Dodaj do ulubionych

Samochody na gaz w tarapatach

    • Gość: mm Re: Samochody na gaz w tarapatach IP: 195.94.201.* 13.12.05, 13:09
      Same bzdury!!!!!!
      NIe czytajcie takich artykulow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: KSW Re: Samochody na gaz w tarapatach IP: *.pl / *.pronets.pl 13.12.05, 13:14
      CO ZA DEBILIZMY!!! TEN MECHANIK TO JAKIŚ PIJACZEK I TO NA GAZIE CHYBA HE HE!!
      SILNIK DO WYMIANY PO 100 TYS KM HE HE!! CO ZA OSIAL!! TAK SAMO PEWNIE MÓWI O
      TURBO DIESLACH, ZE JAZDA NA ON TO POZORNA OSZCZEDNOSĆ, BO PO ŚREDNIO 100 TYS DO
      WYMIANY IDZIE CAŁĄ TURBINA HE HE!!! CO ON NAPRAWIA PRALKI CZY CÓŚ???!!!
    • marcin.kiewicz ARTYKUŁ SPONSOROWANY 13.12.05, 13:16
      Co więcej, niezależni specjaliści przypominają, że odpowiednią (określoną przez
      producentów samochodów) jakość paliw gwarantują stacje dużych, znanych
      koncernów, kontrolowane przez profesjonalne laboratoria. "Nigdy nie trafił do
      mnie samochód tankowany na stacji Shell" - dodaje mechanik.

      Ale dlaczego studia dziennikarskie trwają aż 5 lat?
      • Gość: gość Re: ARTYKUŁ SPONSOROWANY IP: *.technika.net.pl 13.12.05, 15:19
        dobre! :-)
    • Gość: gazik Oj , durna baba , durna... IP: *.chello.pl 13.12.05, 13:24
      ... jężdżę na gaz... zero problemów. Może szanowna Pani pomyliła z jazdą "na
      gazie" ?
      • Gość: kk DURNOTA IP: 193.24.24.* 13.12.05, 13:49
        Co za głupoty! Instalacją gazową mam od 2 lat i nie mam z nią żadnego problemu.
        Faktem jest że jeśli montuje się instalację po promocyjnych cenach,u ludzi
        którzy nie mają o tym pojęcia (a tylko chcą zarobić)i na kiepskiej jakości
        częściach to potem zaczynają się problemy. Znajomy bardzo dobry mechanik
        rozwiał moje watpliwości czy to bezpieczne/dobre dla silnika i reszty części.
        Warto jeśli ktoś kto pisze artykuły zna temat a nie bazuje na durnych opiniach.
    • Gość: memzi bzdety! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 13:41
      Straszne bzdety w tym artykule są opisane! Mam Poloneza na gaz, przejechałem
      nim już 245000 km i nic! Smochód jeździ świetnie! Trzeba tylko o niego dbać.
      • Gość: macio19 Re: bzdety i to jakie IP: 217.153.5.* 13.12.05, 14:04
        Kto Wam (gazecie) płaci za wypisywanie takich pierdoł jeździłem Poldkiem ci bez
        teleranka wiedzą co to, na gazie (Truck) zrobiłem 310 tys.kilometrów sprzedałem
        i następca zrobił jeszcze 60 tys. a naprawił tylko głowicę. Po tym przebiegu
        nowy właściciel nie miał już kasy na naprawy blach i ramy. Teraz mam Clio 1,2
        gazowca na liczniku jest 260 tys. ja od 30 tys. tylko (głowica).Redaktor czy
        inny wywiadodajca, króremu od gazu nawaliła skrzynia powinien pisać o albo
        naprawiać wozy drabiniaste. O auto trzeba dbać i czasem ogladać to długie z
        kreskami o wymianie tego wykręcanego co 12 tys. (zwłaszcza przy gazie), jak się
        nie ma słuchu to czsem patrzymy na tą tarczę gdzie jednostką sa tys. obrotów.
        Pozdrawiam i nie dajcie się techno-pismakom i auto expertom. Celowo nie używałem
        terminów i nazw technicznych bo wiem ile teraz kosztuje Prawko.
      • Gość: macio19 Re: bzdety! IP: 217.153.5.* 13.12.05, 14:08
        Kto Wam (gazecie) płaci za wypisywanie takich pierdoł jeździłem Poldkiem ci bez
        teleranka wiedzą co to, na gazie (Truck) zrobiłem 310 tys.kilometrów sprzedałem
        i następca zrobił jeszcze 60 tys. a naprawił tylko głowicę. Po tym przebiegu
        nowy właściciel nie miał już kasy na naprawy blach i ramy. Teraz mam Clio 1,2
        gazowca na liczniku jest 260 tys. ja od 30 tys. tylko (głowica).Redaktor czy
        inny wywiadodajca, króremu od gazu nawaliła skrzynia powinien pisać o albo
        naprawiać wozy drabiniaste. O auto trzeba dbać i czasem ogladać to długie z
        kreskami o wymianie tego wykręcanego co 12 tys. (zwłaszcza przy gazie), jak się
        nie ma słuchu to czsem patrzymy na tą tarczę gdzie jednostką sa tys. obrotów.
        Pozdrawiam i nie dajcie się techno-pismakom i auto expertom. Celowo nie używałem
        terminów i nazw technicznych bo wiem ile teraz kosztuje Prawko.
    • Gość: jorhe Co to ma być? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 13:48
      Dlaczego ten gość "chytry dwa razy traci" jest ciągle na widoku bezpośrednio
      pod artykułem? Jako jedyny chyba negatywnie wypowiedział się o gazie i to
      wystarczy? Zdjąć go a Przewielce Szanowną Panią Redaktor dokształcić i nauczyć
      wypisywać rzetelne informacje, bo cała społeczność dziennikarzy na takim czymś
      traci!!!
    • yavorius stek bzdur 13.12.05, 13:51
      Mój ojciec założył gaz do nowej hondy civic, rocznik 2001. Przejechał nią 300
      000 kilometrów i NIC, ABSOLUTNIE NIC się nie stało.
    • Gość: guest Re: Samochody na gaz w tarapatach IP: 213.17.128.* 13.12.05, 13:54
      pepi_2 napisał:

      > I dobrze im tak !
      > Chytry dwa razy traci!
      > Nigdy nawet nie pomyślałem o instalacji gazowej,
      > intuicyjnie czułem ,że nie jest to dobre dla auta.

      widać że nie myślisz baranku
    • Gość: Tomek Co za brednie tu wypisuja... IP: 213.17.183.* 13.12.05, 14:00
      Od kiedy to mechanicy sa niezadowoleni ze maja prace...dziwne to troche. mam
      juz 4 samochod z zamontowanym gazem i z zadnym z nich nie mialem problemow
      zwiazanych z gazem. Zaznaczam ze byly i teraz jest to silnik 8V (8 zaworowy)
      problemy sa podobno przy 16V poniewaz te silniki sie nie nadaja do gazu a takie
      teraz dominuja w samochodach. Szerokiej drogi...i jak najmniej napraw.
    • Gość: mariuszpierwszy Re: Samochody na gaz w tarapatach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 14:00
      Moją felicją przejechałem na gazie 220000km. Przedtem na benzynie około
      30000km. Myślę, że ten artykuł jest silnie "sponsorowany" bo w moim samochodzie
      nie wystąpiły żadne z opisanych dolegliwości.
    • Gość: spec. Re: Samochody na gaz w tarapatach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 14:04
      posiadamy służbowego fiata palio z przebiegiem 320.000 km ,jak dotychczas
      silnika nie naprawialiśmy i spisuje się poprawnie pomimo,iż to tylko fiat.
      Sądzę iż opinia mechaników jest bzdurą, poza tym nie znam mechaników którym tak
      mocno zależałoby na bezawaryjności naszych aut.
    • Gość: daniel Samochody na gaz w tarapatach IP: *.kopa / *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 14:09
      nie jestem uzytkownikiem samochodu na gaz ale to co tutaj wyczytałem i
      porównując do tego jakie mam wiadomośći to mnóstwo bzdur z tego co tutaj
      opowiadają " jacyś mechanicy " twierdząc iz oni tu są wyrocznią wszystko
      wiedzacą to ludzie!! to co za kretyn pisał ten artykuł mechanik w dzisiejszej
      dobie braku pracy i niby poszanowania gośćia ( tak to nazwe ) który zawita u
      niego w warsztacie i ten niby mechanik ma pretęsje że to teraz wszystko spada
      na ich głowy ludzie cieszcie się że robote macie,a tak nie odbiegając od
      tematu to moze 20 % racji maja jesli chodzi o gaz montowany w aucie.ale na
      zakonczenie tej mojej wypowiedzi,takie samochody jak fiat polonez
      itp.jeżdziły tylko kiedyś na benzynie i ile robiły kilometrów od remontu do
      remontu kapitalnego silnika???!!!! 80 - 180 tyś km???!!!!
    • Gość: Marek co to za brednie? co ma skrzynia biegów do gazu??? IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 13.12.05, 14:09
      co ma gaz do płynu chłodzącego??? do szkoły panie "mechaniku" i wy
      wszyscy "intuicyjnie czujący" mechanikę, naukę ścisłą.
      • Gość: mechanik Re: co to za brednie? co ma skrzynia biegów do ga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 15:36
        > co ma gaz do płynu chłodzącego???

        Tyle ze go szybciej rozgrzewa niz w przypadku benzyny i z tego powodu w
        przypadku LPG powinno sie uruchomic obieg cieczy chlodzacej wczesniej niz ma to
        miejsce w przypadku napedu benzyna. Taka mala roznica, ktora moze duzo
        kosztowac. Daje znac o sobie najczesciej w przypadku samochodow z zeliwnym
        blokiem i glowica ze stopow aluminiowych. Odpowiedz jest z doswiadczenia i bez
        zbednej intuicji, profesorze.
        • swoboda_t Re: co to za brednie? co ma skrzynia biegów do ga 13.12.05, 16:19
          Hmm, a pan mechanik o czymś takim jak termostat słyszał??
          • Gość: mechanik Re: co to za brednie? co ma skrzynia biegów do ga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 16:44
            A jakze. Tylko ja w samochodzikach przerobionych na gaz zmieniam termostat na
            taki co uruchamia obieg cieczy chlodzacej nieco wczesniej niz standardowy. Ta
            mala chwila zwiekszonej temperatury wynikajacej z opoznienia otwarcia
            standardowych termostatow moze byc bardzo szkodliwa dla silnika panskiego
            samochodu, panie profesorze.
            • Gość: josif Re: co to za brednie? co ma skrzynia biegów do ga IP: *.edipresse.pl 13.12.05, 17:04
              Pominęliście parownik, w którym gaz zmieniając stan skupienia schładza płyn
              chłodniczy.
    • Gość: Bartek CO ZA BREDNIE !!! IP: *.uz.zgora.pl 13.12.05, 14:15
      Jezdze na gazie (mondeo 2.0 16V, automat) i nie zauwazylem problemow z gazem
      jako takim (instalacja BRC heavy jet - czyli nie najmocniejsza), silnik ma 260
      k km przebiegu i jest suchutki jak pupa niemowlaka w pampersie

      Wczesniej mialem P 309 (silnik 1.3 od Talbota) + gaz lovato (zamontowany w
      Holandii w 1991) - zrobilem na nim jakies 80 k km (auto jak je kupilem mialo
      130 k km nakulane) i tez nie bylo zadnego problemu - zeby bylo jeszcze
      smieszniej jezdzilem tylko i wylacznie na gazie (rozruch na gazie) i juz. To
      auto sprzedalem bo sie blacha rozsypala a instalacja jak stala tak stala
      (oczywiscie konieczne byly wymiany swiec, oleju, filtrów, 1 wymiana parownika
      itd).

      A zatem z mojego pkt. widzenia i doswiadczenia gaz to bardzo dobre i tanie
      rozwiazanie.


      Nie wiem czemu mial sluzyc ten artykul bo nic nie wnosi.

      Serdecznie pozdrawiam
      BS
      • Gość: macio19 Re: CO ZA BREDNIE !!! IP: 217.153.5.* 13.12.05, 14:18
        Tomasz Kędzia z warsztatu Falgier w Starym Kisielinie w tygodniu naprawia do
        kilkunastu aut, które zepsuły się po założeniu instalacji gazowej. Specjalizuje
        się w naprawianiu aut z automatycznymi skrzyniami biegów. Jak już doszedłem do
        tego miejsca to się zlałem (bezwiednie oddałem mocz). Pozdrawiam p,Kędzię
    • Gość: inżynier Re: Samochody na gaz w tarapatach IP: *.polish / 212.244.167.* 13.12.05, 14:17
      Przez 3 lata miałem samochód na gaz, i co się działo - nic sie nie działo.
      Lałem gaz i jeździłem. Samochód w momencie przerabiania miał 9 lat i 196 tys.
      przebiegu. Sam zrobiłem nim ok. 70 tys. km i było OK. Więc komentarze, że gaz
      jest zły odstawcie Państwo do lamusa, piszą je wyłącznie właściciele stacji
      bęzynowych (tych co nie mają gazu). Pozdrawiam wszystkich - zagazowanych,
      lejcie gaz i do przodu.
    • Gość: ANO 200 000 KM NA GAZIE IP: *.dhl.com / 165.72.200.* 13.12.05, 14:17
      I
    • zupper A kto sponsorował artykuł? 13.12.05, 14:25
      Aż żal czytać gdy dorosła osoba mieniąca się dziennikarzem w ogólnopolskiej
      gazecie takie bzdury wypisuje.....
    • Gość: Av Re: Samochody na gaz w tarapatach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 14:27
      do kuchenek to są kobiety a nie do pisania artykułów o gazie. gaz ma niższą
      temp. spalania. mechanika znalazła, pożal się Boże.
      • Gość: macio19 Tomek na redaktora IP: 217.153.5.* 13.12.05, 14:36
        Albo na wywiadodajcę.
      • zadraa Re: Samochody na gaz w tarapatach 13.12.05, 15:03
        to zaden argument, czy napisala to kobieta czy mezczyzna. jesli bierzesz udzial
        w dyskusji, postaraj sie o lepsze, bo rownie niewiele do niej wnosisz.
      • Gość: mechanik Re: Samochody na gaz w tarapatach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 15:06
        Jest dokladnie odwrotnie. Gaz ma wyzsza temperature spalania od benzyny. Z tego
        prostego powodu znajacy sie na rzeczy mechanik zalaczajacy gaz powinien
        zaproponowac takze zmiane termostatu ze standardowego na inny otwierajacy sie
        wczesniej niz oryginalny (czyli w okolicach 75C). Jest w tym momencie
        bezdyskusyjne, ze temperatura silnika napedzanego LPG jest wyzsza niz w
        przypadku napedzania benzyna i moze dojsc z tego wlasnie powodu do uszkodzen np.
        uszczelki pod glowica co statystycznie dzieje sie czesciej wlasnie w samochodach
        napedzanych LPG. Mam okazje prowadzic statystyki gdyz mam warsztat. Oczywiscie
        odpowiednio zalaczona instalacja LPG jest OK jesli ktos godzi sie na jakas
        10-15% strate mocy no i troche zwiekszona konsumpcje LPG w litrach w porownaniu
        do benzyny. Sam jezdze na benzynie gdyz robie najwyzej 10k km rocznie.
    • Gość: *** Re: Samochody na gaz w tarapatach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.05, 14:37
      Nie prawda,że chytry dwa razy traci jak ma sie auto na gaz i prawidłowo
      przestrzega sie zasad eksploatacji, robi przeglądy i czyści instalację LPG to
      mozna jeździć normalnie. W autach na gaz trzeba stosować olej do tego typu
      silników, a jeśli ktoś ma stare auto to olej powinien być gęstzry. A co ma
      temperatur do skrzyni biegów, przecież ona nie jest zsilana gazem. Jeżeli ktoś
      odpala automatika z gazem na popych lub zaciąg to samsobie winny. Ja osbiście
      jeżdzę dość sporo kilometrów miesięcznie i jeżdżę juz drugi rok na gazie,
      samochód ma prawie 15 lat i nic się nie dzieje. Gaz jest paliwem bogatszym bo
      ma liczbę oktanową conajmniej 104. Poza tym auta takiego jak swoje (wiek) już
      nie sprzedam, a oddać za darmo - jaki to ma sens, to będę nimjeździł do
      momentu, aż zakończy sie jego służba dla mnie. Właściciele aut na gaz nie
      załamujcie rąk.
    • kowrob Re: Bzdura 13.12.05, 14:41
      Mam samochód na gaz i chodzi ok. Zrobiłem 300 tys. lanosem jest strasznie
      zadowolony. Samochód się nie psuje, a jeżeli coś wyskoczy to cena części jest
      smieszna. Mam wrażenie, że tekst tego artykułu jest sponsorowany więc
      właściciele samochodów na gaz łączcie sie -). przeciwkom takim bredniom.
      • staruch5 Re: Bzdura 13.12.05, 14:42
        brawo gazeto! Brawo za wspanialy, rzetelny artykul Coz za dziennikarstwo! Jaki
        obiektywny!
        zenada!
    • Gość: Bartosz Re: Samochody na gaz w tarapatach IP: 213.76.136.* 13.12.05, 14:55
      Po co piszecie takie bzdury na podstawie opinii gościa, który naprawia pojazdy
      tylko z automatyczną skrzynią biegów? Najpierw zaczerpnijcie opinii ekspertów, a
      potem piszcie to na swoich łamach, ponieważ się ośmieszacie. Pozdrawiam
    • Gość: Staszek A gó.. prawda!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 14:57
      Ja mam 2-gi samochóda na gaz, pierwszy Golf IV a teraz Audi A4, przejechałem
      nimi za grosze (bo na gazie) ponad 100 tys km. i jedyne co wymieniłem to było
      sonda lambda (340 PLN). I co zazdrośniki??? Zal wam, że jeżdzę o połowę, a
      jeszcze niedawno o 2/3 taniej niż wy?
      • Gość: gt Re: A gó.. prawda!!! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 13.12.05, 19:19
        Golf i Audi.
        Sama elita
        buhahahaha!
    • Gość: mati oj Majka, Majka IP: 213.241.19.* 13.12.05, 14:59
      Ty to lepiej zajmnij sie rodzeniem dzieci....albo co.
      A jesli juz musisz pisac to moze o szydelkowaniu, kremach, pilingach i podpaskach.
    • Gość: jasiu... ARTYKUŁ SPONSOROWANY ??? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.12.05, 15:01
      tylko przez którą z firm paliwowych?
    • Gość: Red. Kublik Czy stoi za tym red. Kublik? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 13.12.05, 15:05
      Artykuł sposorowany "grubymi nićmi".

      Czyżby auta na gaz zmniejszały zyski dealerów nowych samochdów, a ci zmniejszyli po raz kolejny budżety reklamowe? Artykuł pisany na zamówienie działu reklam Wyborczej. :-D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka