Dodaj do ulubionych

Pilnuj psa, bo cię ukarzą

IP: *.gorzow.mm.pl 22.09.04, 23:42

Warszawa 13-09-2004
Nawet 500-złotowy mandat można dostać za psa biegającego samopas lub bez
kagańca. Strażnicy miejscy zabrali się też do karania tych właścicieli,
którzy nie sprzątają po swoich pupilach. To efekt nowej uchwały Rady
Warszawy, która obowiązuje od początku września.

A w Gorzowie co jest grane z psami?
Na wiosnę znów spod śniegu wylezą kupy g..., jak co roku?
Obserwuj wątek
    • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 09:38
      Ja nie potrafie zrozumiec jednej rzeczy. Mam psa, chodze z nim tam gdzie
      najczesciej biegaja i wychodza zwierzaki. A wiec sila rzeczy wg. tego co
      pisza "anty-psy" i "anty-kupka" powinienem miec przynajmnije buty uwalane psim
      gownem, a wg. niektorych powinienem chyba byc tym gownem uwalany po szyje.
      Jakims dziwnym jednak zrzadzeniem losu, w te gowna wchodza tylko "anty-
      psy", "anty-kupa" i straz miejska.

      Nie przecze, ze wielu wlascicielom psow brakuje elementarnych postaw
      zachowania. Jednak mnie bardziej mierzi, olewanie przez straz miejska
      szczajacych gdzie popadnie pijaczkow, najlepsze dla nich miejsca to wejscia do
      kamienicy, bo wtedy nie wieje, mierzi mnie zachowanie matek i ojcow malych
      dzieci (sam mam dziecko male), ktorzy w parku zalatwiaja potrzeby dziecka
      (kupka i siusiu) bo na placu zabaw dziecku sie zachcialo.

      I jeszcze jedno - czlowiek zabral zwierzetom wszystkie ich tereny. Wycinamy
      lasy, zabudowujemy pola. Ze zwierzat ludzie robia maskotki, ktore traktuj\a jak
      niewolnikow. Niedlugo uslysze, ze pies powinien zalatwiac sie w domu do sedesu,
      bo wyobraznia wiekszosci ludzi jest ograniczona.

      Ja place podatku, prosze z moich podatkow wykonac place ogrodzone, gdzie pies
      moze sie zalatwic i pobiegac wyhasac luzem. Prosze ustawic wiecej koszy, abym
      gowna nie musial nosic kilometrami, a tak jest wlasnie np. na Manhattanie. Co
      z tego ze jest jeden wybieg kolo Panoramy. Z wielka bolescia zrobiona laske
      wlascicielom i zwierzetom dajac im 50 metrow dlugosci i 15 metrow szerokosci
      placyk do biegania. A obok lezy odlogiem haktar ziemi, ktory oprocz trawy,
      ktora na nim rosnie do niczego jak na razie nie sluzy.

      Pozniej napisze wiecej.

      pozdrawiam
      • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 11:35
        Innym problemem pojawiajacym sie ostatnio - najczesciej jest to wielkie halooo,
        jako reakcja na informacje medialna dotyczaca zagryzienia, badz pogryzienia
        przez psa. Wtedy najlepiej Ci wszyscy ANTY-Psiarze uwiazaliby psy, na
        postronkach jak krowy i konie. Zakneblowaliby pyski zwierzakowi, bo tak im
        pasuje.

        Wiekszosc pogryzien sa zwiazanie nie z agresja psa, ale z niefrasobliwoscia
        wlascicieli jak i np. rodzicow dziecka, ktoremu pozwalaja podejsc do psa lub
        pozostawiaja bez opieki. Wystarczy troche potragizowac w gazecie i innych
        mediach aby kazdego zniszczyc i kazdemu przypiac latke. Tak samo jest ze
        zwierzetami. Ale glodni sensacji i palajacy zemsta, czesto nie rozumiejacy
        tekstu czytanego przez nich widza tylko biale i czarne.

        Ja idac z psem tam, gdzie sa ludzie trzymam go na smyczy. W zadnym wypadku nie
        zakladam mu kaganca. Od tego aby nie ugryzl jestem ja, to ja pilnuje aby sie
        nikt do niego nie zblizyl (jesli taka wola strazy, mandat zaplace, ale psu
        kaganca nie zaloze), aby on nie podszedl do nikogo.

        Mam psa rzadkiej rasy, bardzo pieknie umaszczony, a co za tym idzie budzi on
        spore zainteresowanie wsrod przechodniow szczegolnie Dzieci. Tylko jeden raz,
        jeden jedyny w Miedzyzdrojach Matka Niemka poprosila mnie i moja zona o to,
        zebysmy pozwolili jej dziecku poglaskac psa. To by jedyny raz. Reszta matek,
        ojcow, gowniarze i dzieci podchodza do mojego psa aby go poglaskac pomimo moich
        kategorycznych sprzeciwow. Gdy mowie, ze moze ugryzc, slysze ze to nie mozliwie
        bo ta rasa nie gryzie!!!

        O to jaka wode z mozgu robia media laikom. I co teraz?? Mam psa prowadzac w
        kagancu, zeby w ten sposob sprawic ze bedzie wygladal groznie?? Mam psa
        prowadzac w kagancu zeby przypadkiem nie zachaczyl jakies glupiej pindy z
        dzieckiem, do ktorej nie dociera, ze zabraniam podchodzic do psa??

        Zacznijcie wszyscy wychowanie najpierw od siebie, pozniej wlasne dzieci.
        Nauczcie ich, ze pies nawet najlagodniejszy jest grozny i moze ugryzc. Nauczcie
        ich, ze do psa nawet najpiekniejszego sie nie podchodzi!!! Dopiero wtedy
        czepiajcie sie wlascicieli psow. To prawda juz pisalem, ze czesc wlascicieli
        nie powinna posiadac psow. I co najwazniejsze - najmniej odpowiedzialnosci za
        psa i jego zachowanie mozna zaobserwowac u tych wyksztalconych i wydawaloby sie
        kulturalnych ludzi, do ktorych mozna zaliczyc starsze panie, panow, stateczne
        malzenstwa chadzajace na spacer ze swoim pupilem. To wlasnie ta kategoria
        ludzi, olewa zasady wspolzycia obywatelskiego i spolecznego. Przynajmniej takie
        sa fakty z moich prywatnych obserwacji.

        Wiec, czegoz moge zyczyc Anty_psiarzom i ich wlascicielom?? Przede wszystkim
        rozsadku, tolerancji i pieniedzy na ksiazki i czasopisma, ktore przynajmniej w
        jakis sposob przekazuja wiedze o elementarnych zasadach utrzymania psow oraz
        zachowania wobec nich ludzi.

        Ps/
        A jesli ktos chcialby, powiedziec, ze on jako Anty-psiarz jest przeciwny
        budowaniu z jego podatkow wybiegow dla zwierzat, bo on ma inne potrzeby, to ja
        uprzejmnie informuje, ze idac tym tokiem myslenia, ja nie mam ochoty aby
        placono z moich podatkow jego leczenie zwiazane np. z paleniem papierosow itp.

        Madry czlowiek bedzie wiedzial co mam na mysli.

        Pozdrawiam
        • Gość: joannadiablo Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.kam.pl 24.09.04, 22:52
          Red- napisz gdzie chodzisz na spacerki z pieskiem a obiecuje,ze "głupia pinda z
          dzieciakiem" mandacik(najwyzszy z mozliwych) Tobie wystawi.Każde dziecko lgnie
          do psa nie zdajac sobie sprawy,ze moze zostac pogryzione.
          • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.gorzow.mm.pl 25.09.04, 15:48
            Od tego sa glupie pindy zeby pilnowac swoich dzieci. Jak tego nbie potrafia to
            niech sie za wychowywanie nie biora. Jak nalezysz do tej kategorii to
            wspolczuje Twemu dziecku.

            A mandat 500 zl najwyzszy zwisa mi totalnie. W przeciwienstwie do Ciebie dla
            mnie to jak spluniecie :)

            Pozdrawiam
            • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.gorzow.mm.pl 25.09.04, 15:50
              I jeszcze jedno - dzieci sa do pewnego momentu w wozkach. Najczesciej sie na
              spacery "chodzone" zabiera 3-4 latkow, jesli taki dzieciak nie rozumiem, ze jak
              matka mowi nie wolno to znaczy ze nie wolno to albo jakis problem jest z
              autorytetem matki u dziecki, ale problem z rozwojem samego dziecka.

              Pozdrawiam
              • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.gorzow.mm.pl 25.09.04, 15:58
                Aha i jeszcze jedno, jakos Matka narodowosci niemieckiej jak pisalem wyzej
                umiala nie tylko przypilnowac swoje dziecko, aby nie podeszlo samo do psa, a na
                dodatek zapytala sie czy moze podejsc aby dziecko moglo poglaskac. Masz jakies
                kompleksy w porownaniu z ta matka?? Bo wg mnie zagraly u ciebie jakies emocje,
                i poczulas sie gleboko dotknieta. Mowia uderz w stol a nozyce sie odezwa.
                Najlepiej za wlasna indolencje i problemy oskarzac innych.

                Pracujesz w strazy czy policji? Bo tak otwarcie tutaj grozisz mi mandatami.
                Czyzby ego przeroslo kulture??

                Mialem juz do czynienia z kims podobny, kto bluzgal na moja zone a widzac mnie
                zblizajacego sie do niego asekuracyjnie wyciagnal legitymacje policjanta,
                wiedzac, ze w tym przpadku nie moge mu dac po pysku. Troche mi twoje zachowanie
                przypomina zachowanie tamtego gostka wielkiego policjanta, ktory jak sie dobrze
                orientuje juz nim nie jest.

                pozdrawiam


              • Gość: XXX Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 16:41
                Ty masz dzieci? Jeżeli tak to współczuję - niezłą tresurę im "dajesz" - pewnie
                z zawodu jesteś trepem....
            • Gość: XXX Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 16:39
              Widze że sie upodbniłeś do swojego kundla - mózgu w tobie tyle co splunięcie....
            • michal.ch Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą 19.10.04, 12:05
              > Od tego sa glupie pindy zeby pilnowac swoich dzieci. Jak tego nbie potrafia to
              > niech sie za wychowywanie nie biora. Jak nalezysz do tej kategorii to
              > wspolczuje Twemu dziecku.


              Od tego są właściciele psów, żeby ich pilnować. Nie może być tak, że zwierzak beztrosko biega sobie po chodniku już samymi swoimi rozmiarami strasząc ludzi i nie pozwalając przejść, bo zęby już wystawił, a bez kagańca jest. Jak właściciele nie potrafią przypilnować swoich psów, to niech się w ogóle nie zabierają za ich trzymanie. Jak należysz do tej kategorii to współczuję twoim sąsiadom.
              • Gość: jako11 Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 09:16
                mochal.ch nie przeczytałes reda albo nie umiesz kojarzyc tekstu. nauczcie
                dzieci, ze pies to zwierze i moze ugryzc. do psa nie podchodzi sie jak do
                kwaiatka. bo nawet tzw ludzi bija bez pyatnia. a"mamusie" i nianie niech
                pilnuja i ucza dzieci.
                Red zgadzam sie z toba we wszystkim co napisales. pies to zwierze i za nie
                odpowiada czlowiek jak mamusia za dziecko. niepotrzebnie z nimi dyskutujesz.
                oni do czasu zanim nie beda miec swojego zwierzaka nic nie zrozumieja.
          • Gość: Karola Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 19.10.04, 00:36
            Gdzie w tym czasie są rodzice i opiekunowie dzieci? Oglądają telenowele? Robią
            karierę? Może powinni zainteresowac sie tym co dzieje sie z ich dzieckiem!
        • Gość: XXX Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 16:38
          Widzę że kaganiec przydałby sie Tobie...

          I również dziecku daj do zabawy brzytwę.... podobnie jest z psem bez kagańca...
        • aniafrania Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą 19.10.04, 14:56
          Red, zgadzam sie z Toba w pelni, podpisuje sie pod kazdym slowem. Szkoda, ze
          tak niewielu ludzi ma taki stan swiadomosci odnosnie "problemow" z psami.
          Przewaznie my Polacy lubimy sie madrzyc nie majac w ogole wiedzy na dany temat,
          pleciemy trzy po trzy bo tak nam sie wydaje, to cholernie przykre i do
          obrzydliwosci irytujace.
      • Gość: *** Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.gorzow.mm.pl 25.09.04, 17:03
      • Gość: *** Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.gorzow.mm.pl 25.09.04, 17:11
        Proponuję spacerek ul. Chrobrego. Każde drzewko jest mocno "nawożone".
        Oczywiście tam nikt nie wdepnie i komu to przeszkadza ze leży sobie g...?
        A piaskownice w parkach zasikane, a przepraszam dzieci muszą zrozumieć pieski i
        ich właściceli. Pies jak wszystko na tym świecie ma swoje miejsce i powinien
        mieć mądrych ikulturalnych właściciel, ale kiedy intelekt psa przerasta
        włascicela to mamy główne ulice miasta wojewódzkiego zas.....!
        • Gość: joannadiablo Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.kam.pl 25.09.04, 17:36
          Red- nie pozwalam swojemu dziecku dotykać psów, ktore spaceruja na ulicy.
          Wkurza mnie to ze wiekszośc psów chodzi bez kagańca- właściciele ich nie moga
          do konca przewidziec ich reakcji. Tak juz jest, nie wpieraj innym ,ze jesteś
          pewien tego ,ze Twojemu psu niegdy nie odbije i nie rzuci sie na bezbronne
          dzieciaki. A właśnie takich wypadków jest najwiecej.
          • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.gorzow.mm.pl 26.09.04, 16:07
            Piszesz stare i powtarzane argumenty, ktore pisza zawsze laicy. Idziesz z
            dzieckiem po chodniku, ja ci schodze z drogi, ale jak gowniarz bedzie szedl do
            mojego psa, a ty na to nie reagujesz, to co?? Ja w takiej sytuacji mam byc
            bardziej odpowiedzialny, niz matka tego dziecka?? Juz napisalem najlepiej wine
            zwalac na innych. Wina lezy po obu stronach. I juz zauwazylem, ze brak wiedzy
            na dany temat jest najczesciej glowna przeszkoda w zrozumieniu drugiej strony.

            A nawiazujac jeszcze do jednej rzeczy. Powtarzam ponownie sam mam male dziecko
            i pomimo tego ono nie wejdzie zadnemu psu w droge. Bo jest nauczone zachowania
            wobec pewnych sytuacji.

            A nawiazujac do sytuacji na chrobrego... krygodnym jest ze tam nie sprzataja
            wlasciciele po sobie. To jak juz pisalem wyzej kwestia wychowania i kultury.
            Moj pies przed wyjsciem (rzadkim) w kierunku miasta jest zalatwiony i
            wybiegany. A jesli mu zdarzy sie taka sytuacja, ze zrobi kupe. Sprzatam po nim.
            Ale nie robie tego ze wzgledu na jakakolwiek presje, tylko ze zwyczajnej
            kultury i wychowania wyniesionego z domu.

            pozdrawiam
            • Gość: XXX Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 16:44
              "...kultury i wychowania wyniesionego z domu..." ????

              Ja bym to nazwał tresurą a nie wychowaniem....
        • Gość: Aga Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.mech.ar.wroc.pl 19.10.04, 09:15
          Ciekawe jaka matka (nawiasem widuję takie na podwórku) pozwala dziecku bawić
          się w zarzyganej przez pijaków piaskownicy ("paw" jeszcze widoczny - za to
          dostaje ataków histeri że w pobliżu idzie pies - którego nawiasem mówiąc nie
          wpuszczam w pobliże piaskownicy bo sie brzydzę wspomnianych "pawi"
      • Gość: XXX Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 16:33
        "Gość portalu: Red napisał(a):


        ....Pozniej napisze wiecej.
        >
        > pozdrawiam"

        A co? - idziesz się wysrać pod drzewko?
        • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.gorzow.mm.pl 26.09.04, 18:38
          A co? - idziesz się wysrać pod drzewko?


          To Twoja kultura?? Gratuluje udanego dziecinstwa :)

          pozdrawiam
          • Gość: joannadiablo Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.kam.pl 26.09.04, 20:26
            Red tu nie chodzi o wychowanie czy tresowanie.Każdy piesek musi chodzić w
            kagańcu, czy sie to podoba innym czy nie. Wnioskuje z Twoich wypowiedzi, ze nie
            tylko Twoj pies potrzebuje kagańca-Ty tez go potrzebujesz!!!!
            • Gość: XXX Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 22:13
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=16027933&a=16130781
            • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.gorzow.mm.pl 27.09.04, 15:11
              Wiesz Joanna, najpierw myslalem, ze nie zrozumialas tekstu, pozniej, ze
              zaczelas rozumiec. Ale widze, ze jak kula w plot. Jesli taka masz postawe to
              naprawde szkoda slow - bo rownie dobrze moge odbijac pileczke o sciane.

              Powtarzam jeszcze raz masz problem z dzieckiem, nie obarczaj odpowiedzialnoscia
              innych za to. A juz kompletnym nieporozumieniem jest obarczaniem wina zwierzat.

              Taka jest z Ciebie sluzbistka, takas poprawna politycznie? Przestrzegasz
              wszystkich przepisow prawda? Twoj maly nigdy nie sral i nie sikal w parku, na
              parkingu, na poboczu drogi tip. A jesli juz to zrobil, to pewnie bralas saperke
              i kopalas dol, aby zasypac. Napisz, oczywiscie tak aby bylo korzystnie papier i
              klawiatura przyjmuja wszystko.

              Jestes ewidentnym przykladem nie tylko arogancji w stosunku do osob majacych
              inne zdanie niz Ty, ale tez przykladem szkodliwej ignorancji. Pamietaj jednak,
              ze bycie laikiem w konkretnych sprawach nie usprawiedliwia nawet glupoty.

              Wg mnie masz wielce urazona dume, widocznie moje spostrzezenia dotyczace matek
              z dziecmi zbyt pasowaly do twego wizerunku i burzyly Twoje dobre sampoczucie.

              Tym akapitem koncze wymiane wydawalo mi sie pogladow. Ale trzebe dojrzec do
              pewnych sytuacji, czego serdecznie Tobie zycze. W koncu dziecko powinne miec
              skad czerpac pozytywne wzorce wychowania.
              • Gość: joannadiablo Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.kam.pl 27.09.04, 16:20
                Red-ok, mozesz trwac nadal w chorym przekonaniu,ze Twoj pies bedzie sobie
                bezkarnie latał bez kagańca i nigdy nikomu nie wyrządzi krzywdy.Zaczęłam ta
                dyskusje bo myslałam ze zrozumiesz dlaczego wymyslono ten przepis, a Ty
                zaczałes czepiac sie wychowania mojego dziecka itd...
                Moje dziecko lata jeszcze w pampersie, ale jak dorosnie to w razie pilnej
                potrzeby fizjologicznej -zrobi kupke na poboczu....ALE NIKOGO NIE UGRYZIE!!!!
                Natomiast moze zostac pogryzione przez psa jakiegos kretyna, ktory twierdzi
                ze jego pies(niesprowokowany) nigdy nie rzuci sie na nikogo.
                Laikiem to jestes Ty stosując chwyty typu"złe wychowanie dziecka, brak
                pozytywnych wzorców"
                A wydawało sie ze to dyskusja o przestrzeganiu prawa, ktore łamiesz.
              • Gość: XXX Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 20:59
                "...ze nie zrozumialas tekstu..."

                A Ty go zrozumiałeś? Bo mam wrażenie że zbaczasz z tematu... chodzilo o
                wyprowazanie psów w kagańcu zgodnie z przepisami oraz o sprzataniu kupek po
                kundlach... a ty prawisz morały na temat wychowania dzieci... moze jeszcze
                poruszysz temat wpływu tajfunu w Ekwadorze na sranie twego pieska...
                Tacy kolesie jak Ty muszą być nieźle porabani...
                • Gość: stilgar Red, daj sobie spokój... Na brak inteligencji nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 10:05
                  się porzadzić nie da.Sam jestem właścicielem pięknego owczarka niemieckiego.
                  Psy te jak wiecie, wyglądają dość groźnie, a po ostatnich nagonkach w telewizji
                  wielu ćwierć mózgowców patrzy na niego jak na maszynę do zabijania. Mam też
                  dziecko w wieku 8 lat, które jest na tyle odpowiedzialne że wie jak bawić się z
                  psem. Stosuję się do przepisów i zakładam psu kaganiec, ale szczerze
                  powiedziawszy wolę zapakować psa w samochód i polatać z nim po lesie niż
                  patrzyć na głupotę niektórych ludzi. Jest tak jak mówiłeś, niedouczeniem i
                  ignorancją anty_piesków obarcza sie właścicieli psów.
                  • Gość: XXX Re: Red, daj sobie spokój... Na brak inteligencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 10:50
                    "... polatać z nim po lesie niż ..."

                    Nie zdziw sie jak Ci psa zastrzeli jakis leśniczy czy mysliwy - biegajace
                    swobodnie i bez kagańca psy uważane są za "zdziczałe" z podlegają odstrzałowi w
                    ramach "higieny lasu"...
                    Faktycznie nie cierpisz z nadmiaru inteligencji...

                    P.S.
                    Dziecko mojej przyjciółki ma 7 szwów na powiece - dobermanowi z którym się od
                    szczeniaka wychowywali na jednej podłodze odbiło... i "dziabnął"... zwierzę to
                    zwierzę... jast nieprzewidywalne....
                    • Gość: stilgar Zastanów się co mówisz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 11:02
                      Może w takim razie na pustynię mam z nim jeździć. Na spacer nie do, lasu nie to
                      gdzie?? Leśniczy lub myśliwy może zastrzelić psa BEZ OBROŻY !!!.Wydaje mi się
                      że po prostu jesteś nastawiony na NIE i żadne argumenty nie mają racji bytu bo
                      i tak do Ciebie nie trafą.Ale cóż, akurat na to nic nie poradzę. To Twój
                      problem nie mój. Życzliwa rada: miej umysł otwarty.
                      Pozdrawiam.
                      "Faktycznie nie cierpisz z nadmiaru inteligencji..."
                      , nie wypowiem sie w tej kwestii, ja Cię nie obrażam więc nie musisz obrażać
                      mnie. Skoro jednak to robisz Twoje słowa świadczą o Tobie.
                      • Gość: werty Re: Zastanów się co mówisz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 11:35
                        "...To Twój problem nie mój..."

                        W którym miejscu?

                        Móje psy biegaja cały dzień w ogrodzie... i zadnych problemów z ich kupkami i
                        spacerami nie mam...
                        • Gość: stilgar A na wakacje się od czasu do czasu wybierasz?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 11:44
                          "Móje psy biegaja cały dzień w ogrodzie... i zadnych problemów z ich kupkami i
                          spacerami nie mam..."
                          Co wtedy z pieskami?
                          • Gość: XXX Re: A na wakacje się od czasu do czasu wybierasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 16:06
                            Mam liczna rodzinę... nie mieszkam sam... a psy to obowiazek... zawsze ktoś z
                            nimi mieszka...
                            Tylko daltego "mam" psy bo maja swobodę w 2 hektrowym parku.... Nigdy w życiu
                            bym psa nie zamknął w M3 - to barbarzyństwo....
                      • Gość: fulgar. Re: Zastanów się co mówisz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 18:04
                        To Twój problem, gdzie masz z nim jeżdzić. Twoje zachcianki i potrzeby muszą
                        być dostosowane do możliwości w jakich żyjesz. A gdybyś miał zachciankę
                        trzymać w domu krowę lub tygrsa?. Nie wszystko co się chce jest możliwe do
                        realizacji i z tym się musisz pogodzić a często zachcianki i przyjemności wiążą
                        się z kłopotami i problemami. Trzeba ocenić czy jest możliwość im podołać bez
                        łamania prawa.
                  • Gość: Leśniczy. Re: Red, daj sobie spokój... Na brak inteligencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 17:58
                    Polatać z psem po lesie?. Otóż informuję Cię, że jak pies będzie gonił po lesie
                    bez smyczy i kagańca to zostanie zastrzelony a Ty ukarany w Sądzie Grodzkim za
                    prawa.
                    • zuzia_fruzia Re: Red, daj sobie spokój... Na brak inteligencji 19.10.04, 10:06
                      I tu jest problem pogrzebany, zbyt wiele wymaga się od właścicieli psów a za
                      mało od tych "innych". Prawo polskie jest beznadziejne, każdy to widzi. Ja
                      swego czasu byłam bardzo przeciwna ustanowieniu tego beznadziejnego prawa
                      umożliwiającego odstrzał psów w lasach, niewielu mnie popierało na forum
                      Gazety. A teraz proszę, jakie kwiatki. Potwory, które powinny być uwięzione w
                      więzieniu straszą prawem włascicieli psów, którzy nie mogą z nimi wybiegać się
                      ani w mieście ani w lesie. To gdzie ja się pytam. Tylko nie pisać mi tu , że to
                      mój problem. Bo w końcu zamiast prawa będzie się w tym kraju ustanawiać kto
                      silniejszy, czy kto mądrzejszy. Zbyt wiele się obecnie wymaga od właścicieli
                      psów, taka jest prawda. I faktycznie mając dzieci trzeba je wychowywać i
                      pilnować a nie wymagać tego od innych. To samo z czystością. Zacznijcie od
                      siebie anie czepiajcie się tych z psami. Prawo powinno CHRONIĆ WŁAŚCICIELI
                      PSÓW, którzy spokojnie mogliby wychodzić na spacery bez ochydnych zaczepek ze
                      strony ich przeciwników.
            • zuzia_fruzia Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą 19.10.04, 10:19
              Nieprawda, że każdy piesek ma chodzić w kagańcu, ja nie zapłaciłam mandatu
              wymierzonego przez sm i sąd uznał to, że mój pies NIE AKCEPTUJE KAGAŃCA. Jest
              to częsta cecha u tych ŻYWYCH STWORZEŃ (uwaga dla anty-psiarzy). NIE MUSIAŁAM
              NIC ZAPŁACIĆ - tu uwaga do właścicieli psów - NIE ZAWSZE STRAŻ MA RACJĘ DAJĄC
              MANDAT, trzeba dochodzić swego zawsze i wszędzie, nie dawać się tej nagonce na
              psiarzy. A mamuśki niech pilnują dzieci.
      • Gość: he Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.org 19.10.04, 00:10
        nie poruwuj psa do ludzi posrańcu
        • zuzia_fruzia Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą 19.10.04, 10:24
          Właściciele psów to LUDZIE, dupku
        • Gość: kraksa2 Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.238.71.156.adsl.inetia.pl 19.10.04, 16:16
          Dyskusja majaca tu miejsce wlasnie osiagnela poziom ponizej poziomu. Zamiast
          dyskutowac o psach i kagancach, czlowieczek gada sobie od rzeczy wyzywajac
          innych od dupkow i zasrancow, zupelnie jakby z buszu wyszedl.
          Przewaza niestety szczekanie wlascicieli psow, a jak juz ktos zacznie nieglupio
          gadac (co nie znaczy ze nieomylnie) jak np Red, to dyskusja obraca sie w
          dywagacje na temat wychowania i dziecinstwa, ograniczenia czy braku
          inteligencji. Co za proznosc, ludki. Az przykro czytac. Ale coz, frune dalej...
      • bolekk Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą 08.11.04, 18:46
        Bo co nie karza?Jestem Straznikiemmw Krakowie i dalem mandat za 145KW
        czyli "zanieczyszczanie miejsca publicznego" a nie pisze na mandacie "szczal na
        mur" tylko "rzucil puszke" bo ide na reke.
    • kalj Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą 28.09.04, 11:27
      Joannadiablo - Red poruszyl tutaj wazna rzecz, za ktora Ty go obrazasz, ale nie
      chcesz przyjac jej do wiadomosci. Nie zauwazylem zeby Red byl
      nieodpowiedzialnym wlascicielem psa. Prowadza go na smyczy, sprzata po nim, ale
      jego stanowczy sprzeciw budzi zakladanie wszystkim psom kagancow. I wcale mu
      sie nie dziwie. Bo jesli jak pisal wyzej idzie z psem na smyczy i schodzi
      ludziom z drogi oraz dba o to aby pies sam nie podszedl do nikogo, nie ma
      potrzeby zakladania psu kaganca. Zmuszacie ludzi do zakladania psom kaganca
      obarczajac ich odpowiedzialnoscia za wlasna niefrasobliwosc. Czyli mozliwosc
      podbiegniecia waszego dziecka do psa itp sytuacje takie powinniscie wy
      opiekunowie dzieci kontrolowac!!

      A XXX opisal "agresywne" zachowanie dobka wobec "wlasnego" pana/dziecka. I
      oczywiscie wine ponosi pies, a nie opiekunowie/wlasciciele dziecka prawda XXX??
      No bo jak pies smial ugryz. Moim zdaniem, ale to jest moje zdanie, pies nie
      zrobil tego celowo, zrobil to albo w ferworze zabawy, albo w reakcji na np.
      pociagniecie za uszy, ogon itp. Opiekunowie dziecka i zarazem wlasciciele tego
      psa powinny miec na uwadze, ze psa nie zostawia sie samego i/lub nauczyc
      dzieciaka zachowania wobec psa.

      W koncu to ludzie, w tym dzieci maja rozum. No chociaz zaczynam w to watpic
      czasami.
      • Gość: joannadiablo Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.kam.pl 28.09.04, 16:00
        Kalj- czy Ty tez tego nie rozumiesz?! Pies musi byc wyprowadzany na spacery w
        kagańcu, czy sie to komus podoba czy nie! Reakcje psów na bodzce zewnętrzne sa
        nieprzewidywalne i żaden własciciel psa nie da sobie ręki uciac,ze jego pies
        nigdy bez powodu nie ugryzie. O to w tym wszystkim chodzi- jest przepis wiec
        trzeba go przestrzegac. Zatrzymujesz sie na czerwonym swietle-dlaczego?_ bo
        takie sa przepisy......
        Red- rób co chcesz -masz rozum to nie pozwól na to żeby Twoj pies kiedykolwiek
        kogos pogryzł. Nie chcesz przestrzegac przepisów-OK Twoja sprawa tylko rób to
        tak abys nigdy nie musiał byc za to ukarany i żeby innym nie wyrządzic krzywdy.
        • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 07:46
          Joanna - jedyne do czego sie odwolujesz to przepis. Nie chcesz przyjac do
          wiadomosci, ze takie przepisy tworza ludzie, najczesciej laicy pod wyplywem
          chwilowych emocji. Juz pisalem Tobie wyzej, przepisow mamy od groma i troche.
          Jakos nie potrafie uwierzyc, ze nigdy nie zlamalas zadnego przepisu, ze jestes
          taka poprawna politycznie i samorzadowo, iz cale swoje zycie podporzadkowujesz
          wszystkim przepisom. Wiekszosc przepisow tworzona jest przez grupke ludzi,
          ktorzy opieraja te potrzeby na wlasnych rozeznaniach i opiniach
          powiedzmy "naukowcow-znawcow", ktorzy czesto na konkretna potrzebe wymysla
          uzasadnienie do najbardziej bzdurnego przepisu. Swiezutki przyklad takiej
          ignorancji masz w dzisiejszej gazecie lubuskiej dot. ustalenie ulicy
          jednokierunkowej i kierunku poruszania sie na osiedlu. Tam masz prosty przyklad
          jak wprowadzane sa bez zadnych konsultacji i czasochlonnych analiz przepisy,
          zakazy i nakazy.

          Innym absurdem, ktory stworzyla grupka pseudospecjalistow jest np. lista psow
          niebezpiecznych. Czy Ty masz swiadomosc, ze powiedzmy psy bedace na liscie
          psow niebezpiecznych, wcale nie wymagaja rejestracji? Wystarczy poprostu kupic
          takiego psa bez papierow! I to juz oficjalnie nie jest pies rasy
          niebezpiecznej, tylko rasy mieszanej potocznie "kundelek". I policja w takim
          przypadku nic nie moze zrobic! Bylem swiadkiem takiej sytuacji.

          Tak powstaja wlasnie idiotyczne przepisy, ktore tworzone sa bez jakiejkolwiek
          wyobrazni i zastanowienia. Jestem calkowicie pewien, ze nawet w pewnych
          sytuacjach nie zdajesz sobie sprawy z faktu, ze lamiesz przepisy. Bo w kazdej
          dziedzinie naszego zycia sa jakies ograniczenia nalozone administracyjnie.
          Wiekszosc tych przepisow jest "martwa" - do czasu np. glosnej afery, z ktora
          beda miec zwiazek dane przepisy. Jak to ma wlasnie miejsce w przypadku Twojego
          ulubionego tematu - kagancow. Tu takze powstala swoista nagonka, nagle ci
          wszyscy stroze prawa przypomnieli sobie, ze przeciez maja przepisy, ktorych
          dotychczas nie stosowali!!! Trzeba sie wykazac, gdy wszystko ucichnie, gdy znow
          zapanuje cisza stroze prawa zajma sie inna sprawa, ta ktora bedzie
          naglosniona,najbardziej nosna medialnie i politycznie poprawna.

          Wiec nie wjezdzaj mi prosze z tekstami, iz lamie prawo. Owszem lamie, je, Ty
          czesto nieswiadomie takze lamiesz prawo, a wierzyc mi sie nie chce, ze nigdy
          nie zlamalas zadnego przepisu drogowego i innych takze swiadomie, ale
          oczywiscie przyznac sie do tego nie wypada, bo cala argumentacja Twoja leglaby
          w gruzach. W zyciu poprostu sa sytuacje, ktore wymuszaja czasem nasze
          zachowania niezgodne z aktualnymi przepisami. To jest poprostu niemozliwym, byc
          idealnie praworzadnym obywatelem, poniewaz niektore z przepisow sa zwyczajnie
          absurdalne.

          Nie zamierzam sie bawic w polityke, nie zamierzam zbierac podpisow pod petycja
          zmiany przepisu dotyczacego kaganca. Robie w tym przypadku to co uwazam za
          sluszne.

          I w tym temacie koniec. Bo ciagle odnoszenie sie do glupawego przepisu, ktory
          wymyslono w chwili natchnienia i pozadania przez publike zadna zemsty jest dla
          mnie zwyczajnym hochsztaplerstwem w stosunku do ludzi i zwierzat.

          Odnosnie zas przestrzegania przepisow: "kto z was jest niewinny (nigdy nie
          zlamal zadnego, nawet najdrobniejszego przepisu), niech pierwszy rzuci
          kamieniem.

          Jak to bywa na forum i internecie takie idealne osoby w tym wirtualnym swiecie
          sie znajduja. Czasem czytajac niektore wypowiedzi odnosze wrazenie, ze
          wiekszosc z nich jest wrecz IDEALNA. Tylko dlaczego tych IDEALNYCH nie spotykam
          na ulicy Gorzowa?


          pozdrawiam
          • stilgar1 Nic dodać nic ująć/bt. 29.09.04, 08:10
          • Gość: werty Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 09:29
            "...Tylko dlaczego tych IDEALNYCH nie spotykam..."

            Bo obracasz się w nie tym kręgu... zmień znajomych. A czytając Twój elaborat
            doszedłem do wniosku ze masz bardzo wysokie mniemanie o własnej nieomylności -
            zarzucając ustawodawcom ignorancję sstawiasz się w pozycji tego jedynego który
            ma rację (podejrzewam że na kazdy temat) a nie ci wszyscy w Polsce i na świecie
            którzy takie przepisy tworzą. (Wiekszosc przepisow tworzona jest przez grupke
            ludzi, ktorzy opieraja te potrzeby na wlasnych rozeznaniach i opiniach
            powiedzmy "naukowcow-znawcow", ktorzy czesto na konkretna potrzebe wymysla
            uzasadnienie do najbardziej bzdurnego przepisu.)
            Tak więc nadal polecam abyś... "Pilnuj psa, bo cię ukarzą..." czego Ci nie
            życze....
            • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 10:02
              Widzisz - Ty napisales co miales napisac, ale nie poparles swoich opini zadnymi
              argumentami. Ja natomiast, piszac o czyms staram sie przedstawic dowody -
              argumenty, optujace za moja opinia. Tym sie roznimy.

              Nigdzie nie napisalem, ze wszystkie przepisy sa do d... I kazdy z odrobina
              dobrej woli, przyzna mi racje w tym temacie. Trzeba tylko chciec i byc otwartym.

              pozdrawiam
              • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 10:05
                Aha i jeszcze jedno - co do moich znajomych i kregu, w ktorym sie obracam :)

                Moj drogi to nie ma nic wspolnego z checia spotkania "NA ULICY IDEALNYCH
                LUDZI". Sam widac sie za takiego uwazasz. Trzeba czytac tekst ze zrozumieniem.
                Bo ja nie pisalem o moich znajomych, tylko wlasnie o tych anonimowych
                przechodniach, ktorych spotykam na tym forum i byc moze na chodniku naszego
                miasta.

                pozdrawiam
                • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 10:13
                  I na koniec:

                  "doszedłem do wniosku ze masz bardzo wysokie mniemanie o własnej nieomylności"

                  Nie baw sie prosze w psychologa i nie "rysuj" mojego profilu psychologicznego,
                  bo mnie nie znasz. Zaden szanujacy sie psycholog badz psychiatra po kilku
                  zdaniach nie podejmie sie analizy psychologicznej. Wyjatkiem sa psycholodzy
                  pracujacy na uslugach policji, ale oni pracuja w warunkach, ktore mozna
                  okreslic "ekstremalnymi".

                  Tylko na internecie mozna spotkac bardzo duzo amatorow pseudo-psychologow, dla
                  ktorych kilka zdan wystarczy do oceny czlowieka. Bo, gdy nie ma argumentow,
                  zawsze mozna rzucic jakies populuistyczne haselko dyskredytujace rozmowce.

                  pozdrawiam
                  • Gość: werty Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 10:23
                    Widzę że z Ciebie "kanapowy reformator"!!! i do tego starasz się udowodnić że
                    ustanowine prawo jest złe... Npisz do ustawodawców... bo na forum to raczej
                    smiesznie wygladaja wszelkie "poważne" dywagacje - obojetnie na jaki temat...
                    przecież tutj wiekszość (ronież ja) wchodzi po to aby porobić sobie - mówiąc
                    familiarnie - jajca z klientów zacietrzwionych w sowich "ponadczasowych"
                    racji....
              • Gość: werty Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 10:17
                "....staram sie przedstawic dowody -
                > argumenty, optujace za moja opinia..."

                Dowody??? jakie to dowody... pisanina forumowicza... mogę napisać coś
                przeciwnego i twierdzić że to "dowody"....

                P.S.No chyba że mialeś na myśli pochodzenie tego słowa od "wody" a nie
                od "dowodzenia" - aaaaa!!!! to "szapoba"....
                • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 10:24
                  Przedstawilem Tobie dowody, gdzie ustalone przepisy nie spelniaja zalozen dla
                  jakich byly tworzone, ale i to w jaki sposob zostaly wprowadzone vide watek o
                  artykule w Gazecie Lubuskiej i watek dotyczacy "listy psow niebezpiecznych". To
                  tylko wyjatki z wielu innych absurdow.

                  Po coz powstala ta lista skoro tak latwo ja ominac? Jest ona wskazana, aby ja
                  utrzymac, ale niesprecyzowane przepisy, brak szczegolowych rozporzadzen
                  powoduja, ze przepis jest martwy.

                  Wedlug Ciebie to oczywiscie nie sa zadne argumenty ani dowody prawda??

                  Juz pisalem, trzeba chciec zauwazyc, ze zobaczyc.

                  Zapewne czytasz tez gazete lubuska, jest tam bodajze w piatkowym chyba wydaniu
                  na drugiej stronie kolumna przeznaczona, na interwencje i opisy absurdalnych
                  przepisow. Moze warto abys przestudiowal te lekture. O psach tez tam bylo juz
                  raz.

                  Aha yorki swietnie wygladaja w kagancach.


                  pozdrawiam

                  • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 10:26
                    Pozostawie to bez komentarza - dziekuje ze mnie wyreczyles. Poniewaz to
                    wszystko wyjasnia. I nie ja zamierzam reformowac tylko mnie chciano reformowac.
                    Zmuszac do stosowania bzdurnego przepisu.

                    "Widzę że z Ciebie "kanapowy reformator"!!! i do tego starasz się udowodnić że
                    ustanowine prawo jest złe... Npisz do ustawodawców... bo na forum to raczej
                    smiesznie wygladaja wszelkie "poważne" dywagacje - obojetnie na jaki temat...
                    przecież tutj wiekszość (ronież ja) wchodzi po to aby porobić sobie - mówiąc
                    familiarnie - jajca z klientów zacietrzwionych w sowich "ponadczasowych"
                    racji...."

                    pozdrawiam
                  • Gość: werty Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 10:39
                    "...Zapewne czytasz tez gazete lubuska...."

                    Wyobraź sobie że żadnej "papierowej" prasy nie czytam... dlaczego mialbym robić
                    wyjatek dla "Lubuskiej"?... pismidlo jak każde inne...
          • Gość: joannadiablo Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.kam.pl 29.09.04, 12:15
            Red- zrozumiałam ze nie przekonam Ciebie do załozenia psu kagańca, komus moze
            przez to stać sie krzywda ale Ok. rób jak chcesz
            Ja łamie prawo, czasami swiadomie ale nie narażam przez to zdrowia i zycia
            innych ludzi.
            Gwarantuje,że ten przepis nie został wymyslony od tak sobie- bo komus sie
            nudziło, a musiał cos wymyslec.

            Oczywiscie niektore przepisy sa smieszne i trudne do przestrzegania, ale nie
            ten....
            Pozdrawiam
            • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 12:33
              Ostatni raz odpisuje. Naprawde bo szkoda juz slow.

              Pies w kagancu moze zrobic rownie dobrze krzywde dziecku. Duzy pies uderzajac
              dziecko w glowe nalozonym na pysk kagancem (metalowym) moze nawet zabic, takie
              przypadki juz byly. Pies zebow uzywa w ostatecznosci. Wiekszym zagrozeniem jest
              masa ciala u psa, jego lapy zakonczone pazurami i wlasnie nalozony kaganiec.
              Ale ja laika nie przekonam bo nie znasz tych spraw z praktycznej strony. Nie
              interesujeszz sie tym, widac to po Twoich wpisach. Naprawde warto chociaz
              poczytac, abys sie wypowiadac.

              pozdrawiam
              • Gość: joannadiablo Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.kam.pl 29.09.04, 12:59
                Pies powinien byc wyprowadzany na smyczy i w kagańcu.
              • Gość: werty Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 15:38
                Jednym słowem czujesz psiego bluesa - jesteś pies na przepisy...
                • Gość: joannadiablo Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.kam.pl 29.09.04, 15:53
                  werty- milo ze nazywasz rzeczy po imieniu, ale az takim psem na przepisy nie
                  jestem
                • Gość: joannadiablo Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.kam.pl 29.09.04, 15:58
                  "psiego bluesa"
                  - czy to sie tańczy
                  • Gość: werty Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 16:09
                    To sie robi w tańcu...
                    nie uzywając kagańców...
                    • Gość: joannadiablo Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.kam.pl 29.09.04, 16:22
                      hmm..... no do tańca to ja tez
                      nie załoze kagańca
                      .... ale tylko do tanca
                      • Gość: stilgar Hmm na dobrą sprawę to dobry pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 16:42
                        Droga Joanno, drogi Werty, załużcie sobie kiedyś kagańce i zobaczcie jak to
                        przyjemnie pochodzić sobie w ten sposób w 35 stopniach. W końcu czlowiek też
                        może pogryźć.
                        • Gość: joannadiablo Re: Hmm na dobrą sprawę to dobry pomysł IP: *.kam.pl 29.09.04, 16:49
                          A znasz takiego człowieka co gryzie?...
                          • Gość: Red Re: Hmm na dobrą sprawę to dobry pomysł IP: *.gorzow.mm.pl 29.09.04, 18:09
                            Gość portalu: joannadiablo napisał(a):

                            > A znasz takiego człowieka co gryzie?...
                            --------------------------

                            Nie moglem sie oprzec :) na Walczaka takich trzymaja :)

                            pozdrawiam
                          • Gość: XXX Re: Hmm na dobrą sprawę to dobry pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 18:09
                            Gdyby człowiek nie gryzł toby z glodu zdechł.... a co najmniej mial problemy z
                            trawieniem....
                            • Gość: joannadiablo Re: Hmm na dobrą sprawę to dobry pomysł IP: *.kam.pl 29.09.04, 19:03
                              hehe tez prawda
                              przypominam sobie , ze chyba Tyson kogos ugryzł w uszko
                              • Gość: stilgar Wiecie z tym gryzieniem.. to tak znam takich ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 15:04
                                I nie tylko takich co gryzą. Są tacy którzy mordują ,gwałcą , palą i robią tak
                                bestialskie rzeczy że włos się na głowie jeży.I co gorsza takich ludzi możemy
                                mijać codziennie na ulicy. Na dobrą sprawę pies bez kagańca jest chyba lepszy.
                                Pozdrawiam.
                                • Gość: pies na psy Re: Wiecie z tym gryzieniem.. to tak znam takich IP: *.gorzow.mm.pl 04.10.04, 00:31
                                  Sterczałem ja byłem dzisiaj w oknie chyba ponad godzinę.
                                  I co ja widziałem dzisiaj byłem w tym oknie?
                                  Ano zamiast owieczek liczyłem ja byłem pieski.
                                  Na 24 kondle i 1 rasowiec tylko cztery szły były na smyczy i tylko jeden w
                                  kagańcu.
                                  Ani jeden! nie szedł był na smyczy i w kagańcu jednocześnie!
                                  Co za kraj! Daleko jeszcze do tej jeuropy?
                                  • Gość: joannadiablo Re: Wiecie z tym gryzieniem.. to tak znam takich IP: *.kam.pl 04.10.04, 01:08
                                    Ale sobie misje wkręciłeś ,co ciekawszych widoczków nie było ;)
                                  • darth4 o demokracji 04.10.04, 01:28
                                    Poczytałem całą dyskusję i chciałbym zapytać o ... wasz stosunek do demokracji.
                                    Prawo wymyślono po to aby ludziom było łatwiej rozstrzygać problemy.
                                    W demokracji to MY czyli Joanna i Red i inni stanowimy prawo.
                                    Prawo mówi że pies ma być w kagańcu. I TYLE.
                                    Nie jest istotne czy to dla jednych dobre prawo a dla innych złe.

                                    Za to prawo odpowiedzialni są i zwolennicy kagańców i przeciwnicy.
                                    Zwolennicy bo byli wystarczająco silni a przeciwnicy bo byli za słabi aby
                                    przeforsować swoje racje !!!

                                    Olewanie tego i innych praw kopie w dupę obie grupy, bo raz prawo jest tym a
                                    raz innym na rękę.
                                    Właśnie to u nas Polaków mnie i chyba wielu tak boli, że mamy prawo ... w dupie
                                    w zależności od tego jak nam pasuje.
                                    Jak nas kto bije czy okradnie to prawo jest aby go ścigać i karać.
                                    Ale jak nam jest prawo niewygodne to znajdujemy tysiące powodów aby go nie
                                    przestrzegać łącznie z idiotycznym patrzeniem z punktu widzenia psa.
                                    Z punktu widzenia psa tymczasem on najlepiej czułby sie na wolności, olewał
                                    prawo, obsrywał nasze chodniki, łasił się do tego kogo polubi i gryzł tego kto
                                    mu źle pachnie. Pierdzielicie więc o punkcie widzenia psa zapominając że
                                    najważniejsze jest to że my ludzie ustaliliśmy takie a nie inne prawo dla
                                    ludzi.
                                    Jesli więc komuś się nie podoba kaganiec, to niech weźmie udział w kampanii na
                                    rzecz zniesienia ich. O tym czy tak sie stanie powinna decydować wola
                                    większości społeczeństwa a mniejszość jak to mnieszość, musi się dostosować.
                                    Jeśli nie, to może zacznijmy jeździć lewą stroną drogi, bez prawa jazdy, spalmy
                                    dowody osobiste a każdy niech weźmie do ręki karabin i stanowi swoje prawo.

                                    To jaki jest wasz stosunek do demokratycznie ustalonego choćby najgłupszego ale
                                    prawa ? Olać je czy ... demokratycznie zmienić ? To powinno być przedmiotem tej
                                    dyskusji a nie punt widzenia psa, lepsze pilnowanie dzieci czy przyjaźniejszy
                                    dla psa zapach listonosza.
                                    • kalj Re: o demokracji 04.10.04, 08:01
                                      Az sie poplakalem.

                                      Darth4 dawno nie spotkalem tak uczciwego, tak przepisowego i tak wspanialego
                                      czlowieka jak Ty. Nie mowiac juz o tym, co pisalem wyzej, ze w Gorzowie nie
                                      moge tych wspanialych, uczciwych, nigdy nie lamiacych prawa spotkac. Gdzie twe
                                      stopy dotykaja ziemi, abym mogl miec stycznosc z moralista, pelnych zlotych
                                      slow, ktory nigdy bodajze nie zlamal prawa (nikogo nie pogryzl), nie popelnil
                                      wykroczenia (nie zrobil kupki w lasku) :) :) :) .

                                      Apropos kupki, sugeruje Wam przejsc sie na spacerek za Castorame sciezka w
                                      kierunku szpitala, tam gdzie Castorama ma wyladunek i zaladunek. Ciekawy jestem
                                      jakie estetyczne wrazenia odniesiecie zagladajac w pobliskie krzaki. Kierowcy
                                      Tirow i dostawczych sraja i szczaja tam na potege. No ale im kaganiec raczej
                                      nie jest potrzebny, torebka i szufelka do sprzatania takze. Przeciez oni sa
                                      ludzmi, dla nich pisane sa prawa. To ich ma chronic prawo.

                                      Gratuluje zrozumienia polskiej demokracji. Polska umie tylko, kopiowac przepisy
                                      innych Panstw, nie zauwazajac ze wraz z przepisami, sa tam wprowadzane
                                      rozwiazania umozliwiajace przestrzeganie tych przepisow oraz ich egzekwowanie.
                                      I nie tyczy sie to tylko rozwiazania problemow z psami, ale tez wielu innych
                                      dziedzin naszego "demokratycznego" zycia.

                                      pozdrawiam

                                      • Gość: maniek Re: o demokracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 11:12
                                        "...nie moge tych wspanialych, uczciwych, nigdy nie lamiacych prawa spotkac...."

                                        Zmień towarzystwo - wy dresiarze kierujecie się innym kryteriami...
                                        • kalj Re: o demokracji 04.10.04, 12:32
                                          Maniek powtarzasz sie to juz bylo :)

                                          Odpowiedz zreszta tez.
                                      • darth4 Re: o demokracji 04.10.04, 11:38
                                        kalj napisał:
                                        > nie moge tych wspanialych, uczciwych, nigdy nie lamiacych prawa spotkac.

                                        Fajnie. Pośmiałeś się, to teraz przeczytaj jeszcze raz i spróbuj pomyśleć.

                                        Nie napisałem że nie łamię prawa. Zwróciłem tylko uwagę na fakt że NIE WYMYŚLAM
                                        przy tym bzdur na swoją obronę. Czasem łamię nazywając to naginaniem jak np.
                                        jazda 120 po pustej trasie przy świetnej widoczności w dobrej kondycji dobrym
                                        samochodem ( w odróżnieniu od wraków we mgle z czasem pijanymi kierowcami ).
                                        Ale jak mnie łapie glina to pokornie przyjmuję karę i nie pierniczę że powinni
                                        łapać tylko pijaków we wrakach !!!

                                        Ponadto napisałem wyraźnie : to MY stanowimy prawo. TY także nawet jesli nie
                                        idziesz do wyborów. Oni także. Kto im broni próbować zmienić to prawo ?

                                        Zdaje się że twój stosunek do tematu wyraziłeś jasno. Olewasz prawo bo uważasz
                                        że ... jest nie dla ciebie. Ja mam więc prawo spodziewać się że tacy jak Ty
                                        jeżdzą po mieście setką, parkują na miejsacach dla inwalidów, rozpędzają
                                        pieszych na przejściach. A wszystko dlatego że ierowcy TIR-ów leją i srają za
                                        szpitalem ??? Czy dla Ciebie istnieja jakiekolwiek prawa oprócz własnych ? Więc
                                        przemyśl starą prawdę :
                                        Na cwaniaka zawsze znajdzie się większy cwaniak. I
                                        stnieje szansa że ugryzie cię czyjś pies, przejedzie cię ktoś na przejściu dla
                                        pieszych albo wdepniesz w g. psa sąsiada ( mój twierdzi że jego pies zawsze
                                        latał wolno więc teraz też ma prawo ) koło własnego domu. A wszystko to bo ...
                                        sporo innych myśli jak ty. Czy naprawdę nie warto tego zmienić ?
                                        • kalj Re: o demokracji 04.10.04, 12:41
                                          darth4 napisał:

                                          > kalj napisał:
                                          > > nie moge tych wspanialych, uczciwych, nigdy nie lamiacych prawa spotkac.
                                          >
                                          > Fajnie. Pośmiałeś się, to teraz przeczytaj jeszcze raz i spróbuj pomyśleć.
                                          >
                                          > Nie napisałem że nie łamię prawa. Zwróciłem tylko uwagę na fakt że NIE
                                          WYMYŚLAM
                                          >
                                          > przy tym bzdur na swoją obronę.

                                          ------------
                                          Tak mowia wszyscy do czasu, gdy prosza adwokata o wymyslenie cudownej bzdury
                                          chroniacej ich przed odpowiedzialnoscia. To co dla Ciebie jest bzdura, dla
                                          adwokata jest sciezka obrony. Od tego mamy to kulawe prawo czyz nie?? Lincz -
                                          to slowa mi przychodzi do glowy czytajac Twoje wypociny.

                                          ------------
                                          Czasem łamię nazywając to naginaniem jak np.
                                          > jazda 120 po pustej trasie przy świetnej widoczności w dobrej kondycji dobrym
                                          > samochodem ( w odróżnieniu od wraków we mgle z czasem pijanymi kierowcami ).
                                          > Ale jak mnie łapie glina to pokornie przyjmuję karę i nie pierniczę że
                                          powinni
                                          > łapać tylko pijaków we wrakach !!!

                                          -------------

                                          Tak tak Ty oczywiscie masz dobra kondycje, dobry samochod i to cie tlumaczy.
                                          Inni maja oczywiscie wraki, sa pijakami itp. Gratuluje dobrego samopoczucia.
                                          Tam bylo gdzies napisane,przez Red'a zaplace mandat, ale kaganca nie zaloze :)
                                          Wiec co z tego, ze pokornie placisz mandat, czym sie roznisz od Red'a? Niczym
                                          tak smo olewasz prawo, liczac sie z konsekwencjami.

                                          -------------
                                          >
                                          > Ponadto napisałem wyraźnie : to MY stanowimy prawo. TY także nawet jesli nie
                                          > idziesz do wyborów. Oni także. Kto im broni próbować zmienić to prawo ?

                                          > Zdaje się że twój stosunek do tematu wyraziłeś jasno. Olewasz prawo bo
                                          uważasz
                                          > że ... jest nie dla ciebie. Ja mam więc prawo spodziewać się że tacy jak Ty
                                          > jeżdzą po mieście setką, parkują na miejsacach dla inwalidów, rozpędzają
                                          > pieszych na przejściach. A wszystko dlatego że ierowcy TIR-ów leją i srają za
                                          > szpitalem ??? Czy dla Ciebie istnieja jakiekolwiek prawa oprócz własnych ?
                                          Więc
                                          >
                                          > przemyśl starą prawdę :
                                          > Na cwaniaka zawsze znajdzie się większy cwaniak. I
                                          > stnieje szansa że ugryzie cię czyjś pies, przejedzie cię ktoś na przejściu
                                          dla
                                          > pieszych albo wdepniesz w g. psa sąsiada ( mój twierdzi że jego pies zawsze
                                          > latał wolno więc teraz też ma prawo ) koło własnego domu. A wszystko to
                                          bo ...
                                          > sporo innych myśli jak ty. Czy naprawdę nie warto tego zmienić ?

                                          -----------

                                          Nie zrozumiales niestety tego co napisalem, wroc do lektury. Ja sie nie musze
                                          zmieniac, nie narzekam na zycie swoje. Narzekaja tacy jak Ty. Czepiajac sie
                                          wszystkich tylko nie siebie. Przeciez piszac o sobie wybielasz wlasne
                                          wykroczenie. Bo Ty jestes dobry kierowca, w dobrej kondycji i masz dobry
                                          samochod. Gratuluje braku wyobrazni. Tego wlasnie czego zarzucasz innym.

                                          pozdrawiam
                                    • Gość: Karola Re: o demokracji IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 19.10.04, 02:07
                                      Wybacz za uszczypliwość ale Ty chyba nie wiesz co oznacza pojecie demokracja
                                      jeśli uważasz, ze istnieje ona w naszym kraju! Fakt teoretycznie mamy
                                      demokracje, tyle że demokracja w Polsce jest dla wybranych!
                        • Gość: fulgar. Re: Hmm na dobrą sprawę to dobry pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 18:22
                          To nie wychodż z psem jak jest 35 stopni. Załóż w mieszkaniu klimatyzację,żeby
                          zapewnić pieskowi optymalne warunki w których nie ulegnie przegrzaniu i nie
                          będziesz musiał zakładać mu kagańca. A co mnie to obchodzi czy psu jest czy nie
                          jest przyjemnie i wygodnie, to Twój problem i ty masz tak postępować, jak już
                          świadomie nałożyłeś sobie obowiązek przez posiadanie psa, żeby przestrzegać
                          przepisów.
            • Gość: pinos Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: 217.11.133.* 19.10.04, 15:22
              Poraz 5467789090 informuję:
              zgodnie z przepisem obowiązującym od września w Warszawie nie każdy pies idący
              na smyczy ma być w kagańcu, a jedynie ten agresywny (podejrzewam, że należący
              do rasy z listy psów niebezpiecznych). Ogólna zasada jest - jak lata, to na
              smyczy, a jak w miejscu odludnym bez smyczy, to w kagańcu.

              A sprzatanie po psach tylko jeżeli w pobliżu jest kosz do tego przeznaczony, bo
              wyrzucanie odchodów do zwykłych pojemników na śmieci jest wykroczeniem.
          • Gość: Obywatel. Re: Red, Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 18:13
            Potwierdzasz kolejny raz swoimi głupimi wywodami,że własciciele psów to
            bezrozumni kretyni nie rozumiejący o co chodzi i usiłujący tłumaczyć innym, że
            pies w mieście i małym mieszkaniu to coś normalnego. Ze prawo dla psów jest
            czymś wyższym niż prawa ludzi do bezpieczeństwa i spokoju zakłócanego
            szczekaniem i wyższe niż prawo zwierząt dzikich do życia i spokoju na polach i
            w lasach.
            • Gość: mentos Re: Red, Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.iil.pwr.wroc.pl 19.10.04, 13:19
              >Obywatel<
              Najmądrzejszy to Ty nie jesteś i do tego jakiś wieśniak straszny. Pies w małym
              mieszkaniu i owszem , bardzo miłe i sympatyczne, ale nie, Ty uznajesz psa przy
              budzie na olbrzymim łańcuchu , zapchlonego i z pustą miską. (tam wlaśnie
              szczekają i zakłócają wiejski spokój bo jest im źle)a jak się urwie to dopiero
              może być niebezpieczny.
              Nikt nie mówi o większym prawie dla psów, jak Ty rozumujesz. Nie uważasz, że
              ludzie zakłócają bardziej spokój po nocach ? Nie słyszałam jeszcze żeby pies
              się upił i latał po nocy i przeklinał i nie dawal ludziom spać. Stuknij się w
              łeb i zastanów co piszesz i się nie ośmieszaj. :))))))
              • Gość: Mieszkaniec. Re: Red, Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 14:07
                Następna osoba potwierdzająca swoim wywodem,że posiadacze psów to idioci.
                Będziemy domagać wprowadzenia prawa o obowiązkowych badaniach psychologiczno -
                psychiatrycznych dla posiadaczy psów i chętnych na ich posiadanie, tak jak dla
                nabywców broni palnej. Pies w rękach idioty jest równie grożny i niebezpieczny
                jak broń i dlatego muszą to być osoby przebadane z zaświadczeniem, że są
                odpowiedzialne i posiadają cechy wskazujące zrównoważenie psychyczne.
                • Gość: mentos Re: Red, Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.iil.pwr.wroc.pl 22.10.04, 14:24
                  Mieszkaniec !!!!!!
                  chyba piszesz o sobie właśnie.A przydałby Ci się badania , oj przydałyby :))))
        • Gość: Psiarz Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.devs.futuro.pl 20.10.04, 11:56
          A mozesz zacytować ten przepis który nakazuje wyprowadzanie psa w kagańcu?
          • Gość: sobota Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.poczta.okay.pl 20.10.04, 14:33
            W moim miescie bylo to chyba rozporzadzenie Wojewody do Ustawy ale Straz
            Miejska i tak jako podstawe prawna podala bodajze paragraf 70 Kodeksu Karnego.
            On mowi ,ze jak ktos trzyma zwierze to musi go tak zabezpieczyc aby nie byl
            zagrozeniem dla ludzi i innych zwierzat.
            Ale moj pies ,zostawiony pod sklepem,gdy obcy dzieciak pociagnal go za ucho tak
            ze pies zawyl z bolu,polizal go jeszcze bo nie wyczul agresji u dziecka.Bo u
            dziecka to byla bezmyslnosc.Ten pies nie zaatakuje ani nie ucieknie jesli ja
            tego nie zrobie.Bylam przekonywujaca dla sedziego bo widzial ze znam sie na tym
            o czym mowie.
            • Gość: psiarz Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.devs.futuro.pl 21.10.04, 09:06
              Witam

              No właśnie, z tego o wiem to pies ma być pod nadzorem właściciela. I nigdzie nie ma słowa o obowiązku smyczy i kagańca. Owszem są miasta które wprowadziły taki nakaz. Ciekawe tylko co w sytuacji kiedy nie można kupić odpowiedniego kagańca dla psa. Sam mam owczarka szkockiego i kagańca dla niego nie udało mi się kupić, mimo że szukałem dośc długo.
              Podobnie jest z sprzątaniem po psie. Nie wolno wrzucać odchodów do zwykłych koszy a inne praktycznie nieistnieja. Wymyślić przepis to nie problem, gorzej z jego realnością.

              Pozdrwiam


              Pozdrawiam

              Horb
          • Gość: ula753 Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.gorzow.mm.pl 22.10.04, 02:27
            Gość portalu: Psiarz napisał(a):
            > A mozesz zacytować ten przepis który nakazuje wyprowadzanie psa w kagańcu?


            Uchwała Nr VIII/81/2003 Rady Miejskiej w Gorzowie Wlkp. z dnia 26 lutego 2003
            roku w sprawie szczegółowych zasad utrzymania czystości i porządku w Gorzowie
            Wlkp.

            Rozdział 7
            Obowiązki właścicieli zwierząt domowych
            §24
            1. Osoby będące właścicielami lub opiekunami psów i innych zwierząt domowych są
            zobowiązane do sprawowania właściwej opieki nad tymi zwierzętami, w
            szczególności do nie pozostawiania bez dozoru, jeśli zwierzę nie jest należycie
            uwiązane lub nie znajduje się w pomieszczeniu zamkniętym bądź na terenie
            ogrodzonym, uniemożliwiającym samodzielne wydostanie się zwierzęcia z niego.
            2. Zakazuje się szczucia, drażnienia, płoszenia i jakichkolwiek innych działań
            mogących doprowadzić zwierzę do stanu agresywności, niebezpiecznego dla
            człowieka lub innego zwierzęcia.
            3. Na tereny użytku publicznego psy mogą być wyprowadzane tylko na smyczy i w
            kagańcu. Zwolnienie psa ze smyczy jest dozwolone tylko w parku Czechówek i
            lesie Wieprzyckim oraz na błoniach nad kanałem Ulg, pod warunkiem, że pies ma
            kaganiec a właściciel (opiekun) ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli
            nad jego zachowaniem.

            8. Utrzymujący zwierzęta domowe zobowiązany jest do dołożenia starań, aby były
            one jak najmniej uciążliwe dla otoczenia, w tym do natychmiastowego reagowania
            w sytuacjach powodujących zakłócenia spokoju, porządku publicznego i spoczynku
            nocnego wywołanego zachowaniem zwierząt, np. uporczywym szczekaniem.
            Właściciele lub opiekunowie zwierząt domowych zobowiązani są do usunięcia
            spowodowanych przez nie zanieczyszczeń na klatkach schodowych, lub w innych
            pomieszczeniach budynków służących do użytku publicznego, a także na terenach
            użytku publicznego, takich jak ulice, chodniki, parki, skwery, zieleńce itp., z
            wyłączeniem terenów, o których mowa w ust. 3.
    • Gość: Kasia Zakaz posiadania Pitbulow w Ontario IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 18.10.04, 19:35
      Zakaz ten wprowadzono niedawno, bo mniej niz 1% populacji psow byl
      odpowiedzialny za ponad 50% atakow i wiazacych sie z tym potwornych
      konsekwencji dla poszkodowanych( atakow nieprowokowanych). Jak slusznie
      zauwazyl tu Red pies to stworzenie dzikie i moze pogryzc w kazdej chwili kazdego
      ( szczegolnie dzieci, bo nie sa w stanie sie obronic).Dlatego potrzebne sa
      kagance i smycze dla czworonoznych pupilow.. Mam wrazenie , ze niektorzy
      wlasciciele psow sa jak niektorzy nalogowi pakacze. Jesli nie maja zakazu to
      nigdy w zyciu nie beda przejmowac sie czy drugiemu czlowiekowi wyrzadza
      smiertelna krzywde. Niewazne czy bedzie to zagryzienie na smierc, kalectwo ,
      czy tez smierc na raka pluc z powodu biernego palenia. Ps. czy ktos kiedys
      slyszal o zagryzieniu psa przez dziecko??????? Mysle, ze chyba nikt, no bo
      odwrotnie to juz inna historia. Nieprawdaz Red? Otrzasnij sie chlopie z glupoty
      i nadawania sobie i swemu psu szczegolnych praw. A , jeszcze jedno. W Ontario
      wprowadzono rowniez szczegolne kary dla nieodpowiedzialnych wlascicieli psow,
      lacznie z dlugim pobytem w wiezieniu, jesli pies bez kaganca i smyczy kogos
      pogryzie. Mysle, ze tego prawa brakuje w Gorzowie.Pozdrawiam.
      • Gość: misiek kaganiec tak jeżeli kajdanki też tak !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 22:05
        eliście o głośnych morderstwach (wręcz powiem mordacxh) dokonanych przez
        nastolatków. Rok 1995,1997, 2001....to tylko niektóre z lat w których
        beztialsko zamordowano moich rówieśników...czy zrobił to pies??? nie wydaje mi
        się. Sam mogłem stracić życie gdyż parę lat temu dla głupiej komórki koleś
        przyłożył mi nóż do brzucha i dał mi wybór...komórka albo życie. Pies by tak
        nie zrobił...nie dlatego że nie umie obsługiwać noża tylko dlatego że nie jest
        w jego naturze atakować wyłącznie w celu przywłaszczenia ludzkiej własności...
        Mogę oificjanlnie tak na zakończenie obiecać że nie założę mojemu psu
        kagańca...myślcie o mnie co chcecie. Ja osobiście bardziej boję się ludzi niż
        psów...


        Na sam koniec...Joanno...zapytałaś czy zdarzyło się by dziecko pogryzło psa...z
        tego co wiem mało szczeniaków est winnych pogryzieniom ludzi...z reguły są to
        dorosłe psy które możemy porównać do dorosłych (co nie oznacza dojżałych)
        ludzi. Serdecznie pozdrawiem...gdyby ktoś miał ochotę wejść z mną w polemikę
        bardzo proszę...będę się pojawiał na bieżąco tak aby odpierać wasze ataki...
        p.s. czy ja mówię wam gdzie macie się załatwiać i gdzie mają się załawiać wasze
        dzieci czy też młodsi bracia?NIE...to prosżę odczepcie się od psów jeżeli
        możecie w tej kwestii
        • Gość: werty Re: kaganiec tak jeżeli kajdanki też tak !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 00:49
          Już jeden psychiczny dupek konia w senacie posadził... a Ty widzę głupie bydle
          podnosisz do rangi partnera zyciowego? Powodzenia - ten od konia to był niezły
          psychol - widzę ze idziesz w jego slady? tylko uważaj bo skończysz jak on....
          zabili go właśni pretorianie - takie "psy" w ludzkiej skórze....

          P.S. Czy Twój pies wabi sie Incitatus?
        • Gość: Azor. Re: kaganiec tak jeżeli kajdanki też tak !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 00:54
          Polemiki z Tobą nikt prowadzić nie będzie. Po tych kilku zdaniach które
          skleciłeś już widać, że masz coś z głową i rozmowa i przekonywanie Cie w
          czymkolwiek jest stratą czasu.
      • Gość: Karola Re: Zakaz posiadania Pitbulow w Ontario IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 19.10.04, 01:02
        Czytam już od kilkunastu minut wszystkie wypowiedzi i podnosi mi sie cisnienie
        szczególnie po slowach "joannadiablo" i Kasi. Jak mozna byc tak nieobiektywnym
        w ocenie. Za co te biedne stworzenia maja być karane? Za głupote swoich
        właścicieli!!! Skoro psy musza chodzic w kagancach to moze wszytkim idiotom tez
        je załózmy! Dlaczego policja i straż miejska czepia się zawsze normalnych ludzi
        spacerujących z psami po parku zamiast zając się pijakami siedzącymi na
        powalonych konarach drzew z butelką wina marki wino od siódmej rano do poźnych
        godzin nocnych. Z nimi nikt nie robi porządku mimo iż niejednokrotnie pijani
        wszczynają burdy, rzucają butelkami i zachowują się tak że nawet z dużym
        obronnym psem strach koło nich przejść. Czy oni nie są zagrożeniem? Przeciez po
        tym samym parku spacerują także rodzice z dziećmi! Czy kilogramy szklanych
        odlamków, których nie można ominąć nie są zagrozeniem? Czy większym zagrożeniem
        jest spacerujacy na smyczy (lecz bez kaganca) pies prowadzony przez normalnego
        wlasciciela, który wie gdzie koncza sie granice wytrzymalosci swojego pupila!?
        • Gość: Karola cd IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 19.10.04, 01:09
          Owszem nie będe ukrywac, że bywa różnie, że właścicielami psów są osoby które
          powinny miec zakaz zblizania sie do żywych istot także ludzkich! Ale cóż tego
          niestety, przynajmniej narazie i w naszym kraju nie da sie uniknąć! Sama jestem
          włascicelką psa i wiem że to jak nasz pupil sie zachowuje jest w dużej mierze
          odzwierciedleniem naszego zachowania i naszej głupoty. A niestety zawsze w
          naszym społeczenstwie znajda sie zakały, które dadzą pole do popisu takim
          osobom jak chocby Kasia (nie uwłaczając nikomu). Sama czasami czuje olbrzymi
          żal, że idiota nie zabrania sie posiadania pupili.
          • Gość: Karola cd IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 19.10.04, 01:28
            Historia bardzo aktualna, bo wydarzyła sie dzisiejszego wieczoru! Szłam ze
            swoją suką rasy Golden Retriever na spacer do pobliskiego lasku. Pies
            oczywiscie był na smyczy jednak bez kaganca! Dla osób które nie interesują się
            psami dodam że jest to nadwyraz spokojna rasa, którą bardzo ciężko wyprowadzić
            z równowagi, służą jako psy przewodniki dla osób niewidomych, są doskonałymi
            rehabilitantami dla upośledzonych dzieci i opiekunami osób starszych! Po drodze
            do lasku spotkałam koleżanke i jak to baba :) zatrzymałam sie na plotki. Sunia
            siedziała grzecznie przy mojej nodze. Po kilku minutach z pobliskiej bramy
            wyszedł starszy, delikatnie mówiąc "podpity" mężczyzna z dwoma niewielkimi
            kundlami. Dodam tylko że pieski biegły puszczone samopas, smyczy nie było nawet
            w ręku ich właściciela. 2 małe hałaśliwe kundle podleciały do mojej suki i
            zaczęły ją obszczekiwać. Zero reakcji z jej strony. Ale pies tak jak i człowiek
            ma prawo się zdenerwować i tak sie stało tym razem gdy jeden z kundelków zaczął
            moją suke "podszczypywać" zębami. Reakcja była szybka i krótka - jedno głośne
            Hau... i kłapnięcie zębami oczywiscie w pobliżu natręta, bo moja suka jeszcze
            nigdy nikogo nie ugryzła. Wystraszony kundel zaskomlał i uciekł! W tym momencie
            dopiero zareagował właściciel mówąc że kupi karabin i mi psa odstrzeli bo taki
            wielki powinien byc w kagańcu! Oczywiscie gdyby moj czworonóg ugryzł owego
            kundla wina byłaby niestety moja! Ale co zrobić z takimi właścicielami? Czy
            jest na nich jakiś sposób? Ileż można zaciskać zęby i isć w swoją strone? Ja
            mam obowiazek prowadzenia psa w kagańcu on nie musi swoich prowadzic nawet na
            smyczy, bo jest zbyt pijany by trzymac ją w dłoni!
            • Gość: werty Re: cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 01:32
              "...Ale co zrobić z takimi właścicielami?..."

              Powiesić....
          • Gość: Kasia KAROLA PISZ NA TEMAT, BEZ UWLACZANIA IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 20.10.04, 20:39
            Co masz na mysli piszac"takim osobom jak chocby Kasia"??????Dokladnie uwlaczasz
            ludziom chociaz ich nie znasz. Z czyms sie ze mna nie zgadzasz?? Napisz zawsze
            mozna podyskutowac, byleby na temat.
            • Gość: Karola Re: KAROLA PISZ NA TEMAT, BEZ UWLACZANIA IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 04.11.04, 09:46
              Nie uwłaczam Ci Kasiu absolutnie! Napisalam tylko że w naszym społeczeństwie
              zawsze znajdą sie zakały które dadzą pole do popisu takim osobom jak TY - w
              znaczeniu - zwolennikom psów w kagańcach! A to chyba nie jest uwłaczające.
    • Gość: danek Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 01:17
      Chyba was pogięło - na jednym poziomie stawiacie prawa ludzi i zwierząt...
      najgorszy *chlorek* jest czlowiekiem - pies nigdy nim nie bedzie i porownywanie
      praw jednych i drugich to pomyłka... rozmawiacie na różnych pietrach ewolucji -
      niech psy sobie stworzą cywilizacje i wówczas zakladają ludziom kagańce - jak
      na razie - dzięki Bogu - jest inaczej... "Planeta psow" jeszcze nie nastała...
      • Gość: Karola Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 19.10.04, 01:34
        Tylko jedno! Naoglądałeś sie za duzo filmów science-fiction! Wróc z "Planety
        Małp" na Ziemie i zacznij myśleć racjonalnie!
      • Gość: Karola Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 19.10.04, 01:37
        I nie chodzi tu o prawa czworonogów tylko ich włascicieli, więc nie stawiaj
        mnie w jednym rzędzie z degeneratami z lasu, dla których życie toczy wokół
        powalonego pnia i winiacza!
        • Gość: werty Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 01:43
          "...nie stawiaj mnie w jednym rzędzie z degeneratami z lasu..."

          zauwarzyłaś że większość tych *chlorków* kocha zwierzeta?
          I kagańców im nie zaklada... czyli podobni jednak jesteście....
          • Gość: werty Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 01:46
            No i co? przytępiłaś moją *uwagę* i nie zauważyłem błędu...
            • Gość: Karola Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 19.10.04, 01:49
              Jesteś żałosny! Nie potrafisz znaleźć uzasadnienia dla swojej wypowiedzi więc
              dopatrujesz sie niejasności w moich! Powodzenia... :)
              • Gość: werty Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 01:50
                Dziękuję...
                • Gość: Karola Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 19.10.04, 01:57
                  Proszę bardzo! Jeśli sprawiło Ci to radość nie ma sprawy! Z natury jestem
                  spokojna i ciężko mnie wyprowadzić z równowagi ( tak jak mojego psa), więc masz
                  szerokie pole do popisu jeżeli chcesz mnie połapać za słowa i wytknąć mi
                  wszystkie... nazwijmy to słabości :) Chętnie z Tobą podyskutuje. Ale jutro, a
                  konkretnie dzis, ale za pare godzin. Dobranoc
          • Gość: Karola Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 19.10.04, 02:01
            Skoro tak uwazasz. wydaje mi się tylko, że mam troszke więcej ambicji w życiu i
            nie przecze, że pewnie więcej szczęścia!
    • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 08:06
      Kazdy artykul o zwierzetach, w tym psach opisuje dobroczynny wplyw ma swojego
      wlasciciela i ludzi przebywajacych w jego otoczeniu.

      Podkresla sie wszedzie, ze pies uspokaja wlasciciela, likwiduje zly wplyw
      stresu codziennego. Zaleca sie, aby male dzieci, bawily sie i mialy jak
      najczesciej kontakt ze zwierzetami. Do tego sluza miedzy innymi dogoterapie i
      hipoterapie (kon).

      Czytajac ten watek :) dochodze do wniosku, ze tak jest rzeczywiscie.
      Wlasciciele psow, tylko czasami daja sie tutaj wyprowadzic z rownowagi.
      Natomiast przeciwnicy psow pluja jadem na wszystkie strony, zachowuja sie jakby
      byli pepkami swiata, ktorych nikt nie raczy zauwazyc. Porownuja sie sami do
      psow, pokazujac swoja wyzszosc. Tak macie racje anty-psiarze. Cieszycie sie??
      Jestescie od psa madrzejsi, inteligentniejsi ale czy lepsi??

      Czytajac wasze wypowiedzi przekonuje sie, ze pies uczy cierpliwosci, dystansu
      do kretynizmow. Z zadnym z was, nie chcialbym zawrzec blizszej znajomosci majac
      w pamieci, wasze wypowiedzi. Malo tego, patrzac na wasze nerwowe reakcje, na
      brutalnosc, w niektorych wypowiedziach zaczynam watpic, czy mozg u psa, ktory
      jest wielkosci orzecha wloskiego nie jest czasem sprawniejszy. Odnoszac sie co
      do niektorych wypowiedzi, smiem twierdzic, ze niosa w sobie cos na wzor
      fanatyzmu polaczonego z faszyzmem. Ludzka rasa jest cool, wszystkie inne to
      smieci. Tak wynika z niektorych postow.

      Nikt z was chyba w zyciu nie mial blizszego kontaktu z cieplem zwierzecia. Nikt
      z was chyba nigdy nie stanal oko w oko z czlowiekiem, majacym noz w reku,
      ktorego to bandziora przegonil najlepszy przyjaciel czlowieka. Moj pies pozwala
      mi przejsc spokojnie "kwadrat" o polnocy, pozwala mi spacerowac z narzeczona po
      miescie w nocy i nigdy nie zdarzylo mi sie byc w takim przypadku zaczepionym
      (czego nie moge powiedziec, gdy psa nie ma obok), co najwyzej przez zyczliwe
      osoby, chcace poglasakac mojego czworonoga.

      Moj pies oprocz bycia towarzyszem, ma byc tez mym przyjacielem i obronca. Coz
      to za obronca bez zebow (kaganiec)??

      Odezwali sie tu oponenci, ktorzy psy wyslaliby najlepiej na MARSA, a
      przynajmniej na wies, bo przeciez w miescie dla nich miejsca nie ma. A moze do
      ZOO?? Prawda, jakie fajnie rozwiazanie dla was. Czlowiek niszczy wszystko wokol
      siebie, ale nadal mu malo. To, ze ziemia sie buntuje, to ze srodowisko jest
      niszczone, to ze gina wspaniale gatunki zwierzat. Dla was to nic prawda?? Gdy
      powietrze zamieni sie w smog, jak to dzieje sie w duzych miastach nic sie nie
      stanie, jestesmy madrzy, zbudujemy sobie szklane domy, bedziemy sie poruszali
      po wyznaczonym terenie, bedziemy sami bo tak wlasnie chcemy.

      Ot czlowiek - kiedys brzmialo dumnie...

      • Gość: mentos Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.iil.pwr.wroc.pl 19.10.04, 12:50
        Poczytałam sobie te dywagacje na temat kagańców i pomyślałam , że "namordniki"
        to przydały by się ludziom , smycze też. Nikt nie widzi złych zachowań
        wściekniętych przeciwników psów, pijanych typów rozbijających butelki po piwie
        na których kaleczą sobie łapy nasze psy. Osikane i obrzygane (przepraszam)
        bramy (pies nie może przejść suchą łapą) ale to psa trzeba zabić a właściciela
        ukarać.
        Zeby wymagać zachowania i obwarować to prawem chyba należałoby stworzyć
        warunki. Co z tego, jak idąc z psem na łączkę, pies zrobi kupeczkę po drodze(bo
        jest to nieprzewidywalne czasami)przechodząc przez trawnik osiedlowy.
        Oczywiście nie ma kubła po drodze i co z tą kupeczką zrobić?
        A ile biega psów bezpańskich, które biegną z siusianiem i kupeczką do
        pobliskiej piaskownicy, tak ciężko zrobić ogrodzenie placu zabaw (już często są
        takowe ale ciągle mało). Najlepiej karać bez sensu ale karać. Myślenie jest
        chyba naszą narodową wadą. W innych państwach jakoś ten problem można rozwiązać
        bez napuszczania na siebie ludzi (przy każdej możliwej okazji jak to się
        dzieje u nas). Jeżeli jest przepis to przed przepisem należy stworzyć warunki
        odpowiednie i w miarę realne do przestrzegania go. Popieram wypowiedzi -Red-.
        Bardzo mądre i na temat. :))))) Pozdrawiam wszystkich mądrych miłośników psów.

        P.S.
        a jeszcze chciałam dodać , że oprócz yorków ciekawie w kagańcu wyglądałyby
        ratlerki i jamniki (jamnika widziałam), he he he he, a jamniki bardzo gryzą,
        coś o tym wiem.
      • Gość: kraksa2 Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.238.71.156.adsl.inetia.pl 19.10.04, 16:32
        Kiedy slowo czlowiek brzmialo dumnie? Mloda jestem, nie pamietam tamtych
        zcasow, kiedy to sie w kamieniu lupalo.
        Mysle, ze nie ma co sie wsciekac, zawsze znajda sie ludzie, ktorzy maja cos
        przeciw zwierzetom, bo uwazaja sie za lepszych od zwierzat. Jednak zapominaja,
        ze sami tez sa zwierzetami i ciezko im sie z tym pogodzic.
        Dobra rade Ci dam Red. Piszesz naprawde nieglupio, wiesz co mowisz, jestes
        pewien swoich racji ale chyba za ostro. Nie wszyscy mysla jak Ty. (ja akurat
        tak :)
        Sama mialam psa, owczarka niemieckiego, Mars sie nazywal. Moj ukochany pies.
        Nie byl lagodny jak baranek, wiedzial jak sie bronic. Jak jeszcze bylam glupia
        jak but,przylozylam mu pewnego wieczora smycza za zjadanie jakichs swinstw
        (przyznaje, ze bylam za ostra, oberwal za mocno, chociaz sie nigdy nie
        pastwilam nad niczym i nikim), ugryzl mnie raz a porzadnie w nadgarstek. Potem
        juz nie odwarzylam sie podniesc na niego reki...A on juz nigdy mnie nie ugryzl.
        Remis, 1:1. Wiecie co? Ciesze sie, ze wtedy nie mial kaganca, mimo, ze ugryzl
        solidnie.
        Acha, nadmienie tylko, ze w obecnosci innych ludzi byl zakneblowany, niestety.
        Z rozsadku. Kiedys lekko ugryzl kolezanke mojej siostry. Nawet nie ugryzl, po
        prostu ostrzegawczo zlapal za rekaw, bo go prowokowala. Jej schizofreniczna
        mamuska zrobila wielkie halo i chciala nas ciagac po weterynarzach i innych.
        Dlatego zeby sobie oszczedzic problemow wynikajacych z glupoty "anty-psiarzy",
        zakladajmy psom kagance. One z tego powodu nie cierpia katusz, a my i tak gramy
        anty-psiarzom na nochalach ;)))
        pzdr
        • Gość: marko Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 19.10.04, 18:14
          Mieszkam w bloku. W klatce na 10 lokatorów jest 8 z psami. Ja nie mam. Jak
          jeden zaszczeka, to wiadomo co się dzieje na klatce. Jak wygląda trawnik przy
          wejściu do klatki nie wspomnę.
          Bez komentarza.
          • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 10:19
            cytuje:

            "Moja koleżanka także wychowywała syna razem ze szczeniakiem dobermana... rośli
            razem... jak Patryk mial 3 lata doberman sie wkurzył i dziabnął go w twarz..
            dzieciak miał szczęście i siedem szwów na powiece... tak to z bydlatkami bywa -
            sa nieprzewidywalne... uważaj na dzieciaka - do diabła z psem..."

            I oczywiscie winny jest pies prawda?? Jesli ktos Ciebie uderzy - takze mu
            oddasz, chyba ze bedzie silniejszy czyz nie?? Jesli ktos Ciebie obrazi takze
            znajdziesz srodek aby oddac. Pies oczywiscie ma lezec i cieszyc sie, ze maly
            gowniarz ciaga go za uszy, ogon, wklada palce do oczu i pyska. Pies ma byc
            przeciez w Twoim mniemaniu zabawka dla malego prawda?? Jak chcieli miec zabawke
            powinni kupic elektronicznego pieska. Oczywiscie to nie rodzice sa winni tego
            co sie stalo, a juz maly Patryczek wogole, no bo one przeciez nie rozumie
            prawda za malutki jest. Tylko maly procent psow, zreszta jak i ludzi jest
            niezrownowazona psychicznie. Prawdziwi hodowcy, natychmiast takie psy
            eliminuja, bo dla nich liczy sie jakosc a nie ilosc. Tak to jest jak kupuje sie
            psa na gieldzie oszczedzajac polowe kasy jaka nalezaloby wydac za psa z
            profesjonalnej hodowli.

            Jesli ten psiuro, rzeczywiscie ugryzl, mial albo cholerny powod do tego
            (dzieciak mu dokuczal), albo rodzice dziecka nie zdali egzaminu, ani z bycia
            rodzicem ani opiekunem psa (wychowanie psa tez jest wazne). Ta nikla szansa, ze
            pies bez powodu ugryzie tyczy, sie wlasnie psow niezrownowazonych psychicznie i
            tych, ktore sa poprostu traktowane jak zbedny balast, bo on za duzo urosl, za
            duzo z nim problemow (wychodzenie itp)., bo halasuje, bo smierdzi bo to, bo
            tamto itd., itp.

            Najczesciej jest jednak tak, ze psa kazdy ocenia po tym jak sie zachowuje, czy
            jest lagodny, spokojny, czy tez nerwowy i nieposluszny. Nie psa jednak nalezy
            oceniac, ale wlasciciela zwierzaka. Ja mam rase, ktora wg, wiekszosci
            jest "niereformowalna" czytac nie daje sie wychowac ani ulozyc. Dziwnym trafem,
            jakos udalo mi sie ulozyc psa, iz ludzie na zlotach staja zszokowani jego
            posluszenstwem i wiekszosc czasu poswiecam na tlumaczenia jak do tego
            doszedlem. A to wszystko mozna zrownac do jednej rzeczy - dbam o psa i
            wychowuje go, a nie traktuje jak zabawke lub robota, do czego sluzy wiekszosci
            ludziom pies.

            Czlowiek nie ma drugiego takiego przyjaciela. na dobroc zwierze odpowie
            dobrocia. Jesli jest bite, traktowane jak piate kolo u wozu, to pies o tym wie,
            on to czuje. Taki pies bedzie sie bronil. Tak samo zreszta jak czlowiek. Tylko,
            ze gdy odda czlowiek to wszystko OK, ale gdy odda zwierze to juz wielkie haloo.
            Przypomina mi to opisy czasow, gdy bialy bil czarnego, ale czarny za oddanie
            mogl zostac skazany na smierc. Teraz czasy sie zmienily, ale ludzie nie. Nadal
            szukaja kozla ofiarnego, kogos-czegos nad kim moga miec wladze i decydowac o
            zyciu i smierci.


            A wracajac do tego cytatu - droga Pelagio, moze niech Twoi znajomi zaloza psu
            kaganiec w domu, bo to bydle naprawde pewnie jest grozne. No bo przeciez
            rodzicom Patryczka raczej nic nie mozna zrobic. NIC?? No coz, rodzice Patryczka
            mogliby zostac ukarani przez sad, za brak nalezytej opieki nad dzieckiem i
            psem. Takie przypadki juz byly. Jednak dam ci dobra rade, a raczej Twoim
            znajomym. Wzieliscie psa, wiec go wychowujcie i pilnujcie. Trzymanie psa to nie
            jest wyjscie z nim na spacer, podanie jadla i picia. To zycie z czworonogiem we
            wspolnocie jaka tworzy rodzina.

            pozdrawiam



          • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 10:20
            sorki zle mi sie wyslalo nie tam gdzie powinno, dlatego powtarzam:


            cytuje:

            "Moja koleżanka także wychowywała syna razem ze szczeniakiem dobermana... rośli
            razem... jak Patryk mial 3 lata doberman sie wkurzył i dziabnął go w twarz..
            dzieciak miał szczęście i siedem szwów na powiece... tak to z bydlatkami bywa -
            sa nieprzewidywalne... uważaj na dzieciaka - do diabła z psem..."

            I oczywiscie winny jest pies prawda?? Jesli ktos Ciebie uderzy - takze mu
            oddasz, chyba ze bedzie silniejszy czyz nie?? Jesli ktos Ciebie obrazi takze
            znajdziesz srodek aby oddac. Pies oczywiscie ma lezec i cieszyc sie, ze maly
            gowniarz ciaga go za uszy, ogon, wklada palce do oczu i pyska. Pies ma byc
            przeciez w Twoim mniemaniu zabawka dla malego prawda?? Jak chcieli miec zabawke
            powinni kupic elektronicznego pieska. Oczywiscie to nie rodzice sa winni tego
            co sie stalo, a juz maly Patryczek wogole, no bo one przeciez nie rozumie
            prawda za malutki jest. Tylko maly procent psow, zreszta jak i ludzi jest
            niezrownowazona psychicznie. Prawdziwi hodowcy, natychmiast takie psy
            eliminuja, bo dla nich liczy sie jakosc a nie ilosc. Tak to jest jak kupuje sie
            psa na gieldzie oszczedzajac polowe kasy jaka nalezaloby wydac za psa z
            profesjonalnej hodowli.

            Jesli ten psiuro, rzeczywiscie ugryzl, mial albo cholerny powod do tego
            (dzieciak mu dokuczal), albo rodzice dziecka nie zdali egzaminu, ani z bycia
            rodzicem ani opiekunem psa (wychowanie psa tez jest wazne). Ta nikla szansa, ze
            pies bez powodu ugryzie tyczy, sie wlasnie psow niezrownowazonych psychicznie i
            tych, ktore sa poprostu traktowane jak zbedny balast, bo on za duzo urosl, za
            duzo z nim problemow (wychodzenie itp)., bo halasuje, bo smierdzi bo to, bo
            tamto itd., itp.

            Najczesciej jest jednak tak, ze psa kazdy ocenia po tym jak sie zachowuje, czy
            jest lagodny, spokojny, czy tez nerwowy i nieposluszny. Nie psa jednak nalezy
            oceniac, ale wlasciciela zwierzaka. Ja mam rase, ktora wg, wiekszosci
            jest "niereformowalna" czytac nie daje sie wychowac ani ulozyc. Dziwnym trafem,
            jakos udalo mi sie ulozyc psa, iz ludzie na zlotach staja zszokowani jego
            posluszenstwem i wiekszosc czasu poswiecam na tlumaczenia jak do tego
            doszedlem. A to wszystko mozna zrownac do jednej rzeczy - dbam o psa i
            wychowuje go, a nie traktuje jak zabawke lub robota, do czego sluzy wiekszosci
            ludziom pies.

            Czlowiek nie ma drugiego takiego przyjaciela. na dobroc zwierze odpowie
            dobrocia. Jesli jest bite, traktowane jak piate kolo u wozu, to pies o tym wie,
            on to czuje. Taki pies bedzie sie bronil. Tak samo zreszta jak czlowiek. Tylko,
            ze gdy odda czlowiek to wszystko OK, ale gdy odda zwierze to juz wielkie haloo.
            Przypomina mi to opisy czasow, gdy bialy bil czarnego, ale czarny za oddanie
            mogl zostac skazany na smierc. Teraz czasy sie zmienily, ale ludzie nie. Nadal
            szukaja kozla ofiarnego, kogos-czegos nad kim moga miec wladze i decydowac o
            zyciu i smierci.


            A wracajac do tego cytatu - droga Pelagio, moze niech Twoi znajomi zaloza psu
            kaganiec w domu, bo to bydle naprawde pewnie jest grozne. No bo przeciez
            rodzicom Patryczka raczej nic nie mozna zrobic. NIC?? No coz, rodzice Patryczka
            mogliby zostac ukarani przez sad, za brak nalezytej opieki nad dzieckiem i
            psem. Takie przypadki juz byly. Jednak dam ci dobra rade, a raczej Twoim
            znajomym. Wzieliscie psa, wiec go wychowujcie i pilnujcie. Trzymanie psa to nie
            jest wyjscie z nim na spacer, podanie jadla i picia. To zycie z czworonogiem we
            wspolnocie jaka tworzy rodzina.

            pozdrawiam
        • Gość: Karola Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 20.10.04, 00:34
          Miło w końcu poczytać wypowiedz osób ze zdrowym podejsciem do życia! Dzięki wam
          za to!
      • Gość: werty Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 19:57
        Czytając twgo posta dochodze do wniosku że, wedle Twojej teorii o uspokajajacym
        wpływie psa na pana, masz tych psów od groma....
        A terapie ze zwierzetami stosuje sie wobec nieuleczalnie chorych dzieci i
        dorosłych - wszelkie maetody sa wskazane - a nóż coś złagodzi ból... nie ma co
        jednak generalizować - ot, kolejna moda... była moda na torfowe terapie, moda
        na Klimuszke, bioterapeutów typu Nowak czy Kaszpirowski... teraz jest moda na
        animoterapię. I tyle.
        A co do uspokajajacej roli psa to nie byłbym taki pewien... mam sąsiadow,
        nieźle pija, no i oczywiscie psów maja kilka - jednak to co słyszę co dnia od
        zapitych psychopatów jakoś nie potwierdza Twojej teori... I bardzo kochaja
        swoje zwierzaki - jak sobie pochleja - a robia to codzień - napierdzielają
        kundle - jak im sie uda - bo te juz wyczuwaja i znikają w porę.... Taki
        łagodzący wpływ psa na czlowieka....

        A co do degradacji srodowiska - zawsze było i będzie - wszelkie wielkie
        akcje "zawracania kijem Wisły" propagowane są dla robienia kasy albo zdobywania
        popularności... Sahara takze, nie tak wyglądala onegdaj... cóż ewolucja jest
        nieuchronna i to co ma wyginąć to wyginie i zrobi miejsce nowemu. To nowe może
        nam sie nie podobać - jednak nasi potomkowie będa je traktować jako jedyne
        dopuszczalne... Ja np. nie chciałbym zyć w sredniowieczu - smród i nędza -
        wedle naszych aktualnych pojęć - dla ówczesnych była to jedyna znana sytuacja -
        podobnie nasi potomkowie beda sie dziwic jak można było zyć w takich warunkach
        jakie dzisiaj nam sie wydaja normalne. A przeciez w średniowieczu zyło
        tyle "wspaniałych" gatunków zwierząt i takie czyste powietrze było.... I jak
        trzeba będzie to zbudujemy takie domy ktore nas chronić będą... Czy chciałbyś
        mieszkać w sredniowiecznym zamku, bez nowoczesnych sposobów ogrzewania? no a
        przeciez takie to było ekologiczne...
        Kosztów cywilizacji nie da sie obniżyć - ogladasz telewizor? masz komorke?
        komputer i setki innych gadżetów? masz a więc płacisz za to degradacją
        srodowiska (choć ja bym to określił dostosowaniem srodowiska do naszych
        potrzeb)

        A wracając do psów - one także musza sie dostosować do potrzeb czlowieka a nie
        odwrotnie...
        ewolucja poszła w takim a nie innym kierunku...
        może z czasem się ten kierunek odwróci wowczas psy sie odgryza na nas...
        a więc za wczasu zakładjmy im kagańce....
        moze uznaja je jako rzecz dana przez naturę?
    • adziocha Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą 19.10.04, 11:07
      Ta ustawa bedzie obowiazywac dopiero od momentu zamontowania specjalnych
      pojemnikow na psie kupki przy trawnikach. Czytalalm w prasie, ze ma to nastapic
      dopiero od przyszlego roku, poniewaz jest to duuuzy wydatek. Przy pojemnikach
      maja byc rowniez torebki i rekawiczki.
      Z drugiej strony jesli mam wejsc na trawnik i sprzatnac po moim psie kupke, to
      lamie przepis "szanuj zielen" za co rowniez moge dostac mandat.
      KUPA smiechu...:)))
      Pozdrawiam ;)
      • peggy1 Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą 19.10.04, 11:31
        Mam 5-letnia bokserke - niezwylke lagony piesek (wiem ze to zaraz zostanie
        skrytykowane), ale jest nadzwyczajnie spokojna i grzeczna. Uwielbie dzeci i
        dzieci uwielbiaja ja. Ale nie zawsze sa to dzieci "normalnie " wychowane przez
        rodzicow. Czekalam na moja mame przed brama MOJEGO domu (pies na smyczy bez
        kganca). Na chodniczku stoja dwie baby i BACHOR. BACHOR podchodzi i uderza
        mojego psa kijem po glowie. BABY nie zwracaja na to uwagi wiec grzecznie prosze
        je o upomnienie owego BACHORa zeby sie normalnie zachowywal i nie bil mojego
        psa po łbie. W odpowiedzi slysze stek przeklenstw. Ja bym sie wkurzyla gdyby
        jakis BACHOR podszedl do mnie i uderzyl mnie kijem w glowe. BABY pilnujcie wich
        bachorow, bo potem nikt mi nie uwierzy ze to nie jest wina mojego psa.
        Nie wspomne juz o tym ze nagminnie te bachory obsikuja siatke ogranicajaca moja
        posesje, a gdy pies szczeka to rzucaja w niego kamieniami. Wsadzaja tez lapska
        przez oczka siatki, ie wiem co bedzie jak kiedys wlaza reke a wyjma ja bez
        dloni.
        Sprzatam kupy psa na wlasnym podworku - to dlaczego mialabym nie sprzatac ich
        na ulicy. Dajcie tylko kosze na smieci, bo nawet w naszej pieknej stolicy ich
        nagminnie brakuje.
        • Gość: rere Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.po.opole.pl / *.po.opole.pl 19.10.04, 14:55
          Red, a jaka to pinda ciebie wychowała? gratulacje dla niej, niezły sukinsyn jej
          wyszedł
        • Gość: Nasenny Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.10.04, 15:25
          Usypiac bachory.
        • chel53 Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą 19.10.04, 16:22
          pozdrawiam wszystkich zwierzolubnych sam mam sharpeia i jestem za sprzataniem
          po psach ps peggy1 nie masz szansy z takimi babami z bachorami
          • Gość: Natka Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.aster.pl 19.10.04, 17:13
            Witam !!


            Jestem właścicielką psa i matką małego szkraba.Nie widze żadnego problemu z
            posiadaniem psa i dziecka obok siebie i wspólnie je wychowywać.Mała jest od
            początku chowana z psem i uczona szacunku do czworonogów. Pies juz staruszek
            foksterier(złośliwa bestia) nie dziabną małej ani razu.(mnie i owszem)Mimo iż
            nie zasówam za nim na czworaka.Jestem przeciwana zakładniu kagańców na psie
            pyszczki.Wystarczy smycz i odrobina uwagi na to co się dzieje w poblizu
            naszego spaceru z psem.Popieram wypowiedzi Reda w 100% są bardzo rozsądne i
            poparte stosownymi przykładami.Tak trzymaj a wieli włascicieli psów zgadza się
            z Tobą.

            pozdrawiam

            P.S.a może ktoś zainteresowałby się srającymi ,kopulującymi i śmierdzącymi
            kotami w naszych piwnicach.
            • Gość: pelagia Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 02:01
              Moja koleżanka także wychowywała syna razem ze szczeniakiem dobermana... rośli
              razem... jak Patryk mial 3 lata doberman sie wkurzył i dziabnął go w twarz..
              dzieciak miał szczęście i siedem szwów na powiece... tak to z bydlatkami bywa -
              sa nieprzewidywalne... uważaj na dzieciaka - do diabła z psem...
    • Gość: dog Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: 193.19.105.* 19.10.04, 20:05
      Niech policjańci i straż miejska założy sobie kagańce bo to oni najwięcej
      szczekają i gryzą niwinnych ludzi.
      • Gość: Karola Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 20.10.04, 00:53
        Rzucic mały kamyk a poleci lawina... Rere bez obrazy ale Twoja "inteligentna"
        wypowiedz dobrze o Tobie nie świadczy. Werty przeraża mnie fakt że ludzie tacy
        jak Ty chodzą po tym świecie. Twoje wypowiedzi aż raża nietolerancja i
        nazizmem! Przetrwają najsilniejsi - owszem - prawo dżungli, ale nawet nie chce
        wyobrazac sobie planety na której jedynymi istotami żywymi są ludzie. Aż ciarki
        przechodzą! Jak dobrze, że są tacy ludzie jak Peggy1 czy Natka!
        • Gość: werty Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 01:33
          "...ale nawet nie chce wyobrazac sobie planety na której jedynymi istotami
          żywymi są ludzie..."

          Nie musisz sobie wyobrazać - popatrz wokolo - Kraina Łagodnosci to margines -
          wszędzie agresja, nienawiść, Szkoły Przetrwania, uzależnienie od adrenaliny,
          przemoc i bandytyzm.... także w interesach nie liczy się człowiek tylko
          jego "sukces" i samorealizacja - cokolwiek to slowo znaczy....
          I przerażające jest nie to że tacy ludzie jak ja chodzą po świecie ale że świat
          produkuje takie postawy i je premiuje - dzungla faworyzuje najsilniejszych. A
          dobrzy ludzie to nie znaczy słodko-ckliwe pindy - dobrzy ludzie to tacy co
          dbają o ludzi a nie kosztem ludzi opiekują się pieskami, kotkami i sa oderwane
          od rzeczywistości....
          Szkoda gadać nie bez kozery mówi się że swiat na psy schodzi...
          • Gość: sobota Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.poczta.okay.pl 20.10.04, 09:56
            To wszystko nie ma sensu.Uchwala Rady Miasta jest niezgodna z Ustawa sejmowa
            O ochronie praw zwierzat.Ustawa mowi ,ze pies nie jest rzecza i kazdy przypadek
            trzeda rozpatrywac indywidualnie a wiec przepis ze kazdy pies na smyczy i w
            kagancu -jest sprzeczny bo dziala obligatoryjnie.
            Moge tak twierdzic bo mialam sprawe .Moj pies - owczarek niemiecki chodzi po
            osiedlu bez smyczy i kaganca.Straz Miejska chciala mandat 500 zl.Nie zaplacilam
            bo znalam ustawe.Zeby wyjsc z twarza dali mi nagane ,bo wiedzieli ze nie bede
            sie odwolywac od tego do wyzszej instancji.Ale moj pies nigdy nie byl bity i
            naprawde nie zagraza sobie ani innym.ZEBY WYCHOWAC PSA SAMEMU TRZEBA BYC
            ZROWNOWAZONYM PSYCHICZNIE.
            • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 10:22
              zle mi sie wkleilo, powtarzam tekst do Pelagii

              cytuje:

              "Moja koleżanka także wychowywała syna razem ze szczeniakiem dobermana... rośli
              razem... jak Patryk mial 3 lata doberman sie wkurzył i dziabnął go w twarz..
              dzieciak miał szczęście i siedem szwów na powiece... tak to z bydlatkami bywa -
              sa nieprzewidywalne... uważaj na dzieciaka - do diabła z psem..."

              I oczywiscie winny jest pies prawda?? Jesli ktos Ciebie uderzy - takze mu
              oddasz, chyba ze bedzie silniejszy czyz nie?? Jesli ktos Ciebie obrazi takze
              znajdziesz srodek aby oddac. Pies oczywiscie ma lezec i cieszyc sie, ze maly
              gowniarz ciaga go za uszy, ogon, wklada palce do oczu i pyska. Pies ma byc
              przeciez w Twoim mniemaniu zabawka dla malego prawda?? Jak chcieli miec zabawke
              powinni kupic elektronicznego pieska. Oczywiscie to nie rodzice sa winni tego
              co sie stalo, a juz maly Patryczek wogole, no bo one przeciez nie rozumie
              prawda za malutki jest. Tylko maly procent psow, zreszta jak i ludzi jest
              niezrownowazona psychicznie. Prawdziwi hodowcy, natychmiast takie psy
              eliminuja, bo dla nich liczy sie jakosc a nie ilosc. Tak to jest jak kupuje sie
              psa na gieldzie oszczedzajac polowe kasy jaka nalezaloby wydac za psa z
              profesjonalnej hodowli.

              Jesli ten psiuro, rzeczywiscie ugryzl, mial albo cholerny powod do tego
              (dzieciak mu dokuczal), albo rodzice dziecka nie zdali egzaminu, ani z bycia
              rodzicem ani opiekunem psa (wychowanie psa tez jest wazne). Ta nikla szansa, ze
              pies bez powodu ugryzie tyczy, sie wlasnie psow niezrownowazonych psychicznie i
              tych, ktore sa poprostu traktowane jak zbedny balast, bo on za duzo urosl, za
              duzo z nim problemow (wychodzenie itp)., bo halasuje, bo smierdzi bo to, bo
              tamto itd., itp.

              Najczesciej jest jednak tak, ze psa kazdy ocenia po tym jak sie zachowuje, czy
              jest lagodny, spokojny, czy tez nerwowy i nieposluszny. Nie psa jednak nalezy
              oceniac, ale wlasciciela zwierzaka. Ja mam rase, ktora wg, wiekszosci
              jest "niereformowalna" czytac nie daje sie wychowac ani ulozyc. Dziwnym trafem,
              jakos udalo mi sie ulozyc psa, iz ludzie na zlotach staja zszokowani jego
              posluszenstwem i wiekszosc czasu poswiecam na tlumaczenia jak do tego
              doszedlem. A to wszystko mozna zrownac do jednej rzeczy - dbam o psa i
              wychowuje go, a nie traktuje jak zabawke lub robota, do czego sluzy wiekszosci
              ludziom pies.

              Czlowiek nie ma drugiego takiego przyjaciela. na dobroc zwierze odpowie
              dobrocia. Jesli jest bite, traktowane jak piate kolo u wozu, to pies o tym wie,
              on to czuje. Taki pies bedzie sie bronil. Tak samo zreszta jak czlowiek. Tylko,
              ze gdy odda czlowiek to wszystko OK, ale gdy odda zwierze to juz wielkie haloo.
              Przypomina mi to opisy czasow, gdy bialy bil czarnego, ale czarny za oddanie
              mogl zostac skazany na smierc. Teraz czasy sie zmienily, ale ludzie nie. Nadal
              szukaja kozla ofiarnego, kogos-czegos nad kim moga miec wladze i decydowac o
              zyciu i smierci.


              A wracajac do tego cytatu - droga Pelagio, moze niech Twoi znajomi zaloza psu
              kaganiec w domu, bo to bydle naprawde pewnie jest grozne. No bo przeciez
              rodzicom Patryczka raczej nic nie mozna zrobic. NIC?? No coz, rodzice Patryczka
              mogliby zostac ukarani przez sad, za brak nalezytej opieki nad dzieckiem i
              psem. Takie przypadki juz byly. Jednak dam ci dobra rade, a raczej Twoim
              znajomym. Wzieliscie psa, wiec go wychowujcie i pilnujcie. Trzymanie psa to nie
              jest wyjscie z nim na spacer, podanie jadla i picia. To zycie z czworonogiem we
              wspolnocie jaka tworzy rodzina.

              pozdrawiam
              • Gość: sobota Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.poczta.okay.pl 20.10.04, 11:05
                Pies jest karny glownie z tego powodu ze sie boi byc niekarnym.Moj nie jest
                karny ale robi wszystko w mgnieniu oka jesli widzi, ze sie chce nim pochwalic
                albo czuje w glosie zdenerwowanie n.p. stoj -bo auto. Lepiej zeby relacje pies-
                wlasciciel opieraly sie na zaufaniu do nas jako przewodnikow stada niz na
                strachu.
                Ale moze ktos sie odniesie do sprzecznosci Uchwaly Rady Miasta z ustawa sejmowa?
              • conena Red ma rację, 20.10.04, 12:49
                pies nieprowokowany sam nie ugryzie nigdy. to co potrafią robić niektóre
                dzieciary z psami (i kotami też, że nie wspomnę o podpalaniu, obcinaniu
                wszystkiego co możliwe) to mnie przeraża. mój pies niejednokrotnie był
                obrzucany kamieniami, wtedy gdy leżał sobie spokojnie za płotem, na MOIM
                ogrodzie. wbrew temu co wielu ludzi myśli, pies też ma swój mózg i coś tam
                sobie koduje. czyja to wina, że skubaniec pamięta debili rzucających w niego
                kamieniami i gdy znajdują się w jego pobliżu warczy albo szczeka?
                poza tym, mój pies ma mnie bronić przed ewentualnymi debili, a w kagańcu będzie
                mu trudniej.
        • Gość: Natka Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.aster.pl 20.10.04, 12:28
          Witam

          Dzieki Karola że mamy wspólny poglad dotyczący wychowania psów i dzieci obok
          siebie.(mam nadzieje ,że dobrze zrozumiałam Twoją wypowiedź) .Chce jeszcze raz
          zaznaczyć,że pies nawet jeśli ma "złosliwe usposobienie" może być dobrze
          ułożony.To tylko kwestia odpowiedniego właściciela(nieodpowiedzialni ludzie nie
          powinni mieć psów).Nigdy nie miałam problemu z psem i z małą i między nimi też
          nie było konfliktu-typu piesek ugryzł czy warkną na małą.Moja mała córcia wie
          że piesek jest żywym stworzeniem i nie wolno go ciągnąć za uszka czy wtykać
          paluszki w oczy pieska.Można pieska pogłaskać i przytulić a gdy piesek odchodzi
          nie wolno ciągnąć go za ogonek bo go to boli. Jeśli moja mała kruszynka potrafi
          to zrozumieć to nie wiem co z wami podobno dorosłymi ludźmi.Jesteście głupsi od
          malutkiej istotki.Wygląda na to że tak.Odważe się w takim razie powiedzieć,że
          zostaliście bardzo skrzywdzeni przez waszych rodziców na początku waszej drogi
          życiowej.

          Pozdrawiam wszystkich i uciekam na spacerek z małą i psem bez kagańca.hi hi ;)
          • Gość: Kasia TCHORZE I EGOISCI Z DUZYMI PSAMI IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 20.10.04, 21:06
            Wypowiedzi niektorych z wlascicieli psow sa po prostu zabawne. Nie popadajcie w
            niezdrowa histerie. Nie stawiajcie swojego psa i siebie ponad wszystko i
            wszystkich. Czy naprawde chcielibyscie zobaczyc na przyklad male dziecko
            dotkliwie pogryzione przez waszego psa??? A moze inaczej : czy chcielibyscie
            zobaczyc swoje dziecko dotkliwie pogryzione przez obcego wam psa??? O braku
            odpowiedzialnosci za psie odchody juz nawet nie wspominam. Czy sa inne sprawy
            rownie badz bardziej nawet denerwujace czy niebezpieczne niz psy biegajace bez
            smyczy czy kaganca? Napewno sa, ale temat watku jest inny, wiec sie go
            trzymajmy. Poza tym wplywu wiekszego na pijakow, bandytow nie macie a na swoje
            psy owszem, wiec trzeba zaczac od siebie i swego psa.Wiekszosc wlascicieli
            duzych i niebezpiecznych czworonogow trzyma je aby zabewnic sobie bezpieczenstwo
            (tak jak Red). Jest to,to samo bezpieczenstwo, ktorego odmawiacie innym i macie
            pretensje ze inni sie przeciw temu buntuja. Troche wiecej obiektywizmu i
            zdrowego rozsadku moi drodzy.
            • Gość: joannadiablo Re: TCHORZE I EGOISCI Z DUZYMI PSAMI IP: *.kam.pl 20.10.04, 21:20
              Kasia do nich nie dociera ,ze ukochany pupil musi nosic kaganiec, nikomu nie
              życze ale serio dopiero zmienia zdanie jak dojdzie do tragedii przez GŁUPOTE
              kogos kto sie uparł i psu kaganca nie załozy.

              • Gość: Kasia Re: TCHORZE I EGOISCI Z DUZYMI PSAMI IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 20.10.04, 21:35
                Zastanawia mnie z czego wynika taka niefrasobliwosc? Czy bardziej z lenistwa i
                wlasnej ignorancji czy tez z zadowolenia ze sieja strach wsrod ludzi ?Moze w
                ten sposob dowartosciowuja sie ,bo inne sfery zycia im szwankuja.Pozdrawiam cie
                serdecznie oraz wszystkich prawdziwych milosnikow czworonoznych przyjaciol.
                • Gość: Red Re: TCHORZE I EGOISCI Z DUZYMI PSAMI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 08:37
                  Droga Kasiu ja mam tylko pytanie takie, dlaczego obrazasz i wysuwasz jakies
                  psychologiczne podteksty w kierunku piszacych tu wlascicieli psow. Sugerowanie,
                  ze ktos musi sie dowartosciowac, jest poprostu zalosnym odbijaniem pileczki,
                  bez merytorycznego poslannictwa.

                  Po drugie ja juz na samym poczatku napisalem, wychowanie zaczac powinni zarowno
                  wlasciciele psow jak i anty-psiarze. Bo to takze od Ciebie zalezy czy twoja
                  corcia nie podejdzie do psa. A jak pisalem, czesto jest tak ze panienki z
                  malymi dziecmi uwazaja ze ich bachorom wolno wszystko i to psiarze maja sie
                  starac aby dziecku sie nic nie stalo, a rodzice to takie swiete krowy. Wiec
                  mozemy sobie tak pileczke odbijac. Ja moge obrazac Ciebie, zarzucac ci glupote,
                  ignoranctwo a nawet lenistwo, Ty mozesz robic to samo, zreszta robisz to. Tym
                  sie wlasnie roznimy. I tak bedzie dopoki Ty nie postarasz sie zrozumiec mojej
                  postawy. BO ja jak pisalem wyzej, staram sie dbac o bezpieczenstwo malych
                  dzieci pomimo glupoty i lenistwa co niektorych pseudo-rodzicow.

                  pozdrawiam
                  • Gość: Kasia KTO CHCIALBY DOTYKAC TWOJEGO KUNDLA ????? IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 25.10.04, 21:42
                    W jaki to niby sposob dbasz o bezpieczenstwo dzieci, jesli ignorujesz fakt ze
                    psy grzyza dzieci a nie odwrotnie i fakt ze nie zakladasz swojemu psu kaganca,
                    a jest to pies grozny? Corci nie posiadam, a swoich synow ucze aby nie dotykaly
                    zadnego obcego psa, bo kazdy z nich moze byc grozny, szczegolnie ze wiele z
                    nich jest nieszczepionych i zarobaczywionych.Jesli twoj pies jest choc w czesci
                    tak niezyczliwy ludziom jak ty to musi to byc niezla paskuda. Kto chcialby
                    dotykac twojego kundla??? Nie pochlebiaj sobie.
              • Gość: Red Re: TCHORZE I EGOISCI Z DUZYMI PSAMI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 08:29
                Czytasz joanna czytasz i nie dociera do Ciebie co napisala sobota odnosnie
                uchwaly. Moze sie do tego odniesiesz??

                pozdrawiam
                • Gość: joannadiablo Re: TCHORZE I EGOISCI Z DUZYMI PSAMI IP: *.kam.pl 21.10.04, 14:56
                  Red- nie czytałam tego co napisała sobota, teraz przeczytałam ale dalej upieram
                  sie przy tym ze pieski powinny latac w kagancach....
                  Red- popatrz na to z innej strony, jako ojciec dziecka, ktore moze zostac
                  zagryzione. Dalej do Ciebie nie dociera to,ze moze stac sie tragedia przez
                  takich jak Ty, ktorzy nie uznaja kaganców.
                  Na stronie lubuskiej policji zamieszczone sa informacje co robic, jak
                  postapowac w przypadku gdy spotka sie psa BEZ KAGANCA, a ten postanowi nas
                  zaatakowac- kazdemu radze zapoznac sie z tymi instrukcjami.
                  Pozdrawiam
                  ps.Ok Red kazdy ma prawo do wlasnego zdania.
                  • Gość: stilgar Re: TCHORZE I EGOISCI Z DUZYMI PSAMI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 09:03
                    Droga Joanno podaję tu linka do strony lubuskiej Policji.
                    Proszę przeczytaj i przemyśl.
                    Jeśłi masz możliwość to przekaż wiedzę dalej, a potem kup sobie psa idź z nim
                    na specjalne szkolenie, wychowaj go i będąc bogatą w doświadczenia załóż nowy
                    wątek.
                    Przypominasz mi księdza który nie uprawia sexu (teoretycznie;) poucza innych.
                    a teraz link <http://www.lubuska.policja.gov.pl/postepowanie%20z%20psem.htm>
                  • Gość: mentos Re: TCHORZE I EGOISCI Z DUZYMI PSAMI IP: *.iil.pwr.wroc.pl 22.10.04, 14:36
                    Droga Joanno!!
                    Popadłaś w jakąś straszną paranoję. Przyczepiłaś się tych biednych psów jak
                    pijany płotu. Gdybym nie wiedziała , że masz na myśli psa w swoich
                    wypowiedziach to myślałabym , że chodzi o rekina na smyczy, który żywcem połyka
                    co ma pod dziobem. Albo biegającego ludożercę bez smyczy.Chyba Ty jednak musisz
                    się obawiać , bo każdy pies wyniucha na 100 km , że jesteś niedobra i że to Ty
                    właśnie mu zagrażasz. W takiej sytuacji napewno nie wiadomo co mógłby zrobić
                    nawet w kagańcu i na smyczy. :)))))))
                    • Gość: joannadiablo Re: TCHORZE I EGOISCI Z DUZYMI PSAMI IP: *.kam.pl 22.10.04, 21:37
                      Droga Mentos!!!
                      To nie paranoja.........to brak faceta....
                      • Gość: stilgar Acha no to wszystko jasne.../bt IP: *.gorzow.mm.pl 23.10.04, 07:32
                        .
            • Gość: Karola Re: TCHORZE I EGOISCI Z DUZYMI PSAMI IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 24.10.04, 23:18
              Zostałam dwukrotnie ugryziona przez psa i nadal nie zmieniło sie moje podejscie
              do tych zwierząt. Zdaję sobie sprawe, ze przynajmniej za pierwszym razem wina
              była moja. Na zbyt wiele sobie pozwoliłam. Zapomniałam, ze pies to nie zabawka
              i tak jak człowiek może mieć lepszy lub gorszy dzień. Sprawcy "mojego
              nieszczęścia" wcale nie znienawidziłam, wręcz przeciwnie nadal bardzo go lubię.
              Ale dzięki temu incydentowi nauczyłam się szanować psią wolę i psie instynkty.
          • Gość: sam Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.10.04, 16:04
            "...moja mała kruszynka potrafi..."

            Co potrafi to jeszcze sie okarze - ciekawe że z tych "małych kruszynek"
            wyrasatja duzi psychopaci!!! Według statystyk większość z nich
            była "bezstresowo" wychowywana i w młodości miął psy...
            • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.gorzow.mm.pl 22.10.04, 19:44
              Według statystyk większość z nich
              była "bezstresowo" wychowywana i w młodości miął psy...

              Poprosze Ciebie bardzo "sam" o podanie konkretnych statystyk. ich autorow, celu
              badania statystycznego i oczywiscie wynikow tychze statystyk. Dopiero wtedy
              mozemy porozmawiac. Jak na razie to sa twoje slowa nie poparte dowodami, ktore
              jak chetnie poznam.

              pozdrawiam
              • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.gorzow.mm.pl 22.10.04, 19:47
                Moje dziecko ma kontakt z duza iloscia psow znajomych, i biorac pod uwage Twoje
                slowa, zaczynam sie zastanawiac jakim przestepca bedzie w przyszlosci jesli
                jeden pies ma taaaaaaki wplyw na dziecko co dopiero wieksza ilosc psow???

                hmm, czekam bardzo zainteresowany tymi statystykami.

                pozdrawiam
                • Gość: sam Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 21:45
                  P.S.
                  "...jeden pies ma taaaaaaki wplyw na dziecko..."

                  Preciez to Ty pisałeś o wpływach psa na dzieci?
                  • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 09:49
                    cytuje

                    P.S.
                    "...jeden pies ma taaaaaaki wplyw na dziecko..."

                    Preciez to Ty pisałeś o wpływach psa na dzieci?

                    -------------

                    POZYTYWNYCH, ty natomiast piszesz o negatywnych wiec podaj mi prosze przyklady.
                    Twoje statystyki itp.

                    pozdrawiam
              • Gość: sam Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 21:43
                Poczekam na zielone swiatło - teraz red ma głos - moje twierdzenia sa równie
                wiarygodne jak Twoje epistoły i wywody... takze golosłowne i oparte o tzw.
                rozsadek kochajacych ... zwierzęta... oraz opiniach z prasy... delikatnie
                mówiąc - szmatławej i weszącej wszedzie sensacje...
                • Gość: stilgar Ale dalej nie przedstawiłeś tych statystyk/bt IP: *.gorzow.mm.pl 23.10.04, 07:33
                  .
                • Gość: Red Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.gorzow.mm.pl 23.10.04, 22:57
                  cytuje:

                  "moje twierdzenia sa równie
                  wiarygodne jak Twoje epistoły i wywody... takze golosłowne i oparte o tzw.
                  rozsadek kochajacych ... zwierzęta... oraz opiniach z prasy... delikatnie
                  mówiąc - szmatławej i weszącej wszedzie sensacje..."

                  To wszystko wyjasni "wujku sam" :)))

                  Macisz bo na tyle ciebie stac. Gdybys byl kims, kto chcialby pozostac
                  wiarygodnym w oczach bioracych udzial w dyskusji uczestnikow podalbys konkretne
                  dane. Ja bylem gotow na riposte zwiazana z Twoimi badaniami. Ale jak sam siebie
                  uznajesz za niepowaznego dyskutanta tak jak ide tym samym sladem i Twoje
                  wypocinki pozostawiam od tej pory bez komentarza.

                  Wiesz ja niestety nie wiem o jakich czasopismach ty mowisz, podejrzewam, iz
                  masz na mysli jakas literature z pogranicza serialu "KLAN". Niestety tytulow
                  nie znam bo nie czytam. Ale nie to jest wazne, wazne jest jakim ignorantem
                  trzeba byc, aby nie zauwazac i nie akceptowac dogoterapii.

                  Nie chcac byc goloslownym podaje jeden z wielu bardzo wielu linkow, czy te
                  strone uznasz takze za "szmatlawa"???, a informacje w niej zawarte za
                  sensacyjne bzdury???

                  www.wojewodalubuski.pl/?mod=akt&act=detail&nid=602
                  pozdrawiam mimo wszystko


                  • Gość: Kasia DOGOTERAPIA TAK -ALE NIE Z TWOIM KUNDLEM RED IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 25.10.04, 22:20
                    Przeciez ty masz niebezpiecznego psa bez kaganca, ktorego (slusznie) nie
                    pozwalasz nikomu dotykac. Co to mialaby byc wiec za terapia w tym przypadku???
                    Nikt chyba nie chcialby miec wygryzionej lydki czy poszarpanej twarzy przez
                    twojego kundla. Czy chociaz go zaszczepiles??
                    • Gość: Red Re: DOGOTERAPIA TAK -ALE NIE Z TWOIM KUNDLEM RE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 09:48
                      A jakiego ja mam psa droga Kasiu??

                      Podaj mi rase mojego psa :), widac jasnowidzem jestes.

                      Pozdrawiam pomimo inwektyw, bo kazdy lubi byc traktowany jak CZLOWIEK, nawet
                      jesli swoimi slowami zaprzecza wlasnej kulturze.
                      • Gość: Kasia Re: DOGOTERAPIA TAK -ALE NIE Z TWOIM KUNDLEM RE IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 26.10.04, 22:25
                        No wlasnie ty jak najbardziej zaprzeczasz ze masz jakakolwiek kulture skoro
                        narazasz innych na niebezpieczenstwo i uparcie tkwisz w swoim zadufaniu . A
                        jesli chodzi o inwektywy to widac "kundel" pod adresem twojego psa cie urazil
                        a sam uzywasz okreslenia "bachory" piszac o dzieciach.To twoja "kultura"
                        widac. Dalam ci tylko drobna probe jak to niedobrze obrazac innych i jak widac
                        sam tego nie lubisz. Napewno kazdy tutaj nie zyczylby sobie abys go traktowal
                        jak CZLOWIEKA, bo ty nie masz szacunku dla ludzi, traktuj wiec raczej nas tutaj
                        jak swojego pieska.
                    • Gość: stilgar Oj plunełaś jadem droga Kasiu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 14:15
                      Nie wiem skąd u Ciebie taka wrogość. Skąd wiesz jakiego psa ma Red? Ja też mam
                      psa i niestety prowadzałem go w kagańcu, pod wpływem wypowiedzi Reda przestałem
                      to robić. Powiem Ci więcej. W domu mam dwóch synów jeden 8 lat, a drugi 2
                      tygodnie. I co? I żyjemy :) Ten morderca z kłami nie zagryzł nas we śnie.
                      Kurcze dziwne prawda? Inną sprawą jest że kiedy ktoś obcy podchodzi do nas
                      kiedy jesteśmy z wózkiem na spacerze najpierw musi się zapytać czy może podejść
                      do wózka w innym przypadku faktycznie może skończyć bez łydki. Ale wiesz co? I
                      bardzo dobrze.
                      Odcinając się już jednak od Twojej wypowiedzi pragnę zauważyć jedną rzecz. Otóż
                      jak zauważyłem wypowiedzi właścicieli psów są stonowane, natomiast ludzi
                      ustawionych na NIE trącą nutką histerii i faszyzmu. Przyjemnie czyta się
                      wypowiedzi takich ludzi jak Red, wykształconych, kulturalnych i rzeczowych.Z
                      niesmakiem zaś przeglądam słowa takich ludzi jak Kasia, zaczerpnięte ze
                      słownika samoobrony lub LPR (bez obrazy). To tyle. Red serdeczne pozdrowienia:)
                      • Gość: joannadiablo Re:Pilnuj psa bo cie ukarzą IP: *.kam.pl 26.10.04, 16:54
                        W ubiegłym tygodniu na osiedlu Manhattan-pies bez smyczy i kagańca ugryzł 6
                        letnią dziewczynke bawiaca sie na placu zabaw.Pies wyszedł na spacer z
                        małoletnim synem właściciela........
                        Pies nie posiada waznych szczepień,sprawa trafiła do sądu.
                        Co Wy na to?
                        -dziewczynka nie sprowokowala psa, sam do niej doleciał i ugryzł!!!
                        • Gość: Red Re:Pilnuj psa bo cie ukarzą IP: *.gorzow.mm.pl 26.10.04, 21:19
                          W ubiegłym tygodniu na osiedlu Manhattan-pies bez smyczy i kagańca ugryzł 6
                          letnią dziewczynke bawiaca sie na placu zabaw.Pies wyszedł na spacer z
                          małoletnim synem właściciela........
                          Pies nie posiada waznych szczepień,sprawa trafiła do sądu.
                          Co Wy na to?
                          -dziewczynka nie sprowokowala psa, sam do niej doleciał i ugryzł!!!

                          Ja osobiscie na to :
                          cytuje :
                          "Pies wyszedł na spacer z małoletnim synem właściciela........"

                          Jak to sie ma do dyskusji tutaj? Wg Ciebie gdyby mial kaganiec to by nic
                          dziecku nie zrobil? Uwazam, ze sie mylisz jesli tak wlasnie myslisz. Juz
                          pisalem tutaj, o tym jak pies potrafi mocno uderzyc np. metalowym kagancem.
                          Inne kagance natomiast rzemieniowe itp. nie sa w zaden sposob zabezpieczeniem
                          poniewaz, nie spotkalem psa, ktory by nie potrafil sobie z takim kagancem
                          poradzic.

                          I druga sprawa:
                          Cytuje:
                          "Pies nie posiada waznych szczepień,sprawa trafiła do sądu."

                          To swiadczy wlasnie o wlascicielu, ktory nigdy nie powinien byc wlascicielem
                          zadnego psa!!! Jesli olewal podstawowe zasady to tym bardziej olewal wychowanie
                          psa. O tym takze pisalem.

                          Czyz Twoj post ma wzbudzic we mnie jakies wyrzuty sumienia?? Psy gryza i
                          zagryzaja, ludzie sie bija i zabijaja. Tak ten swiat sie kreci niestety.

                          My oczywiscie wobec ludzi zbiorowej odpowiedzialnosci z zbrodnie jednostki nie
                          wniesiemy, bo musielibysmy siebie takze ukarac, ale my ludzie mozemy taka
                          odpowiedzialnosc naniesc na zwierzeta. Nie na wlascicieli, tylko zwierzeta. Bo
                          to one maja go nosic.

                          I ostatnia rzecz, czytam gazete lubuska, regularnie serwisy internetowe
                          lubuskiej i wyborczej, i ani slowem nie natknalem sie na informacje, ktora
                          podajesz. Nie mowie, ze tak nie bylo, chcialbym jesli to mozliwe o ewentualny
                          nr. Lubuskiej z informacja o tym, poniewaz, mam we firmie archiwalne numery a
                          interesuje sie wlasnie takimi sprawami co chyba widac na tym forum. Co ciekawe
                          bylby to chyba pierwszy przypadek w Polsce, gdy pogryzienie nie zostalo w zaden
                          sposob naglosnione przez zadne sensacji media. No chyba, ze zbieglo sie to z
                          wazniejszymi wydarzeniami, jakie w Gorzowie sie ostatnio dzieja. I tym samym
                          temat poprostu zginal w tloku wazniejszych spraw.


                          Coz mam Ci jeszcze powiedziec, moge ci przytoczyc mase artykulow o
                          pogryzieniach przez psy, moge ci wkleic albo dac odnosnik do jednej z
                          najbardziej wiarygodnych statystyk niemieckiego odpowiedznika TOZ dotyczacego
                          tego jakie rasy maja na swoim koncie ofiary ludzkie i w jakiej ilosci. Tylko,
                          ze jak juz pisalem to nie ma sensu, bo to juz jest odchodzenie od tematu.
                          Powtarzac sie nie ma sensu, ale powtorze - tylko znikoma ilosc psow atakuje bez
                          potrzeby, bez powodu, tak samo zreszta jak na szczescie mniejszy procent ludzi
                          jest przestepcami, zbrodniarzami. To wszystko mozemy dzielic i mnozyc, ukladac
                          w statystyki. A wszystko sprowadza sie do jednego. Czy mamy sie dac poniesc
                          fobii i nagonce medialnej, czy mamy sie dac ponosic za kazdym artykulem emocjom
                          i karac wszystkie zwierzeta - psy??

                          pozdrawiam


                          ps/ dzieki Stilgar za pozdrowienia. Jedno jednak mnie martwi, napisales, ze pod
                          wplywem moich tekstow przestales nakladac psu kaganiec. Rownie dobrze mogles
                          mnie wystawic na placu przywiazanego do slupa, gdzie tlum rozwscieczonej
                          publiki moze sie na mnie wyzywac :))). Bo zapewne zaraz zostane oskarzony o to,
                          ze przeze mnie ludzie przestaja zakladac psu kagance, a co za tym idzie beda
                          mnie obwiniali o kazdego psa idacego bez kaganca :)))))i zapewne przeklinali
                          jak co niektorzy "mistrzowie piora" tutaj piszacy.


                          • Gość: Kasia Re:Pilnuj psa bo cie ukarzą Red IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 26.10.04, 22:58
                            Red nie schlebiaj sobie. Nie wywarles az tak silnego wplywu na Stilgara. On nie
                            zaklada psu kaganca z lenistwa i solidarnosci wobec wlasnych dzieci, ktore
                            musza niestety przebywac w domu z psem bez kaganca. Skoro skazal je na takie
                            niebezpieczenstwo to glupio byloby mu dbac o bezpieczenstwo obcych mu pociech.
                            Ps. Jako "mistrz piora" powinienes rozszerzyc swoje slownictwo o okreslenia
                            bardziej cenzuralne niz "bachory". Nie pozdrawiam.
                            • Gość: Stilgar Re:Pilnuj psa bo cie ukarzą Red IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 08:54
                              Kasiu, mój pies wie co to dobre obyczaje, został tak nauczony. Wymagało to
                              ciężkiej pracy, ale opłaciło się. Więc nie wmawiaj mi tu proszę że narażam
                              dzieci na niebezpieczeństwo, bo to że mój pies ugryzie któreś z moich dzieci
                              jest tak samo prawdopodobne jak możliwość wylądowania Miga 21 na moim
                              dachu.Dlaczego? Nie mogę tego powiedzieć o młodszym bo ten jak narazie potrafi
                              tylko fikać nogami, ale starszy jest po prostu nauczony obchodzenia się z psem.
                              Sądzę że mogłabyś się od niego wiele nauczyć.I jeszcze jedno: starszy syn
                              śmiertelnie by się na mnie obraził gdybym założył psu kaganiec w domu.Aha
                              jeszcze jedno, pies śpi z synem w pokoju pod jego łóżkiem, pewnie to dla Ciebie
                              straszny horror.
                          • Gość: Stilgar Re:Pilnuj psa bo cie ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 13:26
                            Właściwie źle sie wyraziłem. Ta cała dyskusja podziałała na mnie w ten sposób.
                            Sposób rozmowy przeciwników psów, ich tok rozumowania przywiódł mi na myśl
                            myślenie faszystów którzy kazali ludziom nosić gwiazdę davida dlatego że mieli
                            takie widzimisię. Lektura wypowiedzi na forum skłoniła mnie również do
                            przewertowania przepisów dotyczących tej kwestii. Jak się okazało nie ma jak
                            narazie prawa nakazującego zakładać psu kaganiec i smycz jednocześnie. Więc
                            przeciwnicy psów powinni mieć raczej pretensję do siebie samych. Ale ....
                            Przecież oni są najmądrzejsi i najwspanialsi bije od nich blask wiedzy i
                            oświecenia. No i fajnie,,, a ja po powrocie wyjdę z psem na spacer .....I
                            odpocznę od codziennych problemów i towarzystwa ludzi. Więc,, mimo że nie
                            oświecony, jestem w lepszej od nich sytuacji.
                        • Gość: Kasia TYLKO DOBRE PRAWO MOZE POSKROMIC LENI I IGNORANTOW IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 26.10.04, 23:15
                          Droga Joannodiablo kolejne niewinne , pogryzione dziecko to zaden argument dla
                          takich ignorantow i leniow z jakimi mamy tu do czynienia. Tacy ludzie zawsze
                          sie sami przed soba usprawiedliwia, ze nie oni , ze cos ze ktos, ze gdzies.
                          Tylko dobre prawo i jego egzekucja moze przyczynic sie do zmiany postawy takich
                          ludzi. Na ich dobra wole absolutnie liczyc nie mozna. Pozdrawiam
                          • Gość: Stilgar Re: TYLKO DOBRE PRAWO MOZE POSKROMIC LENI I IGNOR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 13:32
                            Dlaczego Kasiu piszesz o mnie per ignorant i leń. Znasz mnie? Widziałaś mnie
                            kiedyś? Wiesz jaki jestem w domu i w pracy? Raczej nie. Kasiu ja Ciebie nie
                            obrażam, a Ty nie musisz robić tego w stosunku do mnie. Nie czuję się
                            ignorantem ponieważ zadbałem o wychowanie mojego psa A że zrobiłem to w inny
                            sposób aniżeli Ty sobie tego życzysz?? No cóż może dlatego że gestapowskie
                            metody nie specjalnie do mnie przemawiają,
                      • Gość: Kasia JAK TAM TWOJE BACHORY ( CYTAT Z POSTOW REDA)? IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 26.10.04, 22:43
                        Nie obchodzi mnie rasa psa Reda, lecz to ze jest to pies duzy, niebezpieczny
                        dla otoczenia i bez kaganca. Rozsmieszyles mnie tym "przyjemnym czytaniem
                        postow Reda". Wszak on o dzieciach ( a ty masz ich dwoje ) pisze ze to sa
                        bachory. To sprawia ci taka bloga przyjemnosc? A moze to jest ta
                        wasza "kultura" do ktorej nawykliscie? Nie zostawiaj prosze nigdy swojego 2-
                        miesiecznego syna sam na sam z waszym psem, bo moze sie zdarzyc tak jak tu
                        gdzie mieszkam, ze pies rodziny (wilczur) wbil sie dziecku klami do mozgu.
                        Rodzice oczywiscie w szoku no bo przeciez piesek taki przyjaciel , mial
                        zapewnic dzieciom bezpieczenstwo itp. Za krotkowzrocznosc i brak przewidywania
                        rodzicow placa niestety niewinne dzieci, ktore nie maja zadnego wyboru.
                        • Gość: Red Re: JAK TAM TWOJE BACHORY ( CYTAT Z POSTOW REDA)? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.04, 08:07
                          Cytuje:
                          "wbil sie dziecku klami do mozgu"

                          Czy dziecko zyje?? Bo tego juz nie napisalas.

                          Co zas do mojego slownictwa. Piszac bachor, nie uznaje tego za inwektyw,
                          poniewaz tak nazywa sie nieznosne dzieci, ktore nie sluchajac matki robia cos
                          po swojemu, w tym przypadku bez pozwolenia podchodza do psa. Zreszta mysle, ze
                          nie tylko ja uwazam slowo bachor, za odpowiednie okreslenie wobec nieznosnego
                          dziecka. Czesto slysze takie slowa od samych matek, ktore mowia "co za
                          nieznosny bachor, chodz tutaj .....(tu wpisz imie)".

                          Twoje epitety zas kierowane do ludzi z psami, a szczegolnie do mnie, zaczynaja
                          mi uswiadamiac, ze mam chyba (nie obraz sie, jesli sie myle) do czynienia z
                          osoba nastoletnia lub bardzo mloda tzw. buntowniczka, ktora za wszelka cene gra
                          slowami, aby wygrac. A nawet, kto wie, moze pragniesz mnie zdenerwowac, w tym
                          przypadku jednak twoj wysilek jest marny, bo bardziej mnie bawisz, a wrecz
                          traktuje Cie jak swoisty folklor, od takie "polskie standardowe podworko".
                          Tylko, ze ja z Toba nie pogrywam, bo pomimo, iz mnie smieszysz, Twoje
                          wypowiedzi mnie przerazaja, w niektorych momentach.

                          Nie jestem psychologiem, dlatego ja psychologicznych tez nie bede stawial.
                          Sugeruje jednak zastanowienie sie nad wlasnymi slowami. Bo z Twoich wypowiedzi
                          bije arogancja, zeby wrecz nie powiedziec chamstwo. Chyba jeszcze nie nauczylas
                          sie, ze aby osiagnac cel, nie atakuje sie rozmowcy, ale sie go "urabia".
                          Poniewaz akcja zawsze wywoluje reakcje. Na Twoje szczescie ja nie operuje
                          inwektywami i juz Ci sugerowalem stonowanie w wypowiedziach bo to w jaki sposob
                          sie wypowiadasz swiadczy o Tobie. Gdybys wypowiedziala polowe tych inwektyw,
                          przy swiadkach, twarza w twarz, moglbym Cie wzorem naszych "kochanych poslow"
                          nawet podac do sadu, za zniewazenie.

                          Wolalbym spotkac kulturalnego, dobrze wychowanego wlasciciela psa, ktory
                          potrafi sie zachowac w kazdej sytuacji, majac na wzgledzie moje dobro jak i
                          dobro psa, anizeli tak sfrustrowana jak TY osobe np. za kierownica auta. Bo
                          taka osoba, to jak odbezpieczony pistolet, ktory w kazdej chwili moze
                          wystrzelic. Wybacz, ale to moja ostatnia wypowiedz kierowana do Ciebie.
                          Poprostu, szkoda mi czasu na konwersacje z kims, kto na kazdym kroku, kieruje
                          wobec mnie inwektywy.

                          Dodam tylko jedna rzecz - zwiazana z faktem, iz mam cytuje:

                          "lecz to ze jest to pies duzy, niebezpieczny dla otoczenia i bez kaganca".

                          Napisalas tez cytuje:

                          "Przeciez ty masz niebezpiecznego psa bez kaganca, ktorego (slusznie) nie
                          pozwalasz nikomu dotykac. Co to mialaby byc wiec za terapia w tym przypadku??? "

                          Hmm to jest adres jednej z wielu stron o dogoterapii:

                          www.zdrowie.com.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=594 ,

                          jesli raczysz to przeczytac zauwazysz, iz najbardziej odpowiednimi psami do
                          dogoterapii sa: Golden Retriever, Labrador, Border Collie oraz Husky i kilka
                          innych wiekszych ras, mniejszych tez, ale jest ich bardzo malo. To sa psy
                          duze :))). Dlaczego wlasnie duze psy, bardziej nadaja sie do dogoterapii
                          doczytasz w tym i innych artykulach o dogoterapii.

                          Cytuje kolejna Twoja wypowiedz Kasiu:

                          "jesli chodzi o inwektywy to widac "kundel" pod adresem twojego psa cie urazil".

                          Pokaz mi gdzie ja napisalem, ze mnie to obrazilo?? Dla mnie kundel/kundelek to
                          jedna z ras psow :))) to taka rasa, ktora ma wszystkie rasy pod soba :))))).

                          Wracajac jeszcze do tematu tego dziecka "z klami w mozgu", powtarzasz sie po
                          mnie moja droga, bo ja na jednym z postow juz napisalem, ze psa z dzieckiem sie
                          nie zostawia i powtorzylem to kilka razy. We wszystkim potrzebny jest umiar i
                          kontrola, tak samo jak nie mozesz zostawic dziecka w kuchni, gdy obok gotuje
                          sie garnek goracej zupy. Niby maly powiedzial, ze nie bedzie lapal garnka, ale
                          tego pewna byc nie mozesz. A przeciez ten maly ma rozum, mozg wiekszy od psa.


                          Aha, tak na marginesie, niedawno byl artykul bodajze w newseek, nie dam sobie
                          glowy sciac bo czytalem na internecie, pozniej szukajac dalej informacji na ten
                          temat natknalem sie na jednej z lokalnych stron bieszczad takze na te
                          informacje. Dotyczy ona faktu, jak wielka role psy odgrywaja w walce czlowieka
                          o obrone wlasnego dobytku przed wilkami, ktorych z uwagi na ochrone nie wolno
                          nam zabijac. Ludzie traca miesiecznie kilka psow, ktore gina w walce z wilkami
                          broniac dobytku (owce) swojego Pana i niejednkrotnie tez samego Pana. Miej
                          troche szacunku, do jednego z najlepszych przyjaciol czlowieka. Bo pies nawet
                          najmniejszy stanie w Twej obronie, ryzykujac wlasnym zyciem.



                          pozdrawiam - wiesz z domu wynioslem podstawowa zasade - szacunek do innych, co
                          nie oznacza jednak uleglosci wobec innych, a raczej probe znalezienia za kazdym
                          razem kompromisu. W tym przypadku za kompromis uznaje psa chodzacego na smyczy,
                          ale bez kaganca. Odwrotna natomiast sytuacja, gdy pies biega bez smyczy, ale z
                          kagancem nie ma prawa miec miejsca, podobnie rzecz ma sie luzem i bez kaganca
                          biegajacym psem. Taka sytuacja kategorycznie nie powinna miec miejsca. Ty
                          jednak takiego kompromisu nei akceptujesz, Twoja sprawa, jednak niezadowolenie
                          z tego faktu, okazuj w sposob kulturalny.

                          • Gość: Red Re: JAK TAM TWOJE BACHORY ( CYTAT Z POSTOW REDA)? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 07:47
                            A to dla tych, ktorzy sie interesuja, tym co napisalem..

                            www.google.pl/search?q=cache:KPq-
                            75lPXcgJ:bednari13.abc.pl/770+bieszczady+ataki+wilki&hl=pl

                            pozdrawiam
                            • Gość: fd Re: JAK TAM TWOJE BACHORY ( CYTAT Z POSTOW REDA)? IP: *.gorzow.mm.pl 06.11.04, 18:40
                              Red,
                              mam lepszejszy pomysł.
                              Proponuję zamianę piesków na kotki.
                              Edna pani, skądinąd pękna blondyna, karmi szyćkie dzikie kłety na osiedlu, oć
                              sama jest na jakowymś zasiyłku.
                              Ulżyjmy tyj dame i weźma kłetki do dłemów.
                              A i dłema tem sposobem wróci do rłównowagi.
                              Hey.
                              • Gość: fd Re: JAK TAM TWOJE BACHORY ( CYTAT Z POSTOW REDA)? IP: *.gorzow.mm.pl 06.11.04, 23:51
                                gdybys wiedzial ile chorob koty przenosza zapewne kazalbys je wszystkie
                                wystrzelac...
                                • Gość: fd Re: JAK TAM TWOJE BACHORY ( CYTAT Z POSTOW REDA)? IP: *.gorzow.mm.pl 06.11.04, 23:57
                                  O właśnie, właśnie!
                                  Napisz coś więcej o tym. Może ta pani się przestraszy.
                                  I nie myl nicków.
                                  • Gość: fd Re: JAK TAM TWOJE BACHORY ( CYTAT Z POSTOW REDA)? IP: *.gorzow.mm.pl 07.11.04, 21:39
                                    pani sie nie przestraszy, ale moze zacznie kotom kagance nakladac :)
                                    • Gość: fd1 Benek, a ty co na to? IP: *.gorzow.mm.pl 07.11.04, 23:41
                                      Benek, a ty co w temacie kłetów i piesów, co?
                                      • Gość: jkao11 Re: Benek, a ty co na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 12:31
                                        Tu nie ma nic o o ulubionym Jedrzejczaku to benek milczy albo skwoycze w budzie
                                        za panem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka