slawek_wieczorek
05.03.08, 17:41
Dziś rusza cykliczny program. Autorzy będą odsłaniać białe plamy komunizmu,
pokazywać ludzi tamtego systemu, a także sposób, w jaki udało im się wtopić w
nową rzeczywistość Polski po politycznej transformacji.
Pierwszy program zostanie poświęcony niezależnym związkom zawodowym, które na
fali karnawału "Solidarności" w 1981 r. chcieli powołać milicjanci. Tych,
którzy w PRL czuli się bardziej policjantami niż funkcjonariuszami MO,
spotkały represje i szykany.
Przypomnę, że w Gorzowie Wlkp. w pamiętną noc z 12 na 13 grudnia 1981 r.
znalazł się tylko jeden jedyny milicjant, który odmówił wyważania drzwi i
internowania niewinnych ludzi.
Pismo Święte powiada, że "dziesięciu sprawiedliwych może uratować miasto".