pekaes2
10.07.02, 09:37
niejaki Tomaszewicz, niegłupi facet zresztą, wygrał konkurs na szefa
gorzowskiego teatru. Ma jednak zadre w życiorysie: szefował przed laty teatrowi
w Zielonej Górze. Ciekaw jestem, kiedy pojawią się głosy, że Zielona Gora
właśnie zamachnęła się na kolejną instytucję w Gorzowie. Może to absurd, ale
nie większy niż większość spiskowych tez wygłaszanych przez niektórych
gorzowskich polityków :-)