Dodaj do ulubionych

Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wielko...

26.01.11, 13:32
Czy dyr. Maksymiak do reszty zgłupiał? Trzeba kupić 20 trójczłonowych (czyli w domyśle ok. 20-metrowych,żeby zastąpić Duewagi) wagonów po 7-8 mln za tramwaj? To co on chce kupować,Bombardiery? Niestety,ale ten człowiek jest żywym potwierdzeniem tezy,że nie powinno się całego życia przepracować w jednym zakładzie,bo człowiekowi coraz bardziej brakuje trzeźwego spojrzenia.Czas na zmiany w MZK,na kogoś kto ma świeże i zdrowsze od p. Maksymiaka spojrzenie. Poza tym propozycja jest idiotyczna,bo 20 sztuk to praktycznie tyle ile codziennie wyjeżdża składów na ulice Gorzowa (nie licząc rezerwy,a nie jestem pewien czy MZK dziennie nie wystawia czasem mniej niż 20 brygad); czyli za 35-40 lat mamy powtórkę konieczności kupienia 20 wagonów naraz.Tu trzeba kupić trochę nowych i trochę używek; a nawet samymi używkami można się obejść,tylko nie należy odpuszczać wagonów N8C z Kassel (przecież jako stały klient będą mieli pierwszeństwo!) które można przerobić na niskopodłogowe (wzorem Gdańska)!
Trzeba jak najszybciej zmienić dyrektora MZK na takiego,który BĘDZIE W STANIE zrobić to,co wg Maksymiaka "nie da się"!
Obserwuj wątek
    • Gość: daro101 Re: Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wiel IP: *.man.poznan.pl 26.01.11, 14:05
      zgadzam się z przedmówcą, Maksymiak opowiada głupoty, kompletnie nie zna się na realiach komunikacji tramwajowej, podaje te same przykłady czyli 10 autobusów za 1 tramwaj, tylko że już okres eksploatacji autobusów, który jest 2-3 krotnie krótszy niż jedno tramwaju przemilcza, dalej... gada o zakupie nowy tramwajów za 8 mln, ok wszystko super, ale nie wspomina o możliwości modernizacji aktualnych wagonów za 3-4 mln na wzór Poznański. Uważam że formuła aktualnego dyrektora już dawno się wyczerpała, należy jemu wręczyć wypowiedzenie!!!
    • Gość: jdas Re: Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wiel IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.11, 14:25
      Chcący likwidować tramwaje tkwią mentalnie w latach 70-tych. Dziś już nikt normalny tego nie robi, bo to jedyny sposób na poruszanie się po zakorkowanych miastach. Dlatego likwidacja tramwajów i wprowadzenie w ich miejsce autobusów jest bez sensu. No chyba, że wzięło się łapówkę od producenta autobusów lub należy się do zwolenników wariata z muszką, który chce zlikwidować tramwaje i metro nawet w Warszawie.
      • Gość: gość TYLKO transport szynowy!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.01.11, 02:45
        Tramwaje, kolej i metro (ogólnie mówiąc transport szynowy) są przyszłością każdego miasta, które chce się rozwijać. Tramwaje dają największą prędkość komunikacyjną (popatrzcie na Pestkę w Poznaniu, czy w Krakowie). Odpowiednie torowisko, układy sygnalizacji promujące przejazd tramwaju to konieczność. Omijanie korków, mniejsza podatność na opóźnienia, duża pojemność składów w stosunku do ilości motorniczych (a praca ludzka jest bardzo droga), ekologia to zalety tramwaju. Przeciwnie nie można mówić o zaniechaniu rozwijania sieci autobusowej, bo autobus ma swoje zalety - zyskuje na przedmieściach, gdzie budowa torowiska będzie nieopłacalna, albo w czasie objazdów, kiedy tramwaj zwyczajnie nie pojedzie. Opowiadam się za zrównoważonym rozwojem komunikacji, jednakże ze znacznymi nakładami służącymi rozwojowi transportu szynowego.
        • Gość: me Re: TYLKO transport szynowy!!! IP: *.me.uk 27.01.11, 23:31
          Jest jeszcze aspekt psychologiczny, nie do pominięcia, gdyż użytkownikami będą ludzie, niekoniecznie kierujący się jedynie suchymi wyliczeniami. Podobnie jak kolej względem autobusów dalekobieżnych, tak tramwaj względem autobusów miejskich daje pewien komfort psychiczny w zakresie niezawodności tego środka transportu. Część ludzi mając przesiąść się z tramwaju (czy pociągu) do autobusu rzeczywiście się przesiądzie, ale do własnego samochodu. A chyba nie o to chodzi.
    • Gość: zibi Re: Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wiel IP: *.gorzow.mm.pl 26.01.11, 14:59
      słuchając liczb głoszonych przez raport, pomimo tego że jestem zwolennikiem tramwajów, zastanawiałem się poważnie nad ich istnieniem. Jednak z powyższych komentarzy (a piszą je ludzie którzy najwyraźniej są "w temacie") wynika inny obraz, może nie diametralnie inny ale możliwy. Nie sądzę by przy 400milionowym budżecie nie mówiąc o dziurze w nim miasto wyłożyło 200 milionów na tramwaje, nawet z Unijną pomocą. Jednak podchodząc inaczej do tematu sprawa wydaje się do rozwiązania. Proszę piszących powyższe komentarze o kontakt z UM, o jakieś logiczne pismo, nagłośnienie sprawy, bo tacy ludzie jak ja, w tematach w których się nie orientują, widzą i analizują tylko to co im podadzą. A widać, że można podać w różny sposób! Powodzenia!
      • Gość: Nowy Re: Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wiel IP: *.gorzow.mm.pl 26.01.11, 15:38
        W Urzędzie Miejskim można porozmawiać tylko na temat sponsorowania żużla wszystkie inne sprawy nie mają racji bytu także komunikacji tramwajowej !!!!. Jeżeli w innych miastach urbaniści i specjaliści stawiają na budowę oraz rozbudowę sieci tramwajowych to dlaczego w Gorzowie ma być odwrotnie!!!. A może osoby takie jak Maksymiak powinni odejść z zajmowanych stanowisk pracy i zająć się bawieniem z wnukami bo brak im wizji rozwoju miasta i brak im kompetencji !!!
        • Gość: zbig Re: Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wiel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.11, 11:08
          Niedawno był artykuł w Rzeczypospolitej gdzie fachowcy wypowiadali sie na temat tramwajów, podawali wzrcowy przykład Elblaga, 4 linie wykorzystanie sr. unijnych itp., jednak jak sie chce to mozna, jako przykład rozwoju miast w przszłosci i budowe trakcji tramw. wymieniają Z.Góre sic!!!, a propos symbolem Lizbony sa stare i nowe piękne zółte trawaje, tylko ludzie z Gorzówka moga myslec inaczej !
          • embriao Re: Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wiel 28.01.11, 11:18
            Możecie sobie kupić Protramy 205WrAS - tramwaj pojedzie po wszystkim, ma 20% niskiej podłogi i długośc jego jest w sam raz. Kosztuje 2,4-2,8mln za sztukę a pojeździ kilka razy dłużej niż autobusy.

            --
            matomi.dolnoslazacy.info/ - Wrocław nierządem stoi - czytaj blog który wkurza Wilda i zwolenników Dutkiewicza
    • Gość: Vicio Re: Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wiel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.11, 15:27
      Zakup tramwajów N8C z Kassel wraz z modernizacją i wstawką niskopodłogowego członu kosztował by nie więcej 20mln (22szt), Co do remontu torowisk 48mln które były podawane przez dyrekcje po rozbiciu inwestycji na 5 lat nie są jakąś zabójczą kwotą (ok 10mln na rok). Gdybyśmy to zrobili na początek to można by za 7 - 10 zastanawiać się nad zakupem kilku nowych w pełni niskopodłogowych wagonów. Ale to myśleć czeba
      • Gość: gorzowiak Re: Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wiel IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 26.01.11, 16:17
        sprawa jest prosta!!! w gorzowie tramwaje absolutnie nie sa potrzebne to nie warszawa czy krakow ze tworza sie ogromne korki w gorzowie sa koreczki po co ładowac pieniadze w tabor torowiska jak tramwaje i tak nie maja kogo wozic...autobusy sa tansze ale?@?!?!?! jest jeden problem mieszkanca gorzowa trudno rozstac sie z tramwajami bo tramwaje to takie wielkomiejskie i zaraz zielona gora miala by z czego sie smiac:)...lepiej jezdzic nowoczesnym solarisem z klimatyzajca niz helmutem z przed 30 lat po zdezelowanych torach poprostu gorzow to nie metropolia i autobusy naprawde wystarcza do przemieszczania sie po miescie
        ...proponuje zostawic jedna linie tramwajawa i juz ...tak dla zasady zeby w wikipedi napisali ze w gorzowie sa tramwaje:)....chociaz wszyscy wiemy ze tramwaj w gorzowie jest niepotrzebny ..tylko generuje koszty !!
    • gryf8801 Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wielko... 26.01.11, 16:10
      Ktoś w tym miescie specjalnie dąży do likwidacji linii tramwajowych. Żadnego miasta w Polsce nie stać żeby wymienić cały tabor tramwajowy, a tu nagle pojawia się sytuacja że władze MZK mówią że inaczej sie nie da. Gdyby poszli po rozum do głowy to nie oglądali by się na najdroższe tramwaje tylko zobaczyli na niższą półkę. Za 4 mln można kupić całkiem nowy tramwaj z niską wstawką (czyli tramwaj będzie w około 20% niskopodłogowy) i już koszty zakupu tramwajów spadaja o połowę, a jest także udogodnienie dla niepełnosprawnych. Ale nie trzeba kupować odrazu 20 nówek, można sie rozglądnąć po rynku i sprawdzić czy nie można sprowadzić jakis tramwajów używanych zza granicy (niekoniecznie trzeba ten tabor z Niemiec sprowadzać), np. Kraków sprowadza używane tramwaje z Wiednia, Szczecin z Berlina, GOP takze z Niemiec jak i z Wiednia. Inni przewoźnicy w Polsce są w stanie znaleźć wagony używane za całkiem rozsądne ceny w dobrym stanie, a w Gorzowie mówi sie że sie nie da (jak się nie chce to sie nie da). Swoją drogą miastu nie przeszkadza że sporo autobusów także zostało sprowadzonych jako używane pojazdy zza granicy ( i nie było tu argumentu że trzeba kupić wszystkie nowe i najdroższe). Likwidując sieć tramwajową, w przyszłości będzie znacznie trudniej ją odbudować (Olsztyn rozpoczyna odbudowę i kosztuję to około 400 mln a chodzi tu o tylko jedna linię tramwajwą). Można zrobić plan remontów torowisk np na 10 lat i co roku rozliczać z tego co zostało zrobione, są dostępne środki z UE co moze odciążyc trochę budżet i wspomóc remonty. Trzeba pamiętać że tramwaje jeżdżą po częściowo wydzielonych torowiskach co w stosunku do autobusów jest ogromnym atutem. Likwidując tramwaje trzeba będzie wyremontować ulice na których znajdują sie tory tramwajowe i pytanie czy misto znajdzie wówczas pieniądze na te remonty skoro Kostrzyńska i inne ulice nadaja sie do natychmiastowego remontu.
      • Gość: jona Re: Co z tramwajami? IP: *.access.telenet.be 26.01.11, 20:57
        Pewnie Gorzow juz nie zalapie sie na dotacje unijne na tramwaje,bo wkrotce RP bedzie musiala dawac do kasy a nie brac....
        Gorzow to male prowncjonalne miasto bbiorac pod uwage cala UE,ale i tu moze brac przyklad ze stolicy Europy. W Brukseli i okolicach w ciagu ostatnich 20 lat zlikwidowali 40 procent linii trmawajowych.Jeszcze wczoraj wspominalam,ze do mojej wioski czy slynnego Vilvoorde (kiedys byla tam najwieksza fabryka Renault) dojezdzally tramwaje,a teraz....tory zarosly trawa i nie wielu o tym pamieta.Dojazdy mozliwe pociagiem lub autobusem. Skoro i w BXL i innych belgijskich miastach optowali za takim tanszym rozwiazaniem to czemu nie w Gorzowie????
        • Gość: Halina Re: Co z tramwajami? IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.11, 21:31
          Ty chyba jesteś nienormlana, od lat 90-tych nigdzie w Europie nie likwidowało się linii tramwajowych. Tylko jedno miasto, w Polsce (na Śląsku) zlikwidowało niedawno tramwaje. Linie, które były zamykane w latach 70-tych są ponownie otwierane w całej Europie, a nowe są budowane nawet w Stanach, gdzie właściwie ten środek transporu nie ma swojej tradycji (oprócz San Francisco). Więc jak siedzisz w urzędzi i ktoś ci płaci za głupie opinie tutaj wypisywany, to należy ci się kopniak z półobrotu.
          • Gość: jona Re: Do wzburzonej Haliny IP: 91.194.202.* 27.01.11, 10:18
            Droga Halino chyba ponioslo ciebie....nie jestem przyzwyczajona do takiego tonu,no z wyjatkiem kilku clownow tego forum.Nie wiem skad ty masz info....Ja owszem pracuje w biurze,ale nie prowincjonalnym urzedzie tylko w waznej europejskiej instytucji :-)).Podalam konkretny przyklad z mojego podworka czyli Belgii gdzie mieszkam.Nie wiem jak jest w San francisco bo tam bylam 1 raz w zyciu,ale bardzo dobrze wiem jak jest u mnie czy w sasiedniej wsi.A ty skad bierzesz info o calej Europie czy USA? Przeczytalas w internecie???????
        • dachowiecgorzowski Re: Co z tramwajami? 26.01.11, 22:14
          Gość portalu: jona napisał(a):

          > Pewnie Gorzow juz nie zalapie sie na dotacje unijne na tramwaje,bo wkrotce RP b
          > edzie musiala dawac do kasy a nie brac....

          Twoja naiwność i oderwanie od polskiej rzeczywistości są rozbrajające.

          > Skoro i w BXL i innych belgijskich miasta
          > ch optowali za takim tanszym rozwiazaniem to czemu nie w Gorzowie????

          Jeśli mamy się wzorować na Belgach, to proponuje od razu podzielić Polskę na pól i nie powoływać rządu przez rok:P Jak widać, nie każde rozwiązanie z Belgii jest godne naśladowania. I chodzi nie tylko o tramwaje...
          • Gość: jona Re: do dachowiecgorzowski IP: 91.194.202.* 27.01.11, 10:23
            Twoja naiwność i oderwanie od polskiej rzeczywistości są rozbrajające

            Z polska rzeczywistoscia mam kontakt na codzien i byc moze znam ja lepiej od ciebie :-),ale w przeciwienstwie do ciebie mysle logicznie


            Jeśli mamy się wzorować na Belgach, to proponuje od razu podzielić Polskę na pó
            > l i nie powoływać rządu przez rok:P Jak widać, nie każde rozwiązanie z Belgii j
            > est godne naśladowania. I chodzi nie tylko o tramwaje...

            Czy ty choc cos wiesz o sytuacji geo-politycznej Belgii.Najpierw dowiedz sie,a potem pisz banaly i glupoty. Belgia caly czas ma rzad,a walki miedzy Walonami i Flamandami sa od lat.Po wyborach czerwcowych powinien powstac nowy rzad,a nie moga dogadac sie,bo Flandria ma dosc pracowania na Walonie.Byc moze dla ciebie to jest trudne do zrozumienia,bo malo wiesz na ten temat.Ale nie mozna porownywac sytuacji geo politycznej Belgii do Polski
        • Gość: KT4D Re: Co z tramwajami? IP: *.cust.exponential-e.net 27.01.11, 20:14
          W Belgii i w Holandii siec Vizinali obejmowala caly kraj - odkad tempo motoryzacji wzroslo i tramwaj na wies stracil sens, linie nie majace racji bytu zamknieto. A przeciez taka Gandawa duzo wieksza od Gorzowa nie jest... Nie mowiac juz o Francji, gdzie otwarto (badz zamierza sie otworzyc w ciagu najblizszych kilku lat) ze 20 sieci.
          • Gość: jona Re: Co z tramwajami? IP: *.access.telenet.be 27.01.11, 22:11
            I w Gandawie wycofali wiele linii tramwajowych,ale pewnie ty wyczytales w necie inaczej....Pisalam o tramwajach z BXL na przedmiescia,ktore juz sa flamanzkimi wioskami (Asse,Wemmel-sypialniami dla klasy sredniej i wyzszej)i robotniczego Vilvoorde,ale i o tym nie mozesz wiedziec. W miastach likwiduje sie tramwaje lub umieszcza sie ich trasy tak jak metro-pod ziemia (Antwerpia,BXL).Turystyczna ciekawostka tramwajowa jest tzw kusttram (nadmorski),gdzie linia biegnie od De Panne (na francuskiej granicy) do Knokke (na holenderskiej granicy) ponad 60km czesto miedzy plaza a wydmami.Ale tego nie mozna porownac z Gorzowem.Skoro tramwaje sa nierentowne,zadrogie w utrzymaniu to historyczne przeslanki nie moga wygrywac z realnym mysleniem
            • Gość: geordi Re: Co z tramwajami? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.01.11, 00:32
              nikt nie mowi ze sa za drogie, tylko ze nadrobienie ich olewania _moze byc_ drogie.
              Zauwaz,ze nikt sie nawet nie pokusil o analize kosztow zaorania torowiska i polozenia buspasow na ich miejscu.

              Dlatego wlasciwe pytanie powinno brzmiec "jak", a nie "czy" robić tramwajowa komunikacje..
              A to, ze dzis koszt wozokilometra moze byc wysoki, nie oznacza ze za 5-10lat dalej tak bedzie.
              Naprawde, tramwaj ma zbyt wiele zalet zeby ot tak go zaorać.
              Tyle, ze w Polsce pojecie kosztow zewnetrznych transportu jest praktycznie nieznane. Jak obciazajacy jest transport drogowy (hałas, emisje z rury, klocków, opon/asfaltu).
              Tramwaj jedyne co ma in minus to wibracje na torowiskach nieremontowanych od Adolfa i halas. Tez na krzywych torach. Zreszta tramwaj jak pociag - pojedzie i nie ma. A auta sa ciagle.

            • Gość: nicelus zlikwidować gorzów? IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.11, 04:35
              jona napisała:

              > W miastach likwiduje sie tramwaje lub umieszcza sie
              > ich trasy tak jak metro-pod ziemia (Antwerpia,BXL).

              swojego czasu w berlinie zachodnim również zdecydowano tramwaje zastąpić metrem i szybką koleją miejską. najpierw wybudowano gęstą sieć metra i uruchomiono odpowiednią liczbę połączeń metra i szybkiej kolei miejskiej. następnie wydzielono pasy dla autobusów dowożących ludzi do przystanków metra i przystanków szybkiej kolei miejskiej. dopiero na koniec można było zlikwidować linie tramwajowe. "schmiet dien ole schoh nich wech bevör du nüe hest." (nie wyrzucaj swoich butów, dopóki nie masz nowych.)

              > Skoro tramwaje sa nierentowne, zadrogie
              > w utrzymaniu to historyczne przeslanki
              > nie moga wygrywac z realnym mysleniem

              jedynie realny był socjalizm. myślenie może być logiczne, lub nielogiczne. tramwaje są drogie, a metro jest jeszcze droższe. tramwaje są wszędzie nierentowne, ale czy muszą? całe miasto gorzów jest nierentowne. wydatki w budżecie są znacznie większe niż przychody. może więc zlikwidować cały gorzów?

            • Gość: KT4D Re: Co z tramwajami? IP: *.cust.exponential-e.net 28.01.11, 11:52
              Problem polega na tym, ze tramwaje z miasta Bruksela do flamandzkich wiosek sa generalnie problematyczne politycznie i dlatego tez poza granice miasta wykraczaja dzisiaj wlasciwie jedynie 39 i 44. W Gandawie natomiast co-nieco polikwidowano, pozostawiajac calkiem spora siec tramwajowa jak na miasto tej wielkosci.

              W miastach belgijskich buduje sie tez z pobudek politycznych metro z kilometrami estakad donikad tylko po to, by kursowalo ono co 30 minut i konczylo prace przed 20:00 (Charleroi). We Francji zas buduje sie kilometry linii tramwajowych bez tuneli i zbednego fiu-bzdziu, ktore sprawuja sie swietnie. Do tego TomTom oglosil Bruksele najbardziej zakorkowanym miastem w Europie powyzej 500tys mieszkancow. Wiec prosze, nie stawiaj mi Belgii za przyklad zdrowej polityki transportowej...

              Tramwaje sa nierentowne praktycznie wszedzie z tego wzgledu, ze ceny biletow ustalaja zazwyczaj politycy, gdyz rozumieja, ze komunikacja miejska nie jest po to, by byc rentowna, ale po to, by miasto w ogole moglo funkcjonowac.
          • Gość: jona Re: do nicelus IP: *.access.telenet.be 27.01.11, 22:37
            To ma byc "podpucha"? Nie trzeba pracowac w zadnej instytucji UE,zeby to wiedziec,bo o tym mowa w mediach od wielu lat....Obecnie to Polak stoi na strazy unijnych finansow.Oczywiscie komisarz od budzetu Lewandowski reprezentuje KE (sklada propozycje) a wszystko zatwierdza PE i Consilium UE (czyli ministrowie panstw czlonkowskich).Wczesniej szczegoly sa ustalane na cotygodniowych zebraniach COREPER (ciekawostka-jeszcze niedawno to gorzowianin reprezentowal polska reprezentacje COREPER i byl jedna z wazniejszych osob w ambasadzie przy UE,obecnie jest" wazna osoba" w PE)
            Polecam
            wyborcza.biz/biznes/1,100896,9009182,Lewandowski__Europejska_szczodrosc_juz_sie_skonczyla.html
            • Gość: nicelus Re: do nicelus IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.11, 02:14
              jona napisała:

              > Nie trzeba pracowac w zadnej instytucji UE, zeby to
              > wiedziec, bo o tym mowa w mediach od wielu lat....

              przyznam się że ja jeszcze nie spotkałem. przeczytałem wywiad, który poleciłaś i też o tym cisza. ten komisarz od budżetu, lewandowski, też sprawia wrażenie zupełnie niezorientowanego. nie przypuszczam, żeby świadomie działał na szkodę polski. musisz niezwłocznie go o tym poinformować. skoro polska ma być płatnikiem netto, to niech on popiera płatników netto, a nie tych którzy na europejską pomoc liczą.

        • Gość: morda Re: Co z tramwajami? IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.11, 21:59
          Droga Jono, trudno stwierdzić gdzie jest prowincja w UE...
          U nas fabryki Renault nie zamknięto, wręcz przeciwnie, parę otworzono, jedną największą w Europie!.. Po za tym nasz skromny Gorzów Wielkopolski (dawniej Landsberg an der Warte 1257- 1945) leży zaledwie 70 km od Berlina... to od stuleci świetna lokalizacja "bbiorac pod uwage cala UE" :)
          • Gość: jona Re:do morda IP: *.access.telenet.be 27.01.11, 22:17
            Nie na temat,ale odpowiem...Otworzono,bo przemawialy za tym wzgledy ekonomiczne....Ale i sila robocza w PL wkrotce moze byc zadroga dla kapitalistow i nie beda ich obchodzic pracownicy tylko zyski....i przeniosa sie gdzie taniej .....C'est la vie....life is brutal
            Nie wiem jak ty wyliczyles te 70 km,bo sama jezdze min 6-8 razy do roku i mnie wychodzi prawie 2 razy tyle do Berlina. A czy Berlin jest waznym osrodkiem w Europie????Temat do indywidualnej dyskusji...bo dla mnie np BXL jako miasto jest prowincja (z jednego konca na drugi czyli trasa dworzec polnocny-poludniowy przejdziesz w pol godziny)
            • Gość: morda Re:do morda IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.11, 00:04
              - kapitaliści jeszcze trochę "podoją" nas, potem trochę my ich i pewnie przeniosą zakład, ale to trochę potrwa, a ludzi trzeba dowozić. Poza tym tramwaje w Gorzowie bardziej powiązane są z osiedlami niż zakładami (było tak dawniej)
              - oczywiście 70 do granic Berlina
              - określenie "prowincja" straciło chyba na znaczeniu, stąd mój "cichy protest". "Prowincja" zawsze występuje w odniesieniu do jakiegoś "centrum". Dzisiaj każdy kraj UE jest centrum własnych interesów, dlatego nie podejmę się oceny kto jest "prowincją". Dzięki programom równomiernego rozwoju, każdy samorząd jest "centrum" dla swoich obywateli, przynajmniej tak powinno być. Skoro BXL jest dla Ciebie prowincją, to gdzie jest Twoje centrum ? :)
              - co znaczy "ważny ośrodek w UE" ? Dla Niemców Berlin jest pewnie najważniejszy, ale czy tak ważny jak Ateny? Okazało się że decyzje zapadające w Grecji były ostatnio najważniejsze dla Niemców - trochę się pozmieniało w tej wspólnej Europie... ciekawe rozważania
              • Gość: jona Re:do morda IP: 91.194.202.* 28.01.11, 09:44
                "Skoro BXL jest dla Ciebie prowincją, to gdzie jest Twoje centrum ? :) "
                Moze nie tyle "moje" centrum,ale uwazam,ze Paryz,Londyn,Frankfurt,Amsterdam a nawet Kolonia sa wazniejszymi osrodkami. Bruksela jest malym miastem i gdyby nie instytucje europejskie i OTAN oraz wspolpracujace z nimi i lobbujace firmy i przedstawicielstwa to pewnie byloby jeszcze gorzej.Od wielu lat brukselski rzad (Belgia ma ponad 10 mln ludzi i 6 roznych rzadow) walczy o pieniadze np z podatkow ludzi pracujacych w BXL (wiekszosc dojezdza do pracy z Flandrii i Walonii),a BXL to srodowisko tzw multikulturalne z ponad 23% bezrobociem i jeszcze raz tyle zyje z pomocy socjalnej
              • danny_boy Re:do morda 30.01.11, 21:01
                Gość portalu: morda napisał(a):
                że z Gorzowa jest
                > - oczywiście 70 do granic Berlina
                Oczywiście do końcowych rogatek Seelow i nawet przez lornetkę nie widać granic Berlina.

            • Gość: nicelus Re: Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wiel IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.11, 11:27
              jona napisała:

              > nie,wystarczy na pasie tramwajowym zrobic pas dla autobusow.

              tylko że nie zawsze jest ten "pas tramwajowy". szczególnie w centrum miasta, gdzie nasilenie ruchu jest największe.

              w zachodnim berlinie było to możliwe, ponieważ berlin jest rozplanowany bardziej wspaniałomyślnie niż szczecin i gorzów, tj. w berlinie główne ulice w liniach rozgraniczających są znacznie szersze. jednak wcześniej w centrum berlina pod ziemią zbudowano gęstą siatkę krzyżujących się linii metra, wspomaganą nad ziemią szybką koleją miejską. gdyby tego nie było, to potrzeba by było dla autobusów, taksówek i rowerów wydzielić nie jeden, a chyba pięć pasów ruchu, aby się wzajemnie nie zakorkowały.

              • Gość: Bernard Re: Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wiel IP: *.namao.albertacom.com 12.03.11, 01:59
                Hey krk,
                Tu gdzie mieszkam bilet kupuje sie na "dojazd do celu". Powiedzmy jadac z domu do pracy mozesz przesiadac sie z jednego srodka komunikacji miejskiej na inny - uzywajac tego samego biletu...Jest limit czasowy :1.5 hr. Godzina zakupu biletu jest na nim "wybita"...
                To oczywiscie dotyczy biletow "jednorazowych.
                Bilety "okresowe". Nie maja zadnego limitu.. Mozesz jezdzic czym chcesz i ile chcesz w czasie za ktory zaplaciles..
                Acha, Zawsze sa "na okaziciela"...
                :):):):):)
                • Gość: nicelus Re: Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wiel IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.11, 01:34
                  Bernard napisał:

                  > Tu gdzie mieszkam ...
                  > Jest limit czasowy :1.5 hr

                  tu gdzie ja mieszkam jest 2 godziny

                  > Bilety "okresowe". Nie maja zadnego limitu..

                  czy możesz zabrać dowolną ilość osób na jeden bilet? tu gdzie mieszkam, bilet miesięczny ma pewne ograniczenia. na jeden bilet miesięczny możesz zabrać tylko troje dzieci do 6 lat, jeden wózek dziecinny, jeden bagaż i jednego psa, ale w godzinach od 20:00 do 3:00, oraz w dni wolne od pracy możesz dodatkowo zabrać jedną osobę dorosłą i troje dzieci w wieku od 6 do 14 lat.

                  > Mozesz jezdzic czym chcesz i ile chcesz w czasie za ktory zaplaciles..

                  tu gdzie ja mieszkam również na bilety jednorazowe możesz jeździć czym chcesz. na bilety jednorazowe, tak samo jak i na miesięczne, możesz jeździć autobusem, tramwajem, metrem, szybką kolejką, statkiem, oraz można było jechać do filharmonii bezobsługową magnetyczną kolejką zanim zastąpiła ją linia metra.


                    • Gość: nicelus Re: Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wiel IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.11, 09:00
                      Bernard napisał:

                      > Mozna powiedziec ze na przyszlosc Gorzow moze
                      > korzystac z innych miast (krajow) systemow..
                      > Na razie musza po prostu przezyc..

                      dokładnie! być może za kilkaset lat będzie następna taka okazja, że ktoś rozdaje pieniądze na komunikację miejską, tak jak obecnie robi to europa...

                      > Gorzow to nie Berlin...Gorzow to nie Edmonton...
                      > moze jutro...

                      dokładnie! berlin ma 200 razy większy budżet niż gorzów, a jednak nie wybudował stadionu żużlowego i na utrzymanie berlińskiej filharmonii nie daje ani jednego eurocenta.

                      z tego co pamiętam, budowa filharmonii kosztowała ok. 130 mln zł., gorzów ma teraz ok. 100 mln długu. za obsługę długu musi w tym roku bankom zapłacić ok. 13 mln, na utrzymanie filharmonii magistrat przewidywał dwa lata temu ponad 6 mln zł. rocznie, ale filharmonia kosztowała dwukrotnie więcej niż planowano, a więc i utrzymanie będzie również dwukrotnie droższe niż planowano, a więc na poziomie 10 - 12 mln, co zresztą odpowiada bardziej kosztom utrzymania porównywalnych obiektów w polsce, do tego dochodzi koszt utrzymania stadionu żużlowego i koszt organizacji na tym stadionie imprez na wysokim poziomie, który szacuję tak z grubsza na ok. 5 mln i jesteśmy już w sumie na 30 milionach rocznie ... położy to wszystkie inne gorzowskie inwestycje w najbliższych latach. z tramwajami czas się będzie pożegnać. będą po prostu dla gorzowa za drogie.

                      30 mln / 12 miesięcy = 2,5 mln zł. miesięcznie!

                      większość gorzowian wybierała przez ostatnie lata komunizm. władza dała stadion. władza dała filharmonie. teraz mieszkańcy otrzymają rachunek.

                    • Gość: nicelus Re: Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wiel IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.11, 18:08
                      Bernard napisał:

                      > hey nicelus,
                      > Mozna powiedziec ze na przyszlosc Gorzow
                      > moze korzystac z innych miast (krajow) systemow..
                      > Na razie musza po prostu przezyc..

                      od ponad siedmiu lat napisałem na tym forum prawie 6 tys. wpisów. pisałem jak to jest w innych krajach. przekonywałem gorzowian, aby uczyli się na błędach innych. aby nie szli tą drogą, którą idą. aby stali się nowoczesnym europejskim miastem na którym wzorują się inni. jednak gorzowianie mnie nie posłuchali. posłuchali ciebie. teraz muszą po prostu przeżyć.

    • mmmmmm000 Wieczorem tramwaje nie jeździły bo miały awarię... 26.01.11, 22:12
      i tak się to po prostu skończy samo z siebie. Kasy nie będzie, bo ile można wydawać na ciągłe łatanie problemów związanych z funkcjonowaniem tramwajów. O nowych nie ma co marzyć, bo 3 krotnie większy Szczecin z wielkim bólem mógł sobie pozwolić na ledwie... 6 sztuk. Jeden lub dwa nowe wagony w Gorzowie nie rozwiążą problemu. Zostaje jeszcze problem w zasadzie generalnego remontu torowisk. Gigantyczne jak na tak zadłużone miasto pieniądze. One po prostu przestaną kiedyś jeździć z powodów technicznych i... nawet nikt tego specjalnie nie zauważy. Może wtedy postawić kilka wagonów na stałe, co kilkaset metrów na tory - niech stoją, niech je widać, że Gorzów ma "takie coś" ;-)
    • Gość: hiro zróbmy gorzów miastem przyjaznym środowisku! IP: *.kwidzyn.mm.pl 27.01.11, 00:04
      zlikwidujmy te wredne tramwaje!one tylko szpecą nasze miasto i hałasują i ch...owi humor psują...jedna kilowatoenergia wysyła w kosmos więcej ciepła niż kilka ton benzyny;-)---ale to jest prawda.
      zlikwidujmy te wredna autobusy bo to zakała naszego miasta jest-naprawde-pierdzą ,smrodzą i się psuję i ch...owi humor psują
      oooooooooooo postawmy na piesze wycieczki po mieście!
      oj don wasyl czy jakiś inny donnnn czy dom nad donem;-)))))))))))))))))czy nad rozlewiskiem czy wiktoriem oj tam to mozna posłuchać o gorzowie...;-)))))))o wizjach budowy kolejki linowej czy metra
    • malopolanin.czest Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wielko... 27.01.11, 00:06
      Tramwaje, w przeciwieństwie do autobusów, nie służą wyłącznie do przerzucania ludzi z jednego miejsca w drugie. Obecność tramwaju podkreśla charakter miasta, jest jego wizytówką. Na przykład Lizbona szczyci się swoim stuletnim systemem tramwajowym i reklamuje go jako jedną z głównych atrakcji turystycznych miasta. Nikt nawet nie myśli o likwidowaniu tam tramwajów, mimo, że spora część wagonów ma już dobrze powyżej 50 lat.
      www.youtube.com/watch?v=nPMCwXev8Yw
      Zlikwidować, łatwo. Odtworzenie będzie praktycznie niemożliwe.
      • Gość: Bartosz Klimek Re: Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wiel IP: *.deltavista.pl 27.01.11, 09:23
        Tyle że tam jest metro (4 linie obecnie, w planie linia na lotnisko) i to stanowi trzon komunikacji. Jeździłem tymi tramwajami i nie wyobrażam sobie codziennych dojazdów czymś takim - to jest wyłączenia atrakcja turystyczna ;) Uczciwie trzeba przyznać, że jest też jedna linia nowoczesna (o ile nie więcej). Z kolei uzupełnieniem metra są przede wszystkim autobusy - w żadnym mieście nie widziałem takich tabunów pędzących autobusów miejskich!

        Co do omijania korków przez tramwaje - to jest jakiś mit i propaganda! Tramwaj nie stoi w korkach tylko wtedy, jeśli ma wydzielone torowisko i priorytet na skrzyżowaniach. Autobus też może mieć wydzielony pas i priorytet. To nie jest zaleta tramwaju, tylko zaleta wydzielonego pasa ruchu. Nie znam realiów gorzowskich - czy macie tam wydzielone torowiska? Jeśli nie, to tramwaje i tak staną w korkach, kiedy się już ich dorobicie. Chyba że wydzielicie torowiska - ale przecież równie dobrze możecie wydzielić pasy ruchów dla autobusów.

        Pozdrowienia z Krakowa, miasta tramwajów, niestety.
        • blic Gorzów ma wydzielone torowiska na zapas 27.01.11, 11:29
          Tramwaje gorzowskie jeżdżą wydzielonymi torowiskami poza krótkimi odcinkami w centrum, na których jest to fizycznie niewykonalne.
          Ma w dodatku z góry przygotowane wydzielone pasy pomiędzy jezdniami głównych dróg w mieście.
          Tylko rozwijać i używać.
        • Gość: geordi Re: Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wiel IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.01.11, 14:59
          primo - koszty eksploatacji. Ropa jak ziemia - wiecej jej nie bedzie, totez od dzisiaj bedzie szla zawsze do gory. Prad - jak nie z elektrowni atomowej, to z palonej biomasy z pól pod Gorzowem.
          secundo - koszt wozu. Tramwaj ma 3-4x dluzszy okres eksploatacji. W tym czasie poza biezacym utrzymaniem generalnie niewiele sie robi. Rozumiem, ze pałałeś miloscia do Ikarusow, ktore po ruszeniu dawaly zaslone dymna?
          tertio - emisje i komfort. Autobus też kopci, jak samochód. I bredzenie o normie Euro 8 tego nie zmieni. Porownaj wartosci liczbowe. Plus, tak w USA ludzi wsadzono do samochodów. Zastąpiono tramwaje telepiącymi sie po dziurach autobusami. Kto normalny bedzie sie tlukl autobusem na stojaco, jak moze siedziec w samochodzie?

          A pojemnosc? Tramwaj mozesz wydluzac prawie dowolnie. No i przepustowosc. Komunikacja szynowa ma kilku-kilkunasto krotnie wieksza przepustowosc niz drogowa.
          Nawet autobusami.
      • Gość: mat Re: Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wiel IP: *.gorzow.mm.pl 29.03.11, 17:24
        Powiedz mi czy w USA jeżdżą gdzieś tramwaje jako główny środek transportu ? Tylko w Phoenix i to jeżdżą tylko i wyłącznie jako zabytek służący do trzepania kasy ! Tramwaje to zawalidroga i taka jest prawda , dlaczego mamy korki w mieście ? Bo są tramwaje ! Jeśli 100 pasażerów w samochodach musi czekać na światłach,bo raz na 10 minut przejeżdża tramwaj a w środku 20 osób to coś tu jest nie tak ! Jeszcze bus pasy zróbcie to dopiero będą korki na mieście !
    • ax222 Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wielko... 27.01.11, 06:41
      A ja proponuję referendum: czy za swoje idiotyczne teksty pismacy z GW w ogóle powinni coś dostawać, czy też powinni poprzestać na uciesze, jaka daje podrzucanie tematu gawiedzi?
      A może zróbmy referendum na temat wysokości napięcia w gniazdkach, albo też stawki VAT na kalesony?

      Ważnych decyzji gawiedzi powierzać nie można. Pamiętacie "Króla Maciusia I"?

      Gratuluję też rzetelności dziennikarskiej. O tym, że tramwaj jest eksploatowany 4 razy dłużej od autobusu, co drastycznie obniża koszt trwania życia pojazdu - przeczytać w tym laickim tekście rzecz jasna nie można.
      • d.z Re: Strategia 27.01.11, 07:25
        Władający miastem powinni posiadać ku temu stosowne kompetencje, w tym odpowiedzialność i swego rodzaju wizjonerstwo. Wydaje mi się, że osobom piastującym posady "miejskie" zwyczajnie odpowiednich kompetencji dla takich stanowisk brak.
        Miasto wielkości Gorzowa Wielkopolskiego - moim zdaniem - nie może sobie pozwolić na całkowite uzależnienie od jednego srodka transportu.
        Ropy w Polsce nie ma w wielkich ilościach, gaz też nie jest naszą domeną, autobusy hybrydowe drogie i nawet w znacznie bogatszych miastach są swego rodzaju nowinką niż standardem.
        Po to by mieszkańcy byli bezpieczni, po to by Gorzowowi zapewnić zrównoważony rozwój, po to by uniezależnić funkcjonowanie miasta od koniunktury kontrolowanej przez Rosję lub państwa OPEC, po to by dywersyfikować zadania przewozowe (następnie powierzając je konkurencyjnym spółkom - to dobrze sprawdza się w wielu polskich miastach. Koniecznym jest nie tylko utrzymanie tramwajów ale też i ich rozwój.
        Rozumieją to władze Warszawy (kontrakt na 186 tramwajów), Szczecina (remont i zakupy wozów), Wrocławia (zakupy taboru i rozwój), Krakowa (ogromny rozwój), Łodzi (remonty i rozwój), Poznania (ogromne inwestycje), Gdańska (rozbudowa i nowy tabor), Elbląga (tu skok porównywalny niemal z szokiem), Częstochowy (budowa nowej linii i zakup taboru), Torunia (plan rozbudowy i zakupu taboru), Bydgoszczy (plany rozbudowy i odbudowy), nawet mały Grudziądz posiadający sieć wąskotorową niedawno "wykosztował" się na 8 używanych wozów z Niemiec, sprzedając stary tabor jednej z łódzkich spółek tramwajowych.
        Olsztyn ma zamiar odbudowac siec tramwajową w swoim mieście. Gdynia (tu akurat trolejbusy ale to też na prąd) "skosiła" ogromne pieniądze unijne na rozwój trakcji i zakup nowoczesnego taboru.
        Wszędzie się coś dzieje. Mieszkańcy też to zauważają powierzając ponownie "władanie" miast tym, którzy je rozwijają.
        Nie rozumiem zupełnie kwesti gorzowskiego referendum.
        O co chodzi? Jakie pytanie zostanie zadane? Czy chcesz tramwajów? A może będzie szantaż, ze jak tramwaje to bez szkół i służby zdrowia?
        Referendum moim zdaniem jest bezprzedmiotowe.
        Konieczne jest natomiast szybkie wizjonerstwo i rozdzielenie jednej miejskiej firmy przewozowej na parę konkurujących ze sobą podmiotów. W wielu polskich miastach to się sprawdza, a komunkacja tam jest coraz lepsza i paradoksalnie tania.

        --
        AA
    • vito14 Jest jeden zasadniczy argument za tramwajami!!!! 27.01.11, 09:09
      Wszyscy są zgodni, że jeżeli dziś by się kupiło tramwaje i zmodernizowało się tory, to powinno wystarczyć na ok 40 lat czyli do ok 2050roku. Czy ktoś mi odpowie jak bedzie wyglądała sprawa z paliwami kopalnymi w 2030r czyli za ok 20 lat? Czy wówczas wogóle będzie dostępne paliwo do autobusów, jeżeli tak to za ile x4, x5, x10 drożej niż dziś???? Gdzie z nostalgią będziemy wspominać litr paliwa za 5zł. Pomimo rozwijającej sie techniki, nikt nie zagwarantuje, że do tego czasu powstanie skuteczna alternatywa dla paliw kopalnych, nawet już dziś montowane silniki eketryczne mają jedną zasadniczą wadę - akumulatory, i tak naprawdę nie ma dziś i nie wiadomo czy w ogóle jest mozliwe skuteczne magazynowanie większej ilości energii elektrycznej. Wodór, też od lat się o tym mówi, ale do dizś nie ma skutecznych silników, oraz sposobu magazynowania tego o wiele bardziej niebezpiecznego od gazu paliwa w taki sposób aby był bezpiecznie ogólnie dostępny. Dla elektrowni konwencjonalnej zawsze jest alternatywa - elektrownia atomowa. Żeby nie było tak, że dziś tramwaje zlikwidujemy, a za 15 lat będziemy zmuszeni je od podstaw odbudowywać.
    • rabbinhood wystarczy zmierzyć emisję spalin i porównać 27.01.11, 12:35
      referendum fajna sprawa, to tak jakby zrobić referendum czy chcemy płacić podatki. Tramwaje zimą nie wpadaja w poślizg i są odporne na wzrost cen ropy, ich punktualność o ile nie zostanie zakłócona przez autobusy i samochody jest duża. Może lobby autobusowe działającego niedaleko producenta autobusów jest silne i z tego to wynika? Wystarczy raz zdemontować tramwaje i potem długie lata jest rynek zbytu na autobusy. Niestety autobusy są droższe w eksploatacji, często dużo droższe.
      --
      Linuks 5,0 % 2010 December w3schools.com/browsers/browsers_os.asp
    • hawk65_pl Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wielko... 27.01.11, 19:43
      Można się "kierować sercem" i za wszelką cenę starać się utrzymać ten "symbol Gorzowa" jakim są tramwaje i myśleć, że jest to karta przetargowa z Zieloną Górą. Ale jak włącza się rozum to pojawia się refleksja, że czym tu się szczycić? To co jeździ po tym co umownie nazywa się torowiskiem niewiele ma wspólnego z nowoczesnym transportem miejskim. Jeżeli do tego dodać takie fakty jak: brak śladu po remontach dróg wzdłuż torowisk ( np. ul. Sikorskiego od Katedry do biblioteki ) spowodowane jeżdżącymi tramwajami, pękanie i osiadanie zabytkowych bądź co bądź kamienic wzdłuż ulic Sikorskiego, Chrobrego i Mieszka I-go ( gdzie jest Miejski Konserwator Zabytków i jego opinia w tej sprawie? ), to w takiej sytuacji wolałbym już chyba chodzić pieszo lub od czasu do czasu dać zarobić taryfiarzom.
    • Gość: morda Umarł Gorzów, niech żyje Zielona Góra IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.11, 21:20
      Panie Barański! artykuł nie na temat. Powinien dotyczyć patologi w zarządzaniu naszym miastem, w kontekście panujących standardów. Jest Pan "wkręcany" w te idiotyczne dylematy? Może zróbmy referendum dot. oświetlenia ulic - to przecież olbrzymie oszczędności!

      Jędrzejczak zwyczajnie szuka środków na utrzymanie swoich "kosmicznych" inwestycji. Co najgorsze, robi to w miejskiej infrastrukturze! Drogi, ulice i kluby już "poświęcił" teraz czas na tramwaje? Potem co? oświetlenie? wiadukt kolejowy? (kosztowny jest)
      Panie sekretarzu: komunikacja, edukacja, kultura, sport, infrastruktura techniczna miasta (melioracja!!!) z założenia nie mają generować zysków, tylko służyć mieszkańcom. Jest to dorobek wielu pokoleń naszego miasta, wystarczy o to dbać i unowocześniać! Fundusze są dostępne (dla myślących)!
      Linie tramwajowe rozwijało przez dziesięciolecia kilka pokoleń Gorzowian. On chce to teraz zniszczyć, bo zabrakło mu na filharmonie? Idiotyzm! Inni stawiają na tramwaje, ale zabierają się do tego odpowiedzialnie - "...temat roboczego spotkania Prezydenta Grudziądza z zespołem urbanistów, inżynierów drogowych oraz projektantów budowlanych, które odbyło się wczoraj w ratuszu..." - czyli samorządowa normalność, a u nas nadal rządzi sekretarz...
        • d.z Po co Gorzowianom zęby??? :))))) 28.01.11, 07:21
          W sumie cały ten problem można ośmieszyć zmieniając głowny temat dyskusji:)

          Dyrektor MZK: - Czas na decyzję, czy ZĘBY są nam w ogóle potrzebne?! Aby ich funkcjonowanie miało sens, trzeba zaangażować wielu dentystów, a do tego wymienić cały garnitur starych zębów na nowe IMPLANTY po 8 tys zł każdy.
          Wyliczyliśmy, że kosztowałoby to 256 tys. zł! W zamian za jeden IMPLANT możemy kupić 10 sztucznych szczęk z najwyższej półki i rozwijać gryzienie protezami.

          Dyrektor MZK podkreślał, że średni wiek ZĘBA w Gorzowie to blisko 28 lat. Zaznaczał, że ZĘBY psują się na okrągło - na materiały do łatania ubytków MZK wydaje 70 tys. zł rocznie. - Trwanie z Zębami naturalnymi graniczy z cudem. Kiedyś ZĘBY stanowiły kręgosłup konsumpcyjny. A teraz? Kiedyś ZĘBY gryzły prymitywne jedzenie, teraz gryzą tylko 23 proc. pokarmu. Efektywność jest żadna. Obecnie ZĘBY jedynie generują koszty - żalił się. - Gdybyśmy byli bogatym miastem, moglibyśmy utrzymywać tak drogą zabawkę, bardziej jako symbol. Jeśli miałaby decydować ekologia bez statystyk, to niech ZĘBY pozostaną. Ale Gorzów to zbyt małe miasto...
          itp. itd.
          Mam nadzieję, że ta trawestacja materiału pokazuje bezsens myślenia reprezentowanego przez MZK, które przez lata palcem nie ruszyło (poza zachowawczymi pracami), aby stan zmienić. Ta gospodarka doprowadziła do ruiny i nie referendum w sprawie tramwajów powinno się odbyć, a zwyczajnie wkorczyć prokurator i zbadać jak to było możliwe, aby miejski majątek doprowadzono do takiej ruiny.
          --
          AA
      • Gość: nicelus tramwaje zastąpiono metrem, a nie autobusem! IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.11, 11:05
        postęp napisał(a):

        > dziś w świecie ludzie stawiają

        obecnie wprost prezentuje poziom super expresu, więc nie jest dobrym źródłem informacji. ten artykuł jest wybitnie tendencyjny. autor koniecznie chcę udowodnić swoją tezę. dlatego wprowadza czytelnika w błąd.

        autor podaje amerykańskie przykłady likwidacji komunikacji szynowej, a ja wiem że na przykład w los angeles i w chicago, podobnie jak w berlinie, funkcjonują metra i szybkie kolejki miejskie. innych amerykańskich miast nie chcę mi się sprawdzać, ale przypuszczam, że również mieszkańcy przesiedli się głównie do metra, a nie do autobusów.

        jedyny europejski przykład, jaki autor znalazł, to jest leeds. otóż leeds zlikwidował tramwaje w 1959 roku. wtedy była, obecnie krytykowana, moda na likwidacje tramwajów i zastępowanie ich metrem lub szybką koleją miejską. również leeds zaplanował i zaczął realizować długofalowy plan rozwoju szybkiej koleji miejskiej. gdy koszty rozbudowy szybkiej koleji okazały się dwukrotnie wyższe niż zakładano, to w 2005 rząd brytyjski postawił veto. tak więc mieszkańcy leeds, jedynego przykładu europejskiego, który autor znalazł, z tramwajów nie przesiedli się głównie do szybkiej miejskiej kolei, tylko używają głównie autobusy nie z własnego wyboru, lecz na skutek veta brytyjskiego rządu.

        ps. jedyne co warto z leeds naśladować, to darmowe przejazdy autobusem.
        :)

    • f29000 Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wielko... 28.01.11, 10:19
      Likwidacja tramwaji to główinie kompleks "wyższości" nad Zielona Górą i nic więcej !!
      W naszym mieście które w szerz i w zdłuż można przejechać w 20 min samochodem nie mają żadnego sensu a juz na pewno nie ekonomicznego. Tak nie smrodzi itc. ale są już autobusy hybrydowe i będą tańsze niż tramwaj. Tadziu jest początek kadencji im wcześniej je zlikwidujesz tym szybciej mieszkańcy zapomną - daj nam za to ładny deptak na Chrobrego i Sikorskiego i wszyscy będą bardziej zadowoleni !!! Tramwaj ma uzasadnienie w dużych aglomeracjach gdzie dojazd do centrum (nie mówiąc o przejeździe z jednego końca miasta na drugi) to min 1 godzina w godzinach szczytu Poznań, Wrocław nie wspominając o Warszawie. W naszym mieście jest coraz lepsza infrastruktura i przejazd z osiedla na osiedle to dosłownie chwila. Z Górczyna na Staszica czy nowe Europejskie i tak nie dojedziemy nie wspominając o Zawarciu. Propozycja żeby tramwaj wjeżdzał w Górczyn - ten koleś chyba dopalaczy się nałykał - tylko gdzie je kupił ?? Tak, tak wybudujmy lotnisko, tramwaje w Górczyn - i będziemy w Gorzowie mięli atrapę Warszawy :-) A urok i funkcja tego miasta jest inna i NIGDY nie będziemy Warszawą, Wrocławiem itp.
      • eurotram Z jak wielu aglomeracji potrzebujesz danych? 28.01.11, 10:52
        Z jak wielu miast podobnej wielkości potrzebujesz danych,by zrozumieć że tramwaj jest także dla miast tej wielkości? Macie na dobrą sprawę 3 linie tramwajowe (plus trochę kursów łączących dworzec z Piaskami i Silwaną,bo ciężko nazwać 4 i 4 prawdziwymi liniami) i 3 na 10 pasażerów to pasażerowie tramwajów.A ciekawe jak to będzie wyglądać,gdy zrobią ten krótki odcinek na Górczyn?
        Autobusy hybrydowe to nie takie cudo; Gdynia testowała i dała sobie spokój z zakupem (oszczędności paliwa nie takie duże,a pod górę autobus jest żenująco słaby).
      • dachowiecgorzowski Re: Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wiel 28.01.11, 11:25
        f29000 napisał:

        > Likwidacja tramwaji to główinie kompleks "wyższości" nad Zielona Górą i nic wię
        > cej !!
        > W naszym mieście które w szerz i w zdłuż można przejechać w 20 min samochodem n
        > ie mają żadnego sensu a juz na pewno nie ekonomicznego.

        Ty chyba jeździsz samochodem co niedziela na trasie garaż - kościół i z powrotem! No chyba, że jeździsz po mieście grubo po północy gdy wyłączą wszystkie światła drogowe.
        Wytłumacz mi zatem, jak to się dzieje, że rano jadę do pracy 15-20 minut odcinek 2 km? Jeszcze nie daj Boże wyjada L-ki, lub zaczną kopać na jezdni. Powrót około godziny 16.oo trasą średnicową na Górczyn trwa czasami 30 minut. Zaznaczam, że samochód jest mi potrzebny i nie mogę przesiąść się na całkowicie na komunikację miejską. Pochwalę się jednak, że w okresie śnieżyc przesiadłem się na MZK CAŁKOWICIE:) A teraz, gdy nie muszę wyjeżdżać zawodowo poza Gorzów, korzystam z tramwajów i autobusów. W Gorzowie zarejestrowanych jest ... 60.ooo samochodów. Oby tak dalej! Za kolejne 10 lat trzeba będzie budować przez Gorzów autostrady by przejechać z osiedla na osiedle.
        • Gość: gox Pozdrowienia z Olsztyna www.tramwaje.olsztyn.eu IP: 213.73.31.* 28.01.11, 12:00
          I jeszcze www.olsztynskietramwaje.pl
          Jak się chce to wszystko można i sie opłaca.
          Radzę zmienić dyrektora co wymyśła dane i sumy z palca.

          Prowincjonalny Grudziądz radzi sobi elepiej niż Gorzów. Tam tramwaje sa nawet dochodowe i gdy chciano rozdzielić tramwaje od autobusów na 2 firmy omal nie doszło do strajku generalnego całego zakładu.
    • Gość: entity Re: Co z tramwajami? Dylemat miasta średniej wiel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.11, 12:07
      10 razy droższy? To chyba pan dyrektor porównuje z mikrobusem, a nie autobusem o pojemności ponad 100 osób, bo taką mają tramwaje.

      Poza tym, argument w ogóle nie podnoszony - porównajcie sobie koszty przewozu kilku tysięcy osób z punktu do punktu - tramwajem i autobusem. Przy nowoczesnym taborze różnice między spaliną i drutem nie są już tak duże, ale wciąż wyraźnie taniej wychodzi tramwaj. Szczególnie gdy wydłużymy składy tramwajowe (bo autobusów nie można). A teraz pomnóżmy to przez te ok. 250 dni w roku gdy występują szczyty przewozowe... Dwa razy dziennie. Zaczyna okazywać się, że tramwaj to jednak nie zabytek a ekonomicznie uzasadniona inwestycja.

      Gorzów jest zbyt dużym miastem żeby nie mieć tramwajów. Oczywiście, można je na pałę zlikwidować, bez myślenia o tym co za pół roku-rok, ale czy tego chcemy?
        • e_werty Re: a ktoś chce wydać 200 mln na raz? 29.01.11, 16:07
          podał tylko dyrektor MZK

          ... Prezia kumpel.
          Zlikwiduja tramwaje to dostanie etat w CEA
          jako Meloman Zachwycony Koncertami!
          Czyli etetowy klakier...
          --
          Ostrzezenie! Czytanie mych postów i stosowanie ich w zyciu może być powodem strat finansowych oraz uszczerbku na ciele i umysle! Wybór należy do Ciebie! PRECZ Z TV!!! OLEJ WYBORY!!!
        • Gość: real Re: a ktoś chce wydać 200 mln na raz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.11, 17:08
          Gdyby to wydać w ciągu 5 lat, oznaczałoby obciążenie budżetu na 20%. Żadne miasto nie byłoby w stanie tego udźwignąć, a co dopiero biedny Gorzów. Nawet jeśli przeciągnąć to na 10 lat, to trzeba by wydać 10% budżetu rocznie... Równie nierealne. W tym okresie kwota wydatków będzie jeszcze większa, bo pojawi się konieczność kolejnych wydatków na remonty.
              • Gość: nicelus jestem za likwidacją linii tramwajowej, ... IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.11, 10:04
                ... ale dopiero wtedy, gdy pod nią powstanie linia metra.


                Choroba tramwajowa napisał(a):

                > rel=nofollow>www.wprost.pl/ar/139193/Choroba-tramwajowa/?I=1344

                już był ten link i również moja odpowiedź w związku z tym artykułem.

                przeciwnicy gorzowskich tramwajów, podobnie jak autor tego artykułu we wprost, nie potrafią podać ani jednego przykładu miasta w europie lub stanach zjednoczonych, gdzie świadomie i planowo komunikację tramwajową zastąpiono komunikacją autobusową. wszystkie podawane przykłady dotyczą przechodzenia z komunikacji tramwajowej na metro. również jona wybiórczo zauważa jedynie likwidacje jakieś linii tramwajowej w brukseli, a nie zauważa że w ostatnich dziesięcioleciach powstało i bardzo szybko wydłuża się sieć metra i że nadal cała komunikacja regionu stołecznego brukseli opiera się głównie na tramwajach - jądro komunikacji miejskiej brukseli stanowią tramwaje i metro.


              • Gość: odon autor tego artykułu (Wprost) mieszka w pipidówie IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.11, 10:07
                tak wnioskuję, skoro nie ma podstawowych wyobrażeń o mieście.

                Artykuł jest napisany przez jakiegoś totalnego nieuka i ignoranta. Transport szynowy w miastach jest czasem jedyną szansą, żeby się przedostać przez miasto w czasie korku. Mówienie o jakichś "błyskawicznych autobusa" pozwala sądzić, że ktoś, kto to pisze, nie mieszka w duzym miescie i nie zna jego warunków. Jak zrobić "błyskawiczną linię autobusową" w centrum, jak ulica i tak jest zakorkowana? Dobudować dodatkowy pas? To znaczy wyburzyć kamienice i wysiedlić ludzi?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka