Dodaj do ulubionych

Weterynarz w ZG

04.06.08, 13:52
witajcie, czy mógłby mi ktos polecić dobrego weterynarza w ZIelonej
Górze, ale takiego który jak zajdzie potrzeba przyjmie mi psa na
wizytę poza normalnymi godzinami jego pracy. Z góry dzięki za
odpowiedzi :)
Obserwuj wątek
    • Gość: karolinaa Re: Weterynarz w ZG IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.06.08, 16:14
      to zalezy gdzie mieszkasz wiadomo najlepiej szukac lekarza w okolicy
      • inkazg Re: Weterynarz w ZG 05.06.08, 14:26
        w okolicy i pewnie :), ale nie zawsze można takiego znależć. Ja
        chciałabym kogos polecanego, byle w obębie ZG i wiosek obok. Nie
        robi mi róznicy, bo i tak psa zapakuję w auto.
        • itka369 Re: Weterynarz w ZG 11.07.08, 23:58
          Bardzo polecam Pana Macieja Kolińskiego z ul.Francuskiej .Jeszcze nigdy nie
          słyszałam złego słowa o nim.. ;) Za to nie polecam Pani Anny Ryś z ul. II Armii
          • Gość: eeeeeeeee Re: Weterynarz w ZG IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.02.09, 14:56
            Ja odwrotnie. Kolinski to naciągacz. Ryś kocha zwierzeta.
            • Gość: strzelec Re: Weterynarz w ZG IP: *.pawluk.org 18.07.13, 13:28
              Ryś może kocha swoje zwierzęta ale mój ukochany pies dzięki pani doktor umarł 4-latek, wszystkiego próbowała, na końcu pobrała krew, ale było za późno i stwierdziła że on po prostu uśnie, myślałam że zejdę z tego świata z nim i do dziś bardzo za nim tęsknię.
            • Gość: gp Re: Weterynarz w ZG IP: *.um.zielona-gora.pl 10.07.14, 13:04
              koliński to najgorszy naciągac..król naciągaczy
              • Gość: Asia Sz Re: Weterynarz w ZG IP: *.centertel.pl 16.11.14, 23:45
                Podpisze sie pod tym. Poza tym uśpił mi zwierzaka do kastracji nie sprawdzając, że to samica. Nie ja powinnam zaglądać zwierzakowi pod ogon, bo nie mi za to płacą.
            • Gość: asia Re: Weterynarz w ZG IP: 62.190.10.* 11.07.14, 00:46
              Kolinski jest naciagaczem i do tego nie wydaje mi sie zeby lubil zwierzeta, kiedys z wielka laska powiedzial ze moglby przyjechac w sobote, zaspiewal straszna cene i jeszcze kazal sie zdecydowac w 10 min.
          • Gość: gp Re: Weterynarz w ZG IP: *.um.zielona-gora.pl 10.07.14, 13:07
            gorąco polecam, weterynarze z powołania, oddani zwierzętom:) i nie naciągaja na kosztowne leczenie jak koliński
    • ma_zur11 Re: Weterynarz w ZG 05.06.08, 10:00
      Polecam dwójkę młodych lekarzy Monika Wiszniewska i Adam Tomczyk
      przyjmują w gabinecie na ul. Wyczółkowskiego (os. Malarzy)tel.
      696987037. W ciągu tygodnia przyjmują od 17 do 19. Ale są bardzo
      elastyczni i po uzgodnieniu telefonicznym przyjmą w innych
      godzinach, a także w sobotę i niedzielę.
      • Gość: ink Re: Weterynarz w ZG IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.06.08, 15:26
        A ja polecam dr Hanusz, przyjmuje na Piwnej. Bardzo dobry chirurg.
        • hexella Re: Weterynarz w ZG 05.06.08, 19:13
          również polecam- zwłaszcza jeśli problem poważny i należy zrobic
          badania. Maja czynne nawet w soboty i niedziele.
          • Gość: d Re: Weterynarz w ZG IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.06.08, 08:17
            Hanusz asolutnie nie polecam. Operuje psy rano które wieczorem
            zdychają.
            • Gość: pawel Re: Weterynarz w ZG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 17:32
              chyba pomyliles drzwi gabinet dr Hanusz z gabinetem naprzeciwko, w
              ktorym przyjmuje nie znajaca sie na zwierzakach i wiecznie
              naburmuszona weterynarka
              • Gość: Ewa dr Hanusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 18:13
                No dokładnie!
                Hanusz jest najlepsza, przyjmuje na Olbrychta (ktoś wyżej podał inną ulicę).
                Uratowała mojemu psu oko, w którym inny weterynarz nie zauważył wbitej trawy - a ona od razu wiedziała, co robić.
                Poprzedniemu psu wyleczyła wątrobę, której inny weterynarz nie potrafił nawet zdiagnozować.
                Jest doskonałym fachowcem, polecam gorąco - zresztą liczba klientów chyba najlepiej o niej świadczy.
                I ma dwójkę młodych weterynarzy pod okiem, więc jest szansa, że kiedyś ktoś będzie dobrze kontynuować jej pracę.
                • Gość: panipies Re: dr Hanusz IP: 92.244.44.* 06.06.08, 19:05
                  zgadzam się z przedmówczynią- klinika pani doktor Hanusz jest najlepsza. jest
                  tam kilku lekarzy, którzy mają genialne podejście do zwierzaków!
                  • Gość: Ala Re: dr Hanusz IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.01.09, 10:39
                    nie znam lepszej , dajcie spokoj z oszczerstwami.uwazam ze to glupie
                    zreszta zawsze jest tak ze sa opinie negatywne i pozytywne,wazne zeby bylo
                    wiecej tych pozytywnych bylo wiecej,dr.Hanusz zasluguje na pozytywna.poznalam
                    ,bylam i bede, rozmawialam z ludzmi ktorzy przychodza ze swoimi pupilami i
                    czekaja w kolejce -sama wdziecznosc pozdrowienia dla pani weterynarz i jej
                    pomocnikow.
                • Gość: Mało istotne :) Re: dr Hanusz IP: *.ztpnet.pl 16.09.08, 19:40
                  Jak inny weterynarz się pomyli, zabijecie, psy wieszacie, jak ona piła (tak, piła, była pod wpływem alkoholu!) i psy wykańczała za dużą dawką narkozy - przypadek, "taki był jego los". Bądźmy obiektywni. Byłam u niej z psem dziadka. Jest to jamnik - jak wiadomo problemy z tylnymi nogami. Podała złe zastrzyki, pies musiał mieć wycinane biodra, mimo, ze jak na razie trzyma się dobrze, ma problemy z chodzeniem. Szura tylnymi łapami, na spacerze trzeba używać specjalnego bandaża, nie umie sam wejść po dwóch schodkach (dziadkowie mają domek).
                  • Gość: kiciaaa Re: dr Hanusz IP: 80.48.6.* 06.08.10, 09:54
                    nie polecam ,zabila mi niespelna roczną kotke zbyt duza dawka
                    hormonów,po podaniu zastrzyku kotka po 2 tygodniach dostala
                    strsznych guzów na brzuszku ,powiekszaly sie z tygodnia na
                    tydzien ,leczyla ja jeszcze 2 mies kasy tyle ze szok ,w koncu
                    przestala chodzic ,jesc....nic juz nie moglam dla niej zrobic ,inny
                    wet powiedzial ze przedawkowanie tego leku tak wlasnie sie konczy
                    nie polecam
            • hexella Re: Weterynarz w ZG 06.06.08, 20:11
              Gość portalu: d napisał(a):

              > Hanusz asolutnie nie polecam. Operuje psy rano które wieczorem
              > zdychają.

              mojego psa ratowała przez 4dni. Miał ostre zapalenie watroby i
              niewydolność nerek, wydawało się, ze juz po nim, tym bardziej, że ma
              juz swoje lata. Zrobiono mu dokładną diagnostykę, dostał masę leków
              i kroplówek, ale sie udało. Wielka w tym zasługa dr Hanusz.
              A że czasem się nie udaje- bywa i tak.
              • Gość: d Re: Weterynarz w ZG IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.06.08, 10:09
                Prawda jest taka ze "rzuca" się na wszystko.
                Operuje przypadki terminalne.
                Mój pies miał nowotwór - byłam rano, Hanusz zrobiła operację,
                wieczorem pies zdechł w męczarniach.
                Po co ten zabieg? Gdzie rzetelna diagnostyka? Zrobiła to dla kasy?
                Gdzie etyka zawodowa?

                Zrobiłam wywiad u innych klientów tej Pani i niestety podobne opinie.
                Może wreszcie ktoś z tej weterynarii zaczął by kontrolowac
                działalność tej Pani.
                • Gość: inka Re: Weterynarz w ZG IP: *.uz.zgora.pl 07.06.08, 11:41
                  a czy mozecie mi coś powiedzieć na temat weta na ul. Ptasiej ?
                  • hexella Re: Weterynarz w ZG 07.06.08, 13:56
                    chodzi Ci o ten przy poczcie? Chodziłam tam kiedyś zwykle na
                    szczepienia, odrobaczania i tym podobne banały. Weterynarz miły, ale
                    czy dałby radę w przypadku poważnej choroby? Tego nie jestem pewna.
                    Poszłam do niego, kiedy mój pies miał zatrucie i zapodał mu tylko
                    zastrzyki z glukozy w kark, to troche mało. Lecznicę Hanuszowej
                    polecam głównie ze względu na sprzęt- mozna na miejscu zrobić usg,
                    prześwietlenie, morfologię, podać kroplówkę i w razie konieczności
                    wykonać zabieg chirurgiczny. W przypadkach mniej skomplikowanych
                    wystarczy zwykły wet przyjmujący w byle pokoiku.
                    • Gość: zxc Re: Weterynarz w ZG IP: 92.244.58.* 16.08.09, 15:58
                      Wet Glowacki jest napewno swietnym specjalistom w sprawach skornych.
                • hexella Re: Weterynarz w ZG 07.06.08, 14:00
                  wiesz, czasem tak się zdarza, że mimo najlepszych chęci...
                  czy w przypadku Twojego psa zdarzył się błąd lekarza czy zdecydował
                  los- trudno osądzić. Mojemu zwierzowi pomogła, więc nomen-omen psów
                  na niej wieszać nie bedę.
                • Gość: Ewa Re: Weterynarz w ZG IP: *.ztpnet.pl 07.06.08, 16:57
                  Mój pies miał 3 kg nowotwora na sledzionie, którego nie wykryła inna
                  weterynarz.Zanim podjęła sie zabiegu zrobiła morfologię krwi z
                  rozmazem, po to aby stwierdzić ,czy w ogóle jest sens operować. I
                  tylko dzięki tej Pani weterynarz mój pies żyje i będę jej wdzięczna
                  za to do końca zycia. Nie wiadomo z jakich przyczyn Twój pies
                  zdechł, w tym pomogła by sekcja, której pewnie nie było. Więc takie
                  bezpodstawne oskarżanie kogoś jest nie na miejscu.
                • Gość: gosia Re: Weterynarz w ZG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.08, 14:47
                  zgadza się co do wypowiedzi wyciągneła od nas pieniądze i piesek
                  nasz kochany alficzek odchodził w męczarniach i za uspienie jeszcze
                  słono wzieła
      • Gość: zdziwiona Re: Weterynarz w ZG IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.02.10, 16:06
        słucham??????????????????
        chyba nie wiesz co mówisz!!!!!
        nie ma gorszych weterynarzy w Zielonej Górze!to, co robili z psami w schronisku
        gdy było ono pod ich "pieczą".... wyłudzali pieniądze na sterylizację od
        nieświadomych niczego ludzi i fundacji, nie wpuszczali wolontariuszy,
        szantażowali moją znajomą, że jeśli nie da im pieniędzy jej pies, który trafił
        do schroniska zginie w dziwnych okolicznościach. Na szczęście zabrano im schronisko
        • Gość: do zdziwionej Re: Weterynarz w ZG IP: 94.254.151.* 15.04.10, 01:14
          droga zdziwiona, szkoda gadać, co teraz robicie jako inicjatywa dla
          zwierząt w schronisku!

          nie sprzątacie, nie sterylizujecie... psów przybywa, niedługo chyba
          na grillu będziecie je przyrządzać, albo na placyku zakopywać!
          pozdrawiam a tu ciekawe linki :

          zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,7624421,Sterylizacja__Nie_w_naszym_schronisku.html

          forum.gazeta.pl/forum/w,73,107658175,107658175,wizyta_w_schronisku_dla_zwierzat_straszny_syf_.html


          i co tu mówic więcej!

          to się nazywa miłośc do zwierząt organizacji wyłudzającej 1 %
          podatku- wstyd!
      • ianianzaza Re: Weterynarz w ZG 11.07.14, 02:03
        Tylko Lecznica Zwierząt Anna Ryś, prawdziwe powołanie!!!
    • Gość: choina Re: Weterynarz w ZG IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.06.08, 21:48
      jest jeden taki bardzo dobry weterynarz przy ulicy Mieczykowej na
      Jędrzywchowie. Gabinet ma w domu wiec długo przyjmuje:) drugi dom po
      lewej stronie
      • Gość: ink Re: Weterynarz w ZG IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.06.08, 23:02
        Byle nie ten na Czyżykowej.
        • Gość: ala Re: Weterynarz w ZG IP: *.ztpnet.pl 09.06.08, 13:22
          czemu nie na czyżykowej?jest b.miły ale kompetencji nie umiem ocenić.
          • Gość: :) Re: Weterynarz w ZG IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.08, 06:43
            Przychodnia HELP na ul. Francuskiej.
            Lek.wet Maciej Koliński
            --POLECAM---
            • ma_zur11 Re: Weterynarz w ZG 10.06.08, 09:44
              Ja również polecam gabinet weterynaryjny HELP. Dobrzy lekarze, dobry
              sprzęt diagnostyczny, super podejście do zwierząt i ich właściceli.
              Jak sami nie dają rady diagnozować lub leczyć kierują do kliniki we
              Wrocławiu i Poznaniu.
              Dr Hanusz - NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE! Rutyniara. Swoimi radami
              zmarnowała życie mojemu psu i mi też!
              Mieczykowa?- dobry lekarz, ale z fatalnym podejściem do zwierząt i
              właścicieli.
              • Gość: Ewa Re: Weterynarz w ZG IP: *.ztpnet.pl 12.06.08, 14:06
                Ja akurat zawiodłam sie na Panu Kolińskim, który parę lat temu nawet
                nie zdiagnozował porządnie mojego psa.Na co innego zupełnie pies
                chorował a co innego stwierdził Pan Koliński.W efekcie suczka
                została uspiona, bo już było za późno na ratunek, a mogła jej pomóc
                tylko operacja.
              • Gość: Wera Re: Weterynarz w ZG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 02:09
                Dziwne są twoje doświadczenia.
                śmiem wątpić czy prawdziwe:)
                może psa poprostu nie udało sie uratować.
                zwierzętom tak jak ludziom zdarza się być nieuleczalnie chorymi.
                Ja od 20 lat leczę psy i koty u dr.Hanusz i mam do niej wielkie zaufanie.
                To,że jest droga załamuje,ale ona ma poprostu "rękę"i jest super hirurgiem i
                kurcze jak jest cos poważnego to nie odważyłabym się iść gdzie indziej,poprostu
                mam zaufanie.

                I o to chodzi!!!
                • Gość: GOŚĆ Re: Weterynarz w ZG IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.06.08, 13:33
                  Mojego pieska z poważnej choroby uratował wet. na Ptasiej koło
                  Poczty. Polecam
                  • inkazg Re: Weterynarz w ZG 19.06.08, 13:55
                    a czy ktoś z Was leczy swoją pociechę u dr M Zahorskiej ???
                  • barbara592 Re: Weterynarz w ZG 27.02.10, 15:17

                    --tego weta trzeba chwalic najlepszy i ludzki mało mówi,
                    nie naciąga ,polecam
                    kochaj i byc kochaną
                • Gość: marta Re: Weterynarz w ZG IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.07.08, 12:44
                  Dr Hanusz zoperowała mi kota, który miał zgruchotane biodro i kot
                  już po trzech dniach biegał po schodach jakby nigdy nic. Ale rok
                  później tego samego kota o mało mi nie wykończyła, bo nie rozoznała,
                  że jest on struty trutką na szczury, leczyła go na coś innego,dawała
                  leki, które nie pomagały a kosztowały krocie, a z kotem było coraz
                  gorzej. Zawiozłam go do dr Kolińskiego i cudem go odratował, bo od
                  razu postawił właściwą diagnozę, tylko oka nie dało się już uratować
                  i kot ledwo widzi. Poza tym Hanuszowa zdziera, a Koliński połowę
                  zrobił za pół ceny. Mój kot zawdzięcza mu życie. Ale nie wątpię, ze
                  dr Hanusz jest dobrym chirurgiem.
                  • Gość: magdzioch Re: Weterynarz w ZG IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.07.08, 12:55
                    faktycznie, dr Hanusz zdziera i różne opinie o niej się słyszy, co
                    ciekawe, są albo bardzo dobre albo bardzo złe :) Kolegi psu nie
                    pomogła, do psa znajomej nawet nie wyszła z domu. Mi natomiast
                    uratowała psa - był pogryziony i źle opatrzony przez innego
                    weterynarza. Teraz leczy mojego kota, który ma od małego katar
                    (znalazłam go jak miał dwa tygodnie - teraz ma trzy lata), jest z
                    nim raz jepiej raz gorzej, ale to już taki przypadek :) Wcześniej
                    jeszcze wyciągnęła poprzednią kotkę z różnych choróbsk (też
                    znaleziona). Podsumowując - pomimo różnych opinii i niezbyt niskiej
                    ceny - nie zamierzam weterynarza zmieniać :)
                    • Gość: maria.tofil@.pl Re: Weterynarz w ZG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 22:30
                      doktor hanusz barbara to lekarz rodzinny mój i moich zwierzat mialam
                      ich jedno wielki owczrek kaukazki ponadnormatywny urodzony w polsce
                      i przez dr hanusz pilotowany od urodzin wszystko jest o.k. i tak od
                      13 lat ale to nie ja do nie dchodze z psem ,to ona do psa
                      przyjezdza
                      teraz nowe okolicznosci , mam kotka przyblede otorz co robi dr hanusz
                      mówi to wasz kot i leczy, go ratuje mu zycie w ciagu 24 godz
                      przywraca nam pocieche nie tylko nam ale i naszemu psu o dziwo
            • itka369 Re: Weterynarz w ZG 11.07.08, 23:39
              Ja również bardzo polecam!!! :)
              • Gość: Ewa Re: Weterynarz w ZG IP: *.ztpnet.pl 12.07.08, 16:13
                Na pewno Pani Hanusz jest dobrym chirurgiem, w innych przypadkach
                nie zawsze sie sprawdza.
                • Gość: Aśka Re: Weterynarz w ZG IP: *.ztpnet.pl 13.07.08, 19:36
                  Moim zdaniem najlepszymi weterynarzami w ZG sa Pani Hanusz i Pan
                  Koliński.
                • Gość: maria.tofil@.wp.pl Re: Weterynarz w ZG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 22:37
                  wszysrtkim ludziom,którzy sa odpowiedzialni za zwierzeta, które
                  przyswoili z calego serca zycze opieki dr. b. hanusz .
                  to. wzór lekarza i czlowieka dla mnie i mojej rodziny.
    • Gość: Nikt Re: Weterynarz w ZG IP: *.ztpnet.pl 24.07.08, 01:23
      Słuchajcie, a co myślicie o panu Kzysztofie Głowackim, lecznica Arka, na ulicy Ptasiej, koło sklepu zoo? Przyznam, że chodzę z nim ze swoim nowym nabytkiem, ale nie wiem, czy zaufać mu co do wyrywania ząbków, czyli zabieg pod narkozą. Co o nim sądzicie?
      • inkazg Re: Weterynarz w ZG 15.08.08, 19:30
        Głowckiego w sumie moge polecić, sterylizował moje kotki, a obecnie
        z psem jeżdzę do Birgera
    • Gość: hiro takich nie ma;) IP: *.gorzow.mm.pl 17.08.08, 17:22
      u was nawet zdrowe drzewa się wycina!!!;(
      • mufcia.pl Re: takich nie ma;) 22.08.08, 13:27
        Ja polecam doktora Kolińskiego , nasz pies przeszedł dwie operacje i
        obie pomyślne , jedna była bardzo poważna i leczenie trwało bardzo
        długo,a gdy mielismy jakiekolwiek obawy co do stanu zdrowia,
        mogliśmy jechać do poradni o każdej porze, nawet w niedzielę czy
        swięto.Raz była taka sytuacja, że pan Koliński przyjechał do
        przychodni w dniu 1 listopada ponaszym telefonie ,maiałam obawy że
        rana ropieje, okazało sie że jest wszystko w porządku pan doktor
        zmienił opatrunek, zapłaciłam tylko za narkozę, która była potrzebna
        do zmiany opatrunku,za wizytę nic nie zapłaciłam byłam mile
        zaskoczona, a Pan Kolinski skitował to że ,pies jest jego pacjentem
        i nie można go zostawić bez pomocy.Wiecie i pomyślałam wówczas, że
        mój pies ma lepszego lekarza aniżeli ja. Jest lekarzem na którym
        można polegać, polecam z całą odpowiedzialnością.
    • Gość: monik Re: Weterynarz w ZG IP: 78.8.220.* 20.10.08, 23:14
      POLECAM weterynarza z ul. Jedności. Przyjeżdżał z Nowogrodu w święta, kiedy do
      innych weterynarzy z Zielonej Góry nie można było się nawet dodzwonić podczas
      nagłego wypadku.

      NIE polecam weterynarza z Francuskiej. Dawkuje zastrzyki bez względu, czy to
      mały czy duży piesek. Kilka razy przedawkował na moim psiaku, nigdy więcej do
      niego nie pójdę...
      • Gość: Detko Re: Weterynarz w ZG IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.08, 00:12
        Polecam dr Kolińskiego. Mojego psa wyratował kilka razy. leczenie
        psów nie jest łatwe, bo one nie gadają, stąd pewnie wpadki lekarzy.
        Koliński kocha zwierzaczki i chyba dlatego jemu częściej się udaje
        się nawiązać kontakt z pieskiem. Mój ma pełne zaufanie do pana Maćka.
      • Gość: NIE Re: Weterynarz w ZG IP: 92.244.58.* 16.08.09, 16:03
        Absolutnie ODRADZAM Mrowczynskiego z ul. Jednosci - syf i brud w gabinecie, lapy mu sie trzesa, grube, nieporadne, narzedzia z rak wypadaja, nie pamieta gdzie co polozyl - ogolnie robi wrazenie slonia w skladzie porcelany.

        Jedno przyznaje - przyjezdza na telefon duzo chetniej niz inni, moze dlatego, ze na Jednosci na ogol pustki, wiec dodatkowa kasa sie przyda.
    • Gość: mini Re: Weterynarz w ZG IP: 92.244.44.* 13.12.08, 22:08
      Wszyscy piszą o kotach i psach. A który weterynarz jest dobry dla królików?
      • Gość: do Rys Re: Weterynarz w ZG IP: 92.244.58.* 16.08.09, 16:05
        Pani Rys z ul. II Armii, ona specjalizuje sie w gryzoniach i w zajacowatych.
        • Gość: ensi Re: Weterynarz w ZG IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.11.14, 23:06
          Nigdy w życiu. Skazała moje 3 szczury na śmierć
      • Gość: Polecam Re: Weterynarz w ZG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 07:32
        dr. Władysław Chlamtacz
    • Gość: Kama tylko doktor HANUSZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 14:23
      Po przebojach z różnymi weterynarzami trafiłam kilka lat temu na
      doktor Hanusz.
      Wbrew temu, co pisały niektóre osoby powyżej, doktor Hanusz robi
      rzetelną diagnostykę i nigdy nie skazuje zwierzęcia na niepotrzebne
      zabiegi.
      Zwierzaki umierają, zdarza się - ciekawe, ile ci malkontenci
      czekali, nim w końcu zabrali psa lub kota do lekarza. W końcu ani
      weterynarz, ani lekarz "od ludzi" nie są cudotwórcami i nie cofną
      zaawansowanego raka. A jamniki na starość mają problemy z
      chodzeniem. "Urok" tej rasy, a nie wina weterynarza. Wystarczy
      trochę poczytać literatury fachowej, a nie zgrywać mądrzejszego do
      specjalisty...

      Nie wiem, na ile jest prawdy w oskarżeniu o bycia pod wpływem
      alkoholu - byłam u Hanusz kilkadziesiąt razy i nigdy nie miałam
      cienia zastrzeżeń do jej zachowania czy kompetencji.

      Zresztą - w poczekalni jest zwykle kolejka i wystarczy posłuchać
      czekających, jakie przypadki Hanusz wyleczyła. To jest najlepsza
      rekomendacja jej fachowości.

      Ciekawe, że do sąsiadującej Zahorskiej nigdy nie ma ludzi. Ktoś ma
      opinie na jej temat?
      • Gość: kass Re: Weterynarz w ZG IP: *.aster.pl 13.01.09, 21:38
        Co myślicie o weterynarzu na ul.Ptasiej? Mam półroczną kotkę i muszę ją
        wysterylizować.
        • Gość: olo Re: Weterynarz w ZG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.09, 10:58
          Zdecydowanie nie polecam p. Kolińskiego, weterynarz, który bazuje
          tylko na opinii, którą zyskał na początku swojej praktyki, ale
          podłapał trochę klientów i przestał się przykładać do pracy.
          Kilka wizyt u tego weterynarza uszczupliło tylko mój portfel a nie
          przyniosło, żadnej poprawy mojemu psu. Nie mogąc liczyć na jego
          pomoc sami zaczęliśmy szukać sposobu jak pomóc zwierzakowi. Parę
          chwil w internecie, konsulatacje i innym lekarzem i pies „ozdrowiał
          w 3 dni. U pana Kolińskiego około 7,8 wizyt, kilka stówek u niego,
          kilka w aptece i zero efektu.
          Nie jest to tylko moja opinia, znam co najmniej 5 przypadków,
          rezygnacji z usług tego Pana.

          • Gość: popieram Re: Weterynarz w ZG IP: *.modemy.ostrowski.pl 14.02.09, 08:12


            moj przeszedl dwie operacje, druga bo zawalil pierwsza, psa nie ma
        • Gość: bobikowa Re: Weterynarz w ZG IP: 92.244.58.* 14.01.09, 20:57
          kass-polecam wet.Anię RYś z 2 Armii.zadzwoń,zapytaj.poza tym zawsze w marcu jesy ogólnopolska akcja sterylizacji.Wtedy mozna zrobić zaieg dużo taniej w wybranych lecznicach.
          • Gość: mimi Re: Weterynarz w ZG IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.02.09, 12:30
            w akcji sterylizacji kotów zabieg dla kotki to koszt 100 zł. a
            normalnie ile kosztuję?
          • Gość: joleczkaaa Re: Weterynarz w ZG IP: 80.48.6.* 06.08.10, 09:49
            na armi "RYSiowej" nie polecam ,na jej stole umieral moj pies ,bo
            nie zdiagnozowala choroby 2 dni wczesniej ,nafaszerowala go
            zastrzykami wzmacniajacymi i to wszystko!!!!zadzwonila do tego na
            Ptasiej powiedzialam jaki mial objawy i ...zdjagnozowal chrobe
            tylko z opisu ,potwierdzila sie ona potem przy sekcji
        • Gość: kicccciaaa Re: Weterynarz w ZG IP: 80.48.6.* 06.08.10, 09:58
          dlamnie jest ok ,malo mowi ,gabinet moze nie najpiekniejszy ale ja
          jestem na tak z doswiadczenia ,nie naciaga na kase mówi jak
          jest ,jak nie jest w stanie zdiagnozowac powie ze nie moze znalesc
          problemu i radzi isc do kliniki wiec dlamnie ok
    • Gość: gość Re: Weterynarz w ZG IP: *.uz.zgora.pl 09.03.09, 14:51
      odnawiam wątek, szukam dobrego weterynarza od psów. Jedni z Wan
      piszą źle o Hanuszowej inni o Kolińskm,

      może ktoś z Was ma jakąś opinię na teraz - nową

      słyszałam że Zahorska się bardzo przykłada, a jak czegoś nie wiem
      nie boi się przyznać i szuka odpowiedzi

      napiszcie co sądzicie o niej i o innych
      • Gość: REA Re: Weterynarz w ZG IP: *.modemy.ostrowski.pl 22.04.09, 17:23
        hej. ja goraco polecam weterynarza na rzezniczaka 7- myszkowski.to on zobaczyl,z
        mój pies nie ma wzdęcia tylko wodę w macicy.
        dobry tez jest mrówczyński, na jedności. wyleczył mojego psa z kataru.
        niestety z obu tych dolegliwości nie umiał jej wyleczyć weterynarz na urszuli 5.
        potrafi tylko kase brac (dziwnie więcej od innych lekarzy).
        • Gość: Rzeznicz-Zielinska Re: Weterynarz w ZG IP: 92.244.58.* 16.08.09, 16:14
          Polecam rowniez weta z Rzezniczaka, ale nie tego Pana, a babke - Zielinska. Przyjmuje bodajze wtorki, czwartki i soboty. Jest bardzo otwarta, ma super podejscie do zwierzat (w przeciwienstwie do tego Pana, co sie boi jak pies zawarczy, czy kot zaharczy) i kasuje mniej niz on.

          Mrowczynskiego z Jednosci odradzam stanowczo.
    • Gość: astka111 Re: Weterynarz w ZG IP: *.aster.pl 23.04.09, 22:29
      lekarz przy ul.Urszuli nie powinien ze względu na swoją chorobę prowadzić
      praktyki tak mu się trzęsą ręce jestem świadkiem miał dać małemu kociakowi
      znalezionemu w złym stanie glukozę gość który go przywiózł do lecznicy
      ukierunkowywał mu rękę w rezultacie ukuł gościa drugi przypadek zoperował kota z
      wadą oczu wyciął mu trzecią powiekę co jest niedopuszczalne gdyż pozbawił go
      gruczołów łzowych czego efektem było ostre zapalenie rogówki kotu groziła
      ślepota kota zabrałam od nieodpowiedzialnego właściciela i dzięki Dr Hanusz
      przeszedł trzy operacje odzyskał wzrok, w lecznicy spędził 3 miesiące ,leczony
      był na koszt P.doktor a póżniej dr.Hanusz zależało aby znależć mu odpowiedni dom
      • Gość: dd Re: Weterynarz w ZG IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.04.09, 07:54
        Tak sie składa, że ta doctor była uczennicą tego lekarza z Urszuli.
        Zapadła tam w Lecznicy na Piwnej w pamiec bo wymagała długiego i
        mozolnego szkolenia. No i sie nie udało .
        Moj piec też zdechł bo najpierw na czas nie rozpoznała niedrożności
        jelit (strasznie sie ta piedna psina meczyła kilka dni ) a pożniej
        był zabieg po którym doszło do jeszcze wiekszej niedrożności. Za
        kase oczywiście.
        Po operacji piec w mekach zdechł.
        Jedno co mozna zarzucic Doktorowi z Urszuli to , że nie wyszkolił
        wspomnianej.
        Ale coż znany był zawsze z powodzenie u płci przeciwnej i pewnie cos
        było na rzeczy, że jako jedyny podjął się szkolenia (nie mylic z
        wyszkolenia).
        Słynna doctor potrafi rano w niedziele zoperowac psa, który w mekach
        zdechnie wieczorem. Zdycha z powikłań po zabiegu a nie z powodu
        choroby .
        Robi to pewnie dla kasy, w którą ślepo wierzy.
        To juz któras osoba powtarza.
        Po zabiegu opowiada że operacja była potrzebna a ona prawie psa
        uratowała. Psa np. w terminalnej fazie choroby nowotworowej, któremu
        należy podawac juz tylko srodki przeciwbolowe a nie operowac.
        To tyle w stylu "jedena weterynaż" powiedziała o drugim lekarzu
        weterynarii.
    • Gość: xxx Re: Weterynarz w ZG IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.09, 13:02
      ja osobiscie dr. Hanusz nie polecam. przede wszystkim kieruje sie pieniedzmi,
      nie ma podejscia do zwierzat, wszystko robi szybko roztrzepanie i
      niezadelikatnie. za to dr. Zahorska to lekarz z prawdziwego zdarzenia. leczylam
      u niej poprzedniego pieska i moge wszystkim polecic, nie zdziera pieniedzy
      zawsze rzetelnie przyklada sie do leczenia. mozna jej w pelni zaufac. kojarzy
      swoich pacjentow pamieta ich choroby i przypadlosci. jest bardzo delikatna stara
      sie nawiazac jak najlepszy kontakt z pacjentami, z kazdym pytaniem mozna do niej
      przyjsc, zawsze pomoze.
      • Gość: 123321 Re: Weterynarz w ZG IP: *.aster.pl 08.06.09, 22:57
        Lecznica Help znajdująca sie obecnie przy ul. wegierskiej. od wielu lat lecze
        tam swoje zwierzaki, kilka razy probowalam zmienic na innych wetow, sprawdzic
        tych pozostalych i tylko utwierdzilam sie w przekonaniu ze lecznica help dla
        moich podopiecznych jest najlepsza lecznica
        • Gość: llllllllllllllllll Re: Weterynarz w ZG IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.06.09, 09:36
          Nie polecam lecznicy Help na Węgierskiej.
          Przez niekompetencję osób tam pracujących pozbyłam się psa. Zachorował, dostał
          kroplówkę, a następnie zakażenia. Owo zakażenie leczone było przepisanymi
          maściami, które niewiele pomogły, bo po dwóch dniach pies zdechł. Na moje
          pytanie "jak to się stało, że po zwykłym założeniu welfronu pies nagle dostał
          zakażenia?", usłyszałam odpowiedź "Tak czasem się dzieje".
        • Gość: HELPP NIE Re: Weterynarz w ZG IP: 80.48.6.* 06.08.10, 10:13
          Klinika Help nie polecam ,naciagaja na kase ile wlezie ,bylam tam
          kilkakrotnie,zgroza idac tam z psem licz na kolejne wizyty kontrolne
          za dobra kase ,naciagacze jakich malo!!!!!pies mial zapalenie ucha
          pani doktor czyscila mu te uszko ,skowyt przerazajacy ,stwierdzila
          ze raz w mc musze przychodzic na wyrywnie wlosków z tego ucha !!!!
          pies mial taki uraz ze nie dawal sie poglaskac po glowie !!!!az
          trafil do innego weta ,ktory nauczyl mnie jak obchodzic sie z
          psem ,zaszepil psa a ten naet nie wiedzial co sie stalo zadnego
          lamentu i skowyt!!!!pieknie wyczyscil uszka,i mnie nauczyl teraz
          sama robie to w domu a pies sobie spi i nic mu nie przeszkadz
          podczas zabiegu a zplacilam 50zl za 1.5 h wizyty WIEC NIE MOWCIE
          ZE HELP TO REWELKA .......NIE POLECAM HELP=U
        • Gość: pees2 Re: Weterynarz w ZG IP: 188.93.162.* 09.08.10, 16:47
          Ja rownież nie polecam lecznicy HELP i pana Kolińskiego z
          ul.Francuskiej. Sami nie wiedzą, jakie mają ceny (piszą na
          kartce,albo lekarz się pyta, na jaką się umawialiśmy). Moj pies miał
          robione zdjęcie rentgenowskie aby wykluczyć dysplazję u 6 m-cznego
          psa. Następnie WMAWIAŁ mi, że operacja jest absolutnie konieczna i
          lepiej to zrobić teraz. Pies biega, skacze normalnie, nic go nie
          boli. Skonsultowałam diagnozę z ordynatorem kliniki we Wrocławiu.
          Okazało się, że ZDJĘCIE BYŁO ŹLE ZROBIONE. Specjalnie pies został
          wykrzywiony, żeby wykazać wadę. A poza tym ABSOLUTNIE ZABRONIONE jest
          przeprowadzenie tego zabiegu na psie przed 15 m-cem.
    • atena-zg lek. wet. Ryszard Sieńczuk 06.08.09, 19:52
      Witam!!!
      Czy ktoś był może ze swoim pupilkiem u lekarza Ryszarda Sieńczuka, ma gabinet
      przy ul. Kraszewskiego i może podzielić się swoją opinią?
      pozdrawiam
      • Gość: andrju Ryszard Sieńczak =zgon psa IP: 188.33.199.* 15.04.10, 00:50
        koleś pracował tylko w rzeźni, dziwie, ze sienie boi leczyć
        zwierząt, bo to sprawy w sadzie murwane!
        moją sukę leczył na zapalenie jelit 2 tyg. a miała ropomacicze!
        dziwne że żyje, ale nie dzięki niemu.
        • Gość: Pamela Re: Ryszard Sieńczak =zgon psa IP: 109.243.145.* 20.04.10, 15:12
          Chyba coś ci się pomyliło, to jest jeden z najlepszych lekarzy w
          Zielonej, ty nawet nie wiesz o czym napisałeś koleś.
        • Gość: aneta Re: Ryszard Sieńczak =zgon psa IP: 188.33.201.* 25.10.10, 03:15
          dlaczego Monia, miłośniczka zwierz. i Pamela to ta sama osoba- czyżby rodzina p. Sieńczaka?

          ip: 109.243.145.*
          czy myślisz, że ktoś jest ślepy?

          ps. ten koles jest beznadziejnym weterynarzem- załatwił mi królika :( i kota. Przy króliku myślałam, że to przypadek, ale z kotem to było przegięcie!
          • Gość: maczek Re: Ryszard Sieńczak =zgon psa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.10, 13:58
            Prawda jest taka:Nie ma co się spierac,który weterynarz lepszy czy gorszy...trzeba głośno powiedziec,że w Zielonej Górze i osciennych........NIE MA ŻADNEGO DOBREGO WETERYNARZA !!!

            Niestety znam to z autopsji......Moim skromnym zdaniem,to bardzo fajny zawód,tylko w miarę żądzy pieniądza,wrażliwośc tych "specjalistów" z Bożej łaski, dopada zwyczajna rządza pieniądza i brak wrażliwości na cierpienie zwierzaczka czy ich właścicieli...KOCHANI TAKA JEST PRAWDA !!!!
            i każdy z tych lekarzy,chociaż tak bardzo jako dzieci marzyli aby otoczyc opieką wszelkiej maści ssaki,ptaki,gady i gryzonie....dopada ich rutyna , konkurencja, pęd za kasą...

            Kolejną rzeczą jest stawianie diagnozy "na oko" !!! No ludzie!!! Czy ktoś z Was chciałby aby wasz lekarz zgadywał co wam jest ? Bez zdjęc,badań moczu krwi,wymazów ?????? A to się dzieje, nagminnie u weterynarzy!!!! No czasem USG :/
            Zadziwiająca za to jest ilosc przepisywanych zastrzyków,lekarstw i preparatów - przypomnę "na oko" !!!! Wracając do leków - a to wszystko, o jak miło :/ pan/i doktor ma na miejscu!!!
            Ja powiem strzeże,czułam sie po takich wizytach jak w laboratorium doświadczalnym.Mało tego Pani doktor czeto robiła oczy na moje sugestie i określenia objawów, a to wszystko "tylko z literatury fachowej" Dowodem tego,że miałam rację, było to,że pani dr, na drugi dzień zmieniła fron...bo zwyczajnie zapoznała się z tematem:P Niestety moje zwierzaki już tego nie przeżyły:((((
            Znam to wszystko ...zastrzyki,sterydy,masci za 80zł + wizyty za 80zł + 50zł zastrzyk+0zł itp itd ..................A to wszystko i tak do bani!!! tO SĄ ZNACHORZY !!!!!!!!!!
            A CO NAJWAŻNIEJSZE - KONFORT ICH PRACY.........ZERO ODPOWIEDZIALNOSCI ZA ŚMIERC NASZEGO ULUBIEŃCA,CZŁONKA RODZINY- TAK NAZYWAM SWOJE ZWIERZAKI , BO TYLKO JA WIEM JAK BARDZO JE KOCHAŁAM !!!
      • Gość: miłośniczka zwierz Re: lek. wet. Ryszard Sieńczuk IP: 109.243.145.* 20.04.10, 15:00
        To jest chyba najlepszy lekarz i wcale niedrogo bierze. Ja sama
        leczyłam swojego pupilka wiele razy, zawsze stawia bardzo dobrą
        diagnozę i stosuje najlepsze leki. Polecam wszystkim
      • Gość: Monia Re: lek. wet. Ryszard Sieńczuk IP: 109.243.145.* 20.04.10, 15:16
        Byłam u niego kilka razy i polecam - dobrze leczy, zawsze ma otwarte
        i jest całkiem niedrogi, moja opinia to, że lubi zwierzaki i zawsze
        chętnie pomaga nawet w nocy czy w niedzielę. Śmiało możesz oddać
        sojego pupilka w jego ręce!!!!
    • Gość: PT Re: Weterynarz w dermatolog ZG IP: 217.153.100.* 14.08.09, 08:32
      Czy jakiś weterynarz w ZG ma specjalizację w dermatologii? Mój pies ma zmiany
      skórne, nasz weterynarz na urlopie i nie chcę źle trafić.
      • Gość: sotie Re: Weterynarz w dermatolog ZG IP: 92.244.47.* 14.08.09, 22:07
        podobno w Helpie na Węgierskiej sa weci róznych specjalności, ale
        nie byłam - nie sprawdziłam
      • Gość: derma Re: Weterynarz w dermatolog ZG IP: 92.244.58.* 16.08.09, 16:18
        Tak, Glowacki na Ptasiej
    • Gość: TOM Re: Weterynarz w ZG IP: 89.108.245.* 15.11.09, 23:10
      Mogę polecić panią Ryś Annę. Moje psy ją uwielbiają.
      • Gość: Moni Re: Weterynarz w ZG IP: 109.243.161.* 07.05.10, 19:18
        Hanusz- do kitu. Jeśli jej baaaardzo słono zapłacisz to moze z łaski zdiagnozuje
        przypadek. Ja byłam u nich z psem ze schroniska na sterylizacji (zabieg
        fundowało schronisko). I baaardzo żałuje że mój pies musiał tyle przeciepieć:
        Rana sie rozbabrała, krwotok, z którym oddali mi psa twierdząc że "przejdzie"
        sie rozprzestrzenił, telefonów nie odbierali ( było późno (22.30) i nie
        wiedziałam czy moge jeszcze przyjechać). Musiałam poprawiać u innego weta z
        drugie tyle. Żadnych wskazówek, zero kontaktu z klientem. Zwierzeta trkatowane
        przedmiotowo.
        NIE POLECAM. Chyba ze masz tyle kasy by się wkupić w łaski i zostać w miare milo
        przyjętym. Biednych obsługują palcem w ...
        BLE!
    • dorka_1962 Re: Weterynarz w ZG 21.05.10, 08:11
      Polecam weterynarzy z lecznicy na ul. Rzeźniczaka, moja sunia
      jest od szczeniaka pod opieką pana Myszkowskiego, ale pani
      Zielińska
      jest również bardzo dobra
      • Gość: gość Re: Weterynarz w ZG IP: *.147.21.112.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.06.10, 19:41
        Mam świnkę morską której trzeba zrobić owariochisterektomie(wyciąć układ
        rozrodczy bo ma cysty na jajnikach). Zastanawiam się nad Dr. Kolińskim z
        lecznicy Help. Może ktoś operował już świnkę morska u tego weta.
        Osobiście odradzam Anne Ryś do gryzoni. Moje dwie świnki umarły z powodu jej
        niewiedzy, braku odpowiedniego sprzętu, boi się stracić klienta. Gdyby
        powiedziała mi że boi się lub nie umie wykonać zabiegu pojechała bym do innego
        weta który by świneczce pomógł.
        Pani Hanusz może i ma wiedzę ale młodych lekarzy których tam zatrudnia a w
        szczególności pan jest jeszcze młodym i głupim wetem. kiedy pojechałam do niego
        z umierającą świneczką zaczął ją niby oglądać ale tak naprawdę nie wiedział co
        zrobić turlał ją po stole w tom i z powrotem.
      • Gość: Sunny Re: Weterynarz w ZG IP: *.ztpnet.pl 08.08.10, 17:33
        Ja absolutnie odradzam Panią Zielińską. Może i ona jest dobra - ale do odrobaczania czy czyszczenia uszu. Mój kot trafił do niej po 2dniowych wymiotach i z b. wysoką gorączką - pani doktor podała mu jakieś witaminki domieśniowo, wypisała antybiotyk i dała inne nieskuteczne tabletki.Diagnozy brak - po prostu wypisała jakiś lek.
        Zupełnie zbagatelizowała informacje o wymiotach - które były w tym momencie kluczowe. Za całość skasowała spore pieniądze.

        po dwóch dniach męczarni zawieźliśmy kota do kliniki pani Hanusz - przyjęli nas jednak inni lekarze. Profesjonalne podejście, badania i diagnoza. Gdyby nie oni, mój kot już by nie żył. A cena wszystkich badań, zdjęcia klatki piersiowej i leków byłą niższa, niż witaminki u Pani Zielińskiej.
        • Gość: Anka Re: Weterynarz w ZG IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.08.10, 13:18
          Pani Ryś na 2 Armii- do tej Pani mozna się udać ze zwierzakiem w celu odrobaczenia czy zaszczepienia. Kiedy zwierzakowi coś dolega-odradzam.

          Pani Hanusz i spółka- kolejny raz się na nich nie zawiodłam, minusem jest to, że sie słono płaci.
          • Gość: bunior Re: Weterynarz w ZG IP: *.tpn.ceron.pl 18.09.10, 22:22
            Słuchajcie! Polećcie, proszę, dobrego weta od gryzoni.
            Nasz Króliczek ma jakieś dziwne ranki na pleckach :(
            Ile kosztuje taka wizyta?
    • tola262 Re: Weterynarz w ZG 25.10.13, 21:49
      Dr. Hanusz najwspanialszy doktor na świecie, wielka profesjonalistka w swoim zawodzie. Moją kochaną sunię sparaliżowało a dr. Hanusz postawiła ją na nogi. Pani dr. dziękuję z całego serca. Abi biega jak szalona. Iwona z Nowej Soli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka