Handel pracami dyplomowymi

IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.10.03, 21:33
Autor dopisku "Paragraf" jest kompletnym idiotą nieznającym
prawa. Prawa autorskie można sprzedać. Problem jest moralny a
nie prawny.
    • Gość: matematyk żaden problem zablokować oszusta lub odebrać mgr IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.10.03, 01:03
      Wypowiedzi profesorów świadczą o tym, że ten proceder
      jest im na rękę. Udają, że nic nie mogą zrobić.
      Oczywiście, że mogą. Mogą bardzo dużo. Trzeba chcieć.
      U mnie magistrant nie ma szans na plagiat i oszustwo.

      Jest to problem prawny oczywiście. Przedstawienie
      nie napisanej przez siebie pracy stanowi podstawę
      do odebrania tytułu magistra. Żaden problem.
      Trzeba chcieć to zrobić, a nie "rżnąć głupa" - tu
      mówię o przedstawicielach uczelni.

    • Gość: dr To nie tak! IP: 195.145.80.* 29.10.03, 13:36
      Gość portalu: Ania napisał(a):

      > Prawa autorskie można sprzedać.

      Zgoda. Ale skladajac magisterke nie oswiadczasz, ze "posiadam
      prawa autorskie", tylko ze "prace napisalem / napisalam
      samodzielnie"
      • Gość: sic Re: To nie tak! IP: 212.160.72.* 30.10.03, 10:14
        ehhh a od kiedy to te wszystkie prace dyplomowe i magisterskie
        poświadczają zdobytą wiedze??? Szczególnie na naszym uniwerku
        który nie ma co się chwalić sam ukończyłem i szczerze mówiąc
        więcej się tam nie wybiorę... Praca magisterska dyplomowa?? to
        żałosny relikt przeszłości.. rozumiem jeszcze kiedy studenci
        wykonują jakiś projekt który naprawde weryfikuje ich wiedze....
        ale pisanie magisterki przecież to tylko umiejętne przepisanie
        innych książek tak żeby wszystko trzymało się na końcu kupy za
        przeproszeniem
    • Gość: karotek Re: Handel pracami dyplomowymi IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 14:25
      Chyba lepiej byłoby zastanowić się nad tym, co jest przyczyną tego, że ludzie
      wolą kupić pracę niż napisać...



      Pozdr.,
      MMM
      • bart.q Re: Handel pracami dyplomowymi 29.10.03, 22:47
        Gość portalu: karotek napisał(a):

        > Chyba lepiej byłoby zastanowić się nad tym, co jest przyczyną tego, że ludzie
        > wolą kupić pracę niż napisać...

        Lenistwo i brak umiejętności.
        • tezgucio Re: Handel pracami dyplomowymi 30.10.03, 00:33
          bart.q napisał:
          > Gość portalu: karotek napisał(a):
          > > Chyba lepiej byłoby zastanowić się nad tym, co jest przyczyną tego, że lud
          > zie
          > > wolą kupić pracę niż napisać...
          > Lenistwo i brak umiejętności.
          Może po prostu taniej wychodzi.
      • Gość: sic Re: Handel pracami dyplomowymi IP: 212.160.72.* 30.10.03, 10:18
        Ja Ci to mogę powiedzieć co jest przyczyną wyobraź sobie że na
        wykłady przychodzi młody arogancki doktorek przyjechał aż z
        poznania dorobić np prawo wykłada cały semestr gada od rzeczy
        cytuje kodeks itd itd a kiedy przychodzi do sesji pierwsze co
        słyszy student Uniwersytetu Zielonogórskiego szczególnie ten
        zaoczny "przecież wy i tak płacicie za papier"... nie wziełaby
        was cholera nie uznałbyś że nie ma co się tłuc dla jakiegoś
        frajera który i tak tego nigdy nie doceni??
    • Gość: 1234 Re: Handel pracami dyplomowymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 15:40
      a kto mi napisze prace ?? :)
    • Gość: Piotrek Re: Handel pracami dyplomowymi IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 15:58
      Ania pisząc takie bzdury udowodniłaś, że to Ty jesteś idiotką
      • odyseusz Re: Handel pracami dyplomowymi 30.10.03, 07:40
        Ale musiał być poziom tych prac, skoro ktoś pisze na podstawie podręczników...
        • Gość: morgan Re: Handel pracami dyplomowymi IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 15:40
          a jak sobie wyobrażasz prace z matematyki, że każdy wymyśli coś nowego ? to
          niemożliwe ! Może tylko dokonać jakiejś analizy, porównań , przykłady własne
          wklepać i wsio. W matematyce już za wiele sensownego nie wymyślą.
          • markoniec Re: Handel pracami dyplomowymi 30.10.03, 18:59
            No właśnie, a zwłaszcza w pojedynkę młody magistrant. Są studia doktoranckie,
            niech tworzą jakieś drobne odrosty. Wielkie teorie spokojnie pulsują na
            pograniczu innych nauk i są nieuchwytne dla nawet niezwykłych magistrów
            matematyki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja