji na produkcję guzików!
        Czyzbyś Pawełku był zwolennikiem spiskowej teorii dziejów?
        Zgoda, Kulczyk to drań i dla osiągnięcia swego celu gotów byłby skorumpować
        decydentów z każdej formacji politycznej. Ale wobec tego jak do majątków doszli
        prominentni działacze innych partii, którzy jeszcze wczoraj chodzili w
        porozciąganych swetrach i dżinsach. Jak do majątków doszli "kaczory", pracownicy
        naukowi z siudmego szeregu UW? Przecież ludzie nauki nigdy nie śmierdzieli
        groszem. Co z dawnymi liberałami z KLD, z którego wywodzi sie wielki moralista
        Tusk, którego partię prosty lud ochrzcił "aferałami"? Jak dzieciorób wykonujący
        zawód elektryka ( w międzyczasie prezydent RP) dorobił się majątku z którym
        afiszuje się po Polsce? No dobra, Noblista. Ale jak żona robotnika, co lubi
        Lechu podkreślać, weszła w posiadanie kilku fabryk makaronu w Polsce (obok
        jednej z nich mieszkam)? Poradziłem kiedyś mojej mamie, która podobnie jak
        Danuta W. była żoną robotnika, aby też sobie jakiś zakład kupiła - spojtrzała na
        mnie z niepokojem...
        Nie bronię drani z SLD, w pełni zasługują na to co ich spotkało. Jednak nie może
        być tak, że jak Kali ukraść krowę to dobrze, ale jak kalemu ukraść krowę to już nie!

        > Najlepiej wolny rynek działał na przełomie 1989/1992 kiedy jeszcze rząd nie
        > wtrącał się na tyle do gospodarki, żeby cokolwiek popsuć. Potem zaczęły sie
        > słynne "spółki skarbu państwa", "regulowanie wolnego rynku", rozrost
        > biurokracji, korupcja ... i tak juz zostało do dziś ... O obniżaniu podatków
        > jakoś ciągle cicho i perspektywa odległa.
        > Na początku przemian był w Polsce Milton Friedman, który powiedział, że "Polska
        >
        > powina przyjąc zasady gospodarcze takie jakie zachód miał w XIX wieku - wtedy
        > nastapi gwałtowny rozwój", a Kisiel ostrzegał: "Trzeba wziąć za pysk i
        > wprowadzić liberalizm, inaczej czeka nas przez 20 lat krew, pot i łzy", no
        > i "wykrakał"...

        Tzw. Eksperci z zachodu mają dość szczególne wyobrażenie o naszym kraju.
        Najpierw zdziwienie, że nie jesteśmy częścią Rosji, później zdziwienie, że znamy
        jężyki i że na ulicach nie widać pijaków, tak jak to w ich szkółkach (nie
        wiedzieć czemu nazywanych uniwersytetami). Potem refleksja, że po ulicach oprócz
        obskurnych autobusów jeżdżą także samochody osobowe. Dopiero póżniej
        konstatują, że manufaktury, to Polacy już przerabiali i w zasadzie wiedzą co to
        komputer i internet, o czym nie wie większość rodaków Pana Eksperta.
        Wybacz sarkazm, ale to nie służby specjalne, ani brak wolnego rynku są przyczyną
        takiego, a nie innego stanu gospodarki. Z zacofanego gospodarczo kraju, jakim
        była II RP, zniszczona wojną i odbudowywana w warunkach funkcjonowania
        gospodarki nakazowo rozdzielczej. Nie da się w 15 lat zrobić Eldorado. Ba! Nie
        tylko my nie potrafimy dokonać takiego skoku gospodarczego. Nie oszukujmy się
        także, że kiedykolwiek każdy Polak będzie żył jak Cariington (ten filmowy) choć
        Lechu W. obiecywał drugą Japonię. Nie da się zbudować kapitalizmu bez kapitału.
        Dlatego jak powiedział jeden z rodaków przytaczanego przez Ciebie "Eksperta":
        pierwszy milion trzeba ukraść, dopiero wtedy można będzie legalnie zarabiać
        następne!
        C.B.D.O.
        > pzdr
        Łaczę pozdrowienia!
        • pawel.zary Re: 15 lat mineło....... 19.12.04, 21:00
          cancro napisał:

          > pawel.zary napisał:
          >
          "urynkowienie" dotyczy wyłacz
          > nie
          > > ludzi bez poparcia politycznego i układów.


          >
          Rzecz z punktu widzenia tzw. "biznesmenów" wygląda tak, że tkwią w
          > założeniu, że "szczęki, lub firma mieszczaca się w kartonowej teczce jest w
          > stanie konkurować np. z Orlenem. >


          Spróbuj być oficjalnie w opozycji politycznej i wygrać przetarg na cokolwiek
          konkretnego w mieście wielkości Żar lub Zagania ;-)nie opędzisz sie także od
          kontroli. Z drugiej strony - wystarczy byc przychylnym "waadzy" - sypnąć trochę
          grosza na wybory i ... masz!



          > > Dla byłych i obecnych służb specjalnych oraz wszelkiej maści agentury
          > > powiązanej z układem partyjnym (szczególnie SLD, vide: Kulczyk) wolnego r
          > ynku
          > > nie ma


          > Ach te służby specjalne! > Czyzbyś Pawełku był zwolennikiem spiskowej teorii
          dziejów?


          Jestem zwolennikiem REALIZMU i pracując "kilka ładnych lat" w przemyśle i
          handlu widziałem niejedno ... spółki nomenklaturowe i uwłaszczenie
          byłej "waadzy" to nie mój wymysł ...



          > Nie bronię drani z SLD, w pełni zasługują na to co ich spotkało. Jednak nie
          moż
          > e
          > być tak, że jak Kali ukraść krowę to dobrze, ale jak kalemu ukraść krowę to
          już
          > nie!


          Nie twierdzę i nie twierdziłem, że TYLKO SLD ...


          > Tzw. Eksperci z zachodu mają dość szczególne wyobrażenie o naszym kraju.



          Milton Friedman - ekonomista, laureat nagrody Nobla ...


          > Wybacz sarkazm, Nie da się w 15 lat zrobić Eldorado. Ba! Nie
          > tylko my nie potrafimy dokonać takiego skoku gospodarczego. Nie da się
          zbudować kapitalizmu bez kapitału.


          O tym własnie mówił Milton Friedman - jak zrobicie wolny rynek (w znaczeniu XIX-
          wiecznym) to zdobycie fortun i KAPITAŁU zajmie wam dwa-trzy razy mniej
          czasu ... a wszystko niestety idzie teraz za wolno
          pzdr
          • croolick Re: 15 lat mineło....... 19.12.04, 23:53
            pawel.zary napisał:

            > Milton Friedman - ekonomista, laureat nagrody Nobla ...

            hehe, ach Milton - przypomniala mi sie kapitalna scena z "Pieniadze to nie
            wszystko" Machulskiego jak jeden z "byznesmenow", krzyczal do rolnikow na
            blokadzie: "poczytajcie soblie Friedmana Miltona, wy nieroby!", no coz slowo
            pisanie nie jest w stanie oddac calego komizmu sytuacji.
            A co do skutecznosci friedmanowskich utopii to moglismy sie o nich przekonac
            podczas niedawnego krachu finansowego Argentyny - tam dzis juz wszyscy, na
            szczescie, wyleczyli sie z "friedmanizmu" ;-)))
            • pawel.zary Re: 15 lat mineło....... 20.12.04, 00:55
              croolick napisał:


              > A co do skutecznosci friedmanowskich utopii to moglismy sie o nich przekonac
              > podczas niedawnego krachu finansowego Argentyny - tam dzis juz wszyscy, na
              > szczescie, wyleczyli sie z "friedmanizmu" ;-)))


              Ale USA się nie "wyleczyły" i grzecznie słuchają ...;-))) nie mówiąc o
              europejskich bankierach (vide: WPROST nr1150 z 12 grudnia, art. Kurs Friedmana)
        • pawel.zary Re: 15 lat mineło....... 19.12.04, 21:22
          cancro napisał:


          > Ach te służby specjalne! Jednemu dosypału środka na skakanie, drugiemu środka
          n
          > a
          > oszpecenie buźki, a teraz jeszcze udzielają koncesji na produkcję guzików!
          > Czyzbyś Pawełku był zwolennikiem spiskowej teorii dziejów?


          Dodam jeszcze Szanowny cancro, że jestem także zwolennikiem spiskowej PRAKTYKI
          dziejów i wiem, że nic nie dzieje sie bez przyczyny - szczególnie w biznesie i
          tam, gdzie sa DUŻE pieniądze.

          Kulczyk (99% prawdopod. że agent) zarobił krocie na sprzedaży akcji TP
          Francuzom,ktorzy kupili je przepłacając wręcz niebywale. Pieniądze z tej
          prywatyzacji poszły na wykupienie obligacji państwowych - akurat mijał termin
          wykupu, a państwo Polskie nie miało ani grosza. Kulczyk (nieoficjalny wysłannik
          rządu) pojechał do Francji i tam dał co trzeba komu trzeba i tak uratował rząd
          i prestiż naszego państwa ...Nie pamietam teraz ile przepłacili francuzi, ale
          wiem, ze wystarczyło na wykup obligacji rządowych... (w końcu Francja też nie
          ma wolnego rynku i można tam robić takie przekręty)
          pzdr
      • cancro Re: XIX wiek... 20.12.04, 16:36
        Wybacz Pawełku, ale ten XIX wiek źle mi się kojarzy. Że nie tylko ja tak uważam
        i że nie tylko ja sprzeciwiam się liberalizacji polityki gospodarczej, świadczą
        choćby głosy z forum wrocławskiego:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=18732677
        Idą święta, poczytaj "Ziemię obiecaną", może da Ci to coś do myślenia?
        PZDR :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka