Dodaj do ulubionych

to chyba szerszeń był!

27.07.04, 12:58
wczoraj coś zabzyczało przy oknie
zągladam a tam jakaś mega prawie osa! wlazło toto za szczebelkę w żaluzjach i
nie mogło wyleźć. Postanowilam ubic bo się wystraszyłam co będzie jak mnie
dziabnie! Dokonałam tego gazetą. Nie wiem czy ubiłam bo się bałam, ze ruszę
zaluzje a to rozwścieczone wyleci!!!
Ale przestało się ruszać i bzyczeć wiec moze zdechło? Jeśli po moim powrocie
do domu dlaej będzie nieruchome i niebzyczące to sie odważę (?!) wywalic to
zza zaluzji. Oby!
Obserwuj wątek
    • wojtek_kosynier Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 13:04
      Marto, Ty musisz mieć jakieś mocne fluidy (feromony). Najpierw Cię komar
      molestuje o w pół do piątej w nocy, a teraz to...
      • woy Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 13:09
        no żeby to nie był jakiś zagubiony oreł bielik, Ty go tak gazeta bez łeb a on
        pod ochroną.
        w.
        • wojtek_kosynier Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 13:10
          Do tego, jakby nie było, pozuje do godła.
    • omarta Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 13:13
      Wy się ze mnie nabijacie a jesli gdzieś obok jakies gniazdo os albo szerszeni
      jest to co?! Przeciez moje zycie moze byc w niebezpieczeństwie!
      Dzieki Bogu, ze sama sobie z tym draństwem poradziłam
      • wojtek_kosynier Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 13:16
        Nabijamy, no zgoda.
        Ale z drugiej strony w pracy także m(i)a(ła)ś przygodę ornitologiczną...
        • omarta Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 13:20
          wojtek_kosynier napisał:

          > Nabijamy, no zgoda.
          > Ale z drugiej strony w pracy także m(i)a(ła)ś przygodę ornitologiczną...

          a co wspólnego szerszeń ma z ornitologią?!
          znasz jakiegos ptaka co zeżarłby szerszenia bo ja nie?!
          bedzie trzeba mi poszukać tego gniazda i wezwać straz ogniową
          • wojtek_kosynier Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 13:26
            Ależ nic nie ma.
            Nie chciałem jednak pisać przygoda z gołebicą
            Przygoda ornitologiczna brzmi jednak lepiej.

            Z tym gniazdem nie panikuj. Może to jakiś singiel, który nieopacznie wleciał
            przez uchylone (gorzej, jak nie było otwarte) okno.
            • omarta Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 13:30
              łatwo Ci mówic: nie panikuj!
              nie widziałeś jakie to wielkie było!
              jeszcze jest, mam nadzieje że zdechłe, na oknie
              o fuj
              • wojtek_kosynier Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 13:32
                Nie panikuj - odnosiło się do gniazda, a nie tego czegoś.
                Ale okno miałaś wcześniej otwarte?
                • omarta Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 13:33
                  ależ of kors ze miałaś otwarte okno
                  jak inaczej by się tam dostał?
                  o cholercia! na 100% miałam otwarte okno!
                  • wojtek_kosynier Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 13:36
                    Pytam się o okno, bo przecież gniazdo mogłoby się znajdować w przewodzie
                    wentylacyjnym, albo w czymś takim.
                    To był chyba jednak zbłąkany singiel
                    • woy Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 13:42
                      zbłąkany singiel odstrzelony wprawnym ruchem killerki
                      hmm niebezpiecznie fruwać kole Twego okna.
                      w.

                      • wojtek_kosynier Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 13:48
                        A może detektyw Rutkowski?
                        Znając jego "profesjonalizm" szerszeń nawet jakby był od wczoraj martwy,
                        użądlił by kogoś śmiertelnie.


                        Już poważnie mówiąc.
                        Jak boisz się podejść za blisko, weź odkurzacz i wciągnij go do środka.
                        • omarta Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 13:50
                          wojtek_kosynier napisał:
                          > Już poważnie mówiąc.
                          > Jak boisz się podejść za blisko, weź odkurzacz i wciągnij go do środka.

                          super pomysł! Tylko ze ostatnio wciagnęłam kasztana i nie moge teraz odetkac
                          rury od odkurzacza!
                          ale ze mnie łajza!
                          • wojtek_kosynier Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 13:58
                            Ale w którym miejscu?
                            W rurze elastycznej (przy odkurzaczu) czy tej prostej, twardej.
                          • woy Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 13:59
                            Jak odetknąć rure? Weź nalej wody do rury, najlepiej przysznicem, pełną rurę
                            podnieś do góry. Jest szansa, że kasztanisko wyleci przepchnięte wodą.

                            Skutki uboczne
                            - brudna wanna
                            - jeśli kasztan nie wypłynie to masz kasztanowe drzewo za parę tygodni w tej
                            rurze, rośnie szybko.

                            w.
                            • omarta Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 14:06
                              woy napisał:
                              > Skutki uboczne
                              > - brudna wanna
                              > - jeśli kasztan nie wypłynie to masz kasztanowe drzewo za parę tygodni w tej
                              > rurze, rośnie szybko.
                              > w.

                              To drzewo do mnie przemawia! nie będe sie musiała szlajac po całym gdańsku
                              zbierając kasztany!
                      • omarta Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 13:48
                        tez tak uważam, to w końcu 4te piętro

                        Lady Killer
                    • omarta Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 13:45
                      dzięks Wojtku za usiwadomienie mnie!
                      teraz to się będe bała w ogóle do domu wrócić!
                      boszzz, oby to był szerszeń singiel!
                      bo co jak zabiłam miłość zycia innego szerszenia (szerszenicy?) i przyleci z
                      zemstą?!
    • wojtek_kosynier Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 15:27
      Jutro będę z niecierpliwością oczekiwał zakończenia historii. Mam nadzieję, że
      przeżyjesz :-)
      Wnioskuje, że ubiłaś (zaatakowałaś) go nie w sypialni, bo inaczej nie
      zmrużyłaśbyś oka.
      • omarta Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 15:29
        niestety u mnie sypialnia, bawialnia i pokój komputerowy to jedno i to samo
        brzestało bzyczeć i się nie ruszało to zanęłam
        nie bez obaw of kors
        coś wymyślę
        • wolfgang87 Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 16:01
          a moze powinnas zaczac oswajac owady, zamiast zabijac ?
          to jest bardzo trendy oswajac nature i jej nie niszczyc :)
          zalozhodowle szerszeni w swojej bawialni
          • jasama Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 16:10
            a co to za porada w ogóle?!?!?!
            oswajaj, pheh!! sam sobie oswajaj, a potem powiedz, jak się to robi.
            zakład, ze nawet chrabąszcza majowego byś nie oswoił!
            • wolfgang87 Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 16:14
              no tego draba to bym patelnia oswoil.
              ale mozna tez stopniowo przypiekac w mikrofali.
              pojakims czasie, po paru rundach -zmieklby
              • jasama Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 16:18
                ależ to tortury, a nie oswajanie
                masz psa? jesli tak, przekaż kondolencje :-)
                • omarta Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 16:19
                  to raczej trzeba zawiadomic towarzystwo przyjacół zwierzat albo zwiazek
                  kynologiczny jesli wolf ma psa!
                  zwierze trzeba ratować!!
                  • wolfgang87 Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 16:21
                    mam psa
                    suczke
                    przezyla juz 10lat
                    i cieszy sie calkiem dobrym zdrowiem

                    zwierze nalezy karmic,wyprowadzac a nie ratowac
                    to moze te wasze psiny gorzej maja mizmoja ze mna :)
              • omarta Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 16:18
                brawo brawo Wolf!
                sam sobie oswajaj cokolwiek
                ja nie przepadam z aowadami co mi moga krzywdę zrobić
                oswoic paltelnią, brawo
                • wolfgang87 Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 16:20
                  a wydawalo mi sie ze kobieta potrafi oswoic mezczyzne...
                  wiec coz za problem oswoic jakiegos tam owadziuka
                  • omarta Re: to chyba szerszeń był! 27.07.04, 16:22
                    różnica zasadnicza!
                    mężczyźni jednak mają kilka zwojów wiecej niż owady
    • omarta dla osób o mocnych nerwach!!! 28.07.04, 10:22
      jak pozbyłam sie szerszenia - historia mrożąca krew w żyłach

      Wróciłam do domu a ów owad siedział za żaluzją tak jak go zostawiłam. Znak to,
      ze powinien był byc zdechły. Celem upewnienia się, ściągnęłąm żaluzje, w wyniku
      czego odpadła mu nóżka. Nie ruszył sie i nie bzyknął więc nie żył na pewno (oj
      bo jakbym takiemu żywemu gilotynke zgotowała, to wyrzuty sumienia by mnie
      męczyły).
      Więc, włożyłam rękawiczki, wzięłam papierowy ręcznik i na wszelki wypadek
      gazetę (wrazie gdyby jakaś nagła reinkarnacja albo coś). Ściagnęłam zaluzje
      jeszcze raz, celem 100 % pewności. A potem zebrałam zdechlaka w papierowy
      ręcznik - rozsypał sie trochę bo słońce go w ciagu dnia wysuszyło - i spuściłam
      w kibelku.

      Teraz poszukuje ochotnika do mycia okien
      • omarta i jeszcze jedno 28.07.04, 10:24
        wychyliłam sie przez okno ale na szczęscie zadnych gniazd nie namierzyłam
      • wojtek_kosynier Re: dla osób o mocnych nerwach!!! 28.07.04, 10:27
        Należy się Ci Nagroda Pulitzera!
        Zdanie: „W razie gdyby jakaś nagła reinkarnacja albo coś” – palce lizać.
        Odpadniecie nóżki – też niezłe.
        Ochotnika to chyba musisz w 3mieście poszukać. A co, aż tak napaskudził?
        Szerszeń – rzecz jasna – a nie ochotnik.
        • omarta Re: dla osób o mocnych nerwach!!! 28.07.04, 10:30
          sama sobie przyznam odznakę z ziemniaka
          ale nóżka serio mu odpadła
          okna sa brudne generalnie a szerszeń się dołożył
          • wojtek_kosynier Re: dla osób o mocnych nerwach!!! 28.07.04, 10:31
            A czyli szerszeń to tylko pretekst - czy raczej doping - do umycia okienek.
            • wojtek_kosynier Re: dla osób o mocnych nerwach!!! 28.07.04, 10:34
              A jak tam odkurzacz?
              • omarta Re: dla osób o mocnych nerwach!!! 28.07.04, 10:41
                odkurzacz bez zmian ale tez coś wykombinuję
                nie, nie będę opisywać co
                • wojtek_kosynier Re: dla osób o mocnych nerwach!!! 28.07.04, 10:43
                  Po prostu kupisz nową rurę :-)
                  • omarta Re: dla osób o mocnych nerwach!!! 28.07.04, 10:46
                    też tak myslę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka