agaaska
09.08.04, 14:27
Witam.
Moi Rodzice bezskutecznie toczą walke z szanowną telekomunikacją polską już
od pół roku. A wszystko zaczęło się od tego, że tepsa pomyliła się bodajże w
grudniu na fakturze oczywiście na swoją korzyść i policzyli podwójnie
abonament. Za czas jakiś po zgłoszeniu tego na błękitnej linii przyszła
korekta z informacją, że zostanie tak kwota odjęta w następnej fakturze, w
następnej fakturze kwota nie została odjęta ale zniknął abonamnet za pakiet
internetowy, a internet przeliczyli po impulsach. I tak w kółko co faktura to
tego nie ma tamtego znów za dużo. W między czasie Rodzice przerejestrowali
telefon z firmy na osobę fizyczną (Tato zlikwidował firmę)Mama cały czas
płaciła rachunki wg wyliczeń tpsa i w końcu nazbierało się ponad 200 zł
nadpłaty i już nie wytrzymałam, nie pozwoliłam jej zapłacić poszło pismo do
dyrekcji w Katowicach co i jak i jaka jest nadpłata, o dziwo przysłali pismo,
że reklamację uwzględnili. A że Rodzice nie płacą wielkich rachunków to
jeszcze parę złotych zostało tej nadpłaty.
Aż tu od 02. sierpnia mamy wyłączony telefon za rzekomo niezapłacony rachunek
za maj. Rodzice nie wytrzymali bo z Błękitnymi nic nie idzie załatwić
pofatygowali się osobiście do najbliższego punktu obsługi po to by sprawę
wyjaśnić i z usług tepsy zrezygnować, a tam panienka kazała im dzownić na
błękitną linię i wszystko tam wyjaśniać. Przyjęła tylko rezygnację z usług
tpsa i to jeszcze za 30 dniowym wypowiedzeniem.
I moje pytanie czy w związku z tym Rodzice będą musieli zapłacić abonament za
sierpień i pakiet za internet pomimo tego, że telefon jest wyłączony?
Jaka firma zajmuje się windykacja należności dla tpsa i co nas jeszcze może
spotkać?
Dziękuję za pomoc
Pozdrawiam
Agaska